Oko na grę: Emir Dilaver

W materiach z cyklu „Oko na grę” powstałym jesienią 2015 roku w każdym oficjalnym meczu Lecha Poznań baczniej obserwowany jest przez nas wybrany wcześniej zawodnik Kolejorza. Piłkarz w każdym spotkaniu zostaje poddawany naszej ocenie i analizie w tym często także statystycznej. Najpóźniej kilka godzin po meczu publikowane są wnioski na temat jego gry.


W piątkowym meczu z Wisłą Kraków jednym z głównych piłkarzy Lecha Poznań na którym opierała się defensywa Kolejorza był Emir Dilaver. Austriak w tym sezonie najczęściej występuje na pozycji stopera. Spotkanie z „Białą Gwiazdą” było dobrym pojedynkiem, żeby bliżej przyjrzeć się jego grze w ramach cyklu „Oko na grę”.

Ocena gry:

Już na wstępie można napisać, że gdyby Lech wygrał ten mecz Emir Dilaver otrzymałby od nas piątkę. Dostaje jednak czwórkę za swój występ, który stał na dobrym poziomie. Austriak zanotował aż 95 kontaktów z piłką. W drugiej połowie przy wyniku 0:1 poznaniacy nie mogli sobie pozwolić na straty czy niecelne podania nie chcąc tracić czasu. Tych drugich było dużo, jednak nie w wykonaniu Dilavera. 26-latek miał 95% celnych zagrań (najwięcej na boisku). Wykonał 79 udanych podań na 83. Miał 1 niecelny strzał głową po wrzutce z rzutu wolnego oraz 1 raz pod koniec meczu był na spalonym, kiedy sędzia nie uznał gola na 1:1. Stoper Kolejorza na 11 stoczonych pojedynków wygrał 9 w tym 4 w powietrzu. Czysto odbierał piłkę mając 5 wygranych pojedynków na murawie na 5 stoczonych. Ani razu nie faulował swojego rywala co najlepiej pokazuje, jak dobrze zagrał przeciwko Wiśle. Emir Dilaver wykonał swoją pracę. Był pewnym punktem Lecha w tym meczu imponując dobrym ustawianie się i szybkością w defensywie.


66. Emir Dilaver
Mecz: Lech Poznań – Wisła Kraków 1:1 (27.10.2017)
Czas gry: 1-90 min.
Pozycja: środkowy obrońca
Gole: 0
Asysty: 0
Żółte kartki: 0
Czerwona kartka: 0
Kontakty z piłką: 95
Faule popełnione: 0
Był faulowany: 1
Podania: 83
Celne podania: 79
Strzały: 10
Strzały celne: 0
Dośrodkowania: 0
Odbiory: 14
Straty: 1

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 21

  1. Sternbek napisał(a):

    Wszystko fajnie tylko te podania z Rudym wszerz boiska po 20 razy z rzedu doprowadzaly mnie do szalu! Fakt lepszy niz Rudy ale nasi wychowankowie bija ich na leb na szyje. Taki Gumny jest juz profesjonalista na prawej pomocy a Bednarek umial swietnie podac przecinajace podanie przez dwie linie prosto do nogi.

  2. liroy napisał(a):

    Będę szczery . Dilaver to zwykły szrot , razem z Nielsenem dali pokaz przy bramce Wisły. Z drugiej strony czego mamy oczekiwać skoro zamiast stawiać na swoich, młodych grają tacy wirtuozi. Obecnie w jedenastce był jeden nasz poznaniak Gumny, który wie że gra w Kolejorzu to zaszczyt, reszta nordycka wiocha. Ktoś napisze , ze przeginał ale uważam , że jeśli klub ma mieć charakter to co najmniej 4-5 wychowanków / 17-20 lat/ musi być w osiemnastce. W koncu mamy najlepszą Akademie czy nie?

  3. Slawekf7 napisał(a):

    Gole 1 ?????

  4. KotorFan napisał(a):

    Większość z tych podań to w bok do Rudego lub Kostevycha. Dla mnie Dilaver za mało szukał prostopadłych piłek, a on to umie. Dla mnie słaby występ.

  5. John napisał(a):

    Dliaver z tego całego zagranicznego zaciągu nowych zawodników wygląda przyzwoicie.
    O całej reszcie na razie ciężko powiedzieć coś dobrego,Situm ma jedynie przebłyski.
    Gytkjear zaczyna być powoli tak samo irytujący jak jego kolega NBN.
    On na pewno jeszcze strzeli nie jedną bramkę ,ale ile dogodnych sytuacji zmarnuje, tego nie wie nikt.Strasznie toporny.

  6. Franco napisał(a):

    Gdybym miał ułożyć top listę naszego letniego zagranicznego zaciągu to narazie wyglądałaby tak:
    1)Situm
    2)Dilaver
    3)Rakels
    4)Gytkjaer
    4)Vujadinović
    5)De Marco
    6)Barkroth
    Pierwsza dwójka to piłkarze, którzy już wcześniej mieli kontakt z Bjelicą i zapewne to były jego autorskie transfery. Reszta to pewnie praca zbiorowa komitetu. Przypadek ?
    Ale, podkreślam, to moja opinia.

    • J5 napisał(a):

      Ja bym się nie odważył stawiac niżej Barkrotha który zaliczył trzy asysty od Vujadinovicia który zawalił nam necz

    • Franco napisał(a):

      Ja biorę pod uwagę wszystko. Co prezentowali przedtem, ile kosztowali, jakie miałem oczekiwania. Vujadinović do dla mnie lekko wypalony weteran, który na czarną godzinę mógłby się przydać. Barkroth podobno w poprzednim klubie wymiatał, a zgodnie ze słowami Juniora, miał być gwiazdą Ekstraklasy. Narazie tego nie widzę i dlatego jest dla mnie większym rozczarowaniem niż Vujadinović.

    • kidd napisał(a):

      Poza situmem, dilaverem i gytkierem reszta nie gra za wiele wiec ciezko ich ocenic, albo fakt ze graja malo o czyms swiadczy. Mysle ze barkhrot odpali, a reszta bedzie co najwyzej kolejnym radutem czyli uzupelniemiem skladu

  7. KOLEJORZ76 napisał(a):

    Dla mnie + widać dobrą technikę . Trochę więcej gry do przodu i będzie super.

  8. BRAGA napisał(a):

    Jeden z najlepszych w Lechu. Dać mu za partnera Janickiego albo Nikole i bedzie ekstra. Rudy do wyjebania tak jak Nielsen i Majewski

  9. J5 napisał(a):

    Wydaje ni się że trener Bjelica pomału próbuje zmienić system gry z czterech na trzech obrońców. Gdy gonimy wynik szybko zaczyna ściągać obrońców, i w ataku wyglądamy bardzo fajnie, a nasi rywale nie mają za bardzo sił i sposobności aby nas atakować skupiając się przede wszystkim na obronie. A może rzeczywiście zacząć grać trzema obrońcami? Np Gumny- Dilaver- Kostewycz i w razie koniczności jako drugi stoper cofający się Trałka . To by dawało sześciu ofensywnie grających zawodników+ ewentualnie Trałka i przewagę w ataku. Rzecz jest do przemyśleń i analizy dla sztabu szkoleniowego, ale skoro ta nasza obrona nie jest już taka” żelazna”, to może warto spróbować?

    • Michu73 napisał(a):

      J5, poszedłbym w tym kierunku! O to w końcu chodzi, żeby strzelić o jednego gola więcej niż przeciwnik a jako pretendent do mistrzostwa powinnismy preferować styl ofensywny.

    • Franco napisał(a):

      Gra 3 obrońcami lub ewentualnie 3+1 (libero) to powrót do lat 80/90 i moje marzenie. Myślałem, że po Mistrzostwach w 2014 coś się ruszy, ale nadal dominuje Francja 1998. W Lechu, jak piszę, chciałbym ale trzeba mieć wykonawców. To powrót do klasycznych bocznych pomocników (szyn). Czy Situm i Makuszewski by sobie poradzili ? Tego nie wiem.

  10. Michu73 napisał(a):

    Najlepszy transfer ostatniego okienka. Bardzo dobry zawodnik, trzymający równy poziom. Można polegać na jego umiejętnościach, co więcej bardzo uniwersalny. Emir, tak trzymaj! Na sile można byłoby sie przyczepić do niego przy straconej bramce, ale w cała akcje zamieszanych było kilku naszych graczy. Na 4 zasłużył.

  11. Tadeo napisał(a):

    @ Liroy Nie zgadzam się z Twoim komentarzem co do oceny Dilavera .Uważam że jest to jeden z lepszych transferów Kolejorza tego roku.Powiedz mi kogo byś widział z akademii w pierwszej drużynie Lecha.Wyniki i gra zespołu rezerw w III lidze niech dadzą ci odpowiedź na poziom jaki tam prezentują piłkarze których byś widział w pierwszej drużynie. Zawsze było wiadome że piłkarze przychodzący z zachodu do naszej ligi to odrzut z eksportu.

  12. Bronks napisał(a):

    Austriak to kolejny przecietny nabytek Lecha. Zawalone dwie bramki. Zero przerzutów. Z tych 95% celnych podań 94% było do najbliższego Podanie przez dwie linie to dla niego duża trudność. Odbiorów miał mniej niż Trałka. A to że nie faulował to nie wiem czy jest powodem do zadowolenia. Wolę walecznego i faulujacego Gumnego z którym Carlitos nie miał szans Niż delikatnego Dilavera ogladajacego numer Hiszpana.

  13. 07) napisał(a):

    Powiem tak – zarząd musi sprowadzić jeszcze jednego takiego Emira, a Lech chcąc wygrać w tym roku M.P. musi grać 2 napastnikami. Dilaver jest uniwersalny i przy sprowadzeniu jeszcze jednego takiego zawodnika mógłby z powodzeniem grać 3 obrońcami z tyłu. W takim meczu jak wczoraj kiedy rywal bronił się niemal przez 80 minut gra w systemie 1-3-5-2 była by wskazana. Natomiast proponuje w jednen samolot zapakować 3 -kę Duńczyków kupując bilet w jedną stronę. Pożytek z nich żaden.

    • kb55 napisał(a):

      Niedrogi Duńczyk, czy Szwed, to na bank słaby piłkarz, jak Bankrut. Oni są naprawdę słabi, choć nie można im odmówić zaangażowania, szczególnie Rudemu.

  14. inowroclawianin napisał(a):

    Generalnie zawodnik jest ok. Szybko wkomponował się do zespołu, ale ostatnie dwa mecze raczej na minus. Przeważnie gra bardzo pewnie i jest co najmniej solidnym zmiennikiem.

  15. babol napisał(a):

    Solidny obrońca i nic poza tym. Nie potrafi tak jak już ktoś wspomniał zagrać piłki z ominięciem pierwszych zasieków rywala, a to ABC dzisiejszej piłki. Taki Bednarek czy nawet Arajuuri potrafili to zrobić, przynajmniej się nie bali. Czy solidność w Lechu jest również potrzebna? Owszem, ale jej nadmiar może również zaszkodzić. Taka spokojna i asekurancka gra w obronie na dłuższą metę tylko szkodzi drużynie. Zawsze w obronie powinien być taki jeden zawodnik co siedzi na środku i się nie rusza, typowa wieża, czyściciel pola. Nie mniej gdy jest takich dwóch to nie liczmy na to, że nasi pomocnicy dostaną piłkę od obrony i to po ziemi, a raczej górą na tzw. aferę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.