Niższe oceny dla sędziów

W trwającym sezonie 2017/2018 po każdym meczu Lecha Poznań jest możliwość oceniania m.in. pracy sędziów podczas spotkań Kolejorza. Na początku rozgrywek kibice Kolejorza nie mieli do arbitrów większych pretensji. Oni sami nie dawali zresztą powodów, by oceniać ich źle, bowiem zwykle byli mało widoczni.


W trwającym sezonie LOTTO Ekstraklasy aż 4 razy na 15 meczów Lechowi Poznań sędziował Szymon Marciniak, który za każdym razem był oceniany przez internautów KKSLECH.com na 4. Po 3 razy sędziowali nam w tej rundzie Paweł Gil oraz Daniel Stefański. Ten pierwszy podyktował kontrowersyjny rzut karny dla Śląska w meczu z Lechem, a drugi nie odgwizdał jedenastki dla Kolejorza w spotkaniu z Wisłą, kiedy faulowany był Maciej Makuszewski.

Błędów na niekorzyść Lecha Poznań tej jesieni było więcej. Na przykład w Gdańsku nie został podyktowany rzut karny przy stanie 3:3 po faulu na Christianie Gytkjaerze. Kibice na 1 ocenili również pracę Bartosza Frankowskiego w Zabrzu. Choć jesienią arbitrzy są przeważnie wysoko oceniani przez kibiców, to jednak w ostatnich spotkaniach Lech Poznań za każdym razem był przez nich krzywdzony, dlatego oceny są adekwatne do ich pracy.

Ocena 4 to na razie najwyższa nota wystawiona przez internautów KKSLECH.com danemu sędziemu. Nikt nie otrzymał jeszcze 5 czy 6. Poniżej małe podsumowanie po I części sezonu zasadniczego piłkarskiej LOTTO Ekstraklasy 2017/2018.


Sędziowie meczów Lecha Poznań w sezonie 2017/2018:

1 – fatalnie, sędziował pod rywala
2 – słabo, był zbyt drobiazgowy
3 – przeciętnie, gubił się na boisku
4 – dobrze, nie popełnił większych błędów
5 – bardzo dobrze, rzadko używał gwizdka
6 – świetnie, był kompletnie niewidoczny

Lech – Sandecja 0:0
4 – Paweł Gil (Lublin)

Wisła P. – Lech 1:0
4 – Paweł Gil (Lublin)

Lech – Piast 5:1
4 – Daniel Stefański (Bydgoszcz)

Cracovia – Lech 0:2
4 – Jarosław Przybył (Kluczbork)

Lech – Zagłębie 1:1
4 – Szymon Marciniak (Płock)

Termalica – Lech 1:3
3 – Tomasz Musiał (Kraków)

Lech – Arka 3:0
4 – Tomasz Kwiatkowski (Warszawa)

Pogoń – Lech 0:0
4 – Szymon Marciniak (Płock)

Lech – Korona 1:0
1 – Daniel Stefański (Bydgoszcz)

Śląsk – Lech 2:0
1 – Paweł Gil (Lublin)

Lech – Legia 3:0
4 – Szymon Marciniak (Płock)

Jagiellonia – Lech 1:1
4 – Szymon Marciniak (Płock)

Lechia – Lech 3:3
1 – Tomasz Musiał (Kraków)

Lech – Wisła 1:1
1 – Daniel Stefański (Bydgoszcz)

Górnik – Lech 3:1
1 – Bartosz Frankowski (Toruń)

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 19

  1. wienio napisał(a):

    Musiał, Stefański i Gil to trzech najgorszych sędziów w naszej lidze. Dla Musiała ocena 1 jest zdecydowanie za wysoka. W każdym meczu, który sędziuje, popełnia wielbłądy, generalnie nie wie co jest grane, ma potężne kłopoty ze wzrokiem. Nie pamiętam meczu, by Stefański Kolejorza nie skaleczył. Gil to zwykłe beztalencie i tylko żal że sędziuje ekstraklasę.

  2. Michu73 napisał(a):

    Stefanski, sedzia od zadań „specjalnych”:)

  3. Pyra fan kksz bhureslau napisał(a):

    Huj do lania i tyle w temacie

  4. oko napisał(a):

    Najciekawsze jest to ze przewijają się 3 nazwiska Gil Stefański i Marciniak. Jednak wiedzą jak ustawić tą ligę

  5. oko napisał(a):

    Kiedy PZPN zrobi system, że sędzia będzie wybierany komputerowo a nie ustawiany przez mafie sędziowską? No bo to nie jest przypadek że w 4 ostatnich meczach zostaliśmy porobieni, by nie wykraczać pamięcią dalej a przewijają się ciągle 3 nazwiska by ten stan zagwarantować

  6. Biniu napisał(a):

    Musiała i Gila wystawiają po to żeby NBN nie był najsłabszy na boisku. Ale i tak się nie udało. NBN jest lepszy.
    A będzie jeszcze lepiej. Pracują nad tym żeby kryterium geograficzne nie było brane pod uwagę. Czyli np. sędzia z Warszawy będzie mógł sędziować tęczowym.

  7. inowroclawianin napisał(a):

    Sędziowie to od dekad w Polsce największy rąk piłki. Tyle w temacie. Niestety instytucje takie jak PZPN nic z tym nie robią i nasza piłka kuleje od 30 lat. Do tego brak innych reform, które są niezbędne.

  8. inowroclawianin napisał(a):

    Miał być „rak”.

  9. Marcin ze Świętego napisał(a):

    Wychodzi na to, że jak Lech wygra to sedzia dobry, a jak nie wygra to zły…

    • Biniu napisał(a):

      Wszyscy ,łącznie z warszawskimi ekspertami twierdzą ze sędziowie popełnili błędy w ostatnich meczach. Większość z nas uważa że Lech ostatnio grywa piach. A Marcin ze świetego uważa to co uważa.

    • oko napisał(a):

      Kto powiedział że jak Lech przegra to sędzia jest zly a jak wygra to jest dobry? Chyba jakiś małolat który istoty sprawy nie rozumie. Sędzia jest dobry jak go nie widać jak pozwala grać i jak ceni sobie bardziej swoje nazwisko niż drużynę która chce promować czy oszukiwać

    • inowroclawianin napisał(a):

      Marcin, sędziowie są rakiem w Polsce od dziesiątek lat. A największe przekręty były za PRL i w latach 90. Teraz nie jest wiele lepiej. Tu nie chodzi o Lecha, tylko ogólnie o dobro polskiej piłki. Potrzebne są reformy arbitrazowe. PZPN powinien stworzyć jakaś akademię dla arbitrów. Żeby po pierwsze poziom sędziowania był na wysokim poziomie, a po drugie stworzyć system, który będzie minimalizowal ryzyko korupcji, No a po trzecie, żeby każde województwo miało po równo sędziów. Żeby nie było tak, że mecze Lecha czy Legii będzie sędziował sędzia z Mazowsza czy w ogóle z Warszawy albo żeby np. meczy Korony nie prowadził sędzia z Kielc.

    • Byly napisał(a):

      „Marcin ze Świętego” to agent specjalny.

  10. angelo napisał(a):

    Bagno ma się dobrze i nic tu nie wskóramy, mistrz już dawno był wyłoniony , zacznijmy patrzeć czy załapiemy się na puchary , bo to nie jest tak oczywiste .

  11. Siódmy majster napisał(a):

    Ja mam największe obawy o uczciwość gdy sędziuje nam Stefański.Nie jestem w stanie sobie przypomnieć czy był taki mecz, którego nam ten gość nie przewalił.Mam alergię na tego typa i nic tego nie zmieni.Bydgoszczanin kuźwa!!!Ha,ha, ha.Ale jakby z Warszawy.

  12. Pan Tehu napisał(a):

    Długo wahałem się czy napisać o moich przemyśleniach w tym miejscu,ale widzę ,że macie podobne zdanie. Uważam,że gramy o drugie lub trzecie miejsce w lidze. Nie jest to szerzenie defetyzmu tylko wynik obserwacji. W Warszawie są kredyty,zobowiązania,itp,oni muszą mieć mistrza. Zmienili taktykę,od dobrych dwóch lat nie dyktują karnych z kapelusza dla wiadomo kogo tylko osłabiają rywali do podium ,czasem jak nie idzie to muszą coś gwizdać dla swoich,ale ogólnie taktyka jest taka i po to są VARy i inne czary. W zeszłym roku przegieli w meczach z nami,więc w tym roku sędziowie w meczu było w miarę,ale musieli to potem odrobić w Gdańsku,z Wisłą itp. A potem zdziwienie,że nasza liga jest taka słaba.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.