Jeszcze 4 mecze. Rywale pogubią punkty

Runda jesienna piłkarskiej LOTTO Ekstraklasy sezonu 2017/2018 powoli się kończy. Do 18 grudnia kluby rozegrają jeszcze po 4 spotkania w których każdy będzie mógł ugrać maksymalnie 12 oczek. Przed Kolejorzem jest dobry terminarz, by spróbować go wykorzystać i odzyskać miejsce na podium już w najbliższy weekend. Wszystko dzięki bezpośrednim meczom rywali z czołówki. Ktoś w tych parach na pewno się potknie.


Po 17. kolejce Lech Poznań zmienił swoją lokatę awansując z 6 na 4. miejsce. Do końca roku kalendarzowego zagra z odpowiednio: 15, 12, 8 i 13 w tej chwili zespołem w tabeli. Nic to nie oznacza, gra Kolejorza zapewne zbyt dużo się nie poprawi, jednak nawet w takiej sytuacji zawsze można wierzyć w zwycięstwa nad niżej notowanymi przeciwnikami.

18. kolejka:

W 18. kolejce ktoś z czołówki znowu straci punkty, gdyż Wisła podejmie Górnika. Trudno w tej chwili jednoznacznie stwierdzić jaki wynik byłby dla Kolejorza najlepszy. Mimo wszystko jeśli Lech ogra Piasta w Gliwicach, a zabrzanie polegliby przy Reymonta wtedy Lech traciłby do beniaminka tylko 1 oczko. W razie niedzielnego zwycięstwa poznaniacy przynajmniej na chwilę przesuną się na 3. miejsce, ponieważ mecz Cracovii z wyprzedzającą nas o punkt Koroną odbędzie się dopiero w poniedziałek.

19. kolejka:

W 19. kolejce Legię i Lecha czekają domowe pojedynki z outsiderami, czyli z Termaliką oraz Cracovią. Korona podejmie wtedy Arkę, Górnik ekipę Lechii, Wisła zagra z Wisłą Płock, a Jagiellonia pojedzie do Niecieczy na spotkanie z Sandecją. Na papierze w 19. kolejce są najmniejsze szanse, by ktoś z czołówki pogubił punkty, choć w szalonej Ekstraklasie niczego nie można wykluczyć.

20. kolejka:

20 seria spotkań odbędzie się w trakcie tygodnia. Lech uda się wtedy do Lubina, Legia do Gliwic, Górnik do Gdyni, Cracovia w derbach podejmie Wisłę, a Jagiellonia zmierzy się w zimnym Białymstoku z Koroną. Będzie to bardzo ciekawa kolejka w której Kolejorz może sporo zyskać o ile sam wygra z niewygodnym Zagłębiem. W parze Jagiellonia – Korona znów ktoś się potknie. Górnik na dalekim wyjeździe również nie będzie miał łatwo.

21. kolejka:

Na koniec jesieni Lech zagra w Poznaniu z Termalika, natomiast Legia z Wisłą Płock. Górnik zmierzy się z Cracovią, Wisła z Zagłębiem, Korona z Piastem i Śląsk z Jagiellonią. 21. kolejka wygląda na trochę zagadkową. Mimo wszystko Lech i Legia będą w ostatniej jesiennej serii spotkań mocnymi faworytami.

Wiele może się zmienić

18. kolejka może wywindować Lecha Poznań na podium i taki jest cel. Trzeba w niedzielę wygrać w Gliwicach, by nie stracić 4. lokaty. Czysto na papierze najłatwiejszy terminarz do końca roku ma Legia. Z kolei Wisła do 18 grudnia nie wyjedzie już z Krakowa i zanotuje aż 3 mecze przed własną publicznością. Niewygodne wyjazdy czekają Koronę, a najtrudniejszy terminarz na papierze ma w tym momencie Jagiellonia. Wszystko oczywiście i tak zweryfikuje boisko.


1. Górnik (32)
Wisła – Górnik
Górnik – Lechia
Arka – Górnik
Górnik – Cracovia

2. Legia (31)
Sandecja – Legia
Legia – Termalika
Piast – Legia
Legia – Wisła P.

3. Korona (29)
Cracovia – Korona
Korona – Arka
Jagiellonia – Korona
Korona – Piast

4. Lech (28)
Piast – Lech
Lech – Cracovia
Zagłębie – Lech
Lech – Termalika

5. Wisła (28)
Wisła – Górnik
Wisła – Wisła P.
Cracovia – Wisła
Wisła – Zagłębie

6. Jagiellonia (27)
Jagiellonia – Pogoń
Sandecja – Jagiellonia
Jagiellonia – Korona
Śląsk – Jagiellonia

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarze 23

  1. KKS napisał(a):

    Niestety Lech rowniez pogubi punkty. Pytanie kto ich pogubi mniej…

  2. John napisał(a):

    Wiadomo jak to jest w naszej lidze,wszystko jest możliwe.Patrząc na rozkład tych 4 kolejek ,wydaje mi się że Legia może już punktów nie zgubić,reszta z czołówki pewnie straci.
    Pytanie czy i ile punktów straci Lech,z Zagłębiem teoretycznie powinno być najtrudniej o 3 punkty.
    10 pkt w tych 4 kolejkach brałbym w ciemno.3 zwycięstwa ,remis z Zagłębiem.

  3. miki napisał(a):

    Myślę że jak Lech utrzyma przed zimą 4 miejsce nie będzie żle. Choć tak uważam że z Bielicą trzeba się pożegnać już teraz.

  4. Sz napisał(a):

    Oby tylko pogubili więcej niż my. Bo pogubimy, jestem o tym przekonany.

  5. wienio napisał(a):

    Z tą formą i grą nie liczę na więcej niż 5 punktów. Oczywiście chciałbym się mylić. Bezradność do jakiej doprowadził Bielica jest przerażająca. Wszyscy piłkarze są w fizycznym i psychicznym dołku. Nikt nawet w naszej lidze nie gra tak wolno i przewidywalnie. Tylko trener nie ma sobie nic do zarzucenia. Po kolejnych przerwach w rozgrywkach drużyna wraca do gry w gorszej dyspozycji.

  6. PAWEL napisał(a):

    W tej lidze naprawdę prawie wszystko jest możliwe.
    Niestety najmniej przypadkowi teoretycznie to Legia, Górnik i Korona. Resztą w tym Lech musi liczyć na fuksy, ale i tak pogubi więcej od tej trójki.

  7. Lech Gol napisał(a):

    Gdzie dwoch sie bije…Skorzystac moga Korona lub Gornik. Lech i Legia maja jak co roku mistrzowskie ambicje ale kadrowo jedne z najslabszych w swych historiach sklady. Pytanie, na ile tym klubom zalezy na mistrzostwie a na ile dostania sie do pierwszej osemki i bezpiecznej wiosny przy tym zarobieniu na wypromowanych zawodnikach? Mimo wszystko mysle, ze to z Legia bedziemy walczyc o Majstra. Wazne by do nich nie stracic dystansu.

  8. Jam napisał(a):

    W tej chwili to raczej martwił bym się o pierwszą ósemkę. Gramy najwolniej, najchaotyczniej w całej lidze. Urbaniada do kwadratu.

  9. 07; napisał(a):

    Lech już nie pogubi, bo ….odpalił. ;) wystarczyło wygrać z Płockiem. ;) teraz już z górki. ;)

  10. milekamps napisał(a):

    Wszystko jest dobrze,idziemy do przodu,ciężko pracujemy na treningach i ogólnie jest cacy

  11. Anonim napisał(a):

    Tylko musimy wygrac z Piastem z Cracovia itd z taka gra nie przejdzie a postepow nie ma Trener 1,5 roku a my stoimy w miejscu

  12. Pawel68 napisał(a):

    I od sierpnia się zgrywa i h.. z tego!

  13. Siódmy majster napisał(a):

    Potrzebne jak tlen jest 12 pkt.Granicą przyzwoitości będzie punktów 8.Każda zdobycz niższa niż ta druga cyfra powinna definitywnie zakończyć nasze złudzenia o majstrze 17/18.Pozostaje nam wierzyć,że jeszcze będzie dobrze.Bez wiary nie ma kibicowania.

  14. Jędrzej napisał(a):

    W kontekście rywali zaniepokoił mnie mecz Korona – Legia. Nie chodzi o wynik końcowy, VAR-y -srary, czy co byłoby w tym meczu sprawiedliwym wynikiem. Chodzi o to , że momentami obie ekipy zap…ały jak na polskie warunki, jak na filmie z przyspieszonej polskiej ligi. I często podania celne z pierwszej klepy.Nie wiem, może ja miałem tylko takie wrażenie, a może jeżeli mogą z siebie nasi ligowcy to wykrzesać, to pytanie czy nasze orły też tak mogą czy są nieudolne , jeśli tak – co im dolega….

    • Johny napisał(a):

      Faktycznie Korona gra obecnie chyba najładniejszą piłkę. Ale i Legia ostatnio wygląda coraz lepiej pod tym względem. Tylko u nas żadnej poprawy nie widać. Każdy mecz jest taki sam. Wolny i przewidywalny.

  15. Jędrzej napisał(a):

    No właśnie, na chwilę włączyłem transmisję z PP i Korona już prasuje Zagłębie Lubin, z nowym trenerem , Lewandowskim (z tym co grał kilka lat w Rosji) do przerwy 2-0. Czyli z nimi to chyba nie jest przypadek. Konkurencja rośnie…

  16. Jędrzej napisał(a):

    No właśnie, na chwilę włączyłem transmisję z PP i Korona już prasuje Zagłębie Lubin, z nowym trenerem , Lewandowskim (z tym co grał kilka lat w Rosji) do przerwy 1-0. Czyli z nimi to chyba nie jest przypadek. Konkurencja rośnie…

  17. wienio napisał(a):

    Kolejorz gra inną piłkę już nie tylko od europejskich średniaków, ale niestety od wielu polskich zespołów. Wolno, przewidywalnie, chaotycznie, bojaźliwie, bez pomysłu. Stadion znów pustoszeje i tylko trener zadowolony. Bielica żyje w swoim świecie i nikt go nie potrafi już przywrócić do rzeczywistości. Głupi pewnie nie jest, więc widzi do czego doprowadził drużynę, ale brak wiedzy trenerskiej powoduje bezradność. Teraz jedyny pomysł, to trwać jak najdłużej, bo każdy miesiąc to kasa, jakiej nikt mu już nie da.

    • 07; napisał(a):

      To nie pierwszy przypadek. Za Skorży było tak samo, za Urbana i teraz mamy powtórkę. Odnoszę wrażenie, że im dłużej pracuje trener w polskim klubie tym gorzej zamiast lepiej. Nie widać ręki trenera nie widać optymizmu.

  18. AG napisał(a):

    Co to za głupoty? Punto pogubić Lech, bo na dzisiaj gorsza od Lecha piłkę gra tylko Pogoń, ale gdyby teraz doszło do takiego meczu, ;to Lech* zgodnie z motto klubu, spełnia marzenia wiec i Pogoni nie dali by rady, graja
    najbrzydszy futbol w lidze!wstyd, wstyd po trzykrotnie wstyd!

  19. Jędrzej napisał(a):

    Postawiłem pytanie do dyskusji – co im właściwie dolega? Skład kadrowo, 1-3 w lidze, trener też ( wbrew niektórym opiniom – w miarę obyty w piłce dorosłej – bardziej niż ten w Legii) ma jakiś potencjał, chyba że : za dobrze mają , zestresowani, za duże wymagania, za mało/ dużo kasy , za fajnie w Poznaniu ..czy co… Gadanie o ustawieniach na poszczególnych pozycjach w meczach – obciąża/ nie obciąża trenera. Ale brak ZAP…ANIA! Górnik czy Korona dostają kasę, tak naprawdę , z miasta , a tu , dużo większą , w firmie , to o co chodzi?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.