Ostatni trójmecz

Runda jesienna piłkarskiej LOTTO Ekstraklasy sezonu 2017/2018 powoli się kończy. Do 18 grudnia kluby rozegrają jeszcze po 3 spotkania w których każdy będzie mógł ugrać maksymalnie 9 oczek w tydzień. Przed Kolejorzem są ostatnie mecze, by nie spisać tej rundy na straty.


Lech Poznań zamiast zmniejszyć stratę do lidera w miniony weekend powiększył ją spadając na 5. miejsce w ligowej tabeli. Liderem po rundzie jesiennej niemal na pewno już nie będzie. Szanse na podium są dużo większe, jednak do tego są potrzebne zwycięstwa a nie ciułanie punktów przez remisy.

19. kolejka:

19. kolejka zapowiada się pod dyktando gospodarzy. Najłatwiej na papierze ma Legia, która zagra u siebie z Termaliką. Z kolei Lech podejmie na Bułgarskiej przeciętną Cracovię, natomiast Górnika czeka mecz-pułapka z Lechią. Spacerku wcale nie musi zanotować też Korona, którą czeka bój z Arką. Z prowadzącej szóstki w ten weekend na wyjeździe zaprezentuje się tylko Jaga, która uda do Niecieczy na spotkanie z Sandecją.

20. kolejka:

Mecze 20. kolejki Ekstraklasy odbędą się w trakcie tygodnia i nikt nie będzie miał łatwo. Spotkania Zagłębie – Lech, Piast – Legia, Arka – Górnik i Cracovia – Wisła zapowiadają się dla wszystkich niezwykle ciężko. Oprócz tego odbędzie się mecz Jagiellonii z Koroną w którym ktoś na pewno straci punkty. Jeśli Lech ograłby Zagłębie na jego terenie wtedy pełna pula z tej potyczki okazałaby się niezwykle cenna. To może być bardzo udana kolejka jeśli Kolejorz sam zwycięży.

21. kolejka:

Na koniec roku cała czołówka poza Jagiellonią zagra u siebie. Lech z Termaliką musi wygrać, by się nie ośmieszyć. Na papierze łatwy mecz czeka Legię (gra wtedy z Wisłą Płock) oraz Górnika (podejmie Cracovię). Zwycięstwo Lecha Poznań na koniec jesieni z takim rywalem to obowiązek.

Jaga ma najtrudniej

Jagiellonia jako jedyna z prowadzącej szóstki w ciągu najbliższego tygodnia rozegra aż dwa mecze na wyjazdach. Wizyty w Niecieczy oraz we Wrocławiu zapowiadają się bardzo trudno, a przecież domowy bój z Koroną także zapowiada się ciężko. Z kolei Wisła do końca roku z Krakowa już nie wyjedzie i oprócz Legii ma zdecydowanie najłatwiejszy układ gier. Oczywiście tylko na papierze.

Końcówka zdecyduje

Realnym celem Lecha Poznań jest podium po rundzie jesiennej. Żeby je osiągnąć wypadałoby zdobyć z 7 punktów na 9 możliwych. Lecha nawet w tej formie stać na to, bowiem u siebie gra, a właściwie to odnosi lepsze wyniki niż na wyjazdach. Jeśli natomiast Lechowi powinie się noga, przykładowo przegra 2 mecze z rzędu, a Legia z Górnikiem wygra wtedy walka o tytuł jest pozamiatana jeszcze tej jesieni tak jak cała rywalizacja w 2018 roku. W nim Lech na pewno nie zdobędzie Pucharu Polski, natomiast jeśli zawali końcówkę trwającej rundy wówczas po mistrzostwo także nie sięgnie. Nikogo nie straszymy, nie przewidujemy złej przyszłości, ale dla świadomości przypominamy delikatnie, co może się stać jeżeli w 3 najbliższych meczach nie będziemy punktować wystarczająco dobrze.


1. Górnik (35)
Górnik – Lechia
Arka – Górnik
Górnik – Cracovia

2. Legia (32)
Legia – Termalika
Piast – Legia
Legia – Wisła P.

3. Korona (30)
Korona – Arka
Jagiellonia – Korona
Korona – Piast

4. Jagiellonia (30)
Sandecja – Jagiellonia
Jagiellonia – Korona
Śląsk – Jagiellonia

5. Lech (29)
Lech – Cracovia
Zagłębie – Lech
Lech – Termalika

6. Wisła (28)
Wisła – Wisła P.
Cracovia – Wisła
Wisła – Zagłębie

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 31

  1. JureK napisał(a):

    Oby 9 punktów, choć w to nie wierzę. Od paru już lat nie rozgrywki, a przerwy między nimi wydają się być bardziej emocjonujące. Jednak jako kibic z ponad 45 letnim stażem, jestem tym mocno zdegustowany. Pięknie było wiele razy.Pamiętam mecze na Dębcu, na stadionie 22-lipca (pełnym) i wiele już na Bułgarskiej. Zwykle było wiadomo dlaczego jest tak dobrze albo tak źle. Teraz jednak nic nie składa się w logiczną całość. Jednym z najlepszych zawodników w kolejnych meczach jest młody Gumny. Może za mało jemu podobnych gra. Kupowanie piłkarzy typu NBN jest dużą szkodą dla wszystkich. Nadchodzi kolejna przerwa i zapewne będzie się działo, ale chciałbym zapytać: PO CO?

  2. siwus89 napisał(a):

    Możecie mnie zlinczować ale wcale nie wierzę,że w trzech meczach zdobędziemy komplet punktów,a mając takich rywali, chcąc walczyć o MP jest to obowiązek. Czemu tak sądzę? Skoro trener przez kilka miesięcy nie potrafił znaleźć jakiegoś pomysłu,to napewno nie zrobi tego w ciągu dwóch tygodni. Nie potrafię sobie wyobrazić,że po takiej grze jakąi prezentują nasi zawodnicy co mecz, nagle miało by się coś zmienić? Skoro z taką słabą Wisłą Płock z ręcznikiem na bramce nasz trener do końca meczu boi się o wynik to na jakiej podstawie mam mieć wiarę? Uważam że ta chemia między klubem,kibicami,piłkarzami a Bjelicą się wypaliła i jedynie co zostało,to dogorywanie do końca roku/sezonu. Ile można przed kazdym meczem żyć nadzieją to może będzie już ten,w którym się przłamiemy,a po meczu znów zawód.

  3. Sławek napisał(a):

    Lech 1-2 Cracovia , Zagłębie 2-0 Lech , Lech 1 – 1 Termalica

  4. Michu87 napisał(a):

    Nasza pechowa maskotka Bjelica na trybunach więc szanse na wygranie jakiegoś meczu są.

  5. kibic. napisał(a):

    Czekam kiedy zarząd wywali tego Chorwackiego pajaca a z nim cały sztab szkoleniowy.

  6. J5 napisał(a):

    W mistrzostwo, jak i w wygranie trzech najbliższych meczów, wielu z nas wierzy już tylko z obowiązku. Logika natomiast mówi, że z tym trenerem jest to wszystko już pozamiatane. Po nadziejach jakie narobił Bjelica jeszcze zimą tego roku na dobrą grę nie pozostały już nawet wspomnienia, bo ogrom przegranych szans przykrył je z nawiązką. Brak reakcji zarządu, a zwłaszcza skąpstwo które nie pozwoli zwolnić trenera przed upływem umowy, dopełnia czary goryczy. Z mentalnością naszych włodarzy i kiepskim warsztatem naszego trenera raczej nic już nie ugramy. Wydaje mi się że ciężko będzie Lechowi ograć coraz lepszą Cracovię na której coraz bardziej widać piętno trenera Probierza. Z kolei w Lubinie działa efekt nowej miotły, więc na pewno będzie trudno o korzystny wynik. Oby dla naszych grajków się nie okazało po tych dwóch meczach, że z Termaliką nie będzie już o co walczyć

  7. tomekmec napisał(a):

    siwus dołączam do Ciebie jako kandydat do zlinczowania. oczywiście chciałbym, żeby było 9 punktów w ostatnich trzech meczach i uważam to za obowiązek, tak samo jak za obowiązek uważałem 15 punktów w ostatnich pięciu ( czego wiadomo już nie będzie) ale brak jest jakichkolwiek racjonalnych podstaw by być przekonanym o 9 punktach. Nadzieja niby umiera ostatnia, ale chłodne analizy wskazują na od 4 do najwyżej 7 punktów

  8. andi napisał(a):

    Zmiany w tym okienku muszą być, i będą, w jedną i w drugą stronę. Kasa jest..Nie jeden z was wyśmiewał się że Rudkowskiemu tylko kasa musi się zgadzać..Ale bank to docenił, wypłacił awansem, (skredytował). A dłużnikiem pozostanie klub Bednarka. Pokażcie mi drugi taki zespół w Polsce. Ale do meritum…Ostatnie 3 mecze, jak Rakels się nie ocknie, odejdzie. Musi odejść NBN i L.N.-w obronie tłokiu, po przyjściu Rogne i dojściu do zdrowia Vujadinovicia. Jednak przydał by się ktoś na lewą obronę, nawymianę dla Kosti. Choć jest i De Marko. Do środka na 8-kę musi być ktoś z głową i otwartymi oczami. No i atak…Do tego jedynego Duńczyka, ktoś pokroju Robaka..I zgrać to towarzystwo. Nie zapominajmy też że jak piłkarz jest do ruszenia to i trener..W jakich okolicznościach przychodził, i po kim Bielica, pamiętacie..

  9. Antoni P napisał(a):

    obstawiam 4 punkty – to będzie max.
    Sami tych meczy nie wygramy. Trzeba liczyć na pomoc przeciwników, bo przecież sędziowie też grają przeciwko.

  10. leftt napisał(a):

    To tak jak ten dzieciak w dzień rozdania świadectw: „No, to jeszcze tylko wpierdol i można jechać na wakacje!”

  11. LTSK napisał(a):

    9 punktów jak najbardziej realne, pytanie co na to VAR?

  12. Bart napisał(a):

    Jakie 9 punktów? Zejdźmy na ziemię, z naszą dyspozycją 5 punktów będzie dużym sukcesem. Ech, byle dograć te beznadziejną rundę, zakończyć ten (kolejny) nieudany rok i rozpocząć następny z czystą kartą, a w międzyczasie poważnie zastanowić się nad przyszłością Chorwata bo chłop nie ogarnia i błądzi we mgle.

  13. Sokol napisał(a):

    Kurcze zabawne jest jak dopiero co pisaliscie Nenad ufam Tobie , super charakter nikt mu nie podskoczy , słabe wyniki wina piłkarzyków z żelem na włosach a teraz ? Pajac , frustrat kadra super to trener ich nie przygotował itp …..

    • ndb napisał(a):

      To nie wiesz, że łaska kibiców na pstrym koniu jedzie…? Całe szczęście, że nikt tu z forumowiczów nie zajmuje się zarządzaniem Lechem. Bylibyśmy w 2 lidze. Każdy tylko silny w gębie i
      zna się na piłce i polityce…

    • leftt napisał(a):

      Może to mieć związek z tym, że wtedy Lech grał dobrze a przynajmniej dostatecznie, a od dłuższego czasu nie da się na to męczenie buły patrzeć.

  14. Bart napisał(a):

    Jak było za co to chwaliśmy, jak jest za co to krytykujemy. Co jest zabawnego w tym że za dobre chwalimy a za złe ganimy? Co jest zabawnego w tym że po trzech miesiącach grania piachu bez żadnego cienia progresu i słuchania banialuk opowiadanych przez trenera w końcu kończy się nam zaufanie i cierpliwość?

  15. slavo1 napisał(a):

    @Bart – dokładnie. Gdyby teraz zrobić ankietę o czasie/konieczności odejścia Bjelicy wyniki byłyby inne. Z mojej strony również – głosowałem za daniem mu szansy do końca sezonu. Teraz uważam, że szkoda czasu. Po najbliższych trzech kolejkach jest dłuższa przerwa i szansa na właściwe przygotowanie zespołu. Zwłaszcza fizyczne. Niestety nie wierzę, ze dokona tego Bjelica. Miał dużo czasu i tego nie zrobił. Po trzech meczach mam nadzieję, że pożegnamy trenera, którego witaliśmy z ogromnym kredytem zaufania a pożegnamy bez żalu….

  16. andi napisał(a):

    Wszystko i trener i piłkarze mogą odwrócić. 9 punktów, i niejeden piłkarz co na wylocie, dostanie szansę na wiosnę, a i trener do końca kontraktu dotrwa. Wzmocnienia swoją drogą będą, tak jak i rozstania. Dziś mikołajki.. więc życzmy sobie i piłkarzom szczęścia, a trenerowi aby obserwując Lecha z trybun, naszła go refleksja. Że nie jest nieomylny, i czasami warto i kibica posłuchać. Miłego dnia, bracia po szalu.

  17. 777 napisał(a):

    18…15…12….9…..to nie numery lotto to marzenia tych ktorzy nie widzą padaki.

  18. 07; napisał(a):

    Zdaniem Bielicy łatwiej miało być po zwycięstwie, tymczasem …. nadal jest trudno. :) Wszystko to co gada Belica to jedno wielkie nieporozumienie. Jeśli tak gada z grojkami jak na konferencji to wiem już dlaczego są takie wyniki.

  19. Cubasa napisał(a):

    Od kiedy Bjelica jest naszym trenerem?
    Czy można go już ocenić?
    Zajebał końcówkę tamtego sezonu, przegrał finał pucharu, odpadł szybko z pucharu Polski i el.LE.
    Licząc, że gramy na jednym froncie zakładaliśmy, że będziemy regularnie punktować i zwiększać różnicę punktową nad rywalami. Jak jest widzimy.
    Dodatkowo gra w każdym meczu przypomina jedną wielką improwizację, w każdym meczu modlimy się o wynik i już nie pamiętam kiedy mieliśmy przeświadczenie, że dziś jedziemy z frajerami 3:0 do przerwy.
    Do tego konstrukcja drużyny wygląda tak jakby stworzył ją jakiś amator gry w Football Manager.
    Nie ma żadnego bocznego pomocnika lewonożnego, gra tam Situm, który w miarę poprawnie sobie tam radzi. Gdy jednak go zabrakło pozycja lewego pomocnika jest chyba losowana! Jevtic, Radut, Makuszewski, Barkroth, Jóźwiak!!!! Brakuje, żeby wystawić tam Trałkę!
    Za Gajosa zmiennika nie ma, Za Kostewycza zmiennika nie ma. Dilaver przychodzący na prawą obronę nagle staje się podstawowym środkowym obrońcą. Zaraz przyjdzie Rogne i będziemy mieli wagon środkowych obrońców!! Wciskanie na siłę do składu jednocześnie Jevticia i Majewskiego kiedy to zawodnicy o tych samych walorach typowe numery 10 – można któregoś cofać na pozycję 8 ale widocznie się nie nadają…!Wciskanie Makuszewskiego i Barkrotha na lewą pomoc gdzie widać, że lewe nogi to oni mają po to, żeby się nie przewrócić!! To typowi prawonożni szybkość i wrzuta, na lewej są beznadziejni.
    I na koniec trener, który nagle widząc, że chuja gramy wymyślił sobie, że zrobi sobie parasol ochronny z dopierdalania się do sędziów i VAR-u. Szok, że tylu z nas mu uwierzyło! Że to niby tylko nas tak ograbiają z punktów a inne drużyny to w ogóle nie są krzywdzone przez sędziów!
    Wydziera tego ryja w meczu z Piastem gdzie jego zespół nie może strzelić JEDNEGO gola gamoniom z końca tabeli?? W każdym meczu ma ratować nas karny??
    Gość z typa, który przy 3:0 nadal oczekiwał od piłkarzy pełnego zaangażowania stał się gościem, który się mogli o 1:0!! Gramy mecze z U SIEBIE z frajerami typu Cracovia i Termalica, jesteście pewni 6pkt? Ja nie.

    • Grimmy tel napisał(a):

      Po przeczytaniu Twojego komentarza rozbrzmiały w moim domu gromkie brawa, ale jako, że nie jestem pewny czy je usłyszałeś, to postanowiłem zostawić mały dopisek pod Twoim komentarzem popierający Twoje słowa. Od siebie dodam jedynie, że podstawą mojej krytyki pracy Bjelicy nie są, wbrew opinii wielu broniących go tutaj, wyniki osiągane przez Lecha w ostatnim czasie. Tylko etyka jego pracy – nieumiejętność przyznania się do błędów, szukanie winy dookoła siebie, brak trzeźwości i przytomności w ocenie sytuacji – Bjelica uparcie twierdzi że piłkarze grają dobrze, ciężko pracują na treningach, jest wspaniała atmosfera w zespole – no wszystko jest super, tylko wyniki takie już nie super. Postawa Bjelicy, niestety, zabija nie tylko mój optymizm i wiarę w to że Bjelica będzie potrafił odmienić grę zespołu, ale także w jego motywację aby to uczynić. Bo i po co, skoro wszystko jest wspaniale? Tłumacząc z Bjelicy na nasze, nic zmieniać nie trzeba, wszystko jest świetnie, kontynuujmy to co robimy, a wyniki same przyjdą. Pisałem wielokrotnie co nie podoba mi się w Bjelicy, nie będę się powtarzać. Gdybyśmy grali z polotem, mieli łatwość w kreowaniu sytuacji podbramkowych, piłkarze wypruwaliby sobie żyły na boisku, Lech grałby widowiskową piłkę, ale mielibyśmy pecha w kilku meczach, stracili parę punktów przez krzywe decyzje sędziów, a Lech byłby w tym miejscu w który jest obecnie, to złego słowa bym nie powiedział na Bjelicę. Sam bym go bronił. Niestety, nie mogę oprzeć się wrażeniu, że patrząc na to jak gramy, nie zasługujemy nawet na to miejsce które mamy i jeśli nie nastąpią zmiany, albo na stanowisku trenera, albo w jego podejściu, to zacznie się zjazd w dół.

    • Cubasa napisał(a):

      Cytując Pana Nenada „MUSIMY TO ZAAKCEPTOWAĆ” !! ;D
      Facet przesiąknął myśleniem zarządu ;)

  20. Bart napisał(a):

    Ja jeszcze chciałbym wyraźnie zaznaczyć, że wcale nie nawołuję by „wypierdolić Bjelice”, tylko by po rundzie usiąść na spokojnie i na chłodno przemyśleć, czy aby na pewno dalej drużynę ma budować ten trener.

  21. Mastiff napisał(a):

    9 pkt?
    Lech – Cracovia 1:2
    Zagłebie-Lech 3:1
    Lech – Termalica 1:0
    4 pkt to jest max nie wierze ze Cracovia nie ugra chociaz punktu przeciez ta gra jest zalosna i nie ma co liczyc ze w ostatnich 3 meczach depresja minie tylko sie pogłebi

  22. inowroclawianin napisał(a):

    Do wiosny Górnik pozostanie liderem, to jest pewne. Lech na pewno nie odrobił do czołówki to też raczej pewne i mogę się założyć że nie zdobędzie kompletu punktów w tych trzech meczach. Już z Cracovią stracą punkty moim zdaniem. Górnik pokona Lechie, potrafią się sprezyc. Tirowka raczej wygra wszystko do końca. Choć może jedno potknięcie jeszcze zaliczy.

  23. arek z Debca napisał(a):

    Nie ma co kalkulowac. Realne sa 3-4 punkty a reszta to pobozne zyczenia. Dograc to i musza byc jakies zmiany ale znajac Rutkow to zapadna w sen zimowy zadowoleni, ze bilety jakos sie jeszcze sprzedaja.

  24. PAWEL napisał(a):

    jeżeli nawet grając tak c…owo jak dotychczas zdobędziemy 4 pkt, Rutkowski zostawi Nenada grożąc mu paluszkiem, bo niestety nie tylko trener jest pogubiony i nie ma planu ,,b,,.

  25. Konin napisał(a):

    Redakcja przed meczem z Piastem rozpisywała się ile to Lech powinien zdobyć punktów,a ja napisałem wprost 8 punktów jak zdobędą w tych 4 spotkaniach będą zaskoczony. Dziś napisze to wprost dla tej ekipy 8 punktów jest nierealne.

  26. Siódmy majster napisał(a):

    Tak sobie siedzę i czytam i napiszę teraz coś, czego jeszcze nikt powyżej nie spłodził.Boję się,że jak zdobędziemy w tych trzech meczach 9pkt to ZNÓW zaczną się mrzonki o majstrze.Naprawdę się boję!Ale strach ma wielkie oczy, nie?Nie ma się czego bać no bo przecież nie będzie żadnych 9pkt. ;)

  27. kolumb napisał(a):

    to nie górnik gra dobrze,to lech i legia grają bardzo źle.Teraz starego Głowackiego i Brożka zabiegali.Nszego Trałkę fałlującego i tłustego wolnego Gajosa też zabiegają.Nasza liga jest bardzo słaba,dlatego beniaminki ta sobie dobrze radzą.Legia w tym sezonie jest słaba,Lech powinien to wykorzystać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.