Na chłodno: Zagadka przyszłości – KKSLECH.com – KKS Lech Poznań – Największy i najpopularniejszy nieoficjalny serwis Kolejorza

Na chłodno: Zagadka przyszłości

Cykl „Na chłodno” to stałe dopełnienie materiałów meczowych w których w trochę inny sposób przyglądamy się meczom Lecha Poznań, ogólnej grze zawodników czy indywidualnej postawie piłkarzy. Czasem poruszamy też aktualne sprawy dotyczące naszego klubu w bardzo chłodny sposób. O wszystkim przeczytacie w poniedziałek lub we wtorek po każdym spotkaniu poznając nasze szczere zdanie na temat danego meczu. Od lata 2016 w materiałach „Na chłodno” przyglądamy się również temu, co dzieje się w Lechu (głównie pod względem transferów), oceniamy działania zarządu lub ich brak bacznie spoglądając na sytuację wokół klubu.


Witamy wszystkich czytelników w kolejnym materiale z cyklu „Na chłodno”. Wielu z Was pewnie czeka na kolejne transferowe informacje, jednak wszystko zostało już napisane w zeszły poniedziałek i wszystko klub zrealizował pod koniec minionego tygodnia. Obecnie czekamy tylko na dodatkowego trzeciego napastnika, którego chce mieć Nenad Bjelica, a dzisiejszy tekst zaczynamy właśnie od poruszenia tej sprawy. Szukanie trzeciego napastnika może przypominać trochę łapankę. Lech szuka snajpera na uzupełnienie a nie na wzmocnienie kadry, dlatego nie każdy chce tutaj przyjść, by walczyć o miejsce w drużynie, która przeważnie gra jednym wysuniętym napastnikiem. Kandydatów na uzupełnienie do ataku numer 2 swego czasu było kilkunastu. Zostało kilku i niewykluczone, że trzeci napastnik będzie z polecenia Nenada Bjelicy, którego Chorwat już wcześniej znał. Rozmowy trwają i jeszcze trochę mogą potrwać.

Zostając przy transferach. Bardzo nieładne jest zachowanie Radia Poznań i Faktu, które postanowiły zabrać sobie stąd informacje tworząc z tego u siebie własne wiadomości. To co zrobił nijaki Nowak biorąc najważniejszy fragment tekstu o wypożyczeniu Kurminowskiego i wklejając go żywcem na witrynę swojego radia jest czystą bezczelnością. My podajemy informacje za darmo od kibiców dla kibiców, a nie po to, żeby ktoś w sezonie ogórkowym robił sobie z tego swoje artykuły. Natomiast tematy do Faktu dostarczamy już po raz kolejny. Tak trudno napisać źródło w sprawie zgody na transfer, którą otrzymał Tetteh? Przecież to nie boli. W dodatku autor nie wie, dlaczego Tetteh dostał zgodę na transfer, a wypisuje przypuszczenia jakoby zgoda na odejście Tetteha była spowodowana przyjściem do klubu kolejnego zawodnika spoza Unii Europejskiej. To nie tak i nikt Tetteha z Lecha nie wypycha (takie teorie tworzą niektórzy kibice). Kiedy 28-letni piłkarz z Afryki dostaje lukratywną propozycję m.in. z Bliskiego Wschodu to trudno, aby Lech na siłę próbował go zatrzymywać. Jeśli Tetteh grający u nas od czerwca 2015 roku będzie chciał zimą odejść – odejdzie. Jeśli nie – zostanie co najmniej do końca sezonu. Jego sytuacja jest jasna i wszystko zależy tylko od Aziza. Czekamy co dalej.

Zmieniając temat. Już jakiś czas temu chcieliśmy o tym napisać, lecz wiecznie przekładaliśmy ten temat zajmując się bieżącymi sprawami. Styczeń 2018 w przypadku Lecha przebiega spokojnie, to co najciekawsze tej zimy raczej jest już za nami, zatem można poruszyć temat Nenada Bjelicy i jego dalszej pracy przy Bułgarskiej. Od wczesnej jesieni na klubowych korytarzach i nie tylko słychać, że bez względu na końcowe rozstrzygnięcie tego sezonu Chorwat będzie pracował u nas tylko do końca maja. Dlaczego jest taki temat? Przede wszystkim Bjelica przyszedł do Poznania po to, żeby wypromować swoją osobę i pójść jeszcze wyżej niż Lech. Mistrzostwo Polski zdobyte przez Kolejorza byłoby dla Chorwata mocną kartą przetargową, by starać się o angaż w jeszcze lepszym klubie, a przede wszystkim w lepszej lidze co zresztą wraz ze swoim sztabem czyni. Kiedy Nenad Bjelica podpisał umowę z Lechem mówiło się za plecami, że przychodzi do Polski tylko na 2 lata. Sam Lech tego nie ukrywał, zatem aktualnie zgadza się na brak kolejnych wychowanków wprowadzanych do pierwszej drużyny. W tym sezonie Lech i Bjelica nastawia się na wynik co oznacza, że żaden z wychowanków może w bieżących rozgrywkach nie dostać już poważnej szansy zaistnienia w pierwszym zespole. Taka sytuacja nie może jednak trwać zbyt długo, dlatego w kolejnym sezonie 2018/2019 musi pojawić się co najmniej jeden wychowanek. Musi pojawić się junior, który dostanie szanse gry dłużej niż 5 minut w końcówce wygranego meczu po to, by w przyszłości mógł iść drogą Karola Linettego, Marcina Kamińskiego, Jana Bednarka czy Dawida Kownackiego. Nenad Bjelica nie jest wymarzonym trenerem Lecha Poznań, nie jest szkoleniowcem na lata, nie realizuje klubowej strategii o czym Lech wie. W styczniu trudno jest na 100 procent określić dalszą przyszłość Chorwata przy Bułgarskiej. Jeśli zdobędzie on mistrzostwo na co wszyscy liczymy i w co jako kibice wierzymy, to w czerwcu może dojść do zmiany trenera, gdy Bjelica otrzyma propozycję z lepszej ligi. Równie dobrze może się okazać, że Lech nic nie zdobędzie, Nenad Bjelica odejdzie lub zostanie na jeszcze jeden sezon, ale wtedy będzie już musiał realizować klubową strategię i zacząć na dobre wprowadzać wychowanków do zespołu czego podczas swojej trenerskiej kariery unikał. Temat pod tytułem „Nenad Bjelica i jego dalsza praca w Kolejorzu” jest bardzo interesujący, dlatego regularnie będziemy nasłuchiwać wieści w tej sprawie. Jeśli będzie można coś podać wcześniej niż przed 20 maja – napiszemy.

Na koniec dzisiejszego odcinka warto poruszyć krótko temat zamkniętego meczu towarzyskiego Lecha Poznań z Polonią Środa Wielkopolska. Sparing sparingiem, ale nie wypada tracić 3 goli w 10 minut w starciu z III-ligowcem. Niewielkim pocieszeniem jest fakt eksperymentalnego składu, który wystąpił w drugiej połowie i który nigdy może już nie wybiec na boisko (dla przypomnienia: Mrozek – Dilaver, L.Nielsen, Vujadinović, Tomasik – Trałka, Moder – Klupś, Radut, Jevtić – Situm). Sparingów tej zimy jest niewiele, zostały tylko 4 gry kontrolne, a tu Lech łatwo daje sobie wbić 3 bramki w tak krótkim czasie. Przy takiej konkurencji w defensywie wcale nie byłoby niespodzianką gdyby Nenad Bjelica przykładowo skreślił już Lasse Nielsena, który odpuścił gracza Polonii w jednej z bramkowej akcji rywala. Nawet w sparingach Lechowi przyda się więcej przyzwoitości, bo trudno może być niektórym piłkarzom wygrać rywalizację o miejsce w składzie popełniając tak proste błędy, jak wczoraj widoczne na skrócie. Trzy spotkania towarzyskie w Turcji wykrystalizują nam skład na początek rundy wiosennej. Kadra jest szeroka, dlatego z wielką ciekawością można czekać na te trzy sparingi będące w planach podczas zgrupowania w Belek.

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 109

  1. liszka napisał(a):

    Może doczekamy się tej mitycznej jedynki trenerskiej .

  2. MP napisał(a):

    Niech redakcja się zajmie nimi to są prawa autorskie tak nie można

  3. John napisał(a):

    Kandydatów było kilkunastu na uzupełnienie nr 2 w ataku.
    Może to i lepiej jeśli przyszedł by zawodnik z polecenia Bjelicy,jeszcze się okaże, że będzie najlepszy ze wszystkich.
    Ciężko tak naprawdę coś o tej młodzieży Lecha powiedzieć,skoro nie dostają w zasadzie żadnych szans od trenera,Lech nie grał wielkiej piłki ,wręcz grał słabo.Czy są aż tak słabi, żeby nie poradzić sobie i nie zasługują żeby wejść z ławki na te kilka,kilkanaście minut.
    Zdobędzie MP czy nie ,strategia całego klubu jest mimo wszystko najważniejsza.
    Tylko następnym razem niech szukają trenera, który nie ma problemu żeby dawać szansę młodym zawodnikom.W Lechu mimo wszystko potencjał jest ogromny, jeśli chodzi o akademie i młodzież.

    • slash napisał(a):

      Ślisko, że z polecenia obecnego trenera. Nie koniecznie może być pupilem nowego. Zresztą teraz nabiera sensu uzupełnienie a nia kupno docelowych zawodników. Nowy trener pewnikiem ma już listę swoich zawodników. Mam tylko nadzieję że latem przed pucharami nie będzie radykalnych zmian, przynajmniej na newralgicznych pozycjach, co niestety często jest praktykowane. A póžniej oglądamy męczarnie z ogórkami. Ja osobiście po NB płakać nie będę, stylu Lech nie ma i raczej nie zanosi się że pod Jego wodzą mieć będzie. Chociaż do lata trochę czasu jest

  4. B_c00L napisał(a):

    Jesli nie wygramy ligi to Nenad powinien odejsc. Bezapelacyjnie. Jesli wygramy i bedzie chcial odejsc to nie powinno byc mowy o tym zeby najpierw sprobowal w LM. Jak chcesz odejsc to od razu po zakonczeniu sezonu.

    Jak widac nie powinno byc wiec innej opcji niz nowy trener po zakonczeniu sezonu. Mam nadzieje, ze rozmowy juz trwaja tak zeby potencjalny trener mogl juz ogladac Lecha, tworzyc sobie w glowie wizje jak ten zespol pouklada, jakich wzmocnien potrzebuje itd.

    • kri$$ napisał(a):

      Masz 100% moje poparcie. Tez tak uważam. I zarząd powinien już byc o krok do przodu, że nie obudzić sie w maju z ręką w nocniku.

    • Siódmy majster napisał(a):

      @B_cOOL-to samo miałem napisać.Ten sezon jest Nenada ostatnim.Jak zrobi majstra to sam odejdzie bo obrośnie w piórka, jak nie daj Bóg nie zrobi to nie ma zmiłuj i wylot bo to zdobycie MP może trwać do usranej śmierci ,a jeszcze zdeterminowany na to Bjelica będzie nam marnował kolejne pokolenia młodzieży.Never!!!

  5. andi napisał(a):

    Z artykułu wynika, że Bielca ma na oku swojego zawodnika..to dobrze bo i Khoblenko czy On pograją dłużej. A odejście, czy pozostanie Bielicy, to temat na lato. A gdy będzie ku temu okazja to i pewno młodzież pogra. Latem i Tomczyk i Serafin wrócą. A Tetteha przytrzymał bym do lata. Chyba…???Wówczas wzmocnienie konieczne. Teraz czas na rzetelne przygotowanie. I po Majstra. Wszyscy mają coś do udowodnienia, i swoje cele. Lech i Bielica, Powodzenie zatem.

  6. Mohito napisał(a):

    Z młodzieżą to skomplikowana sprawa. Jak nie grają młodzi to larum, że wychowankowie nie mają przyszłości na Bułgarskiej, z kolei jak grają to Rutki są nastawione na sprzedaż i kosztem wyniku promuje się młodego (Kownaś) a nie walczy o mistrza.
    Ogólnie jesteśmy chyba najlepszym klubem w ostatnich latach dla młodych. Dopiero co trójka naszych odeszła do dobrych zespołów gdzie w większości, nie licząc Janka Bednarka, radzą sobie nie najgorzej. Kownaś, Linetty, Kamiński, Kędziora przynoszą chlubę naszej akademii. Podpiąć pod akademię możemy też Bereszyńskiego czy Bielika, piłkarsko ich w miarę ukształtowaliśmy ale nad ich głowami nikt nie popracował niestety.
    Trzeba też pamiętać, że mimo iż za słabi na Lecha, to nienajgorzej w lidze radzą sobie Drewniak z Drygasem.
    Czy nie za mało wychowanków aktualnie… podstawowe miejsce w jedenastce ma Guma, z ławki też więcej niż dotychczas powinien dostać Jóźwiak. Dodatkowo młodzi grają też na wypożyczeniach jak Pawka czy Kuba Serafin w FK Haugesund, którzy odstrzeleni nie zostali.
    Pamiętajmy, że nie jesteśmy w stanie co roku też 2-3 młodych wprowadzać do kadry. Nawet Barcelona po genialnych rocznikach (Messi, Iniesta, Xavi itd) ostatnio też nie nie wypromowała mega talentu, a trudno coś zarzucić La Masi.
    Szkółkę mamy bardzo dobrą i co najważniejsze nasi wychowankowie bronią się swoją grą czy to na ligowych boiskach, Bułgarskiej czy silnych ligach zachodnich. Oby tak dalej, tylko dawajmy im wsparcie od nas, kibiców a nie, że Kamyk czy Kownaś są jechani przez trybuny.

  7. mario napisał(a):

    gdy Bjelica przychodził i po jego pierwszych kilkunastu meczach – dałbym się za niego pokroić. Całym sobą byłem za nim. Ale im dalej w las, tym więcej drzew. O niektóre z nich nasz trener się poodzierał, na innych się rozbił i połamał. Po tym wszystkim nadal nie wstał na nogi i jest cały obolały. Być może przykre tego skutki powoli mijają i w lutym ukaże nam się stary Bjelica „jak nowy”. Wtedy – jeśli odejdzie – będzie szkoda. Ale jeśli trener w lutym nadal będzie wyciągał drzazgi z różnych części ciała i nadal będzie do kupy składał swoje kości, to pożegnam go bez emocji i większego żalu. Choć ten ostatni pozostanie i tak, bo spodziewałem się po nim więcej. Na razie jednak – jak zawsze z nadzieją – czekam na początek rundy. I szczerze życzę trenerowi powodzenia.

  8. F@n napisał(a):

    Jak dla mnie w takim razie po sezonie bez względu na wynik Bjelica powinien odejść. Tylko oby ktoś dobry przyszedł. Widać także, że „8” nie przyjdzie, więc nadzieję mieć trzeba, żeby nie grał Gajos ani duet TT

  9. tomasz1973 napisał(a):

    Jakoś błąd Rudego Nielsen wcale mnie nie dziwi…

  10. Bolek napisał(a):

    Ten komentarz o Bjelicy wprowadzi niepotrzebne zamieszanie. Mam nadzieję, że będzie Majster i w Lechu dalej będzie pracował.

  11. Kris 85 napisał(a):

    Mimo wszystko trzeba pamiętać że to Bielica wprowadził do składu Gumnego, więc jeden na sezon jest. Oczywiście można więcej tylko nie wiadomo jak skończyła by się sytuacja z Jóżwiakiem bez problemu z kontraktem. Wiadomo także, że gra na jednym froncie też nie pomogła choć temu jest po części winien

  12. kk napisał(a):

    Moim zadanie Bielica nawet po mistrzostwie powinien odejść bo jesteśmy praktycznie jedynym klubem w Polsce który szkoli i sprzedaje za całkiem duże pieniądze za granice młodych zawodników. A przy dobrym zarządzaniu tymi pieniędzmi powinny one zwiększyć jakość akademii i zawodników z transferów.

  13. Mateo napisał(a):

    Być może zarząd nie sprowadza teraz konkurencji dla Gajosa bo chcą wydać większą kasę na takiego zawodnika, który będzie pasował nowemu trenerowi.

  14. J5 napisał(a):

    Zastanawiałem się, dlaczego ostatnio żaden wychowanek nie dostał okazji porządnego pobiegania po boisku w pierwszej drużynie . Nie mieściło mi się w głowie, że nikt z najlepszej w Polsce akademii piłkarskiej nie jest godzien bronić barw swojego klubu. O ile jestem w stanie zrozumieć Bjelicę, że po wtopach w Ausrii Wiedeń i Specii usiłuje w Lechu odbudować swój wizerunek, o tyle nie mogę zrozumieć władz Lecha które dla doraźnej korzyści, w sporcie gdzie wynik sportowy nigdy nie jest pewny, zgodziły się na totalne odstąpienie od swojej strategii wprowadzania do zespołu swoich wychowanków, promowania i późniejszej sprzedaży. Dlatego też słowa Bjelicy jeszcze nie tak dawno przez niego wypowiadane że wśród młodzieży nie ma nikogo kto sportowo nadawałby się do drużyny wydawały mi się dziwne, a teraz widzę, że nie były spowodowane jakością naszej młodzieży, a bezwzględnym parciem na jakikolwiek sukces. Nasz zarząd chcąc być wiarygodnym dla nas kiboli, powinien staranniej dobierać pracowników, bo nie chce mi się wierzyć że nie było na rynku szkoleniowca który nie umiałby połączyć sukcesu z promowaniem młodzieży. Jeśli zarząd z Bjelicą nie wiązał przyszłości, to powinien zwolnić go w ubiegłym, bardzo nieudanym sezonie w czerwcu, a w międzyczasie szukać tego fachowca ” na lata”. Było na to dziesięć miesięcy czasu. Nie twierdzę że wypożyczanie do innych klubów celem nabrania doświadczenia naszych wychowanków jest złe, ale dwóch najlepszych powinno dostawać szanse gry w pierwszym zespole wchodząc na zmiany kosztem takich nic nie wnoszących zawodników, jak np NBN. Mam nadzieję że za tą szansę odbudowania swego wizerunku i pozycji w Europie jaką dostał od zarządu Bjelica, odwdzięczy się nam tytułem w tym ważnym dla nas roku 2018

    • Kibit napisał(a):

      Prawda. Powinni już go dawno pożegnać bo nic nie zdziałał. Kolejny raz za długo zarząd zwleka z decyzją. Ten człowiek się nie zmieni, to widać. Nie ma co się łudźić na majstra bo ten koleś w kryzysowych momentach gotuje sie jak woda w czajniku i mu to rozum odbiera. Jesli przegra pierwsze kilka meczy to poleci i wtedy jest jeszcze szansa wygrać ta słabą ligę i dogonić czołówkę.

    • Grimmy napisał(a):

      Obraz jest co najmniej niespójny. Jeszcze nie tak dawno, bo trochę ponad pół roku temu, Bjelica potrafił wystawiać Kownackiego w składzie kosztem Robaka, na (prawdopodobnie) najważniejszy mecz sezonu. Potrafił stawiać na Bednarka, który był świeżo po średnim pobycie w Górniku Łęczna. Nota bene, wokół którego chciał budować obronę Lecha. W tej rundzie wystawił Gumnego, na pozycji, która teoretycznie powinna należeć do jego człowieka (Dilavera). Jeśli Bjelica się zmienił, to ta zmiana zaszła dość niedawno. Nie do końca kupuje to, że przychodził tutaj z myślą, że to będą tylko 2 lata, i idziemy wyżej. Mam wrażenie, że coś wydarzyło się po drodze, co zniechęciło go do pracy tutaj. Być może faktycznie to był VAR? – w końcu w którymś z wywiadów w złości powiedział, że pójdzie tam, gdzie go nie będzie (powodzenia swoją drogą, bo VAR od przyszłego sezonu będzie w każdej poważniejszej lidze niż nasza). Zauważyłem w pewnym momencie poprzedniej rundy, że Bjelica sprawiał wrażenie wypalonego i trochę zobojętniałego. Chyba po ostatnim wyrzuceniu na trybuny. Na ostatnie 3 mecze wrócił stary, żywiołowy Bjelica.

    • slash napisał(a):

      @Grimmy- jak Cię lubię i zgadzam z Tobą, tak tym razem nie. VAR Go wystraszył? To co to za mentalność? Wiatr w oczy droga pod górę zbójcy w krzakach a gość powinien pewniakiem przed siebie iść. Jak dla mnie to się pogubił. Zarząd już myśli co zrobić gdyby nie wyszło i kasy zabraknie. Młodych nie wprowadził więc Kostia jako rezerwa walutowa. Uzupełnienie składu zamiast ostatecznego zawodnika. Nowy treneiro przyjdzie to sobie wybierze co chce. Mam tylko nadzieje że cała ta sytuacja nie odbije się czkawką w LM lub LE, bo na grę w pucharach to się załapiemy, prawda?

    • Grimmy napisał(a):

      @Slash,
      „jak Cię lubię i zgadzam z Tobą, tak tym razem nie” – Wiesz, możesz wciąż mnie lubić, nawet nie zgadzając się ze mna :D

      Napisałem to w trybie przypuszczającym. Jak również i to, że mogło być wiele czynników, które mogły go zniechęcić, a ten mógłby być jednym z nich. A może tylko bombą dymną dla prawdziwych powodów. Zauważ, ja tutaj nie podaje żadnych pewników, tylko swoje luźne przemyślenia i obserwacje.

    • slash napisał(a):

      @Grimmy- lubię lubię, ale Ty takie przypuszczenia? NB sie nie sprawdził bo nie wprowadził młodych, bo Lech nie ma stylu i ludzie tłumnie nie chodzą na mecze, bo możemy nie zostać MP. Tak myśli zarząd ( teraz to moja teoria) tylko że te trzy punkty mają jeden mianownik. Pieniądze, a to już jest punkt widzenia zarządu.

    • J5 napisał(a):

      Możliwe że to dziwne zachowanie Bjelicy, o którym napisał @Grimmy, wynika z jego mentalności. Facet trenerskiego fachu uczył się w Austrii, tam też zaczynał trenerską karierę i jako trenerowi szło mu najlepiej. Można przypuszczać, że Austriacy jako rasa germańska, mają podobne charaktery jak Niemcy, i być może ten sam porządek. Ktoś być może zrobił mu krzywdę, zbyt szybko namaszczając na trenera Austrii Wiedeń, i po niepowodzeniach został zwolniony. Nie poradził sobie z Włochami a potem poszedł na nasze podwórko. Gdy zmierzył się z polską rzeczywistiścią naszej e- klapy gość się załamał, co akurat nie jest dziwne. To oczywiście teoria z ” przymrużeniem oka”, ale może jakieś detale miały wpływ na coś:)

    • smigol napisał(a):

      @J5 Całkiem trafna teoria(moim zdaniem) My śledzimy polska lige całe życie I potrafi nawet nas czasem doprowadzić do depresji. Co może się przydarzyć komuś kto że zorganizowanej ligi zderzył się z realiami ekstraklasy. Oby NB otrzasnie się z depresji i będziemy się mogli wspólnie cieszyć wspólnymi sukcesami .

    • smigol napisał(a):

      Wspólnie, wspólnie… ha ha ha

    • Alcatraz napisał(a):

      Temat z młodzieżą i brakiem jej wprowadzania nie przemawia do mnie , przecież nie chodzi oto żeby ktoś zaliczył debiut i w statystykach widniało ,że Nenad wprowadził x zawodników bo to uproszczenie.
      Przychylam się do opinii kolegi Grimmy
      W ubiegłym roku dostawali szanse Kownacki i Bednarek i to było szlifowanie perełek,
      Teraz to samo się dzieje z Gumnym, gdzie gołym okiem widać jak z piłkarza robi się „PIŁKARZYCHO” drugim młodym jest Jóźwiak , ale ten z własnej winy zmarnował rundę jesienną.
      Przy naszym napadzie mógł jeszcze szansę dostać Kurminowski, jesli naprawdę jest dobry.
      Kolejni do gry są na wypożyczeniach i tam zbierają szlify.
      Wydaje się ,że na szczycie tej kolejki jest Paweł Tomczyk, mocne wejście do 1 ligi, ogranie się i przyszły sezon w Lechu.

      Całe przeboje z Mariuszem Rumakiem i następcami pokazało, że zbyt duży akcent młodzieżowy nie gwarantuje sportowych wyników , europejskich pucharów, a to też strategia klubu.

      Ja widzę w tym wszystkim dobry balans , rutyny, konkurencji która pcha do rozwoju .

      Przykład Kownackiego i Karola Linetty , którzy dostali dużo minut za sam talent a nie rozwijali się w oczekiwanym tępię też jest swojego rodzaju nauczką.

      Wcześnie na stoperze Kamiński regularnie płacił punktami Lecha(może trofeami) za naukę rzemiosła.

      Sprawa samego trenera Nenada Bjelicy , to moim zdaniem sprawa honorowa, jak w tym sezonie nie będzie Mistrzostwa to zwyczajnie nie ma tu czego szukać. Nie ma wymówek, ekipa jest personalnie bardzo mocna, na Mistrza !!!

  15. Coach napisał(a):

    Mimo że Lech dokonał 3 transferów ,to do reszty sezonu przystąpi z podobną jakością jak na starcie sezonu.Uzupełnił skład ,Tomasik się przyda,a Khoblenko nie może być gorszy od NBN.
    Z Rogne zobaczymy jak będzie ,może Janickiego ewentualnie posadzić na ławkę,Dilavera bym mimo wszystko nie ruszał.A Nielseny i Vuje niech się martwią.O jedno wzmocnienie do środka pola by się jednak Lech mógł postarać.Bo skoro Bjelicy brakowało kreatywności ,to może brakować mu jej nadal.
    Swoją drogą,napastnik uzupełnienie źle brzmi,piłkarz uzupełnienie ,tak jak by z góry było sugerowane, żeby za wiele to się po nim nie spodziewać.Piłkarz to piłkarz, ma grać jak najlepiej a to czy wzmocnienie czy uzupełnienie się okaże.

    • Grimmy napisał(a):

      Khoblenko ma jedną niewątpliwą zaletę względem takich piłkarzy jak NBN. Jest młody i nie przyjechał do nas z szerokopojętego zachodu. Jest młody, wiadomo – nie junior – ale w takim wieku, kiedy człowiek zazwyczaj jest pełen nadzieji na zawojowanie świata i wiary w to, że trochę pracy, wysiłku, trochę szczęścia i droga do wielkiej kariery będzie stała otworem. Nie przyjechał do nas z Zachodu, tylko chce się tam, dzięki grze u nas, dostać. Jestem pewien, że ambicji mu nie zabraknie. Zobaczymy czy umiejętności będą w szły w parze z ambicją.

    • Alcatraz napisał(a):

      Personalnie kadra jest podobna , ale kolektywnie to dzień do nocy. Te pół rundy zgrywania musi dać lepszy wynik niż jesienią.

  16. mól napisał(a):

    Redakcjo-jaki sezon ogórkowy…???

  17. mateo napisał(a):

    albo stawiamy na mlodych na sprzedaz i zajmujemy 2-3 miejsce w lidze
    albo stawiamy na ogranych zawodnikow i mamy Mistrza (oby)
    innej drugi nie ma bo nie mozna zjeść ciastka i miec ciastka:-)
    a z Biejlica tez jest prosta sprawa:
    zdobywa Mistrza- odchodzi sam dalej
    nie zdobywa Mistrza -wywalaja go.
    nie sadze zeby o zdobyciu Mistrzostwa u nas został biorac pod uwage fakt jak wszyscy po nim jada

  18. Nicko napisał(a):

    Bjelica ma grać 4-4-2 lub 4-3-3 i 2napastnikami!!! A Bjelica jeśli ma kogoś na oku i go trenował, jestem ciekaw kto to taki? Czy to Chorwat, Austriak, Włoch m ar mam nadzieję że to będzie wzmocnienienie ten napastnik!!!

    • mario napisał(a):

      jeśli to poważny grajek, to zatrzyma go sobie na kolejny klub, w którym będzie pracował po Lechu, skoro ma tu być 2 tylko lata

  19. Panda1922 napisał(a):

    To , ale ten Nenad ma mniemanie o sobie , ja jebie tej! Niech zdobędzie MP , wiadomo , ale wydaje mi się , ze jak nie będzie chciał zostać to niech ucieka. Z drugiej strony co to za wielkie osiągniecie zdobyć Mistrza w lidze w której na dobrą sprawę ma się jednego poważnego kontrkandydata (chodzi o potencjał) , a do tego z władzą jakiej nikt w tym klubie jeszcze nie miał?
    Analizując na chłodno sytuacje Nenada mysle ,ze On będzie chciał zostać , bo na dobrą sprawę będzie można ocenić Jego wartość po występach Jego Drużyny w pucharach( po uprzednim zakwalifikowaniu się rzeczjasna). Co do zmiennika dla MG to mam nadzieje , ze w klubie widzą przyszłość w Moderze i chcą aby On właśnie naciskał na kapitana. Po odejsciu Bizona to Moder , Trała , Gajos i Emir brani będą pod uwagę na pozycje 6 i 8. No ewentualnie Radut jakby postanowił nas zaskoczyć super formą tej jesieni.
    Fakt to szmatławiec zwyczajnym, ale Radio Poznan nie powinno się zachowywać w tak nieetyczny sposób. WSTYD!
    Mam nadzieje , ze Was przeproszą.
    TYLKO I WYŁĄCZNIE LP!!!

    • Grimmy napisał(a):

      Bardzo cieszyłbym się, gdyby sprawdziły się Twoje słowa co do Modera, jednak jakoś trudno mi w to uwierzyć. Podejście Bjelicy z jesieni do Modera jakoś nie wskazuje, żeby chciał na niego stawiać. Miał ku temu świetne okazje. Szczególnie wtedy, kiedy wyleciał Gajos za czerwoną kartkę. Później chwilę pauzował, a Moder nie pojawił się na boisku. Było kilka meczów, gdzie Gajos zagrał bardzo słabo i ani razu Bjelica nie zdecydował się na takie rozwiązanie. Dlatego jakoś nie chce mi się wierzyć, że teraz, kiedy – na przykład – będziemy walczyć o Mistrza i na ostatniej prostej zdecyduje się podjąć takie ryzyko i wystawić w składzie Modera.

    • J5 napisał(a):

      Tak samo nie postawił na Puchacza kiedy Kostia był kontuzjowany

  20. LechFan17 napisał(a):

    Już widzę jak sobie Nenad radzi w lepszej lidze. Pierwsze słysze, że tu przyszedł żeby się wypromować, jestem ciekawy czy w końcu przyjdzie trener na lata, bo na początku kariery Bjelicy u nas pisaliście że to on właśnie ma być takim trenerem.

    • Michu73 napisał(a):

      Trener na lata to fajna sprawa ale myśle, ze w klubie nie ma takiego zamysłu. Sztab trenerski to tylko jeden z trybików całego mechanizmu pracującego na sukces (i to nie najważniejszy) także pewnie mieć „zadaniowców” realizujących stawiane im przez Zarząd cele. Zreszta chyba większość klubów w najlepszych ligach europejskich taki model właśnie przyjęła.

  21. 07; napisał(a):

    Nie łatwo być wychowankiem przy Bielicy. Ostatnio oglądałem kulisy meczu i jak zobaczyłem kim grał Rumak w tamtym sezonie to taki Bielica ma naprawdę silny zespół. Zobaczymy co Nenad Nam zaserwuje…. Kogo typujecie po Bielicy?
    Stokowiec? Skorża? A może Djuka?

    • robson napisał(a):

      Pewnie ktoś z zagranicy.

    • Grimmy napisał(a):

      Zgadzam się z Robsonem. Nie wydaje mi się, aby w Polsce był odpowiedni trener na Lecha.

    • mario napisał(a):

      kiedyś już otwarcie powiedzieli, że interesuje ich tylko trener zza granicy

    • sebra napisał(a):

      @07; – jeśli bawimy się w typy na nowego trenera to powtórzę to co napisałem pod artykułem „Mañana Urbana: Kolejne stracone dni” w dniu 18.08.2016 r., a mianowicie mam nadzieję, że wśród kandydatów jest Zoran Barisić, który w Rapidzie Wiedeń działał w podobnych warunkach i był w stanie paru młodych wprowadzić do pierwszej drużyny, a później wypromować. Swego czasu intensywnie obserwowaliśmy ligę austriacką, więc trenera pewnie znają, a teraz jest bez pracy po tym jak odszedł z tureckiego Karabuksporu i może byłby skłonny przyjść pracować w Polsce.

    • Siódmy majster napisał(a):

      Ja będę nudny i powiem Jacek Zieliński.

    • slash napisał(a):

      @Siódmy majster- nie jesteś nudny lub jesteśmy obaj. Przy Zielinskim graliśmy efektownie. Wizualnie gra poprawiłaby sie napewno.

    • hmmmm napisał(a):

      Efektowna gra za pana wuefisty? W lidze patrzeć się nie dało na grę, a Zieliński ze spokojem dłubał w nosie… Zresztą swój poziom trenerski pokazał w kolejnych klubach. U nas dostał zespół dobrze ułożony przez Smudę, to jakiś czas się to kulało.

    • Siódmy majster napisał(a):

      Tak, tak jasne.Smuda ułożył zespół a zaledwie rok później Zieliński-wuefista zdobył mistrza , którego Dyzma Ostatnie Miejsce W Grupie Na Euro nie zdobył mając zajebistą pakę.

  22. Michu73 napisał(a):

    Myślę, ze Bijelica odejdzie po zakończeniu sezonu niezależnie od osiągniętego wyniku. Już z jego wypowiedzi pomeczowych podczas ostatniej rundy dało sie wyczuć, ze myśli o nowym miejscu pracy. Jak widać z wiadomości przedstawionych w artykule mobilizacja w walce o mistrza jest duża i oby tak było do końca sezonu. Tylko KOLEJORZ!

  23. luck napisał(a):

    Czy Bjelica zdobędzie mistrza? Chciałbym w to wierzyć, ale nie wydaje mi się to realne. Wszystko, co mógł wygrać, to przerżnął. Na treningach nie zauważa obiboków, tylko daje wygłupiać się Majewskiemu i jemu podobnym, po czym wpuszcza ich w wielu meczach w pierwszym składzie, pomimo że potykają się o własne nogi. Czy nagle przejrzy na oczy? A może widzi to wszystko, tylko ma to gdzieś, bo jest już dogadany z jakimś klubem?

  24. siwus89 napisał(a):

    Skorża,Urban,Bjelica każdego z tych trzech szkoleniowców na konferencji przedstawiano jako trenera na lata. Przy Skorży,w pierwszym lepszym kryzysie,po sezonie mistrzowskim lekką ręką został odstrzelony i nie dostał szansy tego poskładać co uważam za niesprawiedliwie. Urban, tu chyba nikt z kibiców nie wierzył że ten projekt potrwa długo. Niby też miał być trenerem na lata,a podpisali z nim umowę do końca sezonu,który koncertowo spieprzył,a w nagrodę dostał nową umowę po to żeby za dwa miesiące go zwolnić. No i trzeci,Bjelica, który wydawał się być idealnym kandydatem,odpowiedni człowiek na odpowiednim miejscu. Wydawało się że w końcu mamy naprawdę trenera na lata,za którym poszli wszyscy,kibice,media, piłkarze,zarząd.Nie miał żadnych oporów by odebrać Trałce opaske,wysłać Pawłowskiego na trybuny czy pozbyć się króla strzelców. Mimo tego że na koniec sezonu,gdzie mieliśmy dublet na wyciągnięcie ręki,a zostaliśmy z niczym dostał mega wsparcie od kibiców,a zarząd dał mu wolną rękę w budowaniu drużyny po swojemu. Dostał warunki o jakich, każdy trener mógł w Lechu tylko pomarzyć. Od tego czasu z naszym trenerem zaczęły dziać się dziwne rzeczy m.in. po odpadnięciu z LE z Utrehtem pękał z dumy, po meczach,w których bolały oczy od patrzenia twierdził że graliśmy dobrze, ciągłe skupianie się na błędach sędziów czy systemie VAR,natomiast co do gry nie miał żadnych zastrzeżeń. Teraz kiedy Bjelica poczuł presje,nagle wrócił do dawnej taktyki,przestał opowiadać bajki,i bez trudu potrafił wskazać wszystkie mankamenty w grze drużyny,jak i poszczególnych zawodników. Jeśli już w styczniu coraz głośniej się mówi,że nawet w przypadku MP,Bjelica może na przyszły sezon nie być trenerem Lecha to chyba faktycznie coś się wypaliło w tym związku. Zresztą wśród kibiców również widać,że te poparcie jest mniejsze,niż przed sezonem.

  25. slash napisał(a):

    Wenger będzie wolny. A On lubi na młodych zawodników stawiać

    • endrjiu napisał(a):

      Lubi stawiać na młodych lecz traci ogromną ilość goli. Lech nie może sobie pozwolić na trenera przez którego będzie tracił najwięcek bramek skoro teraz traci najmniej. To słaby trener.

    • slash napisał(a):

      To żart. Nie stać nas i to glówny powód

    • undertheskin napisał(a):

      Wengera słaby trener. I tyle lat go w Arsenalu trzymają 😂. @endriju błysnąłeś.

    • endrjiu napisał(a):

      undertheskin nie zrozumiałeś ironii ;)

  26. Bolek napisał(a):

    Na serio z tym odejściem Bjelicy po sezonie byłbym ostrożny. Inaczej nie miałby tyle do powiedzenia w kwestii transferów…

  27. ad astra napisał(a):

    Jeżeli Bjelica rzeczywiście chce iść do lepszego klubu to czas w końcu coś wygrać. Z drugiej strony bądźmy poważni – jego dotychczasowe osiągnięcia nie powalają na kolana i raczej powyżej Serie B póki co nie podskoczy. A tam kluby też żyją ze sprzedaży młodych zdolnych – jak zresztą wszyscy oprócz tuzów międzynarodowych. Jak dla mnie dokumentnie spier…..lił wiosnę poprzedniego roku i lato/jesień tego sezonu.

    • robson napisał(a):

      Bez przesady. Wiosna akurat była dobra. Wiadomo że cieniem kładzie się ten puchar, ale Bjelica za Kalesoniarza nie strzeli setki w 90 minucie.

    • luck napisał(a):

      Ale obijającego się na treningach i strojącego głupie żarty kalesoniarza to jednak on wpuścił na boisko.

    • ad astra napisał(a):

      Robson, ale po pucharze drużyny nie podniósł gdzie np. Skorża przekuł porażkę w sportową złość

  28. Michu73 napisał(a):

    Siwus, z tych co wymieniłeś to rzeczywiście tylko o Skorzy mówiło sie, ze bedzie u nas na dłużej. Urban to było typowe działanie na wyjście z kryzysu (akurat w tym jest dobry) a Bijelica docelowo myśli o silniejszej lidze (co zreszta w artykule możemy przeczytać). Skorza był ulubieńcem Rutkowskich ale obojętnie co byś nie powiedział zapierdolił totalnie rundę po zdobyciu mistrzostwa. Obojętnie jakieby powody tego nie były. To nie był „pierwszy lepszy kryzys” niestety.

  29. Olo napisał(a):

    Żałosne jest to co piszecie o Bjelicy.

  30. Ekstralijczyk napisał(a):

    No to teraz wszystko jasne, czemu młodzi zbytnio nie dostają szans w Lechu.

    Gdybym wiedział od początku, że Bjelica przychodzi do Lecha, aby podreperowac swój wizerunek i wybić się na Kolejorzu kosztem polityki klubu, która obecnie jest nie realizowana to bym nie chciał aby był zatrudniony.

    Rutek z Klimczakiem cały czas nawijaja o tej polityce i stopniowo ją realizują, a biorą trenera o innej charakterystyce.

    No kurwa….

    Nie mówię, że parcie na sukces to zła rzecz, ale przychodząc do danego klubu z określoną strategią trzeba ją dalej kontynuować.

    Jak dla mnie został popełniony tutaj błąd.

    Teraz mam mieszane uczucia co do dalszego pozostanie w Poznaniu Bjelicy nawet w przypadku MP.

    Bo perpesktywa gry o LM czy LE będzie na pewno kusząca dla niego i niewykluczone, że będzie skłonny aby pozostać na kolejny sezon.

    Tak czy siak Rutek będzie miał spory orzech do zgryzienia.

    Zostawić trenera, którego trzeba będzie zmusić do tej polityki lub zatrudnić takiego, który nie ma z tym problemu i będzie w stanie walczyć o najwyższe cele z taką strategią.

    Odnośnie przyszłego następcy obecnego trenera, weźcie pod uwagę Magierę i Stokowca bo Rutkowski bardzo, ale to bardzo pozytywnie o nich się wypowiada oraz spełniają dane kryteria do zatrudnienia.

    • robson napisał(a):

      Magiera dostał robotę w PZPN i przez parę lat do żadnego klubu nie będzie się wybierał. Poza tym to przeciętny trener.

    • Ekstralijczyk napisał(a):

      @robson, może i jest przeciętnym trenerem, ale gdyby dostał propozycję prowadzenia Lecha to myślę, byłby skłonny ją przyjąć rezygnując że stanowiska w PZPN.

      Z resztą sam wiesz, że Rutek lubi zaskakiwać.

  31. kibic007 napisał(a):

    Albo wygrana liga albo do widzenia. Jak można rozważać opcję pozostawienia Chorwata na stanowisku na kolejny sezon w przypadku porażki…

  32. prezol napisał(a):

    Jeśli mamy sprowadzać napastnika tylko po to żeby zgadzała się ilość napastników w drużynie to dajmy sobie spokój.Rutkowi chyba od pewnego czasu się we łbie poprzewracało od tych wypożyczeń ogórków na pół roku z opcją.Kiedyś jak kogoś sprowadzaliśmy,to wiadomo było że to ktoś wyselekcjonowany i będzie dobry,ale nie tani.Z BATE ściągaliśmy ich czołowego rozgrywającego,a nie kogoś co nie mieści się w składzie na wypożyczenie jak to byśmy dziś zrobili.Mówię o Kriwcu,to samo było ze Stlilcem,czy Rudnevsem.A dziś przychodzi kto ma na to ochotę,bo za grosze i na ławkę.To powinna być raczej rola młodzieży,którą ponoć mamy.

  33. Behemot napisał(a):

    Nie ma się co dziwić, że transfer ofensywnego idzie jak krew z nosa. Ma być realną alternatywą dla Gytkjaera, a więc coś tam jednak potrafić, być uniwersalny, by móc grać też na skrzydle, liczyć się z pozycją nr 2 albo i 3 w systemie gry jednym napastnikiem i jeszcze być do wypożyczenia z prawem do transferu definitywnego. Takie rzeczy to tylko w Erze…

    • jorik napisał(a):

      jak to? A Rakels? :) Skoro nie wiadomo czy w ogóle ktoś przyjdzie to może trzeba było go zostawić

  34. arek z Debca napisał(a):

    Cos mi tu nie pasuje w tym tekscie. Jak to ma sie do budowania wziji klubu przez wlascicicieli, ktorzy nie raz podkreslali, ze potege Lecha chca budowac poprzez akademie i promocje swoich wychowankow, by ci mogli potem zaistniec w silniejszych ligach. Albo zarzad kreci albo Nenad to szczwany lis, ktory zgodzil sie na warunki zarzadu a potem poszedl swoja droga by jak najszybciej sie wypromowac i czym predzej stad czmychnac. Tak naprawde to nie ufam tak zarzadowi jak i Nenadowi.

    • mario napisał(a):

      Mogło być tak: rok pierwszy – ratuje sytuację po Jasiu Fasoli, rok drugi – ma być wynik sportowy nawet za cenę niewprowadzenia kolejnego wychowanka do pierwszego składu i sprzedajemy Gumnego, rok trzeci (ewentualny) – wprowadzamy wychowanka lub dwóch, co potwierdzają aktualne wypożyczenia, a trener zmienia klub. I wszyscy są zadowoleni, bo jest wynik, jest kasa i jest lepsza robota dla trenera.

    • bombardier napisał(a):

      Twoja wypowiedź jest mi najbliższa. Do zarządu dawno straciłem
      zaufanie, Bjelica utracił je we wrześniu.
      Kadra miała być odchudzona, a zaczyna się powiększać.
      Do Turcji winno wyjechać góra 21 zawodników, wjechało 29 – czyli klub jest zasobny.
      Z kolei na PRAWDZIWE TRANSFERY WZMACNIAJĄCE – nie ma forsy.
      Nie przekonuje mnie (piszę fonetycznie) Gytkier w ataku.
      Poza tym otwarcie się pisze, że te 3 nabytki mają być tylko
      UZUPEŁNIENIEM.
      Runda się jeszcze nie zaczęła, więc jakiś niewielki procent
      nadziei jeszcze posiadam – może NIE WSZYSTKO STRACONE?

    • arek z Debca napisał(a):

      Mario, tez nawet sobie tak myslalem, ale co wtedy gdy Lech nic nie zdobedzie, a jest to prawdopodobne. Kolejne dwa lata stracone, Lech zostaje z bardzo liczna kadra obcokrajowcow, wychowankow brak a Nenad spieprza zostawiajac burdel.

    • mario napisał(a):

      Arek, to prawda, ale jak to w każdym biznesie – gwarancji nie ma. Ryzyko wliczone w cenę, mniejsze niż ewentualne zyski…

  35. stowoda napisał(a):

    Kiedyś sprawdzałem ile DOBRY europejski klub wprowadza SWOICH wychowanków do składu w sezonie.. Jest ich 1-2 (maksymalnie). Młodych to znaczy 18-20 letnich. Wprowadza to znaczy GRAJĄ dużo.Nie siedzą na ławce jak Wasielewski ( 23 lata). Na razie Lech w tzw „średniej” . Gra Guma, będzie grywał Józiu. Następni dopiero w czerwcu.
    Trener? Mam wrażenie że najbliższy „filozofii” Jacka Rutkowskiego jest „wolny” Stokowiec i to jego widzę w Lechu od czerwca. I nieprawda że gorszy od „wymarzonych trenerów z zagranicy z odrzutów”.
    Klub ma plan czy tego chce Bjelica czy nie o czym świadczy „masowe” podpisywanie kontraktów do czerwca 2020 roku z najzdolniejszymi ( tylko Pawka i Guma mają kontrakty 4 letnie).
    A świadectwem że „masa” to nie jakość jest choćby aktualny MPolski junirów starszych ( Legła) która mimo kilku tytułów w tej kategorii nie ma z tych drużyn ANI jednego gracza.
    Z drużyny MPolski juniorów młodszych są w Turcji : Jóżwiak, Gumny,Moder (2015) z następnego MPolski juniorów młodszych – Pleśnierowicz i Klupś (MP 2017!).
    Mało ?

  36. McMik napisał(a):

    Cos mi.tu smierdzi …. jak sie wczyta w tekst …..

  37. wagon napisał(a):

    MP2018 dla Lecha to chwała dla klubu i radość dla kibiców, oraz możliwość jeszcze lepszego kontraktu dla Bjelicy w silniejszej lidze, wszyscy zadowoleni
    , minusy to brak gry przez młodych

  38. dandyw napisał(a):

    Lech sprzedał trzech młodych, można powiedzieć, że zrobił limit na dwa lata. Zastąpić tę trójke tak od razu nie jest łatwo. Moderowi, Klupsiowi czy Jóźwiakowi jeszcze dużo brakuje. Gdyby Tomczyk czy Puchacz byli tacy dobrzy jak np Karol czy Kownaś, to Lech puszczał by ich na wypożyczenie?
    Spokojnie nawet zarząd (czyt. Rutkowski) zdaje sobie sprawę z ich potencjału. Ma rację Bjelica, mówiąc, że skoro w III lidze nie wymiatają, to jak mają walczyć o mistrza? Dajmy młodym czas, jest pewna grupa, która za rok może zaskoczyć…My chcemy mistrza, a wychowanie młodzieży zawsze powinno być sprawą nr 2, a nie celem. Zdolna młodzież zawsze się wybije, ale nie należy liczyć, że będzie to 3 zawodników na rok. Jeden to już dobry wynik

  39. Al napisał(a):

    Zawsze Lech powinien szukać wzmocnienia !
    Lepsi zawodnicy zwiększają konkurencję, podnoszą poziom , do przerwy są na tyle korzystne wyniki że można wprowadzać bez ryzyka młodzież, Gra a właściwie utrzymanie się na trzech frontach daje dużą rotację co też sprzyja promowaniu naszej Akademii. Uzupełnienia dają stagnację, dreptanie w miejscu. Mieliśmy ” szeroką kadrę do gry na trzech frontach” a na jednym ledwo sobie radziliśmy. Zawsze powtarzam jeden dobry zawodnik niż trzy uzupełnienia.
    Wzmocnienia to wyniki a co za tym idzie :
    – frekwencja
    – medialność
    – zainteresowanie inwestorów, reklamodawców
    – łatwość pozyskania dobrych zawodników
    – także trenerów

    • endrjiu napisał(a):

      Powiedziałbym nawet, że uzupełnienia dają krok wstecz niżeli dreptanie w miejscu.

  40. dandyw napisał(a):

    I jeszcze jedna sprawa. Czy chcemy wprowadzać młodzież tylko dlatego, że są młodzi, czy jednak powinni na to zasłużyć, bo mają odpowiednie umiejętności…
    Ile spotkań musieli , na dobrym poziomie rozegrać Karol, Kownaś, Kędziora czy Kamyk, by zaistnieć w Serie A czy Bundeslidze. Janek jest ewenementem, ale to się na nim w tej chwili odbija. Doświadczenie w Lechu (co najmniej 50 spotkań) plus pół roku pracy z intensywnością na poziomie zachodnim i dopiero wtedy jest gotowy zawodnik do wejścia gry w poważnej lidze. I na zachodzie dobrze o tym wiedzą

  41. andi napisał(a):

    Najbliższy gry był Klupś..z tych zdolnych. Ale miał pecha, mech był na remis. Nie znaczy to że tam w Turcji nie zabłysną, jest ich trzech, obrońca i dwóch ze środka. Okazje do treningów i sparingu będzie, i woli aby się wypromować im nie braknie. Tak zresztą jak nowym, czy zresztą wszystkim. Trener byłby durniem, jakby zamykał oczy na talent, co może namieszać w składzie. Nie obawiał się stawiać na Gumnego, więc nie do końca wierzę w tę niechęć. Raczej jest to asekuracja, obawa o wynik. Niech zacznie się liga, i Lech zacznie wygrywać, to zacznie się inne podejście do młodych. Przecież latem szykowane są powroty..Tomczyka, Serafina, a zostaną ci co są obecnie, i to nie zależnie od tego czy wypożyczeni napastnicy zostaną, bo się sprawdzą. Wszystko zweryfikuje boisko. Na dziś Tetteh gra i nikt go nie wygania z Lecha..chyba że będzie intratna oferta z np.emiratów. Młodzi pojechali na zgrupowanie. A nowy napadzior..pewno z polecenia Bielicy..dobije w trakcie zgrupowania. I nie po to aby podawać piłki, tak zresztą jak i Kozak. Jestem spokojniejszy, może bardziej niż wielu z was..Wierzę że drugi człowiek może mieć dobre intencje. A przeżyłem i widziałem wiele. Siema Wiara.

  42. Pawelinho napisał(a):

    Ogólnie to nie ma reguły jeżeli chodzi chodzi o wprowadzanie młodych piłkarzy. O tyle o ile w Lechu jest taka sytuacja, że Kolejorz, który rok w rok walczy o trofea oraz europejskie puchary siłą rzeczy ma dużo większą presje niż taki Górnik Zabrze czy Zagłębie Lubin, gdzie również stawiają na młodych graczy to jednak w Poznaniu od młodego piłkarza wymaga się tyle co od tego, który w pierwszym składzie i jest już ukształtowanym graczem. Owszem przykłady takich wychowanków jak Gumnego, Jóźwiaka a wcześniej Kędziory, Bednarka, Kamińskiego, Linetty’ego czy Kownackiego pokazują, że obrana droga jest słuszna w obecnych czas taniej jest wyszkolić niż kupić piłkarza to jednak mimo wszystko nie zawsze idą za tym sukcesy sportowe (ba czasami nawet są tym usprawiedliwiane), które w Lechu Poznań to wymóg podstawowy, a brak to porażka. A co do Bjelicy brak tytułu z takim składem nie zdobędzie tytułu MP to powinien odejść z Lecha po tym sezonie, ale wtedy nasuwa się pytanie kto za chorwackiego trenera?

    Ogólnie ciekawa lektura jak zawsze w tym cyklu.

  43. Kuba1994 napisał(a):

    Jak dla mnie powinien grać w pierwszym składzie zawodnik najlepszy, a nie dlatego, że jest młody i z naszej akademii. Ogólnie o wprowadzaniu młodzieży można pisać i pisać, ale ja mam wrażenie, że u nas i tak nie jest źle. W zeszłym sezonie trener Bjelica dawał szansę Kownackiemu, chociaż Robak był w świetnej formie. Twardo postawił też na Bednarka, który zaczął u nas wreszcie grać pierwsze skrzypce. Teraz mamy Gumnego, który gra od dechy do dechy i Jóźwiaka, który, gdyby nie zawirowania kontraktowe, grałby pewnie więcej. 3-4 juniorów w dwa sezony? Dla mnie bardzo dobra średnia! Naprawdę, nie możemy pozwolić sobie na grę 3-4 juniorami w składzie przez cały sezon. Albo walczymy o mistrzostwo Polski, albo o wypromowanie i sprzedaż (podobno) utalentowanych zawodników. Niech ci młodzi jasno pokażą trenerowi, że zasługują na grę i na pewno ją dostaną, co znakomicie pokazuje przykład Gumnego. Jak dla mnie mówienie o tym, że Bjelica nie realizuje polityki transferowej, nie stawia na młodych, to teza na wyrost. Zobaczcie co się dzieje w Legii. Przyszedł Chorwat, który miał stawiać na młodzież, późną jesienią nie grał u niego choćby Szymański. Może weźmy pod uwagę, że czasami są oni po prostu jeszcze za słabi na pierwszy skład poważnej drużyny? Ciekawy temat.

    Co do odejścia Nenada po ewentualnym MP do lepszego klubu, to ja tego nie widzę. To chyba tak nie działa. Jednak Mistrzostwo Polski w europejskim futbolu to jest mało znaczące trofeum… Ważne, żebyśmy mogli się nad tym głowić po zakończonym sezonie :)

  44. leftt napisał(a):

    Od wiosny Majewski będzie porządnie trenował, natomiast od jesieni, jeżeli dobrze ( a właściwie to źle) pójdzie, trener będzie realizował wizję zarządu. Niesamowite rzeczy dzieją się w naszym Kolejorzu, wyraźnie idzie ku lepszemu.

  45. kibic. napisał(a):

    Żeby zdobyć mistrzostwo to Lech musiał by posiadać 2 świetnych skrzydłowych i rozgrywającego wysokiej klasy z całym szacunkiem ( Majewski . Jóżwiak, i Szwed ) to nie ten poziom . A przede wszystkim zespół musi być świetnie przygotowany do sezonu.

  46. kkslech napisał(a):

    Szkoda, że pisząc takie artykuły działacie na szkodę klubu.

    • Pavulon napisał(a):

      ?

    • Siódmy majster napisał(a):

      Możesz rozwinąć tę złotą myśl bo ja tak jak @Pavulon nie kumam Twego przesłania

    • Bolek napisał(a):

      Zapewne chodzi o tekst o Bjelicy. Też zgadzam się, że odgórne przypisywanie komuś takich niskich pobudek nie jest ok. Po drugie, nie wierzę w nie. Po trzecie obstawiam, że Bjelicy bardziej zależy na Lechu niż niejednemu trenerowi, który tutaj był. Po czwarte (moja opinia), akapity o Bjelicy były napisane w stylu tabloidu czy innego brukowca (np. Fakt) po to by zwiększyć ilość odsłon…

  47. Pszczółka napisał(a):

    wizja włodarzy Kolejorza jest już dla mnie całkowicie niezrozumiała.Kompletnie nie rozumiem o co chodzi.Co sezon zmieniają strategię i priorytety Lecha Poznań i może niech się w końcu określą w jaką stronę idziemy??Szczerze prosto w twarz, niech nam powiedzą panowie z zarządu którą drogą idą!!

  48. arek z Debca napisał(a):

    To prawda, szczegolnie z tym rozgrywajacym, tylko, ze w kiepskiej polskiej lidze nawet i slaby Lech moze zdobyc MP.

  49. urwis napisał(a):

    Nie wierzę w Bjelicę, podobnie jak w MP w tym roku. Legia tymi starociami/ nie starociami będzie poza zasięgiem , bo to my nie mamy strategii. Oni nawet nie mówią o jakimś wprowadzaniu młodych na siłę , chcą MP. Nasza szansa to 2019 i kolejne lata , ale po ułożeniu sytuacji w klubie i strategii klubu , bo na teraz to tego nie ma.

  50. F@n napisał(a):

    Wystarczyłoby sprowadzać jednego zajebistego zawodnika zamiast 3 przeciętnych. Młody by się przy takim nauczył i jako zmiennik miałby szansę. Może mnie zlinczujecie, ale Legia grająca za Skorży w pucharach mniej więcej próbowała taka być. U nas byłoby to samo, gdyby tylko Zieliński został.

  51. Jatywy06 napisał(a):

    Pewnie są dogadani już ze Stokowcem…

  52. michal8791 napisał(a):

    Przeglądając neta natknąłem się na link który udostępnił nas trener na swoim profilu na FB, jest to wypowiedź dla TMWRadio
    link: https://www.tuttomercatoweb.com/a-tu-per-tu/con-bjelica-1066532

    zaciekawiło mnie nazwisko zawodnika : Coda, prawdopodobnie chodzi o Massimo Coda, środkowego napastnika…

  53. kibol z doliny napisał(a):

    Zająłem zespół na dwunastym miejscu, mamy trzecie. W tym drugim sezonie bardzo zmieniliśmy zespół, zaczęliśmy ważnych graczy, ale jesteśmy konkurencyjni. Dziś jesteśmy na drugim miejscu, możemy wygrać mistrzostwa i mamy wszystko, aby to zrobić „. Tak więc w TuttoMercatoWeb trenerem Lecha Poznań, ex Spezia, Nenad Bjelica.

    Polski futbol rośnie. A we Włoszech dużo patrzysz w Polsce.
    „Tak, oczywiście. Kownacki, Linetty i Bereszyński z Sampdorii. Następnie trzech Palermo. Jest to pozytywne dla polskiej ligi. A w Polsce dużo śledzimy włoski futbol „.

    Serie A: jak to widzisz?
    „Myślałem, że Inter może mieć jeszcze kilka szans. Jest silnym zespołem z bardzo dobrym trenerem, nie wiem, czy może wygrać mistrzostwo. Juve i Neapol są bardziej wyposażone. Spodziewałem się czegoś więcej z Rzymu. Dla reszty wszystko jest jak zawsze „.

    Fiorentina tymczasem myśli o Bradaric.
    „Zeszłego lata miał jakieś włoskie prośby, chyba Bolonia. Jest graczem, który może grać w Serie A, wykwalifikowanym pomocnikiem grającym w polu do pudełka. Al Rijeka jest bardzo ważna. Gdyby trafił do Fiorentiny, altówka miałaby dobry strzał „.

    A ty, spójrz na włoski rynek?
    „Spojrzeliśmy na niektórych graczy, ale nie ma zbyt wielu, którzy chcieliby grać w Polsce. Ale polski futbol rośnie. Lepiej grać tutaj niż we włoskiej serii B. Teraz szukamy napastnika, byliśmy na Monachello i myślimy o Codzie. Latem podobało nam się również Bani del Chievo Verona, ale jak już wspomniano, nie jest łatwo przekonać gracza, aby przyszedł tutaj „.

    Czy myślisz o powrocie do Włoch?
    „W La Spezia było to wspaniałe doświadczenie. Potem przez niezbyt pozytywny miesiąc odszedłem … ale pamięć jest pozytywna. Nie wiem, gdzie pojadę w przyszłym sezonie, mam kontrakt do czerwca z możliwością przedłużenia. Ale chciałbym wrócić do Włoch. Lubię także Hiszpanię i Niemcy. Ale dziś jestem szczęśliwy w Lechu Poznań, czuję się dobrze „.

    I jego dawna przyprawa?
    „Rosnie. Początek nie był łatwy. Kiedy tam byłem, był to zespół obcokrajowców, dziś większość personelu to Włosi. I jestem szczęśliwy z powodu Fabio Gallo ”

    Inter w międzyczasie mógł sprzedać Brozovica.
    „Czytam coś, jest cennym graczem. A Inter dobrze by to zrobił „.