Na chłodno: Bez ryzyka

Cykl „Na chłodno” to stałe dopełnienie materiałów meczowych w których w trochę inny sposób przyglądamy się meczom Lecha Poznań, ogólnej grze zawodników czy indywidualnej postawie piłkarzy. Czasem poruszamy też aktualne sprawy dotyczące naszego klubu w bardzo chłodny sposób. O wszystkim przeczytacie w poniedziałek lub we wtorek po każdym spotkaniu poznając nasze szczere zdanie na temat danego meczu. Od lata 2016 w materiałach „Na chłodno” przyglądamy się również temu, co dzieje się w Lechu (głównie pod względem transferów), oceniamy działania zarządu lub ich brak bacznie spoglądając na sytuację wokół klubu.


Witamy wszystkich internautów w kolejnym odcinku cyklu „Na chłodno”, który tym razem publikowany jest punktualnie o północy, ponieważ pewna sprawa jest już jasna. Nowy defensywny pomocnik będzie, jednak latem a nie zimą. Lech nie podejmie ryzyka w tym okienku transferowym, zakończył starania, nie zamierza nikogo sprowadzić do środka pola i nie sprowadzi jeśli nagle na rynku nie pojawi się świetna okazja lub żaden z obecnych pomocników nie wypadnie z gry na dłużej. Im szybciej się do tego przyzwyczaicie tym lepiej. Aktualnie z żadnej strony w tym ze strony sztabu szkoleniowego nie ma w Lechu ciśnienia na kupno kogoś nowego za Abdula Aziza Tetteha już teraz, a nowy środkowy pomocnik jest jednym z priorytetów dopiero na kolejne okienko transferowe.

Różnie można interpretować chęć sprowadzenia z powrotem Jakuba Serafina. To gracz, który już dwa razy był wypożyczany do innych klubów w tym raz za kadencji Nenada Bjelicy. Trudno tak naprawdę określić, co on potrafi. Serafin grając w Lechu zwykle nie zawodził, lecz nie jest to żadna klasyczna „6” tylko piłkarz o dość słabych warunkach fizycznym mogący występować na pozycji numer „8” lub „10”. Jest to po prostu nowy rywal dla Macieja Gajosa, który bez przepracowanego okresu przygotowawczego z Kolejorzem i tak nie da rady wygryźć ze składu kapitana naszej drużyny. Serafin w ostatnim czasie całkiem nieźle spisywał się podczas wypożyczenia w FK Haugesund tylko wciąż nie wiadomo, czy jest to piłkarz z wystarczającym potencjałem na Lecha? FK Haugesund po odpadnięciu z europejskich pucharów mocno obniżył loty. Kiedy norweski zespół stracił szansę na ponowny awans do eliminacji Ligi Europy właściwie odpuścił sobie koniec rozgrywek ligi norweskiej 2017 przegrywając w końcówce sezonu mecz za meczem. Teraz Serafin ma wrócić do Lecha, wchodząc z ławki może nam się przydać, ale nie jest to żaden następca Tetteha i rozgarniętych kibiców żyjącym życiem klubu od lat przez 24/h nie ma nawet sensu przekonywać, że jest inaczej. Bez szans.

W razie pauzy Łukasza Trałki, która jest nieunikniona (doświadczony pomocnik ma już 3 żółte kartki) lukę po nim będzie mógł łatać Jakub Moder bądź Emir Dilaver grający na tej pozycji w Austrii Wiedeń czy przez sporą część poprzedniej wiosny w Ferencvarosie Budapeszt. Niestety Austriak ani razu nie miał jeszcze okazji wystąpić w Lechu na pozycji defensywnego pomocnika, choć była szansa sprawdzić go na „6” choćby podczas ostatniego sparingu z Hajdukiem Split. Poznaniacy do końca tego sezonu rozegrają raptem 16 meczów, dlatego jeśli Trałka będzie zdrowy i tylko raz będzie pauzował za kartki wtedy jakoś sobie poradzimy. Nie da się niestety ukryć, że środek pola to najczulszy punkt Kolejorza na który trzeba dmuchać i chuchać, by tylko nikomu nic się nie stało. Odejście Tetteha nie będzie zbyt dużym osłabieniem kadry, bowiem Ghańczyk i tak był ostatnio co najwyżej rezerwowym mając jesienią okres w którym ani razu nie pojawił się na murawie przez 2 miesiące. Jego odejście zmniejsza za to konkurencję na ważnych pozycjach i w środku pola, który jesienią przeważnie spisywał się przeciętnie mając problemy w ataku pozycyjnym.

Trudno w tej chwili rzetelnie oraz obiektywnie określić, czy obecna kadra Lecha Poznań jest silniejsza niż jesienią. Na pewno nie jest słabsza, wielu piłkarzy w tym przede wszystkim ci, którzy przyszli tutaj latem mogą i muszą grać jeszcze lepiej, by wiosną do końca bić się o tytuł Mistrza Polski. Ryzyka w tym okienku transferowym nie ma co nie ulega żadnej wątpliwości, gramy tym co mamy, mamy swoje atuty i rzeczy, które przed startem wiosny 2018 przemawiają za Lechem Poznań i o którym pisaliśmy wcześniej -> TUTAJ). W dzisiejszym odcinku „Na chłodno” temat trzeciego napastnika nie jest już poruszany, gdyż ile można pisać o tym samym? Wszystko co najlepsze tej zimy pod względem transferów jest za nami, nikt i tak się nie przebije bez okresu przygotowawczego ani za wiele nie pogra w systemie Lecha z jednym wysuniętym napastnikiem. Można już odliczać dni do 11 lutego, czekać na start wiosny, na powrót na Bułgarską, wszystko, czyli walka o mistrza podczas najbliższej rundy zależy od Kolejorza, choć chłodne podejście do zmagań ligowych wydaje się być więcej niż wskazane.

PS. Komu się przypomni wciąż może wysłać dowolne pytania do zarządu pod adres: blizejklubu@kkslech.com. Jest na to czas już tylko do 30 stycznia. Materiał z cyklu „Bliżej Klubu” zostanie opublikowany jakoś na początku przyszłego tygodnia.

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 195

  1. kibic007 napisał(a):

    Gratuluję udanej sprzedaży Rutki…
    Przeciętny trener, przeciętny środek pola to musi wypalić.

  2. kidd napisał(a):

    kas za teteha pójdzie latem na wykupienie Situma, co z tym Mierzejewskim? przychodzi?

    • F@n napisał(a):

      Aha czyli jakby nie Tetteh to nie było w planie wykupienie Situma? Ale pierdolenie.

    • kidd napisał(a):

      Fan nudzisz sie czy po prostu jestes glupi? A moze wiesz gdzie kasa za letnia wyprzedaz?

  3. F@n napisał(a):

    Idealnie byłoby gdyby zarząd kupował gwiazdy lub po prostu porządnych graczy a skład uzupełniał młodymi, a nie, że kupuje się samych średniaków. Raz na ruski rok wyskoczy taki Jevtić

  4. Jack napisał(a):

    W przypadku Lecha nie da się przewidzieć kompletnie nic.Może zaczniemy wygrywać a może będzie totalna kaszana.I teraz się pytam czy o to chodzi? Niby budują tą drużynę i budują a efektów za bardzo nie widać. W tej szmacianej lidze mamy 9 zwycięstw na 21 meczy.Kasa z transferów super,kasa z biletów ok, sponsor ok,prawa telewizyjne ok.Panowie ja naprawdę nie mam nie wiadomo jakich wymagań.Rozumiem że właściciel chce zarobić ale uważam że nam kibicom także coś się należy.Dlatego kto jak nie my kibole musimy domagać się jak najlepszego Lecha.

  5. Siódmy majster napisał(a):

    Skoro siano za Tetteha ma być wykorzystane na letni transfer to dobrze zapamiętajmy ile tego będzie i latem rozliczmy zarząd.Mydlić nam teraz oczy jest łatwo.Nie chcą brać nikogo z łapanki?Ok,można to z biedą przyjąć do wiadomości.Z biedą powtarzam.Ale latem nie ma zmiłuj.Tyle,że jest to pobożne życzenie bo będzie wtedy tyle nowych priorytetów, o których wyżej już napisano,ze głowa mała.Załóżmy,że Trała, starszy pan obniży loty,że Darko,Guma i Gytkjaer odejdą bo trafią się dobre oferty,że Maki nie daj Boże po kontuzji nie wróci do formy,a Callessoni nigdy jej nie odzyska i na kopach poleci w cholerę.Do tego mogą odejść wypożyczeni do nas bo klub ich nie wykupi.Wiem,ze to czarna wizja ale wystarczy,że choć ze dwa-trzy z tych warunków się spełni i nie będzie nowego 6/8 za Aziza tylko będzie kuźwa w uj panika i następna gównorewolucja.Do tego wielce prawdopodobne odejście trenera.Nie rozważam czy brak Bjelicy to plus czy minus ale nowy trener to wszystko inne też nowe.Nawet jak będziemy tym majstrem to co dalej?Ile razy można zaczynać od nowa budować drużynę?Jak to jest,że gracze mający staż w klubie na poziomie dwa-trzy lata to już weterani bo zazwyczaj znika się z Lecha po paru miesiącach lub roku.

    • Drew napisał(a):

      Te gadanie że nie chcą brać nikogo z łapanki to jest już żałosne bo na każdym kroku powtarzają że mają listę piłkarzy na każdą pozycje a to że Tetteh może odejść było do przewidzenia. Sami nawet dali mu na to pozwolenie. Zamiast te pieniądze przeznaczyć na nową 6 aby do lata mogła się zgrać z drużyna to jak zawsze walą w chuja że w lato kupią piłkarza. Do tego czasu kasa się rozpłynie a latem będzie szukanie grajka na wariata bo każdy będzie miał urlop po sezonie i będzie miał gdzieś od czerwca granie w eliminacjach do pucharów. Czyli i tak przyjdzie (jeżeli w ogóle) ktoś z łapanki.

  6. Pawelinho napisał(a):

    Lech nie robiący wzmocnień zimą tylko uzupełnienia składu trochę sam sobie robi pod górkę. Raz, że po raz kolejny zabraknie czasu dla nowych piłkarzy, którzy przyjdą latem, a dwa brak takie działania mogą „zaowocować” tymże Kolejorz może mieć problem z awansem do fazy grupowej LE. Poza tym nie tylko nie tylko przyda się nowa „8”, ale również nowa „6” i to najlepiej młody piłkarz, który byłby wstanie zastąpić w niedalekiej przyszłości Trałkę bo ten wiecznie grać nie będzie.

  7. F@n napisał(a):

    Nie chcę nic mówić, ale Legia przynajmniej interesuje się gościem, który zagrał 13 spotkań w Ligue 1 w tym sezonie. U nas #niedasie. U nas nic się kurwa nie da. Robimy transfery takie jak połowa ligi mając dużo większy budżet. To są jaja kurwa.

    • Drew napisał(a):

      Oni się wszystkimi interesują a później i tak mało kto do nich przychodzi. Ale fakt faktem, że w tym oknie zrobili ciekawe transfery.

  8. F@n napisał(a):

    Do Jagi prawdopodobnie trafi Bezjak czy Bejzak niewazne. Wazne jest to, że ich stać by wykupić go i zaoferować pewnie podobny kontrakt co my. Nie żebym był za sprowadzeniem 3 napastnika, bo ważniejsza jest „8”, ale samo to, że Jaga nas przebija to jest kosmos. Chwalimy się budżetem, wpływami z transferów. Kurwa ile Jaga zarobiła, a ile my? A od dłuższego czasu są na naszym poziomie. Jak sobie przypomnę ten mecz z poprzedniego roku jak nas zamknęli i mogli nam strzelić na 3:2 kiedy mieliśmy 2:0 to nie wiem czy się śmiać czy płakać. Taką właśnie jesteśmy potęgą. Staczamy się w dół będąc w stagnacji.

  9. werty napisał(a):

    Staram sie, ja sie naprawde staram zrozumiec ludzi ktorzy sa rozczarowani a nawet zli na polityke transferowa rutkow w tym okienku. Przeciez nicki ktore o tym pisza sa na tej stronie nie od dzisiaj tylko o paru dobrych lat! I nadal nie rozumieja o co w tym wszystkim chodzi!? Szok.

  10. Pawel68 napisał(a):

    No właśnie masz rację liczy się tylko zysk a jak coś się uda ugrać tym pierdolonym minimalizmem to na plus.Nie dziw się tym ludziom ktòrzy od lat tutaj piszą- po prostu mamy tego dosyć….K.. jakoś nic ostatnio Gargamele nie piszą o strategii 2020,k.. to też ściema tak nas oszukują.I niech nikt nie pisze ,że tu piszą sami malkontenci!

    • Pawelinho napisał(a):

      Mhmm malkontenci? Ciekawe…ale raczej tutaj piszą ludzie, którzy mają coś do powiedzenia ws tego co się dzieje w Lechu, a nie jacyś tam malkontenci.

  11. Sater napisał(a):

    Uwaga Pilny Komunikat!!!!!!
    Wczoraj wycofali z obiegu znaczki pocztowe z piłkarzami Legii Warszawa ludzie nie wiedzieli z ktorej strony pluć na znaczek stad decycja zarzadu o wycofaniu.

  12. F@n napisał(a):

    Plan 2020, mamy 2018 rok, a jesteśmy na niższym poziomie niż w 2008 roku, nieźle.

  13. John napisał(a):

    Ale żadnego planu 2020 nie ma.Niby taki był ,ale Rutkowski już mówił gdzieś w wywiadzie,że nic z tego planu nie wyjdzie.A głównym założeniem ,miało być to że w Lechu miało grać 5,6 wychowanków w 1 składzie.A to przecież niemożliwe ,bo Lech nie jest w stanie zatrzymywać najlepszych na dłużej niż sezon ,dwa.
    Cele sportowe też chyba schodzą na dalszy plan.Nie ma napalania się na LM czy nawet LE .
    W głównej mierze stawiany na szkolenie ,promocję i sprzedaż ,ma powstać Centrum Szkoleniowe.

  14. Biniu napisał(a):

    Czuje się opluty ,oszukany, skrzywdzony. Rutki won ,idźmy drogą Śląska Wrocław ,Lechi Gdańsk ,Wisły Kraków, Polonii Warszawa, Widzewa Łódź, Ruchu Chorzów itd. Tam to umieli zarządzać i nie oszukiwali swoich kiboli. Może nawet spróbujmy drogą azjatycką. Zagrajmy w LM oddajmy bejmy które napożyczaliśmy i odskoczmy lidze na długie lata. Ostatecznie dzięki zbrodniczej polityce Rutkow już tylko do azji możemy się porównać. Cała reszta ligi nam uciekła.
    Nie ma to jak rano wstać ,poczytać fajne ,konstruktywne komentarze i się rozluźnić.

  15. Krzysiaczek napisał(a):

    Mnie to zastanawia jak to jest że Bjelica zarabia 30k euro miesięcznie, a ten Jozak 20k i w pakiecie gratis wyciąga piłkarzy z Dynama i Rijeki. Okay, nie chce żebyśmy się obkupili jak w sklepie z pamiątkami, ale skoro byłą mowa o określonych potrzebach, to żeby chociaż te potrzeby spełnić.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.