Wykorzystana okazja

EkstraklasaZa nami już 25. kolejka piłkarskiej LOTTO Ekstraklasy sezonu 2017/2018 z której tym razem kibice Lecha Poznań mogą być zadowoleni. Kolejorz nie zmniejszył co prawda straty do lidera, utrzymał do niego dystans, jednak umocnił się na podium odskakując Górnikowi Zabrze. Na dodatek jeśli w najbliższy weekend Lech Poznań wygra wówczas wskoczy na pozycję wicelidera.


W miniony wtorek buta i pycha Legii Warszawa znów została ukarana. Na Łazienkowską przyjechała Jagiellonia Białystok i pod względem gry dosłownie przejechała się po rywalu triumfując „tylko” 2:0. Świetna postawa Jagi mogła być niespodzianką, bowiem białostoczanie tej wiosny nie grali aż tak dobrze nie mówiąc już o jesieni, kiedy przeważnie ciułali punkty grając bardzo siermiężnie. W tym roku Jagiellonia wygrała wszystkie 4 mecze, zatem w pełni zasłużenie lideruje w lidze, a my możemy się cieszyć, że za 1,5 tygodnia podejmiemy ją w twierdzy Bułgarska.

Arka Gdynia – Piast Gliwice 1 (nietrafiony)
Górnik Zabrze – Pogoń Szczecin 1 (nietrafiony)
Lech Poznań – Śląsk Wrocław 1 (trafiony)
Lechia Gdańsk – Termalica Nieciecza 1 (nietrafiony)
Legia Warszawa – Jagiellonia Białystok x (nietrafiony)
Sandecja Nowy Sącz – Zagłębie Lubin 2 (trafiony)
Wisła Kraków – Korona Kielce x (trafiony)
Wisła Płock – Cracovia Kraków x (nietrafiony)


Póki co przeciętnie, a momentami słabo grający Lech Poznań ze względu na przeciętną ligę w której nikt nie umie nikomu odskoczyć cały czas jest w realnej walce o tytuł Mistrza Polski. Kolejorz traci do Legii Warszawa tylko 2 oczka, więc jeśli wygrałby w stolicy wtedy przeskoczyłby legionistów o 1 punkt. Remis też nie byłby zły, aczkolwiek wówczas Jaga znów mogłaby nam odskoczyć na niebezpiecznie spory dystans. W każdym razie ważne jest po prostu nie przegrać w Warszawie, a wtedy na pewno pozostaniemy w realnej grze o tytuł. Gol Christiana Gytkjaera w spotkaniu ze Śląskiem Wrocław w 90 minucie nie tylko uratował posadę trenera Nenada Bjelicy, ale także nie pogorszył nerwowej atmosfery wokół klubu i nie popsuł jeszcze mocniej nastrojów. 25. kolejka była udana dla Lecha Poznań, który był jedynym klubem w minionej serii spotkań potrafiącym zwyciężyć u siebie. Wszyscy widzimy, jak gra Kolejorz, zatem w takiej formie liczą się każde 3 punkty, które w środę udało się dosłownie wyrwać. Teraz wyrwijmy w niedzielę chociaż remis.

Nasze obiektywne typy na mecze 26. kolejki LOTTO Ekstraklasy 2017/2018:

Termalica Nieciecza – Wisła Płock 1
Cracovia Kraków – Arka Gdynia 1
Jagiellonia Białystok – Wisła Kraków 1
Korona Kielce – Pogoń Szczecin 1
Legia Warszawa – Lech Poznań x
Piast Gliwice – Górnik Zabrze 2
Śląsk Wrocław – Sandecja Nowy Sącz 1
Zagłębie Lubin – Lechia Gdańsk x

Tabela po 25. kolejce LOTTO Ekstraklasy 2017/2018:

1. Jagiellonia Białystok 48 pkt.
2. Legia Warszawa 45
3. Lech Poznań 43
4. Górnik Zabrze 41
5. Korona Kielce 39
6. Wisła Kraków 37
7. Zagłębie Lubin 36
8. Wisła Płock 36

9. Arka Gdynia 34
10. Cracovia Kraków 29
11. Śląsk Wrocław 28
12. Lechia Gdańsk 26
13. Piast Gliwice 25
14. Termalica Nieciecza 25
15. Pogoń Szczecin 24
16. Sandecja Nowy Sącz 22

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 37

  1. Sławek napisał(a):

    Ja myślałem że chodzenie na mecze powinno sprawiać przyjemność, a nie wkurwianie się przez 90 minut .

  2. Kosi napisał(a):

    I tak nie byles tylko znow w komentarzach wyrzucales swoje zyciowe frustracje. Juz mnie wkurwiasz z tymi komentarzami

  3. wagon napisał(a):

    na legie większość dodatkowo się spina na Lecha też,

  4. Grimmy napisał(a):

    Nie przeceniałbym – nie twierdzę, że ktokolwiek to robi – naszego zwycięstwa nad Śląskiem. Jedną z najsłabszych obecnie drużyn w Esie. W dodatku do ostatniej minuty drżeliśmy o wynik. Gra była siermiężna i toporna, a próby rozegrania piłki w pierwszej połowie skutkowały tym, że miałem ochotę odgryźć sobie rękę i rzucić nią w któregoś z naszych, co akurat był przy piłce. Jedynie co można pochwalić to ambicję i wolę walki. Szczególnie po tym gongu od Robaka. Myślałem, że zespół się mentalnie rozleci , a oni stworzyli sobie jeszcze ze 4 dogodne sytuacje. Tak powinno być w każdym meczu. A gdyby tak było, to mielibyśmy pewnie z 10 pkt więcej. To pokazuje jak ważne w naszej lidze są chęci, determinacja, Wola walki, zaangażowanie i zasuwa ie na boisku. U nas nie musisz być wirtuozem by wygrywać, wystarczą chęci i siły by biegać więcej niż przeciwnik. Dlatego mam żal do piłkarzy że to pokazują od święta i do trenera, że nie umie tego wyegzekwować na piłkarzach.

  5. melon1922 napisał(a):

    Trzy punkty cieszą ale nabiorą większej wartości jak pokonamy sami wiecie kogo.Nenad ma szansę przejść w tydzień drogę od zera do bohatera no i najlepsza okazja na przełamanie się na wyjeździe.Dobić ich!!!!!!!

  6. inowroclawianin napisał(a):

    Bez przesady. Jaga ostatnio gra najładniejszą piłkę w lidze, a legła nic nie gra co było widać we wcześniejszych meczach. Ten wynik to żadna niespodzianka. Lech też gra tragicznie, ale przy obecnej dyspozycji tirowki, nie jest bez szans. Obie ekipy nic nie grają w tej chwili, a zwycięstwo ze slaskiem było bardzo fuksiarskie. Jaga stała się faworytem w walce o MP. Ciekawe czy Górnik jeszcze powalczy..

    • El Companero napisał(a):

      tylko odpowiednią taktyką mozemy stamtąd wywieźć punkty, ale ta taktyka musi być, legia co roku grając z Lechem u siebie grała z kontry i wygrywała. My atakowaliśmy i g..z tego wynikało. Jaga wygrała we wtorek dwoma elementami gry: szybkością (byli szybsi dwukrotnie) i pressingiem. Ważna też była dokładność podań. Przydałoby się to opanować. U nas wczoraj w 1 połowie co chwila ktoś niecelnie zagrał lub odegrał piłkę. Tak nie może być. Niech to ćwiczą na treningach do wieczora. Przydałoby się opanować środek pola i posyłać prostopadłe piłki do napastników. Warto też poćwiczyć sam na sami strzały w róg bramki, bo Kabała-Malarz dobrze broni strzały w środek bramki. Remis brałbym w ciemno, choć Jaga odskoczy, ale potem już trzeba zacząć serię zwycięstw a zwłaszcza pokonać Jagę.

    • inowroclawianin napisał(a):

      Za Bjelicy nie ma taktyki a zespół przeważnie niedokładnie podaje lub nielogicznie. Na dużą poprawę bym nie liczył bo w jeden dzień czy dwa nie da się zbyt wiele zrobić. Taktykę można zmienić, można też zagrać z zaangażowaniem, pazurem. Najbardziej prawdopodobna będzie porażka, a remis też nic nam nie da. Zobaczymy jak będzie.

  7. tomekmec napisał(a):

    Pełna zgoda mellon1922. Nenad chyba zna nasze stare powiedzenie, że trener Lecha jest tak dobry jak wynik ostatniej potyczki z ległą. ;-) Jeśli powtórzy wynik z jesieni to dużo spokoju sobie kupi.

  8. J5 napisał(a):

    Temat” nie przegrać w Warszawie ” przerabialiśmy w maju, i każdy wie jak się skończyło. Może lepiej zakomunikować że jedziemy po 3 punkty, to może ci nasi kopacze nie będą mieli wyboru, i się postarają. Z drugiej strony trudno mówić o zwycięstwie oglądając popisy Lechitów. Obawiam się mimo wszystko, że Gytkjaer posadę Bjelicy nie uratuje na zbyt długo

  9. Michu73 napisał(a):

    Jestem przekonany na 80%, ze decyzja o zmianie trenera już zapadła.

    • MARCINzKalisza napisał(a):

      Obyś miał rację bo z Bjelica na ławce trenerskiej w MP nie wierzę. Fakt zrobił z Bułgarskiej prawdziwą twierdzę ale na wyjeździe nie potrafi wygrać od sierpnia i jeśli przegramy mistrzostwo to właśnie wyjazdach

    • mario napisał(a):

      może i tak, ale decyzję zawsze można zmienić, wystarczy, że drużyna zacznie lepiej grać, co nie jest niemożliwe, bo przebłyski mieli, nawet wrzutek i dzid nie było aż tle, co zawsze

    • MARCINzKalisza napisał(a):

      Sorki zapomniałem słowa „na” powinno być ” jeśli przegramy mistrzostwo to właśnie na wyjazdach „

  10. MARCINzKalisza napisał(a):

    Jaga za 1,5 tygodnia przyjeżdża na Bułgarską my u siebie nie przegrywamy, ale jeśli zagramy z nimi tak jak wczoraj ze Śląskiem to niestety nie wygramy a możemy nawet przegrać. Narazie jednak nie ma co się martwić co będzie za 1,5 tygodnia już w niedzielę mecz z ległą może wreszcie uda się przełamać wyjazdową niemoc. W końcu z kim jak nie z nimi?

  11. marian napisał(a):

    Chłopaki , szanujcie trenera a grajcie po swojemu. Namawiam po tym co widzę i jak to odbieram.

  12. citizen napisał(a):

    To co odpierd… wczoraj Frankowski to jest skandal. Podobnie było z sędziowaniem L-J. Zwłaszcza zatrzymanie meczu po tym jak sędzia już go rozpoczął by następnie nie uznać bramki. Aż oczy bolą jak wszyscy L ciągną za uszy. Bardzo dobrze, że J przejechała się po nich jak po łysej kobyle.

    • Stary kibic napisał(a):

      Pan Sławomir od latawców radomskich nieźle się upocił, żeby wytłumaczyć ten wałek. Na szczęście Jaga pokazała, jak nie płakać i rozp……ć (L)adacznicę bez zbędnych karesów.

  13. Niepyra napisał(a):

    Wbrew opinii wielu frustratów, których nie brakuje na tym portalu, mecz ze Śląskiem, szczególnie 2-ga połowa, napawa optymizmem przed meczem z Legią. Główny plus – drużyna się przełamała, w 2 giej połowie widać było energię i chęć zwycięstwa, gracze dobrze ze sobą współpracowali. Przełamali się napastnicy, a Choblenko miał aż 5 sytuacji bramkowych, z których 1 wykorzystał. Swoje miejsce na boisku odnalazł Radut (na prawej stronie), bardzo dobrze wspołpracował z Gumnym. Buric często wznawiał grę dokładnie, do obrońców, nie długim wykopem, Vujadinowic kilka razy rozegrał dobrze piłkę od tyłu. Gorsza jest lewa strona i wydaje się, że Kostewycz ma kryzys formy. Co w takim razie robi Tomasik i po co go zakontraktowano? Wydaje się, że Gajos i Trałka grają lepiej. Poza tym zespół bardzo dobrze wytrzymał kondycyjnie, a wiadomo, że Legia ma z tym problem, bo kilku jej zawodników są w dość zaawansowanym piłkarsko wieku. Obawiam się jedynie, że trener Bjelica, tak jak poprzednio, znów ustawi zespół po swojemu, z Majewskim w środku i Jevticem na skrzydle, co może przynieść opłakane skutki.
    Zarząd KS Lech Poznań, jeśli poważnie myśli o przyszłości Lecha, winien za wszelką cenę wykupić, po sezonie, kontrakt trenera Mamrota i zapewnić mu nie gorsze warunki finansowe, a może nawet lepsze, niż dla Bjelicy. Mamrot, przez 7 lat, jak trenował Chrobrego Głogów, zrobił z 3 ligi czołową drużynę 1 ligi, a obecnie prowadzi Jagę do MP. Jego drużyny zawsze grały ofensywnie, widowiskowo i skutecznie. I to są drużyny, a nie zlepek indywidualistów. Chcemy Mamrota do Lecha!

    • PAWEL napisał(a):

      Kostewycz obecnie nie ma nic, poza tym, że sobie biega :
      -słaby w obronie
      -brak wrzutki z boku
      –brak dryblingu
      -bardzo słabe warunki fizyczne, no ale to nie do końca jego wina…;)

    • Jam napisał(a):

      Mamrot jest zdecydowanie najlepszy w ekstraklasie. Jozak chce grać tak samo, a co mu wychodzi to widzimy.

    • Michu73 napisał(a):

      Jam, Jaga grała do niedawna taka sama padlinę jak my, odpalili niedawno wiec ostrożnie z takimi jednoznacznymi opiniami. Zobaczymy, na jak długo starczy im pary. Jak dadzą radę do końca utrzymać tą formę, to można chwalić Mamrota.

  14. PAWEL napisał(a):

    jedno trzeba powiedzieć w czasie zasłużonej krytyki NB, wczorajszy skład był chyba taktycznie najlepszy z możliwych.zmiany sensowne, choć forma zmienianych i wchodzących daleka od normy.

  15. Anonim napisał(a):

    śmieciu nie usuwaj komentarzy

    • Stary kibic napisał(a):

      Gdzie kupiłeś te różowe okulary? Chętnie też sobie kupię. A co do Mamrota mam takie same zdanie. Brakuje w Lechu gościa bez kompleksów i z wizją, jakiej brak już nawet nie u Żenada, ale może przede wszystkim w zarządzie…

    • Stary kibic napisał(a):

      Masz problemy? Idź na forum legii. Tam cię zbanują od razu i nie będziesz musiał płakać, tak jak tutaj

  16. Advisor3 napisał(a):

    A ja liczę na parę sensacji w tej kolejce:

    Termalica Nieciecza – Wisła Płock 1
    Cracovia Kraków – Arka Gdynia 1
    Jagiellonia Białystok – Wisła Kraków 2
    Korona Kielce – Pogoń Szczecin x
    Legia Warszawa – Lech Poznań 2
    Piast Gliwice – Górnik Zabrze 1
    Śląsk Wrocław – Sandecja Nowy Sącz 1
    Zagłębie Lubin – Lechia Gdańsk 1

  17. 07; napisał(a):

    Tylko fuks sprawia, że jesteśmy nadal w grze. Jeśli ktoś ma inne zdanie to zazdroszczę optymizmu. Lech gra nadal swoją piłkę na którą patrzeć się nie da. Gdyby nie Bułgarska bylibyśmy w środku stawki. Wszyscy pamiętają, że Lecha problemy zaczęły się od zwycięstwa z…. Legią w Poznaniu. Może zatem od meczu z Legią wrócimy na swoje tory…. Warunek jest jeden – Lech w stolycy musi zagrać odważnie.

  18. B_c00L napisał(a):

    Tytul „Wykorzystana okazja” jest troche mylacy. Odnosi sie tylko do nadrobienia 3 punktow do Legii i odskoczenia Gornikowi na 2. Ten mecz to byla okazja do tego zeby zasiac niepewnosc w glowach pilkarzy Legii przed niedzielnym spotkaniem. Byla okazja zeby wlac troche wiary w siebie po dobrym wystepie. Pokazac, ze opinie o tym, ze Nenad to nie jest wlasciwy czlowiek do prowadzenia Lecha sa mocno przesadzone. Nic z tego nie zostalo osiagniete. Nadal gramy bardzo slabo. Mielismy ogromne szczescie, ze pokonalismy na swoim boisku jeden z najslabiej grajacych zespolow w naszej lidze. Czy wniesie to jakakolwiek niepewnosc w poczynania Legii, czy choc przez chwile poczuja strach? Nie sadze. Czy zespol pokazal, ze potrafimy grac ladnie, zdominowac poczynania na boisku, utrzymac sie przy pilce albo chocby wychodzic z zabojczymi kontrami? NIE! Obrona Slaska to parodia wiec ten mecz to byla okazja zeby poprawic morale przed weekendem a uratowal nas VAR w ostatniej akcji meczu. Tak wiec droga redakcjo pozwolicie, ze nie zgodze sie z wami. Okazja nie zostala wykorzystana! Potwierdzily sie wszystkie watpliwosci, ktore mielismy i nasilily obawy, przez ktore nie jestem w stanie powiedziec, ze nie moge sie doczekac kolejnego meczu. Nie jestem nawet pewien czy wlacze tv w niedziele… po co niszczyc sobie humor na sam koniec weekendu. Sprawdze tylko suchy wynik tak zeby nie karmic sie bez sensu nadzieja przez 90 minut i nie zniszczyc w zlosci kolejnego pilota.

  19. Jam napisał(a):

    100% racji.

  20. Siódmy majster napisał(a):

    Dopóki piłka w grze,tak długo jak walczysz jesteś zwycięzcą i takie tam.Pomimo całej mizerii ,na przekór wszystkiemu będę wierzył w majstra Kolejorza dopóki matma na to pozwoli.Kolejorz mistrz ,a jeśli nie my to niech wreszcie Jaga zrobi ten tytuł bo zasłużyła i jeszcze udupi pyszny i bezczelny polski tfu,tfu Bayern czy inny FC Hollywood.Wszystko wyjaśni się już niedługo bo po naszym meczu z Jagą.Wyjaśni się realnie ale dopóki …matma pozwoli będę wierzył.

    • bombardier napisał(a):

      Każdy z nas BARDZO CHCE!
      Mówią chcieć to móc.
      Zawierz nie tylko matmie – są rzeczy na tym świecie,
      co się filozofom nie śniły.
      Mi też ten siódmy(nick) już się nie podoba.

  21. Stary kibic napisał(a):

    Zgadzam się zaledwie z jednym typem, dotyczącym malinowych. Reszta moim zdaniem błędna.

  22. Ekstralijczyk napisał(a):

    Jaga z taką grą jakichś tam dużych problemów nie powinna mieć z Wisłą.

    W Kielcach remisik z Pogonią wyczuwam.

    Piast tak samo może urwać punkty Gornikowi, który nie jest obecnie aż w takiej formie jak w zeszłym roku.

  23. Jędrzej napisał(a):

    To pianie nad Jagą przypomina mi okres zachwytów części wiary, jeszcze w grudniu, nad Górnikiem. A Mamrot , który sobie dobrze radzi w Jadze , może stanąć w Lechu przed dylematem , że o ile tam miał mir, to z tego zbioru gamoni nic nie wyciśnie. Czyli wiadomo , że nic nie wiadomo. Rolą naszych grajków jest wygrywać wszystko , i niech nie patrzą na boki. Nenada i tak mamy do końca rozgrywek, czy nam się podoba , czy nie.

  24. ArekCesar napisał(a):

    20.05 są moje urodziny.
    Chcę jednego…zmiany nicka Siódmego majstra.

  25. Kibic Lecha napisał(a):

    Jak zmieniać trenera teraz to tylko na Dziurdzewicza bo to człowiek z charakterem i na krótki okres grania miałby szansę dać radę