Oko na grę: Tymoteusz Klupś

W materiach z cyklu „Oko na grę” w każdym oficjalnym meczu Lecha Poznań baczniej obserwowany jest przez nas wybrany wcześniej zawodnik Kolejorza. W każdym spotkaniu wybrany piłkarz zostaje poddawany naszej analizie w tym często także statystycznej. Najpóźniej kilka godzin po meczu publikowane są wnioski na temat jego gry + ogólna ocena występu przeciwko danemu rywalowi.


W meczu z Górnikiem dość niespodziewanie drugi raz w podstawowym składzie wyszedł 18-letni wychowanek Kolejorza, Tymoteusz Klupś. Drugi występ Tymka od początku i przy okazji pierwszy przy Bułgarskiej od 1 minuty był idealnym momentem, aby baczniej obserwować jego występ w ramach materiału „Oko na grę”.

Ocena gry:

Tymoteusz Klupś od 1 minuty był bardzo aktywnym zawodnikiem, który dobrze współpracował na prawej flance z ofensywnie grającym Robertem Gumnym. 18-latek już w 25 minucie gry (licząc czas od rzeczywistego rozpoczęcia meczu) – w 9 minucie przeprowadził ładną, szybką akcję po której płasko z daleka uderzył Gajos. W 36 minucie Klupś mógł strzelić premierową bramkę, jednak piłka po jego uderzeniu z bliska najpierw trafiła w słupek, a potem wybił ją sprzed linii jeden z zabrzańskich obrońców. Tymek ładnie pokazał się też w 50 minucie, gdy obrońcę Górnika przełożył Gytkjaer. Duńczyk chciał uderzyć, lecz Klupś był szybszy oddając celny, choć zbyt lekki strzał ze słabszej lewej nogi. Młody pomocnik miał wczoraj 100% celnych strzałów i 71% udanych zagrań co jest dobrym wynikiem. Gorzej wyglądały jego pojedynki 1 na 1 (tylko 6 wygranych na 16 stoczonych). Niestety z upływem minut Tymoteusz Klupś trochę gasł, dlatego jego zmiana w 73 minucie nie mogła dziwić. Po przerwie 18-latek nie był już tak błyskotliwy na boisku, jak w pierwszej odsłonie. Przede wszystkim miał dość mało kontaktów z piłką. W drużynie Lecha miał ich najmniej obok Gytkjaera. Mimo wszystko w sobotę wychowanek Kolejorza zrobił kolejny bardzo ważny krok w swojej karierze. Znów poradził sobie mentalnie, poradził sobie z presją trybun czy stawką pojedynku, a przy okazji (szczególnie w pierwszej połowie) był pożytecznym piłkarzem w ofensywie zupełnie nie odstając od starszych kolegów. Jego grę przeciwko Górnikowi oceniamy na 4. Źle nie było, w przyszłości może i zapewne będzie jeszcze lepiej.


34. Tymoteusz Klups
Mecz: Lech Poznań – Górnik Zabrze 3:1 (07.04.2018)
Czas gry: 1-73 min.
Pozycja: prawy pomocnik
Gole: 0
Asysty: 0
Żółte kartki: 0
Czerwona kartka: 0
Kontakty z piłką: 36
Faule popełnione: 1
Był faulowany: 0
Podania: 24
Celne podania: 17
Strzały: 2
Strzały celne: 2
Dośrodkowania: 3
Pojedynki: 16
Wygrane pojedynki: 6
Odbiory: 2
Straty: 4

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 30

  1. aaafyrtel napisał(a):

    szkoda tego słupka…

    • Alcatraz napisał(a):

      Szkoda, miałby fajną nagrodę i statystyczny wkład w ten sezon, mam nadzieję mistrzowski.

  2. jaskoff napisał(a):

    Fajnie, że mamy kolejnego perspektywicznego skrzydłowego, na którego mimo wieku można już liczyć i nie musimy przejmować się zesranym Szwedem.
    Myślę, że w meczu z Korona usiądzie na ławce. Łatwiej mu będzie wchodząc dać jakośc na podmęczonego rywala .

  3. aaafyrtel napisał(a):

    a ja myślę, że powinien grać od początku, po prostu, żeby złapał rytm meczowy, pojął na czym polega realna techniczna gra na ligowym poziomie i okrzepł mentalnie….

    • niewojnie napisał(a):

      Bjelica będzie chciał dać szansę Bankrothowi (bo tak chłopak będzie siedział na ławce i snuł przemyślenia, a potem wejdzie przegrzany mentalnie i nieszczęście gotowe), tak że to on będzie grał od początku, a Tymek Klupś wejdzie na ostatnie 20 minut, by go zbytnio nie forsować

    • aaafyrtel napisał(a):

      tak, to jest zagwozdka dla bjelicy… a on niestety jakimś tytanem myśli nie jest…

  4. Tytan napisał(a):

    Koles ma talent i to widac golym okiem. Lubie jego charakter, bo nie dyskutuje tylko robi swoje. Beda z niego ludzie.

  5. Gregorrr napisał(a):

    Według mediów i specjalistów z Warszawy, nasi młodzi praktycznie nie istnieją. A najlepsi w lidze są Szymański, Michalski a najlepszym obrońca Wieteska z prawie najgorszej obrony ligi. Jak mnie to wkurwia.

    • aaafyrtel napisał(a):

      tymi stolcocentrycznymi mendiami nie ma się co przejmować… proponuje całkowity ich olew, dla nas nie istnieją…

  6. inowroclawianin napisał(a):

    Będą z niego ludzie, zrobi karierę. Dał radę po raz kolejny.

  7. Michu87 napisał(a):

    Super wkomponował się w zespół ;> troszkę brakuje mu zimnej krwi przy bramce rywala bo mógł mieć już gola na koncie, ale to przyjdzie z czasem. Ogólnie jestem zadowolony z naszych chłopaków. Do tego jeszcze wróci Makuszewski który na bank będzie orać murawę bo chce jechać na mundial. Tak więc szybkie skrzydła mamy obstawione.

  8. jędrula napisał(a):

    Strzał w słupek nie jest strzałem celnym

    • aaafyrtel napisał(a):

      myślę, że ten przepis jest debilny, dla mnie słupek, poprzeczka, spojenie to celny strzał i zazwyczaj piękny…

    • Szafcik napisał(a):

      Ale pilka odbila sie od slupka i leciala w swiatlo bramy. Gdyby nie przeciwnik wpadlaby kasta.

    • Alcatraz napisał(a):

      Dokładnie tak jak pisze Szafcik

  9. woo napisał(a):

    Przypomina młodego Błaszczykowskiego. Będzie piłkarz z niego.

    • Grimmy napisał(a):

      Z twarzy, to Tymek przypomina (mam nadzieję, że by się nie obraził czytając takie porównanie) młodego Kazia Węgrzyna ;) Z gry, faktycznie podobnie do Błaszczykowskiego. Ma szybką nogę, jest dobry technicznie, jest szybki i ma dobre przyspieszenie. Co jednak najbardziej mi się u niego podoba, to mental. Chłopak jest bardzo mocny psychicznie. Drugi mecz, nie licząc minutowych epizodów, a on nie boi się brać na siebie odpowiedzialności, szuka często trudnych rozwiązań, jak coś mu nie wyjdzie to się tym nie zraża, tylko w następnej akcji znowu, bez kompleksów, próbuje zrobić przewagę. Fajnie się porusza po boisku – nie jest przyklejony do lini, czasem pomknie przy niej, czasem nieszablonowo złamie do środka. Apropos poruszania się, w obronie czasem potrafi się jeszcze źle ustawić. Nie zagłaskać, a będzie z niego kawał zawodnika.

    • Alcatraz napisał(a):

      Mnie też się Błaszczykowski skojarzył

  10. J5 napisał(a):

    Szkoda tego Barkrotha, ale na tą chwilę przegrywa rywalizację z Tymkiem. A co będzie kiedy rywalizować przyjdzie mu dodatkowo z Jevticiem, Makyszewskim?. Nasz Szwed nie radzi sobie mentalnie, bo papiery na granie ma niezłe. A nasz Tymek przebojem wchodzi do drużyny. Będzie z niego pożytek

    • nikt napisał(a):

      Barkrotha to trzeba teraz do psychologa wysłać. Bo inaczej zostanie Thomallą vol.2. Póki coś się jeszcze da zrobić, bo umiejętności ma z pewnością.

  11. arek z Dębca napisał(a):

    Barkroth i Klupś muszą grać bo w jednego Rutki utopiły konkretną kasę a na drugim mogą nieźle zarobić. No i jeszcze jest świetny Maki jak w formie, a żeby dojść do formy po kontuzji to musi grać. Niezła zagwozdka. Pomóc może w tym MP i gra na kilku frontach.

  12. Michu73 napisał(a):

    Brawo Tymek! Dobry występ w wygranym meczu. Szybkość, kiwka i mental jest, teraz tylko praca, praca i jesze raz praca i niezła kariera przed nim.

  13. Ekstralijczyk napisał(a):

    Kolejny niezły mecz w jego wykonaniu.

  14. kksjanek napisał(a):

    Drugi dobry mecz, nie zawiódł, widać u niego duże umiejętności! Mentalnie daje radę, szybki, dobry zwód, niech się rozwija i daje nam wiele radości!

  15. Bolek napisał(a):

    Klupś (podobnie jak Jóźwiak) nie jest jakimś wychudzonym szczypiorkiem i fizycznie daje radę w Ekstraklasie. Z Barkrotha też będziemy jeszcze mieć pożytek.

  16. Alcatraz napisał(a):

    Egzaminy zaliczone, tak bym określił jego występ w ostatnich dwóch meczach. Teraz czas stabilizacji i rozwoju. Oby tylko mu nic do głowy nie uderzyło. Praca, stabilizacja i rozwój!
    Ma wszystko by zrobić karierę.

    Zastanawia mnie jakie ma jeszcze rezerwy fizyczne, przy młodych graczach zawsze jest taki etap dorównania wytrzymałościowo- siłowego do graczy pierwszej drużyny. U niego nie widać tych braków jak u Szymańskiego z rozkraki. Być może jest on odpowiednio wprowadzony przez akademię , lub też naturalnie jest mocny. Mimo wszystko działa to na wyobraźnie, jak mocny on może się stać poprzez regularna grę i pracę.

  17. stowoda napisał(a):

    No i pamiętajmy,,, to rodowity poznaniak. Jak inaczej wygląda gdy gra „nasz wielkopolanin” i to gra dobrze , a kiedy gra „najemnik”. Zatem krytyka tak, ale pamiętajmy by była to krytyka życzliwa i że on dopiero ZACZYNA tak naprawdę swoją karierę. Oby też nie skończyło się że poigra 1-2 sezony i odleci „do ciepłych krajów. Bo przyznacie – Bjelica zbudował DRUŻYNĘ ( wywalając między innymi Pawłowskiego, Formellę) Ciekawe czy będzie ciągnął za uszy Situma , który w żaden sposób nie jest lepszy od Klupsia czy Jóżwiaka.

    • Alcatraz napisał(a):

      Poznaniak to też Wielkopolanin, ale patrząc na charakter to żadnego znaczenia nie ma, Ivan Djurdjevic jest ze Serbii a ma więcej Lecha w sercu niż nie jeden poznaniak.
      Bartosz Bereszyński też jest poznaniakiem.

  18. Stary kibic napisał(a):

    Nawet nie przypominaj mi tego padalca…

  19. Tadeo napisał(a):

    Bereszynski to zwykły najemnik i sprzedawczyk , dla którego honor zdecydowanie przegrywa z pazernośćią na kasę. Myślę że dzisiejsza młodzież Lecha daleka będzie od takich określeń. Klupś jak narazie niech będzie przykładem tego , jak należy postępować gdy jest się wychowaniem swojego klubu.Oby tak dalej , a być może w Lechu rodzi nam się kolejna gwiazda.

Dodaj komentarz