Na chłodno: Nadal niebo albo piekło

Cykl „Na chłodno” to stałe dopełnienie materiałów meczowych w których w trochę inny sposób przyglądamy się meczom Lecha Poznań, ogólnej grze zawodników czy indywidualnej postawie piłkarzy. Czasem poruszamy też aktualne sprawy dotyczące naszego klubu w bardzo chłodny sposób. O wszystkim przeczytacie w poniedziałek lub we wtorek po każdym spotkaniu poznając nasze szczere zdanie na temat danego meczu. Od lata 2016 w materiałach „Na chłodno” przyglądamy się również temu, co dzieje się w Lechu (głównie pod względem transferów), oceniamy działania zarządu lub ich brak bacznie spoglądając na sytuację wokół klubu.


Witamy w kolejnym odcinku z cyklu „Na chłodno”. Dzisiejszy materiał będzie jednym z krótszych w historii tego cyklu. Ostatnie „Na chłodno” pod tytułem „Niebo albo piekło” miało ogromny oddźwięk ewidentnie trafiając w Wasze gusta i gusta wielu kibiców Lecha Poznań. Ponad 100 wpisów, ponad 40 tysięcy czytań przez tydzień, a do tego jasny, zdecydowany oraz przede wszystkim obiektywny przekaz sprawił, że już nic więcej nie trzeba dodawać. Wszyscy zdają sobie sprawę z błędów jakie popełniają piłkarze, trener oraz zarząd, a także o co mimo wszystko gramy RAZEM do 20 maja. Tego dnia przy Bułgarskiej albo będzie niebo i mimo szalonego, nerwowego, pełnego negatywnych sportowych emocji sezonu zdobędziemy mistrzostwo albo w 37. kolejce swoim frajerstwem wpadniemy do piekła, zawalimy sezon i będziemy patrzeć, jak Legia Warszawa świętuje tutaj dublet.

Zostało 13 dni i 3 mecze w których wszystko zależy od Lecha Poznań! Wygramy to – świętujemy 20 maja ósmy tytuł Mistrza Polski w historii klubu bez oglądania się na to, co zrobią inni. Mimo 4 punktów na 12 możliwych do zdobycia w fazie finałowej los cały czas uśmiecha się do Kolejorza, a po 37. kolejce absolutnie nikt nie będzie mógł powiedzieć, że nie mieliśmy szczęścia w tym sezonie. Mamy go bardzo dużo od 31. kolejki, po 34. kolejce nadal wszystko jest w rękach i nogach piłkarzy Kolejorza, Jaga z Legią przyjadą wkrótce na Bułgarską co jest największym atutem Lecha Poznań przed ostateczną walką o główne trofeum.

Pora już przestać gadać, analizować, pisać cały czas to samo tylko zacząć robić swoje. Wiara w tytuł Mistrza Polski, który uratowałby ten sezon zamazując po części różne rzeczy jest cały czas, bo dopóki wszystko zależy od nas trzeba walczyć do samego końca. Na środowy mecz sprzedano już ponad 21 tysięcy biletów co najlepiej pokazuje, że mimo panującego ogólnego wk*wienia podczas trwania tej rundy wiara w końcowy sukces gdzieś tam się tli w sercach wielu kibiców Kolejorza. Wymagając tytułu od piłkarzy czy trenera trzeba też dać coś od siebie, zatem w środę wieczorem spotkajmy się na stadionie w jak największej liczbie i róbmy swoje do końca. Dopóki jest nadzieja na sukces walczymy razem o spełnienie marzeń. Dość gadania, dość pisania, wszyscy na BUŁGARSKĄ!

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 49

  1. robrob napisał(a):

    Nie inaczej! Walczymy do końca!

  2. melon1922 napisał(a):

    Dokładnie wkurwienie mija i walczymy razem.My narzekamy na naszych kopaczy ale po obejrzeniu jaga-szmata to dopiero była tragedia.Jaga była lepsza ale zostawiła dużo zdrowia i trzeba to wykorzystać.Do boju Kolejorz!!!!

    • WW napisał(a):

      gdyby była lepsza to by wygrała.Ładniej grała,ale to nie „łyżestwo” figurowe gdzie są noty za wrażenia artystyczne.

  3. Wiaduktor napisał(a):

    Jak wpłynie wypłata to się pojawię ;)

  4. milekamps napisał(a):

    Własnie,już starczy tego gdybania tylko niech zaczną grać,wszystko w ich głowach,więc proszę żeby tego nie spierdolić

  5. kidd napisał(a):

    Wystarczy 3x 1:0 i tyle, tylko tyle i az tyle… moje pytanie co do trwajacego sezonu jest takie czy inny trener z tym skladem wygralby cos wiecej?

    • Misha napisał(a):

      Nie dowiemy sie jak nie sprawdzimy …

    • Grimmy napisał(a):

      To samo pytanie zadawaliśmy sobie z częścią forum w zimie. Byłem za zwolnieniem Bjelicy. Myślę, że nowy trener gorszych wyników niż Chorwat by nie zanotował wiosną. Cóż, już się tego dowiemy, bo identycznym składem w przyszłym sezonie na pewno nie będziemy grać. Oby Nenad udowodnił mi, że jestem człowiekiem małej wiary i wygrał nam tytuł.

    • slash napisał(a):

      @Grimmy- powiedzmy że wygra. Czy to znaczy że to dobry trener czy też raczej fura szczęścia? Mowi się ze jesteś tak dobry jak twój ostatni mecz. Oby. Oby ten ostatni mecz był mistrzowski. Moje zdanie na temat trenera jest niezmienne, to nie ten. Nie chcę Go obrażać, nie o to tu chodzi. Inna sprawa to skład. Ktos te transfery zrobił, ktoś za nie odpowiada. Ale i z kota dobry treser zrobi lwa.

    • Grimmy napisał(a):

      @Slash,
      To czy wygra, czy też przegra raczej nie zmienia tego jakim jest trenerem. A jakim, to niech każdy sobie sam odpowie. Piszę o tym od dawna, nie jest to opinia podyktowana emocjami bieżącej chwili. Dla mnie Lech Bjelicy to jeden z gorszych, jednak ściskam kciuki za niego i drużynę, aby na tym finiszu rozgrywek pokazali cojones i wyszarpali zwycięstwo w rozgrywkach.

  6. Grimmy napisał(a):

    Zgadzam się z redakcją. Nie ma sensu w kółko pisać tego samego i nakręcać się nawzajem w poczuciu niezadowolenia. Wciąż mamy szansę zamknąć ten sezon wynikiem, o jakim marzyliśmy od jego rozpoczęcia. Może niekoniecznie w wymarzonym stylu, ale czasem styl schodzi na drugi plan. Mistrzostwo Polski jest wartością samą w sobie, bo nie łudźmy się, w pucharach polskie kluby nie istnieją od wielu, wielu lat. Dopóki jest matematyczna szansa na tytuł, trzeba wspierać naszych. Czas podsumowań, ewentualnego stawiania zarzutów i feorwania wyroków będzie po 20-tym maja. Do tego czasu lepiej dać sobie na wstrzymanie i nie pisać nic. Celowo nie piszę „czas rozliczenia”, bo za krótcy jesteśmy, aby kogolwiek rozliczać w kontekście Lecha Poznań. Trzymajcie się, Wiara, będzie dobrze. Prawo serii Ekstraklasy mówi, że jeśli rozegrałeś 4 chujowe mecze, to w następnych 3 rozjedziesz przeciwników ;)

    • Michu73 napisał(a):

      Grimmy podoba mi się to „prawo serii Ekstraklasy”. Oby się sprawdziło:)

  7. Legat napisał(a):

    Dawać Kolejorz!

  8. Poznaniakk napisał(a):

    Ogarną się i wygrają w środę!

  9. wagon napisał(a):

    Bjelica rusz trochę głową, przygotuj taktykę pod przeciwnika zamiast „patrzymy tylko na siebie” a będzie dobrze

  10. Pawelinho napisał(a):

    W sumie trudno się z tym nie zgodzić z tym co zostało ujęte w tekście, ale tak swoją drogą z tego co zauważyłem to chyba najkrótszy artykuł w tym cyklu jaki powstał (chyba, że był krótszy, ale wątpię).

  11. kibic napisał(a):

    Czy ktoś wie ile już jest na Jagę biletów sprzedanych ?

  12. tom napisał(a):

    My wierzymy tylko w KKS Kolejorz gola gola…..

  13. F@n napisał(a):

    Jakie niebo. Czyściec jak już. Trzeba odpokutować i zrobic porządne transfery i myślę, że nowy trener także. Najlepiej zarząd też nowy, ale to niemożliwe.

  14. F@n napisał(a):

    Nawet mistrzostwo po takim sezonie nie powinno uratować trenera jak i kilku pilkarzy. Cywką europy tez nie podbijemy.

  15. Michu73 napisał(a):

    Super artykuł! O to właśnie chodzi w tym momencie. Walczymy RAZEM do końca z ukochanym KOLEJORZEM!

  16. John napisał(a):

    To jest niebo albo piekło ,ale tylko w mniemaniu kibiców.To z tego względu ,że żal było by takiej szansy nie wykorzystać.Po za kibicami, nikt tragedii nie będzie robił jeśli się nie uda MP wygrać.
    Graliśmy ,walczyliśmy i nie udało się i tyle.Zmieni się trenera ,kilku piłkarzy a w kolejnym sezonie znowu to samo.Gramy o majstra!!!
    No nic ,zostały 3 mecze ,trzeba czekać.Jeszcze da się ten sezon uratować.
    Lech niestety staje się powoli mistrzem w marnowaniu szans,może tym razem będzie inaczej.
    No ale jeśli w tej marnej lidze ,pretendent do MP ,na 34 spotkania ,wygrywa ledwie 16,to czemu się później dziwić.Winnych tej sytuacji pewnie nie będzie ,wszystko spadnie na trenera za pewne.
    Ok,teraz 3 zwycięstwa i sezon do zapomnienia.

    • Dula napisał(a):

      Ja mistrzowskiego sezonu nie zapomnę obojętnie jaki będzie.

  17. Max Gniezno napisał(a):

    Jedziemy 🎢 zamiast 🚂 no ale cóż, pod 🗻już było teraz tylko z górki.
    3* po 3:0 i mamy 🏆⚽

  18. Pozn napisał(a):

    Dawać wiara! Przyjdzie jeszcze czas na rozliczanie! Ale jest jeszcszansa Zrobmy w środę piekło!

  19. Kris napisał(a):

    Mecz o wszystko Jagiellonia, jeśli niewygramy to koniec marzeń o MP i 20 maja będzie wstyd i kompromitacja i hańba że piłkarze doprowadzili do tego że szmata podniesie trofeum. Mam nadzieję że piłkarze wezmą sobie do serca że walczymy do końca i mamy najlepszych kibiców na świecie!!! I zdobędziemy te MP dla kibiców naszych do boju Kolejorz po 3punkty

    • Dafo napisał(a):

      Przy naszej przewrotnej lidze się z Tobą nie zgodzę. Legła gra przed nami i będzie remis z Wisłą to nasi minimaliści też zadowolą się remisem i będzie dalej wszystko nierozstrzygnięte.

  20. sławek napisał(a):

    Naiwność niektórych kibiców jest porażająca . Z meczu na mecz gramy coraz gorzej , zero walki , zero ambicji , a trenerek głupieje już totalnie . Jedyne pocieszenie że pozostałe zespoły też dają dupy .

  21. Alcatraz napisał(a):

    Serce wierzy, a rozum tłucze młotkiem po głowie, że się nie uda. Oby serce wytrzymało i wygrało tą batalię.

    Jednego po ostatnim meczu jestem pewien, potrzeba nam zmiany na stanowisku trenera bez względu na wszystko.

  22. Nick napisał(a):

    Chcialbym, aby w meczu z Jagiellonia „wykartkowali sie” Tralka i Gajos naraz. Wowczas na mecz z Wisla nie mamy innej opcji niz powolanie Serafina na mecz z Wisla, Po obejrzeniu jego wystepu w rezerwach, uwazam ze chlopak nie jest w niczym gorszy od Gajosa. Poza tym ma wole walki i kondycje na duzo lepszym poziomie. Poza tym chcialbym zobaczyc Koljicia w ataku, moze razem z Gytkjaerem, a moze w jego zastepstwie na koncowke meczu.

    • Nick napisał(a):

      No i zapomnialem dodac – nasza druzyna ma wiele problemow, ale rywale sa na rownie slabym poziomie. W zwiazku z powyzszym, mistrza zdobedzie ten, ktoremu bardziej bedzie chcialo sie biegac. Po obejrzeniu naszych atakow w II polowie meczu w Plocku (Jozwiak wbiega skrzydlem w pole karne i nie ma komu podac, bo nikogo z naszych tam nie ma!!!), uwazam ze nie jestesmy faworytem, ale jezeli wezmiemy do skladu tych 2 chlopakow, o ktorych pisalem wyzej (powtorze: SERAFIN I KOLJIC), to mistrz jest nasz.

  23. KibicWojttin napisał(a):

    Dalej jednak jesteśmy Lechem. Nie można się poddawać i pisać co było źle. Walczyć trzeba dalej, nie skupiajmy się w sumie na tych błędach, tylko wywalczmy trzy zwycięstwa. Dla nas wszystkich!

  24. PAWEL napisał(a):

    ZAWSZE JESTEŚMY LECHEM!
    ps dobry artykuł

  25. 07; napisał(a):

    Jak wiecie jestem realistą. Nie bujam w obłokach… i trudno mi uwierzyć w to, że zdobędziemy M.P. Ja widzę więcej znaków zapytania niż optymizmu. Dlaczego?
    1 – Lech w grupie mistrzowskiej nie sprostał ani słabej Koronie, ani Górnikowi i to w Poznaniu. Gdzie dotąd Poznań był naszą twierdzą.
    2 – Na 12 punktów z teoretycznie słabszymi przeciwnikami zdobyliśmy zaledwie 4.
    3 – Mamy coraz więcej zawodników zagrożonych pauzą za kartki i nie wierze w to, że wszyscy wytrzymają, bo sędziowie Nas niebawem wykartkują.
    4 – Aby zdobyć M.P. potrzebna jest seria zwycięstw. Lech może i nie gra źle , ale jest szalenie nieskuteczny.
    Cieszy za to, fakt, że kibice stanęli za trenerem i dostał wsparcie. Czy to pomoże? ….. W ostatnich dwóch spotkaniach najlepszym zawodnikiem był Jóźwiak…. gdzie są liderzy? Na grilu?

  26. ptrs napisał(a):

    Kibicowanie bywa ciężkie, nieraz się zastanawiam po co mi to było i mam żal do mojego ś.p. Dziadka, że wpoił mi miłość do Lecha. Ale w dzień meczowy już od rana czekam tylko na pierwszy gwizdek, pełen wiary że tym razem będzie dobrze. Całym sercem jestem z Lechem i wierzę do ostatniej sekundy każdego meczu.

    Panowie, zróbcie to dla nas!

    • Legat napisał(a):

      Ptrs w samo sedno! Tak jest z tym kibicowaniem na zawsze po grobowa dechę!

  27. J5 napisał(a):

    Żeby tylko piłkarze nie uwierzyli w to szczęście i nie myśleli, że grając padakę zostaną MP. Szczęściu trzeba pomóc. I jak ewentualne mistrzostwo wpłynie na obsadę stanowiska trenera pierwszej drużyny, i czy wtedy zajdą wreszcie zmiany w zarzadzie i doczekamy się dyrektora sportowego. Tylko Mistrzostwo Polski dla Kolejorza!!!

  28. zoto napisał(a):

    Dzięki wręcz niebywałemu szczęściu jesteśmy jeszcze w grze i możemy, o ile nasi piłkarze zaczną w końcu grać cieszyć się z mistrzostwa.

    Sytuacja ta nie zmienia jednak jednak mojej opinii o trenerze – byłem za jego zmianą przed rozpoczynającym się sezonem. Nenad powinien zostać po ostatnim meczu, niezależnie jaki wynik osiągnie wyjebany na zbity pysk. Jeżeli z nim przedłużą umowę – na co niestety się zanosi, będzie to przysłowiowy gwóźdź do trumny w nadchodzącym sezonie.

    Znając Rutków oraz ich dotychczasowe posunięcia, wbrew wszelkiej logice przedłużą z Nenadem kontrakt by wyjebać go na zbity pysk na przełomie października i listopada gdy będziemy znajdować się w dolnej części tabeli.

    Obym się mylił – czego sobie i Wam wszystkim życzę. A na dzisiaj do boju LECH!!! DO zobaczenia w środę.

  29. Kris napisał(a):

    Jagiellonia będzie remis lub porażka i koniec marzeń. Jeśli my niepotrafimy wygrać Koroną, Górnikiem, Wisła Płock to z kim my chcemy wygrać poprostu trzeba to wszystko wypierdolic wraz zarządem i trenerem

  30. LTSK napisał(a):

    Tak jak napisała redakcja naszym największym atutem jest to ,że kluczowe mecze o MP z Jagą i ległą gramy u siebie ale nie że względu na beton.stal i plastikowe krzesełka tylko że względu na nas kibiców to my swoim dopingiem musimy ponieść piłkarzy do zwycięstw.Mam na myśli doping całego stadionu a nie tylko kotła bo na nich zawsze można liczyć, Oczywiście ci co nie wierzą niech zostaną w domu a ci o będą w tym bardzo ważnym momencie
    na Bułgarskiej dopingujemy ile sił w gardlach Kolejorza bo jeden jest Mistrz Polski …

  31. prezol napisał(a):

    Czytam niektórych malkontentów z kim to przegraliśmy itd. ale piłka panowie to nie matematyka.Tu każdy mecz gramy od zera.Jeśli mielibyśmy patrzeć przez pryzmat poprzednich wyników to po remisie u siebie z Sandecją nie mieliśmy prawa pokonać już nikogo.A przypomnę że poprzedni mecz z Jagą graliśmy gdy oni byli w wybitnej formie i mieli super passę,a my odwrotnie,a wynik każdy zna.To jest piłka i dlatego jest piękna,bo nic nie da się przewidzieć.Zazdroszczę tylko anglikom wiary i oddania swoim klubom,tam zawsze jest komplet,a taki WBA dawno temu spadł,a teraz wygrywa z wszystkimi przy komplecie widzów,mimo że gra już o pietruszkę.U nas nikt by nie przyszedł ,na mecz gdybyśmy spadli i zostało kila meczy do końca.To są kibice i takimi można ich nazwać,wielu z was powinno to przemyśleć,bo kibicowanie po zwycięstwach to żadna sztuka,teraz trzeba przyjść po dwóch porażkach.

    • tomek27 napisał(a):

      Co ty gadasz za głupoty ? Po 1 tam można iść na sam poziom piłkarski , dla przykładu ostatnio grali z Tottenham . Po 2. maja jeszcze matematyczne szanse ,po 3. Pamietam jak Lech spadał z ligi tez był komplet , po 4. Zmienili trenera co dało impuls drużynie i od tego czasu zaczęli wygrywać

  32. kibol z IV napisał(a):

    Nareszcie artykuł który jest przesłaniem , drogowskazem dla wszystkich malkontentów , narzekaczy i pesymistów. Brawo Redakcja…W środę Ci którzy będą z Lechem na Bułgarskiej , muszą podjąc walkę…Wszyscy razem musimy wziąść na swe barki brzemię tego sezonu…nie baćząc na nic , musimy pomóc druzynie , musimy wziąść na siebie ciężar tego meczu… Musimy grać tym czym umiemy najbardziej…naszym dopingiem. Takim z jakiego słynął Lech. Nie tylko wiara z Kotła , ale cały stadion…Na tym meczu nie może być inaczej…Kto tego nie rozumie , nie akceptuje niech lepiej zostanie w domu…Jeden wielki doping , jedność w celu , walce i wierze w końcowy sukces. Nakręcajmy się pozytwną energią , optymizmem i wiarą…Bo tego potrzeba aby zwyciężac. Będziemy Mistrzem , będziemy świętować i pić Mistrzowskiego szampana na ulicach Naszego Poznania…tylko musimy w to wierzyć ! Wierzyć i walczyć by być cząstką tego majstra …By 20 maja czuć magię Bułgarskiej. By zaśpiewać z całej siły, upokorzonym ,pokonanym ….poległym kibicom gośći. MISTRZ MISTRZ KOLEJORZ !!!

  33. Legat napisał(a):

    Walczymy do końca! Kiedyś usłyszałem fajne hasło które już ze mną pozostało
    „PODDAĆ SIĘ TO JAK WCZEŚNIEJ UMRZEĆ”
    A wiec walczmy bo jest o co te dwa tygodnie musza być nasze!
    Jako że mieszkam tam gdzie mieszkam nie będzie mnie na te dwa mecze na BUłgarskiej ale serducho będzie z Wami…. DAJCIE CZADU!!!
    Ostatnie mistrzostwo świętowałem u znajomych na drugim krańcu Polski i tak się składa,że 20 maja muszę też tam być…. oby historia zatoczyła koło-:)
    TYLKO LECH!

  34. Michał Kalisz napisał(a):

    Kalisz będzie!

    Część w Kotle, część na Trybunie im. Czapczyka.

    Tylko LP!!!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.