Wnioski po drugim letnim sparingu

Za piłkarzami Lecha Poznań jest już drugi z czterech letnich sparingów w trakcie przygotowań do rundy jesiennej nowego sezonu 2018/2019. Rywalem Kolejorza był dzisiaj najsilniejszy na papierze przeciwnik w tym okresie przygotowawczym na którego tle zespół Ivana Djurdjevicia wypadł nieźle, choć nie ustrzegł się błędów.


Po drugim sparingu tego lata tradycyjnie można wysnuć kilka wniosków na temat gry Kolejorza oraz poszczególnych piłkarzy. Więcej poniżej.

Różne systemy, różne połowy

W dzisiejszym meczu sztab szkoleniowy wystawił 2 eksperymentalne składy stosując 2 różne systemy. W I odsłonie Lech zagrał w ustawieniu klasycznym 1-4-2-3-1, natomiast po przerwie w nowym, które ma obowiązywać w przyszłym sezonie, czyli 1-3-5-2 w którym Maciej Makuszewski pełniąc rolę 2 napastnika często schodził też na lewe skrzydło. Optycznie poznaniacy lepiej w ofensywie wyglądali po przerwie grając wtedy szybciej i składniej. Z drugiej strony to w pierwszych 45 minutach w ustawieniu z 4 obrońcami lechici w defensywie prezentowali się lepiej niż po zmianie stron, kiedy rywal zdobył 2 gole nieuznane przez sędziego.

Skład (I połowa): Putnocky – Cywka, Janicki, De Marco, Kostevych – Barkroth, Trałka, Radut, Jevtić, Jóźwiak – Tomczyk.
Skład (II połowa): Burić – Orłowski, Janicki, Rogne – Klupś, Cywka, Gajos, Radut, Tomasik – Makuszewski, Gytkjaer.

Nowi kapitanowie

Podobnie jak w sparingu z Wartą dziś trener Ivan Djurdjević znów dał kapitańską opaskę innym piłkarzom. Tydzień temu kapitanami byli Gytkjaer oraz Trałka. Za to dzisiaj w I połowie opaskę nosił Jóźwiak, natomiast w II odsłonie Rogne. Dotychczasowy kapitan Maciej Gajos cały czas jest pomijany przez Serba i niewiele wskazuje na to, aby odzyskał opaskę.

Dobre stałe fragmenty i słaba obrona

Największym atutem Kolejorza w sobotnim sparingu z Izraelczykami były stałe fragmenty gry bite głównie przez Darko Jevticia i Mihai Raduta. Szwajcar zanotował dzisiaj kolejną w tym okresie przygotowawczym asystę wyrastając na piłkarza od którego zależy bardzo dużo. To właśnie on dośrodkowywał piłkę z rzutu rożnego w pole karne, kiedy tuż przed końcem I połowy dość szczęśliwie na 2:1 do siatki trafił Trałka. Rzuty wolne wykonywane przez Mihaia Raduta również wyglądały przyzwoicie. Gorzej było już przy okazji defensywnych stałych fragmentów gry przy których lechici ewidentnie gubili się nie wiedząc czasem, co mają robić. Już w 1 minucie dali się zaskoczyć po tym jak zostawili zawodnika Hapoelu bez krycia w polu karnym mając problemy również w innych sytuacjach. Po zmianie stron, kiedy Lech grał 3 obrońców Hapoel zdobył aż 2 bramki, których na szczęście nie uznał sędzia. Trójka Orłowski – Janicki – Rogne wyglądała słabo mając problemy w kryciu i w komunikacji. Sam Orłowski nie zaliczył dziś zbyt udanych zawodów. To nie ten poziom.

Kolejne małe plusy i małe minusy

Na 5 zasługuje dzisiaj Jasmin Burić, który uratował Lechowi wygraną. Bośniak szczególnie błysnął w 85 minucie, kiedy 2 paradami na refleks wybronił bardzo 2 trudne strzały z bliska. Sporo ofensywie dało wejście po przerwie Macieja Makuszewskiego i Tymoteusza Klupsia, którzy swoją dynamiką znów napędzali Lecha Poznań. Kolejny raz z dobrej strony zaprezentował się Vernon De Marco grając zdecydowanie najlepiej spośród wszystkich piłkarzy defensywnych. W sobotę małe minusy można było postawić m.in. przy nazwisku Orłowskiego, Tomasika i Barkrotha, który zagrał zdecydowanie najsłabiej nie wnosząc do ofensywy nic ciekawego. Rozczarował też Tomasik, który nie potrafił dobrze dośrodkowywać piłki w pole karne psując jeszcze świetną akcję Makuszewskiego, który w 59 minucie mógł zaliczyć efektowną asystę piętką gdyby tylko Tomasik uderzył z pierwszej piłki po długim rogu a nie dryblował.

Lepsze oraz gorsze momenty

W sobotnim sparingu z Hapoelem zespół Lecha notował zarówno lepsze jak i gorsze momenty. Kolejorz wyszedł na prowadzenie 2:1, kiedy optyczną przewagę miał rywal. Z kolei w końcówce poznaniakom dopisało trochę szczęścia tak samo jak w sytuacjach w których sędzia nie uznał 2 goli dla Izraelczyków. Mimo wszystko na tle silniejszej drużyny od Lecha nasz zespół wypadł nieźle, choć to spotkanie będzie dobrym materiałem do analizy dla sztabu szkoleniowego. Do poprawienia jest przede wszystkim komunikacja między stoperami oraz defensywne stałe fragmenty gry.


Lech Poznań – Hapoel Beer-Sheva 2:1 (2:1)
Bramki: 6.De Marco 43.Trałka – 1.Taha
Widzów: ok. 300
Skład (I połowa): Putnocky – Cywka, Janicki, De Marco, Kostevych – Barkroth, Trałka, Radut, Jevtić, Jóźwiak – Tomczyk.
Skład (II połowa): Burić – Orłowski, Janicki, Rogne – Klupś, Cywka, Gajos, Radut, Tomasik – Makuszewski, Gytkjaer.
Trenerzy: Djurdjević – Bakhar
Pogoda: +17°C, pogodnie, wietrznie

Nasze oceny piłkarzy za sparing z Hapoelem:

Putnocky – 4
Cywka – 4
Janicki – 3
De Marco – 4
Kostevych – 3
Barkroth – 2
Trałka – 4
Radut – 4
Jevtić – 4
Jóźwiak – 4
Tomczyk – 4

Zmiennicy:

Burić – 5
Orłowski – 3
Rogne – 3
Klupś – 4
Gajos – 4
Tomasik – 3
Makuszewski – 5
Gytkjaer – 4

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarze 23

  1. John napisał(a):

    Orłowskiego niestety nie można traktować poważnie w 1 zespole.
    Barkroth dalej gra jak Barkroth.
    Słabiak i tyle.Radut nie jest Lechowi do niczego potrzebny,jest słaby i zbędny.
    Jest Tiba ,przyjdzie ktoś na 6 nowy i ktoś do ataku może ten Carlitos,nie będzie dla niego miejsca w 18.
    Błyśnie raz w sezonie i tyle pociechy z zawodnika.

    • El Companero napisał(a):

      bez wypożyczenia, choćby na rok, taki zawodnik jak Orłowski w Lechu raczej nie zaistnieje. Trzeba będzie myśleć o nowym obrońcy na ten sezon.

  2. czuk91 napisał(a):

    Co jest z tym Barkrothem, serio. Na papierze chłop wygląda(ł) naprawdę spoko, przychodził do nas jako jeden z lepszych skrzydłowych ligi i… dupa. Wierzę, że w końcu odpali ale to taki drugi Janek Zapotoka (z tym że tamten nawet papierów na granie nie miał).

  3. Sławek napisał(a):

    Pozbyć się Szweda jak najszybciej.

  4. sigurd napisał(a):

    De Marco na plus, Jozwiak na plus, Cywka na plus
    Barkroth do domu, Tomczyk antypiłkarz pod wzgledem techniki

    • PAWEL napisał(a):

      to samo widziałem

    • Lechita62 napisał(a):

      Mam kumpla, który kiedyś tam w juniorach z Tomczykiem pograł (nigdy rzecz jasna kariery nie zrobił) i mówił, że Tomczyk to najbardziej surowy technicznie piłkarz z jego grupy, a notował bramki przez szybkość i fizyczność (piłka mu odskakiwała przy każdym przyjęciu). Coś mi się mocno wydaje, że na Lecha i ogólnie ekstraklasę to nie wystarczy, chyba, że na wypożyczeniu popracował nad tym elementem, ale z tego co piszecie chyba nie za bardzo.

  5. Didavi napisał(a):

    Nie wiem czy w poniedziałek % przy napastniku wzrosną, mam nadzieję, że przy Barkrothcie tak.
    Gajos i Radut też słabo wypadli. Niestety bardzo zawiódł Tomasik.
    De Marco wygląda solidnie, piłka go szuka w ofensywie, dobrze wyprowadza, tylko ma momenty braku koncentracji, musi to wyeliminować.

  6. Grimmy napisał(a):

    A czy czasem Jevtić nie miał dwóch asyst? Obie bramki padły po rzutach rożnych bitych przez Szwajcara. Przy bramce De Marco nie widziałem, żeby ktokolwiek inny dotknął piłki przed oddaniem strzału.

    Co do Makuszewskiego, to on chyba tylko na papierze był drugim napastnikiem. W rzeczywistości biegał od chorągiewki do chorągiewki na lewym skrzydle. Siła przyzwyczajenia, albo konieczność, trudno powiedzieć.

  7. BartiLech napisał(a):

    Cywka mega pozytywnie jak na razie

  8. Lechowy napisał(a):

    slyszalem ze nie bedzie 6 to jesttragedia wedlug mnie

  9. inowroclawianin napisał(a):

    Wnioski są takie, że zespół wymaga wzmocnień i to w dodatku do pierwszej „11”. Oprócz Tiby dobrze gdyby jeszcze chociaż trzech klasowych grajków doszlo w tym okienku i to jak najszybciej. Mam nadzieję, że w poniedziałek okaże się, że Carlitos w Lechu. No i systematycznie trzeba się pozbywać najsłabszych ogniw by podnosić poziom tego zespołu. Pytanie tylko od dawna to samo, czy Rutki to umożliwią?????

  10. slash napisał(a):

    Jak slabo w obronie przy systemie ktorym mamy grać, to wniosek prosty. Trzeba nam obrońcy. Zreszta i tak potrzeba środkowego i tak

  11. El Companero napisał(a):

    wniosek główny jest taki, że z taką formacją obronną stracimy w lidze sporo bramek. Oczywiście jeśli wzmocnimy ofensywę to nastrzelamy ich więcej i będziemy mieli pewnie na koniec w bramkach 70-40. Ale mimo to nie rezygnowałbym dzisiaj z zakupu jakiegoś lepszego obrońcy.

    • Grimmy napisał(a):

      Pomimo, że pomysł sprowadzenia dobrego piłkarza do Lecha u mnie zawsze jest na propsie, to nie możemy zapominać, że gra obronna to przede wszystkim zgranie i wzajemne zrozumienie. Myślę, że nawet jeśli nikt nie przyjdzie na środek obrony, to ta obrona z czasem będzie prezentować się co raz lepiej. Mam nadzieję, że Wiktor Pleśnierowicz będzie wprowadzany i będzie dostawał trochę szans. Ma zadatki na bardzo dobrego obrońcę.

  12. wkurzony napisał(a):

    Nikt nie widział i nie wie kto ten Tiba ale fachowcy z tej strony i komentatorzy uważają go za zbawcę a za miesiąc wyleją wiadra pomyj. Oj tam tacy klawiaturowi znawcy futbolu. W piłkarzyki się bawcie

    • Biniu napisał(a):

      Nikt nie widział tego piłkarza a już niektórzy internetowi znawcy wiedzą ,że za miesiąc będą wylewane na niego pomyje. Pewnie bawią się w piłkarzyki.

  13. stowoda napisał(a):

    Po sparringu wnioski? Przypominam wnioski po meczu sparringowym Polska -Litwa i zadowolenie że jest OK. Wnioski tylko dla trenerów którzy ( mam nadzieję) mają jakiś DOBRY plan na Lecha.
    Czyli czekamy… na ligę ( no może na 1szy mecz w LE).

  14. John napisał(a):

    Tak popatrzyłem na opinie po tym sparingu.Wiele osób twierdzi ,że ten Cywka może być naprawdę takim nieoczekiwanym wzmocnieniem.
    Za to optymizmu co do gry i przydatności Barkrotha czy Raduta nie ma.Powtarzam od jakiegoś czasu że za długo są w Lechu a nie pokazali praktycznie nic,jeśli zostaną i nie odpalą będzie to marna satysfakcja.
    Rogne też nie zbiera najlepszych recenzji,dziwnie się porusza ,tak jakby na szczudłach biegał.

    • Grimmy napisał(a):

      Myślę, że zbyt wiele jest optymizmu co do oceny Cywki. Zagrał poprawnie. Nie zepsuł niczego, ale nic na plus zespołowi nie dał. Przynajmniej ja tak to widzę. Dla mnie bardzo przeciętny występ. Oczekujemy wzmocnienia, czy będziemy zachwycać się zwykłą poprawnością?

  15. gumis napisał(a):

    koledzy ja sie martwie o transfer tchiby bo niby wszystko ustalone u gadane a podpisu jakoś na kontrakcie niema oby sie to nieskończyło jak z kurzawą niby lech uruchomił klauzure oldstepnego a zawodnik jakoś kontraktu podpisał w Zagrzebiu a nie w Poznaniu.
    Reasumując są zapowiedzi ale puki co niema zadnego transferu

Dodaj komentarz