Ponad połowa przygotowań za Lechem

Piłkarze Lecha Poznań mają już za sobą najważniejszy czas letnich przygotowań do nowego sezonu 2018/2019. Wczoraj Kolejorz zakończył 2-tygodniowy obóz w Opalenicy i wrócił do Poznania. Zawodnicy trenujący od 14 czerwca są już za półmetkiem przygotowań do startu rundy jesiennej, która w przypadku naszej drużyny ruszy 12 lipca.


Zarówno w maju jak i w czerwcu Lech Poznań nie skompletował kadry na nowy sezon. Co jedynie oczyścił szatnię uzupełniając ją Tomaszem Cywką, Maciejem Orłowskim, Pawłem Tomczykiem oraz Karolem Szymańskim. Do Kolejorza przyjdzie trenujący od paru dni Pedro Tiba, jednak to wciąż mało, bowiem kadra Kolejorza nadal jest dość wąską i brakuje w niej konkurencji na niektórych pozycjach.

Największym zmartwieniem tego lata dla sztabu szkoleniowego jest brak Roberta Gumnego, który po letnim zabiegu kolana wciąż nie trenuje. Młody lechita w ostatnich dniach poruszał się jeszcze o kulach i jego powrót do zajęć na pewno się opóźni. Cały obóz w Opalenicy stracił z kolei Nikola Vujadinović, który zmagał się z kontuzją pleców. Czarnogórzec pracował tylko indywidualnie. Choć miał wrócić do pełnych treningów w drugim tygodniu zgrupowania, to dopiero w najbliższych dniach ma dołączyć do drużyny.

W ciągu kilkunastu dni pracy nowego sztabu szkoleniowego z piłkarzami testowano zmianę systemu z 4 obrońców na ustawienie z 3 stoperami. Największym wygranym ostatnich dni wydaje się być Vernon De Marco, który będąc odstawiony przez Nenada Bjelicę dopiero teraz może pokazać swoje umiejętności. Minione 2 mecze kontrolne nie dały odpowiedzi na to, jak będzie wyglądał skład Lecha Poznań na początku nowego sezonu. Ivan Djurdjević dość mocno ratował składem wystawiając niektórych piłkarzy na różnych pozycjach. Aż 4 zawodników nosiło opaskę kapitańską, zatem wciąż nie wiadomo, kto będzie pełnił tę funkcję na stałe.

Po wczorajszym sparingu z Hapoelem sztab szkoleniowy dał piłkarzom 2 dni wolnego. Lechici na zajęciach ponownie spotkają się we wtorek rozpoczynając II etap przygotowań do sezonu 2018/2019. W czwartek, 5 lipca kolejnym rywalem Kolejorza w towarzyskim meczu będzie słowacki zespół Zeleziarne Podbrezova, a 2 dni później w Opalenicy drużyna AEK-u Larnaka, która tak jak Kolejorz – przygotowuje się do startu w eliminacjach Ligi Europy.

Po tych spotkaniach Ivan Djurdjević stopniowo będzie zmniejszał zawodnikom obciążenia, a to z racji meczu z Gandzasarem Kapan, który odbędzie się w czwartek, 12 lipca, o godzinie 20:45 przy Bułgarskiej. Celem Lecha Poznań w pierwszym starciu z Ormianami będzie jak najwyższe zwycięstwo po to, aby na rewanż do Erywania lecieć z dobrą zaliczką. Rok temu „niebiesko-biali” rozbili u siebie Pelister aż 4:0 przez co na rewanż do Macedonii udali się na dużym luzie.

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 9

  1. sławek napisał(a):

    Obecny skład Lecha jest najsłabszy od ładnych paru lat i niestety będziemy musieli nim grać , bo nikt już już nie przyjdzie . Ivan nie ma pojęcia jak grać i kombinuje jak koń pod górę . Myślę że za pół roku w Lechu będzie już nowy trener .

    • R. napisał(a):

      Nie ma to jak wiara w zespół i trenera.

    • John napisał(a):

      Może kadra nie jest zbyt szeroka ,ale skład nie jest słabszy niż w ubiegłym sezonie.
      Ze znaczących piłkarzy odszedł Dilaver tylko.Przyszedł(przyjdzie)Tiba,Cywka.
      Po co ten płacz,nikt nie przyjdzie ,najsłabszy skład.Poczekajmy,miały być 3 wzmocnienia i pewnie będą.

    • Bartek napisał(a):

      Jebnij się w łeb.

  2. Kris napisał(a):

    Zgadzam się z tobą ciągle oszczędności, myślą że sprowadza Tibe za milon euro to im będzie wygrywał mecze, nam potrzebny jest jeszcze napastnik też za milion i pozycja numer 6 też wartościowy zawodnik i bardzo dobry

  3. aaafyrtel napisał(a):

    bylem na obu meczach kontrolnych… chciałbym, żeby na bułgarskiej była taka murawa, jak w opalenicy…

    pamiętam ten dron, pierwotnie myślałem, że to cska szpieguje kolejorza

    we wczorajszym przeciwniku z nr 24 grał melikson, on kiedyś w skisłej sobie nieźle radził, zdaje się, że mu u nas najpierw się podobało, a potem jednak się nie podobało…

  4. Bender napisał(a):

    Nie dramatyzowałbym oceniając potencjalną siłę naszej drużyny. Zespół to nie tylko suma umiejętności wszystkich piłkarzy, ale także wpływ trenera znalezienia dla nich miejsca w układance. Taki de Marco nie zmienił przecież swych umiejętności, ale wcześniej w zespole nie zaistniał, a teraz potencjalnie może być jego ważnym elementem. Paradoksalnie mam odczucie, że zmiana Bjelicy na Djurdjevicia pozwoli w większym stopniu wykorzystać potencjał niektórych zawodników, liczę także na lepsze wprowadzanie młodych, Bjelica robił to schematycznie i nieco na siłę. Kto wie – mimo teoretycznie słabszej kadry jej rzeczywisty poziom sportowy wcale nie musi być niższy. Czego zresztą życzę sobie i innym sympatykom Lecha!

  5. Rad napisał(a):

    Na razie to wygląda to tak jak za Rumaka oby tylko tak dalej nie było bo może być walka o ósemkę,czym pózniej ktoś przyjdzie tym gorzej bo za czym się przygotuje wejdzie do tego zespołu to już będzie koniec rundy i znowu będzie krzyk co za pastuchów sprowadzili, więc w tej rundzie bym za bardzo nie liczył na jakieś super wyniki transfery powinny być wcześniej przeprowadzone i nowi jak najszybciej wprowadzeni do zespołu dopiero można by było oczekiwać jakiejś większej poprawy.

  6. Kibic Lecha napisał(a):

    Panowie poziom gry Lecha jest dramatycznie niski od 2012 roku konkretnie od odejśćia z Lecha najpierw Smudy a następnie Zielińskiego

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.