Adam Nawałka trenerem Lecha Poznań

W najbliższych dniach nowym trenerem Lecha Poznań zostanie Adam Nawałka, który na tym stanowisku zastąpi zwolnionego kilkanaście dni temu Ivana Djurdjevicia. 61-letni były selekcjoner kadry Polski porozumiał się z klubem w sprawie podpisania 2,5-letniego kontraktu. Nawałka na Bułgarską ściągnie swoich współpracowników. Niektórzy będą tylko współpracować z Kolejorzem.


Adam Nawałka pochodzi z Krakowa i przez wiele, wiele lat swojej kariery sportowej był związany z miejscową Wisłą. Były reprezentant Polski jako trener pracował w Świcie Krzeszowice, Wiśle Kraków, Zagłębiu Lubin, Sandecji Nowy Sącz, Jagiellonii Białystok, współpracował z kadrą Polski, potem szkolił GKS Katowice i Górnika Zabrze, a od listopada 2013 roku aż do lipca tego roku był selekcjonerem pierwszej reprezentacji Polski.

Adam Nawałka po zwolnieniu Ivana Djurdjevicia był numerem 1 na liście życzeń Lecha Poznań. Asystentem 61-letniego trenera będzie Bogdan Zając, natomiast trenerem bramkarzy Jarosław Tkocz. Za przygotowanie fizyczne nadal będzie odpowiadał Andrzej Kasprzak, któremu w ramach współpracy będzie pomagał Remigiusz Rzepka. Kolejorz od tej pory ma również współpracować z psychologiem poleconym przez Nawałkę.

61-letni szkoleniowiec w najbliższych dniach podpisze 2,5-letni kontrakt i przejmie zespół Lecha Poznań jeszcze w tym roku. Klub poinformował już o toczących się rozmowach swoich kibiców. W sobotnim spotkaniu przeciwko Wiśle Płock ekipę „niebiesko-białych” poprowadzi jeszcze tymczasowy opiekun Dariusz Żuraw.

Największym sukcesem Adama Nawałki w roli trenera jest zdobycie mistrzostwa kraju z „Białą Gwiazdą” 17 lat temu oraz awans z kadrą Polski na Euro 2016 i na Mistrzostwa Świata 2018. Warto dodać, że za kadencji Rutkowskich jedynym szkoleniowcem Lecha Poznań, który wypełnił kontrakt był ten pierwszy, czyli Franciszek Smuda w latach 2006-2009.

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 125

  1. MARCINzKALISZA pisze:

    Wydaje mi się że w tej sytuacji w której obecnie jest Lech to chyba najlepszy wybór.

  2. Pawel68 pisze:

    Nie jest to trener na którego liczyłem.Ale mam nadzieję,że jednak się mylę i Adaś ogarnie ten cały burdel!

  3. KONIN84 pisze:

    Nie wiem czy to wypali, ale biorąc pod uwagę, że nikt tu na dłuższy okres nie dął rady to próbujmy.
    Ja jestem mocno sceptyczny bo kadra to kadra tam miał najlepszych zawodników z czego większość nich to stranieri. Wystarczy sobie przypomnieć „sukcesy” tego pana z czasów ligowych. Chwalony jest za pracę w Górniku, tyle że o ile miał tam świetną jesień to na wiosnę Górnik zaliczył bilans 2-2-11 i omal nie spadli.

  4. arek z Debca pisze:

    Akt desperacji zarządu. Kasprzak jest widać nietykalny jak i kilku pilkarzy i to jest najbardzieje niepokojące. Trzeba mu jednak życzyć powodzenia i by umiał skutecznie przeciwstawić się klice piłkarzy i pacynkom z zarządu. Nie liczę na cuda ale oby mógł choć odrobinę normalności wprowadzić do tego patologicznego folwarku Rutkowskich.

    • JRod1991r. pisze:

      Też jestem sceptyczny co do Nawałki. Jest to drogi trener-celebrytka, który stawia na zachowawczy styl gry. Żaden z niego taktyk. Dla mnie to kolejny ruch bez sensu, ale wronieccy nas do tego juz przyzwyczaili. Nawałka jest protegowanym Bonka i kto wie czy utrzymaniu posady nie będzie zawdzieczał cudownym zbiegom okoliczności.

  5. roby pisze:

    hmmm, ciężko w takiej sytuacji powiedzieć, że to ten ideał ale jak każdemu trzeba dać szansę a doświadczenia, rutyny i charyzmy na pewno mu nie brakuje.
    Powodzenia w Lechu!

  6. Didavi pisze:

    Witamy i do roboty. Czas zagonić towarzystwo do ciężkiej pracy.
    Dobrze, że nie od stycznia, szkoda, że dopiero od poniedziałku i że o 2 tygodnie za późno.
    Czy Nawałka będzie lekiem na nasze problemy? Wiele zależy od tego ile władzy wynegocjował. Niepokojące jest to, że pozwolił sobie do sztabu wsadzić Kasprzaka. To znaczy, że poszedł na ustępstwa.
    Bez euforii, z lekką nutką nadziei.

  7. tolep pisze:

    Bjelica nie wypełnił kontraktu? No, w sumie te parę kolejek…

  8. kri$$ pisze:

    Im wcześniej nowy trener – tym lepiej. Każdy dzień zwłoki z zatrudnieniem nowego trenera to strata dla Lecha. Jest szansa, że do końca roku AN zrobi przegląd wojsk, i zimą nastąpi pierwszy odsiew plew i zakały odejdą. Może oczyści się atmosfera w szatni? Na mistrza w tym sezonie to nie liczę, ale chciałbym oglądać Lecha, który będzie walczył, gryzł trawę i grał bez odpuszczania w każdym meczu. Nie wiem czy
    AN, to najlepszy wybór, ale teraz trzeba życzyć dobrze nowemu trenerowi. Niech naprawia LECHa. Jak się uda to my będziemy zadowoleni. A o to każdemu z nas chodzi.

  9. Al pisze:

    Sporo kibiców którzy piszą na tym forum nienawidzi właściciela i zrobi wszystko by
    ponosił jak największe straty. Domagają się również zmiany zarządu . Pan Klimczak to bardzo dobry księgowy i swoją rolę wypełnia doskonale a to syn właściciela podejmuje wiążące decyzje. Nienawiść skupia się na nim co jestem w stanie zrozumieć. Taka sytuacja może potrwać kilka lat a może znacznie dłużej. Złość zacietrzewienie i desperacja tej grupy kibiców jest tak duża że żadne argumenty do nich nie przemawiają. Trenerzy i piłkarze to tacy sami ludzie jak my i ta zła atmosfera musi się wcześniej czy później na nich odbić co będzie miało przełożenie na wyniki. Tacy kibice czekają tylko by znaleźć nawet błahy pretekst do zgnojenia piłkarza czy trenera, zrobią wszystko by psuć atmosferę a w konsekwencji dopiec zarządowi czy właścicielowi. Chcemy silnego Lecha jednocześnie wielu robi wszystko by leżał na deskach. Taka postawa zniechęca kibiców i sponsorów a bez nich będziemy średniakiem. Nie mamy i wszystko na to wskazuje że długo jeszcze nie będziemy mieli wpływu na to kto będzie właścicielem Lecha Poznań. Mamy za to w sercu Lecha, możemy go przynajmniej emocjonalnie wspierać. Ten co czeka na zmianę właściciela niech sobie czeka jego sprawa, tylko niech innym dupy nie truje.
    Będzie nowy trener i po swojemu ustawi drużynę. Oni powinni czuć nasze wsparcie, na meczu jesteśmy jedną wielką rodziną. Bez naszego wsparcia zmiana trenera nie ma sensu.

    • Pawel1972 pisze:

      > żadne argumenty do nich nie przemawiają<

      A jakie niby "argumenty" przemawiają za Piothusiem? I do rzeczy proszę zarządowy trollu.

    • arek z Debca pisze:

      O jakim wsparciu ty mówisz i jakiej rodzinie. Moge wspierać piłkarzy, którzy walczą i są ambitni ale nie najemników
      bez honoru i ambicji. Zapewne chodzi ci o wsparcie zarządu. Ja i tak ich długo wspierałem finansowo ale dalej już tego robić nie będę bo uważam, że na moje wsparcie nie zasługują. Natomiast dopóki będzie grupa kibiców, która będzie czerpać korzyści ze współpracy z zarządem a innych kibiców śmie nazywać szczurami dopóty zadnej rodziny na stadionie nie będzie.

    • Al pisze:

      @Pawel1972 jest synem właściciela to największy argument i co mu zrobisz?
      Po trafisz to zmienić? Zmieniaj to na co masz wpływ. Możesz codziennie się złościć z tego powodu i źle na tym wyjdziesz, szkoda zdrowia. Może jesteś tak bogaty że dasz mu propozycję nie do odrzucenia? Wiele rzeczy mi się nie podoba i je zmieniam na niektóre potrzeba czasu. Po prostu ja realnie patrzę na świat a Ty?
      Lecha byś pogrążył a zamierzonego celu i tak nie potrafisz zrealizować. Fanaberie mrzonki dyrdymały.

    • slash pisze:

      Aha. Czyli to, że gramy jak dupy, zarząd nas dyma i oszukuje. Obiecuje nieobiecywalne. To nasza wina! Noż kuźwa że na to nie wpadłem. Idę sie wyspowiadać i przeprosić

    • Przemo33 pisze:

      @AI
      Rozumiem, że cenisz Rutków i chcesz ich wspierać. Ale i tak większość już ma Piotrusia po uszy i nie chce go widzieć w tym klubie. Kibicom nie chodzi o brak wsparcia dla klubu. Tylko odpowiedz sobie sam na pytanie co tu wspierać? Zarząd na czele z Piotrusiem, który ma w dupie kibiców i chce tylko kasę zarabiać, a sukcesy i zdobywanie trofeów ma gdzieś? A może tą bandę najemników, która co tydzień zakłada na mecz koszulkę Lecha i zarabia ciężkie pieniądze za stanie na boisku i przynoszenie wstydu klubowi swoją grą, a później też często wypowiedziami? No właśnie. Nikt Ci nie broni ich wspierać, ale nie namawiaj też innych do tego. Kilka osób już Ciebie próbowało przekonać do swoich racji, ale ty trwasz dalej przy swoim zdaniu. Nie dziw się, że reszta też ma swoje zdanie i będzie go bronić. My też patrzymy na to realnie. Nie jesteśmy już tak łatwowierni i nie damy sobie wcisnąć jakiejś bajeczki i uwierzyć w dobre intencje zarządu. Jak zobaczymy pozytywne efekty, to wtedy pogadamy i będziemy można mówić o zmianie myślenia i poglądów.

    • Al pisze:

      Nigdzie nie napisałem że cenię Rutkowskich ani że ich wspieram. Zwróciłem jednak uwagę że drużyna i trener potrzebuje już teraz wsparcia bo na usunięcie właściciela czy jego syna się nie zanosi. Takie są fakty a z faktami się nie dyskutuje.
      Zawziętość jest tak wielka że nie czyta się że zrozumieniem tego co ja piszę lecz nienawiść przesłania trzeźwą ocenę sytuacji kosztem Lecha. Kibice już teraz oczekują sukcesów i mają ku temu prawo i realne podstawy. Czekanie lata na upadek i później na ewentualny i wielce niepewny sukces jest utopią.

    • Pawel1972 pisze:

      >@Pawel1972 jest synem właściciela to największy argument i co mu zrobisz?<

      To nie znaczy zarządowy ciulu, że mam go wspierać – chyba że w ramach akcji wypierdolenia Piothusia R. w kosmos.

    • klaus pisze:

      Ja jestem tego samego zdania co Al. Już raz napisałem, że Rutki pozwolili uwierzyć kibicom, że Lech jest świetnym klubem a świetni są w nim tylko kibice i to nieliczni.Szacunek dla tych co przychodzą na stadion a jeszcze większy dla wyjazdowiczów. Reszta to kibice sukcesu. I zrozumcie jedno- Lech jest ekipą, w której gwiazdami są piłkarze z 3 ligi hiszpańskiej!! A jak komuś nie pasują niespodzianki typu 4 porażki z rzędu to cóż…pozostaje Barcelona i Real.W końcu z każdej sytuacji są co najmniej dwa wyjścia…

    • smigol pisze:

      @Al Dla mnie księgowym Lecha może być nawet Józef z poczty a vice prezesem babcia Rutkowska. Byleby drużyna grała w piłkę I walczyła o najwyższe cele. Tyle mnie to obchodzi…

    • Pawel1972 pisze:

      klaus
      WW dej se spokój chłopie.

    • Przemo33 pisze:

      @ AI
      Odpowiadają na twój komentarz powiem Ci, że nienawiść to za duże słowo. Dużo kibiców jest wkurzonych na Rutków i brzydzi się nimi. Nie dziw się. Styl gry, brak trofeów, chowanie się przed kibicami – no chyba nie powiesz mi, że to są poważni ludzie, którym zależy na Lechu tak jak mi i reszcie kibiców czy tobie? W każdej firmie może być kryzys i gorszy okres, ale trzeba się starać to poprawić. Nawałka na pewno nie będzie lekiem na całe zło, ale może swoim charakterem i doświadczeniem wniesie tu choć trochę normalności i coś się zmieni. Najważniejsze są tutaj trofea, a ich brak w ostatnich latach. Na 7 lat 1 MP, 3 finały PP, 1 faza grupowa LE i 2 SPP. Nie wydaje Ci się, że to mało? No właśnie. Cały czas mówisz o wsparciu. Ale jak trzeba, to się kogoś krytykuje i coś zmienia. I nie mów mi proszę, że kibice nie mają na prawie nic wpływu. Ludzie na przestrzeni historii pokazali wiele razy, że jak większość się zbierze i zaweźmie, to dużo może zdziałać. Najlepiej być biernym i wmawiać wszystkim „będzie dobrze, będzie dobrze”. Jeśli Rutki się zmienią na dobre i zaczną robić swoje ale tak na serio i poprawi się dużo rzeczy w Lechu na długi czas, przyznam Ci rację, że ich też trzeba wspierać. Ale jeśli za jakiś czas znowu obecna sytuacja się powtórzy, to liczę, że to ty przyznasz większości kibiców rację w kwestii Rutków.

  10. Pawel1972 pisze:

    Ja pierd… szkodnik Kasprzak zostaje… Brak słów.

  11. Lechita62 pisze:

    Nie wiem czy Kasprzak obiecał Piotrowi kontakt do dobrego logopedy jeśli dociągnie w Lechu do emerytury? Trenerzy się zmieniają, piłkarze się zmieniają, a ten Pan jest nieusuwalny.

    • JRod1991r. pisze:

      To wręcz niepojęte, że jest sobie taka miernota i jest praktycznie nie do ruszenia. Może on po prostu nalezy do familii i nie podlega żadnej weryfikacji?

  12. tomasz1973 pisze:

    Niestety, ale szkoda na niego kasy! 5-6 mln na sztab…co może nauczyć naszych bramkarzy Tkocz? Słabizna totalna, gdy grał w Gksie to był uważany za firane. Tego kogo mieli wyjebać, czyli Kasprzaka zostawili, dodając figuranta na pół etatu…
    Nawałka to typowa „polska myśl szkoleniowa”, tego meczu z Portugalią i zachowawczej taktyki mu nie zapomnę. W Lechu potrzebny jest ktoś z twardą ręką, miałem nadziejś na tego Ukraińca, albo tego Keka, obaj byliby lepszą opcją, ba nawet Czesiu byłby lepszy. Jedyna nadzieja w tym, że stary Rutkowski zrozumiał powagę sytuacji i Nawałk abędzie mógł więcej niż dotychczas pozwalał jego synek. O tym przekonamy się już niedługo, zobaczymy, czy nastąpi jakaś wymiana ogniw i przede wszystkim jaka!
    Dla mnie to przeciętny trener, mam nadzieję się mylić, może na naszą ligę wystarczy, ale za 1,2 mln euro na rok można zapewne poszukać „coś” ciekawszego.

    • JRod1991r. pisze:

      Dokładnie to chciałem napisać. Można tylko dodać, że jego wadą jest również ogromne przywiązanie do swoich ulubieńców. Tacy jak Peszko-Smieszko i Milik zawsze mogli liczyć na powołanie. Do pewnego momentu Maczynski

  13. klaus pisze:

    Zarząd znowu chciał dobrze a to raczej nie wypali. I tu bardzo chciałbym się mylić ale Nawałka to trenerski ogórek który nie wyciągnie nas z kryzysu. 300 tyś miesięcznie na trenera i sztab to mnóstwo pieniędzy i chylę czoła przed Rutkiem za zaangażowanie finansowe ale to raczej kolejny niewypał

    • tolep pisze:

      Nawałka w reprezentacji uzyskał gigantyczną górę osobistego autorytetu. Patrzysz jako piłkarz zupełnie inaczej na gościa który poprowadził do jakichś tam sukcesów Lewandowskiego, Piszczka, Grosickiego, Błaszczykowskiego, Szczesnego itd.

    • Grimmy pisze:

      @tolep,
      Chyba to jest największy plus zatrudnienia Nawałki. On nie będzie musiał sobie wygrywać szacunku szatni, bo szatnia obdarzy go nim już na starcie mając na uwadze, choćby dojście do ćwierćfinału ME* i trenowanie przez kilka lat z niezłym skutkiem, piłkarzy pokroju Lewandowskiego, Piszczka czy Szczęsnego. To też przyda się przy negocjacjach z piłkarzami z zagranicy. Bycie trenowanym przez takiego Nawałkę, czyli gościa, który niedawno grał z Polską w ćwierćfinale ME, na pewno będzie atrakcyjniejsze dla piłkarza z innego kraju, niż perspektywa bycia trenowanym przez zupełnego trenerskiego ogórka pokroju, z całym szacunkiem, Ivana Djurdjevicia.

      *Wielu oburzy się czytając, że dojście do 1/4 ME przedstawiam jako sukces. Ja również uważam, że dało się wtedy wyciągnąć więcej, ale jeśli chodzi o kwestie czysto wizerunkowe, to jednak tamten występ na ME trzeba traktować w kategorii sukcesu Adama Nawałki.

    • tolep pisze:

      @Grimmy

      Dodatkowo Nawałka przeszedł, jakby to powiedzieć, modelową drogę piłkarza. Sukcesy reprezentacyjne, koniec kariery, jakaś praca fizyczna w USA i wreszcie powrót na szczyt jako trener. Bedą mieli o czym z nim pogadać.

    • Ostu pisze:

      Nie z takimi kozakami sobie tą „kadra” radziła… A teraz po prostu jawnie nie będzie mogła wystąpić przeciwko Takiemu Nazwisku…

    • Soku pisze:

      @Ostu,

      Totalnie się nie zgadzam, MS to też nie był jakiś ułomek na dorobku, a grajki wyknurzyły go koncertowo.
      Co do Kasprzaka, to albo ma jakieś taśmy z jakimiś kompromitującymi Piotra Jr przygodami, albo grywa ze starym Rutkiem w brydża. Inaczej tego fenomenu nie potrafię wyjaśnić.

  14. B_c00L pisze:

    Musze przyznac, ze jestem rozdarty wewnetrznie… cieszy to, ze Piotrek nie bedzie decydowal o wszystkim ale Nawalka jako trener klubowy nie osiagnal jeszcze nic. Oby Lech odzyl teraz.

  15. Marecki60 pisze:

    Najbardziej jestem ciekawy jak długo nasz prawdopodobnie nowy trener wytrzyma na stanowisku. Jego pierwszy bardzo poważny błąd to pozostawienie Kasprzaka. Od lat w Lechu jest problem z przygotowaniem fizycznym i kontuzjami. Jedynym okresem w którym nie było w tym temacie poważnych problemów to okres za Bjelicy, gdy za przygotowanie fizyczne odpowiadał dr Martin Mayer.
    Średnio wierzę w warsztat Nawałki, ale mam nadzieję, że wrócimy na właściwe tory. Na jak długo…tego niestety nie wie nikt.

    • Grimmy pisze:

      Nie chcę wchodzić w rolę adwokata diabła, ale Andrzej Kasprzak był członkiem sztabów szkoleniowych Zielińskiego i Skorży, gdy ci zdobywali z nami tytuły mistrzowskie. Pytam poważnie, czy tamte zespoły były źle przygotowane do gry? Czy może Kasprzak wtedy umiał przygotowywać drużynę, a obecnie nie umie? A może to również od głównego szkoleniowca wiele zależy jeśli chodzi o samo przygotowanie kondycyjne? Ja tam się nie znam, chętnie poczytam opinie ludzi, którzy wiedzą na ten temat więcej.

    • Marecki60 pisze:

      Kasprzak musi się sam obronić. Nie pamiętam jak było za Zielińskiego, ale za Skorży nie Kasprzak odpowiadał za przygotowanie fizyczne. Był natomiast w sztabie trenerów.
      Teraz niby Remigiusz Rzepka ma pracować na pół etatu jako trener przygotowania fizycznego. Kto w tym przypadku będzie odpowiedzialny za przygotowanie fizyczne piłkarzy? Czy znowu odpowiedzialność się rozmyje tak jak to się dzieje w Lechu na wielu płaszczyznach.

    • bezjimienny pisze:

      Odpowiadzialny czy nie, w końcu ktoś kompetentny(?) spojrzy na to co Kasprzak wymyśla i oceni czy ma to sens.

    • Franco pisze:

      @Grimmy
      Przytoczyłeś dwa sukcesy. A ile było wtop ?
      Po tylu upokorzeniach, Kasprzak sam powinien podać się do dymisji, choćby honorowo (bo nie twierdzę, że to samo zło).
      To tak jakby kolejne rządy podawały się do dymisji, a jeden z ministrów to pierd….. „Ja jestem świetny i wara ode mnie”
      Dla mnie jakieś kwity grają ewidentnie. I choć to wydaje się śmieszne i nie do udowodnienia, to mam sobie prawo tak myśleć.
      A weź na konie obecną sytuację. Nawałka przychodzi z własnym „fizycznym”. I wszystko git, oprócz tego jednego punktu. Kasa ? Nie ma problemu. Asystenci tacy i owacy ? Nie ma problemu. Tylko Kasprzak nieruszalny. Rzepka ? Po kilku dniach namysłu może być, ale tylko jako pomocnik. No przecież to śmieszne. Już na początku taki policzek dla Nawałki. To co dalej ?
      Przecież to normalne, że większość trenerów na świecie, na tym poziomie, wskazuje własnych współpracowników. Co by im zależało zwolnić jednego więcej. Pomyśl trochę.

    • Grimmy pisze:

      @Franco,
      Źle odebrałeś mój komentarz. Nie staram się bronić Kasprzaka. Po prostu dziwi mnie to, że dwukrotnie był w sztabie, kiedy zdobywaliśmy MP. Jeśli jest tak jak pisze @Marecki60, to tylko raz był odpowiedzialny za przygotowanie fizyczne. Po prostu zastanawiam się jak to jest, że wcześniej udawało mu się zespół przygotować do gry na tyle dobrze, że wygrywał MP. Kwestia przypadku, na zasadzie, że i ślepiej kurze ziarnko trafi się raz na jakiś czas, czy może jednak nie można wszystkiego zrzucać na niego. Nie znam się na przygotowywaniu kondycyjnym, motorycznym czy fizycznych piłkarzy do gry. Po prostu głośno się zastanawiam. Nie wiemy też dlaczego Nawałka zgodził się na Kasprzaka. Może zwyczajnie przez te 2 tygodnie przyjrzał się ze swoim sztabem jego pracy, przejrzał wyniki badań piłkarzy, przeczytał raporty czy co tam jeszcze mógł zrobić i uznał, że nie jest taki zły…Ot, takie gdybanie.

    • arek z Debca pisze:

      Grimmy, ta funkcja jest bardzo ważna i nie można sobie pozwolić na loterię. Raz czy dwa razy wyszło a reszta totalna klapa. Nie ważne, że kiedyś było dobrze, liczy się to co jest teraz, a jest tragedia. Zespół pierwszoligowy bije Lecha wybieganiem i kondycyjnie o klasę, a może i więcej! Kto jest za to odpowiedzialny?

    • Franco pisze:

      @Grimmy
      To po co Rzepka ?
      Wszyscy jak tu jesteśmy mamy z pewnością za małą wiedzę by ocenić dokładnie pracę Kasprzaka.
      Ale nie dziwi cię fakt samej niezatapialności ?
      Taki on cudowny, że bez niego Lech padnie z dnia na dzień ?
      Ewidentnie Nawałka rekomendował Rzepkę. Zarząd: NIE! Wszyscy tylko nie Kasprzak do zmiany.
      W końcu jakoś się dogadali, że niby Rzepka na pomocnika (fajne poniżenie, nie ma co).
      I o to mi tylko chodzi. Przecież to jest co najmniej śmieszne, a nawet niezdrowe i lekko mętne.
      No i tak jak ktoś pytał powyżej: kto będzie teraz winny za przygotowania ?

    • selda pisze:

      @Franco
      O ile wiem, to Rzepka nie chciał przyjść na cały etat i zgodził się współpracować z Nawałką „z doskoku”, tj. na pół etatu. Podobno nie pasowała mu przeprowadzka z Way do Poznania. W tym kontekście nie dziwi, że Nawałka zgodził się na pozostawienie Kasprzaka.

    • Grimmy pisze:

      @Arek,
      Ok, trener przygotowania fizycznego jest pierwszą osobą, którą pociąga się do odpowiedzialności przy słabym przygotowaniu kondycyjnym zespołu. A co z samymi piłkarzami? Czy trener ma ich pod obserwacją 24 godziny na dobę? Czy jesteś w stanie zagwarantować profesjonalizm naszych piłkarzy? Czy wiesz o tym, że Gytkjaer w przerwie między rundami praktycznie nie wykonuje żadnych ćwiczeń ruchowych, lubi spędzać dni na kanapie przed telewizorem wypijając 6-7 piw? To nie jest żadna plotka, sam takie informacje podał półtora roku temu w wywiadzie dla Interii. Ciekawe jak nasi inni piłkarze się prowadzą?

      Drugą sprawą jest wpływ głównego szkoleniowca na obciążenia treningowe. Nasi piłkarze po obozie przygotowawczym twierdzili, że jeszcze nigdy tak ciężko nie pracowali na obozie. No niby piłkarze zawsze tak mówią, ale jeśli jest to prawdą, to może właśnie Djuka ustalił zbyt duże obciążenia i piłkarzy zajechał, stąd nie mieli świeżości. Chyba, że wszystko ustalił Kasprzak, a Djuka, po Janasowemu, się nie wpierdalał.

      Trzecia sprawa, Nawałka go zaakceptował. Myślisz, że dałby sobie wcisnąć kreta? Miał za mocną pozycję negocjacyjną. Gdyby się uparł, to na 100% Kasprzak w jego sztabie by się nie pojawił.

      @Franco,
      Dziwi mnie ta niezatapialność. Nie jestem jednak w stanie mu udowodnić braku kompetencji. Wolałbym kogoś z zewnątrz, aby odpowiadał za przygotowanie kondycyjno-motoryczne. Z tego co czytałem, to w klubie byli mocno nastawieni na Rzepkę. Chcieli go mieć na pełen etat, a Kasprzak miał iść do rezerw/akademii. Ponoć nie dało rady, stąd być może zdecydowali się na takie pośrednie rozwiązanie z Rzepką i Kasprzakiem.

    • robson pisze:

      @Marecki60
      Za przygotowanie w ostatnim sezonie mistrzowskim odpowiadał sam Kasprzak. Skorża sprowadził swojego Włocha dopiero przed sezonem 2015/16.

    • arek z Debca pisze:

      Grimmy, a kogo to jest wina, że taki Gytjaker się nie rusza z kanapy i pije piwo? W klasowych zespołach jest reżim i za takie coś jest się odstawionym od składu i wypada się z gry. W klubie się trenuje, je, sra, odpoczywa i tak na okrągło. To jest wina całego sztabu szkoleniowego i zarządu, że jest taka amatorka. Większość piłkarzy to takie duże dzieciaki i jeśli bata nad sobą nie poczują to będą robić sobie co im się żywnie podoba.

    • Franco pisze:

      @Selda
      Może tak, może nie. Całej prawdy jak zwykle się nie dowiemy. Fakt jest taki, że kilku dziennikarzy sygnalizowało problem z Kasprzakiem od razu gdy tylko ujawniono negocjacje z Nawałką. Dlaczego mieliby by zmyślać na starcie w sprawie „jakiegoś” asystenta ? Finał tej sprawy sugeruje, że coś mogło być na rzeczy.
      Możesz mieć rację, ale czy to nadal poważne ? Rzepce nie chce się przeprowadzić, ale z doskoku pomoże ? Pełen profesjonalizm.
      No chyba, że ten Rzepka też jakiś geniusz-celebryta. Może nauczy czegoś Kasprzaka i ten dalej jakoś to pociągnie, a główną linię wyznaczy Nawałka.
      W porządku. Przyjmuję to tłumaczenie. Ale
      zdania o Kasprzaku nie zmienię.

    • Grimmy pisze:

      @Arek,
      „Grimmy, a kogo to jest wina, że taki Gytjaker się nie rusza z kanapy i pije piwo?” Kasprzaka? :D
      O tym właśnie dyskutujemy. Ja twierdzę, że problem nie jest taki jednowymiarowy – źle przygotowani piłkarze – zły trener przygotowania fizycznego, a wszyscy zarzucają winę Kasprzakowi, że nie potrafi przygotować kondycyjnie zespołu. Przecież problem z kondycją to wcale nie muszą być źle dobrane ćwiczenia lub źle prowadzone zajęcia kondycyjne. Poza tym, chyba nie uważasz, że to Kasprzak, czy inny trener kondycyjny, ma latać po domach i sprawdzać jak piłkarze spędzają wolny czas. Od wyciągania konsekwencji za brak profesjonalizmu jest główny trener/prezes.

    • Pawel1972 pisze:

      Grimmy
      Nie chce mi się teraz sprawdzać, ale czy oba mistrzostwa nie zostały wygrane na finiszu, a jesienią drużyna też prezentowała się słabo? Bo wiesz, nie zawsze uda się wiosną nadrobić straty z jesieni spowodowane złym przygotowaniem fizycznym… Ba, częściej nam się nie udaje.

  16. Michu87 pisze:

    I stało się to co miało się stać ;> Niby gorzej być nie może, tak więc pozostaje wierzyć, że Nawałka poradzi sobie i wyprowadzi Lecha na prostą.

  17. Lolo pisze:

    Pozytywem tej decyzji jest ściągnięcie całego sztabu AN. Zna realia naszej eklapy, Wie jakie problemy mają poszczególni pipkarze. Reszta wyjdzie w praniu. Nie chcę aby zabrzmiało to sztampowo. Ale AN ma czystą kartę i trzymam kciuki

    • bezjimienny pisze:

      No tak, zarząd nie wie jakie są problemy z piłkarzami, ale Nawałka, który ogląda ich co najwyżej w TV wie na pewno…
      Myślenie życzeniowe.

    • Lolo pisze:

      bezjimienny. Zarząd wie i trenerzy wiedzieli. Ale teraz jest kilka osób które to zauważy

  18. zinek pisze:

    A ja na przekór wszystkim myślę że projekt AN w Lechu wypali,bo co nam pozostaje jak nie wierzyć.Najważniejsze w tym wszystkim będzie to czy Piothek będzie robił to co mu trener każe,a nie na odwrót.Bardzo jestem ciekawy co będzie działo się zimą,jak zostaną pałki i inni anty Lechowi piłkarze to Nawałka niech odlicza dni do zwolnienia.

  19. MaPA pisze:

    Mam pytanie do Redakcji.Czy jeśli Nawałka podpisze kontrakt w tych dniach to jeszcze w tym roku poprowadzi Lecha w końcówce jesieni czy obowiązki przejmie od Nowego Roku?

    • Lolo pisze:

      Dla mnie rzeczą jest oczywistą. Ktoś z dniem podpisania umowy bierze na siebie odpowiedzialność. Oczywiście jest pewien czas na wprowadzenie zmian. I tutaj potrzeba zaufania

  20. Marecki60 pisze:

    „co nam pozostaje jak nie wierzyć”. Przez ostatnie lata żyłem wiarą, że będzie lepiej. Nie jest, ostrożnie podchodzę do zmian w Lechu, bo tu jest potrzebna zmiana w myśleniu i zarządzaniu na wielu płaszczyznach, a nie tylko wymienianie trenerów, bo to najłatwiejsze.

  21. inowroclawianin pisze:

    Wydawać tyle forsy na ten cały sztab i mieć w nim amatora Kasprzaka to niszczenie potencjału Nawalki i marnotrawienie tej kasy. Lepiej żeby Nawalka wziął tylko swojego gościa od przygotowania i najlepiej jeszcze psychologa. Tak czy siak nie wiem czy to wypali bo w Reprezentacji miał dużo lepszy materiał zawodniczy. Druga sprawa to nie wiemy na ile pozwoli mu Rutek. Ciekawe czy Kasprzak ma jakieś haki na Rutkow…..Nawalka to chyba ostatnia możliwa opcja krajowa.

  22. John pisze:

    Pozostaje wierzyć,że Nawałka to początek nowego ,lepszego Lecha.Sukcesów w piłce klubowej zbyt wiele nie ma ale Lech jest też szansą dla Nawałki,poważnym sprawdzianem.
    W końcu były selekcjoner,jak by nie patrzeć z sukcesami,na głowę wejść sobie nie da.
    Widziałem artykuł na weszło,każdy piłkarz ,który miał okazje z nim pracować ,wypowiadał się w samych superlatywach,pracoholik,raczej opie*dalania się na treningu nie będzie.
    Nie ma pewności ,że to wypali ,ale żaden trener takiej pewności nie da ,czy to Nawałka czy Kek.
    Może będzie miał faktycznie dużo do powiedzenia w wielu sprawach i oby to wyszło z korzyścią dla wszystkich.
    Gorzej być nie może.

    • klaus pisze:

      John, uważam, że piłkarzyki już są tak cwane, że potrafią załatwić każdego trenera. Wyobraź sobie, że Klaus jest napastnikiem Lecha i niezbyt dogaduje się z trenerem. W ważnym meczu mam piłkę meczową i na złość trafiam 10 cm obok….Co się dzieje? A no dla Klausa nic – 80 tyś na koncie jest, mam 30 lat, do końca kontraktu jeszcze 2 lata…Trener natomiast ma gorzej, bo to on odpowiada za wynik, on musi powiedzieć na konferencji co się stało, że drużyna nie wygrała itd. A co najgorsze, że Klausa nie ma za bardzo kim zastąpić, bo jest na niego zły, ale ławka krótka.

  23. mr_unknown pisze:

    Nawałka jest znany z dbania o szczegóły, negocjacje trwały długo więc nie wyobrażam sobie żeby nie zadbał o takie kwestie jak pieniądze na zimowe transfery i swoboda w pozbyciu sie niepasujących mu piłkarzy.
    Co do kontraktu to pozornie pensja Nawałki i jego sztabu wydaje się spora ale to jest mniej więcej tyle ile zgarniał Bjelica ze swoim sztabem + pensja jakiegoś Raduta czy Vujadinovicia, a więc kompletnych pozorantów, którzy nawet nie pamiętam kiedy byli w 1 składzie.

  24. Grimmy pisze:

    Tak sobie myślę o kulisach zatrudnienia AN w Lechu i jeśli nazwiska trenerów zagranicznych: Djukić, Kek, Nikolić, Grygorczuk, czyli poważni gracze, nie zostały rzucone do prasy, aby mieć dzwignię nacisku na Nawałkę, tylko były to osoby, które faktycznie rozpatrywano w kontekście pracy w Lechu, to wybór AN mógł być bardziej podyktowany względami PR-owymi, aniżeli rzeczywistymi kompetencjami. Nie mnie oceniać walory szkoleniowe czy kompetencje trenerskie, ale każdy z wyżej wymienionych ma większe osiągnięcia w piłce klubowej jako trenerzy od AN. Dodatkowo, ich sukcesy są całkiem świeże, a AN ostatni (i bodajże pierwszy) raz z klubem sięgał po trofeum 20 lat temu z Wisłą Kraków. Mam wrażenie jednak, że wybór żadnego z nich nie wpłynąłby tak kojąco na nastroje kibiców, a Lech jest w najgłębszym kryzysie wizerunkowym od czasu pojawienia się Rutkowskich w Lechu. Mam niejasne przeczucie, że wybór AN był głównie podyktowany chęcią ugłaskania kibiców, aby ci znów tłumnie zaczęli zjawiać się na stadionie. Trochę podobnie jak z ID po wydarzeniach majowych. Z tym, że AN jest nieporównywalnie bardziej doświadczonym i pewnie warsztatowo lepszym szkoleniowcem od ID. Zobaczymy jak to będzie. Oby z sukcesami.

  25. MaPA pisze:

    Najgorzej bedzie jak nowy trener da na dzień dobry wszystkim czystą kartę.Obiboki zmobilizują się na treningach zagrają parę meczów na jakimś poziomie a po czasie znowu spuszczą z tonu i sytuacja wróci do obecnego stanu.Ciekawi mnie czy kiedyś dowiemy się jakie kompetencje zawarł sobie w kontrakcie Nawałka?.

    • arek z Debca pisze:

      Tego też się obawiam. Nawalka znany jest z przywiązywania się do określonych piłkarzy i stawiania na nich nawet jak są w fatalnej formie. Oby nie było tak by jakimś trafem tandem Tralka-Gajos nie wszedł w łaski nowego trenera bo zapewne będzie powtórka z rozrywki. Mam nadzieję, że jednak ten scenariusz jest nierealny i dojdzie do konkretnej przebudowy zespołu.

    • MaPA pisze:

      Tyle tylko że nadzieja umiera ostatnia.Można mieć jedynie nadzieję że Nawałka zdążył już wyrobić sobie opinię na temat poszczególnych piłkarzy i co za tym pójdzie zrobi się w szatni przeciąg.

  26. endrjiu pisze:

    Jeśli miał być polski trener to na obecną chwilę lepszego dostępnego chyba nie było więc cieszę się chociaż tym. Czas pokaże jak zawsze.

  27. sas pisze:

    Nie wiem jakim fachowcem jest Kasprzak, ale zastanawiam sie czynie jest czasami tak że może on dobrze wykonywać swoja pracę tyle że jak piłkarz nie chce biegać to chociażby był niesamowicie przygotowany kondycyjnie to i tak nie będzie zapierdalał. Jeżeli mówimy o olewaniu przez kopaczy swoich obowiązków to czy nie ma to przełożenia przede wszystkim na bieganie? Jakoś za Skorży potrafili zabiegać rywali i w wielu różnych fragmentach sezonów też więc jestem ciekawy czy to nie nie zależało od chciejstwa zawodników.
    Nawałka to celebryta nie trener, ma 61 lat , ponad dwadzieścia trenerki i tylko jeden tytuł z Wisłą która sama wygrywała wszystko co leci.

    • robson pisze:

      A z kim Nawałka miał te tytuły zdobywać? W Górniku jak na biedę, która tam panowała i tak robił wyniki ponad stan. GKS i Jagiellonia za jego czasów grały ligę niżej. Jedynie w Zagłębiu wyniki miał grubo poniżej oczekiwań, ale to było 16 lat temu.

    • Franco pisze:

      W sezonie 2012/13 Nawałka z Górnikiem miał spore szanse na puchary i niemałą szansę na włączenie się do realnej walki o Mistrza, ale wtedy paradoksalnie załatwił go Jacek Rutkowski :D
      Oczywiście to już historia i gdybanie.

    • sas pisze:

      robson – nawet nie chodzi tak bardzo o zdobyte trofea, tylko o sposób w jaki jego druzyny grały. Ja pamiętam tylko jedna rundę Górnika, który grał w miarę atrakcyjnie i skutecznie co potem wiosną całkowicie zepsuł. Czy reprezentacja grała tak pięknie jak wskazywały wyniki? Jeden mecz z Rumunią i coś jeszcze? Reszta to tylko udane kontrataki i nieskuteczność rywali w niemal każdym meczu.

  28. J5 pisze:

    Wypada powitać trenera w Lechu. Zobaczymy, jak to wszystko będzie wyglądało. Mam nadzieję na zgrzyty na linii zarząd- trener. Będzie to oznaczało że Nawałka będzie chciał naruszyć nijaki stan istniejący w klubie za kadencji tych dwóch pajaców z zarządu i wyprowadzić Lecha na tory normalności. Tego najbardziej oczekuję. Jeśli udaloby się Nawałce, to w konsekwencji przyszłyby i sportowe sukcesy. Powodzenia

    • arek z Debca pisze:

      J5, za 150 tys na miesiąc to nie sądzę by Nawalka się jakoś specjalnie stawiał zarządowi. Grunt w tym by Junior nie przeszkadzal w trenowaniu i nie ściągał szrotu.

    • J5 pisze:

      arek z Debca liczę na to, że Nawałka zje na deser wroniecką latorośl doświadczeniem. Że zarówno przytuli 150 na miesiąc, jak i okręci mlodego wokół palca chociażby do czasu, gdy synalek z placzem poleci na skargę do tatusia. Może wtedy coś dałoby się ugrać dla Lecha, jakąś czystkę w szatni, przebudowę pionu sportowego , jakąś zmianę myślenia osób kierowniczych w Lechu, czy pokazanie że sukces sportowy można przekuć na stabilniejszą pozycję w klubie, stałą obecność w LE i w związku z tym sprzedaż młodzieży z akademii. A jak wroniecki pasożyt rozwali i tę szansę to tym razem chyba już wszyscy zawołają jednym głosem: Rutki won z Lecha!

    • arek z Debca pisze:

      J5, Z nowym trenerem zawsze miało być lepiej a było potem coraz gorzej. Ciężko mi uwierzyć że za sprawą Nawalki zmieni się zarząd. Junior musi odejść a papa musi się zmienić, ale na to się nie zanosi.

    • J5 pisze:

      arek z Debca, no właśnie, trenerzy się zmieniają, część piłkarzy także, a zarząd i grupa trzymająca władzę w szatni wiecznie żywa. To niestety prawda ale efekt Nawałki będzie taki jak zwykle, no może dla poprawy frekwencji, aby kicha szła kumatym i gadżety ze sklepu, może pozwolą Nawałce na jakiś jednorazowy puchar gdzieś za rok, a po nim znowu buncik w szatni i trener do rozwałki. Morał zawsze jest ten sam, trzeba pozbyć się wronieckiego bydła z Lecha!

    • klaus pisze:

      @J5-masz jakiś pomysł kim to bydło zastąpić?

  29. Dafo pisze:

    Kilka wniosków:
    1. Z dostępnych polskich opcji- najlepszy możliwy wybór (chociaż Ojrzyński pewnie dał by im wycisk na treningach ale z taktyką to u niego kiepsko),
    2. Tematy zagraniczne to były tylko pod publiczkę bo raczej nie do negocjacji które sie skończyły zanim jakieś wycieki o innych możliwościach się pojawiły,
    3. Skoro byli pewni Nawałki to po co zwlekali i zawalili cała przerwe na kadrę ? To pokazuje jaki panuje burdel w zarzadzie,
    4. Kasprzak- człowiek instytucja nei do ruszenia. Mam wrażenie że posiada jakieś sex nagrania z udziałem kogoś z zarzadu dlatego jeszcze trzyma stanowisko (chcoaiż dziwi mnie fakt że Nawałka dał sie namówić aby został w sztabie),
    5. Wkłady w koszulki- weryfikacja komu zależy aby dalej zawodowo uprawiać piłkę a kto chce tylko odcicnać kupony i czy poczują respekt przed selekcjoneiro bo przed Djuką to czuli chyba tylko kaca,
    6. Czy nowy trener będze w stanie wziąć w obroty cały burdel czyli zarząd i piłkarzy oraz czy wynajdzie jakieś polskie perełki do granai w Lechu bo coś czuję, że bedzie chciał nasz klub bardzo spolonizować i w takim przypadku nie ździwię się jak żaden z naszych bramkarzy nie zostanie po przerwie zimowej.

    Jak mówią towarzysze: „Pożywom, uwidim”

    • MaPA pisze:

      W sztabie Nawałki ma być trener przygotowania fizycznego R.Rzepka tyle że na pół etatu.Być może Kasprzak będzie musiał wykonywać polecenia Rzepki?.Zobaczymy.

  30. 100h2o pisze:

    Wymagający trener. Nie prostacki zamordysta, po prostu wymagający i nie tylko od graczy, ale i od swoich współpracowników. Lech to dla niego wymarzony klub by coś udowodnić więc liczę na to że da radę.
    Na dodatek „ma wejścia w PZPN”. Wypromował w Zabrzu – Skorupskiego, Olkowskiego, Nakoulmę, Milika.
    Nie boi się stawiać na utalentowanych graczy kosztem „starych repów”.
    W mojej klasyfikacji to NAJLEPSZY trener dla Lecha od czasu Smudy.
    Na dodatek niezły organizator.

  31. El Companero pisze:

    no dobra, wariant do przyjęcia, stawia na młodych, zna polskie realia, ma silną rękę. Nie wiem tylko czy jego sztab to ludzie kumaci. Nie podoba mi się taki liczny sztab szkoleniowy. To są raczej przeciętni szkoleniowcy. Cyrk będzie, jak za rok czy dwa Nawałka nie wypali i go pożegnają a za nim pogonią tych wszystkich zarabiających krocie gości z łapanki. Do roboty i tyle, jest wiele do nadrobienia. Niektórzy zawodnicy już mają pełne gacie na myśl o treningach.

  32. WybrzezeKlatkiSchodowej pisze:

    No nic „Lepszy rydz niż nic”.Zobaczymy co z tego wyniknie.

  33. kilo82 pisze:

    Największy plus jest taki, że mamy koniec sagi i przestaną wreszcie pojawiać się nazwiska mniej lub bardziej wzięte z dupy.
    Pozostaje życzyć powodzenia, gorzej niż było być już raczej nie powinno, oby było dużo lepiej.

  34. bladixon pisze:

    Czas jak zwykle pokaże czy był to dobry wybór (jeśli rzeczywiście brano w ogóle pod uwagę inne kandydatury). Nie jestem fanem Nawałki, ale z lekkim optymizmem staram się spojrzeć w najbliższą przyszłość. Chociażby z tego względu, iż jest nadzieja, że Piotruś z Gargusiem zostaną odsunięci od podejmowania kluczowych decyzji w kwestiach czysto sportowych. Wymiana całego sztabu jest również konieczna i nie wiem dlaczego zostaje Kasprzak, który w dużej mierze odpowiada za beznadziejne przygotowanie fizyczne piłkarzy w ostatnich sezonach. Jedynie plusem w tej kwestii wydaje się być, iż ktoś w końcu będzie przyglądał się jego pracy. Za konieczne uważam również odebranie jakiegokolwiek wpływu na transfery Fabryce Futbolu, która już swoje „uczciwie zarobiła”. Może Magdziarz ze swoimi przydupasami zajmie się w końcu innym klubem, czego życzę serdecznie nam kibicom i samemu Lechowi. Efekty pracy Nawałki powinny pojawić się w miarę szybko. Wietrzenie szatni i transfery są niezbędne, a samo nazwisko byłego selekcjonera reprezentacji może przyciągnąć niezłych grajków.
    Zobaczymy co z tego wyniknie, ale chyba gorzej już być nie może… W każdym bądź razie wygląda na to, że Rutek jednak trochę przejrzał na oczy i zarazem niezbyt szybko ma zamiar rozstać się z klubem.

  35. mr_unknown pisze:

    Jest jeszcze jedna kwestia o której mało kto wspomina. Z pozoru nieistotna ale może mieć znaczenie w końcowym rozrachunku. Nawałka jest marką w Polsce i ma dojścia w PZPN. Nie sądzę żeby jakiemukolwiek nowemu trenerowi Lecha, Boniek gratulował publicznie na tt. Znajomość trenera z prezesem PZPN może być pomocna. Rudy jest jaki jest ale trzęsie światkiem piłkarskim i ma duże wpływy. W ostatnich latach Lech często był przekręcany przez sędziów, nawet po wprowadzeniu VAR, nie mówię że teraz się to odwróci i będą nam pomagać ale myślę, że jeden z drugim dwa razy się zastanowi zanim gwizdnie w stykowej sytuacji na niekorzyść Lecha.

    • arek z Debca pisze:

      Wolę by sedziowie uczciwie wykonywali swoją pracę i byli fachowcami. Koneksje to ma już od dawna jeden klub i niech Lech nie będzie tym drugim.

    • robson pisze:

      Mam podobne zdanie jak Arek. Źle czułbym się gdyby do Lecha przylgnęła łatka drużyny, której pomagają sędziowie. Jedyne czego oczekuję to po prostu uczciwe sędziowanie. Wiadomo, że błędów sędziowskich nigdy się całkiem nie wyeliminuje, ale chciałbym żeby w meczach Lecha zdarzały się one rzadziej niż dotychczas.

    • mr_unknown pisze:

      Przecież nie mówię, że mają gwizdać pod Lecha, myślę po prostu że taki Marciniak nie wyczaruja już takiego karnego jak w warszawie.

  36. John pisze:

    Reprezentacja nie zachwyca i tego Nawałkę zaczynają doceniać nawet ci którzy wcześniej nie za bardzo doceniali jego wyniki z reprezentacją.No ma nazwisko, co by nie mówić.Odpoczął po MŚ ,być może wyciągnął wnioski ,do ligi wraca po długiej przerwie ,miejmy nadzieje z nową energią.

  37. Przemo33 pisze:

    Nie był może idealnym kandydatem, ale lepszy Nawałka niż jakiś wynalazek z zagranicy. Kek czy Hryhorczuk – to były dobre opcje, no ale nic z tego nie wyszło. Dla Nawałki będzie to niezłe wyzwanie, więc mam nadzieję, że da z siebie wszystko i weźmie się za piłkarzyków. Dużym plusem jest to, że od początku będzie miał w szatni szacunek. A to nie jest takie proste, więc w tym oraz charakterze i zaletach Nawałki upatrywałbym nadziei. Nie uważam, by został tutaj cudotwórcą. Po tych wszystkich latach i przeżyciach podchodzę do tego na chłodno. Niech po prostu robi tutaj swoje i ukróci władzę Piotrusia lub chociaż nie pozwoli mu na wtrącanie się w jego robotę. Standardowo – witam na pokładzie i życzę powodzenia oraz jak najwięcej sukcesów i trofeów, bo o to tu przecież gramy. Co będzie, to będzie. Pożyjemy, zobaczymy. Ale może chociaż to da małą namiastkę normalności w klubie.

    • Przemo33 pisze:

      *wtrącanie się w swoją robotę

    • Olka pisze:

      Z tym szacunkiem w szatni to bym nie przesadzała, bo i od kogo? chyba tylko od młodych Polaków… Tak poza tym nie mam zdania co do trenera Nawałki, może po trosze dlatego,że już nic mnie w tym klubie nie zdziwi

    • Przemo33 pisze:

      @Olka
      Mi bardziej chodziło o to, że inaczej piłkarzyki będą patrzeć na takiego Nawałkę, który jeszcze niedawno był trenerem kadry i awansował na Euro i mundial. Zupełnie inaczej się na taką osobę patrzy, a inaczej na gościa, o którym nawet w życiu nie słyszeli. Na pewno taki Makuszewski będzie inaczej na niego patrzył, bo to właśnie u Nawałki Maki zadebiutował i dostał szansę w kadrze. No i na pewno młodzi będą go traktowali z szacunkiem, bo nie bał się w kadrze stawiać na młodych graczy, więc jest to dla nich szansa. Co do reszty nie wiem, ale liczę właśnie na to, że swoją osobowością wniesie coś do Lecha i zyska sobie od początku szacunek reszty.

    • Olka pisze:

      rozumiem o co ci chodziło co do młodych ,głodnych się jeszcze zgodzę :)Makuszewski był w gazie ,gdy dostał powołanie i uważam ,że na ten czas mu się należało , oddzielmy grubą kreską to co było w kadrze reprezentacji od tego co się dzieje w naszym klubie, szatnię mamy jaką mamy czy to się przełoży na szacunek dla trenera?życzyłbym sobie i nam:)

  38. Alcatraz pisze:

    Mnie ten wybór pasuje. Uważam , że zarząd stracił czas zwlekając z tą decyzją. Sportowo można było to ogarniać przez te 2 tygodnie. Marketingowo też wyszła kupa z tym przeciąganiem tematu zatrudnienia.
    „Po owocach go poznacie” Nie oceniajmy tego co było w kadrze czy innych klubach, ale to co wydarzy się w Lechu.

  39. Legat79 pisze:

    No nic! Najważniejsze , że koniec tej opery mydlanej! Teraz praca, praca i jeszcze raz praca! Wierzę, że z tej „mąki może być chleb”
    Witamy i powodzenia!
    Odbuduj naszego Kolejorza niech powróci na należne mu miejsce!

  40. Kuba1980 pisze:

    Na tą chwilę należy życzyć mu powodzenia. Jak mawiał klasyk:” Po owocach go poznacie”.

  41. Merkuriusz pisze:

    Ja mam wrażenie, że część piszących to typowi ludzie, dlaczego ludzie z kasą nie inwestują w futboll i nasza liga jest jaka jest.
    Senegal wypominany chętnie, ale że rozwalił Niemców + remisy ? Jako pierwszy w historii.
    Stworzył kilku zawodników, co by nie mówić to Milik czy o zgrozo Mączyński to jego wynalazki(jakim cudem on dawał radę w kadrze to nie wiem).

    Widać, że stary Rutek trzasnął w stół i zatrudnił trenera jak zrobił ze Smudą. Oby z podobnym efektem. Myślę, że to optymalny wybór poza Czesiem. Zna realia, ma doświadczenie i jest głodny sukcesu.

    Za granice go nie wzieli bo w lidze nic wielkiego nie ugrał, a tutaj ma szanse. Trzeba być pozytywnie nastawiony. Zawsze mogło być gorzej i tkwilibyśmy z Ivanem czy innym Ojrzyńskim/Urbanem albo o zgrozo wynalazkiem z piłkarskim CV jak Bakero.

  42. Siodmy majster pisze:

    O Nawałce napisałem już dużo.Przeważnie dużo złego.Zdania nie zmieniam.Jedynym plusem ,jaki mógł być było ewentualne odsunięcie Kasprzaka.Skoro facet zostaje to zatrudnienie jałowego i słodkawego PANA W SZALICZKU nie ma sensu.Facet ze swymi dworzanami wydrenuje budżet Kolejorza do granic możliwości,mniej więcej za rok będą go zwalniać wraz z tym całym przychówkiem.Trzeba będzie wybulić za półtora roku kontraktu .Znaczy jakieś 7,5 melona. A co tam, Rutki bogate są !!! Tyle ,że po tej operacji nakładą nam do łbów,że opcja z megadrogim trenerem też się nie sprawdziła więc wracamy do „wychowanków” w stylu Rumaka , Ivana czy innego czaplopodobnego ptoka ;) .Kasa wyjałowiona na maksa więc transfery też będą z cyklu wracający z zagranicy 35-latek , obiecujący gracz z drugiej ligi z trzema meczami w pierwszej i posiłki z rezerw a’la Orłowski . Mistrza Polski 2019 weźmie sobie oczywiście KURWISZON Mazowsze , Kolejorz będzie w kryzysie , Adaś ze świtą jak już wspomniałem wywalony , a my napiszemy kolejny KURWILION artykułów pt. Co się znów stało ,że chuj bombki strzelił ? I tak stracimy kolejny rok ,parę milionów, wagon nerwów i damy za friko tytuł , a pewnie nawet dublet Legii. Uroczyście nadstawię dupę do skopania jeśli ten pesymistyczny bełkot się nie sprawdzi. Tyle ,że ja Adasiowi ufam i raczej mi ” zawodu” nie sprawi żebym mógł te kopy w dupsko przyjąć .Niestety .

    • Ostu pisze:

      Spokojnie z Tym Nawalka… Szczegóły jeszcze nie dograne – Wszystko się może zdarzyć… i rozmowy jeszcze jutro mają być kontynuowane….
      Tak ze… CZEKAMY

    • kibol z IV pisze:

      Ja natomiast powtórzę to co napisałem gdy pojawiły się pierwsze wzmianki o AN i stanę za Nawałką. Lechowi potrzebny jest trener doświadczony i znający doskonale polskie realia. Takim właśnie jest Nawałka. Lech zawsze sięgał po trofea z doświadczonymi trenerami.Ten sezon zapewne będzie przejściowym , być mozę załapiemy się na puchary , ale bez tytułu. Moim zdaniem zatrudnienie kogoś z zagranicy mogło by skończyć się tak jak z Bjelicą…Nawałka zapewne wie , kogo odstrzelić i dlaczego. Nie zmienią tego zapewne wyniki kończących obecną rundę meczy. Czego oczekuję od Nawałki…MISTRZ POLSKI w następnym sezonie. Wówczas będzie czas na rozliczenie…Osobiscie jestem zadowolony że AN pojawił się w Lechu. W obecnym sezonie oczekuję zmiany stylu gry zespołu , charyzmy na boisku , konsekwencji i świadomości gdzie danemu zawodnikowi przyszło grać. Oczekuję jaj na boisku…ale nie z kibiców i z klubu.

    • leftt pisze:

      @Siódmy majster

      Ja Cię bardzo lubię i szanuję ale jak ja bym Ci chętnie dupę skopał!

    • Jacek_komentuje pisze:

      @Siódmy
      Ocenę Nawałki mamy chyba podobną. Za jego sukces uchodzi EURO, które moim zdaniem było jego porażką. Właśnie jego jako trenera, a nie drużyny. Bo taktyka „bronimy 1:0”, która jeszcze pozwoliła fartem przejść Szwajcarię, na Portugalię nie wystarczyła. A była szansa ich wyrzucić z turnieju i wrócić z medalem. Zachowawcze granie zemściło się, jak to często bywa.
      O ostatnim mundialu nie wspomnę.
      Paradoksalnie jednak uważam, że to jest człowiek, który ma coś do udowodnienia. Myślę, że to jest ambitny gość. Z MŚ wrócił z mocno naruszonym wizerunkiem trenerskim, więc teraz będzie mu zależało, żeby pokazać jak dobrym jest szkoleniowcem. Podobno dostał też sporo władzy, więc jego odpowiedzialność za wyniki jest naprawdę duża.
      Za drugą zaletę uważam znajomość polskiej ligi, jej zawodników i całego środowiska (w tym PZPN). To też mu życia nie utrudni.
      Zasługuje więc na szansę i liczę na to, że zrobi wszystko aby tę szansę wykorzystać. Jeśli wyprowadzi Kolejorza na prostą i w kolejnym sezonie zdobędzie MP – potwierdzi swój warsztat i wybije argumenty takim niedowiarkom jak ja i Ty. Jeśli polegnie – to nie Twoje dupsko ale jego własne będzie wystawione do solidnego kopa.
      Mam więc nadzieję, że gość jest zdeterminowany by osiągnąć sukces. A takiego nam przede wszystkim potrzeba. Nie trzeba być geniuszem taktycznym, żeby wygrać eklapę.
      Trzymam kciuki aby mu się udało i żeby dał nam wiele radości.

  43. Pawel68 pisze:

    Dajemy Adamowi czystą kartę i zobaczymy co na wiosnę zrobi…Większość rzeczy,a więc przygotowanie motoryczne,transfery,przesunięcia do rezerw są poza nami.Wszystko co możemy zrobić to uwierzyć w ten plan,ale tylko wtedy gdy wkłady będą szorować dupami całe mecze i nawet jak będzie porażka to będziemy wiedzieli ,że zrobili wszystko!!!Mnie na razie nie przekonuje co zrobił pseudo zarząd i nie spowoduje to,że wydam chociaż 1zł na cokolwiek!Życzę nowemu trenerowi żeby ogarnął ten burdel i wtedy ja zmienię zdanie na temat tego amatorstwa z którego śmieje się cała Polska!

  44. zoto pisze:

    no cóż – kandydatura ta mi się bardzo nie podoba – ściągamy gościa, który był średnim selekcjonerem, a jako trener chyba poza mistrzostwem dla Wisły przed wieloma laty nic wielkiego nie osiągnął – podejrzewam, że za tą kasę moglibyśmy ściągnąć kogoś zdecydowanie lepszego z zachodnią myślą szkoleniową.

    Mimo wszystko – serdecznie witam w Lechu i z całego serca życzę powodzenia

    spraw bym się mylił

    • Pawel1972 pisze:

      Mistrzostwem z Wisłą? On Wisłę prowadził wtedy tylko dwa miesiące i szesnaście dni…

  45. fox pisze:

    Pewnie lepszy był by ten Kek ale gwarancji też nie ma.Z polskich trenerów na dzień dzisiejszy Nawałka jest najlepszy.Jak to będzie wyglądało to się dopiero okaże.Jedno jest pewne nowy trener to pracuś i na pewno nie odpuści.Jeżeli dostał pełną swobodę w pionie sportowym to z wynikami możemy trochę poczekać bo nie od razu Kraków zbudowano,ale na pewno zrobi porządek w szatni .

  46. Kaszkiet75 pisze:

    Niech nikt nie myśli, że Nawałka to cudotwórca i od razu będzie wygrywał z Kolejorzem. Praca, praca i jeszcze raz praca. Gdzieś przeczytałem, że Nawałka jak jest „w ciągu” to śpi 3 godziny na dobę… jest tyranem, który wkłada na grajków chomąto i orze nim pole…
    Trzeba czasu! Dobrze się stało…

  47. perkac pisze:

    W końcu Nawałka będzie mógł pokazać naprawdę ile jest wart w piłce klubowej. Obejmuje drużynę w kryzysie ale jak by nie patrzeć z potencjałem i z polskiego topu. Pieniądze są, ambicje chyba też więc nic tylko pracować, rozwijać i piąć się w górę. Jeśli ma władzę absolutną i dużo więcej zaufania niż jego poprzednik to niechce mi się wierzyć że nieda rady, że nie poukłada tych klocków tak jak trzeba, tak jak to zrobił w kadrze. Osobiście wolę jego niż zagranicznego kota w worku który zapewne nie miałby takiej władzy jaką może mieć Adam. Nawałka ma doświadczenie, jakieś tam sukcesy mniejsze, większe, ale także zna ligę i ma autorytet. Teraz tak naprawdę się okaże kto chce jeszcze grać w tej drużynie i dla kogo Lech jest ważny. Nie wyobrażam sobie teraz że któryś będzie grał przeciw trenerowi lub trenować na pół gwizdka. Przychodzi trener który był ogłaszany najlepszym w kraju przez kilka lat. W tej chwili chyba każdy ambitny w ekstraklasie chciałby z nim trenować. Nawałka już ma taką markę że aż wstyd będzie tym piłkarz pokazywać że są tacy słabi więc będą zapierdalać. Boję się tylko że piłkarze którzy mają odejść lub się wahają tak jak Gajos, będą chcieli zostać i nigdy się od nich nie uwolnimy.
    Mam nadzieję że nowy trener nauczy tych dwóch jak powinni rządzić tym klubem, że nawet jak Nawałka kiedyś odejdzie to zostawi ten klub murowany a nie takim jakim go zastał, czyli drewnianym i nakresli jakąś drogę którą będziemy dalej podążać.

  48. foxi85 pisze:

    Nie wiem na chwilę obecną kto na 100% byłby lepszym kandydatem… Oprócz powodzenia, życzę nowemu sztabowi , twardej, tytanowej ręki wobec naszych panienek w szatni, żelaznej konsekwencji i 100% swobody w pracy (bez wtrącania się Piotrusia i Garbamela w robotę). Oby te cymbały na górze coś zmieniły w swoim postępowaniu.

  49. Radomianin pisze:

    Coś czuje że będzie efekt nowej miotły na te 4 mecze w tej rundzie które poprowadzi. Musimy czekać i zobaczyć jakie efekty przyniesie przerwa zimowa. Mam nadzieję że zobaczymy w nowym roku dobrego starego ,,LECHA Poznań”

  50. Ostu pisze:

    Co do spraw sportowych się nie wypowiadam, co do dywersantów też nie – zobaczymy na jak długo swoją dywersyjną działalność zawieszą…
    Co do jakości trenowania też nie…
    Zajmę się organizacją klubu – która leży…
    O ile Klimczak jest dobrym księgowym i takim powinien pozostać to absolutnie NIGDY nie powinien być w zarządzie… Po prostu sposób myślenia księgowych jest specyficzny – im słupki zawsze MUSZĄ się zgadzać i nigdy nie nadają się do myślenia syntetycznego jakim MUSI charakteryzować się członek zarządu…
    O Piotrku się też nie wypowiem bo każda jego decyzja w każdym aspekcie Zarządzania jest nie do obrony przy pomocy prowadzonej przy użyciu mierzalnych narzędzi Analizy Zarządczej…
    I tu dochodzimy do tematu tego wątku…
    Jedyne na co mam nadzieję w związku z Nawalka to właśnie USTAWIENIE ORGANIZACJI Klubu. Klub jest dla piłkarzy zakładem pracy, w którym to powinni trenować fizycznie, taktycznie, mentalnie… W którym powinni się regenerować, właściwie odżywiać i w ogóle pracować nad każdym aspektem rozwoju zawodnika – pod hasłem profesjonalny piłkarz.. i mam nadzieję że właśnie Nawalka będzie kimś takim dla Kolejorza jak Arsen Wenger dla Arsenalu – gdzie przed jego erą zawodnicy przychodzili na trening a potem szli na piwo… A Arsen zmienił WSZYSTKO – a jego działania stały się wzorem i po jakimś czasie standardem w całej lidze…
    Lech zanim reszta dołączyła Arsenal był hegemonem w Lidze.
    Liczę że jest to pierwszy, mały kroczek do poprawy jakości produkt pod hasłem ekstraklasa… I że My też będziemy Hegemonem w tej lidze i osiągniemy jakiś sukcesy w Europie – czego WAM i sobie życzę….

  51. Ostu pisze:

    * takie frojdowskie przejęzyczenie – powinno być Lecz a napislo się Lech…

  52. mr_unknown pisze:

    Skoro Nawałka był średnim selekcjonerem, to który selekcjoner w XXI wieku był dobry?

    • perkac pisze:

      No właśnie. Nie zgadzam się że był średnim selekcjonerem bo długo nie mieliśmy lepszego. Miał na tą drużynę pomysł którego nie mieli ani Smuda, ani Fornalik i wycisnął z nich maximum. Były sukcesy, wróciła moda na reprezentację, lewy zaczął strzelać. Mieliśmy liderów, aktorów pierwszego planu takich jak Glik, Pazdan Mączyński, Grosicki, Milik, których bez Nawałki by nie było. Wkońcu zrobił coś z niczego, przed Nawałką mieliśmy tylko trio z Dortmundu plus trzech wybitnych bramkarzy i wyników nie było.
      A za tą kasę co jest Nawałka to z zagranicy mógłby przyjść co jedynie kolejny pionek Rutkowskich taki jak Pachero, Nenad czy nawet hiszpańska maniana Pana Urbana.

  53. bezjimienny pisze:

    Na osłodzenie kwestii Kasprzaka w PS są sylwetki sztabowców Nawałki. A tam, niezależnie od Rzepki:
    STANISŁAW GADZIŃSKI (terapeuta ruchowy)

    Absolwent Akademii Wychowania Fizycznego w Krakowie. Specjalizuje się w przygotowaniu motorycznym, w tym oceną funkcjonalną oraz treningiem fizjoterapeutycznym.

  54. Pawelinho pisze:

    I tak nie wiele to zmieni bo najpierw w Lechu musi zmienić się zarząd.

  55. kibic007 pisze:

    Czarno to widzę, ale życzę powodzenia…

  56. Michu73 pisze:

    Bardzo dobry ruch z Nawałką! Nie wierzyłem, ze to się uda ale teraz jestem tym bardziej zadowolony. Gwarancji sukcesu oczywiście nie ma, ale przychylam się do zdania, ze w chwili obecnej to najlepszy wariant dla klubu. Nie można patrzeć na Nawalkę z przed okresu reprezentacyjnego i na tej podstawie wyciągać wnioski. Po kilku latach doświadczeń w pracy z reprezentacją (zarówno pozytywnych jak i negatywnych) to zupełnie inny trener. Jego styl pracy, profesjonalizm, dbałość o szczegóły to jest to czego potrzebujemy. Cieszę się bardzo i życzę powodzenia!

  57. Luna23 pisze:

    ciekaw jestem jak wygladala gra mlodziezą w poprzednich klubach Nawałki, ilu wprowadzi nam wychowanków do pierwszej drużyny. Czy i kogo wprowadzał tak w Górniuku jak i Wiśle? Kolejorz wiadomo z czego żyje- wychowankowie, ostatnio średnio, kibice-ostatnio kiepsko, puchary-bardzo kiepsko, oby to wypaliło…

    • Przemo33 pisze:

      Z tego co pamiętam, lubił stawiać na młodzież. W Górniku postawił np. na Milika. A co do reszty, to polecam ci przeczytać artykuł, do którego link nie dawno wrzucił @robson w Śmietniku kibica. Bardzo dobry artykuł, w którym znajdziesz trochę informacji na temat młodzieży u Nawałki.

  58. anonimus pisze:

    Dla Nawałki samych sukcesów w Kolejorzu i przebicia się ze swoimi pomysłami i transferami w starciu z 2 przegrywami z Zarządu. Nie byłem zwolennikiem Nawałki po MŚ ale tu już nie ma na co czekać. Powodzenia Trenerze w ogarnięciu tego bajzlu

Dodaj komentarz