Historia gry Lecha w 1/2 PP (rewanże)

Już dziś aktualni Mistrzowie Polski rozegrają 17 mecz w półfinale rozgrywek Pucharu Polski. Po przedstawieniu przed meczem z Podbeskidziem w Poznaniu historii gry Lecha w 1/2 PP (pierwsze mecze), dziś nadszedł czas na przybliżenie gier w rewanżowych spotkaniach.

Pięciokrotni zdobywcy PP pierwszy raz do 1/2 pucharu krajowego awansowali w sezonie 1977/1978. Wówczas ?niebiesko-biali? ulegli w tej fazie Piastowi Gliwice 1:3, ale za to dwa lata później ograli Łódzki Klub Sportowy 2:1. Ogółem wtedy gdy rozgrywano zaledwie jedno spotkanie w 1/2 PP, Lech Poznań najczęściej odpadał, a największym katem Kolejorza przy zaledwie jednym półfinałowym pojedynku był gliwicki Piast, który w historii eliminował Kolejorza aż dwa razy.

Tymczasem lechitom znacznie lepiej wiodło się w półfinałach, kiedy rozgrywano dwumecz. Poznaniacy na sześć pierwszych spotkań w półfinale dwa mecze wygrali, trzy zremisowali i ponieśli jedną porażkę. Jeszcze lepiej prezentuje się natomiast bilans rewanżowych spotkań w 1/2 PP. Kolejorz cztery mecze rewanżowe rozegrał u siebie i tylko jedno na wyjeździe. Poznaniacy trzy pojedynki wygrali, jedną konfrontację zremisowali i raz przegrali.

Co ciekawe domowa porażka w 2006 roku z płocką Wisła sprawiła, że Kolejorz do finału Pucharu Polski nie awansował. Tymczasem ciekawą sytuację mieliśmy w 1988 i w 2009 roku. 23 lata temu lechici ulegli w pierwszym meczu półfinału PP Górnikowi 1:2, ale u siebie rozbili graczy z Wałbrzycha 3:0 i awansowali dalej. Dwa lata temu natomiast, rewanżowy pojedynek w 1/2 PP zakończył się tym samym wynikiem, co pierwsza konfrontacja. O awansie zadecydowały więc rzuty karne, które lepiej wykonywali wtedy “niebiesko-biali”.

Lech Poznań rozgrywając zatem jak dotąd pięć dwumeczów w półfinałach Pucharu Polski, eliminował w tej fazie rozgrywek swoich rywali w sumie cztery razy. Dziś Kolejorz może uczynić to po raz piąty w szóstym dwumeczu 1/2 PP. Jednak żeby tak się stało, podopieczni Jose Marii Bakero Escudero muszą we wtorek wygrać lub zremisować co najmniej 2:2.

Historia gry Lecha Poznań w półfinale Pucharu Polski (gdy rozgrywano tylko jedno spotkanie):

1977/1978: Piast Gliwice ? Lech Poznań 3:1
1979/1980: ŁKS Łódź ? Lech Poznań 1:2
1981/1982: Lech Poznań ? Arka Gdynia 2:0
1982/1983: Piast Gliwice ? Lech Poznań 1:0
1994/1995: Lech Poznań ? GKS Katowice 1:1 k. 2:4

Historia gry Lecha Poznań w półfinale Pucharu Polski (gdy rozgrywano dwumecz):

1983/1984: Ruch Chorzów ? Lech Poznań 0:1 (pierwszy mecz)
1987/1988: Górnik Wałbrzych ? Lech Poznań 2:1 (pierwszy mecz)
2003/2004: GKS Katowice ? Lech Poznań 1:2 (pierwszy mecz)
2005/2006: Wisła Płock ? Lech Poznań 0:0 (pierwszy mecz)
2008/2009: Lech Poznań ? Polonia Warszawa 1:1 (pierwszy mecz)
2010/2011: Lech Poznań – Podbeskidzie Bielsko-Biała 1:1 (pierwszy mecz)

Historia gry Lecha Poznań w półfinale Pucharu Polski (gdy rozgrywano dwumecz):

1983/1984: Lech Poznań – Ruch Chorzów 3:0 (mecz rewanżowy)
1987/1988: Lech Poznań – Górnik Wałbrzych 3:0 (mecz rewanżowy)
2003/2004: Lech Poznań – GKS Katowice 4:2 (mecz rewanżowy)
2005/2006: Lech Poznań – Wisła Płock 0:1 (mecz rewanżowy)
2008/2009: Polonia Warszawa – Lech Poznań 1:1 k. 0:3
2010/2011: Podbeskidzie Bielsko-Biała – Lech Poznań -:- (mecz rewanżowy)

Przeczytaj:

>> Historia gry Lecha w 1/2 PP (pierwsze mecze)

Źródło: inf. własna
Autor: Arkadiusz Szymanowski
Fot: KKSLECH.com

13 komentarzy

  1. tomek27 pisze:

    Byle jak,byle awans !!!

  2. 07 pisze:

    Puchar jest Nasz. Ten puchar do Lecha nalezy!!!

  3. Nowy pisze:

    TYLKO ZWYCIĘSTWO!!!

  4. Franky pisze:

    Ten polfinal w 2006 pamietam do dzis. Przez kogo przegralismy?? przez Boga WL pana Czesia z Brzozówki.

  5. Kosi pisze:

    Jak dobrym trenerem jest pan czesław pokazuja wlasnie w Widzewie. Gdyby Polonie wczesniej przejal Zielinski punktow mieliby jeszcze mniej

  6. Versoo pisze:

    Michniewicz musi sie ostro zabrac do roboty bo za chwile ich Arka z Polonia Bytom pyknie. Swoja droga Widzew ma sklad nie gorszy niz taka Lechia, a jednak kazdy tabele widzi :)

  7. Niko pisze:

    ludzie ku… co to ma wspolnego z tematem? jaki widzew? jaki czesiu?? w Lodzi tylko LKS a czesio niech sie zdala stad trzyma i wszystko bedzie w porzadku.

  8. Cabral pisze:

    Wieczorem tylko zwycięstwo!

  9. wielkikks pisze:

    Tak przegraliśmy przez Michniewicza. Michniewicz przegrał mecz. Tak Michniewicz wygrał puchar polski. Ogarnijcie się . Ile macie lat. Żeby wypisywać takie głupoty. Jak dobrym trenerem jest?! Nagle Widzew w pucharach ma grać, a jakby Lenczyk czy Probierz prowadził to o mistrzostwo nagle by grali. Opanujcie się.

    Trener jak trener ale żeby go oceniać po kilku kolejkach że nieudacznik. I nagle przegrany w ostatniej minucie mecz z Legią w pucharze przywoływać, a może by zdobyty puchar przypomnieć.

    Tym bardziej że Widzew asami nie dysponuje. A wygrają dwa mecze pod rząd i walczą o wysokie lokaty w lidze. Opanujcie się z takimi skrajnymi ocenami bo tego czytać się nie da. Na ile realnie z taką organizacja i składem jest ich stać. Na środek tabeli maks.

    W tej polskiej lidze wszyscy o puchary chcą grać. I wielkie rozczarowanie że Widzew który finansowo i organizacyjnie potentatem nie jest nagle w pucharach nie bryluje a kiedy ostatni raz w tych pucharach grał na przestrzeni ostatnich lat. Nagle w Widzewie się tak dobrze dzieje że na mistrza idą bo Sernasa mają i Messiego kupili:) Bez jaj.

    Lechia za Kafarskeigo też grała taką biedę że patrzeć nie można było. Ile Kafarski już prowadzi ten zespół trzy lata? Już trochę czasu miał na zbudowanie zespołu.

  10. KibicLecha pisze:

    Czesiu = Terek Grozny

  11. wielkikks pisze:

    Czesiu=PP i SP
    a Ja tak:)

  12. 16565 pisze:

    czesiu= czesiu

    było minęło, z byłych to ja wole smude..

  13. Gerom pisze:

    sorry,ale muszę sprawdzić czy w ogóle działa