Jose Bakero: „Są drużyny, które czują się mocniejsze”

W piątek zawodnicy Lecha Poznań mieli okazję zdobyć trzy punkty w starciu z przeciwnikiem, który zimą grał w sparingach bardzo słabo, a na dodatek kupił w przerwie piłkarzy z niższych polskich lig. Mimo to, Kolejorz nie potrafił pokonać, ani choćby zremisować z dużo niżej notowanym zespołem.

> Party Poker < Na domiar złego w sobotę wrocławski Śląsk zremisował, a więc lechici zaprzepaścili ogromną szansę zmniejszenia straty punktowej do lidera tabeli. Trener poznaniaków jest oczywiście niezadowolony z piątkowego rezultatu Lecha, ale według niego nie wszystko w grze było złe. - „Wiadomo jak to wygląda, kiedy przegrywasz mecz. Po porażce zawsze wydaje się, że wszystko co zrobiłeś było złe albo nietrafione. Dla nas był to jednak pierwszy mecz po przerwie, a nam brakowało w tym spotkaniu większej pewności siebie.” – powiedział Hiszpan.

Tymczasem piątkowy bój z GKS-em Bełchatów był kolejnym w tym sezonie, w którym „niebiesko-biali” nie umieli strzelić gola, a na dodatek stracili bramkę w końcówce. Ponadto im dłużej faworyt nie potrafi wpisać się na listę strzelców, tym teoretycznie słabszy rywal nabiera pewności siebie. Tak też było zresztą przedwczoraj, co zauważył Jose Bakero. – „Jasne jest, że jeśli stwarzasz sytuację i nie strzelasz, to w każdej lidze są drużyny, które czują się wtedy mocniejsze i same potrafią uderzyć. Takie coś stwarza wiele problemów.” – zaznaczył Bask.

Natomiast swoją rolę w piątkowym meczu odegrał także sędzia. Kolejorz nie strzelił jeszcze w tym sezonie gola, gdy jego zawody prowadził arbiter z Białegostoku, a na dodatek w zeszłym sezonie również przegrał z GKS-em 0:1. Jakby tego było mało, ostatni raz lechici wygrali w pojedynku sędziowanym przez Huberta Siejewicza w sezonie 2009/2010, a w późniejszym czasie przegrali m.in. z Polonią Warszawa 0:1 czy zaledwie zremisowali ze Śląskiem Wrocław 2:2. Siejewicz nie przyniósł szczęścia też w październiku 2011 roku, kiedy to Lech podzielił się punktami na Bułgarskiej z Legią.

Nie do końca z Huberta Siejewicza zadowolony jest także trener poznańskiego Lecha, Jose Maria Bakero Escudero, który przez arbitra z Białegostoku musiał zdjąć w piątek obrońcę, Huberta Wołąkiewicza. – „Zmieniłem w przerwie Huberta Wołąkiewicza, ponieważ rozmawiałem z nim w szatni i powiedział mi, że sędzia dwukrotnie groził mu, że go wyrzuci z boiska.” – poinformował 49-letni szkoleniowiec „niebiesko-białych”, który pierwotnie nie planował ściągać z boiska środkowego obrońcy Kolejorza.

Źródło: inf. własna
Autor: Arkadiusz Szymanowski
Fot: KKSLECH.com

34 komentarze

  1. angelo pisze:

    Trener zero, piłkarze zero , właściciel mniej niż zero, a ten cały zarząd to utopia , wiocha nie obrażając wsi, słoma z butów im wystaje a właściciel dostaje orgazmu z zadowolenia, ludzie tylko olanie meczy czegoś ich nauczy, bo to są frajerzy na czele z synalkiem.

  2. torreador pisze:

    Czy ten człowiek nie widzi, że nawet gdybyśmy ten mecz wygrali to nic to nie zmienia. Tej gry po prostu nie da się oglądać. Nuda, nuda, nic się dzieje:)

  3. romek pisze:

    „Są drużyny, które czują się mocniejsze” a tych drużyn jest 15.

  4. MaPA pisze:

    Szkoda że sędzia nie wspomniał Rutkowskiemu że zamierza wyrzucić Bakero z klubu.Właściciel powinien zareagowac tak jak trener.Ten nasz niby trener nie ma za grosz ambicji ani samokrytyki.Za jego trenowania widać wyrażny postępujący regres.Dzisiaj nikt nie pęka przed Kolejorzem gdyż wiadomo jak i co gra czyli nic.Sprawdza się że jaki pan taki pies.Bakero to jakiś psychicznie niezrównoważony facet który nie potrafi wyciągać wniosków a także wstrząsnąć szatnią.Mam wrażenie że to piłkarze sterują trenerem.Co do sędziego to niedługo każdy sędzia będzie pechowy gdyż nie potrafimy po prostu grać a dobra drużyna powinna wygrywać przynajmniej u siebie na przekór przeciwnościom.Zaczynam sobie wyobrażać wynik w Chorzowie i już nawet wiem co trener powie na pomeczowej konferencji.

  5. kendzipl pisze:

    nie kurna nie ;/ jak on pier… nie wierze … gość już przecvhodzi sam siebie ;/

  6. Czekam na komunikat pisze:

    ile jeszcze bedzie to trwalo,ja chce silnego i ambitnego Lecha!nawet na 1 lige bedzie wiara przychodzic jak bedzie trawa fruwala i do 90 minuty beda grali tak jak spisywane na straty przez wszystkich Podbeskidzie.zobaczycie ze na koniec sezonu beda wyzej w tabeli od nas!Trener z jajami mowiacy po polsku a nie analfabeta i nieuk bakero co siedzi 3 lata w Polsce i dziendobry dobrze nieumie wymawiac.Zrobmy cos razem bo jak nie my kibole Lecha to kto?wlasciciel napewno nie!Franek Smuda 4 lata temu stwierdzil fajan rzecz ze cyt..W Poznaniu na pilce zna sie tylko p.Rutkowski i jego syn i powiem wam ze mial 100% racji.

  7. 4o pisze:

    Tracimy punkty ze słabeuszami, bo zaciekle walczą o utrzymanie. Tracimy punkty ze średniakami, bo to typowi ligowcy, którzy grają ostro. Tracimy punkty z czubem, bo ci walczą o najwyższe cele.
    Na każdą sytuację jest wymówka.
    Dlaczego Bakero nadal jest trenerem?- bo śnieg (tylko tego nie da się wytłumaczyć)…

  8. popek pisze:

    Lech gra tak jak wygląda Bakero, czyli rozpacz, mizeria-patrz zdjęcie. Właściciele z wiochy nie rozumieją piłki, oni ciągle są na dorobku, ciągle zgarniać pod siebie. Kibice wierni, ale bez odwagi postawienia ultimatum, czyli gracie słabo my za te przecież ciężko zarobione pieniądze nie chodzimy na mecz. Obudźcie się, chyba, że nie macie umiejętności piłkarzyki.

  9. romek pisze:

    jak widzę jego gębę to mi się rzygać chce !!!

  10. arek pisze:

    W kazdym innym klubie ekstraklasy taki Bakero juz by dawno wylecial na zbity pysk. Pytanie czy nasz zarzad jest wyjatkowy czy po prostu glupi.

  11. II pisze:

    „Bez długów, bez kibiców, bez pucharów – to Lech o jakim marzyłem. Polecam Jacek Rutkowski”. Takie banery powinny zawisnąć w całej Wielkopolsce!

  12. wojtek pisze:

    Już nawet nie chcę się pisać.Od dawna wiadomo,że Bakero to totalny nieudacznik a do tego jeszcze nie wiadomo czy jest w pełni sił umysłowych a kolejne nieudaczniki z Wronek (przy całym szacunku do tej miejscowości) trzymają go bo wierzą ,że Lech będzie grał jak Barcelona.Mam tego dość,niech na mecze sobie chodzi sam Rutkowski ze swoim synalkiem i resztą tego swojego zarządu.

  13. Łukasz pisze:

    Nawet jak wygraja z ruchem 0:17 to mecz z gornikiem odpuszczam po tym co zobaczyłem w piatek wole obejzec sobie mode na sukces.
    Zatrudnic Probierza ;) bo zaraz bedzie zajety

  14. MataKś pisze:

    Bakero nie ma koncepcji budowy zespołu, a firmowym zagraniem drużyny stały się podania w obronie: lewo- prawo , prawo-lewo.
    Czy Lech gra tak samo , czy może gorzej to nawet nie jest istotne bo progresu brak a naszą „złotą taktykę” rozpracowali wszyscy…
    Poza tym Bask nie ma charyzmy czego o dziwo część osób jeszcze nie zauważyła …
    W końcu też trybuny jeszcze jakiś czas temu podzielone, teraz mówią jednym głosem – nie dla Bakero !
    W jakim Kierunku idziesz Lechu ? … Bakero twierdzi, że we właściwym . Ja ? Już niekoniecznie…

    Taka moja „złota myśl” na początek dnia … z nadzieją, że jakimś cudem otrzymam info, że go wywalili..

  15. tomason9 pisze:

    Częsty scenariusz meczy w którym Lech powinien strzelić a tego nie robi i z każdą minuta gra im się gorzej a rywal czuje się mocniej tylko że w tym meczu nie było dominacji. Lecha po prostu nic nie grał co nie jest dla kibiców do zaakceptowania!! Same przygotowania do sezonu odbywają się w ciepłej Hiszpanii na DOBRYCH boiskach a mecze na naszej płycie jest w jakże odmiennych warunkach więc poco takie przygotowania skoro nasza płyta wygląda jak kartoflisko i na niej trzeba zupełnie inaczej grać wiec trzeba zadać sobie pytanie czy nie powinno się trochę wcześniej przyjechać i pograć w warunkach zbliżonych do takich jakie mamy na Bułgarskiej. Nie porozumieniem jest fakt że Nasz Lech ma taką murawę która przynosi wielki wstyd Nieporozumieniem jest fakt iż główna scena na której mają się odbywać spektakle wygląda jak kartoflisko!!! Panowie Rutkowscy obudźcie się czy jakikolwiek piłkarz nawet z górnej pułki zaprezentuje ładny futbol na takiej scenie żaden!!! Boiska Rugbistów mają lepszy stan niż ta na którym nasza drużyna ma walczyć o Majstra trzeba sobie zadać pytanie czy to w ogóle jest możliwe!!!!

  16. kolejorz4ever pisze:

    Nie wiem jak wy, ale ja teraz kibicuję Lechowi, żeby cały czas przegrywał i żeby wywalili Bakero. Teraz trzymam kciuki za Polonię (oczywiście tymczasowo, bo po zwolnieniu debila wracam do kibicowania ukochanemu klubowi).

  17. tom pisze:

    Smuda akurat dla mnie jest takim samym popaprańcem jak i bakero. Oddał mistrzostwo Wiśle mając 5 pkt przewagi po 17 kolejkach i najlepszy skład z możliwych!!!

  18. MataKś pisze:

    Kolejorz4ever – twój nick to ironia względem tego co napisałeś … Tymczasowo kibicuję ?… Brak słów, weź swoje zabawki i wracaj do piaskownicy … Sory ale z takich ludzi nie mogę …
    tomason9 – Boisko było takie samo dla obu drużyn. Bełchatów miał zgrupowanie w Turcji, w której płyty mimo wszystko też są dobre .

  19. Dawid pisze:

    zgadzam się z tomem… a co do samego Bakero to parafrazując klasyka:

    „odejdź waść, wstydu oszczędź!”

  20. ŚredniKKS pisze:

    tom nie zgodze się z Tobą Smuda nie oddał mistrza tylko grajki, Lewemu sodówka zaczęła odbijać do główki,rwał się na zachód i nie mieliśmy bramkarza, bo Kotor nigdy nie był dobrym bramkarzem i już nie będzie, przypomnij sobie jaką szmatę wpuścił w meczu Lech – Ruch 1:1! o meczu z Cracovią nie wspomnę o ile się nie mylę 2:2.Smuda owszem popełnił błąd bo wystawiał Kotora zamiast Turiny (też kiepski bramkarz) ale chodziło o to że grajki z bałkanów nie grały tak jak powinni gdy bronił Kotor.Pamiętasz chyba że szybko się pozbyli Turiny bo buntował byłych Jugoli. Pozdro.

  21. tomason9 pisze:

    Może boisko było identyczne dla obu drużyn ale taka płyta nie przystoi żadnemu klubowi a Lechowi tym bardziej!!! na takiej płycie nie da się grać po ziemi krótkimi raczej górnymi, lechici oczywiści sprawiali wrażenie bardziej zagubionych od rywali a grali u siebie to jakiś paradoks w żaden sposób to nie usprawiedliwia ich kiepskiej postawy ale Mistrza nie można zdobyć grając na takiej płycie już w pierwszej rundzie straciliśmy wystarczająco punktów z powody złego stanu murawy skoro Lech próbuje grać technicznie to taki stan boiska jest bez wątpienia przeszkodą nie atutem!!!

  22. tomason9 pisze:

    Jedno jest pewne piłkarzy Lecha trzeba pognić Smuda to robił i nie akceptował chodzenia po boisku dla tego trzeba ryczącej krajowej miotły a nie Hiszpańskiego mopa! Chyba przyszedł czas na Probierza.

  23. bilety po 10 zlotych pisze:

    moja wizja poczatku lepszych czasow w lechu to nowy Polski trener i bilety na kazdy mecz na caly stadion po 10 zlotych!Gwarantuje Wam ze grojki wzielibysie do biegania tak jak za dobrych czasow a po boisku przy pelnym dopingu lotaliby pol metra nad ziemia!!!!

  24. Pavvelinho pisze:

    Jak on na to wpadł że rywale mogą być silniejsi lub czuć się silniejszymi? Geniusz.

    Oby była to ostatnia runda pod jego wodzą. Chociaż znając fascynacje właściciela nad wizją jaką ma baskijski terrorysta to zapewne uznają obaj że jest dobrze i zapewne żadne wnioski nie zostaną wyciągnięte.

  25. Pavvelinho pisze:

    Jak on na to wpadł że rywale mogą być silniejsi lub czuć się silniejszymi? Geniusz.

    Oby była to ostatnia runda pod jego wodzą. Chociaż znając fascynacje właściciela nad wizją jaką ma baskijski terrorysta to zapewne uznają obaj że jest dobrze to zapewne żadne wnioski nie zostaną wyciągnięte.

  26. kks janek pisze:

    Tylko Smuda najpierw wyrobił tą 5 punktówą przewagę! A z Bakero to cały czas musimy odrabiać punkty, a i tak co kolejke trtacimy ich coraz więcej do zespołów przed nami! tomason9 zgadzam się przyszedł czas na Probierza!

  27. Mouze pisze:

    Tez bym chciał Probierza ale go nie wezmą bo ma swoje zdanie w przeciwieństwie do poprzedników(Bakero,Zielinski)pewnie największe szanse miałby Szatałow, który przecież na co dzień mieszka w Poznaniu.

  28. Mouze pisze:

    Poza tym tak jak powiedział Juskowiak, każdy trener bałby się przejąc tak przygotowany fizycznie zespól. Bakero najwcześniej zwolnią po meczach z Wisła o ile w ogóle go zwolnią.

  29. omega pisze:

    Najgorsze co może się stać to wygrana w Chorzowie z Ruchem.Oby to się nie przydarzyło bo znów będą wymówki,że mecz z Bełchatowem to wypadek przy pracy.Na puchar z Wisłą powinien być już nowy trener.Może wstrząśnie tym towarzystwem

  30. Andy pisze:

    Bardzo ciezka sytuacja, najwyzszy czas by winni poniesli konsekwencje !!! Trzeba wreszcie to towarzystwo wzajemnej adoracji rozwiazac i stworzyc druzyne ktora chce grac w pilke. To jest przykre zeby majac takich kibicow i sympatykow zawodnicy odwalali take lipe !!! Tu zarzad i wlasciciel musza sie jasno okreslic co chca ? Bez nowych mocnych zawodnikow nic nie bedzie. Ci tkzw. mlodzi rozwojowi reprezentuja poziom drugiej ligi.

  31. pavulonik pisze:

    A mi się wydaje, że zarząd chcąc się trochę przypodobać kibicom i zapełnić stadion może zakontraktować Probierza. Jeżeli znowu przyjdzie jaki trener- wynalazek to sami strzelą sobie w stopę.

  32. tom pisze:

    Dobry trener jest w stanie szybko odmienić drużyne przykłady Fornalika w Ruchu i Lenczyka w Śląsku. Z ekip broniących się przed spadkiem zrobili zespoły grajace nawet o podium i to bez wielkich wzmocnień!

  33. 07 pisze:

    Jak dla mnie mecz Zaglébie – Wisla byl najlepszy w tej kolejce, przynajmniej do tej pory…

  34. KoninWest pisze:

    Parenascie lat jezdze juz na Lecha ale takie cyrki zdarzaly sie rzadko i to w przeszlosci.Nawet w 2 lidze ta druzyna miala charakter ,mase ambicji.A w tym momencie mamy trenera co po 2 latach nie mowi wiecej niz 10 slow po polsku i zuzytych graczy(Injac,Arboleda!).Chcialem wziac przyjaciol z Wrocka na mecz do Poznania(na wksie juz bylem) ale sie boje…