Niższe frekwencje bez Lecha Poznań

W ubiegłym sezonie europejskich pucharów Lech Poznań dodawał kolorytu rozgrywkom Ligi Konferencji. Kolejorz był wtedy jednym z najbardziej medialnych klubów w drugiej edycji tych rozgrywek, które zyskiwały na prestiżu także dzięki naszemu klubowi.




Frekwencje notowane przez Kolejorza w zeszłym sezonie 2022/2023 należały do czołowych w Lidze Konferencji. Wtedy wszystkie domowe spotkania Lecha Poznań przyciągnęły na stadion przy Bułgarskiej dokładnie 238 488 kibiców co dało pucharową średnią na poziomie 23849 widzów na mecz. Frekwencja zanotowana podczas kwietniowego spotkania z Fiorentiną (40813 osób) była 5 najlepszą w Lidze Konferencji 2022/2023 i przy okazji najwyższą przy Bułgarskiej w całym 2023 roku.

Frekwencje na Lechu Poznań podczas meczów w Europie 2022/2023:

05.07.2022, Lech – Karabach 1:0 (25118)
21.07.2022, Lech – Dinamo 5:0 (9111)
11.08.2022, Lech – Vikingur 4:1 d. (12555)
18.08.2022, Lech – Dudelange 2:0 (9150)
15.09.2022, Lech – Austria 4:1 (20102)
06.10.2022, Lech – Hapoel 0:0 (17283)
03.11.2022, Lech – Villarreal 3:0 (30117)
23.02.2023, Lech – Bodo/Glimt 1:0 (34017)
09.03.2023, Lech – Djurgarden 2:0 (40222)
13.04.2023, Lech – Fiorentina 1:4 (40813)

Najwyższe frekwencje w Lidze Konferencji 2022/2023 (powyżej 20 tysięcy):

62471, West Ham – AZ Alkmaar (faza pucharowa)
47700, FC Koeln – FC Slovacko
47000, FC Koeln – Nice
47000, FC Koeln – Partizan Belgrad
40813, Lech Poznań – ACF Fiorentina (faza pucharowa)
40767, West Ham United – Anderlecht Bruksela
40482, West Ham – AEK Larnaka (faza pucharowa)
40222, Lech – Djurgarden (faza pucharowa)
38512, FC Basel – Fiorentina (faza pucharowa)
35811, West Ham United – Silkeborg
34276, Fiorentina – FC Basel (faza pucharowa)
34017, Lech Poznań – Bodo/Glimt (faza pucharowa)
33312, West Ham United – FCSB
30117, Lech Poznań – Villarreal
29613, FCSB – Anderlecht Bruksela
26184, Trabzonspor – FC Basel (faza pucharowa)
25452, Karabach Agdam – KAA Gent (faza pucharowa)
25115, Djurgarden Sztokholm – Lech Poznań (faza pucharowa)
24428, FC Basel – Trabzonspor (faza pucharowa)
23070, OGC Nice – Sheriff Tiraspol (faza pucharowa)
21675, Slovan Bratysława – FC Basel (faza pucharowa)
20233, Slovan Bratysława – FC Basel
20172, FCSB – West Ham United
20102, Lech Poznań – Austria Wiedeń

W bieżącym sezonie UEFA Europa Conference League przez brak Lecha Poznań w fazie grupowej sporo straciła, frekwencje notowane nie tylko przez Ligę Konferencji są w tym sezonie rozczarowujące. Podczas ostatniego lata do Ligi Konferencji czy nawet do Ligi Europy dostało się zeszłej kilka małych klubów, które sportowo, marketingowo i kibicowsko nic nie wniosły do rozgrywek.

Ukraińska Zoria Ługańsk rywalizowała w bardzo słabej marketingowo grupie z Gentem, Maccabi Tel-Awiw i Breidablikiem. Ukraińcy grali w Lublinie, ich domowe mecze w ramach Ligi Konferencji prawie nikogo nie obchodziły, na stadion Motoru przychodziło odpowiednio 539, 763 i 2 tysiące osób. Wspomniany Breidablik z Islandii ma niewielki obiekt, ale też kusił niewielu fanów futbolu. Średnia na jego domowych spotkaniach w fazie grupowej Ligi Konferencji wyniosła raptem 1300 ludzi.

Podobną miał KI Klakvsik z Wysp Owczych, który grał w grupie m.in. z Mistrzem Słowenii. Olimpija Ljubljana nie potrafiła zapełnić swojego obiektu, jeden z jej meczów zobaczyło na żywo tylko 2200 widzów. Rozczarowaniem było jeszcze np. szwajcarskie FC Lugano (raptem 1384 widzów na meczu z Bodo/Glimt), duńskie FC Nordsjaelland czy serbski klub Cukaricki Belgrad. Serbowie dzięki postawie Crveny Zvezdy Belgrad czy Partizana Belgrad są wysoko w rankingu UEFA, dlatego zaczęli wystawiać do pucharów podrzędne kluby, które mają łatwą drogę do fazy grupowej lub nawet znaleźli się w niej z automatu. Na spotkania Cukaricki Belgrad w fazie grupowej Ligi Konferencji 2023/2024 przychodziło tylko od 2500 do 3400 widzów. W tym przypadku można jeszcze znaleźć usprawiedliwienie, bowiem wspomniany klub ma mały, kameralny stadion.

Frekwencje w słabej Lidze Konferencji 2023/2024 powyżej 10 tysięcy są uznawane za wysokie. Niewiele lepiej było jesienią w Lidze Europy. Serbska Backa Topola ma nowy stadion, który nie posiada nawet 5 tysięcy krzesełek. Serbowie nie potrafili wypełnić swojego kameralnego obiektu, choć grali w ciekawej grupie z Olympiakosem Pireus, Freiburgiem oraz West Ham United. Pustki były na domowych meczach cypryjskiego Arisu Limassol czy mołdawskiego Sheriffa Tiraspol (jedno ze spotkań obejrzało 1500 ludzi). Tego typu kluby tylko zaniżały frekwencje w Lidze Europy podobnie jak m.in. Molde czy Hacken, aczkolwiek Skandynawowie nie mają zbyt dużych stadionów, więc ściągnięcie tłumów na trybuny było niemożliwe.

Coś nowego do UEFA Europa League wniósł chociaż szwajcarski klub o nazwie Servette Genewa. Jego domowe mecze oglądało z trybun kolejno 19783, 15822 oraz 28534 widzów. Dzięki takiej widowni frekwencje w Lidze Europy 2023/2024 były nieporównanie wyższe aniżeli w słabej w tych rozgrywkach Lidze Konferencji. Latem w życie wchodzi kolejna reforma UEFA, przez nią małych klubów w ścieżce ligowej Ligi Konferencji będzie jeszcze więcej.

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





Dodaj komentarz