Frajerstwo na żółto. Żółty Arboleda

W meczu 25. kolejki piłkarskiej T-Mobile Ekstraklasy sezonu 2013/2014, Lech Poznań zremisował na wyjeździe z Widzewem Łódź 2:2 (1:0). Kolejorz prowadził już 2:0, jednak miał w składzie Manuela Arboledę, który sprezentował rywalowi dwa gole i przy okazji zabrał Wielkopolanom dwa punkty. Dla „niebiesko-białych” jest to kolejna frajerska strata punktów.


Raport z wydarzeń na boisku (aktualizacja po ciekawszych zdarzeniach):

Aby widzieć wprowadzane zmiany należy odświeżać witrynę ręcznie

1 – 15 minuta

2 min. – Od początku spotkania przy piłce utrzymuje się Lech. Na razie nie ma jednak sytuacji.
4 min. – Hamalainen podaje na środek do Teo i w ostatniej chwili piłkę łapie bramkarz.
6 min. – Błąd bramkarza Widzewa, szybka akcja, ale Hamalainen wszystko psuje złym zagraniem.
11 min. – Wrzutka Douglasa z wolnego i piłka po główce przeleciała tuż nad bramką.
15 min. – Lech cały czas atakuje. Widzew nie daje sobie rady nawet z wyprowadzaniem kontr.

16 – 30 minuta

23 min. – Widzewowi lepiej zaczęły wychodzić kontry. Gospodarze już dwa razy groźnie zaatakowali. Kolejorz natomiast, nieco spuścił z tonu.
25 min. – Strzał Douglasa z wolnego broni Wolański.
30 min. – Mecz jest coraz nudniejszy i w dodatku wolny.

31 – 45 minuta

33 min. – Strzał Mikity broni Gostomski.
35 min. – 1:0 dla Lecha. Wrzutka Douglasa z rożnego, zgranie głową Teo i Arboleda z bliska zdobył gola.
38 min. – Wrzutka z daleka Douglasa i Teo trafia głową w poprzeczkę!
42 min. – Hamalainen dwa razy strzelał z bliska, dobijał jeszcze Teo… i piłka w rękach Wolańskiego.
45 min. – Do przerwy 1:0 dla Lecha. Kolejorz miał w tej połowie słabsze i lepsze fazy.

46 – 60 minuta

47 min. – Wrzutka Gergo z wolnego i pod bramką Widzewa było gorąco.
48 min. – Znów Gergo w roli głównej i lepszy Wolański.
53 min. – Lech na razie prowadzi grę, ale akcji jest mało.
55 min. – 2:0. Linetty prostopadle do Teo, a ten huknął z lewej nogi pod poprzeczkę.
59 min. – Błąd Arboledy i bomba Visnakovsa nad bramką.

61 – 75 minuta

62 min. – Piłka szła jak pod sznurku i doszła do Claasena. Ten posłał futbolówkę nad bramką.
66 min. – Dwie wrzutki Widzewa z prawej strony wybijają obrońcy Lecha.
70 min. – Fatalny błąd Arboledy z boku boiska. Kolumbijczyk stracił piłkę, Widzew wyszedł z kontrą i zdobył gola. 2:1 dla Lecha.
71 min. – Akcja Lecha i fatalny strzał Linettego.

76 – 90 minuta

76 min. – Wrzutka Możdżenia, strzał głową Teo i kapitalnie broni Wolański!
77 min. – Drugi błąd Arboledy. Wrzutka z lewej strony i główka Visnakovsa 2:2.
85 min. – Lech atakuje po stracie gola, jednak niewiele z tego wynika.
89 min. – Wrzutkę Gergo wyłapał Wolański.
90+3 min. – Koniec. „Dziękujemy Arboledzie”.

RTS Widzew Łódź – KKS Lech Poznań 2:2 (0:1)

Bramki: 70.Kaczmarek 77.Visnakovs – 35.Arboleda 55.Teodorczyk

Żółte kartki: Urdinov – Douglas, Wołąkiewicz, Trałka

Sędzia: Marcin Borski (Warszawa)

Widzów: ok. 5500

RTS Widzew: Wolański – Stępiński, Nowak, Mroziński, Urdinov – Mikita, Cetnarski (46.Alex Bruno), Lafrance, Batrović (76.Gela), Kaczmarek – Visnakovs.

Rezerwowi: Mielcarz, Wasiluk, Kikut, Augustyniak, Gela, A.Visnakovs, Alex Bruno.

KKS Lech: Gostomski – Możdżeń, Wołąkiewicz, Arboleda, Douglas – Trałka, Linetty – Pawłowski (21.Claasen), Hamalainen, Lovrencsics – Teodorczyk (79.Kownacki).

Rezerwowi: Kotorowski, Kędziora, Henriquez, Arajuuri, Injać, Claasen, Kownacki.

Kapitanowie: Cetnarski – Wołąkiewicz

Trenerzy: Artur Skowronek – Mariusz Rumak

Pogoda: +10°C, bezchmurnie

>> Przeczytaj więcej w dziale Raporty przedmeczowe i meczowe

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

>> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <<


komentarze 293

  1. zibi napisał(a):

    @seniorka – tylko widzisz ja nie mam ochoty czytać Twoich wypocin czarujących rzeczywistość. To tyle jeśli chodzi o Twoją zapowiadaną odpowiedź. Daj sobie Kobieto spokój, z całym szacunkiem i nie wypowiadaj się na temat, którego nie ogarniasz.

    @babol – RACJA.

    Sęk w tym,że parzystokopytny nie odejdzie tak szybko bo jest tanim trenerem i zasłuchanym w rozkazy tych nad nim. Typowy produkt czasów korporacji. Jeśli Lech ma grac lepiej, Rumak musi odejść a później zobaczymy, może i inne zmiany.

  2. seba napisał(a):

    zibi, Piotr i babol racja. Seniorka no cóż, zibi już wszystko powiedział:).

  3. omega napisał(a):

    Dla Tych którzy nie pojmują jaka jest różnica między kibicem w kapciach , a Tym który kupuje bilety bądż karnet i przychodzi na stadion dopingować swoją drużynę powiem tak. Jestem po części sponsorem który daje własne pieniądze aby klub mógł się rozwijać. Tylko tacy kibice mają prawo domagać się zmian trenera bądż transferów . Prawda jest jedna – nie płacisz nie wymagaj !! . Gdyby na każdym meczu były pełne trybuny , były by transfery i trener z prawdziwego zdarzenia. na razie jest jak jest. Prawdziwy kibic potrafi przyjąć każdy wynik. Daję głowę , ze gdyby nie te dwa fatalne błędy Mańka i postawa Gostka . Większość piała by z zachwytu ze zwycięstwa. Popieram w pełni @ seniorkę , dla niektórych tutaj im im gorzej tym lepiej. Pozdrowienia dla wszystkich wiernych kibiców Kolejorza . Do zobaczenia w piątek na stadionie przy Bułgarskiej !

  4. seniorka napisał(a):

    zibi
    Tak jak obiecałam, odpowiadam na Twoje poprzednie posty. Parę już razy mnie tu wywoływałeś. A ja co?, a ja nic i nic. A wiesz dlaczego? Powiem Ci – po prostu nie reaguję na prowokację. Więc na przyszłość daruj sobie głupie zaczepki i jeśli chcesz żeby Ci odpowiedzieć, to zadaj po prostu pytanie. Wtedy może Ci odpowiem, choć niekoniecznie. Zależeć to będzie od pytania.
    Teraz odpowiadam na Twój ostatni post. Gdzie i kiedy zapowiadałam Ci jakąś odpowiedż? I na co niby miałam odpowiadać, skoro nie było żadnych pytań. Jeszcze raz Ci powtarzam – mój wpis z godz. 17.16 nie był żadną odpowiedzią skierowaną do Ciebie. TO JEST MOJA OPINIA NA TEMAT MECZU i tylko tyle. Nie ma to z Tobą nic wspólnego, bo ja Kolego, z całym szacunkiem, nie na wszystkie posty odpowiadam. Ten jeden raz odpowiadam tylko i wyłącznie dlatego, żeby Ci to uświadomić i jednocześnie uzmysłowić, że zanim coś się powie, czy napisze, należy się nad tym zastanowić. Posłuchaj, czy poczytaj, sam siebie, cyt.: „Czekam na jakikolwiek post – @seniorki”, a za niedługą chwilę, cyt.” …tylko widzisz ja nie mam ochoty czytać Twoich wypocin…”….
    A co do tych moich „wypocin” i ” nie ogarnięcia tematu” ? Cóż – a poza tym wszystko u Ciebie w porządku?
    I jeszcze jedno Zibi – naprawdę nie musisz mnie czytać, nie ma takiego musu. Jak zobaczysz nick seniorka, omijaj go po prostu z daleka. Niezależnie natomiast od tego – czytasz, nie czytasz – to weż łaskawie pod uwagę, że każdy ma prawo mieć swoje zdanie.

  5. kibic007 napisał(a):

    Kibic w kapciach też płaci – za Canal Plus. Więc także jest „sponsorem”. Wg raportu Deloitte w 2013 roku była to kwota 8 mln złotych (ok. 23% przychodów). Jest to co prawda mniejsza kwota od „jak to nazwali” przychodów z „dnia meczu” (34%), ale jednak jest, z czegoś (abonamentów) się wzięła. Tak więc też jego zdanie i przede wszystkim tych, którym los klubu leży w sercu powinien się liczyć.

    Poza tym coś za bardzo wierzysz w Rutkowskich, mieli lata gdzie dostali 20 parę milionów ze sprzedaży Lewandowskiego i Rudnevsa, były to lata syte (z Pucharem UEFA i LE) i wydali zarobioną kasę na wzmocnienia? Przypomnę, że kilka tygodni targowali się o Rudnevsa i to mogło zaważyć w kontekście walki o LM.

  6. Anfil napisał(a):

    Ludzie bujacie w oblokach o nowym trenerze a kogo on niby ma trenować ten szrot który gra w Lechu tych pseudo zawodników my jesteśmy kadrowo sredniakiem tej ligi żadnych podstaw do pierwszej 3 w tej marnej lidze a gra w pucharach kim pierwszy raz sie będę cieszył ze sie do nich nie zakwalifikujemy bo i po co to będzie najwieksza kara dla Rutkowskich !!!!

  7. darkoski napisał(a):

    omega – możesz sobie dzielić kibiców jak chcesz – tylko z Twoim rozumowaniem ktoś kto nie chodzi na mecze kibicem nie jest. Nie każdy mieszka w Poznaniu, czy blisko stadionu, nie każdego stać na dojazd i bilety. Lech trzeba mieć w sercu a nie w portfelu.
    Dzieciaki które wchodzą za darmochę – Twoim zdaniem to też nie kibice, nie płacą więc nic do gadania nie mają. Właściciel i Zarząd Lecha robią sobie jaja z kibiców, najlepszy skład w ekstraklasie, będziemy aktywni w następnym okienku transferowym, super transfery przed walka o LM – transfer Rudniewa/Rudnevsa spóźniony bo poszło o drobne.
    Kontrakt Piotrka by uspokoić nastroje, teraz sprowadzanie chorych lub z zaległościami treningowymi bo sa tani. Lech zagrał 3 mecze a nasz nowy stoper nie powąchał nawet dymu z rac na boisku.
    Dziś kibic ma dostęp do wielu źródeł informacji i jak pelikan łykać wszystkiego nie musi.

  8. Anfil napisał(a):

    Ludzie widzę te miernoty 2 razy w tygodniu na trningu z tej bandy nawet Guardiola by nic nie zrobił zmiana trenera jestem na tak ale i tak nic to nie zmieni bo nasz Lech potrzebuje zawodników a nie Wolakiewiczow, Mozdzeni, Arbilede, Henriqeza, Kamińskiego, Kedziory,Tralki,Linettego ,Gostomskiego itd powtarzam wam to zadni zawodnicy ludzicie sie ze to jak na nasze ligowe boiska mocni zawodnicy , a powaznie mieliby problem grac w jakimkolwiek klubie ekstraklasy wszyscy to widza tylko nie wy ,,największy problem Lecha to defensywa w każdym meczu gramy w 7 bo gramy bez obrony i bramkarza , a to jak wam Rutkowscy wcisneli Gostomskiego na brameczke to szczyt wszystkiego ten koleś powinien bronić ale w 2 lidze , i to kolejne gadanie o wielkim Bednarku zbawcy Lecha gościu ma problemy z chodzeniem a co ty mówić o grze kolejny Kamiński !!!

  9. reksio sprzedawczyk napisał(a):

    Tylko skąd wziąć innych zawodników? to nie taka prosta sprawa, w naszej lidze brak jest tak naprawdę klasowych zawodników, a jak się pojawią to po roku dwóch wyjeżdżają. Trzeba się uzbroić w cierpliwość i poczekać na efekty pracy Rumaka.
    Tylko kolejarz!!!

  10. zibi napisał(a):

    Szanowna „seniorko”, otóż dlatego piszę, że masz sobie podarować czas na pisanie komentarzy, ponieważ uważam, że czynisz to w sposób wybitnie zaangażowany w obronę obecnej sytuacji w Kolejorzu.

    Obiecuję, że nie skomentuję już ani jednego Twojego „postu” ale przedtem muszę napisać o tym co czuję. Zwróć uwagę na formę wypowiedzi.
    Uważam, że jesteś wytworem marketingowców panów „R”. Pisanie takich dyrdymałów dotyczących rzeczywistości Kolejorza nie może pochodzić z klawiatury Kobiety zafrasowanej sytuacją Lecha. Jest też kilka innych możliwości a to, że jesteś z rodziny p. Rumaka albo, że jesteś nim samym. Nie wnikam. Jednak takie rozwadnianie problemu jakie Ty proponujesz doprowadza zanikania obrazu prawdziwego problemu Lecha. Kolejorz powinien rosnąć w siłę i stawać się znaczącym klubem europejskim. Kibol przyjdzie na mecz, zapłaci za gadżet ale musi otrzymać w zamian produkt na najwyższym osiągalnym poziomie. co przeszkadza obecnemu właścicielowi Lecha w rozwijaniu wartości sportowej Klubu?..To było by na tyle, w ogroooomnym skrócie.

  11. zibi napisał(a):

    @darkoski – racja. Ja pierwszy raz na meczu Lecha byłem…38 lat temu. Nie rozumiem ludzi, którzy dzielą Kiboli naszego Kolejorza. Moim zdaniem obecnego właŚciciela, przerosło „właścicielowanie” takiemu klubowi jakim jest LECH.

  12. darkoski napisał(a):

    reksio sprzedawczyk – efekty pracy widzimy od dwóch lat – słów brak by te efekty sumiennie opisać i trenera nie urazić, docenić jego pracę.
    Wizjonera już mieliśmy tu jest potrzebny trener praktyk a nie praktykant i eksperymentator.

  13. reksio sprzedawczyk napisał(a):

    darkoski – generalnie się z Tobą zgadzam, tylko że w polskich warunkach ciężko jest kogoś odpowiedniego znaleźć. Zobacz na Górnika – op odejściu Nawałki miotają się z trenerami, w Zagłębiu Lenczyk – chyba byś go nie chciał? Mogę tak długo wymieniać. Jeśli już zmieniać trenera to naprawdę na kogoś przemyślanego, kto ma szansę coś zmienić .
    tylko kolejarz!!!

  14. babol napisał(a):

    Już nie gadajcie, że mamy taki zły skład. Wiadomo, że to nie zespół na LM, ale spokojnie w LE mógłby się znaleźć. Jeżeli w obecnym sezonie wyraźnie mniej znane i teoretycznie słabsze zespoły od Lecha dostały się do LE to problem nie tkwi głównie w piłkarzach, ale w sztabie trenerskim na czele z głównym trenerem. W czym niby nasi piłkarze mieliby być gorsi od drużyn mało znanych, który się dostały do LE. Zgaduję, że chodzi o psychikę, a raczej jej brak. Pracą trenera jest właśnie tak zmotywować i ułożyć zespół by ten wiedział o co gra i walczył z zębem, a nie jak dzisiaj, że co 2 średnio mecz widzimy brak zaangażowania i podejście w stylu pobiegać oraz pokopać 90 minut i cześć do domciu. Ludzie bez myślenia o sukcesie i zbudowaniu drużyny, która ma mentalność zwycięzcy nie dostaniemy się jeszcze długo do pucharów. Osobną sprawą jest samo zbudowanie zespołu piłkarsko, a mentalnie. Dzisiaj można stwierdzić jedno, że Rumak zbudował co najwyżej średni zespół na przestrzeni ostatnich 2 lat, który w dodatku mentalnie jest jednak przygotowany na słabym poziomie. Jeżeli w naszej lidze podczas najważniejszych spotkań np. wyjazdowych nie potrafimy ugrać prawie czegokolwiek to nie dziwmy się, że odpadamy z przeciętnymi drużynami z europy.