Frajerstwo na żółto. Żółty Arboleda

W meczu 25. kolejki piłkarskiej T-Mobile Ekstraklasy sezonu 2013/2014, Lech Poznań zremisował na wyjeździe z Widzewem Łódź 2:2 (1:0). Kolejorz prowadził już 2:0, jednak miał w składzie Manuela Arboledę, który sprezentował rywalowi dwa gole i przy okazji zabrał Wielkopolanom dwa punkty. Dla „niebiesko-białych” jest to kolejna frajerska strata punktów.


Raport z wydarzeń na boisku (aktualizacja po ciekawszych zdarzeniach):

Aby widzieć wprowadzane zmiany należy odświeżać witrynę ręcznie

1 – 15 minuta

2 min. – Od początku spotkania przy piłce utrzymuje się Lech. Na razie nie ma jednak sytuacji.
4 min. – Hamalainen podaje na środek do Teo i w ostatniej chwili piłkę łapie bramkarz.
6 min. – Błąd bramkarza Widzewa, szybka akcja, ale Hamalainen wszystko psuje złym zagraniem.
11 min. – Wrzutka Douglasa z wolnego i piłka po główce przeleciała tuż nad bramką.
15 min. – Lech cały czas atakuje. Widzew nie daje sobie rady nawet z wyprowadzaniem kontr.

16 – 30 minuta

23 min. – Widzewowi lepiej zaczęły wychodzić kontry. Gospodarze już dwa razy groźnie zaatakowali. Kolejorz natomiast, nieco spuścił z tonu.
25 min. – Strzał Douglasa z wolnego broni Wolański.
30 min. – Mecz jest coraz nudniejszy i w dodatku wolny.

31 – 45 minuta

33 min. – Strzał Mikity broni Gostomski.
35 min. – 1:0 dla Lecha. Wrzutka Douglasa z rożnego, zgranie głową Teo i Arboleda z bliska zdobył gola.
38 min. – Wrzutka z daleka Douglasa i Teo trafia głową w poprzeczkę!
42 min. – Hamalainen dwa razy strzelał z bliska, dobijał jeszcze Teo… i piłka w rękach Wolańskiego.
45 min. – Do przerwy 1:0 dla Lecha. Kolejorz miał w tej połowie słabsze i lepsze fazy.

46 – 60 minuta

47 min. – Wrzutka Gergo z wolnego i pod bramką Widzewa było gorąco.
48 min. – Znów Gergo w roli głównej i lepszy Wolański.
53 min. – Lech na razie prowadzi grę, ale akcji jest mało.
55 min. – 2:0. Linetty prostopadle do Teo, a ten huknął z lewej nogi pod poprzeczkę.
59 min. – Błąd Arboledy i bomba Visnakovsa nad bramką.

61 – 75 minuta

62 min. – Piłka szła jak pod sznurku i doszła do Claasena. Ten posłał futbolówkę nad bramką.
66 min. – Dwie wrzutki Widzewa z prawej strony wybijają obrońcy Lecha.
70 min. – Fatalny błąd Arboledy z boku boiska. Kolumbijczyk stracił piłkę, Widzew wyszedł z kontrą i zdobył gola. 2:1 dla Lecha.
71 min. – Akcja Lecha i fatalny strzał Linettego.

76 – 90 minuta

76 min. – Wrzutka Możdżenia, strzał głową Teo i kapitalnie broni Wolański!
77 min. – Drugi błąd Arboledy. Wrzutka z lewej strony i główka Visnakovsa 2:2.
85 min. – Lech atakuje po stracie gola, jednak niewiele z tego wynika.
89 min. – Wrzutkę Gergo wyłapał Wolański.
90+3 min. – Koniec. „Dziękujemy Arboledzie”.

RTS Widzew Łódź – KKS Lech Poznań 2:2 (0:1)

Bramki: 70.Kaczmarek 77.Visnakovs – 35.Arboleda 55.Teodorczyk

Żółte kartki: Urdinov – Douglas, Wołąkiewicz, Trałka

Sędzia: Marcin Borski (Warszawa)

Widzów: ok. 5500

RTS Widzew: Wolański – Stępiński, Nowak, Mroziński, Urdinov – Mikita, Cetnarski (46.Alex Bruno), Lafrance, Batrović (76.Gela), Kaczmarek – Visnakovs.

Rezerwowi: Mielcarz, Wasiluk, Kikut, Augustyniak, Gela, A.Visnakovs, Alex Bruno.

KKS Lech: Gostomski – Możdżeń, Wołąkiewicz, Arboleda, Douglas – Trałka, Linetty – Pawłowski (21.Claasen), Hamalainen, Lovrencsics – Teodorczyk (79.Kownacki).

Rezerwowi: Kotorowski, Kędziora, Henriquez, Arajuuri, Injać, Claasen, Kownacki.

Kapitanowie: Cetnarski – Wołąkiewicz

Trenerzy: Artur Skowronek – Mariusz Rumak

Pogoda: +10°C, bezchmurnie

>> Przeczytaj więcej w dziale Raporty przedmeczowe i meczowe

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

>> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <<


komentarze 293

  1. kibic Legii pisze:

    To nie moje forum. Napisalem to z 2 względów. Po pierwsze wole mimo wszystko żeby w tej lidze nie bylo az tak łatwo bo później w pucharach jest slabo, bo nie ma z kim rywalizowac.Dlatego taki amator jak nasz Jas szczycil sie tym ze zostwil druzyne na pierwszym miejscu. A przecież to tez kwestia slabej gry chociażby waszej. Druga sprawa zasze wolalem jak w pucharach grały takie kluby jak moj, wasz czy krakow, bo czasami cos ugraly, a taki ruch czy piast to nigdy nie ma szans na zagranie dobrych meczy, bo po sezonie odchodzi polowa druzyna albo wielu pilkarzy traci formę bo grali ponad stan. A u nas czy u was to mozna wycisnąć jeszcze więcej. Tylko my mieliśmy chorobe pod tytułem Urban, a wy macie Rumaka. I do niedawna myslem ze jak wejdziecie do pucharów to cos tam ugracie. Wiadomo kogos tam po sezonie sprzedacie, ale i kogos kupicie. Zawsze macie większe pole manewru niz taki ruch czy piast. I tak myslem dopóki nie przytrafil sie wam ten cały wzorowy przyklad mysli szkoleniowej zwany rumakiem. Nie czytam na codzien waszego forum, ale bylem zaskoczony ze wciaz jest tu tyle obrońców tego rumaka, ze niby wina pilkarzy a noe trenera.

  2. rumca pisze:

    oczywiscie – zaje**ali zawodnicy ale wszystko na Rumaka

    MARIUSZ TRZYMAJ SIĘ

  3. reksio sprzedawczyk pisze:

    ogarnąłem się, przepraszać nie mam za co, a Ty spadaj na forum Warty, już tacy byli na Bułgarskiej co chcieli wszystkich przepędzać, ty też tak skończysz jak oni…
    Przeanalizuj (jeśli wiesz co to znaczy) choć 15-20 meczy pod wodzą obecnego trenera i dopiero się wymądrzaj.
    I chyba sam jesteś tęczowy. W doopie.
    Tylko kolejarz!!!

  4. kibic Legii pisze:

    Jak spojrze na ten sklad chlodno to moim zdaniem macie sklad na drugie miejsce. Jest podobny do naszego. Paru reprezntantow slabych krajow jak Finlandia, Wegry czy Rpa. U nas tez sa reprezentaci Cypru, Estoni, Gruzji. Paru pilkarzy z rozpadu Polonii. Troche slabej mlodziezy. Paru solidnych ligowcow ściągnięty z innych klubow w których sie wyrozniali. Niemniej na tle klubow takich jak widzew czy innych ktore sa zbiernina szrotu sciaganego bez zadnego ladu i skladu to macie dobrych pilkarzy. Pisze tak szczerze bez napinania sie. To tyle. Spadam z forum. Wygoncie rumaka bo się jeszcze w tej polowce nie spotkamy a szkoda by bylo bo zawsze to jednak inne mecze z wami.

  5. fan pisze:

    litości, co za.. „Kolejarza” to masz w Stróżach, pacanie!

  6. kajtekkks pisze:

    Jarecki w 100% poparcie nie każdy może być na bułgarskiej.Za Rumakiem byłem bo to swój i zawsze mi się marzył trener który będzie poznańskim Fergusonem jednak to co on robi w tym sezonie to jakaś masakra,grają zawodnicy bez formy,zmiany w trakcie meczu to same niewypały.Prosiłbym jedynie o szanowanie i wsparcie dla zawodników z WLKP,a tak po za tym tęsknię za biednym LECHEM i atmosferą jaka wtedy była.

  7. niewinamanka pisze:

    jesli arboleda jest winny za 2 gole i mowicie mu out to zaba nie powiniene grac w lechu po 1-5 tym bardziej

  8. dziki pisze:

    tak suma sumarum, do Panów z Redakcji: pierwszy wielbłąd arboledy wiadomo, mógł chociażby w aut wybić, ale…proszę zwrócić uwagę kto sprokurował swoim ”cudnym” podaniem wielbłąda arboledy, czytaj kto wsadził go na konia??? swoim durnym, po stokroć durnym i debilnym podaniem, zamiast wybijać piłkę w cholerę.
    Po drugie, czyli drugi wielbłąd arboledy, owszem słabe krycie i jest nieszczęście, ale…proszę zwrócić uwagę z której strony boiska poszło dośrodkowanie i jak przy tym golu zachował się chociażby defensywny pomocnik pan trałka który za łatanie takich i owakich ”dziur” w kryciu odpowiada, polecam na prawdę polecam obserwowanie nie samego błędu arboledy, ale zachowania pana trałki przy drugiej bramowej akcji widzewa….i tak na marginesie, patrząc przez pryzmat reszty naszych środkowych obrońców czyli: marcina ”strongamna” kamińskiego, huberta ”o Boże robak x 5” wołąkiewicza czy paulusa ”jedna wielka niewiadomoma” araujego, zatęsknicie jeszcze za arboledą zatęsknicie….skupcie się lepiej na ”geniuszu” który nieustannie wpuszcza na boisko piłkarskie ścierwo zwane klasanem czu tam klasenem i ktory w decydującym momencie meczu ściąga z boiska najgroźniejszego zawodnika naszej drużyny……mariusz rumak to sabotażysta, trenerskie zero, nieudacznik itd. i póki wszyscy tego nie zrozumieją to będą kolejne ofiary, kolejne arboledy, wołąkiewicze itd.

  9. kajtekkks pisze:

    niewina tylko ze ja wolę widzieć błędy POLAKA niż zagranicznego grajka z mega kontraktem

  10. KKSiak pisze:

    Wbrew pozorom, wynik nie jest wcale taki zły. Remis na ciężkim terenie, z determinowanym rywalem, który walczy o każdy punkt to cenny rezultat. Czołówka nie odjechała po tej kolejce, więc nie ma co się martwić. Widzę progres w grze, widać że Rumak odwala kawał dobrej roboty. Trzeba dać mu popracować w spokoju, a sukcesy same przyjdą.

  11. ka pisze:

    KKSiak – ten dowcip nie jest śmieszny…

  12. babol pisze:

    Nie dziwi mnie ten wynik oraz sposób w jaki to się wydarzyło. Prowadząc 2-0 nie można stracić punktów z czerwoną latarnią ligi, ale jednak w naszym przypadku to możliwe. Szkoda straty punktów, ale dobrze wszyscy wiemy, że na więcej nas niestety nie stać. Gramy w kratkę i to nie nowość. Mówiłem przed rundą, że przekroczenie 50 pkt. w lidze po 30 kolejkach będzie sukcesem i tego się trzymajmy, a nie bujajmy w obłokach jak co niektórzy z was, którzy co chwila się dziwią i wpieniają. Ludzie spokój i na luz, szkoda zdrowia. Do końca sezonu nic raczej się nie zmieni. Wiara wiarą, ale bez przesady, nie od dziś zawodzą.

  13. aps pisze:

    OMEGA wole być kanapowym kibicem niż kretynem dająć sie nabrać na tą błazenade! tego nieda sie oglądać w tv a ja miał bym za to płacić ?!!! jak wiem że film w kine to kicha to na niego nie ide ! i tak będzie do puki nie wyjebią rumaczka !

  14. Pyra pisze:

    Mariuszku, Manuelku – dziekuje za zajebisty humor na reszte tygodnia!! wiecie jak spierdolic czlowiekowi samopoczucie na caly tydzien.

    Rumak miej honor, spakuj walizki i wyjedz – najlepiej jak najdalej. Pozwol nam uwolnic sie od siebie. Praktycznie nikt juz Cie tu nie chce, kibice stracili wiare w Twoje umiejetnosci (o ktorych poziomie (jego braku) kazdy juz wie. Kompromitujesz ta druzyne juz od pamietnego meczu z AIK na wyjezdzie… Jak dlugo jeszcze??

    ile jeszcze tych upokorzen??
    ile jeszcze tych kompromitacji?
    Twoj czas minal czlowieku, odejdz!!

  15. JMBfan(koniec koszmaru) pisze:

    Jechanie po Arboledzie jest niesmaczne i nie na miejscu.
    Zacznijcie w końcu jechać po chabecie bo to jest największy nieudacznik. Nie Wolakiewicz, nie Kamiński, nie Arboleda, tylko to coś co zajmuje trenera na ławce Lecha Poznan.
    Kozłem ofiarnym moze być jeszcze Mozdzen lub Gergro, może Teo? Hmm. Wszyscy są winni tylko nie chabeta!
    Chabeta niszczy nam Gergo, chabeta ściąga najgroźniejszego zawodnika z boiska.
    Gostomski pokazał, ze jego miejsce jest tam skąd przyszedł. Wystarczy trafić w bramkę i przeciwnik strzela gola. Gostomski nie łapie nic i oprócz tego swoimi idiotycznymi wykopami wpierdala kolegę na mine.
    Narzekacie jak stare baby na ilośc komentarzy po wygranych meczach?
    Porównajcie sobie ilośc komentarzy po wygranych meczach Lecha „smudowego”. Tam po porażkach było ich znacznie mniej niz po meczach wygranych. Tamtego Lecha, jak i Lecha Zielińskiego oglądało sie z przyjemnością, a Lech dzisiejszy to zlepek indywidualności z bufoniasta chabeta.
    Jeśli tęczowi wchodzą tu i zaczynaja sie martic o Lecha i wyśmiewają chabete to znaczy, ze coś tu jest nie tak.
    Drugie miejsce bardzo realne. Po pierwsze Wisła jak kiedyś Lech ma tylko jedenastkę piłkarzy, a nikogo na zmianę. Ruch zacznie pikowac i to juz w następnym meczu, a ci co są w tej chwili za nami w tabeli- o nich nie warto wspominać, bo to jeszcze większe dno niz My.
    Nikt nie chce rywalizować z teczowymi, dlatego to oni niestety po raz kolejny zdobędą MP, no chyba ze Bakero północy tak samo spierdoli jak swojego czasu Baskijski Terrorysta u nas.
    Pozdrawiam wszystkich którzy przez naszego Lecha nie mogli w nocy spać.
    Szczególne podziękowania dla chabety!

  16. inowrocławianin pisze:

    KKSiak – albo sobie jaja zrobiłes tym wpisem albo popadłes w paranoję(nie obrazajac Ciebie). To zły wynik biorac pod uwage gre Widzewa w tym meczu, który był przez nas zdominowany i tylko przez nasza nonszalancje nasz zespoł przegrał ten mecz.Czołówka nie odjechała, ale i sie nie zblizylismy do niej, poza tym jak tak nadal bedziemy grac a raczej na to sie zanosi to czolowka nam odjedzie. Gdzie widzisz progres? Chyba u Linettego, Kownackiego..no to moze jeszcze sie zgodze. Rumak robi wielkie dziadostwo w naszym zespole i pora naprawde zakonczyc z nim wspołprace, bo uwstecznia Lecha. Miał czas, miał spokój, sukcesów nie osiagnał takich na jakie liczylismy.

  17. ramirez pisze:

    Przestańcie jechać po Rumaku. Od tego jest Arboleda.

  18. darkoski pisze:

    JMB….
    do Twoich info dodam tylko – gdzie jest ten super stoper z Finlandii, gdzie Bednarek – chłopak jak dostał szansę to pokazał co potrafi, walczyłby na maksa na boisku bo ma o chłopak walczyć.
    Mecz jak dla mnie pokazał, że trener niema pozytywnego wpływu na drużynę a potrafi tylko szkodzić – zawodnicy na dziwnych dla siebie pozycjach, no i te zmiany podcinające skrzydła.

  19. jaro sier pisze:

    i znów rumak nas okłamał miało być 12 pkt w 4 meczach a będzie co najwyżej 3 no może 4 jeżeli nic nie zrobimy w piatek to będzie tragedia poznańska o nazwie podbeskidze bo są o 1/3 silniejsi niż widzew z którym tylko panienki zremisowały i może lepiej będzie jak nie załapie się Lech do pucharów w tym sezonie po co się kompromitować

  20. budzik pisze:

    Pewnych rzeczy się nie przeskoczy Panie Rumak.. Zgodze się, że nie zawsze wyniki odzwierciedlają prace trenera z drużyną, ale styl gry, a w zasadzie jego brak już owszem. Żenujący już nie tyle jest sam wynik co sposób gry. Próby wyprowadzania piłki krótkimi podaniami spod własnego pola karnego kończyły się albo stratą piłki i zagrożeniem, albo wy***** na afere do przodu. Katastrofa!! Nawet przy 2-0 dla nas nie czułem nutki radości i optymizmu

  21. Pawlik80 pisze:

    Uważam ,że winić za porażkę jednego zawodnika to chamstwo ze strony Rumaka ,winni porażki jest cały zespół wraz z trenerem .Manu popełnił dwa błędy ,ale nikt z kopaczy nie próbował tego naprawić ,Manu zdobył gola ,a za zdobywanie goli odpowiedzialni są inni ,co oni ku..a zrobili ,jedyni Teo walczył i dlaczego szkapa go zdjęła z boiska ,Kownacki powinien wejść za Linettiego ,który grał słabo …Ja pie…le ,żeby kandydat na MP ,kompromitował się z ostatnią drużyną która jest bankrutem ,Rutek obudź się ….

  22. 1909 pisze:

    dziki
    bardzo trafny komentarz

  23. 1909 pisze:

    Murawski, Ślusarski, Wilk, Drygas, Golla… i pewnie jeszcze paru innych. chciałbym przeczytać szczere wywiady z tymi piłkarzami. mieliby zapewne dużo do powiedzenia o tym baranie Rumaku.
    mało kto krytykuje tu Gostomskiego a on powinien też odpocząć od bramki Lecha!

  24. darkoski pisze:

    Rumak się kiedyś zarzekał, że nigdy nie skrytykuje zawodnika indywidualnie
    Bramkarza mamy do wymiany Jasiu wracaj

  25. JRZ pisze:

    dokładnie darkoski. Wielu mówiło ze nie mamy porządnego bramkarza. Uważam ze mamy a jest nim Buric. Jasiu popełnia błędy ale potrafi wyciągnąć wiele piłek u Gostomskiego może ze 2-3 razy widziałem jakąś świetną paradę czy instynktowna obronę a błędy tez zdarza mu się popełniać nie mówiąc już o denerwujących podaniach do obrońców i pustych przelotach.

  26. JMBfan(koniec koszmaru) pisze:

    Jasiu jak najbardziej powinien wrócić do bramki. Jasiu robił błędy, ale za chwile wyciągał setkę.
    Podobno Lech to: Honor. Wiara. Walka.
    Honor(patrz habeta) i Walka mozna miedzy bajki włożyć.
    Wiara, to dziesiątki tysięcy pojebanych kibiców którzy są torturowani i dymani przez ostatnie trzy lata!

  27. darkoski pisze:

    Bramkarz to też duży problem Lecha – zdarzyło się kilka meczy z czystym kontem, do tego rywalem Kotor i Gostek został super bohaterem. Wczoraj zdrowo się przyłożył do utraty bramek. Jak bramkarz wychodzi to musi choć zmienić tor lotu piłki a ten wyskoczył i zostawił bramkę pustą.

  28. wielkikks pisze:

    Arboleda jest głównym winowajcą utraconych bramek i to nie ulega wątpliwości, ale Gostomski na pewno nie pomógł. Nie były to „wielbłądy”, ale w obu sytuacjach mógł zachować się lepiej.

  29. siwus89 pisze:

    Frajerstwo na żółto czyli żółtodzioby !!

  30. zibi pisze:

    W piątek wszystko wróci do normy, to znaczy będziemy się strasznie męczyć z Podbeskidziem albo strzelimy im 3-4 bramki ale bez stylu i polotu. Dlatego po meczu z Piastem Ci z Nas, którzy trochę wiedzą o co chodzi w piłce, nie krzyczeli z zachwytu. Niestety myślę, że zmiana trenera to nie wszystko, chociaż to podstawowa zmiana. W KOLEJORZU POTRZEBA ZMIANY WŁAŚCICIELA ALBO PRZYNAJMNIEJ LUDZI ZARZĄDZAJĄCYCH KLUBEM.

  31. zibi pisze:

    Czekam na jakikolwiek post – @seniorki.

  32. zibi pisze:

    Dla tych co piszą o winie grajków, polecam historię biedniutkiego Ruchu, po przyjściu nowego trenera. Nasz parzystokopytny kontynuuje „politykę”swego hiszpańskiego poprzednika. Najlepiej wychodzi mu mieszanie w składzie i pozycjach na boisku. Chłopie, daj sobie spokój. W piątek proponuję akcję z białymi chusteczkami dla Rumaka. Już dość upokorzeń!

  33. PIOTR pisze:

    Zgadzam się, że winny jest tylko jeden – WFista. Tym co twierdzą, że Maniek jest winny wszystkiemu przypominam, że w Szczecinie nie grał !!! Po drugie, gra na linii obrony, na całym Świecie polega na podwajaniu i asekuracji przez innych kolegów. Błędy przytrafiają się nawet najlepszym obrońcom ale zawsze znajdzie się ktoś kto asekuruje i naprawia popełniony błąd. W Łodzi biegał tylko stary Maniek a reszta wspierała go na radar. Do tego brak jakiego kolwiek pomysłu na grę, przypadkowe wybijanie piłki oraz zdjęcie napastnika w najważniejszym momencie meczu świadczy o miernocie tego tw. „trenera” .

  34. seniorka pisze:

    Niestety, nie zawsze mam czas i możliwości, aby na bieżąco komentować i odpowiadać, ale choć po czasie, wszystko czytam i odpowiadam.
    Mecz mogłam oglądać dopiero dzisiaj, choć wynik znałam już wczoraj. Cóż tu dużo mówić – powinniśmy go wygrać. Można powiedzieć, że dwa błędy obrony w końcówce meczu pozbawiły nas 3 punktów. Nie wykorzystaliśmy też kilku świetnych okazji na podwyższenie wyniku, a i inne błędy się zdarzały, ale te dwa babole przesądziły o wyniku. Przeciwnik jednak też nie spał. Wielu z nas, przed meczem, obawiało się o wynik. Wiadomo było, że Widzew zrobi wszystko, żeby meczu nie przegrać. Nie pokazali, co prawda,niczego porywającego, nie mniej, przy naszej, niestety, pomocy, zdołali zremisować. Serducho boli i to bardzo. Ale widać także, że i sami zawodnicy i sztab są na siebie wściekli. Nam to nic nie daje, bo chcemy tylko zwycięstw i dobrej gry. Cóż – zamiast zwycięstwa jest remis, a co do dobrej gry – uważam, że gdyby nie ta fatalna końcówka w wykonaniu obrony, nasza ocena meczu byłaby z przewagą na plus. Przed nami następne mecze. Obyśmy tylko potrafili przemóc naszą dzisiejszą wściekłość na Kolejorza i po raz kolejny wsparli go na stadionie, bo szczególnie po czymś takim, dobry doping im się przyda.
    A tak przy okazji – odnoszę wrażenie, że niektórym tu „kibicom” nie przeszkadza ten remis, a wręcz przeciwnie – im gorzej, tym lepiej – bo dla nich, obojętnie za jaką cenę – byle wyp… Rumaka. Żeby była jasność – nie mówię tu o stałych użytkownikach, tylko tych śliniących się, przypadkowych hejterach, którzy zawsze w takich momentach tu się pojawiają. Cały tydzień, od meczu, do meczu, ślinią się żeby tylko tu wejść aby choć trochę zaistnieć.
    Zdanie stałych użytkowników na temat Rumaka znam i oni znają moje. W tym temacie nic się u mnie nie zmieniło. Do końca rundy pozostaje jeszcze trochę czasu i ja cierpliwie i z optymizmem czekam na mistrza, w najgorszym zaś razie vice.
    Na razie tyle.

  35. PIOTR pisze:

    Tym co twierdzą, że Maniek jest winny wsystkiemu, przypominam, że w Szczecinie nie grał a było jeszcze gorzej :-)

  36. seniorka pisze:

    zibi
    To co wyżej, to nie jest odpowiedż na Twój post z godz.16.31, ani poprzednie posty. To jest moja niezależna opinia nie mająca związku z Twoim gaworzeniem. Na to odpowiem Ci trochę póżniej, bo teraz nie mam już czasu.

  37. PIOTR pisze:

    Zgadzam się z Zibim w całej rozciągłości. Popieram !

  38. babol pisze:

    Arboleda słusznie jest krytykowany i to on spartolił nam w głównej mierze mecz z Widzewem, ale swoją drogą wychwalany przez wielu od dawien dawna oraz często redakcję Wołąkiewicz dopiero po meczu z Pogonią został dostrzeżony jako ten co nie radzi sobie przy pressingu oraz agresywnej postawie rywala. Dziwi mnie to, że wy się ciągle dziwicie. Arboleda popełnia błędy, ponieważ po prostu nie zawsze już nadąża za rywalami. Zauważcie jak spadł na łeb Luis. Wiek robi swoje, ale nie o tym chciałem mówić. Jak zawodnik jest dobry to i w kwiecie wieku piłkarskiego może grywać dobrze, nie zawsze, ale potrafi. Wołąkiewicz zawsze był solidnym obrońcą i to wszystko. Pewnego poziomu ten piłkarz już nie przekroczy. Przypomnijcie sobie jak był ogrywany na Legii w 2013 roku. Nie radził sobie, ponieważ nie umie grać zbytnio na mocnym pressingu i agresywnej postawie rywala. To, że w 3/4 spotkaniach ligi sobie radzi całkiem pozytywnie to nie znaczy, że jest dobrym piłkarzem. W polskiej lidze sporadycznie widzimy duży pressing przy jednocześnie agresywnej grze. Dobrym piłkarzem mimo wszystko jest Arboleda, ale jego czas powoli wygasa. Popełnia za dużo prostych błędów. Potrafi zagrać agresywnie w obronie oraz dobrze w przechwycie, ale popełnia proste niewymuszone błędy i to daleko od pola karnego. Obecnie w składzie mamy solidnych ligowych obrońców z już emerytowanym dobrym co by nie mówić obrońcą, który pewnie jeszcze nie raz do końca sezonu nam uratuje lub spartoli mecz. To jest ekipa, która może być monolitem, ale potrzebuje innego wykonawcy trenera, który nakreśli lepszy plan działania. Ciągle się łudzę, że Kamyk zacznie grać na miarę tego co potrafił pokazywać stosunkowo niedawno bo rok wstecz.

    Podsumowując uważam, że Maniek zasłużył słusznie na burę, ale mimo wszystko to cały zespół jest odpowiedzialny za wynik oraz to, że często prokurował sytuacje na rzecz Widzewa, który po błędzie Manu i jego wykorzystaniu powstał z desek.

  39. babol pisze:

    Jeszcze miałem dopisać, że Rumak out, ale to każdy dobrze wie jakie mam o nim zdanie, ale oceniam już tylko grę zespołu i piłkarzy, ponieważ gościu według mnie nie zasługuje na krytykę oraz zainteresowanie z naszej strony. Grunt pod nogami już mu się dawno osunął, a to co dzisiaj nazywa po swojemu nie jest akceptowalne przez kibiców. Pisałem kiedyś, że dobry trener to podstawa, nawet dobry piłkarz przy przeciętnym specjaliście będzie kaleczył na boisku i grał raz dobrze, a raz mizernie. To ile jest wart dobry specjalista w danym środowisku dobitnie było widać u nas za Smudy, w Górniku za Nawałki oraz w Ruchu za Fornalika oraz dzisiaj za Kociana. Nie są to trenerzy, którzy w skali Europejskie byliby uznawani za dobrych specjalistów, ale w skali krajowej i danym środowisku potrafią stworzyć dobry zespół, który potrafi grać w piłkę.

  40. babol pisze:

    Jeszcze do obrońców Rumaka. Nigdy nie wychwalałem jego warsztatu trenerskiego oraz nie byłem przekonany, że to faktycznie trener, który może nam zagwarantować sukces na lata. Przyznaje cieszyła mnie postawa zespołu wiosną poprzedniego roku i vice majster, ale to tyle jak na 2 lata pracy. Mimo wszystko było więcej klęsk oraz upokorzeń. Najgorsze jest to, że po takich wydarzeniach wszytko wraca do normy tutaj nikt nie ponosi za to odpowiedzialności. Trenera wspierałem z bólem na sercu nawet jak dawał dupy i byłem w gronie osób, które chętnie by go wskazały na stryczek, ale przełknąłem głęboko ślinę i powiedziałem sobie, jak nie ma honoru odejść, a zarząd nie widzi podstaw do zwolnienia to nie ma innego wyjścia jak dobra gra w lidze oraz PP. Co wychodzi wszyscy dobrze widzimy.

  41. zibi pisze:

    @seniorka – tylko widzisz ja nie mam ochoty czytać Twoich wypocin czarujących rzeczywistość. To tyle jeśli chodzi o Twoją zapowiadaną odpowiedź. Daj sobie Kobieto spokój, z całym szacunkiem i nie wypowiadaj się na temat, którego nie ogarniasz.

    @babol – RACJA.

    Sęk w tym,że parzystokopytny nie odejdzie tak szybko bo jest tanim trenerem i zasłuchanym w rozkazy tych nad nim. Typowy produkt czasów korporacji. Jeśli Lech ma grac lepiej, Rumak musi odejść a później zobaczymy, może i inne zmiany.

  42. seba pisze:

    zibi, Piotr i babol racja. Seniorka no cóż, zibi już wszystko powiedział:).

  43. omega pisze:

    Dla Tych którzy nie pojmują jaka jest różnica między kibicem w kapciach , a Tym który kupuje bilety bądż karnet i przychodzi na stadion dopingować swoją drużynę powiem tak. Jestem po części sponsorem który daje własne pieniądze aby klub mógł się rozwijać. Tylko tacy kibice mają prawo domagać się zmian trenera bądż transferów . Prawda jest jedna – nie płacisz nie wymagaj !! . Gdyby na każdym meczu były pełne trybuny , były by transfery i trener z prawdziwego zdarzenia. na razie jest jak jest. Prawdziwy kibic potrafi przyjąć każdy wynik. Daję głowę , ze gdyby nie te dwa fatalne błędy Mańka i postawa Gostka . Większość piała by z zachwytu ze zwycięstwa. Popieram w pełni @ seniorkę , dla niektórych tutaj im im gorzej tym lepiej. Pozdrowienia dla wszystkich wiernych kibiców Kolejorza . Do zobaczenia w piątek na stadionie przy Bułgarskiej !

  44. seniorka pisze:

    zibi
    Tak jak obiecałam, odpowiadam na Twoje poprzednie posty. Parę już razy mnie tu wywoływałeś. A ja co?, a ja nic i nic. A wiesz dlaczego? Powiem Ci – po prostu nie reaguję na prowokację. Więc na przyszłość daruj sobie głupie zaczepki i jeśli chcesz żeby Ci odpowiedzieć, to zadaj po prostu pytanie. Wtedy może Ci odpowiem, choć niekoniecznie. Zależeć to będzie od pytania.
    Teraz odpowiadam na Twój ostatni post. Gdzie i kiedy zapowiadałam Ci jakąś odpowiedż? I na co niby miałam odpowiadać, skoro nie było żadnych pytań. Jeszcze raz Ci powtarzam – mój wpis z godz. 17.16 nie był żadną odpowiedzią skierowaną do Ciebie. TO JEST MOJA OPINIA NA TEMAT MECZU i tylko tyle. Nie ma to z Tobą nic wspólnego, bo ja Kolego, z całym szacunkiem, nie na wszystkie posty odpowiadam. Ten jeden raz odpowiadam tylko i wyłącznie dlatego, żeby Ci to uświadomić i jednocześnie uzmysłowić, że zanim coś się powie, czy napisze, należy się nad tym zastanowić. Posłuchaj, czy poczytaj, sam siebie, cyt.: „Czekam na jakikolwiek post – @seniorki”, a za niedługą chwilę, cyt.” …tylko widzisz ja nie mam ochoty czytać Twoich wypocin…”….
    A co do tych moich „wypocin” i ” nie ogarnięcia tematu” ? Cóż – a poza tym wszystko u Ciebie w porządku?
    I jeszcze jedno Zibi – naprawdę nie musisz mnie czytać, nie ma takiego musu. Jak zobaczysz nick seniorka, omijaj go po prostu z daleka. Niezależnie natomiast od tego – czytasz, nie czytasz – to weż łaskawie pod uwagę, że każdy ma prawo mieć swoje zdanie.

  45. kibic007 pisze:

    Kibic w kapciach też płaci – za Canal Plus. Więc także jest „sponsorem”. Wg raportu Deloitte w 2013 roku była to kwota 8 mln złotych (ok. 23% przychodów). Jest to co prawda mniejsza kwota od „jak to nazwali” przychodów z „dnia meczu” (34%), ale jednak jest, z czegoś (abonamentów) się wzięła. Tak więc też jego zdanie i przede wszystkim tych, którym los klubu leży w sercu powinien się liczyć.

    Poza tym coś za bardzo wierzysz w Rutkowskich, mieli lata gdzie dostali 20 parę milionów ze sprzedaży Lewandowskiego i Rudnevsa, były to lata syte (z Pucharem UEFA i LE) i wydali zarobioną kasę na wzmocnienia? Przypomnę, że kilka tygodni targowali się o Rudnevsa i to mogło zaważyć w kontekście walki o LM.

  46. Anfil pisze:

    Ludzie bujacie w oblokach o nowym trenerze a kogo on niby ma trenować ten szrot który gra w Lechu tych pseudo zawodników my jesteśmy kadrowo sredniakiem tej ligi żadnych podstaw do pierwszej 3 w tej marnej lidze a gra w pucharach kim pierwszy raz sie będę cieszył ze sie do nich nie zakwalifikujemy bo i po co to będzie najwieksza kara dla Rutkowskich !!!!

  47. darkoski pisze:

    omega – możesz sobie dzielić kibiców jak chcesz – tylko z Twoim rozumowaniem ktoś kto nie chodzi na mecze kibicem nie jest. Nie każdy mieszka w Poznaniu, czy blisko stadionu, nie każdego stać na dojazd i bilety. Lech trzeba mieć w sercu a nie w portfelu.
    Dzieciaki które wchodzą za darmochę – Twoim zdaniem to też nie kibice, nie płacą więc nic do gadania nie mają. Właściciel i Zarząd Lecha robią sobie jaja z kibiców, najlepszy skład w ekstraklasie, będziemy aktywni w następnym okienku transferowym, super transfery przed walka o LM – transfer Rudniewa/Rudnevsa spóźniony bo poszło o drobne.
    Kontrakt Piotrka by uspokoić nastroje, teraz sprowadzanie chorych lub z zaległościami treningowymi bo sa tani. Lech zagrał 3 mecze a nasz nowy stoper nie powąchał nawet dymu z rac na boisku.
    Dziś kibic ma dostęp do wielu źródeł informacji i jak pelikan łykać wszystkiego nie musi.

  48. Anfil pisze:

    Ludzie widzę te miernoty 2 razy w tygodniu na trningu z tej bandy nawet Guardiola by nic nie zrobił zmiana trenera jestem na tak ale i tak nic to nie zmieni bo nasz Lech potrzebuje zawodników a nie Wolakiewiczow, Mozdzeni, Arbilede, Henriqeza, Kamińskiego, Kedziory,Tralki,Linettego ,Gostomskiego itd powtarzam wam to zadni zawodnicy ludzicie sie ze to jak na nasze ligowe boiska mocni zawodnicy , a powaznie mieliby problem grac w jakimkolwiek klubie ekstraklasy wszyscy to widza tylko nie wy ,,największy problem Lecha to defensywa w każdym meczu gramy w 7 bo gramy bez obrony i bramkarza , a to jak wam Rutkowscy wcisneli Gostomskiego na brameczke to szczyt wszystkiego ten koleś powinien bronić ale w 2 lidze , i to kolejne gadanie o wielkim Bednarku zbawcy Lecha gościu ma problemy z chodzeniem a co ty mówić o grze kolejny Kamiński !!!

  49. reksio sprzedawczyk pisze:

    Tylko skąd wziąć innych zawodników? to nie taka prosta sprawa, w naszej lidze brak jest tak naprawdę klasowych zawodników, a jak się pojawią to po roku dwóch wyjeżdżają. Trzeba się uzbroić w cierpliwość i poczekać na efekty pracy Rumaka.
    Tylko kolejarz!!!

  50. zibi pisze:

    Szanowna „seniorko”, otóż dlatego piszę, że masz sobie podarować czas na pisanie komentarzy, ponieważ uważam, że czynisz to w sposób wybitnie zaangażowany w obronę obecnej sytuacji w Kolejorzu.

    Obiecuję, że nie skomentuję już ani jednego Twojego „postu” ale przedtem muszę napisać o tym co czuję. Zwróć uwagę na formę wypowiedzi.
    Uważam, że jesteś wytworem marketingowców panów „R”. Pisanie takich dyrdymałów dotyczących rzeczywistości Kolejorza nie może pochodzić z klawiatury Kobiety zafrasowanej sytuacją Lecha. Jest też kilka innych możliwości a to, że jesteś z rodziny p. Rumaka albo, że jesteś nim samym. Nie wnikam. Jednak takie rozwadnianie problemu jakie Ty proponujesz doprowadza zanikania obrazu prawdziwego problemu Lecha. Kolejorz powinien rosnąć w siłę i stawać się znaczącym klubem europejskim. Kibol przyjdzie na mecz, zapłaci za gadżet ale musi otrzymać w zamian produkt na najwyższym osiągalnym poziomie. co przeszkadza obecnemu właścicielowi Lecha w rozwijaniu wartości sportowej Klubu?..To było by na tyle, w ogroooomnym skrócie.

  51. zibi pisze:

    @darkoski – racja. Ja pierwszy raz na meczu Lecha byłem…38 lat temu. Nie rozumiem ludzi, którzy dzielą Kiboli naszego Kolejorza. Moim zdaniem obecnego właŚciciela, przerosło „właścicielowanie” takiemu klubowi jakim jest LECH.

  52. darkoski pisze:

    reksio sprzedawczyk – efekty pracy widzimy od dwóch lat – słów brak by te efekty sumiennie opisać i trenera nie urazić, docenić jego pracę.
    Wizjonera już mieliśmy tu jest potrzebny trener praktyk a nie praktykant i eksperymentator.

  53. reksio sprzedawczyk pisze:

    darkoski – generalnie się z Tobą zgadzam, tylko że w polskich warunkach ciężko jest kogoś odpowiedniego znaleźć. Zobacz na Górnika – op odejściu Nawałki miotają się z trenerami, w Zagłębiu Lenczyk – chyba byś go nie chciał? Mogę tak długo wymieniać. Jeśli już zmieniać trenera to naprawdę na kogoś przemyślanego, kto ma szansę coś zmienić .
    tylko kolejarz!!!

  54. babol pisze:

    Już nie gadajcie, że mamy taki zły skład. Wiadomo, że to nie zespół na LM, ale spokojnie w LE mógłby się znaleźć. Jeżeli w obecnym sezonie wyraźnie mniej znane i teoretycznie słabsze zespoły od Lecha dostały się do LE to problem nie tkwi głównie w piłkarzach, ale w sztabie trenerskim na czele z głównym trenerem. W czym niby nasi piłkarze mieliby być gorsi od drużyn mało znanych, który się dostały do LE. Zgaduję, że chodzi o psychikę, a raczej jej brak. Pracą trenera jest właśnie tak zmotywować i ułożyć zespół by ten wiedział o co gra i walczył z zębem, a nie jak dzisiaj, że co 2 średnio mecz widzimy brak zaangażowania i podejście w stylu pobiegać oraz pokopać 90 minut i cześć do domciu. Ludzie bez myślenia o sukcesie i zbudowaniu drużyny, która ma mentalność zwycięzcy nie dostaniemy się jeszcze długo do pucharów. Osobną sprawą jest samo zbudowanie zespołu piłkarsko, a mentalnie. Dzisiaj można stwierdzić jedno, że Rumak zbudował co najwyżej średni zespół na przestrzeni ostatnich 2 lat, który w dodatku mentalnie jest jednak przygotowany na słabym poziomie. Jeżeli w naszej lidze podczas najważniejszych spotkań np. wyjazdowych nie potrafimy ugrać prawie czegokolwiek to nie dziwmy się, że odpadamy z przeciętnymi drużynami z europy.