Wygraliśmy z sędzią!

W meczu 32. kolejki piłkarskiej T-Mobile Ekstraklasy sezonu 2013/2014, Lech Poznań pokonał na wyjeździe Zawiszę Bydgoszcz 2:1 (1:0). Kolejorz od początku spotkania miał te zawody pod kontrolą, jednak w 83. minucie uaktywnił się arbiter z Warszawy. Paweł Raczkowski podyktował kontrowersyjny rzut karny i nie wiadomo za co wyrzucił z boiska kapitana, Huberta Wołąkiewicza. Był to kolejny po wydarzeniach z Gdańska dowód na to, że „niebiesko-białym” niezwykle ciężko będzie zdobyć mistrzostwo z polskimi sędziami biegającymi po boiskach.


Raport z wydarzeń na boisku (aktualizacja po ciekawszych zdarzeniach):

Aby widzieć wprowadzane zmiany należy odświeżać witrynę ręcznie

1 – 15 minuta

1 min. – Początek meczu i już szybka gra Lecha. Dośrodkowanie z lewej strony wyłapuje Kaczmarek.
5 min. – Lech od początku meczu gra atakiem pozycyjnym. Zawisza mocno cofnięty.
10 min. – Strzał Linettego z daleka broni Kaczmarek.
12 min. – Uderzenie Drygasa z wolnego po ziemi broni Kotorowski.

16 – 30 minuta

17 min. – Zawisza jest na razie bardzo dobrze ustawiony i nie odpuszcza. Lech nie może przedostać się pod bramkę.
25 min. – Lech próbuje atakować, jednak dziś ma bardzo mało miejsca. Zawisza dobrze się broni rzadko kontrując.
28 min. – Było groźnie pod bramką poznaniaków po rzucie rożnym.

31 – 45 minuta

32 min. – Gra się wyrównała i trochę zaostrzyła. Jest sporo walki, ale mało jakości.
38 min. – 1:0 dla Lecha! Miękka wrzutka z lewej strony i Hamalainen trafia głową po długim rogu.
42 min. – Dwa strzały Carlosa. Najpierw broni Kotor, po chwili blokuje obrońca.
44 min. – Po bramce dla Lecha więcej z gry ma teraz Zawisza.
45 min. – Do przerwy 1:0. Kolejorz gra dobrze pressingiem, jest waleczny, ale z przodu brakuje dziś jakości.

46 – 60 minuta

47 min. – Groźna akcja Szymka, jednak Gergo nie oddał po niej strzału.
48 min. – Świetna sytuacja, ale Kowacki zamiast strzelać dryblował i wszystko popsuł.
55 min. – Kolejna sytuacja i Kownacki nie trafia w piłkę na pustą bramkę z metra!
58 min. – 2:0! Wrzutka Gergo z rożnego i piękny gol Kędziory z główki!
60 min. – Kolejna szansa dla Lecha, lecz po podaniu na środek nie było w polu karnym nikogo, kto zamknąłby akcję.

61 – 75 minuta

62 min. – Dwie groźne akcje, jednak na końcu Hama uderza niecelnie.
65 min. – Sprytny strzał Wójcickiego tyłem głowy. Piłka przeleciała obok słupka.
68 min. – Groźny rajd Lewczuka i podanie na środek. Wybijają obrońcy.
69 min. – Lekki strzał Claasena łapie Kaczmarek.

76 – 90 minuta

75 min. – Obie drużyny są już raczej pogodzone z wynikiem. Mało się dzieje.
80 min. – Nieprzyjemny strzał Szymka broni Kaczmarek.
83 min. – Sędzia zaczął robić szopkę. Rzut karny dla Zawiszy, dwie kartki dla lechitów w tym jedna czerwona.
83 min. – Pada gol Gevorgyana. 1:2.
88 min. – Jest gorąco na boisko. Sędzia zrobił swoje.
90+4 min. – Koniec! Mimo przeciwności udało się Lechowi wygrać!

WKS Zawisza Bydgoszcz – KKS Lech Poznań 1:2 (0:1)

Bramki: 83.Gevorgyan – k. – 38.Hamalainen 58.Kędziora

Żółte kartki: Micael, Drygas, Alvarinho – Kędziora, Kotorowski

Czerwone kartki : 70 min. – Nawotczyński (za faul taktyczny) – 83 min. – Wołąkiewicz (za nieodpowiednie zachowanie)

Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)

Widzów: 3500

WKS Zawisza: Kaczmarek – Lewczuk, Nawotczyński, Micael, Ziajka – Hermes (73.Skrzyński), Drygas – Luis Carlos (78.Wojciechowski), Wójcicki, Alvarinho – Jorge Kadu (64.Gevorgyan).

Rezerwowi: Witan, Skrzyński, Sochań, Ciechanowski, Dudek, Wojciechowski, Gevorgyan.

KKS Lech: Kotorowski – Możdżeń, Wołąkiewicz, Kamiński, Kędziora – Trałka, Linetty – Lovrencsics (90.Formella), Hamalainen, Pawłowski (85.Arajuuri) – Kownacki (63.Claasen).

Rezerwowi: Gostomski, Arajuuri, Henriquez, Bednarek, Injać, Claasen, Formella.

Kapitanowie: Drygas – Wołąkiewicz

Trenerzy: Ryszard Tarasiewicz – Mariusz Rumak

Pogoda: +13°C, pogodnie

>> Przeczytaj więcej w dziale Raporty przedmeczowe i meczowe

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

>> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <<


komentarze 224

  1. piero 1967 napisał(a):

    powiem tak nie wierze w to zeby legia ten tytuł juz wywalczony dała sobie odebrać i z tym juz sie pogodziłem ……

  2. piglus napisał(a):

    k(l) to po co tu wchodzisz??wschodnie kompleksy czy chec dowartosciowania sie???

  3. paprykarz napisał(a):

    Wołąkiewicz wprowadza w życie swój sekretny plan, zebrał kartkę, żeby mieć więcej czasu na przygotowanie wielkiej ucieczki z kraju incognito przed starciem z MR11

  4. paprykarz napisał(a):

    na pogotowie dzwoni żona jednego z poznańskich piłkarzy
    – panie doktorze mój mąż jest homoseksualistą
    – po czym pani wnosi ?
    – co noc krzyczy przez sen: dałem dupy Marcinowi Robakowi ! pięć razy !

  5. paprykarz napisał(a):

    jakie są dwa największe koszmary Wielkopolan ? stonka ziemniaczana i Marcin Robak !

  6. omega napisał(a):

    Wiara, nie rozumiem po co wchodzicie w dyskusję z azjatami .Nigdy nie polemizujcie z idiotami – najpierw sprowadzą Was do swojego poziomu , a póżniej pobiją doświadczeniem !!!

  7. Wojtekk napisał(a):

    piero 1967
    no więcej macie kibiców na stadionie , raz do roku jak Legia do was przyjedzie:)

    JRZ
    co do Rejsa to nie są nam potrzebne dowody, bo ma je prokuratura i miał je sąd!

    omega
    ty to mądry jesteś, podziwiam!!!

  8. JRZ napisał(a):

    Wojtekk. Dowody ma prokuratura to je nam tu przedstaw! Tylko nie pisz mi tu zeznań Wojcika czy byłego piłkarza Lecha bo są one tyle warte co wypowiedzi Szczęsnego i Voigta (prezesa Wisły) czy kilku innych ludzi będących blisko tamtego meczu z 93. Udowodnia mu coś wtedy możesz się brandzlować a na razie musisz poczekać. Generalnie bełkoczesz czego dowodem jest twój wpis na temat kibiców ale ostatnio bronienie waszej frekwencji gdy porównujecie ja do Lecha stało się u was modne szczególnie gdy chodzi o mecze z nami na Łazienkowskiej.

  9. Banan84 napisał(a):

    Wojtekk
    1. Tak, jeden mecz w roku z Ległą powoduje że mamy najwyższą średnią frekwencje w lidze
    2. Twarde te dowody mają że jakoś Reiss nie został skazany

  10. KoL napisał(a):

    Przychodzi kibic Legii do sklepu klubowego na stadionie i pyta i czy są koszulki meczowe jego druzyny?
    A sprzedawca odpowiada tak sa a jaka pan sobie zyczy sedziowska czy pilkarska ?

  11. Wojtekk napisał(a):

    JRZ
    No widzisz, ja nie mam żadnych dowodów na to że wasz kapitan ustawiał mecze, a Ty nie masz żadnych dowodów, że mecz Wisła- Legia 93 był sprzedany. Tak więc to mistrzostwo wam się nie należy i na tym bym zakończył:) I proponował bym przestać biadolić o sędziowaniu i układach, skoro swoje za uszami macie. Dla was to nie układ, że Zawisza nie mógł przełożyć meczu z wami? Też możemy tworzyć teorie że Wisła przeszła obok meczu z Lechem i teraz naraz złapała formę i wygrywa 5-0? z Pogonią z którą wy przegraliście 0-5.
    Spiskowych teorii nigdy nie za wiele hahaha:) proponuje więcej luzu, to tylko sport:) pozdrawiam

  12. TomekZSZ napisał(a):

    No jednak nie wygraliśmy z sędzią i komisją legii, Hubert dalej zawieszony.

  13. seba napisał(a):

    Nie chce mi się wymieniać tych do których piszę ale…troszkę ludzi z prowincji do tej Warszawy ciągnie. Najgorsze jest to, że stają się bardzo szybko, bardzo przekonanymi Warszawiakami. Tutaj zaczyna się problem…Później piszą paszkwile na klub z takiego Miasta jak nasze. Teraz poważnie, Ludzie- „łejery” potrzebują wsparcia dla gimnazjalistów z głową. Wygrali kreatywny konkurs i mogą wyjechać do usa. To jest problem a nie kontrakt dla jednego czy drugiego kopacza…