Na stadionie: Urlopowa nuda

Po udanej inauguracji z Legią Warszawa, którą obejrzał komplet widzów i jeszcze bardziej udanym wyjeździe do Sarajeva wczoraj Lech Poznań powrócił na Bułgarską, by zainaugurować u siebie sezon ligowy.


Sobota 20:30 to teoretycznie bardzo dobry termin, by przyjść na mecz, ale praktyka pokazała co innego. Upalna pogoda, sezon wakacyjno-urlopowy sprawił, że frekwencja nie była wczoraj dobra. Na dodatek już wcześniej wielu kibiców przebąkiwało o przychodzeniu tylko na wybrane mecze (głównie te w europejskich pucharach) ze względu na m.in. drogie bilety. Jest to jednak słaba, typowo piknikowa wymówka, jednak fakty są takie, że w sobotę w ciepły lipcowy dzień na inaugurację ligowego sezonu 2015/2016 oficjalnie pojawiło się tylko 15131 osób. To i tak sukces, bowiem kilkanaście minut przed meczem stadion dosłownie świecił pustkami.

W sobotni wieczór kibice z I, III i IV trybuny w ogóle nie mieli ochoty na doping. Dobrze, że chociaż hymn przed meczem chciało im się odśpiewać. Doping w Kotle wyglądał już lepiej i był to jedyny wczorajszy pozytyw. Od początku spotkania śpiewy stały na wysokim poziomie. Bramki dla gości nie miały wpływu na doping. Podczas spotkania nie zabrakło pojazdów na Pogoń, które co chwilę denerwującymi komunikatami zagłuszał spiker (musiał to robić, taka jego praca). Parę razy głośno „pozdrawiany” był także Patryk Małecki, który od lat jest jednym z „ulubieńców” kibiców Lecha Poznań. Były piłkarz Wisły Kraków był rugany przede wszystkim przy stałych fragmentach gry dla Pogoni.

Wczoraj oprócz dopingu dobrze wyszło rozstąpienie i walka obu stron Kotła na głośniejsze „Auuu”. Kibiców Pogoni zabrakło ze względu na zakaz. W drugiej połowie na dole Kotła pojawiło się 10 flag na kijach. Po spotkaniu piłkarze nieśmiało podeszli pod Kocioł, gdzie odśpiewano m.in. „Dzięki za walkę” i „Czy wygrywasz czy nie”. Do puszek zebrano 7632,56 zł. Mimo apeli przed meczem nie brakowało spitusów oraz chwiejącej się podchmielonej wiary. Zarząd też się wycwanił i wykorzystując upał podniósł cenę piwa do 10 zł. Wczoraj na Bułgarskiej zjawiło się 10 kibiców, którzy wygrali bilety w konkursie KKSLECH.com ufundowane przez STS (niebawem kolejne konkursy). Sobotnia inauguracja sezonu 2015/2016 sportowo i kibicowsko nie miała żadnej większej historii. Już w środę kolejny mecz, więc wszyscy szybko o niej zapomną.

#MistrzJestJEDEN

Kibicowsko na Bułgarskiej – poprzednie mecze:

Sezon 2015/2016:

> Kibicowsko: Lech – Legia 3:1 + FOTO i VIDEO

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

>> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <<


komentarzy 11

  1. krom pisze:

    Ceny są takie same jak w zeszłym roku. Ale gra w pucharach, natłok meczów i likwidacja 3 strefy w narożnikach boiska razem z likwidacją biletów rodzinnych spowoduje, że średnia frekwencja na meczach ligowych będzie ze 3-4 tysiące niższa.

  2. zibi pisze:

    Pozostając w ogórkowym nastroju, zwrócę uwagę na pisownię „tysiące” z komentarza @krom. Teraz niektórzy domyślą się chyba, że właściwym skrótem do „tysiące”, „tysiąca” jest „tys.” a nie, często stosowane „tyś”. Skąd się to wzięło? Nie wiem. O wczorajszym meczu…? Ktoś tam widocznie dobrze obstawił u buka. :).

  3. Ejber pisze:

    Tam gdzie zawsze chodzę na Kotle też piknik w porównaniu do ostatnich meczów, a nie był to taki wcale typowy bok. Ogólnie ciężko się śpiewało w ten upał.

  4. Pszczółka pisze:

    nie wiem może wcześniej nie widziałem, ale było piwo niskoprocentowe na drugiej trybunie(Kocioł)Wydaje mi się że wcześniej nie było.Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to że piwo było uwaga: „książęce”Czy to jest normalne?Mamy sponsora Lech Pils a sprzedają piwo z innego regionu kraju?

  5. KKS 1922 pisze:

    @Pszczółka Książęce należy do KP

  6. Pszczółka pisze:

    aaa to nie wiedziałem hehe to ok

  7. kibicinowroclaw pisze:

    Jeszcze wiele wody w Warcie upłynie zanim na ligowych meczach Lecha zasiadać będzie regularnie min 30 tysięcy ludzi, chodzi po prostu o poziom polskiej ligi i samego Lecha. Niestety tym meczem utwierdził jak na razie to przekonanie.

  8. Marecki60 pisze:

    Nie da się ukryć faktu, ze bardzo dawno nie widziałem tylu kiboli w stanie delikatnie mówiąc upojenia alkoholowego. Zapewne wielu z nich dopiero dzisiaj dowiedziało się jaki był wynik meczu. Wynik wczorajszego meczu… to jeszcze z bardzo dużym trudem mogę zaakceptować, ale gry to już niestety nie daje rady. Do wczoraj myślałem, że mamy w miarę wyrównaną kadrę. Niestety bardzo się myliłem. Gra bez Linettego i Hamalalaynena (nawet bez formy) to jest po prostu masakra. Punkt widzenia zawsze zależy od punktu siedzenia… jak dla mnie to nie mecze z Legią są najważniejsze, a właśnie z Pogonią, która niestety leje nas regularnie. Obojętnie kto jest trenerem Lecha w przypadku Pogoni wystarczy to, że dla nich to jest najważniejszy mecz sezonu i zawsze grają z najwyższym zaangażowaniem. Wczorajszego meczu nie da się zapomnieć, przegraliśmy do w każdej formacji. Strach się bać na jakim miejscu wylądujemy w lidze jak się nam uda przez przypadek zagrać w fazie grupowej LE. Mimo wszystko mam nadzieję, że runda jesienna nie będzie na minus. Mam nadzieję, że z Sarajewem nasi zagrają na odpowiednim poziomie. Liczę na całkowitą dominację zarówno na murawie jak i na trybunach.

  9. Mary pisze:

    Upić piwem na stadionie może się chyba tylko dziecko. Toż to niski procent. Pierwszy raz je spróbowałam, brrr… paskudne jest. Lepsza woda gazowana, tylko 5zł :)
    Ejber „w Kotle” a nie „na Kotle”

  10. Soku pisze:

    @Mary

    Może Kolega po szalu to importowany krakus? Tam to poprawna forma.
    ;-)

    Skorża powinien urządzić naszym jakiś mobilizujący seans. Kto kiedyś, kurcze franek, puszczał piłkarzom filmy wojenne żeby ich zmobilizować do walki? Nie pamiętam już, ale pomysł warty odkurzenia. :)

  11. tomasz1973 pisze:

    redakcjo
    Kombinowanie z cenami, likwidacja zniżek i trzeciej, a właściwie II strefy zrobiła swoje.
    Chytry 2 razy traci, frekwencją na Bułgarskiej można było się zawsze chwalić, ciekawe co Rutkowski i spółka powiedzą na koniec rundy jak po odjęciu meczów w pucharach będzie niższa niż w poprzednim nie mistrzowskim sezonie?
    No ale ok, można i tak, po co sprzątać po dzieciakach- zapłacili złotówkę, a naśmiecili za 2 zł……szkoda, że ktoś nie myśli dalekosiężnie i nie zauważa, że ten maluch zaszczepi teraz w sobie miłość do Lecha i będzie tu w przyszłości wracał i płacił zdecydowanie więcej, no ale zawsze jak kasa się nie będzie zgadzać można zrobić piwo za 15 zł…..żenada!
    P.S. W swoim sklepie, ze względu na upały właśnie w wekend zrobiłem promocję, do każdej zakupionej jednorazowo skrzynki dorzucałem gratis puszkę, do każdego czteropaka, dorzucałem małą paczkę czipsów, uwierzcie mi opłaciło się! Sądzę, że zamiast podnosić na 10 zł., ze względu na upał należało obniżyć i tak na tym sikaczu jest marża kilkasetprocentowa–porządne lane piwo w hurcie kosztuje ok 1,50 za pół litra.