I tak za nisko

lechwislapW meczu 14. kolejki piłkarskiej LOTTO Ekstraklasy sezonu 2016/2017, Lech Poznań pokonał na własnym stadionie Wisłę Płock 2:0 (1:0). Kolejorz miał dziś pełną kontrolę i w dodatku sporą przewagę, dlatego ten rezultat jest trochę za niski.


Przedmeczowy raport NA ŻYWO:

Aby widzieć wprowadzane przez nas zmiany należy odświeżać witrynę ręcznie

19:10 – Witamy z Bułgarskiej! na kolejnym w tym sezonie przedmeczowym i meczowym raporcie NA ŻYWO! prosto z Bułgarskiej. Nie wygraliśmy u siebie od 11 września. Jak nie z beniaminkiem to z kim?

19:17 – Poniżej skład Wisły. Bez niespodzianek i bez zmian.

19:18 – Skład Lecha będzie o 19:30. Trener tak zdecydował.

19:21 – Po 17:30 kibice Wisły przeszli ulicami Poznania z dworca na stadion, bo Jaśkowiak nie chce współfinansować przejazdów. Pierwsi kibice gości są już na trybunach.

19:23 – Kibice Wisły bardzo wolno wchodzą na stadion. Na razie jest ich garstka na sektorze. Do Poznania miało przybyć około 600 fanatyków Wisły.

19:25 – Na stadionie na razie garść kibiców. Nie czuć w mieście meczowej atmosfery.

19:31 – Elementy do rozgrzewki rozłożone. Czekamy.

19:38 – Lech wygrał 4 ostatnie domowe mecze z rzędu z Wisłą. W każdym strzelał po 3-4 bramki. Może dziś obecny zespół też się odblokuje.

19:40 – Na skład Lecha jeszcze trochę trzeba poczekać.

19:42 – Poniżej skład Lecha. Kownacki w ataku.

19:44 – Bramkarze Wisły są już na rozgrzewce. Głośny doping z sektora gości.

19:46 – Tomasz Kędziora jest dziś kapitanem Lecha i rozegra 125 mecz w pierwszej drużynie Kolejorza.

19:51 – Bramkarze Lecha też już są.

19:53 – Lech i Wisła już w komplecie na rozgrzewce.

20:01 – Sektor gości już mocniej się zapełnił.

20:03 – Martwi widok trybun. W Kotle pustki, inne trybuny jeszcze gorzej.

20:09 – Na razie najwięcej kibiców siedzi w sektorze rodzinnym. Dramat.

20:15 – Wysoka celność lechitów podczas rozgrzewki. Oby tak w trakcie spotkania!

20:16 – Cześć kibiców dopinguje lechitów w oddawaniu celnych strzałów na rozgrzewce.

20:19 – Gajos nawet na rozgrzewce obija słupki i poprzeczki. Nie ma szczęścia.

20:21 – Koniec rozgrzewki. W porywach z 10 tysięcy może dziś będzie.

20:23 – Grzegorz Hałasik zastępujący Grzegorza Surdyka czyta składy. Za parę minut zaczynamy.

20:26 – Kibice z góry Kotła schodzą na dół.

20:29 – Głośna jest przy tym pustym stadionie prawie 600-osobowa grupa gości.

20:29 – Hymn Lecha śpiewają kibice. Lech w tradycyjnych strojach. Wisła na czarno.

Raport NA ŻYWO z wydarzeń na boisku:

Aby widzieć wprowadzane przez nas zmiany należy odświeżać witrynę ręcznie

1 – 15 minuta

1 min. – Piłkę po rożnym wypiąstkował Putnocky.
5 min. – Wisła ofensywnie nastawiona. Miała już 3 rożne.
8 min. – Fatalny strzał Majewskiego podsumował dotychczasową grę Lecha.
9 min. – Ależ akcja Lecha! Majewski do Kownackiego, ten zgubił obrońcę i płaskim uderzeniem zdobył gola. 1:0!
15 min. – Bardzo dobrze wyglądają póki co kontry poznaniaków.

16 – 30 minuta

20 min. – Zdecydowana przewaga Lecha od paru minut.
25 min. – Najpierw zablokowany Kownacki, po chwili celny strzał Kadara. Lech ma dużo miejsca, ponieważ Wisła od początku gra ofensywnie.
26 min. – Groźna akcja Wisły lewą stroną. Wyjaśnił Arajuuri.
29 min. – Celne, choć lekkie uderzenie Jevticia z daleka.

31 – 45 minuta

34 min. – Ofensywne stałe fragmenty Lecha znów nie przynoszą żadnego zagrożenia.
35 min. – Kiełpin z problemami broni strzał Jevticia! Kownacki nie dał rady dobić.
41 min. – Kiełpin musiał wysilić się po główce Jevticia.
45 min. – W końcówce Wisła nieco przycisnęła, jednak do przerwy Lech prowadzi 1:0. Nie jest źle, choć trzeba szybko strzelić 2 bramkę, by uspokoić mecz.

46 – 60 minuta

47 min. – Szybka akcja Jevticia, który niepotrzebnie zagrywał do Kownackiego.
48 min. – Dobra akcja i złe podanie na końcu z lewej strony Majewskiego.
50 min. – Kiełpin smarował bombę Kadara, którą źle dobił Kownacki. Szkoda.
57 min. – Kolejne 2 stałe fragmenty zepsute przez Kolejorza.
60 min. – Aj! Sprytne podanie Kownasia do Majewskiego zatrzymał obrońca.

61 – 75 minuta

61 min. – Niecelne uderzenie Kante po stracie Tetteha.
65 min. – Pierwszy celny strzał Wisły w tym meczu.
68 min. – Słaba główka Jevticia po dośrodkowaniu Kędziory. Coraz bliżej w każdym razie.
70 min. – Lech psuje za dużo akcji. Już dawno powinno być pozamiatane.
73 min. – Co za pech! Piłka po główce z wolnego przeleciała tuż obok słupka.
75 min. – Zły strzał Jevticia z daleka.
75 min. – Tetteh poszedł jak dzik, ale został zatrzymany.

76 – 90 minuta

78 min. – Kolejny fatalny strzał z daleka. Po co?!
80 min. – Wisła się przebudziła.
83 min. – Jevtić nie dał rady przelobować bramkarza po kontrze.\
85 min. – Co za pech! Makuszewski tuż obok slupka!
87 min. – Karny dla Lecha!
89 min. – Robak znów w ten sam róg i to jego 3 gol z karnego w tym sezonie!!!!
90+3 min. – Pewnie wygrywamy, choć powinno być znacznie wyżej.


KKS Lech Poznań – Wisła Płock 2:0 (1:0)

Bramki: 9.Kownacki 88.Robak – k.

Żółte kartki: Robak – Drozdowicz

Czerwona kartka: 90 min. – Drozdowicz (za dwie żółte)

Sędzia: Krzysztof Jakubik (Siedlce)

Widzów: 9591

KKS Lech: Putnocky – Kędziora, Bednarek, Arajuuri, Kadar – Tetteh (81.Trałka), Gajos – Jevtić (86.Pawłowski), Majewski, Makuszewski – Kownacki (70.Robak).

Rezerwowi: Mleczko, Dudka, Wilusz, Jóźwiak, Trałka, Pawłowski, Robak.

Wisła P.: Kiełpin – Stępiński, Szymiński, Bozić, Sylwestrzak – Rogalski (83.Drozdowicz), Furman – Wlazło (46.Kun), Iliev (62.Krivets), Merebashvili – Kante.

Rezerwowi: Kryczka, Sielewski, Stefańczyk, Krivets, Kun, Reca, Drozdowicz.

Kapitanowie: Kędziora – Rogalski

Trenerzy: Nenad Bjelica – Marcin Kaczmarek

Pogoda: +7°C, pogodnie, mokro

Autor zdjęć: Krzysztof Krause

>> Przeczytaj więcej w dziale Raporty przedmeczowe i meczowe

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <



komentarzy 138

  1. legolas napisał(a):

    Wreszcie jakiś dobry mecz. A tak w ogóle to bardzo dobre gadanie ma Radek Majewski, takich wywiadów można słuchać :)

  2. tylkoLech napisał(a):

    Brawo! W końcu ostatnie 5 minut bez nerwów. Bezcenne☺

  3. Ekstralijczyk napisał(a):

    Jak najbardziej zasłużone zwycięstwo Lecha. W większości czasu mecz był pod kontrolą.

  4. JERICHO napisał(a):

    Dość przyjemnie mi się oglądało, grali dość szybko i walecznie. Nie pozwoliliśmy Wiśle na zbyt wiele. Kadarowi się przysłużyła ta pizza z pepperoni, bo ładował na bramkę jak z armaty :) (szkoda, że Dawidowi przy bodajże drugim strzale Kadara nie udało się dobić, ale odruch dobry – walczyć do końca). Więcej gry w takim stylu, szybko, z rozmachem a o kolejne punkty powinno być łatwiej. Oczywiście trzeba popracować nad obroną, bo dziś mogli się kilka razy lepiej zachować, ale dramatu nie było.

    • legolas napisał(a):

      W obronie przede wszystkim Arajuuri musi się ogarnąć, bo inaczej czeka nas Wilusz czy Dudka

    • JERICHO napisał(a):

      Bardziej korzystne dla nas będzie doprowadzenie „do stanu używalności” któregoś z obrońców z kontraktem dłuższym niż do grudnia tego roku. Oby Lasse (lub którykolwiek inny ŚO) przeżył transformację jak Paulus.

    • roro napisał(a):

      @legolas
      Arajuuri się nie będzie ogarniał, bo już pakuje walizki. Moim zdaniem i tak jest jednym z najlepszych graczy Lecha na tę chwilę, ale pewnie doocenimy go po odejściu, gdy z Bednarkiem będą grać Nielsen czy Wilusz. Chyba, że Kadar zostanie.

  5. 07 napisał(a):

    Brawo i dziękujemy. Ważne 3 punkty i tyle, a o meczu jak najszybciej zapomnijmy.

  6. stendi napisał(a):

    Nareście dobry mecz, brawo Lech

  7. Chris65 napisał(a):

    Nie było źle ale bez szału. Nie będę się rozpisywał nad przyczyną…. Z pustego to i Salomon nie naleje.

  8. Pawelinho napisał(a):

    Obowiązkowe zwycięstwo.

  9. tylkoLech napisał(a):

    Fajnie, że Dawid strzelił. Może będzie miał już z górki. Zawsze najbardziej cieszy mnie dobra gra i gole chłopaków z Lecha.
    Wynik dobry, walka też była, sporo jednak niedokładności i niewykorzystanych sytuacji.
    Najważniejsze dziś 3 pkt.

    • roro napisał(a):

      Kownacki grał dzisiaj, jakby w loży VIP-ów siedzieli skauci z Bundesligi. Nie zmienia to faktu, że chłopak z potencjałem na miarę Lewandowskiego czy Rudniewa tonie w ligowej przeciętności.

  10. siwus89 napisał(a):

    Pewne 3 pkt i weekend spokojny o to chodziło. Jak już tu niektórzy słusznie zauważyli że Lech bez Pawłowskiego też istnieje.

    • maks napisał(a):

      Śmiem przypuszczać że jest w stanie funkcjonować lepiej niż z Pawłowskim.
      Ta świadomość uzależnienia od Szymka powodowała ograniczenie kreatywności i poczucia odpowiedzialności u innych zawodników. A Szymek jak to Szymek, czasami zanotował udane zagranie a w międzyczasie kilka akcji zepsuł.
      Zespół czekał aż w końcu mu się uda. To była droga donikąd. Wydaje mi się, że rola Jokera dla Pawłowskiego nie będzie zła – przynajmniej na jakiś czas – on się ogarnie, a zespół zrozumie że istnieje gra bez niego…

  11. zinek napisał(a):

    Tak jak pisałem przed meczem że będzie 2:0 i tak się stało .Brawo , wreszcie zwycięstwo i oby w piątek pójść za ciosem .

  12. Bart napisał(a):

    Było lepiej. Cieszy że Kędziora wyszedł dzisiaj z opaską, bo wiadomo że chłopak ma papiery na kapitana.

  13. Luis napisał(a):

    Tak golić trzeba takie drużyny.

  14. Alcatraz napisał(a):

    Lech dziś zaprezentował poziom minimum , poniżej którego nie powinien schodzić!
    Z przodu tradycyjne bicie głową w mur , ale za to organizacja gry obronnej po stracie piłki na bardzo dobrym poziomie. Pełna kontrola nad meczem.
    Zdobywanie goli to katorga dla tej drużyny niestety, może po przerwie zimowej będzie lepiej w tym temacie.

  15. JRZ napisał(a):

    Najważniejsze to zbierać punkty ale skuteczność masakryczna powinno być jakieś 4-0 może 5-0. Płocczanie praktycznie poza rzutem rożnym i główką Siergieja no i może jednym zablokowanym strzałem Kante nie stworzyli żadnego zagrożenia.

  16. Adrian napisał(a):

    Opaska kapitana dla Tetecha.

  17. tomasz1973 napisał(a):

    Ok, są 3 pkt, to jest najważniejsze, trochę odrobiliśmy do Termaliki, w meczu Arka-Lechia ktoś też straci,, mam nadzieję, że Cracovia urwie pkt Jagielonii.

    Brawa dla Kownackiego za bramkę i zaangażowanie, mam nadzieję, że po tych 2 bramkach nie odleci w kosmos.

    • seniorka napisał(a):

      Myślę, że raczej nabierze pewności siebie, której ostatnio mu brakowało.

    • tomasz1973 napisał(a):

      A pamiętasz akcje „Dycha Kownasia”, wówczas też nabierał pewności, czy sodówa kipiała?
      Ale u mnie chłopak ma fory, niech strzela, niech się rozwija, ale….niech już nie gwiazdorzy!

    • seniorka napisał(a):

      Pamiętam i zgadzam się – niech już nie gwiazdorzy:)

  18. seniorka napisał(a):

    Bardzo mnie cieszy gol Kownasia. Brawo!
    Brawo cały zespół. Może wynik za niski, ale dawno nie było na zero z tyłu.

  19. kibicinowroclaw napisał(a):

    Jest postęp. Jest wygrana. O to chodzi. Oby tak dalej !

  20. seniorka napisał(a):

    Powinni zrobić coś z tym pastwiskiem, bo za chwilę nie da się na nim grać.

    • Pszczółka napisał(a):

      na dwa mecze mają wymienić murawę? Przy tej konstrukcji stadionu nigdy nie będzie dobrej murawy.

    • seniorka napisał(a):

      Wiem, ale pomarzyć można:-)
      Nie znam się na tym, ale było tu kiedyś mówione, że może połączenie ze sztuczną trawą coś by polepszyło?

  21. Pszczółka napisał(a):

    nie wiem może się mylę ale radzę zejść na ziemię.Mecz szału nie zrobił według mojej oceny a do tego z kim my graliśmy? Z beniaminkiem z którym na swoim terenie obowiązkiem było wygrać.Nie chcę żebyście odebrali te słowa jako narzekanie,nie o to mi chodzi.Super są trzy punkty i pozytywnie zapisał się w tym meczu po raz pierwszy od dłuższego czasu Kownacki.Ale powiedzmy sobie szczerze, to była słabiutka Wisła Płock z którą nie wyobrażałem sobie nawet remisu.Mecz wygrał Lech i nic poza tym nie zapamiętam z tego meczu.pozdrawiam

    • seniorka napisał(a):

      Owszem, szału nie było, nie ma co się za bardzo podniecać, ale może potraktować ten mecz jako pewnego rodzaju przełamanie – Szymek na ławie i zespół zagrał lepiej niż w ostatnich meczach :-)

  22. Pavulon napisał(a):

    Brawo za wygraną, jest postęp – szybsze rozgrywanie akcji itd ale ilość błędów poszczególnych zawodników mogących skończyć się bramką dla przeciwnika niestety spora.

  23. ArekCesar napisał(a):

    Najważniejsza dzisiaj była wygrana. Fajnie, że udało się wygrać do zera. Grę jeszcze można poprawić, szczególnie w obronie i grze skrzydłami. Na przedmeczowej rozgrzewce Kadar i Makim ładnie się wyprowadzali i Kadar dośrodkowywał. Natomiast w meczu obaj byli przyklejeni w pierwszej połowie do linii. W drugiej fajnie się włączał Kadar i jego strzał o mało nie dał nam gola.

    Ogólnie z meczu jestem zadowolony. Miałem przeczucie, że goście nie dadzą rady wyrównać. Mimo to czekałem na 2 gola i fajnie, że był.

  24. Siódmy majster napisał(a):

    Kolejorz wygrał! Męki były ale punkty są.To będzie dobry weekend?Będzie!!!

  25. arek z Debca napisał(a):

    Bylo zaangazowanie prawie wszystkich i z tego jestem zadowolony.

  26. seniorka napisał(a):

    Czy mnie się wydaje, czy Trała trochę przycwaniakował? Od razu mówię, że według mnie, dobrze zrobił, bo szczerze mówiąc, często brakuje mi u nas trochę takiego boiskowego cwaniactwa, które można zauważyć u innych – szczególnie w ległej. Oni ich chyba tego uczą. Taki np. Guilerme, za lada dotknięciem, kula się po boisku, krzyczy z „bólu”, rozkłada runcki jaki to on pokrzywdzony. U nas kogoś skopią, a ten wstaje i zasuwa dalej (np.Tetteh). Może Bjelica też powinien nauczyć naszych chłopaków takiego artystycznego pa de de
    (w balecie oznacza to wariację baletową – piszę tak jak się wymawia)?

    • Ejber napisał(a):

      No jak dla mnie to karny z kapelusza patrzmy trzeźwym okiem na tę sytuację obydwaj panowie nadmiernie pracowali rękami, nie pochwalam tego co robi legła niech wygra lepszy, a my nie bawmy się w aktorstwo. A poza tą sprawą nasza murawa to pole pyr, stadion świeci pustkami, mecz taki, że można było zasnąć. Brzmię jak wieczny malkontent ale tak to niestety wyglądało. Dziś odpaliłem sobie filmiki z nie tak odległych lat gdy żegnaliśmy Reissa i Djukę, jak graliśmy z AIKiem i pomimo odpadnięcia atmosfera i doping były na godnym Bułgarskiej poziomie. Lech upada, ale mam nadzieję że kiedyś powstanie z kolan.

    • seniorka napisał(a):

      Generalnie – zgadzam się z Tobą. Tez wolałabym żeby wygrywał lepszy, ale cóż…
      Wspominasz stare, dobre czasy – łza się w oku kręci.
      Ja mam nadzieję, że Lech powstanie z kolan może nie kiedyś, ale już na wiosnę:)

    • MaPA napisał(a):

      Od czasu gdy do sportu wkroczyły bejmy(i to duże) umarł duch sportowej rywalizacji rozumiany jako czysta gra.Wszelakiego rodzaju triki pozwalające udupić przeciwnika/ków stały się elementami zawodów na które coraz mniej zwraca się uwagę.Natomiast zawodnicy bardzo chętnie uczą się tych elementów.

  27. rywal znad miedzy napisał(a):

    Moze nie uzywajmy nomenklatury typu legła łach itp?

  28. Mary napisał(a):

    Co tu tak cicho? Z trybun to ten mecz za dobrze nie wyglądał. Dużo niecelnych podań i strat. Przewaga Lecha widoczna ale co z tego? Wiało nudą obszernymi fragmentami. Najlepszy Jevtic i Bednarek. Dobrze, że Kownacki strzelił i to gola z ładnej akcji. Tettehowi za to cosik mecz nie wyszedł, a Kadarowi pizza się przydała :) Fajnie też było zobaczyć Siergieja po latach, zawsze do niego sentyment miałam (część kibiców przywitała go oklaskami).
    Mało ludzi – szybko można było dojechać i szybko wrócić, mimo marszu Nafciarzy.

  29. Jam napisał(a):

    Mnie osobiście cieszy tylko wynik/choć powinien być wyższy/ no i wlewa nieco nadziei II połowa.

  30. Glos napisał(a):

    Z racji tego ze pr zyjechalem do Poznania na swieto zmarlych mialem okazje pojsc na mecz. Troche sie wahalem ale to co w sercu zwyciezylo, poszedlem. Poszedlem by spotkac sie z kumplami, wypic kilka piwek w dobrym towarzystwie. Ogladalem mecz i moje zazenowanie bylo coraz wieksze. Te straty pilek, niecelne podania, zle przyjecia pilki, brak wychodzenia na pozycje, to widac golym okiem. Po meczu ogladalem cyfre i ku mojemu zdziwieniu uslyszalem ze mecz byl dobry i zywy. Nie wiem czy ogladalismy ten sam mecz bo moj to byl piach i nedza. A szczytem byl dla mnie wystep Gajosa i wejscie na ostatnie 5 minut Pawlowskiego. No chyba ze trener chcial Pawlowskiemu dac do zrozumienia ze jak nie zacznie traktowac tego co ma do zrobienia powaznie, to tylko ogony mu zostana. Dla mnie to byl kolejny slaby, zeby nie powiedziec tragiczny mecz Kolejorza. Moj Kolejorz nigdy tak slabo nie powinien zagrac z takimi ogorkami jak Plock.

    • sas napisał(a):

      W porównaniu do innych meczów ten naprawdę był w miarę dobry i mówię to z perspektywy oglądania z trybun. Co do reszty to się zgadzam.

  31. babol napisał(a):

    W porównaniu do innych spotkań nie zagraliśmy lepiej. To rywal okazał się po prostu słabszy od poprzednich i stąd, a nie inny wynik i wrażenia artystyczne po spotkaniu. Ogólnie było sporo niedokładności. Akcje kończyły się przed polem karnym, nie było większego pomysły na rozegranie akcji niż wrzutki Kędziory czy to Kadara, które w zdecydowanej większości były fatalne. Cieszy wygrana, ale nic poza tym nie było wartkiego do zobaczenia. Niestety taki obraz do zimy nam pozostał. Trzeba wygrać co można wygrać i nie pozwolić nic przegrać.

    • sas napisał(a):

      Dla mnie z trybun oglądało się lepiej ten mecz niz poprzednie bo chociaż była gra z pierwszej piłki i to niemal zawsze celnie. Więcej zaangażowania i chęci a tego ostatnio brakowało. Jak nie ma z czego to się cieszę chociaż z takich drobiazgów

  32. Ndb napisał(a):

    Wynik dobry ale mecze Lecha nadal są hobby dla nielicznych.

  33. sajmon78 napisał(a):

    Naj..3pkt.i do przodu, podział punktów-wiadomo, byle do zimy, wzmocnienia koniecznie!!!