Jak wy dokonaliście tego wstydu?!

W finałowym meczu o piłkarski Puchar Polski sezonu 2016/2017, Lech Poznań przyniósł swoim kibicom wielki wstyd przegrywając z Arką Gdynia po dogrywce 1:2. Skuteczność Kolejorza stała na fatalnym wręcz poziomie co w połączeniu z błędami w drugiej części dogrywki skończyło się kompromitującą porażką w bardzo ważnym spotkaniu.


Przedmeczowy raport NA ŻYWO:

Aby widzieć wprowadzane przez nas zmiany należy odświeżać witrynę ręcznie

14:15 – Witamy z Warszawy! Witamy na kolejnym w tym sezonie przedmeczowym i meczowym raporcie NA ŻYWO! tym razem prosto ze stadionu Narodowego. KOLEJORZ CHCEMY PUCHARU!

14:18 – Arka dojechała właśnie na stadion.

14:28 – Zawodnicy Lecha również już są.

14:36 – Poniżej skład Arki. Dwóch najgroźniejszych w ofensywie zawodników zacznie na ławce. Za to Da Silva ozdrowiał nagle.

14:41 – Murawa jest jeszcze koszona. Wygląda bardzo dobrze.

14:48 – Poniżej skład Lecha. W porównaniu z przewidywanym jedna zmiana. Nielsen za Wilusza.

14:52 – Ciekawe studio na telebimach. W dwóch poprzednich latach tego nie było.

14:55 – „Puuuuchar jest nasz!” – z Kotła. Oby tak o 18:00 :)

14:55 – W swoim 10 finale PP poznański Lech walczy dziś o 6 trofeum, które moze, a właściwie to musi odzyskać po 8 latach przerwy! Trzeba godnie uczcić 95-lecie klubu!

15:00 – Godzina do finału. Na stadionie już po kilkanaście tysięcy kibiców obu drużyn. Na neutralnych wielu ludzi w barwach.

15:01 – Nad stadionem bezchmurne niebo i piękne słońce. Szkoda tylko, że wieje zimny wiatr, choć dla obu drużyn warunki do gry są idealne.

15:02 – Dla Arki, która po drodze do finału nie wyeliminowała nikogo z Ekstraklasy (sic!) to drugi finał w historii. Obecnie rywala trenuje Leszek Ojrzyński, który nigdy dotąd nie pokonał Lecha i oby tak zostało.

15:10 – Czekamy na rozgrzewkę obu ekip.

15:10 – Lech w tym sezonie miał najtrudniejszą drogę do finału w swojej historii. Nie ulega wątpliwości, że po dwóch ostatnich pechowo przegranych finałach na Narodowym zasługuje na ten Puchar jak nikt w Polsce. Musi to jeszcze tylko udowodnić już po raz ostatni.

15:15 – Bramkarze Arki i sędziowie są już na rozgrzewce.

15:18 – Lechici także i to w komplecie.

15:23 – Oprócz spikera PZPN są też spikerzy obu klubów. Świetna, zgodowa atmosfera na trybunach.

15:29 – Spiker Lecha czyta już skład. Przed chwilą na telebimach pokazano także drogę Kolejorza do wielkiego finału.

15:30 – Odśpiewano także hymny obu klubów.

15:37 – Jeszcze 23 minuty. Czujecie emocje? Na pewno. To jest finał!

15:44 – Sektory Arki słabo wypełnione. Dół prawie pusty.

15:45 – W Kotle duży trans – „Do trzech razy sztuka”.

15:50 – Zostało 10 minut. Kibice cały czas wchodzą na stadion.

15:57 – Obie drużyny na murawie. Zaczynamy grę o PUCHAR!

Raport NA ŻYWO z wydarzeń na boisku:

Aby widzieć wprowadzane przez nas zmiany należy odświeżać witrynę ręcznie

1 – 15 minuta

2 min. – Początek meczu dla Lecha. Poznaniacy chcą szybko strzelić gola.
6 min. – Mecz się wyrównał.
7 min. – Zepsuty korner przez Lecha.
9 min. – Niecelny strzał jednego z piłkarzy Arki. Było niebezpiecznie.
11 min. – Niecelne uderzenie Kosti z daleka.
14 min. – Główka Bednarka trafia w poprzeczkę!

16 – 30 minuta

17 min. – Arka na razie nieźle się ustawia w tyłach.
20 min. – Zakotłowało się pod bramką Arki. Strzał Majewskiego został zablokowany w ostatniej chwili!
23 min. – SETKA zepsuta przez Lecha! Kapitalnie broni Steinbors!
23 min. – I znów Steinbors po rożnym!
27 min. – Istna dominacja Lecha od paru minut. Arkowców już 3 razy uratował bramkarz!

31 – 45 minuta

33 min. – Od 10 minut gra tylko Lech. Arka nie może wyjść z połowy.
33 min. – Kontra Lecha i… Robak z ostrego kąta w trybuny.
37 min. – Znowu Steinbors. Co on dziś wyczynia?!
40 min. – Burić wyłapuje główkę Trytko.
45 min. – Do przerwy: Lech – Steinbors 0:0. Już dawno powinno być pozamiatane.


46 – 60 minuta

53 min. – CO TO JEST?! Słupek ratuje Arkę po główce Robaka
53 min. – Lech nie gra źle tylko jest baaardzo nieskuteczny.
56 min. – Steinbors znowu górą po strzale Robaka z daleka.
60 min. – Obraz gry bez zmian.

61 – 75 minuta

65 min. – Czas ucieka, a gola nie ma. Skuteczność Lecha w tym Robaka jest fatalna.
68 min. – Fatalny błąd Nielsena przy wyprowadzeniu piłki. Na końcu musiał interweniować Burić.
70 min. – Robak wrzuca na nogę Kownackiego, który minimalnie chybił.
75 min. – Kwadrans do końca.

76 – 90 minuta

77 min. – Kolejne irytujące już podanie Majewskiego.
80 min. – Steinbors wyłapał kolejną główkę po rożnym.
82 min. – Arka tylko się broni, Lech bije głową w mur.
89 min. – Już 89 minuta…
90 min. – TO SIE NIE DZIEJE! Świetna kontra Makuszewskiego po której nikt nie trafił…
90+3 min. – Katastrofalne zagranie Pawłowskiego. Dogrywka.


91 – 105 minuta

96 min. – Trwa dogrywka w której nie widać żadnych zmian. Lech bije głową w mur.
100 min. – Gajos dwa razy prosto w mur.
101 min. – Niecelna główka Nielsena po wrzutce Majewskiego z wolnego.
105 min. – Nadal 0:0.

106 – 120 minuta

106 min. – Gol dla Arki. Wrzutkę z lewej strony głową zamknął Siemaszko.
112 min. – Jest właściwie po meczu. Zarandia skontrował Lecha i zdobył gola na 2:0.
115 min. – Szok…
118 min. – Trałka zdobyła gola na 1:2 po rożnym.
120 min. – Aj Robak. Jeszcze 3 minuty.
120 min. – To byłoby na tyle. Wstyd.


FINAŁ PP: KKS Lech Poznań – MZKS Arka Gdynia d. 1:2 (0:0)

Bramki: 118.Trałka – 107.Siemaszko 111.Zarandia

Żółte kartki: Robak – Szwoch, Da Silva, Łukasiewicz

Sędzia: Tomasz Musiał (Kraków)

Widzów: 43760

KKS Lech: Burić – Kędziora, Bednarek, L.Nielsen (108.Radut), Kostevych – Trałka, Majewski, Gajos – Jevtić (84.Pawłowski), Robak, Kownacki (72.Makuszewski).

Rezerwowi: Putnocky, Wasielewski, Wilusz, Radut, Tetteh, Pawłowski, Makuszewski.

MZKS Arka: Steinbors – Socha, Sobieraj, Marcjanik, Warcholak – Łukasiewicz, Marciniak – Da Silva (54.Siemaszko), Szwoch, Bożok (82.Hofbauer) – Trytko (70.Zarandia)).

Rezerwowi: Moczadło, Stolc, Zbozień, Zarandia, Hofbauer, Nalepa, Siemaszko.

Kapitanowie: Trałka – Sobieraj

Trenerzy: Bjelica – Ojrzyński

Stan murawy: Bardzo dobry (równa płyta boiska)

Pogoda: +13°C, pogodnie

Autor zdjęć: Krzysztof Krause

>> Przeczytaj więcej w dziale Raporty przedmeczowe i meczowe

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 380

  1. Sopel napisał(a):

    …obudziłem się rano z jeszcze większym „kacem” po tym meczu jaki miałem wczoraj wieczorem po powrocie z tego przeklętego stadionu…
    nie chcę mi się wierzyć w pewne sprawy ale myślę sobie ,że może to być prawda
    mecz został w całości sprzedany lub też część naszych kopaczy jest zamieszana w ustawianie meczy na czele niestety z Jasiem na bramce bo naprawę inaczej nie potrafię zrozumieć/wytłumaczyć tej porażki
    Mówimy o mentalnych pipach o błędach itd. a problem chyba jest mniej skomplikowany
    Kasa misiu KASA
    Po takim meczu odechciewa mi się piłki nożnej,kibicowania,chodzenia na mecze,ból jest okropny nie do ogarnięcia.
    Chodzę od sezonu 89/90 ale muszę troszkę odpocząć od Lecha bo to przechodzi moje ludzkie pojęcie.
    Co Wy zrobiliście kopacze ? Hańba Wstyd Upokorzenie
    Trzeci raz finał z rzędu i trzecia porażka
    Przypadek-Nie sądze

  2. Fanzklin napisał(a):

    Gralli gorzej niz w okregowce. Zeby z 5 metrow nawet w bramke nie trafic. Z pilka biegali zamiast podawac od razu. Wszystko monotonnie. Arka ladnie zaprezentowala sie ultrasowsko. To tyle z wrazen moich :)

  3. Sopel napisał(a):

    …obudziłem się rano z jeszcze większym „kacem” po tym meczu jaki miałem wczoraj wieczorem po powrocie z tego przeklętego stadionu…
    nie chcę mi się wierzyć w pewne sprawy ale myślę sobie ,że może to być prawda
    mecz został w całości sprzedany lub też część naszych kopaczy jest zamieszana w ustawianie meczy na czele niestety z Jasiem na bramce bo naprawę inaczej nie potrafię zrozumieć/wytłumaczyć tej porażki
    Mówimy o mentalnych pipach o błędach itd. a problem chyba jest mniej skomplikowany
    Kasa misiu KASA
    Po takim meczu odechciewa mi się piłki nożnej,kibicowania,chodzenia na mecze,ból jest okropny nie do ogarnięcia.
    Chodzę od sezonu 89/90 ale muszę troszkę odpocząć od Lecha bo to przechodzi moje ludzkie pojęcie.
    Co Wy zrobiliście kopacze ? Hańba,Wstyd,Upokorzenie
    Trzeci raz finał z rzędu i trzecia porażka
    Przypadek ?
    chyba jednak nie

    • arek z Debca napisał(a):

      Jesli jestes kibicem Lecha to zawsze badz gotow na doznania masochistyczne.

    • Bronks napisał(a):

      analizując ten mecz tez rozważałem taką opcję, że paru chłopaków obstawiło u booka porażkę Lecha. Biorąc pod uwagę inne aspekty jest to jednak mało prawdopodobne. Musiałaby to być większa grupa a w takiem wypadku większe prawdopodobieństwo wpadki. A poza tym zyski musiałby znacząco przewyższać nagrody finansowe jakie mieli dostać od klubu i sponsorów. Poza tym to nie był natychmiastowy spadek formy drużyny. I w tym miejscu pytanie o rolę trenera a nawet całego sztabu trenerskiego. Majewski gra piach Robak z wyjątkiem meczu w Płocku to strzela z karnych, Makuszewski jeździec bez głowy, Kownaś źle ustawiany (żeby Robak mógł zdobyć koronę króla strzelców), Teteh i Gajowy to zupełna padaka. A co robi Bielica? Nie widzi tego skoro po każdym meczu twierdzi że zagrali świetne spotkanie. Mamy Raduta, którego miał sprawdzić, czy zostawić chłopa czy pożegnać I kiedy facet ma udowodnić swoją przydatność w ciągu 10 minut które dostaje? A ławka na której siedzi Pawłowski nic nie wnoszący do zespołu a Paweł Tomczyk który swoją szybkością i młodzieńczym zapałem mógłby coś zmienić gra w rezerwach. O co w tym wszystkim chodzi? Niestety Bielica powiela błędy Patataja i wesołego Janka i tu kolejne pytanie czy na tym stanowisk dostaje się pomroczności jasnej czy może ktoś (prezesi) mu tak każe postępować?

  4. tylkoLech napisał(a):

    Piłkarze Lecha za bardzo uwierzyli w swoją zajebistosc. Zapomnieli, że piłka nożna to gra druzynowa. Nie dogrywali lepiej ustawionym kolegom. Robak dwa razy mógł podać do Kownasia, który miał pustą bramkę przed sobą, ale po co? Przecież on strzeli. W bramkarza. Każdy chciał sie popisać i się popisali. Błędy Buricia, obrony, trener, który nie pomaga zmianami, gdy nie idzie i wisienka na torcie – Majewski, który w decydującym momencie, nie pierwszy zresztą raz, nie robi tego, co powinien. Strasznie irytujący piłkarz.
    Kolejny straszny dzień dla wszystkich kibiców Lecha. Boli bardzo.

  5. resident napisał(a):

    Bjelica to zaden trener Dlaczego Ojrzynski potrafil ustawic i zmotywowac Arke Jestem za skresleniem Bielicy i powrotem Skorzy

    • Koler napisał(a):

      To jakim wynikiem wygraliśmy za Skorży? Przypomnij mi bo nie pamiętam bramek dających puchar.

    • MJ napisał(a):

      Dokładnie Skorza był zajebistym trenerem. Fakt przegrał finał z Legia ale poukładał drużynę i tydzień później wygraliśmy z legią na wyjeździe 2:1. Wycisnął z piłkarzy maksimum a wielki kryzys jaki nastał nas w następnym sezonie to nie wina Skorzy tylko układów-zmowy Trałka-Kaminski-Rutek. Po prostu skorza kazał im zapierdalac na treningach i tyle a oni nie chcieli

    • poirytowany napisał(a):

      Z tych trzech finałów ten Skorży dawał najwięcej nadziei na końcowy sukces bo z przebiegu gry finałów Urbana i Nenada i zachowania mentalnego zawodników widać było wyraźnie, że może być źle…
      No i Skorża zdobył Mistrzostwo i awansował do grupy LE…
      W zeszłym sezonie nie było nawet eliminacji LE, czy w tym będą?

    • tomasz1973 napisał(a):

      Koler
      Za 6 kolejek okaże się, czy Bielica dokona tego samego czego dokonał Skorża, jeżeli tak jak on po porażce w finale, zdobędzie Majstra będzie ok, ale jeżeli tego nie będzie znaczy, że powrót Skorży mógłby być „dobrą zmianą”. Podkreślam słowo”mógłby”.

  6. greg napisał(a):

    Mowicie o Buriciu, ale pytam do cholery co przy pierwszej bramce robili Nielsen z Bednarkiem.Jakim cudem Siemaszko mierzący jakies 170 moze oddac strzał głową.Przy drugiej Trałka daje sie minąć jak tyczka, a Bednarek i cala obroną stoją jak słupy soli i patrz jak strzela arkowiec strzela nam 2 gola.

  7. expert napisał(a):

    jaga musi byc mistrzem

  8. JRZ napisał(a):

    No proszę zwalniamy bjelice a w jego miejsce bieremy ojrzynskiego. To sie nie dzieje :)

  9. Didavi napisał(a):

    Serio ktoś uważa, że 3 porażka w finale to wina Bjelicy, czy innego trenera?! Trzeci raz grają prawie ci sami zawodnicy z kapitanem Trałką na czele, który nie potrafi zmotywować, ani złapać takiego Majewskiego i Gajosa za mordę, żeby się nie chowali od grania. Mentalne przedszkole. Drugi raz wracam z Narodowego po PP i nigdy więcej.

  10. melon1922 napisał(a):

    Uratowac sezon może zdobycie majstra i brak pucharów dla ległej.

  11. Gruby825 napisał(a):

    Wszyscy do zwolnienia, badania okulistyczne dla rugbystów, reszta wcale nie lepsza, oprawy brak kasa poleciała a tu znowu hu…ci co mieli dostać to dostali.szkoda słów powinniscie oddać za bilety tyle w temacie

  12. Mpz napisał(a):

    Motto drużyny na dziś: Lech -my możemy wszystko…SPIERDOLIĆ … A na pocieszenie- widok płaczących jak dzieci starszych panów,kibiców Arki uświadomił mi że warto czekać …mimo wszystko…Gratulacje Arko a wy k….a piłkarze Kolejorza spiąć duupy i się ogarnąć !Jeszcze nic nie wygraliście ale jeszcze możecie…chyba…mam nadzieję…

    • greg napisał(a):

      Z taką grą niestety 4 miejsce nawet betony nas wyprzedzą.

  13. Kibol 1967 napisał(a):

    Wina tylko i wylacznie kibiców którzy chodzą na mecze LECH od wielu już lat nic dobrego nie gra podniecacie się kilkoma wygranymi 3-0 I komplet na trybunach A im Tym leśnym dziadom z wron tylko oto chodzi kasa za bilety w kieszeni….co do finału tu niema w zespole Wodza drużyny kto jest kapitanem jakas pala co Kiboli nie szanuje

  14. Tadeo napisał(a):

    Zawiedli głównie ci najbardziej doswiadczeni z Trałką na czele, bo wyglądali tak że to ich presja zjadła w przeciwieństwie do Arki dla której to był dopiero drugi finał po kilkudziesięciu latach.Przynieśliście Panowie poraz kolejny wstyd i upokorzenie swoim kibicom.

  15. mms napisał(a):

    Naszym nieszczesciem jest niejaki Łukasz T. Odkad przyszedł do nas zanotowalismy Wilno, stjarnan, Legnice, ostatnie miejsce w sezonie 2015-16 przez wiele kolejek, trzy przegrane finaly PP,ten wczorajczy jest niewybaczalny.Po sezonie won z tym grajkiem łysom pałom. Najlepiej niech wraca do Polonii Warszawa.

  16. kocianJanTratatam napisał(a):

    Z tym zwalnianiem trenera to mam dla Was dobrą radę. Ograniczcie alkohol, bo jutro już dzień roboczy i emocje opadły.

  17. Juliusz Cezar. napisał(a):

    Jak czytam wasze komentarze to mnie aż sciska w dołku. Jak Bjelica wygrywał po 3-0 to były ochy achy co to za trener nam się trafił.Teraz po porażce już go zwalniacie.
    Mnie też bardzo boli przegrana P.P. ale co zrobić jedzmy dalej może uda się uratować ten sezon bądzmy dobrej myśli.

  18. KotorFan napisał(a):

    Nie mam pretensji do Bjelicy o wystawienie Burica. Było wiadomo, że Jasmin broni w PP, a Putnocky w lidze. Z Koroną nasz golkiper zagrał dość dobrze i nikt nie mógł się spodziewać, że z Arką odwali coś takiego. Przy pierwszej bramce mógł zwyczajnie odbić do boku strzał, drugą też dało się wyjąć.

    Pretensje mam, że nie grał Maciej Wilusz, który jest naszym najlepszym środkowym obrońcą i zupełnie nie rozumiem dlaczego Nenad go nie wystawił. Przecież stoperami nie trzeba rotować, bo oni najmniej podczas meczu biegają. To nie jest klub amatorski, że każdy musi sobie pograć. Wczoraj powinien grać Buric + najmocniejszy skład w polu, a na środku defensywy tak nie było.

    Druga sprawa to mam wrażenie, że nasi piłkarze podeszli do tego meczu na zasadzie „i tak wygramy” i przeliczyli się. Mieli ok. 3-4 stuprocentowe sytuacje i kilka innych dobrych i jakby je zlekceważyli trochę.

    A i jeszcze według mnie Bjelica za późno wpuścił Raduta, on powinien wejść na początku dogrywki. Wiem, że trzymał trzecią zmianę na Putnocky’ego, który świetnie broni karne. Ale jednak rzuty karne to loteria i Nenad powinien za wszelką cenę chcieć rozstrzygnąć ten mecz jak nie w 90 minutach, to w 120.

    I teraz najważniejsze. Według mnie Lech popełnił grzech pychy. Nie tylko trener i piłkarze, ale też kibice. Wszyscy przypisywali Lechowi ten puchar, byli pewni siebie, oprawa „Do trzech razy sztuka!” tak jakbyśmy już przed meczem zdobyli PP… Nikt w ogóle nie przewidział, że dla Arki to jest mecz życia i będzie gryzła trawę (co zrozumiałe). Nasz przeciwnik został kompletnie zlekceważony i to się zemściło.

    PS Nieco chaotycznie, ale dużo myśli mam po tym finale i ciężko wszystko zebrać do kupy. Jedyny plus przegranego pucharu może być taki, że teraz piłkarze będą zapieprzać w tych ostatnich 6 meczach w lidze.

  19. Koler napisał(a):

    Rzeczywiście u nas są skrajne emocje… Nie ma radości i smutku jest tylko samozachwyt i pycha a po porażce wkurwienie i nienawiść. Do niedawna piłkarze a teraz tylko kurwy i pizdy… Nie wiem czy tak mają Wielkopolanie ale ja jako Kurp odczuwam inne emocje. Oby piłkarze, w końcu, oszczędzili nam negatywnych emocji. HEJ LECH!

  20. ssok napisał(a):

    Trudno stało się. Z tym ujeżdżanie po Belicy bym się wstrzymał. Podobnie jak MMS uważam ze Tralki powinno już dawno u nas nie być – zupelnie nie mam do gościa przekonania praktycznie od początku jak do nas trafił i mam wrażenie, ze to on psuje drużynę od środka. Ale to tylko moje kibicowskie gdybanie i prawda może być zupełnie inna. Frajersko przegrany mecz teraz dociągnąć sezon do końca min na podium a po sezonie ostra działania trenera które zapowiadał Skorza już prawie 2,5 roku temu a których niestety nie wprowadził w życie. Tralka na ławę od już albo nawet wyjazd z 1 drużyny. Odczucie mam takiego, ze jak zadomawia się w 1 składzie to drużyna zaczyna się sypać i tak od lat….

  21. ssok napisał(a):

    Nie siedzę w szatni ale mam wrażenie ze jak tylko Trała zadomawia się w pierwszej drużynie to zaczyna się wszystko sypać. Czekam na reakcje trenera którego nie skreślam. Czekam na reakcje taka jaka Skorza zapowiadał 2,5 roku temu a z której się wycofał. Nie potrafimy wygrywać ważnych meczów i to się musi zmienić. U siebie pod presja gramy gorzej niż na wyjazdach. Potrzebujemy prawdziwego kapitana na boisku i 2-3 liderów. Hierarchia w szatni musi się zmienić i jedyne wyjście jakie widzę to odsunięcie Tralki od pierwszej drużyny niestety ….

  22. junior napisał(a):

    Palki-tralki nie powinno byc juz w zestawieniu po slynnym wersie z ubieglego roku przed finalem.

  23. Dopler napisał(a):

    Mam wrażenie że gdyby nie zmienili kary na zawiasy byśmy to wygrali w dogrywce. A gdyby Narodowy byłby zamknięty wynik byłby 3:0 dla nas. Nie wiem czy to ja jestem wiecznym przegranym, frajerem, pechowcem czy któryś z kibiców Lecha lub piłkarzy, bo mam wrażenie że jest to po prostu niemożliwe. Ile można?! Zawsze słupek, poprzeczka, bramka ze spalonego/ po faulu, dekoncentracja w ostatniej minucie meczu i chuj. Trenerzy się zmieniali, piłkarze, przybyli nowi i odeszli starzy kibice, ale w końcu znów przychodzi kompromitacja… Przecież to wszystkie prawdopodobieństwa, obliczenia, logika itd. idą w pizdu. Sprawdziłem nasze kadry piłkarzy od 2012 i są punkty wspólne: Trałka, Kędziora. Buricia nie liczę bo chłopak brał udział w MP i w LE. To chyba któryś z nich ma tego pecha/ jest frajerem bądź kretem. Obstawiam pana Trałkę on chyba robi złą atmosferę w zespole.

  24. szkatyła napisał(a):

    Lech to nieroby ,za dużo zarabiają i nic nie robią ,byli napompowani i wsio.

  25. Wal Das napisał(a):

    Najbardziej to żal mi tych płaczących dzieciaków,których widziałem po straconych bramkach.
    Piłkarze powinni zobaczyć ich zdjęcia-albo podejść i wytłumaczyć dlaczego….

  26. Angel88 napisał(a):

    Co do meczu.

    1. Lech przegrał pechowo ten mecz, ale taka jest piłka nożna. Lech był zdecydowanie lepszy w I połowie, lepszy w drugiej i przeciętny jak Arka w I połowie dogrywki. Sytuacje Robaka Kownasia Jevtica czy mityczna juz Majewskiego powinny dać nam Puchar. Nie dały. Brak dnia, brak skuteczności i nic nie chciało wpaść. WielBlad Burica przy golu. To on i dwójka środkowych i Kedziora zajebali bramkę ale Buric najbardziej. Takie strzały sie zwyczajnie sie powinno bronić. Ogólnie przegraliśmy pechowo, lecz liczba naszych wymuszonych i niewykuszonych błędów była spora. Szkoda, kirwa Mac szkoda.

    2. Kibice Lecha, ultrasi, wyjazdowicze. Lech Poznan nie ma najlepszych kibiców w Polsce. To fakt i trzeva sie z tym pogodzić, zaakceptować aby mozna było odzyskać ten „tytuł”. Nasz doping na finale był dobry miejscami prawie bardzo dobry ale nic ponadto. Nie było takiego pierdolniecia które czujesz i wiesz ze każdy jedzie na maksa a cały stadion wciskasz w ziemie. Duzo brakowało do tego. Po prostu większość poprawnie odspiewolywala to co miała zaśpiewać. Byliśmy głośniejsi od Arki ale tylko przez efekt skali. Nasza liczebność fajna a barwy raczej okej. Co do oprawy. UL mieli 3 oprawy (dzis wyczytane na forum) ale zaprezentowało 1 bo 2 była w razie zwycięstwa nad Arka a 3 z przyczyn technicznych nie została zaprezentowana. I ta zaprezentowana wypadła bardzo złe a sam pomysł był niekreatywny, byle jaki. To znów nie był poziom jaki my myślimy ze mamy. UL od dawna daje ciała. Arka zaprezentowała sie duzo lepiej – duzy zajebisty i mega czytelny trans MZKS, superkartoniada, prosta, czytelna i dobitna . Bardzo duzo piro, bardzo duzo flag i duzo fajerwerków. My kibicowski dobrze wyglądaliśmy za czasów Grzędy i Litara. Hmmm.

    • kocianJanTratatam napisał(a):

      Co do punktu 2.
      To dla mnie oczywistość od dawna, że pompowanie balona o najlepszych kibicach jest bzdurą. Też na najważniejsze mecze wiele rzeczy kuleje.

  27. 07 napisał(a):

    Dla mnie kapitan powinien po takim meczu oddac opaske.

    • greg napisał(a):

      Najlepiej Trałka by zrobił gdyby wreszcie zechcial odejsć z naszego klubu

  28. adamidlo napisał(a):

    Majewski wyglądał jakby nie chciał strzelić bramki a Buric jakby chciał, żeby wpadła…

    Co to dużo mówić, kibic to ma być dojna krowa. Zero szacunku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.