Rumak znowu na drodze Lecha

W niedzielę naprzeciw Lecha Poznań stanie były trener Kolejorza, Mariusz Rumak. Po jego erze nasz klub już się podniósł, wielu zawodników z jego ekipy już tutaj nie ma, jednak pucharowa historia, którą ten szkoleniowiec tu zostawił niestety z nami zostanie. Do dziś głównie latem kibice wspominają występy drużyny prowadzonej przez Rumaka.


W kalendarzu mamy sierpień i to właśnie głównie w tym miesiącu przez 3 lata z rzędu Mariusz Rumak hańbił nasz klub, by na sam koniec nie podać się nawet do dymisji. Nie ma sensu po raz kolejny rozwijać tematu jego pracy, zmarnowanego współczynnika 23.650 czy innych „osiągnięć” byłego szkoleniowca Kolejorza, który po odejściu z Bułgarskiej 3 lata temu miał już okazje stanąć naprzeciw Lecha Poznań.

Mariusz Rumak po raz pierwszy po odejściu z Lecha zawitał do Poznania we wrześniu 2014 roku, czyli w momencie, kiedy nasz zespół szkolił już Maciej Skorża. Rumak prowadząc Zawiszę Bydgoszcz zebrał łomot od Kolejorza, który triumfował aż 6:2. W marcu 2015 roku lepszy był Rumak. Jego drużyna wykorzystała grę w przewadze jednego zawodnika po tym jak z boiska za czerwoną kartkę wyleciał Arnaud Djoum zwyciężając 1:0.

Tamta wygrana nic Mariuszowi Rumaka nie dała, bowiem do pucharowych kompromitacji dołożył on jeszcze spadek z Ekstraklasy. W kolejnym meczu Rumak znów znalazł sposób na poznaniaków i to na Bułgarskiej. 1 kwietnia 2016 jego Śląsk Wrocław szybko strzelił gola drużynie prowadzonej przez Jana Urbana. Później zamurował dostęp do własnej bramki dowożąc wynik 1:0 do końca.

Przedostatnia, czwarta konfrontacja Mariusza Rumaka z Lechem Poznań mająca miejsce w lipcu zeszłego roku zakończyła się bezbramkowym remisem we Wrocławiu. W listopadzie mała seria byłego trenera Kolejorza dobiegła końca. Rumak i Śląsk przyjechał do stolicy Wielkopolski krótko po kompromitującej porażce w Pucharze Polski, która pokazała, że były opiekun „niebiesko-białych” nic nowego się nie nauczył i nie wyciągnął żadnych wniosków.

Późną jesienią 2016 roku podopieczni Nenada Bjelicy rozbili WKS prowadzony przez Mariusza Rumaka aż 3:0. Tym samym bilans byłego trenera Kolejorza przeciwko naszemu klubowi to 2-1-2, gole: 4:9 na jego niekorzyść. Lech Poznań nie wygrał jeszcze wyjazdowego meczu z drużyną trenowaną przez Rumaka. W niedzielę po 18:00 wypada to zmienić.

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 70

  1. leftt napisał(a):

    5 minut nienawiści seans kolejny. Z tym spuszczeniem Zawiszy to nie do końca taka rumakowa kompromitacja była. Mecz Lech-Śląsk to jeden z najbardziej gównianych meczów Lecha za Urbana, którego uważam za trenera gorszego od Rumaka. Za pierwszego wicemistrza nie mam pretensji – wtedy przed sezonem panikarze na oficjalnym narzekali, jaką to mamy gównianą drużynę i że łolaboga spadniemy. Za drugiego już tak, bo nie zrobiliśmy żadnego postępu. Rumaka pogrążają bezapelacyjnie dwie kompromitacje pucharowe. Dlaczego Rutki pozwolili mu na tę drugą pozostanie ich tajemnicą.

  2. bombardier napisał(a):

    To już jest historia. Było, minęło – pamiętamy.
    W niedzielę powinniśmy być tak ZMOTYWOWANI,
    żeby ROZNIEŚĆ W PUCH Termalicę.
    Tylko wysokie zwycięstwo osłodzi nieudany
    początek batalii o trofea.

  3. J5 napisał(a):

    Sportowych osiągnięć takich jak z Lechem Rumak pewnie już nie osiągnie. Nie warto się już pastwić na nim. Było- minęło

  4. Sebcio napisał(a):

    Remak pzy Bjelicy to geniusz .

    • Leftt telefon napisał(a):

      Bul Komorowski przy tobie to geniusz.

    • Piasek napisał(a):

      Oczywiście, bo Utrecht to przecież to samo co Żalgiris i Stjarnan, a Arka i Pogoń w niczym nie różnią się od Miedzi Legnica i Olimpii Grudziądz. Fakt jest taki, że obaj trenerzy nic nie wygrali z Lechem, jednak stwierdzeniem, że Rumak przy Bjelicy jest geniuszem, sam sobie wystawiasz laurkę.

    • endrjiu napisał(a):

      Piłeś? Nie pisz!

  5. Bart napisał(a):

    Największe zarzuty do Rumaka: kompromitacje w pucharach i przepierdolony ranking UEFA. W lidze było ok. A tak w ogóle, to uważam że Lech zrobił krzywdę sobie i Rumakowi robiąc go zbyt szybko trenerem pierwszego zespołu.

  6. Kuba1994 napisał(a):

    Chyba Rumak podpadł redakcji, że nawet spadek z Zawiszą, który po jego przyjściu miał jakieś 15 punktów stratów do bezpiecznego miejsca, nazywa kompromitacją. Dla mnie jest to jeden z wielu gości na karuzeli trenerskiej, który niczym specjalnym się nie wyróżnia. Obskoczy pewnie do końca kariery wszystkie ekstraklasowe kluby, gdzieś tam osiągnie sukces, gdzieś tam nie poradzi sobie. Taki średniak.

    Taki Urban czy Bakero są gorszymi trenerami od niego. Tak, skompromitował się w pucharach z ogórkami, ale nie zapominajmy, że Urban nie był w stanie nawet do nich awansować… Hiszpanowi nigdy nie odpuszczę zabrania nam rywalizacji z Liverpoolem. Wystarczyło zagrać normalnie, ale nie, panu gwieździe odbiło i musiał wystawić Rudniewa w środku pomocy i Stilicia w ataku. Nigdy nie zapomnę :P

    • robson napisał(a):

      Kiedy Rumak przychodził do Zawiszy, nie miał 15 pkt. straty do bezpiecznego miejsca, tylko… 2. To właśnie za kadencji Rumaka ten dystans drastycznie się zwiększył i na koniec jesieni było to już 12 pkt. straty. Co prawda po zimowych transferach zaczęli gonić i po podziale punktów praktycznie zredukowali straty, ale w rundzie finałowej znowu grali słabo i niejako na własne życzenie spuścili się z ligi. Na pewno więc Rumak w znaczącym stopniu się do tego spadku przyczynił, bo najpierw narobił ogromnych strat punktowych jesienią, a później mimo dobrego początku wiosny zawalił decydujące kolejki po podziale.

    • Raul napisał(a):

      Niektórzy mają jakąś chorobę i tylko jak widzą ‚Rumak’ dostają gorączki i jakiegoś ataku, nie potrafiąc obiektywnie ocenić i napisać. Ale to tylko jeden z wielu przykładów jak traktuje się kogoś związanego z Lechem kiedy ten nie jest w stanie sprostać oczekiwaniom typu mistrzostwo co roku i gra w LM, dla odmiany – też co roku.
      Osobiście mam pretensje do trenera Rumaka za puchary, to niestety nam się odbija do tej pory. Ale ile warte były wicemistrzostwa można zobaczyć po późniejszych osiągnięciach. Ok, mistrzostwo Skorży kiedy przejął drużynę Rumaka nie robiąc rewolucji, później jednak przypomnę: 15/16 – 7 miejsce w lidze, 16/17 3 miejsce w lidze. Tyle co do „łatwości” zdobywania tego wicemistrza i bycia pierwszym przegranym.
      W każdym razie Rumak jest dobrym workiem treningowym dla osób które nie dostrzegają innych problemów klubu w okresie jego „panowania”, i łatwo jest zwalić wszystkie niepowodzenia na jakiegoś „wuefistę” jak tu wielu go określało. Żeby nie było, nie twierdzę że Rumak jest wybitnym trenerem, szkoda tylko że to jest jedyny wyznacznik dla wielu żeby go je*bać, nikt nie pamięta już o prawdziwych autorach „sukcesów” ze Stjarnan czy z Żalgirisem czyli kopaczach. Gość został chyba za szybko wprowadzony jak trener pierwszego zespołu, a pamiętajmy że sam nie jest Zidanem a Bakero nie był Ancelottim żeby czegoś się uczyć ;)

  7. sławek napisał(a):

    Rumak zdobył chociaż vice mistrza , co Bjelica też spierdolił . Urban i Rumak wygrywali z Legią czego ” genialnemu ” Chorwatowi też się nie udało bo wszystkie mecze przegrał . Kompromitacja z Pogonią w PP niczym nie różni sie od porażek z Miedzią i Olimpią .

    • robson napisał(a):

      A co to za różnica wicemistrz czy 3. miejsce? Jeden pies. Co do meczów z Legią, to Urban przegrał tyle samo meczów z nimi co Bjelica (3), a Rumak 4. To, że raz im się fartem udało wygrać nie zmienia obrazu rzeczy. Co do PP, to odpaść z zespołami z I ligi a z Ekstraklasy to jest różnica. Poza tym Bjelica przynajmniej dotarł do finału, a Rumak samodzielnie nigdy nawet do ćwierćfinału nie dotarł (w pierwszym sezonie awans zrobił jego poprzednik).

    • legolas napisał(a):

      Pewnie chodzi o to że Lech za Rumaka miał problemy z legią a reszta była dystansowana

  8. melon1922 napisał(a):

    Dajcie mu spokój i skupcie się na naszym mega trenerze bo jak w tych 2 meczach do kadry nie będzie 6 punktów to niech zacznie się pakowac.Dużo stracił nasz trener od przyjscia.

  9. Kibic Lecha napisał(a):

    Rumak już w Lechu nie ma znaczenia.Więc takie Termaliki Pogonie ze Szczećina.Ległe z Warszawy Musimy wciągać nosem a wypluwać ze zdwojoną mocą.Od niedzieli musimy to robić.Tylko Mistrzrzrzr.

  10. arek z Debca napisał(a):

    Rumak jako zoltodziub zdobyl dwa vice mistrzostwa a Nenad jako juz doswiadczony trener trzecie miejsce ale obejmowal zespol w totalnej degrengoladzie i z dolu tabeli, wiec nie ma co porownywac.

  11. siwus89 napisał(a):

    Dwa wice<Solna,Strajnan,Żalgiris,Olimpia, Legnica. Więcej nic pisać nie trzeba o osiągnięciach tego trenera.

  12. Biniu napisał(a):

    Od czasów Rumaka zaczął się w Lechu okres bez specjalnych emocji. Raz grali trochę lepiej raz gorzej ale nie było emocji jakie serwował Smuda trochę Zieliński i trochę Bakero. Była przerwa na Skorze ale nawet w mistrzowskim sezonie prócz meczu z Ruchem mimo wielkiej radości spektakularnych emocji brakowało. Miałem nadzieje po meczu z Ultrechtem ze wrócą czasy Austrii Wiedeń ze nie wspomnę o City itd. Potem nawet mecze z Fiorentina były letnie. Pewnie to nie wina Rumaka jednak od jego czasów zaczęło być średnio.

  13. Sternbek napisał(a):

    Redakcjo prosze o rzetelne artykuly I nie naznaczone uprzedzeniami ktoregos z redaktorow. Jezeli oczekujecie aby komentarze byly pisane z glowa to o to samo prosimy Was. Nie byl to dobry trener ale Urban robil gorsza maniane I do niego umiecie podejsc z wiekszym dystansem. Nie musicie go chwalic. Napiszcie „na chlodno” a ocene zostawcie uzytkownikom.

  14. Piknik napisał(a):

    Ja bym się nie skupiał na trenerze przeciwnika, tylko na naszej drużynie. Fajnie by było wygrać ze słonikami, na trudnym terenie w Niecieczy. Co ciekawe legła jeszcze nigdy nie wygrała meczu na stadionie Termaliki. Najważniejsze jest to aby nie skupiać się na przeciwniku tylko spoglądać na swoją drużynę i miejmy nadzieje, że Kolejorz przywiezie trzy punkty. Słowa o trenerskim zerze zupełnie są niepotrzebne, więcej merytorycznych argumentów mniej emocjonalnych wpisów.

  15. Sławek napisał(a):

    Ciekawe co powiecie jak to piłkarskie zero wygra w niedzielę z Bjelicą .

  16. Sławek napisał(a):

    Trenerskie zero miało być.

  17. milekamps napisał(a):

    Może tak być,wcale bym się nie zdziwił

  18. Pawel_Crewe napisał(a):

    Rumak sezon 2012/2013 61 punktów
    Skorża sezon 2014/2015 54 punkty

    Tyle w temacie.

    • Kosi napisał(a):

      Siwa kurwa – Stjarnan, wicemistrz, Solna, Miedz, Wilno, Grudziadz
      Skorza – MP, SPP, LE, Narodowy

      Zatkalo cie teraz?

    • robson napisał(a):

      Ale na początku sezonu 2014/15 Lecha prowadzili jeszcze Rumak i Chrobak. Dlaczego wliczasz ich mecze na konto Skorży?

      Skorża w tamtym prowadził Lecha w 30 ligowych meczach, w których zgromadził 60 pkt. Wychodzi więc prawie tyle samo co Rumak w 2012/13, a przecież Skorża nie przygotowywał zespołu do sezonu i już na początku pracy musiał wyciągać zespół z dołka.

    • ęą napisał(a):

      Skończcie wreszcie ten prymitywny dyskurs.

    • MłodyKibic napisał(a):

      Proponuję wziąć poprawkę na to, że w sezonie 2014/2015 po 30 kolejce odpadała połowa dorobku ;)

  19. Pawel_Crewe napisał(a):

    Bo zez napisał oczywiste rzeczy? Nie bardzo.

    Skorża miał szczęście że Legia miała zjazd formy.
    Rumak nie miał tego szczescia.

    • Wiki napisał(a):

      A Rumak przegrywał z legia którą trenowal Urban, więc na jedno wychodzi. Skorża umiał wykorzystać zjazd legii a Rumak i Bjelica nie.

  20. Wit napisał(a):

    Bez sensu .

  21. tomasz1973 napisał(a):

    Jak tu wszyscy szybko zapominają pewne kwestie…
    Rumak to zero,który zapisał sie w historii klubu tylko kompromitacjami, vicemistrz jest pierwszym przegranym i tyle w temacie.

  22. torreador napisał(a):

    Uderz w stół a obrońcy Rumaka się odezwą:). Jednak zarówno Rumak jak i Urban w Poznaniu są nie wybronienia – symbole kompromitacji, zjazdu Lecha po równi pochyłej.

  23. Piknik napisał(a):

    Wygramy wygramy Termalike pokonamy. Gramy z nimy nie Rumakiem, a o to jakim był trenerem to zupełnie inna bajka. Każdy oceni po swojemu czy zapamieta dwa wicemistrzostwa czy może kompromitacje w eliminacjach ligi europejskiej.

  24. kibicinowroclaw napisał(a):

    Kolejny nieudacznik na lawce trenerskiej Lecha w historii. Lech nie ma szczescia do trenerow.

  25. Ejber napisał(a):

    To co piszecie jest strasznie krzywdzące. Facet jest emocjonalnie związany z naszym miastem przepracował tu pół swojego życia, a i tak jest mieszany z gównem. Fala kompromitacji trudna do zapomnienia-to się zgadza. Nie zapominajmy jednak że gość przyszedł po syfie jaki zrobił Bakero zdołał wprowadzić nas do eliminacji LE, a później z dalej nieciekawym składem wykręcił vicka co było wynikiem ponad stan. Mógł być nawet mistrz gdyby nie kontrowersyjne karne dla legii co drugi mecz i ich wymęczone zwycięstwa oraz pech Możdżenia i czerwo w meczu o wszystko. Później było już tylko gorzej a na końcu istna tragedia. Niemniej jednak nie zapominajmy że zdecydowaną zaletą MR było wystawianie juniorów którzy mogli otrzaskiwać się z Ekstraklasą poprzez dużo minut jakie dawał im trener. To on umożliwił rozwój takim nazwiskom jak Linetty Kownacki Kędziora. Bereszyński też dostałby więcej czasu na boisku tylko jak to mówił nie chciał czekać, a tak naprawdę to wiadomo w legii lepsze pieniążki dawali. Mankamentem był na siłę promowany Drewniak ale jak widać na przestrzeni czasu chłopak daje radę i zapowiada się na solidnego ligowca w słabszych klubach. U Rumaka też zaczynał Janek. Promował młodzież i to mi się u niego podobało w końcu pracował z tymi chłopakami 10 lat. Gdyby wrócił do akademii pojawiłby się krzyczący tłum hurr durr niech wypierpapier to jest trenerskie mentalne zero, jazda z nim itp. Ja za to niezmiernie bym się cieszył gdyby ten pan znów szkolił nasz narybek.

    • Raul napisał(a):

      101% racji. Dziwne że zazwyczaj jest płacz że sędziowie pomagają ległej w konkretnych meczach, a przeciętny kibic nie potrafi zebrać tego wszystkiego do kupy i przed gnojeniem Rumaka przypomnieć sobie to jak drukowano wtedy pod kurewkę, nawet w bezpośrednich spotkaniach. Zresztą, o wybitnym składzie nie wspomnę, z Teodorczykiem któremu ciężko było odpalić albo konieczność grania Bartkiem Ślusarskim… O Ubiparipie nie wspomnę. Ciekawe ilu z tych „oddanych fanatyków” którzy tak szanują klub i niby daliby się za niego pokroić krzyczy „jebać Rumaka”, „siwa kurwa”. A ich wkładem w rozwój tego klubu jest szczekanie na forum i wyzwiska.

  26. you napisał(a):

    A to, że Lech zarobił teraz kupę siana za wychowanków (przede wszystkim Rumaka), to też zaliczycie Skorży, czy może Urbanowi?

    • robson napisał(a):

      No chyba mi nie powiesz, że to dzięki Rumakowi Lech zgarnął tyle hajsu za Bednarka? Przecież on za Rumaka wystąpił raptem w dwóch meczach. Kownackiego wprowadził do zespołu, ale największe postępy robił raczej za Skorży i Bjelicy. Jedynie w przypadku Kędziory można powiedzieć, że miał na niego większy wpływ, bo za jego czasów Tomek robił jeszcze postępy, a później popadał już tylko w przeciętniactwo. Ale też na Kędziorze wcale tak dużo Lech nie zarobił.

    • Ejber napisał(a):

      A kto umożliwił Bediemu treningi z 1 zespołem?

    • tomasz1973 napisał(a):

      Klub piłkarski ma przede wszystkim zdobywać trofea i z tego kibice mają być dumni, a nie z kasy za sprzedaż swoich podstawowych zawodników. jaka ona by nie była i jak ona jest z oczywistych względów potrzebna, dla nas nie może przesłonić tego co jest najważniejsze–osiągnięć czysto sportowych!

  27. 07 napisał(a):

    Rumak nie był piłkarzem przez co nie miał autorytetu w szatni. Nie mniej jednak ja cały czas uważam, że to nie jest słaby trener. Jakoś radzi sobie w lidze w kolejnym klubie. Sądzę, że prowadząc Lecha źle dobrał sobie asystenta którym powinień być ktoś byłych piłkarzy i do tego z doświadczeniem. Dostał też Lecha zdecydowanie za wcześnie. Jeśli chodzi o o inteligencję to bije większość w Ekstraklasie….

  28. undertheskin napisał(a):

    Jechanie po Rumaku jest już nudne. Trzeba wygrać mecz i tyle. Trenerze Bjelica, nie zawiedź!

  29. leftt napisał(a):

    A największym pajacem trenerskim w ostatnich latach był bezdyskusyjnie Bakero –
    nie Rumak. Rumak po nim posprzątał i wprowadził Lecha w tamtym roku do pucharów, być może na swoje nieszczęście (AIK). Rumakowi pewne rzeczy wyszły, pewne nie, niestety wtopy były spektakularne i z konsekwencjami. Nie zasługuje na to, żeby go tutaj mieszać z błotem jak jakąś legijną szmatę.

    • Pszczółka napisał(a):

      wiesz co Ci powiem bo już nie chciało mi się odpisywać w śmietniku na Twoje komentarze: Kur… wyśmiałeś trenera który zdobył Mistrzostwo a teraz chwalisz tego który zjeb…ł mi dwa lata w życiu??
      Wyniki się liczą wyniki a nie ładna buźka! pozdrawiam

    • leftt napisał(a):

      Trzeba mieć wybitnie złą wolę, żeby tak odczytać moje wypowiedzi. Jestem przeciwny wpadaniu w skrajności po prostu i te skrajne wypowiedzi wyśmiewam. Ani Skorża nie był takim trenerskim Bogiem na jakiego go się tutaj kreuje ani Rumak nie był najgorszym trenerem w historii Lecha. Dla wyjaśnienia: tak, Skorża był znacznie lepszym trenerem niż Rumak. Pamiętam MP, pamiętam kompromitacje w pucharach. I oczywiście uważam, że z Rumakiem należało się pożegnać po Żalgirisie. Zadowolony?

    • Pszczółka kom napisał(a):

      ale z czego mam być zadowolony?Odpisujesz bo tak uważasz czy dla świętego spokoju??Żadnej złej woli z mojej strony nie ma,być może źle się rozumiemy.:))I bez nerwów

    • Pszczółka kom napisał(a):

      A to że Rumak przejebał wszystko co było można to skrajna wypowiedź czy wyważona??

    • leftt napisał(a):

      Z jakiegoś powodu moja odpowiedź nie przeszła. A więc w skrócie: ani Skorża nie jest aż tak wybitnym trenerem, jak go tutaj niektórzy (włącznie z Redakcją) przedstawiają ani Rumak najgorszym w historii Lecha. Co nie zmienia faktu, że Skorża jest lepszym trenerem od Rumaka. Nie ma powodu, żeby za każdym razem, gdy Lech spotyka się z drużyną prowadzoną przez MR ten ostatni był mieszany z błotem, bo zaczyna to wyglądać na osobistą urazę.A wtedy włącza mi się przekorny Polak oraz agresor. Pamiętam MP 2015 i będę pamiętał. Pucharowe blamaże Rumaka też. Rumak powinien był polecieć po Żalgirisie. Wyśmiewam skrajne wypowiedzi, nie Skorżę, nie Rumaka, nie Bjelicę.

  30. inowroclawianin napisał(a):

    Bylo, minelo, czasu juz niestety nie cofniemy, mozemy tylko się poprawic zdobywając MP i awansujac w koncu do LM. Najpierw pokonajmy Termalice prowadzoną przez Rumaka. Jezeli wygramy ligę i awansujemy do LM to nasz wspolczynnik wzrosnie. Trzeba byc systematycznym. Zarzad zrobil transfery, a teraz Bjelica i grajki niech sie wykażą. Oczywiście Rumak nie byl wybitnym trenerem i myślę, ze jakiegos duzego postepu nie zrobil.

  31. endrjiu napisał(a):

    Widzę, że już prawie wszyscy obrońcy Rumaka się wypowiedzieli powtarzając jak mantrę, że Mariusz wcale nie był taki zły ;-) Brakuje mi wypowiedzi jeszcze dwóch użytkowników tej strony, którzy zażarcie wpajali, że Mariusz był super a reszta beee.
    Przypomnę tylko, że za 10-20 lat będą pamiętane kompromitacje, które nam zafundował wraz z kopaczami a nie za ile zostali sprzedani młodzi zawodnicy których promował. Jego emocjonalne związanie z Poznaniem szczególnie było widać gdy Zawisza zdobyła zwycięskiego gola (polecam przypomnieć sobie).

    • Ejber napisał(a):

      No najlepiej to wyśmiać i przytoczyć jakiś argument z dupy szkoda że jak nie miał roboty to przychodził oglądać mecze Lecha na pewno robił to by podglądać naszą taktykę-wiadomo

    • endrjiu napisał(a):

      Co masz na myśli pisząc o argumencie z „dupy” bo nie bardzo rozumiem znaczenie tego słowa?

    • Ejber napisał(a):

      Że się cieszył po golu dla zespołu który wtedy prowadził i który walczył o utrzymanie

    • Ejber napisał(a):

      Poza tym zobacz sobie jak reagował Klopp w meczu Liverpoolu z BVB. To znaczy że ma gdzieś Dortmund? Nie sądzę

    • endrjiu napisał(a):

      W takim razie przedstawię inny argument choć nie pamiętam już dokładnie słów ale leciało to jakoś tak: Oddałbym wszystkie trofea jakie zdobyłem z Lechem w zamian za to aby Zawisza się utrzymał.
      Tak mówi ktoś kto ma Lecha w sercu? Nie powiesz mi chyba, że to argument z dupy.

    • leftt napisał(a):

      Ale Rumak nie zdobył żadnego trofeum z Lechem.

    • endrjiu napisał(a):

      Miał na myśli medale za wicemistrzostwo. Pisałem, że nie pamiętam dokładnie jego słów. Mogę po weekendzie poszukać jeśli sobie życzysz ;)

  32. Rafi napisał(a):

    Niech Bjelica spokojnie pracuje i zobaczymy co będzie na koniec sezonu.

  33. leftt napisał(a):

    Uważam, jak uważam. Dobra, luz, od nowa, w punktach, tak jak lubię:
    1. Skorża był lepszym trenerem od Rumaka.
    2. Skorża nie jest najlepszym trenerem na świecie.
    3. Skorża nie jest trenerem dużo lepszym od NB, jeżeli w ogóle jest.
    4. Uważam, że Skorża również popełniał błędy i miał wtopy.
    5. Szanuję Skorżę za MP i będę mu to pamiętał.
    6.Rumak nie jest najgorszym trenerem na świecie.
    7. Ani nawet w najnowszej historii Lecha.
    8. Rumak miał swoje plusy, które zostały przysłonięte przez makabryczne wtopy,głównie pucharowe.
    9. Dlatego też słusznie poleciał z Lecha, moim i nie tylko moim zdaniem o rok za późno.
    10. Redakcja powinna zachować minimum obiektywizmu, tymczasem notorycznie, przy każdej okazji miesza go z błotem bardziej niż na to zasługuje. Sprawa osobista? Zrobił coś komuś z redaktorów?
    11. I w związku z tym włącza mi się buntownik, który każe mi Rumaka bronić – oczywiście do pewnego momentu tylko, bo są sprawy nie do obronienia.

    • Ejber napisał(a):

      Uważam tak samo ale i tak nazwą nas żałosnymi obrońcami nieudacznika słabe jest to że kolega musi wypunktowywać to co miał na myśli żeby reszta zrozumiała o co mu chodzi.

  34. tylkoLech napisał(a):

    @left – bardzo ładnie to wypunktowales. Nic dodać, nic ująć.
    Przy każdym meczu Lecha z kolejną drużyną Rumaka pojawiają się te same teksty Redakcji i podobne dyskusje użytkowników. Temat mocno zużyty. Rumak nie był taki zły, jak wielu o nim pisze. Zawalal puchary i nie mial też szczęścia. A to też jest ważne, chyba Mourinho kiedyś powiedział, że dobry trener musi mieć szczęście. Coś w tym jest.

    • tomasz1973 napisał(a):

      Tak, tak nie miał szczęścia…przez 3 lata nic nie wygrał i to jest fakt nr 1, a kaft nr 2 to 2 mega kompromitacje (AIK-u nie liczę)
      On nie, nie miał szczęścia, on nie miał umiejętności! I nigdy nie powinien zostać trenerem Lecha!

  35. LP napisał(a):

    @KKSLECH.COM Jak już kompromitujecie się takimi wpisami i artykułami to prosiłbym, aby się pod nimi podpisać z imienia i nazwiska. Taka prośba. Żeby na przyszłość wiedzieć z kim ma się do czynienia. Prośba. pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.