Lider w cieniu boiskowego piachu

O godzinie 18:00 na Stadionie Miejskim im. Floriana Krygiera mieszczącym się przy ul. Karłowicza 28 w Szczecinie, początek meczu 8. kolejki piłkarskiej LOTTO Ekstraklasy sezonu 2017/2018, pomiędzy drużyną Pogoni Szczecin a zespołem Lecha Poznań. Wszystkich kibiców Kolejorza zachęcamy do śledzenia raportu na żywo z tego spotkania, na łamach naszego serwisu.


Raport NA ŻYWO z wydarzeń na boisku:

Aby widzieć wprowadzane przez nas zmiany należy odświeżać witrynę ręcznie

1 – 15 minuta

2 min. – Spokojny początek meczu.
5 min. – Pogoń gra bardzo wysoko. Gra na razie toczy się w środku pola.
10 min. – Za nami 10 minut walki w centrum boiska. Bez akcji, bez strzałów.
14 min. – Pierwsza akcja Lecha. Do podania z lewej strony nie zdążył Gytkjaer.

16 – 30 minuta

19 min. – Od paru minut częściej przy piłce utrzymują się lechici.
19 min. – Płaski strzał Barkrotha z problemami wybronił Załuska.
20 min. – A teraz niecelna główka Trałki.
25 min. – Kostevych ma problem z kolanem i niestety musi zejść.
29 min. – Nudny mecz na razie. Mało piłki, sporo walki.

31 – 45 minuta

32 min. – Było groźnie. Putnocky broni strzał Drygasa z bliska.
33 min. – A teraz celny, choć słaby strzał Korta z daleka.
39 min. – Kilka fauli Pogoni w ciągu paru minut. Grają coraz ostrzej.
42 min. – Świetna wrzutka Raduta z lewej strony. Niewiele brakowało, aby Trałka dobrze zamknął akcję.
44 min. – Ciężko ogląda się ten mecz.
45+2 min. – Do przerwy 0:0. Nudny mecz, mało akcji i mało strzałów.

46 – 60 minuta

49 min. – Niecelny strzał Situma. Próba rozpaczy.
53 min. – Początek II połowy podobny co całej I odsłony.
57 min. – Interwencja Putnockiego po zagraniu Formelli z prawej strony.
60 min. – Zamieszanie na 20 metrze pod bramką Pogoni. Barkroth nie odnalazł się w tej akcji.

61 – 75 minuta

66 min. – Lech nie ma ochoty atakować.
71 min. – Ostatni raz Lech tak słabo, jak dziś grał… miesiąc temu w Szczecinie.
75 min. – Pogoń stawia na 2 napastników.

76 – 90 minuta

77 min. – Groźna akcja Deleva prawą stroną po której nie było strzału. Piłka w rękawicach Matusa.
81 min. – Jeszcze 10 minut.
84 min. – Groźna główka jednego z piłkarzy Pogoni. Nikt nie wyskoczył do piłki.
88 min. – Lech już dziś raczej nie zaatakuje.
90+3 min. – Koniec tej żenady. Lech wciąż pierwszy.


MKS Pogoń Szczecin – KKS Lech Poznań 0:0 (0:0)

Żółte kartki: Rapa, Frączczak, Drygas – Dilaver, Situm

Sędzia: Szymon Marciniak (Płock)

Widzów: 10695

MKS Pogoń: Załuska – Niepsuj, Rapa, Dvali, Nunes – Piotrowski (73.Zwoliński), Drygas – Formella (63.Delev), Kort, Gyurcso – Frączczak (81.Tsintsadze).

Rezerwowi: Henger, Walukiewicz, Matynia, Hołota, Tsintsadze, Delev, Zwoliński.

KKS Lech: Putnocky – Gumny, L.Nielsen, Dilaver, Kostevych (25.De Marco) – Tetteh, Trałka – Barkroth, Radut (81.Majewski), Situm – Gytkjaer (65.Nielsen).

Rezerwowi: Burić, Janicki, De Marco, Jóźwiak, Majewski, Rakels, Nielsen.

Kapitanowie: Frączczak – Tetteh

Trenerzy: Skorża – Bjelica

Stan murawy: Bardzo dobry (równa płyta boiska)

Pogoda: +17°C, pogodnie

>> Przeczytaj więcej w dziale Raporty przedmeczowe i meczowe

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 237

  1. JRZ napisał(a):

    Gramy syf jak chuj choć właściwie to my nic nie gramy. Liczyłem ze przerwa na reprezentację to zmieni ale cos czuje ze ten stan potrwa

  2. KKs7 napisał(a):

    kurde nie szło oglądać tego meczu

  3. kibicinowroclaw napisał(a):

    Bjelica znow zawiodl w waznym meczu, zero progresu w grze, zobaczymy do zimy.

  4. leftt napisał(a):

    Pojechaliśmy po remis. My. Wielki Lech. Do śledziowni. Po remis. Mam nadzieję, że przed meczem z Koroną Bjelica nie uzna, że to bardzo groźny przeciwnik i że trzeba zamurować oraz uszanować jeden punkt. Chociaż Korona wygrała ostatnio więc kto wie?

  5. Calisia napisał(a):

    Zastanawiam sie jaki jest sens wydawania duzych pieniedzy na pilkarzy i trenera skoro pozniej gramy na remis z taka pogonią. Przeciez taki sam wynik mozna osiagnac inwestujac 5 razy mniej kasy. Czy ktos tam mysli w klubie?

  6. vip napisał(a):

    lefft…100%racji wlasnie o to chodzi…taktyka jakby z Barceloną grali

  7. vip napisał(a):

    lefft 100% racji

  8. endrjiu napisał(a):

    Staram się nie wypowiadać negatywnie na temat Lecha po meczach aby nie zabrzmieć jak jakiś frustrat lecz po tym co wczoraj nam zaserwowano mam k..a serdecznie dość.

    Dwa!! Dwa tygodnie człowiek odliczał dni do najbliższego spotkania. Trzeba było w tym czasie przebrnąć przez ogromny stos politycznych farmazonów w śmietniku aż wreszcie nadszedł ten dzień. Dzień w którym mieliśmy utopić śledzia a chęć zemsty za pucharową wtopę miała nam w tym pomoć.
    I co? No i nic – Już nie mam czego z głowy nawet zrywać. Nie chcę komentować niezrozumiałych decyzji Żenada, tfuuu, Nenada. Nie chcę się już nawet komentować tej bajecznej techniki nowoczesnej piłki zaserwowanej przez kopaczy.
    Jedno co mi przychodzi do głowy to, że jesteśmy póki co skazani na Majewskiego w rajtuzach.

  9. Konin napisał(a):

    Miesiąc temu napisałem, że jak po 21 kolejce, czyli ostatniej w tym roku nie będziemy na 1 miejscu z minimum 5-cioma punktami przewagi to trener out i nic się nie zmienia w tym temacie. Nie gramy nigdzie indziej i nie ma prawa trener do wymówek zwłaszcza, ze miał i będzie mieć jeszcze 2 przerwy na repre czyli dodatkowe 3 tygodnie na treningi.

  10. rdws napisał(a):

    w następnym meczu proponuję bez Polaków w składzie, zagraniczni nam Polakom pokażą jak się gra w piłkę.

  11. sebra napisał(a):

    W zeszłym tygodniu przeczytałem wywiad z trenerem Bjelicą, którego fragment nie dość, że idealnie pasuje do atmosfery po wczorajszym spotkaniu, ale również w dużej mierze pokazuje mentalność naszego trenera. Dla tych, którzy nie mieli okazji przeczytać poniżej ten fragment o którym myślę :

    „To, że problemem Poznania jest brak równowagi. Gdy odnosimy sukcesy, euforia jest ogromna. Gdy
    przegrywamy, ogłasza się tragedię. To bardzo szybki proces, podczas którego wpada się w takie stany.
    Tymczasem prawda leży pośrodku, tam, gdzie znajduje się odpowiedni balans w emocjach. Jestem
    trenerem, który zawsze dąży do tego, by w zespole obowiązywała równowaga emocjonalna. Także w
    klubie jest ona czasem naruszana, to nie jest tylko kwestia mediów. Wielki klub musi jednak ją
    zachowywać. To absolutnie konieczne.”

    Nie będę ukrywał, że jako kibic jestem mocno zdegustowany postawą zawodników w tym meczu oraz przyjętą taktyką na to spotkanie przez naszego trenera, ale jeśli dokładnie przeczytamy powyższy fragment i zagłębimy się w tok myślenia trenera to zarówno wynik jak i sposób w jaki został on osiągnięty nie powinien zaskakiwać. Nie mam zamiaru bronić trenera, bo uważam, że skoro mamy szeroką kadrę i została nam jedynie liga to powinniśmy w każdym meczu dążyć do zwycięstwa, ale jak widać trener ma chyba zupełnie inny plan. Jeśli podejdziemy do sprawy racjonalnie i uświadomimy sobie, że średnia 2 punkty na mecz pozwoli walczyć o mistrzostwo to żeby utrzymać tą średnią wystarczy remis na wyjeździe i zwycięstwo u siebie. Coś mi się mocno wydaje, że wypominanie braku sukcesów na każdym kroku sprawiło, że trener za wszelką cenę będzie chciał wygrać mistrzostwo w tym sezonie, a jedynie konsekwentne trzymanie się średniej punktowej pozwoli mu zrealizować ten cel. Styl i poziom prezentowany przez zawodników jest chyba w tym momencie mniej istotny, bo jak pokazał poprzedni sezon trenera rozlicza się z wyników, a nie ładnie wyglądającej dla oka gry. Oczywiście nie popieram takiego podejścia tym bardziej, że porażka poniesiona w Szczecinie wyeliminowała nas z gry o Puchar Polski i była to dobra okazja do rewanżu, ale z drugiej strony pamiętam jak za czasów trenera Zielińskiego Lech pojechał do Krakowa na mecz z Wisłą gdzie zagrał tak żeby nie przegrać. Co było później wszyscy dobrze pamiętamy i mam nadzieję, że na koniec sezonu efekt będzie taki sam.

  12. inowroclawianin napisał(a):

    Tragedia. Kolejna kompromitacja. To byla gra godna spadkowicza a nie lidera. Same minusy, łącznie z Bjelica. Gra bez dynamiki, niedokladne podania, zero pomyslu w ofensywie. Na stojaco nie da się wygrac meczu. Wygladali jakby byli po imprezie. W drugiej polowie bylo jeszcze gorzej. Zero sytuacji, ciagle wybijanie pilki, Pogon starala się grac a my caly mecz cofnieci wybijalismy. To ma byc Lech? Jak oni chcą zdo yc to MP? W dodatku Bjelica źle zmiany przeprowadzil. Wynik 0:0 a on spuszcza Gytkjaera. Dlaczego nie wpuscil Darko, ani Makuszewskiego? Dlaczego Lech tak tragicznie wygladal? Co z mentalem???? Jedyny plus to Putnocky. Sie znow zastanawiam, czy warto dalej trzymac Bjelice…..Znow nie wykorzystalismy potkniec czolowki, znow nie bylo ambicji. Niewiele lepiej niz w poprzednim meczu z Pogonią. Byli wypoczeci, mieli wolne, czas na treningi a bulo jeszcze gorzej. O co tu k… chodzi? Bardzo mnie zawiedli wczoraj. Mial byc maly rewanż….

    • Jacek_komentuje napisał(a):

      Przecież Daro ani Makiego nie było w meczowej „18”.
      Nie zmienia to oczywiście faktu, że wczoraj Kolejorz pokazał zero walki o trzy punkty.
      Mam wrażenie, że oni nie chcą ZDOBYĆ MP, tylko GRAĆ o MP – gonić króliczka, gonić….

  13. Tt napisał(a):

    Spokojnie i lodu na głowę, Lech walcząc o mistrza musi czasem zagrać rozważnie i taki mecz też czasem trzeba zagrać, jak nie można wygrać to trzeba zremisować, liga jest długa a Pogoń można będzie ograć później w meczu u siebie.

  14. Zwierzak napisał(a):

    Lech pojechał po remis i ten remis przywiózł. Para TT na plus. Hej Lech!

  15. Didavi napisał(a):

    Mam wrażenie, że stratę punktów zawdzięczamy porażce Bjelicy z własnym ego. Mam na myśli to, że trener za wszelką cenę chciał udowodnić całemu światu po porażce w PP, że jest lepszym taktykiem od Skorży, że zniweluje wszystkie ich atuty. I super! Udało się. Szkoda, że ceną za to była strata 2 pkt, a ofiarą kibice którzy musieli oglądać produkt meczopodopny. No i oczywiście kolejny raz, podajemy innym pomocną rękę, zamiast zyskiwać punktowo. Niezliczony już raz.

  16. jero12 napisał(a):

    Właśnie spokojnie, zagrali rozważnie, nie chcieli przegrać. Za wszelką cenę nie chcieli przegrać. Oczywiście mogli ten mecz wygrać, ale za dużo było do stracenia, żeby rzucić się na przeciwnika a samemu stracić głupią bramkę.

  17. inowroclawianin napisał(a):

    Niedowierzam po niektórych komentarzach.

  18. babol napisał(a):

    My kibice Lecha oczekujemy walki i porządnej gry w piłkę, a nie totalnej defensywy z ekipą, która podobnie jak my dopiero buduje zespół. Jak widać Pogoń w PP oraz w lidze potrafiła grać w piłkę, ale my już niekoniecznie! Pamiętajcie drodzy działacze, trenerzy oraz piłkarze. Kibic Lecha latami był dymany w dupę obietnicami i się łudził, że będzie lepiej. Nas już nie obchodzą wymówki, oczekujemy kurde sukcesu i co jest ważniejsze od majstra czy PP postępu, rozwoju całego Lecha. Tego chcemy i z tego będziemy was rozliczać po sezonie. Jeżeli zespół nie zacznie porządnie grać, walczyć na całego to przy braku sukcesu za jaki uważa się obecnie zdobycie majstra bo wszystko inne już zawaliliście będzie można dopiero rozmawiać o dalszej przyszłości Nenada Bjelicy oraz jego piłkarzy. Na dzisiaj mimo prowadzenia w tabeli nie przedłużył bym umowy z Bjelicą i z pewnością pożegnał kilku piłkarzy, to na dzisiaj. Macie na szczęście jeszcze wiele miesięcy pracy, wykorzystajcie to w końcu. Ile można żyć nadzieją bo w obietnice nie wierzę już wam!

    • jero12 napisał(a):

      Zgadzam się, ale mam jeszcze taką małą iskierkę nadziej, że będzie dobrze, że coś w nich zaskoczy. Pamiętacie jak przyszedł trener, jak zaczęli fajnie grać, dawać tyle radości, nadziej. Wszyscy trenera chwalili, jak on to mądrze mówi ( nie jak Jasiu), jak wpłynął na zawodników, mądrze kieruje… No teraz już tak to nie wygląda, ale może jeszcze tak będzie. Może będziemy małą Barceloną, MY – w Polsce. Tylko czy ja tego dożyje? Mam taką, taką małą iskierkę nadziej

  19. babol napisał(a):

    Z tym Lewym to już nie wiadomo co myśleć. Czy sam piłkarz gra pod transfer, czy jego agent, a może sam Bayern widząc jaka jest obecnie koniunktura na rynku stara się podburzać całą sytuację. Dla mnie osobiście sprawa jest jasna. Lewy ma kontrakt na kilka długich lat, zarabia krocie. Jest gwiazdą Bayernu, Bundesligi oraz reprezentacji Polski. Jeden z lepszych piłkarzy obecnie na tej planecie. Tylko głupiec by grał o transfer do Realu bo ma takie marzenie.

  20. Dubliner napisał(a):

    Żenad Bjelica!

  21. Chris65 napisał(a):

    Cały czas czekamy może wreszcie Lech odpali… mija kolejka za kolejką i co…. caly czas czekamy.. Patrząc na tabelę jest progres przecież w ubiegłym roku było o tym czasie tragicznie a teraz mamy lidera.. Ale co w tym klubie robi NBN… z grzecznosci nie wymienię innych wzmocnień z tej samej półki.. Moim zdaniem Lech nie zrobił żadnego kroku w przód… Po prostu nasza liga mocno obnizyla loty… Taka jest gorzka prawda

  22. Kibic Lecha napisał(a):

    Te leśne ludki ze Skandynawii gytkjaer, nielseny i barkroth do wywalenia plus bjelica, który się pozbył Robaka. Bez Jevticia i Makuszewskiego ani rusz.

  23. Sajmon78 napisał(a):

    Minimalizm do potęgi n, żeby tak desperacko bronić 0 0. Chyba niedługo będzie wskazany mały wstrząs..