61 meczów wychowanków

W ubiegłym sezonie kolejny rok z rzędu dość istną rolę w pierwszej drużynie Lecha Poznań odgrywali wychowankowie klubu. W pierwszym zespole Kolejorza grają coraz młodsi zawodnicy urodzeni w latach 1998-2000. Wiele wskazuje na to, że w kolejnych rozgrywkach 2018/2019 ich rola w ekipie Ivana Djurdjevicia będzie jeszcze mocniej rosła.


W sezonie 2017/2018 pokazało się łącznie czterech wychowanków Lecha Poznań w tym trzech grających na boku. Cała czwórka młodych lechitów na 3 frontach rozegrała w sumie 61 meczów strzelając łącznie 4 gole i notując 4 asysty. Dla klubowej młodzieży Kolejorza minione rozgrywki były niezłe, obecność juniorów w pierwszej drużynie była widoczna, choć gdyby nie jesienne zawirowania związane z kontraktem Kamila Jóźwiaka miniony sezon dla wychowanków Kolejorza byłby jeszcze lepszy.

2. Robert Gumny

Latem Robert Gumny wrócił do Lecha Poznań głównie po to, by być zmiennikiem Emira Dilavera i walczyć o miejsce w pierwszym składzie. Tymczasem „Guma” już na początku sezonu wskoczył do wyjściowej jedenastki będąc podstawowym prawym obrońcą od początku do końca rozgrywek 2017/2018. Mimo raptem 19 lat już jesienią imponował dobrym ustawianiem się, czytaniem gry, odpowiedzialnością w defensywie, a także dynamicznymi rajdami na prawej flance w ofensywie. W drugiej połowie 2017 roku Robert Gumny zaliczył 3 asysty. Jak na tak młodego zawodnika zanotował świetną jesień i dosłownie godziny dzieliły go w lutym od przejścia do BMG za rekordową sumę. Transfer wysypał się na ostatniej prostej, „Guma” wrócił do Poznania, wiosną wciąż grał regularnie, choć już nie aż tak dobrze, jak jesienią. Piłkarz mający 20 lat miał jednak prawo mieć obniżkę formy, a zwłaszcza, że sezon 2017/2018 był tak naprawdę jego pierwszym poważnym sezonem w seniorskim futbolu na szczeblu Ekstraklasy. W ubiegłych rozgrywkach Robert Gumny opuścił tylko 4 spotkania. Rozegrał w sumie 38 meczów w tym 33 w lidze. Przynajmniej na razie nie zanosi się na jego transfer.

Mecze w lidze: 33
Mecze w LE: 5
Mecze w PP: 0
Mecze ogółem: 38
Czas gry: 3263
Żółte kartki: 6 (1 w LE)
Czerwone kartki: 0
Gole: 0
Asysty: 3

null
null

29. Kamil Jóźwiak

Miniony sezon był dla Kamila Jóźwiaka tylko małym kroczkiem naprzód w jego piłkarskiej karierze. Po dobrym początku rozgrywek, kiedy „Józiu” m.in. strzelił bramkę Pelisterowi czy wywalczył rzut karny w meczu z Piastem, później zniknął na wiele tygodni. Problemem był jego kontrakt, a także nieodpowiedni manager przez którego 20-latek stracił kilka miesięcy. Wiosną z jego umową wszystko było już w porządku, więc pozycja Kamila Jóźwiaka w Lechu rosła. Pod koniec sezonu wychowanek Kolejorza był najjaśniejszą postacią w słabej i wolnej drużynie. „Józiu” grając na lewej stronie pomocy ciągnął całą ofensywę napędzając ją przede wszystkim swoją szybkością. W całym sezonie 2017/2018 w 22 meczach w których strzelił 4 gole oraz zanotował 1 asystę. Kolejne rozgrywki mogą już w pełni należeć do niego, bowiem wszystko na to wskazuje, że Kamil Jóźwiak jeszcze mocniej rozwinie swój talent.

Mecze w lidze: 20
Mecze w LE: 1
Mecze w PP: 1
Mecze ogółem: 22
Czas gry: 1028
Żółte kartki: 1
Czerwone kartki: 0
Gole: 4 (1 w LE)
Asysty: 1

null
null

34. Tymoteusz Klupś

Tymoteusz Klupś urodzony w 2000 roku stał się wiosną pierwszym wychowankiem klubu wprowadzonym do składu przez Nenada Bjelicę. 18-latek urodzony w Poznaniu, którego na dodatek pierwszym klubem w życiu był Lech zadebiutował w Ekstraklasie w lutym wchodząc na boisko w 90 minucie meczu z Pogonią 2:0. Klupś po raz pierwszy od 1 minuty zagrał w Krakowie dnia 2 kwietnia notując bardzo dobry występ przeciwko Wiśle. Później od początku grał jeszcze w 2 spotkaniach przy Bułgarskiej z Górnikiem wypadając w nich całkiem nieźle. Tej wiosny Tymoteusz Klupś rozegrał w Ekstraklasie łącznie 7 meczów notując w sumie 238 minut. Tymek obejrzał w tych spotkaniach też 1 żółtą kartkę. Na boisku imponował sporym zaangażowaniem, walecznością oraz niezłą szybkością. Po jego grze absolutnie nie było widać, że ten chłopak ma dopiero 18 lat.

Mecze w lidze: 7
Mecze w LE: 0
Mecze w PP: 0
Mecze ogółem: 7
Czas gry: 238
Żółte kartki: 1
Czerwone kartki: 0
Gole: 0
Asysty: 0

null
null

15. Jakub Moder

Miniony sezon 2018/2018 był dla 19-letniego środkowego pomocnika, Jakuba Modera pierwszym poważnym krokiem w seniorskim futbolu. Piłkarz, który swego czasu przyszedł do naszej akademii z Warty Poznań odgrywał coraz to większą rolę w III-ligowych rezerwach, a także zaliczył wiosną debiut w Ekstraklasie. Jakub Moder wszedł na boisko w 90 minucie wygranego meczu Wisła – Lech 1:3. W paru innych spotkaniach zasiadał na ławce rezerwowych Kolejorza powoli, powoli przebijając się do kadry pierwszej drużyny. Jak na razie nie wiadomo jaka będzie rola 19-latka w zespole Ivana Djurdjevicia. Mimo wszystko rosły prawonożny pomocnik pierwszy krok w dorosłym Kolejorzu ma już za sobą.

Mecze w lidze: 1
Mecze w LE: 0
Mecze w PP: 0
Mecze ogółem: 1
Czas gry: 1
Żółte kartki: 0
Czerwone kartki: 0
Gole: 0
Asysty: 0

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 8

  1. John napisał(a):

    Jóźwiak na pewno będzie grał dużo w nowym sezonie.
    Ale u Ivana pewnie szansę dostaną kolejni.
    Dobrze by właśnie było,żeby tak jak Ivan mówił,przyszło ze 3 zawodników,którzy dadzą Lechowi jakość,wtedy łatwiej tych młodych się wprowadza.
    Mając dobrych zawodników obok siebie łatwiej by się grało takim młodym chłopakom.

  2. cyc napisał(a):

    Uwaga nadchodzą potężne wzmocnienia Możdżeń i Cywka pierwsza ósemka w przyszłym sezonie napewno nasza.

  3. arek z Dębca napisał(a):

    Jóźwiak jesli tak dalej będzie się rozwijał to za rok lub pół roku może odejść do klasowego zespołu a za dwa lata zadebiutować w reprezentacji.

  4. Pawelinho napisał(a):

    Jóźwiak, Klupś oraz Moder powinni w przyszłym sezonie stanowić grać częściej w pierwszym składzie. Co do Gumnego to na ten moment nie dość, że jest najlepszym prawym obrońcą w lidze to jeszcze może się rozwinąć i wejść na wyższy poziom niż ten, w którym znajduje się obecnie.

  5. J5 napisał(a):

    Pewnie po to zatrudniono Ivana w pierwszym zespole, aby wprowadzał więcej wychowanków. Być może naszemu zarządowi znowu zmienił się model drużyny, i będą chcieli tak jak Górnik w zeszłych rozgrywkach, robić furorę własnym, młodym , tańszym skladem. Czy to wypali? Zobaczymy. W każdym bądź razie zawsze zarząd będzie miał wymówkę, jak zespół znowu się sfrajerzy w kolejnym sezonie

  6. Ds napisał(a):

    Moźdzeń jeszcze ujdzie Cywka nie..Niech pozbędą się ukraińca z obrony i na tejbpozycji dadzą szanse wychowankowi Puchacz chyba gra na tej pozcji LO

    • Grimmy napisał(a):

      Po takim sezonie, jak poprzedni, trudno będzie naszym opchać Kostewicza. Wiadomo, za pół darmo nabywca by się znalazł, ale klub chciałby na nim na pewno zarobić.

  7. zgred napisał(a):

    Puchacz przynajmniej do końca 2018 w Sosnowcu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.