Nowy sezon tuż, tuż

W przyszły czwartek, 12 lipca Lech Poznań po prawie 2 miesiącach tzw. „sezonu ogórkowego” rozpocznie w swoim wykonaniu nowe rozgrywki 2018/2019. Przed nami kolejny sezon podczas którego nie wiadomo tak naprawdę czego spodziewać się po ekipie Kolejorza, która nadal znajduje się na etapie rewolucji kadrowej oraz budowy mentalnej przez nowego trenera Ivana Djurdjevicia.


Zeszły sezon na KKSLECH.com odcięliśmy już grubą kreską i za 7 dni wejdziemy w nowy 2018/2019, a wraz z nami Wy, czyli internauci tego serwisu. W nowych rozgrywkach liczymy na większą liczbę meczów dzięki którym serwis będzie mógł się dalej rozwijać, notować jeszcze lepsze liczby, które już teraz jak na możliwości są bardzo satysfakcjonujące i przyciągać nowych użytkowników. Choć nic tak nie przyciąga tutaj nowych internautów jak porażki czy kompromitacje Lecha Poznań, to jednak liczymy w sezonie 2018/2019 na dużo, dużo zwycięstw Kolejorza dzięki którym uda się utrzymać spokój na lamach witryny, a także wysoki poziom dyskusji stałych użytkowników zarówno w newsach, raportach meczowych oraz w „Śmietniku Kibica”.

Pod względem treści w zbliżającym się sezonie 2018/2019 na KKSLECH.com nie będzie zbyt wiele zmian. Poszczególne cykle meczowe, których jest sporo pozostaną z nami. Materiały meczowe przed spotkaniami w Ekstraklasie będą opierały się głównie na analizach przeciwników, zapowiedziach, przedmeczowych ciekawostkach m.in. za pomocą „Warto wiedzieć”, a dalej na raporcie meczowym, możliwości wystawiania ocen zawodnikom przez kibiców, analizie pomeczowej, materiale „wokół meczu”, „oko na grę” czy przyjrzeniu się plusom i minusom. Cykl materiałów meczowych będzie kończył się tak jak wiosną – artykułem z cyklu „Jeszcze raz”, który przyjął się niespodziewanie dobrze.

Latem 2018 na KKSLECH.com będą królowały tematy głównie pucharowe, teksty dotyczące rywali Lecha Poznań w Lidze Europy oraz rywalizacji Kolejorza z tymi przeciwnikami. Cykl „Jeszcze raz” będzie obowiązywał tylko przy okazji spotkań ligowych. Skupiając się w letniej części rozgrywek 2018/2019 głównie na europejskich pucharach wyraźnie obetniemy materiały przedmeczowe dotyczące pojedynków Lecha Poznań w Ekstraklasie. Bez względu na rozgrywki (Ekstraklasa, Puchar Polski czy Liga Europy) materiały multimedialne głównie z domowych meczów będą w podobnej ilości, jak w sezonie 2017/2018.

Dopóki Kolejorz będzie rywalizował w kwalifikacjach Ligi Europy artykuły na temat gry lechitów w europejskich pucharach będą stanowiły większość na tej witrynie. W nowym sezonie 2018/2019 pomeczowe oceny wystawione przez kibiców zawsze będą publikowane przez nas 2 dni po danym spotkaniu między godziną 00:00 a 9:00 rano. Tym samym każdy z internautów KKSLECH.com będzie miał kilkanaście godzin, by wystawić swoją ocenę zawodnikom Lecha Poznań po meczu.

W przyszłym sezonie będziemy rozwijać cykle i bazować na cyklach, które w ciężkich dla nas rozgrywkach 2017/2018 okazały się Wam bardzo przydatne oraz cieszyły się sporym zainteresowaniem kibiców Kolejorza. Terminy publikowania artykułów z cyklu „Na chłodno” czy „Top 7” pozostają niezmienne i w dalszym ciągu będzie to poniedziałek w przypadku pierwszego cyklu oraz środa w przypadku drugiego cyklu. Również co poniedziałek od sierpnia regularnie będziemy przyglądać się wynikom osiąganym przez juniorów Kolejorza od U-15 do ekipy rezerw.

Poszczególne cykle na KKSLECH.com w ciągu ostatnich 3 lat rozwinęły się tak mocno, że niewiele jest już do poprawy. Mimo wszystko jeśli ktoś ze stałych użytkowników ma pomysł, co można by poprawić, dodać lub stworzyć coś nowego jesteśmy jak najbardziej otwarci na rady bądź Wasze propozycje. Głównym celem na sezon 2018/2019 jest tradycyjne jak najbardziej obiektywne i szczere opisywanie tego, co się dzieje w klubie. Bez sztucznego optymizmu i przesadzonego entuzjazmu, a zwłaszcza w takim momencie, w jakim obecnie znajduje się Lech Poznań.

Od wielu, wielu lat wielu kibiców docenia ten serwis za szczere, obiektywne i rzetelne informowanie o tym, co dzieje się w Lechu Poznań, jak wygląda sytuacja w klubie, a także co może się wydarzyć w przyszłości. W sezonie 2018/2019 również tak będzie, a nastroje na tej witrynie będą zależały tylko i wyłącznie od wyników pierwszej drużyny. Jednocześnie informujemy użytkowników o zawieszeniu oficjalnych spotkań z zarządem, a także cyklu „Bliżej Klubu”. Nie ma obecnie dobrego nastroju na tego typu rzeczy, natomiast wszystko zostało już umówione i powiedziane wcześniej.

W sezonie 2018/2018 pragniemy opisywać oraz relacjonować w sposób tekstowo-fotograficzny jak najwięcej wygranych Lecha Poznań, a także w końcu opisać jakiś poważny sukces pierwszego zespołu (Puchar lub Mistrzostwo). Tym samym cała treść na KKSLECH.com zależy tak naprawdę od działań zarządu, Ivana Djurdjevicia i postawy piłkarzy. Żeby o wszystkich pisać pozytywnie wszyscy oprócz walki, która w sporcie powinna być czymś normalnym muszą jeszcze pokazać oczekiwaną jakość. W Kolejorzu liczą się trofea. Bez nich dobrze tutaj nie będzie.

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 41

  1. tomekmec napisał(a):

    Wielki szacun dla twórców strony.Jest rewelacyjna. Wielka ilość rzetelnych informacji na temat ukochanej drużyny, a na kolejny odcinek cyklu na chłodno czeka się prawie tak jak na mecz. Sugerowałbym jedną jedyną rzecz do poprawy – sprawozdania na żywo. Mam wrażenie, że są one pisane przez kibica takiego jak my, który jest tak pochłonięty meczem, że nie chce mu się odrywać i jednocześnie pisać. Może rozwiązaniem byłoby skorzystanie z pomocy np. jakiejś Pani, która biegle pisze, a mecze ją niespecjalnie interesują. Wtedy redaktor mógłby dyktować na bieżąco i sprawozdania byłyby o wiele szybsze i obszerniejsze.

    • KKSLECH.com napisał(a):

      Generalnie format raportów jest niezmienny od lat. Uznajemy, że skoro mecze są transmitowane, to zdecydowana większość kibiców je ogląda, a tekst tutaj to tylko dodatek. Na przykład dla tych, którzy z różnych względów nie mogą oglądać, to mogą śledzić co się dzieje „akcja po akcji”.

  2. Legat napisał(a):

    Na razie cieżko o optymizm ale mimo wszystko super, że już granie się zaczyna.

  3. fre napisał(a):

    Proponuje ze by Rutkowski z Klimczakiem codziennie rano na odprawie ogladali Film Nic Śmiesznego w ktorym Malczyński jest wiecznie drugi to idealnie pasuje do Naszych Władz Lecha Via Amica ,nigdy prze nigdy nie potrafia choc raz pokazac ze Lech potrafi zatrzymac pilkarza albo kupic zawsze przegraja no tak bo sa drudzy co ja mówie

    • Kuba napisał(a):

      Nie są wiecznie drudzy. Ostatnio są raczej trzeci, za Rumaka byli dwukrotnie drudzy po raz pierwszy w historii Lecha się zdarzyło.

      Wszyscy pierwsi być nie mogą. Mnóstwo klubów nigdy nie było i nie będzie pierwszymi. Drugie mnóstwo nigdy nie „powącha” ekstraklasy. Lech był pierwszy 7 razy i kto wie – może znowu kiedyś będzie.
      Chciałbym, żeby co roku Lech był pierwszy, ale wydaje mi się, że nie ma na to szans. Nieco bardziej realnie to chciałbym, żeby był pierwszy częściej niż raz na pięć. Czy Mistrzostwo co drugi sezon to byłoby coś? A co trzeci? Ja uważam, że to byłaby naprawdę wielka rzecz – nawet co trzeci sezon. A teraz „łowcy minimalistów” – zapraszam na grillowanie.

  4. Soku napisał(a):

    Sporo roboty Was czeka (mówię zarówno o stronie merytorycznej jak i moderowaniu), pod względem czysto sportowym, nadchodzący sezon zapowiada się dla nas rozczarowująco. Tym ciężej będzie o choćby odrobinę optymizmu, liczę jednak że uda się takowego nieco wykrzesać.

    Co do „Bliżej Klubu” to może faktycznie lepiej jest go zawiesić na czas nieokreślony, albowiem wszyscy zawodnicy, do jakich kierowane były pytania, szybko odchodzili z klubu (Kędziora, Tomczyk czy Bednarek, a i „Guma” o włos!). To już lepiej nikogo nie przepytywać. ;-)

    • kidd napisał(a):

      Bliżej klubu z tymi co ich juz tuu nie chcemy np z Gargamelem😀

    • Soku napisał(a):

      Były już chyba że trzy edycje z nimi, oni są wyrzucoodporni. :>

  5. Kibol napisał(a):

    Sezon tuz tuz a sklad jeszcze nie skompletowany.Oby nie bylo znowu gonic ligi i zostac w sierpniu na jednym froncie.

  6. kidd napisał(a):

    Sezon się nie zaczął a my już dostaliśmy w ryj, już jesteśmy drudzy ku..a! Ten carlitos jak w legii odpali, a raczej odpali to już możemy zacząć oglądać ich plecy.

    • slash napisał(a):

      w pozycji od tył, ważne jest by być z tył

    • slash napisał(a):

      Doprecyzuje: lepiej oglądać plecy niż przescieradło

    • kidd napisał(a):

      No i pewnie slash będziemy oglądać koszulkę carlitosa… Legia sporo zawdzięcza tym naszym „transferom” typu Berezyński, hamalainen a teraz ten lopez.

  7. kolejorz242 napisał(a):

    fajnie że mamy nowy sezon ale na razie jestem przerażony, my nie mamy kim grać, poprzedniego sezonu tak łatwo nie oddziele grubą kreską, ten poprzedni sezon będę jeszcze długo pamiętał, to wydarzenie traumatyczne

  8. aliz napisał(a):

    Jak zwykle będziecie mieć sporo roboty, a my wiele czytania rzetelnych informacji – oby były jak najlepsze. Może za pół roku będziemy mądrzejsi, bo na chwilę obecną Lech to jedna wielka zagadka niemożliwa do rozwiązania.
    Życzę Wam i nam rozwiązania tej zagadki w miarę szybkim okresie czasu.

  9. aliz napisał(a):

    Jak zwykle będziecie mieć sporo roboty, a my wiele czytania rzetelnych informacji – oby były jak najlepsze. Może za pół roku będziemy mądrzejsi, bo na chwilę obecną Lech to jedna wielka zagadka niemożliwa do rozwiązania.
    Życzę Wam i nam rozwiązania tej zagadki w miarę szybkim okresie czasu.

  10. 777 napisał(a):

    To może być sezon dla masochistów, początek sezonu a tu skład jakiś taki rezerwowy poza niektórymi wyjątkami.

    • podszyszkownik napisał(a):

      Sezony nie dla masochistów,to były na początku lat 90ych.Teraz każdy sezon,to trauma albo udręka.Nawet te mistrzowskie.

  11. Sławek napisał(a):

    Gdzie kurwa transfery?

  12. Adi napisał(a):

    Super ze sezon coraz bliżej ale trzeba się w nim nastawić na max walkę o puchary i odbudowę reputacji naszeg Lecha, nie ma co ukrywać ze ta w chwili obecnej jest kiepska, jak sobie przypomnę jak był postrzegany Lech w środowisku piłki na początku Rutkowskich np. Jak Lewy tu przychodził, a jak jest postrzegany dzisiaj to ręce opadają. W tej chwili nie jest problemem kasa a to ze wyróżniający się zawodnicy z naszej ligi nie chca u nas grać. Są jednak pozytywy takie jak Sobol w pierwszym zespole jak powrót Tomczyka, Tiba także wydaje się dobrym transferem ale to wszystko mało. Lech w tym sezonie musi pokazać ze warto grać w tym zespole i ze tutaj można się rozwijać i coś osiągnąć.

    • T71 napisał(a):

      Poprawa wizerunku to podstawa.
      Dajmy jeszcze spokojnie pracować Iwanowi a będzie dobrze.

  13. obiektywnie napisał(a):

    Początek sezonu i mimo wszystko u wielu z was mimo wszystko nowe nadzieje.
    Niestety na razie niewiele wskazuje by ten sezon miał być udany. Udany dla mnie=mistrzostwo.
    Rzeczywistość jest taka. Ogólny wkurw w Lechu. Myślę(mam nadzieję), że właściciele Lecha zdają sobie sprawę z jakim ciężkim rywalem ze stolicy przegrywamy i wiedzą i więcej niż szary kibic jak to wygląda.Tak ja sobie tłumaczę niechęć do zadłużenia klubu w najmniejszym stopniu, czy słowa juniora, że się nie podda. Tęczowy klub ze wschodu będący pod opieką ludzi ze służb np.ze WSI musi w Polsce wygrywać. Mityczny budżet i medialne pompowanie balonika o polskim Bayernie nie wystarcza do gładkiego zdobywania mistrza w naszym kraju. Nie miejcie złudzeń, że słupy w postaci Miodka a wcześniej trójcy z Leśnym na czele a jeszcze wcześniej innych ludzi służb z tym calym (ITI) grają fair. Tęcza jedzie na długach i jeszcze jeden rok rządów Leśnego albo gdyby fuksem nie dostała się do LM byłaby pozamiatana. Teraz na czele klubu stoi Miodek i dba o finanse. Ale klub musi!!!musi!!!wszelkimi możliwymi sposobami zdobywać mistrza i grać w pucharach. Wtedy dopiero kasa będzie się zgadzać. Nie łudźcie się, że ludzie z kongresówki a tym bardziej powiązani ze służbami mają jakiekolwiek skrupuły. Klub, którego data założenia jest mocno naciągnięta, który metodą faktów dokonanych, dumnie wpisuje sobie kupione mistrzostwo w historię. Przecież nikogo nie skazano. Nie skazano za przekręt z 1993 roku bo w naszym fajnym państwie w tamtym czasie nie było na ustawianie wyniku sportowego paragrafu. Jednak tę farsę w meczu z Wislą w 1993r każdy kto ma inteligencję większą od ameby zauważa. Nie wspomnę kto był wtedy „trenerem”tęczowiska. Można się tym chwalić, nikt ich nie upomni, nie wyśmieje w prasie, tak to jest gdy za klubem stoją służby. U niektórych redaktorów z mediów głównego ścieku yy przepraszam nurtu, po sezonie zasadniczym i tak widziałem pewność, że Lech nie będzie mistrzem. Dlatego nie zdziwiła mnie nagła niedyspozycja Lecha zwłaszcza u siebie. I tak będzie w następnych sezonach, gdy się będzie wydawać, że Lech jest na fali, bęc przyjdzie spadek formy, sędzia się pomyli kluczowym meczu lub dostrzeże cos czego normalnie nie widzi. A znawcy futbolu będą tłumaczyć to psychiką czy innymi takimi.
    Tak będzie dopóki tęcza się nie wyłoży i nie pogrąży w długach co przez rządy Miodka wydaje się mało prawdopodobne ale tym, którzy kibicują im w pucharach będąc kibicem Lecha hmm współczuję.
    Takie prawa rządzą futbolem. Rosja dzięki sprawności swych służb zdołała kupić sobie organizację mistrzostw świata u siebie. Kupując(przekupując) organizację mistrzostw świata masz niepisaną gwarancję wyjścia z grupy. Rosja gra na dopingu i co im kto zrobi? Mafia z FiFy nic bo przecież wzięli w łapę. A przeciwnicy Rosji mają też zadyszkę w meczu z nimi np. Hiszpania. Chorwacja pewnie też będzie grać wolniej niż dotychczas. Polska też nie mogla nic osiągnąć w Rosji.i Mimo, że przygotowany zespół był bardzo dobrze graliśmy jak paralitycy. Podobnie jak Niemcy, zostaliśmy wyp.z mistrzostw w żenującym stylu. To jest rodzaj upokorzenia a kto zna ludzi ze wschodu ten wie jakie to dla nich ważne. Jak to zrobili? Służby wiedzą jak to zrobić i nie jest to teoria spiskowa.
    Niestety na rodzimym podwórku sytuacja jest podobna więc spójrzcie na rywalizację z tęczą w ekstraklasie z dystansem, po co te nerwy, nic nie możemy zrobić.

  14. Marcin napisał(a):

    Życzę redakcji w nowym sezonie jak najlepszych artykułów w nadchodzącym sezonie. Oby było można pisać o zwycięstwach, dobrej grze z natchnieniem a nie z bólem o porażkach.

  15. Marecki60 napisał(a):

    Ciężko wlać w siebie chociaż odrobinę optymizmu. Nikt z nas tak naprawdę nie ma zielonego pojęcia jaki dla nas będzie sezon 2018/2019. Jedno jest pewne, kadrowo wyglądamy gorzej jak w zeszłym sezonie. Jeden teoretycznie dobry piłkarz nie jest w stanie zmienić oblicza drużyny, a pomimo szacunku dla Djurdjeva to jako trener jest wielką niewiadomą. Dobry piłkarz jak pokazało niejednokrotnie życie nie musi być dobrym trenerem.
    Wiara czyni cuda, dlatego po cichu liczę na widoczną poprawę gry Lecha. Najbardziej liczy się zaangażowanie piłkarzy podczas meczu, pressing i gra zespołowa na jeden, dwa kontakty. Jak to trenerowi uda się poprawić to nawet z tą kadrą w końcu dobre wyniki przyjdą.

  16. Sebaking napisał(a):

    Na dzień dzisiejszy personalnie jest słabo to i wyinków nie spodziewam się w tym sezonie a gadanie że chce mistrzostwa to już było i się nie sprawdza czynnik ludzki jest decydujący a potencjał ludzki w Lech na dzisiaj jest średni.

  17. MW napisał(a):

    Słabo to wszystko wygląda. Chyba liczą na cud, że to jakoś zaskoczy. To się jednak nie ma prawa zdarzyć. Wymyślili sobie, że jak weźmie się paru wychowanków, to pojadą na przywiązaniu do klubu, czy co, ale to mimo wszystko będzie przeskok i szybko sprawa się rypnie. A poza tym, i tak w środku mamy stare tematy, czyli Trałki, Gajosy…

  18. Łukasz z Sieradza napisał(a):

    Pisałem rano że legła za grosze zrobiła dwa świetne transfery carlitosa i kante ten pierwszy ponoć 500 tys euro i zmienne a kante za darmo ale pokażał w ostatniej kolejce z jagą że na dobrego zmiennika się nadaje.Bawi mnie że mamy grać 3-5-2 a mamy w ataku jednego gościa do gry bo Tomczyk to melodia przyszłości nam w tej chwili bardziej do ustawienia 3-6-1

    • Kuba napisał(a):

      Tomczyk to żadna melodia przyszłości – w Maju skończył 20 lat więc albo to jest ten moment albo wcale.

  19. KONIN napisał(a):

    Dopiero otworzyło się okienko, a wy już marudzicie. Dopóki nie będzie wiadomo czy zagramy na jesień w LE to kadra nie będzie powiększana bo i po co??? Problem w tym, że 2-3 kontuzje/urazy kartki i problem gotowy. Czuję, ze dobrze wystartujemy tylko ile sie to utrzyma 3-4 kolejki a potem zapewne kamikadze.

  20. aston60 napisał(a):

    Głowa już boli od tego „Carlitosa”… niech go „kurewka” weźmie i temat zamknięty.

  21. J5 napisał(a):

    Wszyscy już chyba tęsknią za e- klapą, nawet jeśli trudno oczekiwać od naszego zespołu pięknej gry i zdobycia jakiś trofeów. Lepiej trochę wycofać się z tych pustych deklaracji, i dać Ivanowi spokojnie popracować z zespołem tym bardziej, że w kadrze brakuje wzmocnień jakościowych. Lepiej poczekać na jakieś trofeum w ramach niespodzianki, niż po chucznych zapowiedziach kolejny raz się rozczarować. Świetna robota Redakcjo, pomimo ciężkiej sytuacji wokół klubu. Powodzenia w nowym sezonie

  22. Michu73 napisał(a):

    Niech już tez nowy sezon startuje. Nie będzie lekko, ale podchodząc jak zawsze z optymizmem liczę na to, ze jednak trochę radości ten nasz KOLEJORZ nam przyniesie. Może De Marco okaże się świetnym zawodnikiem a Gajos zacznie regularnie strzelać bramki jako ofensywny pomocnik? Kto wie😉 No i cały czas, pamiętając słowa „mam pieniądze i nie zawaham się ich użyć”, czekamy na wzmocnienia w ofensywie i w środku pola! Wszystkim Kibolom naszego Klubu i Redkacji życzenia wielu radości i pozytywnych emocji z gry i sukcesów naszego LECHa!

    • kidd napisał(a):

      Gajos to ofensywny pomocnik? Strzelanie bramek? Nic tu nie pasuje 😎

    • Michu73 napisał(a):

      Kidd, jak znasz Gajosa tylko z gry w LECHu to rzeczywiście nie pasuje😉

  23. inowroclawianin napisał(a):

    Obyscie tym razem mieli okazję do niemal samych pozytywnych artykułów, a my do pozytywnych komentarzy, zadowolenia z tego co w Lechu. Niestety obawiam się, że może być podobnie jak w ubiegłym sezonie, bo kadra jeszcze nie jest skompletowana, zespół nie jest mocniejszy niż w zeszłym rozgrywkach(na tą chwilę). Oby to się zmienilo, Oby nastąpił przełom w polityce klubowej.

Dodaj komentarz