Sparing: Lech – AEK Larnaka 0:0

W czwartym i ostatni meczu towarzyskim podczas letnich przygotowań do nowego sezonu 2018/2019, piłkarze Lecha Poznań zremisowali w Opalenicy ze zdobywcą Pucharu Cypru, AEK-iem Larnaka 0:0. Mimo przewagi, a zwłaszcza w drugiej połowie Kolejorz nie dał rady pokonać swojego rywala, który tak jak „niebiesko-biali” przygotowuje się obecnie do startu w eliminacjach Ligi Europy.


Sobotni sparing od pierwszych minut był bardzo otwarty. Obie drużyny postawiły na ofensywną grę, jednak żadna z ekip w pierwszych 10 minutach nie potrafiła oddać groźnego strzału. W 15 minucie na strzał z daleka zdecydował się Kostevych. Piłka po jego płaskim i mocnym uderzeniu minęła bramkę AEK-u. 6 minut później na strzał z rzutu wolnego zdecydował się Radut, lecz nie dał rady zaskoczyć cypryjskiego bramkarza. W 24 minucie gry z boiska musiał zejść Jóźwiak, który doznał urazu po tym jak agresywnie zaatakował go jeden z zawodników AEK-u. Po chwili oko w oko z bramkarzem znalazł się Tomczyk, ale w świetnej sytuacji nie potrafił zdobyć gola. W 27 minucie celny strzał gości z dystansu pewnie wyłapał Putnocky. W późniejszych minutach z boiska wiało nudą, bowiem żadna z drużyn nie potrafiła sobie stworzyć dobrej sytuacji. Tym samym pierwsza połowa zakończyła się remisem 0:0.

Po zmianie stron niewiele się zmieniło. Mecz nadal był wyrównany i brakowało dobrych akcji do zdobycia bramek. W 58 minucie trener Ivan Djurdjević ponownie zdecydował się na kilka zmian. W 61 minucie groźnie główkował Gytkjaer po tym jak świetnie w pole karne futbolówkę dośrodkował Jevtić. W 66 minucie Tomasik kapitalnie dośrodkował piłkę w pole karne na głowę Makuszewskiego, lecz strzał pomocnika minimalnie minął bramkę AEK-u. W 73 minucie z ładną kontrą spod własnego pola karnego wyszedł Lech, ale wszystko złym podaniem już na połowie przeciwnika zepsuł Gajos. Przez kilkanaście kolejnych minut więcej przy piłce utrzymywali się poznaniacy, którzy nie umieli zagrozić bramce przeciwnika. W 86 minucie po rzucie wolnym wreszcie zakotłowało się w polu karnym AEK-u i ponownie nikt nie oddał strzału. Po chwili Jevtić dobrze dograł piłkę do Barkrotha, który mając ją na słabszej nodze nie trafił do siatki z paru metrów. W końcówce dzisiejszego sparingu Kolejorz zamknął Cypryjczyków na ich połowie, choć nie potrafił zdobyć zwycięskiej bramki. Tym samym ostatni tego lata mecz towarzyski zakończył się bezbramkowym remisem.


Lech Poznań – AEK Larnaka 0:0 (0:0)
Żółte kartki: Gytkjaer, De Marco, Gajos
Widzów: ok. 300
Skład: Putnocky – Orłowski, Rogne (58.Janicki), Vujadinović (58.De Marco) – Makuszewski, Cywka (58.Trałka), Tiba (58.Gajos), Radut (58.Jevtić), Kostevych (58.Tomasik) – Jóźwiak (24.Barkroth), Tomczyk (58.Gytkjaer).
Trenerzy: Djurdjević – Iraola
Pogoda: +23°C, pogodnie

Autor zdjęć: Dawid Ćmielewski

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 68

  1. bydgoszczanin napisał(a):

    Prosilbym linka do ogladania meczu

    • bydgoszczanin napisał(a):

      Dziekie. Wielkie ,) wielkie pozdro dla fre Gimbazy

    • @bydgoszczanin napisał(a):

      Sam zachowujesz się jak gimbaza. Bezradny, wszystko podstawić pod ryj, bo samemu nic nie umiem zrobić.

  2. inowroclawianin napisał(a):

    Nie wiem na cholerę ten Radut w podstawie, czy nawet Orłowski. To już będzie raczej silniejszy przeciwnik niż ci amatorzy ze Słowacji. Przydałby się już optymalny skład.

  3. zoto napisał(a):

    co za debil w wtk umieścił napis inea stadion?

  4. 777 napisał(a):

    Jozwiak zanosi się na -1, Tomczyk noooo, szybki jest.

  5. Sławek napisał(a):

    Tomczyk to drewno totalne .

  6. zoto napisał(a):

    Tomczyk popracować nad techniką musi – setka zmarnowana

  7. Kuba napisał(a):

    Co sie stało Joziowi?

    • 777 napisał(a):

      Orłowski to z rodziny Ivana jest, bo to nieporozumienie moim zdaniem.

  8. mr_unknown napisał(a):

    Trochę szczęścia zabrakło Tomczykowi, a nie techniki.
    Sypią się te kontuzje i to kluczowych graczy.

    • Kazik napisał(a):

      W Lechu to chyba norma. Z tak wąską kadrą za chwile nie będzie osiemnastki meczowej.

  9. Pierre the Leash napisał(a):

    Co z Jozwiakiem? Jest jakies info? Oby tylko lekki uraz .

  10. Bart napisał(a):

    Oby Jóźwiakowi nic poważnego nie było

  11. Sławek napisał(a):

    Wolny w wykonaniu Raduta to majstersztyk. Dobrze źe nogi sobie nie złamał.

  12. Sławek napisał(a):

    Ten Orłowski to jakiś źart jak i paru innych.

  13. PAWEL napisał(a):

    jakoś żałośnie to wygląda, ale może się czepiam.

  14. Michu87 napisał(a):

    Po pierwszej połowie Tomaczyk pokazuje, że ma szybkość, z techniką się raczej wiele u nie go nie zrobi. Powinien z czasem złapać więcej luzu to i ta technika nie będzie, aż tak ważna. Myślę, że coś tam ustrzeli w eklapie. Szkoda Jóźwiaka oby było wszystko z nim ok. Maki poprawnie, całkiem nieźle Cywka prezentuje się. Radut niestety nie ten poziom, dawać Jevticia. Barkroth wszedł na boisko i jak zawsze nie widoczny, albo człowiek strata. W obronie o dziwo jak na razie bez jakiś większych błędów. Czekamy na drugą połowę. ;>

  15. inowroclawianin napisał(a):

    Kiepsko w ofensywie ta pierwsza połowa. W zasadzie tylko dwie groźne sytuacje, piękny rajd Tomczyka i wolny Raduta. Ciekawe co z Jozwiakiem. Gdyby nie było wzmocnień to na jesień Lech powinien grać z kontry. Tomczyk to chyba najszybszy zawodnik w Ekstraklasie.

  16. tylkoLech napisał(a):

    Widzę, że już niektórzy wydali werdykt – Tomczyk to drewno. Trochę lodu i przyzwoitości. To się zdarza nawet najlepszym.

  17. wiel napisał(a):

    poziom 4 ligowy(bez obrazy )

  18. Mpz napisał(a):

    Szału nie ma,Larnaka gra dużo piłką ale idzie im tak do 30 m potem obrona Lecha czyści Lech gra zrywami i chaotycznie momentami,.Na żywo to Radut tylki biega,do Tiby mało grają choć co chwile pokazuje zagraj zagraj,Cywka ok ,środkowi obroncy też dają rade,choć Rogne na poczatku troche niepewny.

  19. Kris napisał(a):

    Zgadzam się Ten Orłowski niech sobie gra A klasie amator. Już nie wspomnę o tym Szwedzie Bankrut jes do wyjebania, Djuka sprzedaj go wrescie. Potrzeba pomocnika skrzydłowego porządnego!!! Gramy jak poziom 3-4ligi

  20. lpw1922 napisał(a):

    Moim zdaniem bardzo pewnie i dobrze prezentuje się Rogne. Mało kto zwraca akurat na niego uwagę, a w obronie to może być nasz kluczowy zawodnik jesienią

  21. Krzysiaczek napisał(a):

    Nie ma co wyciągać wniosków po sparingu, bo nie znamy założeń. Ale to co widzimy jest słabe, nawet jak weszły teraz zmiany jest to samo. To może nie są już te słowackie ogórki, ale to dalej słaby zespół.

    • lpw1922 napisał(a):

      Nie no bez jaj. Bardzo słaby?! 4 drużyna ligi cypryjskiej i zdobywca pucharu gra z 3 drużyną ligi polskiej. Zaryzykowałbym stwierdzenie, że to poziom bardzo podobny. I to optymistyczne założenie

  22. stowoda napisał(a):

    Super gra do przodu tyłem do bramki rywala. „Bezpiecznie do bramkarza”.

  23. El Companero napisał(a):

    wnioski wyciągnie sztab szkoleniowy, ale mecz nawet jako sparing jest denny, jeśli Ormianie w czwartek zastosują pressing to będzie taki sam poziom. Wystarczy naciskać w środku a już Trałka z Tomasikiem zamiast do przodu cofają piłkę do bramkarza. Brakuje rozegrania piłki w środku pola, brak na tych pozycjach dobrych zawodników. Trzeba pomyśleć co zrobić w czwartek i jak rozbić mur przeciwnika, który będzie się bronił w polu karnym. Ile razy już to przerabialiśmy w lidze. Ale bez dobrej gry skrzydłami i napastników, niewiele wskóramy.

  24. Seba napisał(a):

    Czy my przypadkowo nie gramy niskim presingiem?? :) A tak na serio to przestawić się z meczy mistrzostw świata na nasze sparingi to jest dramat kopanina i nic poza tym. Moje typy na nadchodzący sezon – LE. max 2 runda i walka o górną ósemkę w lidze.

    • Grimmy napisał(a):

      No zobaczymy, ultrapesymizm (podobnie jak hurraoptymizm) nie jest wskazany po grach kontrolnych. Jednak nie wygląda to najlepiej na razie. Potrzebne wzmocnienia…

  25. Cinek napisał(a):

    Barkroth…. strzał Majewskiego z meczu z Arką mi się przypomniał

  26. 07. napisał(a):

    W Szamotulach Klubs, a w Opalenicy Jozwiak z urazami.

  27. lpw1922 napisał(a):

    To krótkie podsumowanie ode mnie. Sam sparing bez szału – w pierwszej połowie nasza gra mocno rwana. W drugiej kontrolowaliśmy grę i stworzyliśmy trzy bardzo groźne sytuacje. Rywale nic nie mieli.

    Co do podsumowania wszystkich sparingów. Najlepiej wyglądają: Jevtic (wreszcie jest zdrowy i ma normalną fryzurę. Oby jak najdłużej), Jóźwiak, Makuszewski, Cywka, De Marco, Rogne. To powinien być nasz kręgosłup w pierwszych meczach. Oby szybko dołączyli do nich z formą: Tiba, Gytkjaer, Vuja, może Gajos, Trałka i Janicki.

    Największy zawód mimo wielu szans Szwed (dzisiaj się podsumował tym strzałem z 85 minuty) i Rumun. Z nich chyba nic już nie będzie.

  28. Michu87 napisał(a):

    No cóż Cywka vs Trałka 1;0. Trała za dużo spowalnia grę i nie ma zaskoczenia. Barkroth to niestety tylko umie tylko biegać. Może powinien zmienić dyscyplinę? Ten strzał jego podsumował jaki z nie go ogór. Ogólnie przeciwnik średni, ale niestety brak jakości powoduje, że mecz kończy się remisem bezbramkowym. Oj Rutek przyśpiesz te transfery bo w ofensywie dalej lipa. Mam nadzieje, że ci co są jakoś się zgrają i ta gra zazębi się trochę. Bo jak na razie kiepsko to wygląda.

    • Kibit napisał(a):

      Raczej 2-0 bo poprzedni sparing pałka tez spowalniał ruch jak dorożka na krajówce.

  29. roby napisał(a):

    Radut plus Barkroth mimo wielu szans są aktualnie bardzo słabymi piłkarzami.

  30. slash napisał(a):

    Taka analogia w glowie mi się po meczu zrodzila. Nawet jak kogoś tam kupimy, powiedzmy super i hiper. To bedzie wygladal jak goździk w klapie kufajki goscia w gumofilcach i uszatce.

  31. Lucas z powiatu gostyńskiego napisał(a):

    Rutek nie widzi tego ze nic w sensie pozytywnym sie nie zmienilo z tym skladem? przeciez widac to ze ten zespol potrzebuje swiezej krwi w postaci wzmocnien

    • gumis napisał(a):

      Ale wzmocnienia będą jak inne ligi zamkną okna transferowe to niechciani zawodnicy zostana wypożyczeni do Lecha. Jakiś kulawy, kontuzjowany od roku albo szrot którego nich nie chce rutek przygarnie. w końcu chcesz mieć szrot na szybko czy szrot wybrany powoli metodycznie przez nas wspaniały skałting ????

  32. 777 napisał(a):

    Mecze na mundialu wygladaja jak gra na Playstation, w porownaniu z tą kopaniną.

  33. zoto napisał(a):

    a ja mam wrażenie, że Tiba jakoś nie został dobrze przyjęty przez zespół – mało podań, niezauważany przez kolegów.

    Też mieliście takie wrażenie – czy mam już zwidy

    • pat napisał(a):

      Takie samo odniosłem wrażenie jakby byli zazdrośni, że wygryzie kogoś ze składu

    • Pierre the Leash napisał(a):

      Trenuje z druzyna, od kilku dni. Musza sie zgrac, chociaz to oczywiste, ze Gajos czy Tralka a pewnie i Jevtic nie skacza z radosci, ze przyszla mocna konkurencja (wyjsciowe to przeciez nie sa „waciki”)

    • pat napisał(a):

      dlatego potrzebna „6” i jakiś kocur co by trała i gejowy nie rozwalali szatni, a nowi mieli z kim grać

    • Bolek napisał(a):

      Też miałem takie odczucia. Może jest za dobry i starym liderom szatni nie odpowiada nowa piłkarska hierarchia…

  34. John napisał(a):

    Co z Jóźwiakiem? ,co z Klupsiem?Bo zostaje Lechowi 1 skrzydłowy.Barkroth amator,niech pali wrotki,Radut to samo.

  35. LECHITA Z WYSPY napisał(a):

    Mam tylko jeden wniosek od siebie przed nowym sezonem,a mianowicie taki że jak Lech nie pójdzie szybko na zakupy do klubu (czytaj transfery) to po pierwszym meczu w LE może być tak że na rozpoczęcie ligi nie będziemy mieli meczowej 18 nawet przez zwiększającą się liczne kontuzji w zespole.
    Bo jeśli w Lechu liczą że przejdą pierwsza rundę eliminacji bez strat w ludziach to są w błędzie i to wielkim bo tam nikt nogi już odstawiac nie będzie i wszystko jest mozliwe ( czytaj szpital w Lechu).
    Takiej opcji nie można wykluczyć więc mam nadzieję że zarząd ma tego świadomość bo inaczej to może być niezły cyrk przed rozpoczęciem ligi.
    Transfery i to szybko i to kilka a nie tylko napastnik i pomocnik bo za dużo zawodników odeszło z zespołu z różnych powodów jak wiemy a młodzi włączeni do pierwszego zespołu gwarancji jakości nie dają bo potrzebują ogrania w lidze i zgrania z zespołem. A poza tym przez brak doświadczenia mogą popełniać błędy które też mogą skutkować kontuzjami.
    Możecie się ze mną zgadzać lub nie ale takie mam przemyślenia niestety.
    Jeszcze raz transfery i to szybko choć już sporo czasu stracili żeby wzmocnić zespół.
    Pozdro

  36. zbych_z napisał(a):

    Delikatnie mówiąc jest tragedia. I to nie, że remis – raczej to że nic się nie zmieniło w nastawieniu, nawet dzieciaki na boiskach szkolnych mają ciąg na bramkę a tu Trałka Tomasik i w sumie duża część pozostałych pierwsze co to podanie do tyłu – czy chociaż w sparingach trener nie mógł im zakazać podawania do tyłu? Czy w tym zespole istnieje coś takiego jak gra z pierwszej piłki? Ogólnie tragedia zero pomysłu na grę, znowu wrzutki na jednego krytego napastnika, zero szybkiej gry na jeden kontakt.

  37. gumis napisał(a):

    No niestety Ivan ma charyzme ale warsztat ma zasłaby aby z patałachów zrobić drużyne. Lech puki co grał z Warta klubem w sumie 3 ligowym , ze słowakami w przebudowie jak Lech i cypryjczykami którzy eksperymentowali. a jak przyjachał mistrz izraela to padły 3 bramki (2 nie uznał sędzia) a ze 3 kolejne wisiały w powietrzu. Nie mamy ofensywy tylko 3 schematy które rywale po 3-4 ligowych kolejkach rozpracują, nie mamy obrony ktoś mi kiedys zarzucił ze jak nie mamy jak w sparingach Lech stracił 1 bramkę, ale to były eksperymentalne składy rywali w dodatku słabych, a teraz wyobrarzcie sobie przyjerzdza szmata teczowa , albo nawet jaga z wypracowanym modelem ataku gdzie jest wszystko dopracowane jak w maszynie to ktoś wierzy w to ze taki Orłowski, Tomasik, Janicki będzie stanie uchronić Lecha przed bramkami??? Jak nie bedzie wzmocnień w tym sezonie Lech straci ok 50 bramek i góra 6 miejsce w tabeli. Myśle ze w tym sezonie legia bedzie mistrzem , jaga vice a ze 3-4 zespoły z młodziezą dopadną sportowo Lecha. Obecny sezon bedzie gorszy niż poprzedni wspomnicie moje słowa a nastepny bedzie gorszy od obecnego taka jest od 7 lat przeciez sportowo Lech co runde słabszy a obietnice co runde corasz wieksze.

    • Jędrzej napisał(a):

      gumis, to już ktoś napisał, Ty więcej już nie pisz, weź słownik ortograficzny i nie kompromituj kibiców Lecha.

  38. mario napisał(a):

    ludzie, oni są po ciężkim obozie, dwa dni temu grali sparing, dajcie im trochę czasu. Przygotowania są prowadzone w ten sposób, by pierwszego przeciwnika przejść nawet na zmęczeniu po przygotowaniach do sezonu. W czwartek będzie jeszcze podobnie, ale później będzie coraz lepiej. Nie wydawajcie sądów po sparingach rozgrywanych podczas przygotowań. Nie zmienia to jednak faktu, że wzmocnienia potrzebne są na gwałt.

    • robson napisał(a):

      W końcu głos rozsądku.

    • Grimmy napisał(a):

      Nie lubię tego argumentu: „Oni są po ciężkim obozie”, bo przecież niemalże wszystkie drużyny, no chyba że w ich ligach gra się systemem wiosna – jesień, są obecnie na tym samym etapie. Poza tym, w zeszłym sezonie przecież w ten sposób oszukiwaliśmy się aż do zimy, że jeszcze jeden mecz, za tydzień, no góra dwa, nasz Lech odpali. Nie odpalił. Oczywiście, zgadzam się z tym, że sądów nie należy wydawać po sparingach. Obawy są uzasadnione. Wystarczy popatrzeć na takiego Barkrotha i Raduta i pomyśleć, że Jevtić i któryś z naszych skrzydłowy wyleci przez kontuzję. Mamy 4 środkowych obrońców do ustawienia z trzema. Czyli tylko jeden awaryjny. Na pozycji, gdzie co chwila łapie się kartki, a mogą dojść urazy i kontuzje. Tylko jednego napastnika plus dwóch wchodzących w dorosłą piłkę. Chciałbym machnąć ręką na te obawy i powiedzieć sobie, że będzie dobrze, ale jakoś nie chcę sam siebie oszukiwać…

    • zbych_z napisał(a):

      Ciężkie nogi, brak szybkości, brak sił na cały mecz ok to można powiedzieć że są po ciężkim okresie przygotowawczym, ale brak mentalności zwycięzcy, brak ciągu na bramkę przeciwnika i te notoryczne podania do tyłu to chyba jednak nie ma nic wspólnego z obozem przygotowawczym. Póki sparingpartnerzy są z zagranicy też zmęczeni to ok, ale jeżeli w naszej extraklapie jakiś zespół wyjdzie wysokim presingiem to podawanie do tyłu przeniesie się z pomocy do obrony – tylko gdzie oni będą mogli podać do tyłu. Putnockyjak widzi podanie do niego to strach w oczach – a już jego zagrania nogami no nie tego nawet nie można komentować.

    • mario napisał(a):

      naprawdę nie robiłbym tragedii już teraz. Gra na alibii spokojnie może wynikać ze zmęczenia, znam to z autopsji. Powiedziałbym nawet, że bardzo bym był zdziwiony, gdybym na tym etapie widział ten ciąg na bramkę, który wszyscy chcemy tu widzieć. Obóz, mecz w sobotę, czwartek i znów sobotę – lekkości i świeżości potrzebnej do tego ciągu na bramkę być po prostu nie może. Natomiast jeśli chodzi o Raduta, czy Barkrotha, to jest to to, o czym piałem – potrzebne są wzmocnienia i to nie tylko na ich pozycjach. W obu długo wierzyłem, w tego ostatniego jeszcze trochę wierzę, choć z coraz większym trudem mi to przychodzi.

    • Jędrzej napisał(a):

      Polacy w Russia 2018 też byli bo ciężkich obozach. I i tak zagrali jak po obozach, oby nie było powtórki z rozrywki…..

  39. inowroclawianin napisał(a):

    To były sparingi, liga za chwilę się zacznie, ale słabo to wygląda. Jeszcze przynajmniej 3 solidne wzmocnienia do pierwszej 11 są potrzebne. Boję się, że Djuka nie da rady, wyrzucą go jesienią, będzie kolejny dym i stadion zamkną do końca sezonu. Rutki nie wyciągają żadnych wniosków chyba…… Tu potrzebny chyba prawdziwy wstrząs..

  40. LECHITA Z WYSPY napisał(a):

    Prawda jest taka że jak sobie poscielisz tak się wyśpisz.
    Jak nie będą solidne wzmocnienia to kolejny sezon na straty będzie.
    Kibice na pewno wnioski wyciągna i stadion poświeci pustkami wtedy.A zarząd jak wniosków nie wyciągnie to może być na jesieni znowu plaga kontuzji i duży zjazd z forma i miejscem w tabeli bo nie będzie zamienników.
    Co roku u nas na jesień jest dużo kontuzji i to kluczowych graczy,nikt tylko nie umie temu zaradzić i logicznie wytłumaczyć czemu tak się dzieje.

    • gumis napisał(a):

      ja nie raz mówiłem ze trenerzy od przygotowania fizycznego są do dupy co roku to samo szpital w Lechu. Zobacz Tomczyka jak zapierdala bo go podbeskidzie przygotowało, tak samo Gajos jak do nas przyszedł to zasówał, pół roku w Lechu i zaczoł człapać. Zobaczysz ze Tomczyk z tygodnia na tydzień bedzie coraz wolniejszy.
      Trenerzy od przygotowania fizycznego powini być z Bielicą wyjabani ale oni zostali i tak to wyglada i wygladać bedzie

Dodaj komentarz