Zbliża się nowy sezon Ekstraklasy. Jest wiele niewiadomych

Już w najbliższy piątek, 20 lipca wystartuje nowy sezon 2018/2019 piłkarskiej Ekstraklasy. Przed nami ponownie nie 30 kolejek a aż 37 serii spotkań w których może zdarzyć się dosłownie wszystko i przed każdą z nich żadna ekipa nie jest stuprocentowym faworytem do wygrania danego pojedynku. Dla Kolejorza będą to niezwykle ważne rozgrywki w których cały zespół ma wiele, wiele do zrobienia oraz przy okazji do udowodnienia. Dobrze będzie wskoczyć na 1. miejsce już na samym początku zmagań.


Tradycyjnie przed rozpoczęciem ligowych zmagań podajemy publicznie nasze jak najbardziej obiektywne typy na nowy sezon Ekstraklasy 2018/2019. Oczywiście należy je traktować trochę z przymrużeniem oka, bo przecież i tak wszystko tradycyjnie zweryfikuje boisko. Nasze typy nie są na podstawie wyników letnich sparingów do których nikt normalny nie przywiązuje wagi, a na podstawie letnich zmian kadrowych czy obecnych sytuacji panujących w poszczególnych klubach.

Arka Gdynia

Arka Gdynia jak co okienko postawiła na transfery. W zespole doszło do wielu zmian, wielu piłkarzy odeszło, ale też wielu trafiło do Gdyni. Jest także nowy trener, dlatego tak naprawdę nie wiadomo, czego można spodziewać się po gdynianach w nowym sezonie? Czysto na papierze „Arkowcy” na pewno mają potencjał, aby awansować do górnej ósemki. Spadek tej ekipie w każdym razie na pewno nie grozi. Realnie patrząc stać ją na 5-6. miejsce.

Cracovia Kraków

Cracovia doznała poważnego osłabienia w postaci sprzedaży Krzysztofa Piątka. Na papierze wciąż ma jednak solidny skład, drugi sezon z tym zespołem będzie pracował Michał Probierz, który przy dobrych wiatrach ze spokojem może wprowadzić „Pasy” do górnej ósemki. Puchary? Chyba jeszcze nie teraz i nie z tym składem.

Górnik Zabrze

Czy ktoś w Zabrzu w ogóle zauważył to co się stało? Górnik stracił latem przednie zęby przez odejście skrzydłowych – Kądziora i Kurzawy. Nie ma też Wieteski i Bochniewicza, a do Górnika nie trafił latem nikt konkretny lub chociaż doświadczony. Sam Loska, Matuszek, Angulo czy Żurkowski, który jeszcze nie odszedł to za mało, żeby górnicy powtórzyli zeszłe rozgrywki. Drugi sezon dla beniaminka zawsze jest bardzo trudny, a zwłaszcza, gdy ten beniaminek w sezonie 2017/2018 ma w rozgrywkach 2018/2019 grać przeważnie juniorami z rocznika 1998 czy 1999. Ekstraklasa to nie CLJ, a Marcin Brosz chyba nie jest cudotwórcą, który z młodzieży ukręci bata. Przed Górnikiem bardzo, ale to bardzo ciężki sezon, który może zakończyć się rozpaczliwą walką o utrzymanie do ostatniej kolejki.

Jagiellonia Białystok

Przynajmniej na razie nikt z Jagiellonii nie odszedł, więc nic nie wskazuje na to, aby białostoczanie byli słabsi niż w zeszłym sezonie. W tym klubie jest pomysł na drużynę, na transfery, zespół jest stabilny kadrowo, zatem ponownie może być w czołówce Ekstraklasy. Na parę dni przed startem ligi 2018/2019 upatrujemy Jagę wśród faworytów do zajęcia pozycji na pudle.

Korona Kielce

Korona co roku jest skazywana na spadek i co roku pewnie się utrzymuje. Tego lata ponownie straciła jednak sporo ze swojej jakości. Odszedł Kacharava, Cvijanović, Kiełb, Alomerović czy kapitan Dejmek. Do Kielc przynajmniej na razie nie trafił nikt konkretny. Jeśli Korona znów awansowałaby do grupy mistrzowskiej, to sprawiłaby jeszcze większą niespodziankę niż w sezonie 2017/2018. Przynajmniej na razie wiele wskazuje na słaby sezon dla „Koroniarzy” i ich walkę o utrzymanie do ostatniej kolejki.

Lechia Gdańsk

Sparingi w wykonaniu lechistów wyglądały całkiem nieźle, ale na wyniki gier kontrolnych zawsze trzeba patrzeć z przymrużeniem oka. Mimo wszystko Piotr Stokowiec już wiosną wziął się za porządki kadrowe w Lechii, które latem były kontynuowane. Gdańszczanie kadrowo jak najbardziej wciąż są w stanie pewnie awansować do grupy mistrzowskiej. Pytanie tylko czy włodarze tego klubu będą w ogóle płacić zawodnikom? Jeśli będą serio traktować piłkarzy, to ci gracze czysto na papierze jak najbardziej są w stanie pociągnąć Lechię do miejsc 4-8.

Legia Warszawa

Legia czysto na papierze wydaje się być bardzo mocnym faworytem do mistrzostwa. Ma najszerszą kadrę w lidze i mocną na każdej pozycji. Co roku świetnie radzi sobie z kryzysami, więc ewentualne zwolnienie trenera, który w ostatnich latach co sezon opuszcza Mistrza Polski w rundzie jesiennej może nic nie zaburzyć.

Piast Gliwice

Latem w Piaście działo się niewiele. Czysto na papierze zespół z Górnego Śląska wydaje się być słabszy kadrowo niż w ubiegłym sezonie, dlatego nie będzie niespodzianką jeżeli znów do końca będzie musiał bić się o uniknięcie degradacji. Piast jest według nas jednym z 5 najpoważniejszych na ten moment kandydatów do spadku z ligi.

Pogoń Szczecin

Pogoń Szczecin postawiła latem na uzupełnienie luk na których w zeszłym sezonie miała dziury. Choć transfery w tym nazwiska jakie trafiły do Szczecina na kolana nie powalają, to na tle coraz biedniejszej i słabszej piłkarsko polskiej ligi tacy zawodnicy jak Stec czy Kozulj na papierze wcale nie są źli. Pogoń w nowym sezonie może być tzw. „czarnym koniem” rozgrywek, który nie powinien mieć problemów z awansem do górnej ósemki. Ten zespół jak najbardziej stać na walkę o miejsca 4-6.

Śląsk Wrocław

Śląsk przed startem sezonu 2018/2019 jest sporą niewiadomą. Latem pozbył się kilku doświadczonych, przepłaconych piłkarzy ściągając w ich miejsce graczy z niższych lig. Do Wrocławia przybyli m.in. zawodnicy z zaplecza Ekstraklasy czy wychowanek Kolejorza, Wojciech Golla. Kto wie. Być może Śląsk obok Pogoni będzie największą rewelacją rozgrywek, która bez problemu wskoczy do górnej ósemki.

Wisła Kraków

W ostatnich dniach w Wiśle doszło do wielu zawirowań. Klub stracił finansowo na sprzedaży Carlitosa do Legii zamiast do Lecha, ale niewiele mógł zrobić skoro Hiszpan uparł się na Warszawę. Latem rozsypała się cała druga linia Wisły w której z wartościowych piłkarzy pozostał przynajmniej na razie tylko Sadlok, Arsenić i Imaz. Choć trudno w to uwierzyć, to mimo wszystko „Biała Gwiazda” może mieć problemy z utrzymaniem się w lidze. Póki co jej skład na papierze jeszcze nie jest aż taki zły. Gorzej będzie jak odejdzie Sadlok, Arsenić, Imaz, Halilović czy Velez.

Wisła Płock

Latem w Płocku zrobiono wiele, by zapełnić luki po odejściu Kante, Recy i Michalaka. Na papierze przyszli do Wisły ciekawi zawodnicy, ale odszedł trener, który został selekcjonerem kadry. Jeśli zastąpi go Jan Urban wtedy „Nafciarze” mogą mieć problemy w lidze. Mimo wszystko w Wiśle Płock jest pomysł na klub, pomysł na rozwój drużyny, przeprowadza się logiczne ruchy, dlatego niespodzianką byłby brak „Nafciarzy” w grupie mistrzowskiej po 30. kolejce. Przy dobrym wyborze trenera ten zespół jak najbardziej jest w stanie powalczyć o 3-4. miejsce dające awans do europejskich pucharów.

Zagłębie Lubin

Kolejny zespół, który w nowym sezonie 2018/2019 może namieszać. Zagłębie to stabilny finansowo klub, który stawia na akademię, stawia na młodzież, ale też na obcokrajowców, którzy na papierze są całkiem nieźli. Przy odrobinie szczęścia „Miedziowi” mogą włączyć się do realnej walki o europejskie puchary, które w strategii tego klubu są przewidziane w najbliższych latach. Brak Zagłębia w górnej ósemce po 30 kolejce byłby niespodzianką.

Miedź Legnica

Miedź to absolutny beniaminek Ekstraklasy, który w zeszłym sezonie po raz pierwszy w historii do niej awansował. Zespół ten jest jednak beniaminkiem tylko z nazwy. Dysponuje najstarszą kadrą w lidze (średnia wieku 27,4) w której są tak uznani ligowcy jak m.in. Sapela, Bozić, Osyra, Bartczak, Garguła, Ojamaa, Łobodziński czy Piątkowski. Ci i inni piłkarze mają na swoim koncie setki występów w Ekstraklasie. Przez to absolutnie nie wierzymy w spadek Miedzi, która ma doświadczony zespół w każdej formacji. Jeśli tym wszystkim zawodnikom będzie chciało się grać wtedy drużyna z Legnicy może powalczyć nawet o górną ósemkę.

Zagłębie Sosnowiec

Na papierze dość niespodziewany beniaminek ma skład przysłowiowego węgla i papy. Skoro tak, to prawdopodobnie uniknie spadku jak wielu innych beniaminków w ostatnich latach, którzy po awansie do Ekstraklasy jakoś dawali sobie radę (z wyjątkiem Sandecji w ubiegłych rozgrywkach). W nowym sezonie 2018/2019 niewiele będzie dobrych kadrowo drużyn, a więcej przeciętnych lub słabszych. Do takich ekip zalicza się Zagłębie, którego spodziewamy się na koniec sezonu w okolicach miejsc 12-16.


Jak będzie w lidze?

Faworytem do wygrania ligi jest Legia, którą realnie naciskać może Lech z Jagiellonią. Lech nadal potrzebuje jednak wzmocnień, natomiast Jaga utrzymania składu, który ma w tej chwili. Takie drużyny jak Pogoń, Zagłębie Lubin, Wisła Płock, Cracovia, Arka czy Lechia mogą wkrótce mocno namieszać w Ekstraklasie walcząc do ostatniej kolejki o 4. lokatę. Szczególnie pierwsze 3 kluby mogą bić się o start w europejskich pucharach w coraz słabszej i biedniejszej lidze, która tego lata ponownie straciła takie gwiazdy jak m.in. Kądzior, Kurzawa, Piątek, Reca, Dilaver, Piotrowski czy Kacharava. Następców tych zawodników w kadrach ekstraklasowych klubów przynajmniej na razie nie widać, więc nic nie wskazuje na to, żeby poziom Ekstraklasy podniósł się. Przykładowo Lech niczym specjalnym póki co nie imponuje, lecz ze względu na słabość ligi nie powinien mieć problemów z załapaniem się co najmniej na podium po 37. kolejce. W nowym sezonie 2018/2019 więcej jest drużyn, które mogą spaść z ligi niż załapać się do europejskich pucharów. Według nas Górnik grający już prawie samymi juniorami, Piast, Zagłębie Sosnowiec oraz Korona to najpoważniejsi na ten moment kandydaci do spadku z Ekstraklasy. Trzeba pamiętać, że niemal co sezon jest jednak ktoś, kto zadziwia całą ligę. Ktoś kto jest stawiany w roli faworyta do spadku, a nagle od pierwszych kolejek regularnie punktuje, jesienią plasuje się w czołówce i dopiero wiosną notuje gorsze wyniki. Niewykluczone, że również w sezonie 2018/2019 któraś z ekip skazywana przez wielu na pożarcie pozytywnie zaskoczy będąc objawieniem Ekstraklasy. Nas najbardziej oczywiście interesuje Lech Poznań przed którym ciężkie zadanie wywalczenia Mistrzostwa Polski, a dużo łatwiejsze załapania się na ligowe podium.

Kto awansuje?

I-liga co roku jest wyrównana i nic nie wskazuje na to, aby w sezonie 2018/2019 ktoś komuś znacząco odskoczył. Mocne kadry mają na pewno takie drużyny jak Termalica, Raków, Chojniczanka czy GKS Katowice. Te dwa ostatnie kluby od paru lat próbują dostać się do Ekstraklasy i od kilku sezonów zawsze wykładają się w końcówce rozgrywek. Latem przeszły kadrową rewolucję, więc kto wie. Być może w końcu Chojniczance lub GKS-owi uda się wreszcie dostać do Ekstraklasy. Czysto na papierze najsilniejszy skład ma Termalika do której latem Lech wypożyczył 2 utalentowanych juniorów mających regularnie występować w zespole Jacka Zielińskiego.

Zagadkowy Puchar Polski

Puchar Polski to jak zwykle wielka zagadka, a zwłaszcza po reformie. Przypomnijmy, że od sezonu 2018/2019 nie ma już rewanżowych spotkań w ćwierćfinale oraz półfinale. Kluby z Ekstraklasy startują już od 1/32 mogąc w tej fazie trafić na siebie. 1/32 finału ruszy pod koniec września. Lech jako pucharowicz nie wylosuje na tym etapie Górnika, Legii oraz Jagiellonii. O tym, kto w nowych rozgrywkach dostanie się do finału może zdecydować po prostu szczęście w losowaniu każdej rundy. Przez całą edycję Pucharu Polski aż do finału Kolejorz wszystkie mecze może rozegrać u siebie, ale równie dobrze może rozegrać wszystkie spotkania na wyjeździe. Puchar Polski to dla Lecha bardzo ważne rozgrywki będące najkrótszą drogą do zdobycia trofeum na które czeka cała Wielkopolska. Krajowy puchar może być łatwiej wywalczyć niż sięgnąć po tytuł Mistrza Polski, więc lechici chcąc odbudować zaufanie kibiców są zmuszeni jak najbardziej serio potraktować te rozgrywki w których nie ma faworyta do końcowego triumfu.


Nasze typy na sezon 2018/2019 (stan na 14 lipca 2018):

* – Kolejność drużyn jest przypadkowa

Walka o mistrzostwo: Lech Poznań, Legia Warszawa, Jagiellonia Białystok

Walka o europejskie puchary: Zagłębie Lubin, Wisła Płock

Spokojny środek tabeli: Arka Gdynia, Cracovia Kraków, Lechia Gdańsk, Pogoń Szczecin, Śląsk Wrocław, Miedź Legnica, Wisła Kraków

Kandydaci do spadku: Górnik Zabrze, Piast Gliwice, Korona Kielce, Zagłębie Sosnowiec

Kandydaci do awansu: Termalica Nieciecza, Raków Częstochowa, GKS Katowice, Chojniczanka Chojnice

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarze 22

  1. aaafyrtel napisał(a):

    odnosnie nowego sezonu…

    dla mnie los klimy i kumpli jest istotny… odnoszę nieprzyjemne wrażenie, że tych ludzi olano, jest tylko bezproduktywne pozoranctwo…to nie są przecież kryminaliści ani inny margines, to kibole tak jak my, o klimie pisał kiedyś taki djaczenko… dziś klima jutro ty i ja, pod byle pozorem… ich przykry los trzeba nagłośnić w całym kraju… tutaj rola dla mediów wielkopolskich, myślę tutaj przede wszystkim o głosie wielkopolskim, i stolcowych, które umiały upomnieć się o starucha i dobrowolskiego, myślę w tym kontekście o niezalezna.pl

    myśl mnie naszła po meczu z warcinką… na płocie ktoś wywiesił transparent klima pdw… takie coś nic nie da, społeczny wpływ tego jest żaden… mam więc propozycję, pewnikiem będą wśród nas kiboli ludzie umiejący to zorganizować… otóż na wzór akcji internetowej #uwolnicmacka, chodzi o tego dobrowolskiego z warszawki, zróbmy akcję #uwolnicklimaikumpli i podpisujmy ile wlezie…

    na tej niezalezna.pl pisywał dziennikarz piotr lisiewicz, on jest z naszego fyrtla, niech uruchomi swoje kanały, nie chce mi sie wierzyć, że nie zna losu klimy i kumpli…jak tak jest, to może ów djaczenko, czy inni jego znajomi z grona naszych kiboli nadaliby mu sprawę…

    władza nadal walczy z kibolami, jakby nie było innych problemów, przykładowo śmieci zalewają mój kraj, „importowane” przez „przedsiębiorców”, i co i nic… siedzi klima i kumple, są idiotyczne zakazy wbrew człowiekowi prostemu… jak wygląda meczyk bez kiboli, to widzieliśmy w czwartek, to bardzo przykry widok jest…

  2. aaafyrtel napisał(a):

    naprawdę owo stowarzyszenie kibiców lecha poznań, umiejące przecież rozmawiać z tatą aż ponad 5 godzin nie umie uruchomic akcji #uwolnicklimaikumpli… dziwię się…

    • Kibol napisał(a):

      Trzeba było nie robić trzody na meczu to by siedzieli dziś w domu. Tyle w temacie.

    • aaafyrtel napisał(a):

      kibolu, każdemu człowiekowi, nawet błądzącemu, trzeba okazać chrześcijańskie miłosierdzie, czyż nie?

  3. John napisał(a):

    Patrząc na ten moment na kadrę Lecha,to z tym że Lech nie powinien mieć problemów załapać się na ligowe podium,można polemizować.
    Wąska kadra,już drobne problemy z kontuzjami.
    Obrona jest dużym znakiem zapytania.
    A na skrzydło jest teraz Maki ,Klupś.Jóźwiak z problemami zdrowotnymi.
    Do tego 2 amatorów,których trzeba pożegnać.

  4. Cinek napisał(a):

    Przy Zagłębiu powinno być „miedziowi”, zamiast „nafciarze”.

  5. slavo1 napisał(a):

    Istotne dla mnie jest jak Lech zaprezentuje się w pierwszej części sezonu. Po dotychczasowych meczach gra trójką obrońców ( w takich konfiguracjach jak do tej pory) mówiąc oględnie, nie przekonywała mnie. Niestety czarno to widzę Byle nie stracić za dużo jesienią, bo do wiosny wierzę że Djurdjević ich poskłada do kupy, jeśli nie… to mamy walkę o podium, ale nie o mistrza. Mimo wiadomego stosunku do azjatów, nie można im odmówić, że z przodu mają na prawdę moc (nie obiektywnie ale w stosunku do innych ligowców). No i Jagiellonia – myślę, że pomiędzy tymi zespołami potoczy się walka o tytuł. Oby Lech dołączył do tej dwójki.

  6. 07. napisał(a):

    Papier to cos innego niz boisko,bo to weryfikuje wszystko. Przekonal sie o tym ostatnio Tomczyk gdzie w ciagu 5+minut mogl strzelic 2 gole i zamknac mecz.

  7. Cinek napisał(a):

    Moje typy na sezon 2018/2019

    Mistrzostwo: Legia Warszawa

    Europejskie puchary: Jagiellonia Białystok, Zagłębie Lubin, Lech Poznań

    Górny środek tabeli: Arka Gdynia, Śląsk Wrocław, Lechia Gdańsk, Korona Kielce, Cracovia Kraków

    Dolny środek tabeli: Wisła Płock, Pogoń Szczecin, Miedź Legnica, Wisła Kraków, Górnik Zabrze

    Kandydaci do spadku: Piast Gliwice, Zagłębie Sosnowiec

  8. 777 napisał(a):

    Z tym składem i z tą taktyką Ivana (brak wykonawców) Lech to 6-9 miejsce na ten moment.

  9. gumis napisał(a):

    Liga może i słaba ale tak nędzny Lech z taka ilością patałachów w składzie to nawet w 1999 r nie był. Z Tibą, Gumnym, Jóźwiakiem w lidze zajmiemy 6 miejsce. 1. Legia, 2. Jaga. 3 Wisła Płock, 4 Zagłebie Lubin, 5. drużyna niespodzianka ligi. 6 Lech. W przypadku długotrwałych kontuzji Gumnego , Józwiaka walka o utrzymanie. W roku 1999 r. Lech na początku ligi prezentował sie solidnie ale po sprzedarzy Głowackiego i Zurawskiego poleciał z ligi. A tamtemu składowi obecne grajki Lecha mogli by buty czyścić i ochraniacze na jaja prać.

  10. Iras napisał(a):

    Moje typy
    Miejsca 1-3 – Legia, Jagiellonia, Lech
    Miejsca 4-6 – Zagłębie Lubin, Pogoń, Lechia
    Miejsca 7-11 – Miedź, Cracovia, Górnik Z., Wisła Płock, Śląsk
    Miejsca 12-16 – Arka, Wisła Kraków, Piast, Korona, Zagłębie Sosnowiec

  11. Tomo napisał(a):

    Moje typy Miejsce 1-3 Jaga, Pogon, Legia Miejsce od 4-6 Lechia, Lech, Zagłębie Lubin. Miejsce 7-11Gornik Zabrze, Miedź, Śląsk, Wisła Płock, Cracovia. MIEJSCE 12-16 Arka, Wisła Kraków, Piast Gliwice, Korona Kielce, Zagłębie Sosnowiec

  12. Pawelinho napisał(a):

    Mnie się wydaje, że będzie podobnie jak w zeszłym sezonie. Pierwsza trójka będzie podobnie środek tabeli czyli miejsca od 4-8 Górnik Zabrze, Pogoń, Korona, Wisła Płock i Kraków albo Zagłębie Lubin. Walka o utrzymanie oba beniaminki plus kilka drużyn nie wymienionych przeze mnie.

  13. artur napisał(a):

    lepiej grać systemem 1-4-4-2 ale ponieważ Lech nie ma dwóch dobrych napastników lepszym systemem byłoby 1-4-5-1 tylko gdybyśmy grali z słabszymi drużynami można by zastosować grę trójką obrońców …na pewno Lech potrzebuje jeszcze 2-3 piłkarzy napastnika i dwóch ofensywnych skrzydłowych no ale znając dział skautingu to raczej będzie lipa …

  14. TOMO napisał(a):

    Popieram cię Artur, napastnik, pomocnik środkowy na pozycję 6 i skrzydłowy pomocnik

  15. arek z Dębca napisał(a):

    Lech jest jeszcze slabszy tak jak liga. Tylko Legia i Jaga się nie osłabiła. Lech będzie walczyć o trzecie miejsce najprawdopodobniej z Wisłą Płock i Lechią lub Zagłębiem Lubin, choć walczyć powinno być w cudzysłowiu raczej. Miejsce dla Lecha to 3-6.

  16. Kibic Lecha napisał(a):

    Pion sportowy to muszą być odpowiedni Ludzie którzy odpowiadają za wyniki i poziom gry dryzyny Wichniarek był kierownikiem skautingu sześć lat utajnionym kierownikiem mam zal nawet do siebie ze nie zadałem pytania co ten człowiek robi w Lechu

  17. 46xy napisał(a):

    Był tani i pod ręką?

  18. inowroclawianin napisał(a):

    Liga faktycznie coraz słabsza. Walka o MP legła, Jaga. Walka o puchary Lech, Petra, Zagłębie, Cracovia. Dalej Gts, Pogoń, Slask, betony. Arka chyba poza 8, Miedź. Walka o utrzymanie Piast, Korona, Sosnowiec. Awans do Ekstraklasy ciężko powiedzieć.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.