Przed meczem: Wisła P. – Lech

Pojutrze o godzinie 18:00 w dość wysokiej temperaturze Lech Poznań zainauguruje w swoim wykonaniu nowy sezon ligowy 2018/2919. Na początek rywalem Kolejorza na Mazowszu będzie Wisła Płock, która podczas wyjazdowych spotkań nigdy nie leżała „niebiesko-białym”. W nowych rozgrywkach „Nafciarze” mogą być ponownie tzw. „czarnym koniem” sezonu.


Latem w ekipie niedzielnego rywala Lecha Poznań doszło do kilku istotnych zmian. Przede wszystkim kilka dni temu zmienił się trener, którym został Dariusz Dźwigała zastępując na stanowisku nowego selekcjonera polskiej reprezentacji, Jerzego Brzęczka. Wisłę Płock opuściło też aż 3 podstawowych piłkarzy. Lewy obrońca Arkadiusz Reca wyjechał do Włoch, a prawy pomocnik Konrad Michalak oraz napastnik Jose Kante powędrowali do Legii Warszawa.

W ich miejsce oraz w paru rezerwowych, którzy odeszli przyszedł m.in. skrzydłowy z ligi cypryjskiej Carlitos, ofensywny pomocnik Mateusz Szwoch z Arki oraz 2 lewych obrońców – Marcin Warcholak i Krystian Miś. Dodatkowo kilka dni temu „Nafciarzom” udało się zakontraktować ofensywnego Ricardinho, który wraca do Polski po kilku latach przerwy. W minionych sezonach Brazylijczyk święcił sukcesy m.in. z Sheriffem Tiraspol.

Wisła Płock w letnim okresie przygotowawczym przebywała na obozie w Grodzisku Wielkopolskim. Niedzielny rywal Lecha Poznań rozegrał łącznie 6 meczów kontrolnych wygrywając 4 spotkania. Latem „Nafciarze” pokonali m.in. Jagiellonię Białystok 3:1 oraz Koronę Kielce 3:0.

Lech Poznań dopiero dziś rano wrócił z Erywania mając kolejne opóźnienie. Przez to Ivan Djurdjević odwołał piątkowy trening. Lechici spotkają się w klubie dopiero w sobotę skąd wyjadą do Płocka, gdzie już na miejscu mają odbyć ostatnie zajęcia przed meczem z Wisłą. Ten rozpocznie się w niedzielę, 22 lipca, o godzinie 18:00.


Letnie transfery Wisły Płock:

Przyszli: Carlitos (Anorthossis Famagusta), Bartłomiej Żynel (FC Salzburg II), Mateusz Szwoch (Arka Gdynia), Krystian Miś (Korona Kielce), Karol Angielski (Piast Gliwice), Marcin Warcholak (Arka Gdynia), Patryk Wieliczko (Olimpia Elbląg), Ricardinho (FK Tosno)

Odeszli: Konrad Michalak (Legia Warszawa), Seweryn Kiełpin (Stal Mielec), Arkadiusz Reca (Atalanta Bergamo), Jose Kante (Legia Warszawa), Kamil Sylwestrzak (Chojniczanka Chojnice), Kamil Biliński, Maksymilian Rogalski (wolny transfer)

Letnie sparingi Wisły Płock:

Jagiellonia Białystok 3:1, ŁKS Łódź 1:3, Pogoń Siedlce 4:2, Korona Kielce 3:0, AEK Larnaka 0:1, Stomil Olsztyn 2:0

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 17

  1. kibicinowroclaw napisał(a):

    Już mecz? Oni przecież będą zmęczeni taki ciężki mecz grali. Funkcja dyrektora sportowego to wymiany!!!

  2. Nick napisał(a):

    Ciekawych czasow dozylismy. Boimy sie meczu z Wisla Plock.
    Osobiscie nie oczekuje nawet zwyciestwa, ale odrobiny zaangazowania ze strony zawodnikow. Mam nadzieje, ze zagra Jozwiak, ktory od dlugiego juz czasu jest jedynym promykiem nadziei w grze naszej druzyny. Czasem jest nim tez Makuszewski, do czasu az nie popadnie w zazenowanie gra naszych SP.

  3. Kibic Lecha napisał(a):

    W tym przypadku liczę na Iwana mam wrazenie ze mecz z Ormianami juz był włozony w pakiet meczu z Wisłą Płock a u rywala dużo zmian i nie wiemy na co ich stać

  4. sławek napisał(a):

    Na co liczysz z tym Ivanem ? Na kolejne bzdury typu walczymy i dajemy z siebie wszystko . Piłkarzyki pokazały wczoraj czego ich trener uczy .

    • Ostu napisał(a):

      Raczej pokazały co chciały pokazać… Wielu pokazało, że nie chcą grać dalej w Lechu… Vuja, inni nie chcą nawet przedłużyć kontraktu… Gajos

  5. deel napisał(a):

    Napiszę coś optymistycznego. To co oglądaliśmy wczoraj to był minimalizm na maksa. Chcieli zagrać na 0:0, bez wysiłku, i awansować. Teraz wiemy, że to był błąd taktyczny. Trzeba było jak w Poznaniu walnąć bramę lub dwie i wtedy się bawić. Spodziewam się całkiem innej gry w Płocku. Fajerwerków zapewne nie będzie, co nie znaczy, że Lech zagra tragicznie i polegnie na całej linii. Pomijając nowe nabytki, wiemy, że nasza drużyna potrafi zagrać zarówno dobry mecz jak też piach ostatni. Co zobaczymy w niedzielę? Nie wiem i nikt tego chyba nie jest w stanie przewidzieć. Niemniej jednak uważam, że priorytetem jest dla nas liga i skład będzie optymalny. Nie ma na co czekać tylko trzeba punktować od początku. Europejskie puchary, wobec zmiany stylu gry i nieskrystalizowanego jeszcze składu to tylko „zabawa” i miła odmiana od codzienności. Dopóki nie będziemy mieli stabilnego składu, bez rewolucji personalnej każdego lata, to niczego wielkiego w nich nie osiągniemy. Może gra systemem wiosna-jesień pomogła by polskim zespołom, a zwłaszcza Lechowi, zaistnieć w Europie? Wisła Płock to rywal w naszym zasięgu. Mecz „porażka” w Erewaniu to wypadek przy pracy. Jestem umiarkowanym optymistą. Liczę choćby na jeden punkt.

  6. 07 napisał(a):

    Dobrze byłoby zapunktować x 3 na inaugurację. Płock w ostatnim sezonie mocno punktował, ale to już kolejny sezon. Oni wypoczęci, a my po 2 meczach o stawkę.

  7. Leftt telefon napisał(a):

    Ty wiesz, co oni zrobią tym Misiem? A tak poważnie to remis biorę w ciemno. Remis. W Płocku. Kurwa.

  8. kk napisał(a):

    Strach się bać tego ustawienia z 3 obrońców. Żadnemu nie ufam. Wierzę w jakieś punkty, ale jak zbiora baty to nie zdziwie się.

  9. kily napisał(a):

    krytycy zapominaja o jednym, ze Lech odczuwa jeszcze przedsezonowe przygotowania. jak sa w slabej formie, to znaczy, ze dostali mocno w kosc. swiezosc przyjdzie z czasem. to nie Mundial, ze forma potrzebna od zaraz.

    bolaczka polskich klubow jest to,ze musza rywalizowac od tak wczesnej fazy rozgrywek.

    dajcie chociaz troche czasu Djordjevicovi, zanim go calkowicie skreslicie.

  10. Stary kibic napisał(a):

    Niech Ivan postawi na środek Tiba +Jevtic a na 6 niech zagra Cywka, nie ma co kombinować środku ż Tralka o Gajosem, zeszły rok pokazał że nic z tego nie będzie, na skrzydłach Jóźwiak i Makuszewski i wydaje mi się, że jest to bardzo silna druga linia, gorzej będzie z obroną niestety

    • inowroclawianin napisał(a):

      Ale czy Jóźwiak już jest gotowy? Chyba nie.. . No i najlepiej jakby tym razem zagrali 4 w obronie.

    • Ostu napisał(a):

      Cywka , zgadza się… Jak się Ivana upiera grajmy 3-2-3-2

  11. gumis napisał(a):

    Obrona jest tak słaba ze nalerzało by z konieczności prezestawić na stoper Trałke napewno sobie by poradził wzioł za pysk tych lewusów. No i zagrać w końcu 4 stoperów. druga linia defensywny cywka rozegranie Tiba. Po bokach Makuszewski i Józwiak w ataku Gytker i może jakiś młody napastnik nawet mozna Tomczykiem zagrać. Gajosa i Jevtica na ławkę bo to co oni pokazali w Armeni to woła o pomste do nieba . Gajos chyba niemiał ani jednego dobrego zagrania, podanie do niego to albo strata albo Gajos sie turla po boichu. Gajos, Jevtic, Radut niechą dalej grać w Lechu i sabotują jego gre. Jak bym był na miejscu Ivana wypierdoliłbym ich po Armeni odrazu do rezerw

    • KKS Krystian napisał(a):

      Przecież właśnie po wejściu Jevtica coś się w grze Lecha ruszyło w Armeni. Do tego kluczowa asysta przy golu dającym awans

    • inowroclawianin napisał(a):

      Tralka nie nadaje się na stopera.

  12. Ostu napisał(a):

    Zgadzam się… Gajos i Raduc rezerwy – żeby nie płacić za nic nierobienie… Bo Gajos chce już odejść… Ale póki co niech gajowy zapierdala na 10 w rezerwach… Tam młodzi zobaczą to ziółko… Śmiech młodych to będzie największą kara.

Dodaj komentarz