Przed meczem: Śląsk – Lech – KKSLECH.com – KKS Lech Poznań – Największy i najpopularniejszy nieoficjalny serwis Kolejorza

Przed meczem: Śląsk – Lech

Pojutrze o godzinie 15:30 Lech Poznań zawita na obiekt na którym jeszcze nigdy nie wygrał. Kolejorz w wyjazdowym spotkaniu 3. kolejki piłkarskiej LOTTO Ekstraklasy sezonu 2018/2019 zmierzy się ze Śląskiem Wrocław, który tak jak Kolejorz nieźle rozpoczął te rozgrywki. WKS zdobył 4 punkty i plasuje się tuż za plecami „niebiesko-białych”.


Latem Śląsk Wrocław postawił na odmłodzenie kadry i zrezygnował z kilku drogich zawodników, którzy niewiele wnosili do gry. I tak Wrocław opuścił m.in. Adam Kokoszka, Sito Riera, Mateusz Lewandowski czy Boban Jović. Już po rozpoczęciu sezonu na II-ligę turecką zdecydował się Jakub Kosecki, który w 1. kolejce zdobył jeszcze bramkę. W miejsce tych wszystkich piłkarzy do Śląska przyszło paru młodych zawodników z niższych lig w tym z zaplecza LOTTO Ekstraklasy.

WKS wzmocnił też wychowanek Kolejorza, Wojciech Golla występujący na pozycji stopera, prawy defensor Łukasz Broź, który do Wrocławia trafił dopiero kilkanaście dni temu oraz skrzydłowy z ligi irańskiej. Śląsk Wrocław w letnich sparingach odniósł 2 zwycięstwa nad klubami z Ekstraklasy. 2 spotkania kontrolne też zremisował i w 1 meczu przegrał.

Podopieczni Tadeusza Pawłowskiego niezłą formę z gier towarzyskich przełożyli na początek ligi 2018/2019. Śląsk w 1. kolejce pokonał przed własną publicznością Cracovię Kraków 3:1, a tydzień temu przegrywając w Gdańsku z Lechią 0:1 zdołał wyrównać w ostatnich minutach. 2 trafienia na swoim koncie ma już Piotr Celeban dzięki któremu Śląsk Wrocław po 2. kolejkach z bilansem 1-1-0, 4:2 zajmuje miejsce w czołówce LOTTO Ekstraklasy.

Początek niedzielnego meczu 3. kolejki, Śląsk Wrocław – Lech Poznań o godzinie 15:30.


Śląsk Wrocław w LOTTO Ekstraklasie 2018/2019:

Lechia Gdańsk – Śląsk Wrocław 1:1 (1:1)
Bramki: 12.F.Paixao – k. – 83.Celeban
Skład: Słowik – Dankowski, Celeban, Golla, Cholewiak – Chrapek (55.Pich), Augusto – Ahmadzadeh, Pałaszewski (76.Radecki), Gąska (65.Robak) – Piech.

Śląsk Wrocław – Cracovia Kraków 3:1 (1:1)
Bramki: 14.Celeban 57.Augusto 89.Kosecki – 30.Oliva
Skład: Słowik – Dankowski, Celeban, Tarasovs, Cholewiak – Chrapek (56.Gąska), Augusto – Kosecki, Pałaszewski, Ahmadzadeh (83.Radecki) – Piech (65.Robak).

Letnie transfery Śląska Wrocław:

Przyszli: Damian Gąska (Wigry Suwałki), Daniel Szczepan (GKS Jastrzębie), Jakub Łabojko (Raków Częstochowa), Mateusz Radecki (Wigry Suwałki), Dariusz Szczerbal (Piast Żmigród), Wojciech Golla (NEC Nijmegen), Farshad Ahmadzadeh (Persepolis Teheran), Łukasz Broź (Legia Warszawa)

Odeszli: Michał Mak (Lechia Gdańsk), Adrian Łyszczarz (GKS Katowice), Konrad Poprawa (Wigry Suwałki), Sebastian Bergier (Stal Mielec), Dominik Budzyński (ŁKS Łódź), Mateusz Lewandowski (Lechia Gdańsk), Tim Rieder (FC Augsburg), Jakub Kosecki (Adana Demispor), Adam Kokoszka (Zagłębie Sosnowiec), Sito Riera, Boban Jović (wolny transfer)

Letnie sparingi Śląska Wrocław:

Zagłębie Lubin 2:0, Piast Gliwice 1:0, Slezsky Opawa 1:2, Elana Toruń 0:0, Slovan Liberec 1:1

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 37

  1. 07 napisał(a):

    Czas na Klupsia. Czas na Jóźwiaka. Jeśli Lech zagra porządnie z tyłu to z przodu coś wrzuci.

  2. W Górę SERCA napisał(a):

    Jestem dobrej myśli obstawiam 0:3 Kolejorz.

    A tak patrząc sobie na Pogoń i Majewskiego to on był chyba tym Lechem Lecha

  3. Pawel1968 napisał(a):

    Miejmy nadzieję,że Jasio dziurawe rękawice odpocznie sobie trochę,żeby mu się ręce w tym upale nie zapociły się?!

  4. Byly napisał(a):

    Pawłowski dla Śląska to odpowiednik Djuki w Lechu, no może bardziej dojrzały. Ułożył bardzo pewną siebie ekipę. „Gwiazdy”muszą prosić się o miejsce w składzie… i to robią, albo wyp…dalają.
    W Gdańsku Marciniak odebrał im „pewną wygraną”. U siebie, ze zmęczonym Lechem nie odpuszczą.
    Głośno było o błędach Marciniaka – jak to wpłynie na sędziowanie w tym meczu?

    • Kosi napisał(a):

      Moze i odpowiednik ale ludzie o zupelnie innych osobowosciach. Tadek pracuje sobie w Slasku bez pesjii i jeszcze skonfliktowal sie z Robakiem

    • Byly napisał(a):

      Pawłowski to wyrafinowany lis, odporny na presję. W Śląsku ma więcej do gadania, niż myślisz. Co do „konfliktów”: dziennikarska bzdura -dla Ciebie. Robak, jeżeli dostanie taką możliwość, zagra na maksa.

    • AVE napisał(a):

      Pawłowski to więcej komik niż trener, cudze chwalicie swego nie znacie, ciekawe czy byście chcieli go w Lechu.

    • Byly napisał(a):

      @AVE – to nie tak: Pawłowski to guru Śląska, Djuka – Lecha. Nie da się ich wymienić bez utraty wartości.

    • AVE napisał(a):

      Pawłowskiego to już które jego podejście w Śląsku nic wielkiego tam nie osiągną i nie przewiduje żeby teraz osiągną wydaje mi się że on za miękki jest na trenera takie popychadło na zawołanie byle zapchać dziurę najtańszym kosztem.Iwan to trochę inna bajka trener na dorobku musi się wykazać więc ma dużą motywacje,mam nadzieje że będzie twardy jak na boisku i nigdy nie ulegnie piłkarzykom i zostanie dobrym trenerem.

  5. ArekCesar napisał(a):

    Czuje naszą wygraną 2:0.

  6. Legat napisał(a):

    Zapowiada się ciężki mecz ale oby zwycięski! Tylko Lech!

  7. Didavi napisał(a):

    Ciekawi mnie jak Djurdjevic podejdzie do meczu w kwestii zmian, no i na ile może sobie pozwolić, tzn, czy Klupś, Jóźwiak, Dioni są gotowi do grania od pierwszej minuty. Jak zestawić obronę? Pomimo tego co Ivan mówił ostatnio o rotacji na początku sezonu, wydaje mi się, że kilka zmian jest wskazanych.

  8. arek z Dębca napisał(a):

    Nie wie skad w was tyle optymizmu. Lech jeszcze nigdy nie wygral na ich stadionie. Slask teraz przyzwoicie, jest wypoczety w przeciwienstwie do Lecha. Do tego Lech musi oszczedzac sily i zdrowie przed meczem z Genkiem.

    • ArekCesar napisał(a):

      Może tak na przekór wszystkiemu tam wygramy. Z reguły jechaliśmy tam jako faworyt na pewne zwycięstwo. Teraz wszyscy widzą zmęczenie, chociaż w roli faworyta i tak pewnie będą nas stawiać.
      Chociaż przed meczem z Białorusinami też wielu pisało (nie powiem ilu też wschodnich), że dostaniemy manto, bo jesteśmy słabi, a oni nie przegrali od bla bla bla. A jak było widzieliśmy, więc może i tym razem ten sezon zakończy się tak jak się zaczął.
      Mi się marzy sezon, w którym nie poniesiemy żadnej porażki :) Niemożliwe?

    • Byly napisał(a):

      To bardzo trudny tydzień. Wszystko na głowie jednego człowieka – trenera. Ufam mu i jestem przekonany, że zawodnicy również. Dwa razy w tygodniu nowy kapitan uczy się odpowiedzialności za resztę ekipy. My kibice jesteśmy, musimy być wsparciem.

    • Byly napisał(a):

      Margines na błędy jest cieniutki.

    • anonimus napisał(a):

      Były czemu cieniutki? Ew przegrana w lidze nic nie zmieni. Wrocław to dla Nas trudny teren choć obstawiam x2. Z Genk żeby tylko nie przegrać 1 meczu.Każdy remis bramkowy biorę w ciemno bo tam już ogóry nie grają

    • Byly napisał(a):

      @anonimus – gramy co kilka dni składem, który dopiero się zgrywa (spory wysiłek). Ewentualna wpadka będzie ostro napiętnowana. Odrabianie strat wymaga jeszcze większego wysiłku i „cholernych nerwów”.

  9. Mary napisał(a):

    To trzeba wygrać. Ivan nie zawiedź mnie, jak trzeba wyjdź w obronie. Nienawidzę Śląska :)

  10. ArekCesar napisał(a):

    Mnie w tym meczu zadowoli gol strzelony przez każdą z drużyn. Dla Lecha strzeli Amaral na 1:0, a dla Śląska Robak, ale na 2:0, bo to będzie swojak :)

  11. F@n napisał(a):

    Powinien cały mecz zagrać Tiba, bo w czwartek nie zagra. Niech zagra Orłowski, żeby Janicki wbił na Genk. Niech zagra Trałka a Cywka na Genk. Niech zagra Klupś, bo Maki zmęczony i niech Duńczyk w końcu odpocznie chociaż chwilę, niech wejdzie w 2 połowie czy coś. Na Śląsk powinno starczyć, jesteśmy w dobrej formie. Najważniejszy jest teraz Genk.

    • Byly napisał(a):

      Upalne dni. Legia gra o 20.30, Górnik i Jaga o 18.00, Lech o 15.30.

    • Anonim napisał(a):

      Urban i Bielica robili juz takie rewolucje. Wiemy jak to sie konczylo.

    • aaafyrtel napisał(a):

      były cenne spostrzeżenie, z tymi stolcowymi lujami od terminarza, przydziału gwizdaczy itd nie wygrasz…

      a mnie ciekawi dlaczego janicki zszedł, czyżby kontuzja, no było widać jak zderzył się czaszka w czaszkę i padł… oraz czy ten wujadinowić uporał się w końcu z infekcjami, bólami pleców i tym podobnymi dolegliwościami, uporawszy się w końcu także ze swoją małżonką nadającą nonsensy w mediach ( babsztyl to jednak babsztyl)… oby nie było tak, że w obronie będzie musiał grać duńczyk albo inny portugalczyk, bo jeszcze wiedzeni instynktem będą strzelać do własnej bramki…

    • Ostu napisał(a):

      No co te kobiety potrafią z Człowieka zrobić… Myślę, a wiem to od połowy zeszłej rundy, że Vuja powinien dać sobie spokój z grą w Lechu… A My z nim…

  12. B_c00L napisał(a):

    Jedziemy z nimi i tyle. Czas na pierwsza bramke Klupsia!

  13. kk napisał(a):

    Skąd optymizm? Lech jest faworytem to oczywiste. Ma lepszych piłkarzy. To, że nigdy tam nie wygrał? Jakie to ma znaczenie? Może sobie pozwolić na Amarala, Jóźwiaka, i kilku innych wypoczetych. Ps. Śląsk może sobie pomazyc o takich grajkach. Co nie znaczy, że Lech to wygra…

  14. kk napisał(a):

    Brawo! Co to za rozumowanie: oszczędzać siły na mecz z Genk?! Piłkarze też tak chyba myśleli w ostatnich latach, i punktów do MP zabrakło. Mam nadzieję, że Ivan wybił im to z głów. Nie rozumiem nawet dlaczego czwartkowy mecz miałby być ważniejszy?

    • arek z Dębca napisał(a):

      Punkty w lidze można odrobić, a w pucharach nie. Przy przejściu Belgów klub może zarobić, do tego punkty i prestiż. Po wyeliminowaniu Genk Lech trafi na potencjalnie słabszego rywala. Chyba nie muszę tłumaczyć co to może oznaczać. Oczywiście są to spekulacje ale to tłumaczy jak ten mecz jest ważny.

  15. fan napisał(a):

    To się w głowie nie mieści, że aż osiem lat bez wygranej we Wrocławiu. W tym czasie Lech wygrywał m.in w Warszawie, Krakowie, Gdańsku, czy również niewygodnym Płocku. Kiepscy to na pewno nie jest słaba drużyna, ale też niemająca jakichś super wybitnych piłkarzy (ponad ligową przeciętną), tym bardziej mnie dziwi taka seria.

  16. Ostu napisał(a):

    No że dwa tygodnie temu pozwoliłem sobie to napisać, że szachciora przejdziemy, zdobędziemy 3 punkty w lidze a potem będą chłopaki w gazie i pojadą na Genk… O Ivana się nie bać…. Na Genk bać się o bramkarza

  17. WybrzeżeKlatkiSchodowej napisał(a):

    Remis biorę w ciemno,3pkt. to by było mistrzostwo świata.

  18. PAWEL napisał(a):

    kadrowo jesteśmy lepsi dwa razy, jako drużyna też, zostaje tylko kwestia zmęczenia i motywacji, której Kiepskim nie zabraknie.
    SUFIT ŚLĄSKA JEST PODŁOGĄ LECHA.

  19. inowrocławianin napisał(a):

    Szykuje się ciężka przeprawa po dogrywce z Szachtiorem. Będę bardzo zadowolony jeśli Lech wygra 0:1. Tym razem Amaral powinien otrzymać więcej minut, a może i Klups również. Buric powinien odpocząć, a przy korzystnym wyniku wpuścić Sobola w drugiej połowie i dać odpocząć Gytkjaerowi. Tiba oczywiście od początku. To, że Kolejorz nigdy tam nie wygrał nie ma żadnego znaczenia. Jeśli tym razem zagrają solidnie to będzie ok.

Dodaj komentarz