Ekstraklasa stawia na obcokrajowców

Kilka dni temu w Polsce minął już termin rejestracji zawodników na rundę jesienną piłkarskiej LOTTO Ekstraklasy sezonu 2018/2019. Tego lata wiele klubów w tym Lech Poznań postawiło na sprowadzanie głównie obcokrajowców. Przez to ich liczba w polskiej lidze wciąż jest bardzo duża tak samo, jak liczba krajów z których pochodzą ci zawodnicy.


Lech Poznań na rundę jesienną piłkarskiej Ekstraklasy zgłosił łącznie 13 obcokrajowców z 12 krajów. Dla porównania rok temu zarejestrował na jesień 15 z 13 państw, zatem liczba obcokrajowców w Kolejorzu minimalnie spadła. Przed 2 laty w naszym klubie było 8 obcokrajowców, 3 lata temu 12 obcokrajowców, a 4 lata temu 11 obcokrajowców. Lech Poznań pod względem liczby obcokrajowców w kadrze jest trzeci wraz z Koroną Kielce. Najwięcej cudzoziemców występuje w Legii Warszawa oraz w Cracovii Kraków (po 17).

W tej chwili w LOTTO Ekstraklasie mamy 161 obcokrajowców, zatem ich liczba w porównaniu z wrześniem 2017 spadła o raptem 2 zawodników i wciąż jest wysoka. Jesienią 3 lata temu w Ekstraklasie było 109 zgłoszonych obcokrajowców, 4 lata temu 134, 5 lat temu 112, 6 lat temu 133, a 7 lat temu 148. Swego czasu polskie kluby coraz częściej stawiały na młodzież, jednak od 2 lat odchodzą od tego pomysłu, bowiem ten w większości drużyn poza oczywiście Lechem Poznań nie sprawdził się.

W niektórych klubach stawiało się na juniorów ze względu na problemy finansowe. Obcokrajowcy chcą zarabiać po prostu więcej, dlatego trenerzy ligowych zespołów często byli zmuszeni korzystać z usług wychowanków. Tej jesieni ligowcy chcąc wzmacniać swoje kadry szukali do realizacji swoich celów głównie obcokrajowców biorąc ich przeważnie latem z tzw. „wolnego transferu”. Takie ruchy, jak zakup przez Lecha Poznań łącznie 2 Portugalczyków za 1,5 mln euro były wyjątkiem.

W tej chwili najbardziej polskim klubem jest Górnik Zabrze w którym gra tylko 3 Hiszpanów. 5 obcokrajowców jest w Zagłębiu Lubin, a 6 cudzoziemców w Wiśle Płock. W porównaniu z wrześniem 2017 roku tego lata jeszcze bardziej wzrosła w LOTTO Ekstraklasie moda na Hiszpanów i Portugalczyków. Mniej jest za to Słowaków z racji m.in. majowego spadku Termaliki oraz Sandecji, które chętnie stawiały na piłkarzy z tego kraju. W naszej lidze wciąż chętnie stawia się na m.in. Chorwatów, Serbów czy Słoweńców.


* – stan na 6 września 2018

13 obcokrajowców Lecha Poznań z 12 państw:

2 – Portugalia
1 – Dania, Bośnia, Argentyna, Grecja, Słowacja, Ukraina, Norwegia, Czarnogóra, Szwajcaria, Rumunia, Hiszpania

Liczba obcokrajowców w klubach Ekstraklasy 2018/2019:

17 – Cracovia Kraków
17 – Legia Warszawa
13 – Lech Poznań
13 – Korona Kielce
12 – Zagłębie Sosnowiec
11 – Jagiellonia Białystok
11 – Miedź Legnica
11 – Piast Gliwice
10 – Arka Gdynia
9 – Lechia Gdańsk
8 – Pogoń Szczecin
8 – Wisła Kraków
7 – Śląsk Wrocław
6 – Wisła Płock
5 – Zagłębie Lubin
3 – Górnik Zabrze

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 12

  1. John napisał(a):

    Problemem cały czas jest szkolenie ,niby każdy gdzieś tam szkoli ,jakieś grupy młodzieżowe ma ,ale to szkolenie jest na słabym poziomie.Nawet Lech który w Polsce uchodzi za wzór w kwestii szkolenia,ma wiele do nadrobienia w tym temacie.
    Jak już klub postawi na Polaków ,to za chwile nie będzie ich miał,teraz takim przykładem jest Górnik.Kurzawa ,Kądzior się pokazali i już ich nie ma ,za chwilę Żurkowski też odejdzie ,teraz stawiają na kolejnych ,ale nie każdy prezentuje odpowiedni poziom.
    Lech też nie ma szans zatrzymać najlepszych,a wiadomo że kwestią czasu jest odejście Gumnego i Jóźwiaka.Jak młodego zawodnika nie wyhaczy się szybko ,to później możesz o nim zapomnieć,bo ceny za młodego zdolnego zawodnika strasznie poszły w górę,gdzie ani Legii ani Lecha na takiego zawodnika nie stać a dla solidnego zagranicznego klubu ,3,4 czy 5 mln to nie są duże pieniądze ,dla niektórych do grosze i mogą zawodnika wziąć ,na zasadzie ,uda się to dobrze,nie to nie.
    Przykładowo w Lechu mógłby grać Kądzior czy Kurzawa ,ale zagranica kusi a nasza liga, jest jaka jest,każdy widzi.Lech ma to szczęście ,że chociaż jakoś na ten poziom ligowy ,co sezon udaję się wprowadzić kolejnych ,którzy mają szansę zastąpić tych sprzedanych.A jeśli chodzi o Polaków ,to może chyba stawiać tylko na swoich z akademii ,chyba żeby polepszył krajowy skauting i w miarę wcześnie, ktoś potrafił by wyłapywać potencjalne perełki ,za nim jeszcze za takie nie uchodzą i cena jest jeszcze do przyjęcia.
    No bo weź tu znajdź teraz Polaka w granicach 1mln euro ,co wejdzie do składu i podniesie poziom,ciężka sprawa.Tak jak mówię,musisz się skapnąć w mirę wcześnie ,że takiego zawodnika stać na dużo więcej niż pokazuje ,zanim zrobią to inni.No i takich zawodników było kilku,ale Lech zainteresował się niektórymi zbyt późno,kiedy już go na takiego zawodnika nie stać ,lub nawet Lech nie jest już dla niego ,żadnym krokiem w przód i ten myśli już tylko o transferze za granicę.

    • zoto napisał(a):

      mi brakuje w Lechu ściągania zawodników z niższych lig – nie chce mi się wierzyć, że nie ma tam nikogo o potencjale godnym naszego klubu, chociażby takiego do oszlifowania

  2. F@n napisał(a):

    Najlepsze jest to, że taka Wisła Płock ma tylko 6 obcokrajowców, a jednocześnie Stilicia Merebashviliego i Ricardinho wystawić nie może. Za to Cracovia może wystawić 11 szrotu. Brawo Boniek.

  3. John napisał(a):

    No w 13 obcokrajowców w Lechu to dużo,jakość są w stanie dać Gytkjaer,Tiba,Amaral,Kostevych,może Rogne ale zobaczymy ile będzie grał a ile się leczył.
    Z bramkarzami na dwoje babka wróżyła.Z Dionim czy Goutasem trzeba zaczekać z ocenami,co do ich przydatności.Jevtić to jakość ,ale nie w takiej dyspozycji jak teraz.

  4. Radomianin napisał(a):

    Powinien byc jakiś zakaz posiadania wiece niż np 8 zawodników z za granicy i np więcej niz 5 w podstawowej 11stce. I tak liga jest cholernie słaba. To chociaż niech nasi w niej grają.

  5. BB napisał(a):

    Jeśli mamy w jakiś sposób mieć wybór zawodników do reprezentacji to takie ograniczenie zagranicznego szrotu powinno być podstawą. Wówczas więcej wychowanków miało by szanse zaistnieć.

  6. zoto napisał(a):

    niestety unia doprowadziła do sytuacji, że żadnych limitów obcokrajowców wprowadzić nie można (dotyczy tych z paszportami UE) – jedyne co pzpn może zrobić to blokada ilości zawodników spoza UE
    należy wierzyć w rozsądek zarządzających klubami – zestawienie to pokazuje jednak, że tego rozsądku to ze świecą można szukać – chwalebny przykład Górnika jest wypadkową biedy, a nie racjonalnych decyzji

  7. Sp napisał(a):

    Wiele osób mówi/pisze o tym by w naszej lidze grało więcej młodych, ale jak każdy widzi oni po jednej rundzie czy sezonie są sprzedawani do lepszych lig czy nawet porównywalnych. Bo klub widzi w nich tylko pieniądz a nie rozwój drużyny. Druga sprawa jest taka Jak nasza akademia ma się rozwijać jak oni konkurują na równi z Zagłębiem Lubin, Górnik perełki wyciąga z Gwarka więcej klubowych akademii nie widać. Może powiecie, że teraz Pogoń nas leje ale oni idą na wyniki, zobaczmy Gumny-Piotrowski pierwszy obrońca drugi pomocnik o rok starszy, o jakiej kwocie sie mówiło przy naszym wychowanku a jaką dostała pogoń . Jeśli nie zmieni się sposobu myślenia by każdy klub musiał inwestować w akademie czy nawet ten z Esa ściągać tych z I,II czy III ligi i dawać im grać kosztem szrotu z zagranicy to nie zmieni się nic w lidze i reprezentacji. Wiem że nie da się zatrzymać piłkarza na siłę jak ten widzi hajs (Bednarek,Kapustka) ale może zamiast limitów wprowadzić coś co powinien przedyskutować PZPN i każdy właściciel klubu z eklapy i I ligi. Moim pomysłem by było że piłkarz musi zagrać min. 2 sezony w naszej lidze lub odpowiednią ilość minut, ale nie więcej niż np. 23 rok życia. Tylko że wiadomo że to nie przejdzie po kluby nie dostaną 5mln. euro za 19 latka a 1,5mln za 23 latka

    • Pawel1972 napisał(a):

      Nie wiem czy się orientujesz, ale w Polsce niewolników i chłopów pańszczyźnianych już nie ma…

  8. WW napisał(a):

    Mnie się wydaje, że młodzi odchodzą bo chcą. Po co walczyć z takim Kung Fu Pazdanem, czy innym zapaśnikiem, jak można pograć w piłkę?

    • anonimus napisał(a):

      Odchodzą bo dostają lepszą kasę nawet kosztem gry w tych klubach.. Pazdan to grzeczny misio w stosunku do obrońców Serie A czy Premiership radzę pooglądać te ligi. Ja mam inną tezę niż tutaj preferowana. Należy znieść jakiekolwiek limity w eklasie żeby przyciągnąć piłkarzy z Afryki czy Ameryki Płd.Polska liga jest słaba technicznie dlatego Tiba od razu zrobił różnicę w grze. Więcej takich zawodników. Limity powinny być ew na poziomie 3 czy 3 ligi z kasą dla klubów za granie młodzieżą z Polski.

  9. inowroclawianin napisał(a):

    Niestety jest tak bo obcokrajowcy są tansi niż Polacy prezentujący podobny poziom. Mam tu na myśli głównie tych najlepszych obcokrajowców jak np. Tiba, Amaral, czy Gytkjaer. Najlepsi Polacy idą do najmocniejszych lig. W Polsce szkoli się coraz lepiej młodzież, ale to cały czas za mało. Trzeba szkolić jeszcze lepiej i więcej klubów musi być w to zaangażowanych. Chodzi o akademie z prawdziwego zdarzenia. Niestety Lecha w tej chwili nie stać na kupno najlepszych Polaków z naszej ligi, bo oni odchodzą do lepszych lig za kilka milionów ojro i to już nawet z takich klubów jak Wisła Płock, czy Cracovia, które nie walczą o MP. Najgorsze jest to że trudno jest tych młodych zatrzymać na dłużej i przez to poziom ligi jest tragiczny. Wobec tego trzeba jeszcze więcej produkować takich zawodników i jeszcze lepszych, na większą skalę niż obecnie. Fajnie gdyby w końcu nie przybywał tu szrot zagraniczny, zawodnicy którzy kompletnie niczego lepszego tu nie wnoszą. Takich niestety jest wielu, zbyt wielu.

Dodaj komentarz