Niespodzianki i letnie sensacje w Europie

W fazach eliminacyjnych Ligi Mistrzów i Ligi Europy sezonu 2018/2019 jak co roku doszło do paru sensacji czy niespodzianek. Z rozgrywek europejskich odpadły dużo silniejsze kluby od Lecha Poznań mające dużo większe możliwości, ale z drugiej strony do grudnia na arenie międzynarodowej pogra sobie parę ekip, którym pod różnymi względami nadal daleko jest do Kolejorza.


W I rundzie eliminacyjnej Ligi Mistrzów niespodzianką było odpadnięcie APOEL-u Nikozja z litewską Suduvą Marijampole. Mistrz Cypru grający w ostatnich latach w Champions League przegrał w dwumeczu 2:3 zawalając przede wszystkim pierwsze wyjazdowe spotkanie. W kolejnej fazie niespodziewanie łatwo z PAOK-iem Saloniki przegrał wicemistrz Szwajcarii. FC Basel poległo z Grekami 1:2 i aż 0:3 u siebie. W tej samej rundzie skompromitowała się Legia Warszawa przegrywając ze Spartakiem Trnava. Niespodzianką była jeszcze porażka w dwumeczu bułgarskiego Ludogorca Razgrad, który w ostatnich latach także występował w Champions League. Nic jednak nie pobije tego co znów zrobił FC Salzburg.

Mistrz Austrii potrafi błyszczeć w Lidze Europy, dotrzeć nawet do półfinału tych rozgrywek, ale do Ligi Mistrzów nie umie awansować. W rewanżu IV rundy eliminacyjnej prowadził u siebie nawet 2:0, a i tak odpadł w starciu z Crveną Zvezdą Belgrad po remisie 2:2 tracąc 2 gole w 2 minuty. Salzburg w ciągu ostatnich lat 11 razy przebijał się do raju. Ani razu nie dał rady dostać się do Ligi Mistrzów przegrywając m.in. 2 razy z Izraelczykami, 2 razy z rzędu ze Szwedami z Malmo czy kompromitując się z Luksemburczykami.

Kluby z którymi odpadł FC Salzburg w drodze do Ligi Mistrzów:

2006/2007, Valencia CF
2007/2008, Szachtar Donieck
2009/2010, Maccabi Hajfa
2010/2011, Hapoel Tel-Awiw
2012/2013, FC Dudelange
2013/2014, Fenerbahce Stambuł
2014/2015, Malmo FF
2015/2016, Malmo FF
2016/2017, Dinamo Zagrzeb
2017/2018, HNK Rijeka
2018/2019, Crvena Zvezda Belgrad

Pogromca Austriaków, czyli Crvena Zvezda Belgrad jest zresztą jedną z rewelacji faz eliminacyjnych pucharów. Serbowie, którzy w ubiegłym sezonie błyszczeli w Lidze Europy wychodząc z grupy latem przebrnęli wszystkie 4 rundy kwalifikacyjne. W raju zagra też AEK Ateny, który do tego sezonu przygotowywał się w Polsce. Grecki klub w ostatnich latach odbudował się, a teraz zagra w Champions League po wyeliminowaniu Celticu Glasgow oraz Videotonu Fehervar.

Niespodzianki w Lidze Mistrzów 2018/2019 na MINUS:

APOEL Nikozja (I runda kwal. LM)
FC Basel (II runda kwal. LM)
Legia Warszawa (II runda kwal. LM)
Ludogorets Razgrad (II runda kwal. LM)
FC Salzburg (IV runda kwal. LM)

Niespodzianki w Lidze Mistrzów 2018/2019 na PLUS:

AEK Ateny (faza grupowa LM)
Crvena Zvezda Belgrad (faza grupowa LM)


Ciekawie latem było również w kwalifikacjach do Ligi Europy. Już w I rundzie eliminacyjnej z Luksemburczykami popłynął Levski Sofia mający w swoich szeregach takich zawodników jak m.in. Obertan czy Cabral znani z występów w Anglii oraz w Holandii. Mocno zawiodła też Gabala, która w ostatnich sezonach grała w fazie grupowej Ligi Europy potrafiąc przechodzić 4 fazy eliminacyjne. Już na samym początku eliminacji z Albańczykami poległ cypryjski Anorthosis. W kolejnej rundzie na Kazachach wyłożył się za to holenderski AZ Alkmaar, natomiast na Serbach z anonimowego Spartaka Subotica ekipa czeskiej Sparty Praga.

Jeszcze więcej niespodzianek, a nawet sensacji było w III rundzie eliminacyjnej. Austriacki Sturm Graz zebrał baty w dwumeczu od Cypryjczyków aż 0:7. Wyjazdowe baty na Słowacji dostał też Feyenoord Rotterdam, który poległ z Trenczynem 0:4. Ukraińcom z Ługańska rady nie dał Sporting Braga, faworyzowany Maribor przegrał z Rangersami, HNK Rijeka z Norwegami o których napiszemy poniżej, a Legia Warszawa skompromitowała się po 2 raz z rzędu i 4 raz w ostatnich 2 sezonach ulegając tym razem Mistrzowi Luksemburga. Dla „Wojskowych” nie jest do dobra wiadomość, bowiem jeszcze raz nie awansują do fazy grupowej i stracą ze swojego współczynnika aż 10.000 punktów.

Rozczarowaniem zakończonych w sierpniu faz eliminacyjnych europejskich pucharów 2018/2019 była jeszcze postawa CFR Cluj. Rumuński klub, który roztrwonił ponad 30 milinów euro zarobionych na Lidze Mistrzów niedawno najpierw nie dał rady awansować do Champions League, a w fazie play-off Ligi Europy ośmieszył się z Dudelange. Zły rok ma też FC Basel. Po przegraniu mistrzostwa najpierw w kwalifikacjach Ligi Mistrzów zlał go PAOK, a w IV rundzie kwalifikacyjnej Ligi Europy ekipa Apollonu Limassol. Te rozgrywki nie były dobre także dla APOEL-u Nikozja, który nie dał rady wejść nawet do Ligi Europy przegrywając po karnych z FK Astaną.

W Lidze Europy jak co roku nie zabrakło drużyn, które zaskoczyły na plus i które warto wyróżnić. FK Molde z Norwegii i Torpedo Kutaisi z Gruzji co prawda nie awansowały do fazy grupowej Ligi Europy, jednak dojście do rundy play-off mogą uznać za mały sukces. Do grudnia w pucharach pogra sobie za to wspomniany już wyżej i dobrze nam znany Videoton Fehervar, który spadł do LE odpadając w IV rundzie eliminacyjnej Champions League z AEK-iem Ateny. Z kolan wstał bankrut swego czasu Rangers, którego trenuje teraz Steven Gerrard. Rangersi po przejściu FK Shkupi, NK Osijek, Mariboru i FK Ufa awansowali do fazy grupowej. W niej jest też Mistrz Luksemburga wspomniany wyżej, 2 rok z rzędu były klub Christiana Gytkjaera – Rosenborg Trondheim czy Spartak Trnava w którym grają zawodnicy znani z występów w polskiej lidze, a więc Anton Sloboda, Erik Grendel, Dobrivoj Rusov, Boris Godal, od niedawna Patryk Małecki, zaś trenerem jest były szkoleniowiec Piasta Gliwice – Radoslav Latal.

Minione lato było jeszcze bardzo udane dla cypryjskiego Apollonu Limassol, który przebrnął wszystkie 4 rundy kwalifikacyjne Ligi Europy eliminując kolejno Stumbras Kowno, Zeljeznicar Sarajevo, Dinamo Brześć i FC Basel. 3 zespoły do przejścia miał inny cypryjski klub – AEK Larnaka z którym Kolejorz latem zremisował w sparingu 0:0. Przygotowania w Polsce pomogły AEK-owi, który po ograniu Dundalk, Sturmu oraz AS Trencin wylądował w fazie grupowej. W niej jest jeszcze anonimowy Sarpsborg z Norwegii. Obecnie w lidze zajmuje on 7. lokatę, ale w drodze do Ligi Europy wyrzucił za burtę IBV, Sankt Gallen, Rijekę oraz Maccabi Tel-Awiw. Stadion Sarpsborga mieści niecałe 7 tysięcy widzów, a na mecze chodzi średnio 5 tysięcy. Jest to klub debiutujący w sezonie 2018/2019 w europejskich pucharach, założony raptem 10 lat temu, którego kadra jest wyceniana na tylko 7,65 mln euro. Udział Sarpsborga w fazie grupowej Ligi Europy to wielka sensacja. Norwegowie zagrają w niej wkrótce z Genkiem, Besiktasem oraz Malmo FF.

Niespodzianki w Lidze Europy 2018/2019 na MINUS:

Levski Sofia (I runda kwal. LE)
Gabala (I runda kwal. LE)
Anorthosis Famagusta (I runda kwal. LE)
AZ Alkmaar (II runda kwal. LE)
Sparta Praga (II runda kwal. LE)
Sturm Graz (III runda kwal. LE)
Feyenoord Rotterdam (III runda kwal. LE)
Sporting Braga (III runda kwal. LE)
Maribor (III runda kwal. LE)
HNK Rijeka (III runda kwal. LE)
Legia Warszawa (III runda kwal. LE)
CFR Cluj (IV runda kwal. LE)
FC Basel (IV runda kwal. LE)
APOEL Nikozja (IV runda kwal. LE)

Niespodzianki w Lidze Europy 2018/2019 na PLUS:

FK Molde (IV runda kwal. LE)
Torpedo Kutaisi (IV runda kwal. LE)
Videoton Fehervar (faza grupowa LE)
Rangers (faza grupowa LE)
Sarpsborg (faza grupowa LE)
FC Dudelange (faza grupowa LE)
AEK Larnaka (faza grupowa LE)
Spartak Trnava (faza grupowa LE)
Rosenborg Trondheim (faza grupowa LE)
Apollon Limassol (faza grupowa LE)

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







1 Komentarz

  1. Siodmy majster napisał(a):

    W czasach tow.Edwarda Gierka komusza propaganda wmawiała nam ,że PRL to dziesiąta w świecie potęga gospodarcza.Pamiętacie ?Niektórzy z nas powinni. Propaganda rodem z miasta Wronki wmawia nam ,że Kolejorz w roku 2020 będzie wśród największych 50!!! klubów Europy.To jest znacznie większe kłamstwo i herezja niż ta Gierkowa dycha.Łatwo wyliczyć,że gdyby Lech Poznań naprawdę miał zmieścić się w tej TOP 50 to wyprzedzać by go mogło tylko po kilka klubów z wielkiej piątki Europy (Anglia,Hiszpania,Niemcy,Włochy,Francja ) i po jednym,dwóch z lig Portugalii,Holandii,Rosji,Turcji,Belgii,Szkocji,Czech,Serbii,Chorwacji,Austrii,Szwajcarii,Grecji i Rumunii.TAK POWINNO BYĆ.A widzicie jak JEST NAPRAWDĘ ?Oprócz wyżej wymienionych przed nami są w zasadzie kluby ze wszystkich krajów Europy oraz Azji grające w LE i LM (Kazachstan,Gruzja czy inne Cypry i Izraele ).Do tego należy dodać kilkadziesiąt jak nie ponad sto klubów z niższych lig w krajach wielkiej piątki.Nie grają one w pucharach europejskich więc teoretycznie nie wiemy jaką posiadają moc ale nie oszukujmy się ,że Kolejorz znaczy cokolwiek przy na przykład klubach z Champion Ship.Tę radosną wyliczankę przytaczam tu po to aby uzmysłowić tym, którzy jeszcze tego nie widzą,że na RAZIE jesteśmy jeszcze lepsi od mocarzy z San Marino,Gibraltaru,Malty,Andory i tym podobnych cudaków.Zostały nam dwa lata by być lepszym od np.Bayer Leverkusen,Sampdoria,Athletic Bilbao,Arsenal Londyn,Olympique Marsylia,PSV. Damy radę do 2020 ? Do przeskoczenia jest jakieś 300 miejsc i mamy TOP 50 !!! Drżyj Europo, nadchodzimy !!!

Dodaj komentarz