Gytkjaer wciąż śrubuje wyniki

Christian Gytkjaer rozgrywa aktualnie 2 sezon w „niebiesko-białych” barwach, który indywidualnie ponownie jest dla niego bardzo udany. 28-letni już 2-krotny reprezentant Danii ponownie imponuje dobrą skutecznością, strzela gole, a w minioną sobotę praktycznie w pojedynkę zapewnił Kolejorzowi 3 oczka w starciu z Koroną Kielce, której nie dałoby się pokonać gdyby nie snajperski instynkt Gytkjaera.


Christian Gytkjaer w całym zeszłym sezonie 2017/2018 w 42 meczach (37 ligowych) zdobył łącznie 21 goli (19 w lidze). Po 12. kolejkach miał na swoim koncie 4 trafienia. Teraz po 12 seriach spotkań ma już 6 bramek, więc ten sezon strzelecko dla Duńczyka może być nawet lepszy od poprzedniego. Wliczając wszystkie 3 fronty 28-latek w 18 meczach bieżących rozgrywek strzelił już 11 goli. W sezonie 2018/2019 trafia średnio co 145 minut (w Ekstraklasie co 154).

null

Prawonożny snajper w Lechowej klasyfikacji kanadyjskiej jest oczywiście najlepszy. Z 11 trafieniami i 2 asystami pewnie przewodzi i do końca rozgrywek 2018/2019 niemal na pewno nie da się już dogonić. W klasyfikacji najlepszych strzelców LOTTO Ekstraklasy po 12. kolejce jest na razie na 3. miejscu tracąc 2 bramki do Marcina Robaka ze Śląska Wrocław. Tym samym Christian Gytkjaer niemal na pewno powalczy w tym sezonie o tytuł króla strzelców polskiej ligi.

null

Co ciekawe reprezentant swojego kraju w trwających rozgrywkach wszystkie bramki zdobył przy Bułgarskiej. Duńczyk po raz ostatni strzelił gola na wyjeździe Wiśle w Krakowie dnia 13 maja. Sobotni mecz z Pogonią Szczecin będzie dla Christiana Gytkjaera 300 oficjalnym spotkaniem w seniorskiej karierze. Dotąd reprezentant Danii zdobył 133 bramki w tym 32 dla Lecha Poznań w 60 występach. Do wyrównania najlepszego wyniku z FK Haugesund brakuje mu już tylko 12 goli.

null

Christian Gytkjaer w „niebiesko-białych” barwach ustrzelił jak na razie 3 hat-tricki (2 w Ekstraklasie). 2 razy w tym sezonie zaczynał mecze jako kapitan Lecha Poznań. W swojej karierze zdobył 15 bramek z rzutów karnych (4 dla Kolejorza). Dotąd wychowanek Roskilde Boldklub uderzając z 11 metrów pomylił się tylko 1 raz w karierze marnując karnego w pojedynku z Koroną w Kielcach w lutym tego roku. W trwającym sezonie Gytkjaer walczy o swój 3 tytuł mistrzowski w karierze, 3 krajowy puchar i o 2 tytuł króla strzelców.

null

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 7

  1. Lolo napisał(a):

    No mamy kolejny przykład gdzie opłaciło się wyłożyć trochę więcej niż innym. TYm razem chodziło bardziej o kontrakt niż wykup. Lech jeśli jest bardzo(ale to Bardzo zdeterminowany) To może mieć prawie wszystkich piłkarzy w swojej grupie cenowej. Problemem jest tylko czy dany piłkarz chcę tu grać( czy się lansować jak nijaki Carlitos) Lech niestety powoli traci swoją markę. Cudem jest ściągnięcie w/w piłkarza(Gytkjaera a przede wszystkim Tiby i Amarala ) Jeśli Lech i jego żenujący trener nadal będą grać jak do tej pory to nawet pieniądze nie pomogą. Bo każdy ambitny i szanujący się piłkarz chcę zdobywać trofea. A w Poznaniu to tylko wstyd. Mam nadzieję w przerwa zimowa będzie służyć pozbyciu się piłkarzy którzy zaniżają poziom. Mam nadzieję że Djuka też długo już nie zabawi. Sorry ale on przez te kilka mc tylko pogrążył Lecha. Nie wniósł nic nowego prócz 3 ligowców. Mało tego. Kto mam mu tam doradzać?( no może D. Gęsior) A reszta? Sami fachowcy bez doświadczenia w wyższych ligach. A speca od…(Kasprzak) do wyjeb…a My widzimy a nasz Niepokonany? Pokonują go laicy w wiedzy o trenerce. Litości zarządzie. Już wam wierzymu;) Chcemy trener fachowca

  2. Lolo napisał(a):

    Sorry za błędy ale jestem mega wkurwi…y. I trochę pod wpływem

  3. Szymek napisał(a):

    Co tu dużo mówić trochę ustrzelił, ale z drugiej strony patrząc na to, że był można powiedzieć jedynym nominalnym napastnikiem w zeszłym a w obecnym sezonie troche z Amaralem albo sam na szpicy i liczba minut ile przebywał na boisku jest bardo duża, to można powiedzieć, że nie jest to wynik zaskakujący. Mimo wszystko dla mnie jest to zawodnik za bardzo elektryczny bez przysłowiowego depnięcia oraz nie potrafiący wygrywać pojedynków 1 na 1 powyżej 20 metra od bramki przeciwnika i bardzo często zgrywający nie celnie albo na „konia” poza tym brak odpowiedniego wyszkolenia technicznego nie pozwala mu zdobywać dodatkowego pola na połowie przeciwnika aby zgrać piłke do partnera, chyba że robi to głową to wtedy jest to celnie. Jest to typowy napastnik pola karnego, który dobrze gra głową i pracuje na całym boisku przez co często jest w górze statystyk co do przebiegniętych kilometrów w trakcie meczu. W mojej obiektywnej ocenie na temat tego pana, to jest on troche przepłacany bo 200k pln na miesiąc to sorry, ale przykładowo z zaplecza ligi francuskiej Ligue2 można wyciągnąć kogoś o dużo lepszych umiejętnościach, lub nawet zabrać kogoś typu jakiś Kaczarawa albo inny napastnik z Korony za przynajmniej 3-4 razy taniej. Poza tym można popatrzeć na np. Ondrasek albo Kostal grających obecnie w klubie Ubeckim. Jak oni biorą 40-50k na miesiąc to jest max czyli obydwaj są połowe tańsi niż Chrystian..

    • Lolo napisał(a):

      Szymek tutaj chodzi o podania(niskie) A Ivan i jego poprzednicy wrzutka górą / Oczywiście był Koljić wysoki, silny napastnik. Ale Ivan woli Dioniego, Czekam na przebudzenie( I wierzę)

  4. Radomianin napisał(a):

    Jak na to gdzie znajduje się Lech i kto tu chciałby przyjść to ciężko by było znaleźć kogoś lepszego. Na 10 których by nasi włodarze wzięli to max 1 byłby lepszy. Dlatego bardzo liczę i trzymam kciuki by pograł u nas dłużej niż te 1,5 roku które mu pozostało w kontrakcie. Jak dla mnie w tej chwili jest zdecydowanie w pierwszej 3-4 najlepszych zawodników. Musi zostać jak najdłużej

  5. Michu73 napisał(a):

    Jeden z liderów naszej drużyny. W takiej formie, oby pograł u nas jak najdłużej.

  6. Szymek napisał(a):

    W zeszłym tygodniu piłka go szukała i strzelił praktycznie z niczego 2 bramki. Miejmy nadzieje, że to będzie dobry znak. Chociaż patrząc przez pryzmat wszystkich napastników to moim zdaniem więcej szans powinien dostawać Tomczyk, nie musi grać całego meczu , ale dać mu przynajmniej 45 minut, bo jak jest wpuszczany na 10 minut przy wyniku mało korzystnym gdzie przeciwniki stoi dupa z tylu to napastnik co najwyzej ze stalego fragmentu moze cos zdzialac .Co do Doniego to mam mieszane uczucia widać na 1 rzut oka, że nie jest to Carlitos, inne usposobienie i bardziej zbliżona charakterysytka do Gytkjeara. Poza tym wszystkim im przydałby się trener od przygotowania mentalnego,bo oni potrafią grać, ale jak coś nie kliknie to grają jakby byli w trakcie jakiejś podrózy..

Dodaj komentarz