Top 10 (22-28.11)

Top 10 (w sierpniu 2018 zastąpił Top 7) jest cyklem dotyczącym bezpośrednio internautów serwisu KKSLECH.com. Co tydzień w środę moderatorzy wyróżniają 10 najlepszych komentarzy oddanych przez kibiców Lecha Poznań w wiadomościach pojawiających się na łamach tej witryny oraz w „Śmietniku Kibica”. Komentujesz sprawy związane z Kolejorzem? Co tydzień jest szansa, że to właśnie Twój wpis dotyczący głównie naszego klubu znajdzie się wśród wyróżnionych komentarzy.


Spośród setek komentarzy oddanych w newsach na KKSLECH.com w ciągu 7 dni wiele wpisów skłania do refleksji, a innych użytkowników m.in. do rozwinięcia dyskusji. Cykl o nazwie „Top 10” ma za zadanie co tydzień w środę lub w czwartek wyróżniać najlepsze wpisy kibiców Lecha Poznań oddane w wiadomościach na KKSLECH.com oraz w „Śmietniku Kibica”.

Autor wpisu: bladixon do newsa: Adam Nawałka trenerem Lecha Poznań

„Czas jak zwykle pokaże czy był to dobry wybór (jeśli rzeczywiście brano w ogóle pod uwagę inne kandydatury). Nie jestem fanem Nawałki, ale z lekkim optymizmem staram się spojrzeć w najbliższą przyszłość. Chociażby z tego względu, iż jest nadzieja, że Piotruś z Gargusiem zostaną odsunięci od podejmowania kluczowych decyzji w kwestiach czysto sportowych. Wymiana całego sztabu jest również konieczna i nie wiem dlaczego zostaje Kasprzak, który w dużej mierze odpowiada za beznadziejne przygotowanie fizyczne piłkarzy w ostatnich sezonach. Jedynie plusem w tej kwestii wydaje się być, iż ktoś w końcu będzie przyglądał się jego pracy. Za konieczne uważam również odebranie jakiegokolwiek wpływu na transfery Fabryce Futbolu, która już swoje „uczciwie zarobiła”. Może Magdziarz ze swoimi przydupasami zajmie się w końcu innym klubem, czego życzę serdecznie nam kibicom i samemu Lechowi. Efekty pracy Nawałki powinny pojawić się w miarę szybko. Wietrzenie szatni i transfery są niezbędne, a samo nazwisko byłego selekcjonera reprezentacji może przyciągnąć niezłych grajków. Zobaczymy co z tego wyniknie, ale chyba gorzej już być nie może… W każdym bądź razie wygląda na to, że Rutek jednak trochę przejrzał na oczy i zarazem niezbyt szybko ma zamiar rozstać się z klubem.”

Autor wpisu: perkac do newsa: Adam Nawałka trenerem Lecha Poznań

„W końcu Nawałka będzie mógł pokazać naprawdę ile jest wart w piłce klubowej. Obejmuje drużynę w kryzysie ale jak by nie patrzeć z potencjałem i z polskiego topu. Pieniądze są, ambicje chyba też więc nic tylko pracować, rozwijać i piąć się w górę. Jeśli ma władzę absolutną i dużo więcej zaufania niż jego poprzednik to nie chce mi się wierzyć że nieda rady, że nie poukłada tych klocków tak jak trzeba, tak jak to zrobił w kadrze. Osobiście wolę jego niż zagranicznego kota w worku który zapewne nie miałby takiej władzy jaką może mieć Adam. Nawałka ma doświadczenie, jakieś tam sukcesy mniejsze, większe, ale także zna ligę i ma autorytet. Teraz tak naprawdę się okaże kto chce jeszcze grać w tej drużynie i dla kogo Lech jest ważny. Nie wyobrażam sobie teraz że któryś będzie grał przeciw trenerowi lub trenować na pół gwizdka. Przychodzi trener, który był ogłaszany najlepszym w kraju przez kilka lat. W tej chwili chyba każdy ambitny w ekstraklasie chciałby z nim trenować. Nawałka już ma taką markę że aż wstyd będzie tym piłkarz pokazywać, że są tacy słabi więc będą zapierdalać. Boję się tylko, że piłkarze którzy mają odejść lub się wahają tak jak Gajos, będą chcieli zostać i nigdy się od nich nie uwolnimy. Mam nadzieję, że nowy trener nauczy tych dwóch jak powinni rządzić tym klubem, że nawet jak Nawałka kiedyś odejdzie to zostawi ten klub murowany a nie takim jakim go zastał, czyli drewnianym i nakreśli jakąś drogę którą będziemy dalej podążać.”

Autor wpisu: Jacek_komentuje do newsa: Adam Nawałka oficjalnie zaprezentowany

„Konferencja jak to konferencja. Dużo okrągłej gadki, wszyscy są optymistycznie nastawieni i zamierzają ciężko pracować. Nic innego się nie spodziewałem. Z konkretów (trochę to słowo na wyrost):
– jasna deklaracja, że póki co gramy 4 obrońcami – trudno się nie zgodzić
– w pierwszej kolejności do poprawy organizacja gry i mentalność zespołu – jw
– dwa treningi dziennie, ale jak ktoś chce zrobić prawdziwy postęp to musi dodatkowo trenować indywidualnie – brawo!
– 5 młodych z akademii na pierwszym treningu – jeśli to nie pod publiczkę i będzie kontynuowane to super

Obycie medialne i profesjonalizm u trenera widać. W takim klubie jak Lech to powinna być norma. Tym bardziej blado wypada w takich sytuacjach Rząsa, który niewiele miał do powiedzenia i charyzmą nie grzeszy. Inna sprawa, że jeśli AN to ma być nowe otwarcie i przełom w klubie to niewyobrażalne jest, że na prezentacji nie było nikogo z zarządu. Dla mnie kompromitacja. W końcu to nie była prezentacja nowego szefa akademii tylko poważnego gościa jako trenera pierwszego zespołu. A oprócz samej konferencji, która wiele nie wniosła: Trzymam kciuki za nowego trenera. Zresztą co mi innego pozostaje ;)?

Mam nadzieję, że moja ocena jego trenerskich umiejętności (lekko średnia) jest zaniżona i AN w Lechu da nową jakość. Potencjał ma ;). Zna ligę, ma duże szanse na zbudowanie faktycznego autorytetu w szatni, chyba rzeczywiście ma zamiar zapierdalać i po nieudanej końcówce przygody z kadrą ma coś do udowodnienia. Moim zdaniem niezależnie od wyników powinien dostać minimum rok (chciałbym dłużej) – żeby przejść zimowe, a przede wszystkim letnie okienko i przygotować zespół do kolejnego sezonu. W międzyczasie kwalifikacja do pucharów i pierwsze mecze na polu międzynarodowym. Walka o MP już w tym sezonie też jest jeszcze realna. Krótko mówiąc: Kredyt zaufania musi być, oby tym razem nie został zmarnowany.”

Autor wpisu: arek z Dębca do newsa: Na chłodno Zmiany zamiast tych samych słów

„Także uważam, że niewiele się zmieni dopóki piłkarz w Lechu to święta krowa. Trenerzy mają związane ręce bo nic nie mogą wymusić na leniwym i krnąbrnym piłkarzu bo zarząd bojąc się agentów nie kiwnie palcem by wesprzeć trenera trzymając dyscyplinę poprzez kary finansowe lub zesłanie do rezerw. W normalnym klubie takie sytuacje jak z Dilaverem czy ostatnie wypowiedzi Makiego nie miały by prawa się zdarzyć. U nas piłkarz może nazwać kibiców jebanymi pałami, napluć właścicielowi w twarz czy powiedzieć, że przegrana z pierwszoligowcem to normalna sprawa i nie ma żadnej konsekwencji, kompletnie nic. Jeśli to się nie zmieni to Nawałka polegnie szybciej czy później.”

Autor wpisu: Przemo33 do newsa: Na chłodno: Zmiany zamiast tych samych słów

„Pełna racja. Do słów wypowiadanych podczas pierwszej konferencji nowego nie warto się aż tak bardzo się przywiązywać. Ważne, żeby jak najwięcej z tych słów trener faktycznie zrealizował. Nawałka wydaje się na obecną chwilę bardzo dobrą opcją, ale podkreślam już po raz kolejny, że cudotwórcą tu raczej nie będzie. Żeby Nawałka mógł osiągnąć tu sukces, to piłkarze muszą bezwzględnie go słuchać, starać się i wykonywać swoją robotę, a nie kręcić nosem. Do tego zarząd „powinien go wspierać” albo niech chociaż mu się nie wpieprza w robotę, a może będzie dobrze. Liczę, że szybko zrobi przegląd wojsk i w zimie odstrzeli leni i tych, z których nie będzie tu już więcej pożytku. Cel do końca roku to wygrać jak najwięcej meczy i zdobyć jak najwięcej punktów. Nie ważne w jakim stylu, może być nawet jak za Urbana po 1-0. W zimie transfery, odpowiednie przygotowanie do rundy wiosennej i potem po kilku meczach na wiosnę zobaczymy, jak Nawałka sobie tu radzi i czy piłkarzykom chce się go słuchać. Rutkom nie ufam, piłkarzom również, więc Nawałka jest jedyną osobą, którą mam zamiar wspierać w najbliższym czasie. Jeśli piłkarze też zmienią swoje nastawienie, to pogadamy o zaufaniu do nich. Podsumowując to wszystko brzmi obiecująco, ale potrzeba czasu, żeby z tej mąki mógł być chleb. Oczywiście podchodzę na spokojnie do tego co będzie, ale mam również wielką nadzieję, że wrócimy na należne nam miejsce i rzeczywiście nikt nie będzie się z nas już śmiał oraz nie będziemy oglądać pleców Legii i Jagi oraz innych klubów.”

Autor wpisu: inowrocławianin do newsa: Na chłodno: Zmiany zamiast tych samych słów

„Faktycznie, duet Żuraw Bartkowiak zasłużyli na małą pochwałę. Zespół w obu meczach nie wyglądał tak tragicznie jak w poprzednich. Tak jak wielu kibiców uważam, że Ivana zwolnili zawodnicy a w zasadzie pseudokopacze, którym się zwyczajnie nie chce. Mam nadzieję, że Nawałka zrobi z nimi porządek i najsłabsze ogniwa, najbardziej leniwe odstrzelona i zacznie to już zimą. Nie wiem czy trener sobie poradzi, czy zrobi porządek, czy Lech będzie grał ładną i skuteczną piłkę jak choćby 8 lat temu. To sprawa złożona i nie tylko zależna od niego. Na pewno ma pewne predyspozycje by poprawić grę. Ma charyzmę, ma doświadczenie. Oby zarząd i dyrektor sportowy nie przeszkodzili mu w poprawianiu sytuacji. Trenerowi i całemu sztabowi życzę oczywiście powodzenia i sukcesów z Lechem. Marketingowo faktycznie jest to duże wydarzenie, bo Nawałka to w Polsce nazwisko, a i świat nieco też go poznał.”

Autor wpisu: Kamillo do newsa: Kilku trenerów, podobne słowa i od razu więcej treningów

„Nie zwróciliście uwagi, że każdego z tych trenerów łączy jeden wspólny mianownik. Zarząd! Prędzej czy później zaczyna się wpierdalać w robotę trenera i ten jakimkolwiek kozakiem by nie był nie jest w stanie nic zrobić. Żeby coś osiągnąć trzeba ciężko pracować. Jeżeli trener na dłuższą metę (i nie tylko na początku) nie może zarządzać ciężkich treningów i wprowadzać swoich metod, bo kopacze zagrają na jego zwolnienie to sukcesów nie będzie! Trener musi mieć stuprocentowe poparcie właścicieli, tak jak miał chociażby Sir Alex Ferguson i Arsene Wenger. Wtedy można dokonać rzeczy wielkich. Oczywiście na naszą miarę i skalę ;)

To tak samo jak w domu. Idzie dzieciak do matki (albo do ojca) i pyta się czy może gdzieś iść albo coś dostać… Matka się NIE ZGADZA, bo gówniak miał posprzątać pokój, tego nie zrobił i ma kare. Potem ten gówniak idzie do ojca, który np o niczym nie wiedział, albo co gorsza wiedział i się ZGADZA na zachcianki gówniaka. No i tak krok po kroku rodzice tracą szacunek i posłuch. Kłócą się zrzucają winę jedno na drugie a gówniarz pozwala sobie na coraz więcej i na pewno nie będzie spełniał swoich obowiązków.

Każdy trener może mówić większe lub mniejsze frazesy na początku czy w trakcie swojej pracy. Nie ma to potem tak naprawdę większego znaczenia, bo efekty weryfikuje boisko, a na sukces składa się wiele czynników, w tym też bardzo ważne jest m.in. szczęście. Jedyne czego nie powinni mówić trenerzy to otwarte krytykowanie swoich podopiecznych.
Ostatnio mieliśmy przykład Iwana, który skarżył się kibicom na swoich zawodników. Efekt – stracił szatnie. Drugi przykład, Boniek publicznie podważył powołania i pracę Brzęczka, co odebrało bardzo dużo autorytetowi selekcjonera. Stara zasada – chwali się na forum, krytykuje na osobności. Wracając do analogii rodziny. Będąc rodzicem w szkole bronisz swojego dziecka a w domu wyznaczasz mu karę. Proste, wystarczy być konsekwentnym. Tak właśnie robił Bielica. Nawet po jego zwolnieniu cała drużyna była za nim. Mówił o tym np. Radek Majewski w Magazynie Ekstraklasy u Włodarczyka. Bielica miał szatnię cały czas przez swoją przygodę w Kolejorzu. Djurdjević – człowiek Lecha – stracił ją na samym początku.

Djuka nie miał doświadczenia, zaczynam się na chłodno zastanawiać czy miał też dobry warsztat trenerski. Nawałkę rozpatrywałbym tylko w kontekście dwóch ostatnich trenerów. Obecna szatnia to pokłosie pracy Bielicy, Djuki plus jakieś gówno wtrącanie (nawet nie wiadomo jak to nazwać) zarządu. Nawałka, żeby osiągnąć sukces musi utrzymać szatnię i zarząd po swojej stronie. Nie może pozwolić sobie wcisnąć jakiś pseudo piłkarzy z wyprzedaży czy FF. Tutaj już było widać poprawę w ostatnim oknie. Wierzę, że z jego pracowitością, warsztatem i doświadczeniem – Kolejorza czekają naprawdę dobre czasy. Byle tylko, żeby ten Rutek młody się nie wpierdalał…”

Autor wpisu: Bart do newsa: Śmietnik Kibica

„Bo piłkarze to stare cwaniaki, którzy będą się opierdalać i robić syf gdy tylko można, ale potrafią też doskonale wyczuć pismo nosem i zacząć zapierdalać stwarzając pozory profesjonalizmu. Po prostu, jak batem się nie zagoni to nikt nie ruszy dupy. Ja jestem zdania, że zatrudnienie Nawałki da nam co najwyżej kilkumiesięczny okres koniunktury po którym trupy ponownie powypadają z szaf. Wszystko dlatego, że za sznurki dalej pociąga ten sam zarząd który dodatkowego dzielnie stoi po stronie mącących agencji menedżerskich oraz szatni z którą każdy trener ma problemy. Skorża i Djurdjević kompletnie nie poradzili sobie z szatnią, jedynie Bjelica jako tako z szatnią dawał sobie radę, ale i tak miał problemy. Czy Nawałka poradzi sobie z szatnią? Ciężko powiedzieć. Dużo zależy od wsparcia ze strony zarządu. Niewykluczone, że gwoździem do trumny może się kiedyś okazać brak takiego wsparcia i kolejne pójście po linii mniejszego oporu i zmiana trenera zamiast zmiany piłkarzy. Mam sceptyczne nastawienie w sprawie powodzenia projektu z Nawałką, bo to nie trenerzy a zarząd generują problemy. Czas już się pogodzić z faktem że źródłem problemów Lecha jest nieudolny zarząd i tylko jego zmiana może zlikwidować te problemy.”

Autor wpisu: J5 do newsa: W końcu więcej plusów

„Trener Żuraw zrobił pierwszy krok w przywróceniu, na razie jako tako, normalności w grze drużyny. Coś w grze drgnęło, piłkarze nie biegają już jak we mgle, a cała ta gra zaczyna mieć jakiś sens. Oczywiście, jeszcze jest bardzo daleko do normalności, do jakiś schematów w grze czy pewności w tym co się na boisku robi, ale to już jest robota dla Nawałki, który miejmy nadzieję że SOLIDNIE popracuje nad drużyną w okresie przygotowawczym do wiosennych rozgrywek, a zawodnicy dostaną jakiś wycisk na treningach. Miejmy nadzieję że te miernoty z zarządu nie rozwalą pomysłu” Nawałka w Lechu” już w zanadrzu, i pozwolą chociaż na jakieś jedno jedyne trofeum, zanim bunt twarzy wiecznych porażek wywali z Lecha kolejnego trenera z ambicjami, ku uciesze wronieckich pasożytów.”

Autor wpisu: Marecki60 do newsa: Śmietnik Kibica

„@ Siódmymajster.
Swego czasu marzyłem, żebyś zmienił nick na ósmy majster, niestety ch.. z tego wyszło. Twoje słowa do standardów polskich utworów są na wysokim poziomie, ale osobiście wolałbym, żeby na wysokim poziomie była gra Kolejorza, niestety nie jest. Dzisiejszy mecz był na poziomie 2 ligi, zero zmysłu wykorzystania ewidentnych błędów przeciwników, mało inicjatywy ze strony piłkarzy ofensywnych, obrona to totalna masakra. Nie zazdroszczę nowemu trenerowi, nauczyć piłkarzy podstaw rzemiosła i myślenia na boisku to jest zadanie prawie nie osiągalne. Poczytałem trochę o trenerze Nawałce… i jeśli opinie piłkarzy pod nim trenujących w połowie się sprawdzą to jest szansa, że to zatrybi. Oczywiście jest mały warunek, musi być bezwzględne poparcie zarządzających Lechem, bo w chwili, gdy nasi niby zawodowi piłkarze poczują, że trener traci grunt pod nogami to już zaczną tradycyjnie kombinować jak najniższym kosztem pozbyć się gościa co ma jakieś wymagania. Po wielu latach byle jakości trudno mi uwierzyć w zmianę nastawienia piłkarzy i władz Lecha. Ciężkie jest życie kibola w Poznaniu, obyśmy się doczekali lepszych czasów, bo ja osobiście powoli mam dość. Cały czas wierzę, że będzie lepiej, ale niestety powoli schodzi ze mnie powietrze. Mam nadzieję, że wreszcie pójdziemy do przodu, bo czas stagnacji jest zbyt długi…Czekam na Lecha grającego do przodu, z pomysłem, odważnie… przede wszystkim nie grajmy przez bramkarza, któremu ewidentnie piłka przeszkadza w grze. Jego wybicia piłki to jest w 90% strata piłki i zagrożenie pod własną bramką.”

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 9

  1. Al napisał(a):

    Wyraźna zmiana nastroju. W wypowiedziach wyczuwa się optymizm i chęć wsparcia zespołu. Zainteresowanie medialne znacznie wzrosło co przyciąga sponsorów. Piotr Rutkowski usunął się w cień co daje nadzieję. Topór wojenny należy zakopać, przynajmniej go zawiesić.

    • Ostu napisał(a):

      Ta… Zawiesić…. Nad głową dwóch gwiazdorów…

    • arek z Debca napisał(a):

      Usunął się w cień że strachu i przed niewygodnymi pytaniami….

    • Bart napisał(a):

      Usunął się w cień bo boi się niewygodnych pytań i konfrontacji z niezadowolonymi kibicami, bo jest pizdą nie potrafiącą brać odpowiedzialności za swoje działania. Nadziei to jednak za wiele nie daje, bo Pieter z cienia gabinetu nadal pociąga za sznurki władzy i jedynie przestał publicznie się pokazywać. Korzyści z tego tyle, że nie trzeba oglądać jego faryzejskiej gęby.

    • Pawel68 napisał(a):

      Jaki sponsor?Kiedy?

    • J5 napisał(a):

      @Bart pięknie to ująłeś:)

    • Kamillo napisał(a):

      Dla mnie Piotr Rutkowski to jest tchórz nad tchórzami. Najpierw opowiada, że stanie ramie w ramie z Ivanem i się nie podda. Potem zwalnia Ivana i jednak się poddaje bo się schował w cień i zatrudniając Nawałkę oddał mu sporo władzy.
      Błędy się zdarzają, ale gdyby gość miał jaja, chociaż odrobinę, to by stanął przed ludźmi na konferencji i przyznał do błędu. Chociaż uważam, że popsułby atmosferę pojawiając sie obok Nawałki i lepiej, że się nie pokazał. Przegryw totalny, wstyd dla ojca.

    • inowroclawianin napisał(a):

      Eee, ja poczekam z domowymi meczami i produktami do maja.

  2. Ostu napisał(a):

    @Al – mam pytanie – Ilu tych sponsorów przyciągnęło i kiedy ? Czy to zmieniło się w podpisane umowy sponsorskie ?
    Jeśli nie… to wiesz jak to jest – firma osiągnęła wielki sukces… Tylko że nie ma klientów…

Dodaj komentarz