2 klubowe sukcesy i 4 medale

W sezonie 2018/2019 nowy szkoleniowiec Lecha Poznań, Adam Nawałka nie osiągnie już z drużyną żadnego sukcesu. Będzie mógł za to zdobyć jakieś trofeum w rozgrywkach 2019/2020 jeśli oczywiście w klubie dojdzie do poważnych zmian w tym czyszczenia kadry na co na razie się nie zanosi. W ponad 20-letniej karierze trenerskiej doświadczony szkoleniowiec zdobył dotąd 4 medale.


Adam Nawałka jako trener ma na swoim koncie 2 złote krążki oraz 2 srebrne. Zdobył je dawno, bo prawie 20 lat temu szkoląc swój rodzimy klub, czyli Wisłę Kraków. Co ciekawe do rund wiosennych w których poprowadził „Białą Gwiazdę” do sukcesu nie przygotowywał zespołu. W jaki sposób Nawałka święcił 4 swoje największe sukcesy w piłce klubowej w roli trenera? O tym więcej poniżej.

Wiosna 1999/2000 – Wicemistrzostwo + finał Pucharu Polski

Adam Nawałka pierwszy raz objął Wisłę Kraków w drugiej połowie marca 2000 roku po zwolnionym Wojciechu Łazarku. W 11 meczach ligowych jego zespół zdobył 23 punkty notując bilans 7-2-2, gole: 30:14 co za ten etap było 3 wynikiem w lidze o 2 oczka gorszym od Polonii Warszawa oraz o 5 od Dyskobolii Grodzisk, którą Nawałka w swoim debiucie ograł 3:0. Nawałka mając w składzie m.in. Sarnata, Węgrzyna, Moskala, Patera, Czerwca, Kulawika, Frankowskiego, Kałużnego, Żurawskiego, Moskalewicza czy Kosowskiego zajął z „Białą Gwiazdą” 2. miejsce za Polonią Warszawa, która wyprzedziła Wisłę aż o 9 punktów. Wisła po drodze do wicemistrzostwa oraz 1 medalu Adama Nawałki w trenerskiej karierze pokonała m.in. Lecha, Ruch, Górnika czy w ostatniej kolejce Legię w Warszawie. Krakowianie mający wtedy bardzo silny skład, który mógł grać praktycznie sam, bez trenera przegrali tytuł m.in. w meczu w Warszawie z Polonią, kiedy prowadząc do 86 minuty 1:0 ostatecznie ulegli „Czarnym Koszulom 1:2.

61-letni obecnie opiekun Kolejorza jak na razie 1 raz miał okazję uczestniczyć w finale Pucharu Polski jako trener. Wiosną 2000 roku po wyeliminowaniu GKS-u Bełchatów oraz Polonii Warszawa po 4 emocjonujących meczach Adam Nawałka i jego Wisła dotarli do finału. 6 czerwca 2000 roku w Krakowie w starciu z Amiką Wronki padł remis 2:2. 3 dni później zwyciężyła Amika, która po triumfie w rewanżu 3:0 sięgnęła po trofeum kosztem Nawałki i jego zespołu. Adam Nawałka musiał się wówczas zadowolić tylko 2 w rozgrywkach 1999/2000 srebrnym medalem.


Wiosna 2000/2001 – Mistrzostwo + Puchar Ligi

Adam Nawałka po zakończeniu sezonu 1999/2000 w którym wywalczył wicemistrzostwo Polski i srebrny medal Pucharu Polski przestał być trenerem „Białej Gwiazdy” zostając nim ponownie w kwietniu 2001 roku, gdy zwolniony został Orest Lenczyk. Obecny opiekun Kolejorza w 12 kolejkach wywalczył 23 punkty notując bilans 7-2-3, który wystarczył wiślakom do Mistrzostwa Polski 2001. Ponadto krakowianie po triumfie w dwumeczu nad Zagłębiem Lubin sięgnęli jeszcze po Puchar Ligi. 2 trofea w krótkim czasie nie pozwoliły Adamowi Nawałce nadal być trenerem Wisły Kraków. Były reprezentacyjny pomocnik po zakończeniu sezonu 2000/2001 odszedł z Reymonta, a na stanowisku zastąpił go Franciszek Smuda.

Kiedy Adam Nawałka przejmował Wisłę Kraków wiosną 2001 roku ta była liderem, lecz tylko 3 punkty przed Legią Warszawa oraz Pogonią Szczecin. Tamte mistrzowskie rozgrywki zakończyła ostatecznie 9 oczek przed Pogonią i 12 punktów przed trzecią Legią, zatem zanotowała spory progres. Po drodze do tamtego tytułu Nawałka poniósł nawet 3 porażki z rzędu, które nie miały nic wpływu, gdyż jego zespół umiał nie przegrać w Szczecinie, a także pokonać m.in. Legię czy Polonię i to w Warszawie. Wiślacy w składzie choćby z Frankowskim, Głowackim, Żurawskim, Szymkowiakiem, Kosowskim czy Baszczyńskim wygrali jeszcze Puchar Ligi.

Adam Nawałka poprowadził „Białą Gwiazdę” tylko w finałowym dwumeczu. W Lubinie jego ekipa zwyciężyła 3:0, więc domowa porażka w rewanżu 1:2 nie miała na nic wpływu. Obecny trener Lecha Poznań wywalczył wówczas dublet, a także 3 i 4 medal w swojej szkoleniowej karierze. W obu sezonach prawie 20 lat temu obejmował mocny zespół, który był tylko w małym kryzysie. Nie przygotowywał tych drużyn do rundy wiosennej. Jako strażak, tymczasowy trener doprowadzał co jedynie mocną piłkarsko drużynę do końca rozgrywek po czym zdobywając medal był zwalniany ze stanowiska.

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 11

  1. Al napisał(a):

    Należy wzmocnić obronę kosztem najsłabszych ogniw. Dobry trener poradzi sobie jak będzie miał alternatywę na każdą pozycję. Konkurencja to dobry sposób na podniesienie jakości. Tam gdzie nie ma wyników zawsze są podziały i zła atmosfera. Piłkarze to nie aniołki wiec trzeba umieć ich ukierunkować. Należy również głośno powiedzieć że kibice tak bardzo wszystkiego mają dość że nie prędko zaczną wspierać zespół. To duży problem dla trenera. Piłkarze się do tej sytuacji przyzwyczaili i są zadowoleni że nikt nie będzie ich podczas meczu bluzgał. Mediów społecznościowych nie muszą czytać a jeśli tak to już nic gorszego nie przeczytają. Bardzo jestem przytłoczony obecną sytuacją i myślę że kibic na stadionie ma większy wpływ na piłkarzy niż udzielanie się tylko w internecie.

    • arek z Debca napisał(a):

      Jacy biedni ci pilkarze. Za te wszystkie krzywdy, które doznają powinni dostać podwyżkę i nigdy już dwóch treningów na dzień.

    • Al napisał(a):

      Jak byk napisałem że mają to gdzieś. Krytyka w internecie im wisi.
      możesz sobie pisać a oni to mają w dupie. Na stadionie to nie to samo, presja znacznie większa.

  2. John napisał(a):

    Nie liczę,że w tym sezonie osiągnie 3 klubowy sukces.Za to liczę,że zrobi dla Lecha, być może coś cenniejszego niż podium,w dalszej perspektywie.Więc,oczyści szatnie z totalnych ogórów ,jak Radut,De Marco ,Tomasik,Vujadinović,Janicki,czy zwykłych nierobów,wypalonych zawodników jak Gajos czy Trałka a da szansę kilku ,wprowadzi w seniorską piłkę ,jakichś młodych zawodników.
    Nie obserwuje tych zawodników na co dzień ,nie wiem jaka jest ich skala talentu ,ale kilku podobno ma zadatki na większe granie.W Lechu jest z kogo wybierać.Bo dalsze stawianie na Gajosa,Janickiego,Trałkę,Vuje,Raduta, i innym ,już naprawdę nie ma żadnego sensu.
    Ten sezon już przechodzi ludzkie pojęcie,jak można tracić 13 punktów do przeciętnej Lechii na tym etapie sezonu???No o zwyciężaniu można zapomnieć.

    • Kosi napisał(a):

      Nie osiągnie nic z tymi piłkarzami w kolejnym sezonie. On chyba nie wie jeszcze z kim musi pracować

  3. Przemo33 napisał(a):

    Biedni Ci piłkarze. Oj bardzo biedni. A tyle zarabiają za beznadziejną grę. Jest dużo osób na świecie w potrzebie, z chorobami. Niech dadzą kasę takim ludziom, bo im bardziej się przyda.

  4. Przemo33 napisał(a):

    A co do Nawałki – sukcesy to jedno, a drugie to to, że nigdy nie wiesz, jak dana osoba sobie w klubie poradzi. Sport potrafi zaskoczyć. W każdym razie lepszy taki doświadczony i ambitny trener niż wesoły Janek ze swoją kompanią, który zamiast ćwiczenia i doskonalenia strzałów na bramkę, podań i innych elementów zarządzi piłkarzykom siatkonogę. W nim jednym upatruję nadziei. Dajmy mu czas, niech popracuje i robi swoje. Dopiero po kilku meczach na wiosnę będzie go tak na prawdę można ocenić. I oby to była pozytywna ocena.

  5. deel napisał(a):

    A zatem jak wynika z powyższego opisu Nawałka zdobywał trofea wtedy, kiedy kto inny przygotowywał i prowadził Wisłę. Najpierw Łazarek, rok później Lenczyk. Po tryumfach, w kolejnym sezonie wylatywał. Ot zagwozdka. Nasza kadra za jego kadencji nie grała dobrze. Ratowały Nawałkę przebłyski naszych gwiazd. Jak zaczął na MŚ zmieniać to co dostał od Fornalika na własne wizje to pamiętamy jak to się skończyło. Lecha nikt Nawałce nie przygotował, nie ma w klubie gwiazd pokroju Lewego czy Glika. Jak większość zauważyła po pierwszym meczu pod jego wodzą – było gorzej niż za Żurawia. Nie oczekujmy zatem niczego wielkiego po nowym trenerze. Będzie jak było i oby nie gorzej.

    • robson napisał(a):

      Jeśli za Nawałki kadra nie grała dobrze, to ja nie wiem za którego trenera w ostatnich 30 latach grała dobrze. Brzęczek też ma te same gwiazdy i jak na razie wygląda to nędznie.

    • Kosi napisał(a):

      Grała dobrze tylko w eliminacjach z gorszymi od siebie. Co jest pokonanie Rumunii i Czarnogory z Lewandowskim?

    • Siodmy majster napisał(a):

      @robson-Brzęczek to oczywiście jeszcze gorszy trener od AN.Ale NIE MA tych samych gwiazd.Bo : nie ma Piszczkai i Glika ,a Lewy , Kuba , Milik i Grosik to cienie piłkarzy sprzed dwóch lat . Nawałka to zwykły farciarz , który jechał przez paręnaście miesięcy na życiowej formie wyżej wymienionych graczy.W decydujących momentach totalnie zawalał !!!

Dodaj komentarz