Pomocnicy – podsumowanie sezonu

Lech Poznań przez cały sezon 2018/2019 bardzo kiepsko radził sobie w drugiej linii zarówno z przodu jak i z tyłu. Jeden solidny Pedro Tiba czy mający przebłyski Darko Jevtić, Kamil Jóźwiak oraz Joao Amaral to za mało, by kibiców radowało. Kolejorz przez większość rozgrywek grał słabo właśnie przez kiepską postawę linii pomocy.



Cały sezon 2018/2019 nie był dobry w wykonaniu skrzydłowych. Po odejściu Niklasa Barkrotha, który dostał szansę w 1 lipcowym meczu pucharowym zmniejszyła się znacznie konkurencja na obu flankach. Przez większą część rundy jesiennej na siłę grali zarówno Kamil Jóźwiak jak i Maciej Makuszewski. Ten pierwszy poza walką oraz robieniem wiatru nic nie pokazał. 1 asysta i 0 goli jesienią to bardzo słaby wynik. Również „Maki” nie zdobył jesienią żadnej bramki czekając obecnie na gola już 1,5 roku.

Sporą część jesieni przez kontuzję stracił natomiast Tymoteusz Klupś. 19-latek grał na początku i na końcu rundy. Po przyjściu Adama Nawałki dużo zyskał. Wykorzystał w pełni 2 szanse jakie otrzymał od 1 minuty notując gola oraz asystę w Sosnowcu. Wiosną nikt z bocznych pomocników nie zrobił progresu na miarę oczekiwań. Kamil Jóźwiak zdobył co prawda 3 gole, biegał, szarpał, walczył, ale wszyscy i tak spodziewali się więcej. Jeszcze gorszy niż jesienią był wiosną Maciej Makuszewski, który czasami miał nawet problemy z łapaniem się do „18”. Maki w minionej rundzie często był rezerwowym notując tylko 1 asystę. Cały sezon 2018/2019 był w jego wykonaniu fatalny.

Pod koniec sezonu rywalizację z Maciejem Makuszewskim wygrywał Tymoteusz Klupś, jednak przeważnie grał słabo co z miejsca zauważyli kibice oceniając 19-latka bardzo nisko. Niestety wiosną wychowanek Lecha Poznań nie zrobił oczekiwanych postępów. Zły sezon za sobą ma także Maciej Gajos, który z upływem jesieni grał coraz mniej będąc głębokim rezerwowym. Podobnie wyglądał status Raduta, który w rundzie jesiennej nie zanotował ani gola ani asysty. Rumun czasami nie łapał się nawet do meczowej „18” dostając wolną rękę na odejście z klubu zimą.

Na wiosnę Radut został i zagrał tylko 1 raz w Kielcach na pożegnanie Adama Nawałki. Sytuacja Macieja Gajosa wyglądała różnie. Był okres rundy wiosennej w którym 28-latek był podstawowym zawodnikiem, ale był również okres, kiedy grał niewiele. Po bardzo słabej wiośnie „Gajowy” odszedł do Lechii Gdańsk, natomiast Radut skreślony już dawno, dawno temu ma wrócić do Rumunii. Zły sezon mają za sobą inni środkowi pomocnicy. Coraz starszemu Łukaszowi Trałce dużo trudniej grało się na „6”. 35-latek nie był już tak efektywny na tej pozycji, jak sezonie 2017/2018, kiedy dodatkowo imponował liczbami.

Jeszcze pod koniec rundy jesiennej Adam Nawałka przestawił na „6” Pedro Tibę, który z czasem wrócił na „8”. Portugalczyk był jedynym piłkarzem z drugiej linii, który w ubiegłym sezonie nie zawiódł. Nie zawsze grał efektownie, lecz często efektywnie. Regularnie brał na siebie ciężar rozgrywania piłki strzelając 4 gole (wszystkie na wyjazdach). Dobrze wywiązywał się także z roli kapitana. Końcówkę rozgrywek opuścił przez zabieg artroskopii kolana. 31-latek okazał się trafionym transferem wnosząc do gry drugiej linii trochę jakości.

Pecha jesienią mieli Tomasz Cywka i Darko Jevtić, którym doskwierały urazy. Cywka najlepiej spisywał się w ofensywie na pozycji numer „8”. Rzucany przez Ivana Djurdjevicia na „6” oraz na prawą obronę wyglądał już dużo, dużo gorzej. Wiosną przez różne urazy nie zagrał ani razu tracąc większość sezonu 2018/2019. Z kolei Darko Jevtić w nierównej rundzie jesiennej imponował co jedynie niezłymi liczbami. Jego optyczna gra tak dobra już nie była. Szwajcar szukał formy, próbował się odbudować co nie do końca mu się udało. Wiosną było podobnie. 26-latek na miarę potencjału zagrał dopiero w 2 ostatnich kolejkach co od razu docenili kibice wystawiając Jevticowi dobre oceny. Nie zmienia to jednak faktu, że nawet mimo liczb, które wyróżniały Jevticia na tle innych pomocników Szwajcar zagrał słabo.

Lepsze mecze z gorszymi w sezonie 2018/2019 przeplatał jeszcze Joao Amaral, który swoją dynamiką, wysokimi umiejętnościami technicznymi czy ciągiem na bramkę i tak dał Lechowi wiele jakości. Rzucany na różne pozycje zaliczył w sumie 10 goli oraz 4 asysty. Niestety wiosna była w jego wykonaniu bardzo, bardzo kiepska. Portugalczyk grał mało, zdobył raptem 2 bramki, a w końcówce sezonu już nie grał przez kontuzję barku. Więcej szans m.in. przez jego nieobecność otrzymywał 17-letni Filip Marchwiński, który parę razy pokazał się z dobrej strony. 2 gole, 1 asysta w 11 meczach to niezły wynik. Już w fazie finałowej na „6” szansę otrzymał jeszcze inny wychowanek, Mateusz Skrzypczak do którego postawy nie można było mieć większych uwag.



6. Łukasz Trałka
Mecze w lidze: 27
Mecze w LE: 4
Mecze w PP: 2
Mecze ogółem: 33
Czas gry: 2633
Żółte kartki: 11 (1 w LE, 2 w PP)
Czerwone kartki: 0
Gole: 2
Asysty: 0

7. Maciej Gajos
Mecze w lidze: 26
Mecze w LE: 6
Mecze w PP: 2
Mecze ogółem: 34
Czas gry: 1989
Żółte kartki: 2
Czerwone kartki: 0
Gole: 2
Asysty: 1

10. Darko Jevtić
Mecze w lidze: 26
Mecze w LE: 6
Mecze w PP: 0
Mecze ogółem: 32
Czas gry: 1877
Żółte kartki: 2
Czerwone kartki: 0
Gole: 3
Asysty: 8

17. Maciej Makuszewski
Mecze w lidze: 29
Mecze w LE: 5
Mecze w PP: 0
Mecze ogółem: 34
Czas gry: 2443
Żółte kartki: 7 (3 w LE)
Czerwone kartki: 0
Gole: 0
Asysty: 6

18. Mihai Radut
Mecze w lidze: 9
Mecze w LE: 4
Mecze w PP: 2
Mecze ogółem: 15
Czas gry: 686
Żółte kartki: 3
Czerwone kartki: 0
Gole: 0
Asysty: 0

19. Tomasz Cywka
Mecze w lidze: 9
Mecze w LE: 6
Mecze w PP: 1
Mecze ogółem: 16
Czas gry: 1239
Żółte kartki: 4 (2 w lidze, 1 w LE, 1 w PP)
Czerwone kartki: 0
Gole: 2
Asysty: 0

20. Mateusz Skrzypczak
Mecze w lidze: 3
Mecze w LE: 0
Mecze w PP: 0
Mecze ogółem: 3
Czas gry: 163
Żółte kartki: 2
Czerwone kartki: 0
Gole: 0
Asysty: 0

24. Joao Amaral
Mecze w lidze: 25
Mecze w LE: 3
Mecze w PP: 2
Mecze ogółem: 30
Czas gry: 2090
Żółte kartki: 3
Czerwone kartki: 0
Gole: 10
Asysty: 4

25. Pedro Tiba
Mecze w lidze: 33
Mecze w LE: 5
Mecze w PP: 2
Mecze ogółem: 40
Czas gry: 3485
Żółte kartki: 7 (3 w LE)
Czerwone kartki: 0
Gole: 4
Asysty: 2

29. Kamil Jóźwiak
Mecze w lidze: 31
Mecze w LE: 2
Mecze w PP: 2
Mecze ogółem: 35
Czas gry: 2331
Żółte kartki: 4 (1 w LE)
Czerwone kartki: 0
Gole: 3
Asysty: 2

34. Tymoteusz Klupś
Mecze w lidze: 20
Mecze w LE: 0
Mecze w PP: 1
Mecze ogółem: 21
Czas gry: 876
Żółte kartki: 0
Czerwone kartki: 0
Gole: 1
Asysty: 2

23. Niklas Barkroth
Mecze w lidze: 0
Mecze w LE: 1
Mecze w PP: 0
Mecze ogółem: 1
Czas gry: 21
Żółte kartki: 0
Czerwone kartki: 0
Gole: 0
Asysty: 0

36. Filip Marchwiński
Mecze w lidze: 11
Mecze w LE: 0
Mecze w PP: 0
Mecze ogółem: 1
Czas gry: 373
Żółte kartki: 1
Czerwone kartki: 0
Gole: 2
Asysty: 1

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na dwóch portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 17

  1. Sapuaro pisze:

    Ciekawe jak się będzie Letniowski prezentował – jego niestety można liczyć jako transfer przychodzący, skoro od pół roku nie zagrał ani minuty.

  2. 07 pisze:

    0 progressu. Nikt nie zrobił kroku do przodu. Tiba z Amaralem nie mieli z kim grać w końcu i oni zniknęli. Cała linia do przebudowy. Uważam,że Makuszewski miał najsłabszą rundę od lat. Na ławce posadził go 19 latek…. Sądzę, że potrzebny jest kozak na defensywnym pomocniku – gość od razu do pierwszej 11. Jest to pozycja kluczowa. Na flance niby mamy wybór, ale jak przyjdzie co do czego to się okazuje, że nie ma kto dograć do napastnika i od czasu do czasu coś strzelić…. Liczby fatalne. Jevtić jeśli zostanie sie przyda, ale jeśli ktoś zaoferuje 3-3,5 mln to natychmiast kokardka, ładnie owinąć i w świat…., Makuszewski moim zdaniem jesienią będzie jednym z najlepszych bocznych pomocników. Nie można wszystkich się pozbyć. Pozyskanie kreatywnego defensywnego pomocnika na wagę złota.

  3. inowroclawianin pisze:

    Pomoc nie wyglądała tak jak oczekiwalismy. Powinno być dużo lepiej, jako całość kompletnie zawiedli tak jak obrona. Transfery Amarala, Tiby na plus. Jeśli chodzi o Cywke i Letniowskiego to na razie lipa kompletna, nie grają. Tiba nie mial zbytnio z kim grać bo Makuszewski, Gajos, Tralka, Jevtic to nie ten poziom. Amaral trochę mało grał, ale statystyki ma dobre, może więcej dać drużynie. Trzeba robić takie transfery jak ten Tiby. To lider ekipy, tylko zbytnio nie ma z kim pograć. Jóźwiak może być lepszy na pewno, w końcu zaczął łapać liczby, Marchwinski dobrze rokuje, Skrzypczak też spoko, może coś z nich będzie. Szkoda, że Jevtic tak bardzo się opuścił i dopiero w końcówce sezonu zaczął coś grać. Ta formacja również wymaga wzmocnień i to nie jednym zawodnikiem.

  4. Pawelinho pisze:

    Można by napisać Pedro Tiba oraz Joao Amaral i bardzo długo nikt. Niby w końcu Jevtić grał lepiej, ale to pewnie dlatego, że być może odejdzie i chciał się pokazać ewentualnemu nowemu pracodawcy. Jednak generalnie wygląda to bardzo słabo.

  5. Bart pisze:

    Uważam że Trałka nie był taki tragiczny, zwłaszcza w końcówce wiosennej kiedy znów wykonywał brudną robotę, zbierał mnóstwo piłek, wymuszał faule w ważnych momentach. Nie grał oczywiście tak jak w sezonie 17/18 bo metryki nie oszuka, ale dalej był potrzebny i pożyteczny.

    Nie zdziwię się jak od nowego sezonu z formą wystrzelą Makuszewski lub Jóźwiak (a może jeden i drugi). Do tego Tiba, Amaral, Gytkjaer (o ile zostanie) i już może być niezły kręgosłup drużyny. Jeśli ten nowy bramkarz nie będzie ręcznikiem oraz dokupią dobrego prawego obrońcę, defensywnego pomocnika i ze dwóch stoperów a Żuraw wszysko poukłada to możemy mieć przyzwoitą drużynę.

  6. Ekstralijczyk pisze:

    Tiba i Amaral na pewno na +.

  7. Ostu pisze:

    A przy tej okazji chciałby szanownemu „koledztwu” zwrócić uwagę na kilka spraw…
    Tibe i Amarala sprowadzali swoimi „prywatnymi” kanałami Juskowiak i Ivan, którego las jest taki jak każdy widzi…
    Pewnie obiecano im grę w klubie top 3 ligi i walkę o MP oraz możliwość pokazania się w pucharach…
    A gdzie wylądowali….?!
    Do Ivana pretensji mieć nie mogą i nie będą – odmówił udziału w tej farsie…
    Do Juskowiaka… ?! On też jest OFICJALNIE poza strukturami klubu…
    No to teraz postawcie się na ich miejscu i wyobraźcie sobie, że wasz prezes otacza was grupą młodzieżowców i każe wam z nimi pracować…
    Mówi Wam to coś…?

Dodaj komentarz