Zmiany w składzie nieuniknione

Dziś piłkarze Lecha Poznań rozpoczną przygotowania do kolejnego ligowego spotkania z Wisłą w Płocku, które odbędzie się już w piątek, 29 listopada, o godzinie 20:30. Za 4 dni w składzie Lecha Poznań na pewno dojdzie do zmiany, a wszystko ze względu na pauzę jednego z zawodników, który w ostatniej potyczce z Mistrzem Polski i tak doznał urazu.



Ten tydzień dla sztabu szkoleniowego będzie znacznie lepszy od poprzednich dwóch tygodni. Wtedy na obozach reprezentacji przebywało aż 10 piłkarzy. Przed meczem z Piastem Gliwice zespół odbył raptem jeden trening w komplecie co jednak nie przeszkodziło Kolejorzowi rozegrać prawdopodobnie najlepszego spotkania w tym sezonie i pokonać podczas 90 minut ponad 117 kilometrów co jest nowym Lechowym rekordem trwających rozgrywek.

Podopieczni Dariusza Żurawia do meczu 17. kolejki odbędą łącznie pięć jednostek treningowych. Dziś Kolejorz będzie ćwiczył dwa razy. Jutro, pojutrze i w czwartek na zajęciach spotka się już raz. Dzisiaj mają być znane wyniki badań Kamila Jóźwiaka oraz Roberta Gumnego, którzy w miniony piątek musieli zejść z boiska z powodu kontuzji. Według szkoleniowca Wielkopolan pierwsze diagnozy w przypadku obu wychowanków nie były złe.

Bez względu na stan zdrowia „Guma” opuści w najbliższy weekend pierwsze spotkanie w trwającym sezonie, a wszystko ze względu na pauzę za kartki. Na prawej obronie na pewno nie zagra Tymoteusz Klupś. W piątek przeciwko „Nafciarzom” Roberta Gumnego ma zastąpić Lubomir Satka. W takiej sytuacji zwolni się jedno miejsce na środku obrony, które zajmie Tomasz Dejewski bądź Djordje Crnomarković, który zanotował w sobotę udany występ w II-ligowych rezerwach.

Dużo większym znakiem zapytania jest to, kto wystąpi na skrzydle jeśli Kamil Jóźwiak nie będzie mógł zagrać. Joao Amaral w meczu z Piastem Gliwice dał bardzo udaną zmianę, strzelił gola i uciszył Dariusza Żurawia, który regularnie pomija Portugalczyka. Wielu kibiców domaga się częstszych szans dla Amarala i niewykluczone, że przez prawdopodobną nieobecność „Józia” trener Lecha Poznań w końcu postawi na 28-latka od pierwszej minuty.

Mecz Wisła Płock – Lech Poznań odbędzie się w piątek, 29 listopada, o godzinie 20:30. Latem Kolejorz pokonał u siebie „Nafciarzy” aż 4:0. Aktualnie lechici tracą do wiślaków 4 punkty, dlatego w Płocku nie mogą sobie pozwolić na porażkę. Sam remis także nic im nie da.

Przewidywany skład Lecha na mecz z Wisłą P. na ten moment:

Van der Hart – Satka, Rogne, Crnomarković, Kostevych – Muhar, Tiba – Amaral, Jevtić, Puchacz – Gytkjaer.

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na dwóch portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 9

  1. bezjimienny pisze:

    Według wp.pl Gumny zdrowy. I ja tam bym wolał jednak Dejewskiego na prawej, a Crnomarkovića na ławce…

  2. Max Gniezno pisze:

    Optymalny skład na Płock

    Hart
    Satka Rogne Crnomarkovic Puchacz
    Tiba Moder
    Jóźwiak Jevtic Amaral
    Gytkjaer

    • John pisze:

      Jeśli Jóźwiak będzie gotowy do gry to optymalny, jeśli nie to na LO Kostevych a na LP Puchacz.
      Muhar naprawdę mocno zapracował na to żeby usiąść na ławce.
      Mógł zawalić Lechowi kolejny mecz.
      Może przebiec i 15 km w meczu ,mieć wysoki procent odbiorów ,na nic się to zda jeśli będzie zagrywał tak jak z Legią i wystawiał piłki napastnikom jak z Piastem.
      Należy mu się odpoczynek.
      Nie wiem jak Moder się sprawdzi ale warto spróbować.

    • F@n pisze:

      Postawiłbym jednak na Dejewskiego zamiast Czarnego. Z prostego powodu, ten 1 nie robi takich baboli jak ten 2.

  3. 100h2o pisze:

    Amaral, nie Amaral…. to nieistotne w sumie. Ważna do rozstrzygnięcia sprawa dublera Gumnego ( gra Satki na PO to łatanina z przypadku) i defensywnego pomocnika.
    Może faktycznie mus wdrażać Modera na tej pozycji który ma sporo zalet PIŁKARSKICH (strzał, podanie, gra głową i fizyvcznych – wytrzymałość, zwrotność, szybkość) i tak z definicji to niezły materiał na nowoczesnego ( nie tylko silnego jak Tetteh czy Muhar) defensywnego pomocnika.
    Bo oprócz PO to DP najbardziej słaby. O napastniku ( w razie braku Gytka) nie wspomnę bo to oczywiste.
    Trzy pozycje, trzy potrzeby rozwiązania problemu.

  4. Ekstralijczyk pisze:

    Dejewski zamiast Crnomarkovica.

  5. deel pisze:

    O czym tu deliberować? I tak „trener” po konsultacji z „dyrektorem sportowym” wystawi skład jaki zarekomenduje „wiceprezes ds. sportowych.

  6. aaafyrtel pisze:

    co to się porobiło… jeden rodak w przewidywanym składzie, może dwóch… ciekawe, czy doczekamy takiego czasu, że nie będzie żadnego rodaka…

Dodaj komentarz