Wystaw swoje oceny po meczu z ŁKS-em

W meczu 18. kolejki piłkarskiej PKO Ekstraklasy sezonu 2019/2020, Lech Poznań wygrał u siebie z Łódzkim Klubem Sportowym 2:0 (0:0) kontynuując dobrą serię. Kolejorz wygrał 3 ligowe spotkanie z rzędu dzięki czemu powoli odrabia straty do ekstraklasowej czołówki. Na razie zajmuje 5. miejsce.



Skład Lecha Poznań w meczu z ŁKS-em Łódź:

Van der Hart – Satka, Dejewski, Rogne, Kostevych – Muhar (85.Moder), Tiba – Amaral (70.Kamiński), Jevtić, Puchacz (66.Jóźwiak) – Gytkjaer.

* – Piłkarz, który nie rozegra co najmniej 15 minut nie podlega ocenie

Należy ocenić występ każdego z poniższych piłkarzy i kliknąć na przycisk „Prześlij”. Nie ma opcji ocenienia gry tylko pojedynczych zawodników. Po prawidłowym ocenieniu w miejscu formularza wyświetli się stosowny komunikat.







Trener Dariusz Żuraw (gra drużyny, zmiany, taktyka itp.):
Skala 1-6

Poziom sędziowania meczu Lecha Poznań:
Skala 1-6

Poziom meczu Lecha Poznań:
Skala 1-6

Najlepszy piłkarz w zespole rywala:

Wyniki głosowania przez internautów KKSLECH.com ogłosimy w poniedziałek do godziny 12:00

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na dwóch portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 21

  1. Pawel68 pisze:

    Liczą się 3 pkt!Zapomnijmy ,że Dejewski przyszedł z rezerw z Żurawiem!Zmian nie mogę zrozumieć poza Jóżwiakiem!Pseudotrener nie wie do końca kogo ma zmieniać?Jevtić po 1 połowie powinien być na ławce!O dziwo kalosz nic nie wydrukował!Liczą się 3 pkt!Ale dużo,dużo pracy ,transferów przed nami…

  2. Radomianin pisze:

    Całkiem dobry mecz Amarala.Choc Jozio po wejściu bardzo mi się podobał. Dużo zawodników zagrało dość przeciętnie.ciezko wskazać najgorszego oprócz oczywiście huhara. Niech Moderator się ogarnie i stanie się przeciętnym choć defensywnym pomocnikiem i niech go usadzi na ławie.atakujecie darko ale on tak już ma.nie widać go a od czasu do czasu da podanie po którym jest bramka. Na takich liderów nas stać.a będziemy płakać po nim długo.sami zobaczycie. Byłby szybszy itd.ti by go basel nie puściło a sprzedało do lepszego klubu od siebie . Naprawiamy najsłabsze ogniwa. Czyli grubasa i huhara i czarnego slabiaka.nie mamy PO itd. mamy luki takie że Darko napenwo nie jest najgorszy. Jozio zaczyna rosnąć i ta akcja była a la nejmar .ale to Darko ma do tej pory najczęściej takie dotknięcia piłki które sprowadzają nowych kibiców dla klubu.taka prawda. Kamiński oprócz asysty biegał trochę jak kurczak jak mu się siekiera łeb udziabie a kura biega jeszcze bez podwórka…tak mi się dziś skojarzył

  3. Grossadmiral pisze:

    Mecz pełna kontrola Lecha, Łks nic nie grał dobra gra naszej defensywy z dodatkowym plusem dla Rogne czyścił wysokie piłki i dla Kosty za wejscia ofensywne w pomocy Tiba jak zawsze na dobrym poziomie Amaral trochę wiatru robił Jevtić słabo Muhar też nie najgorzej chociaż te jego dwa podania do przeciwnika niebezpieczne Puchacz jako tako słabo Gyt ale najważniejsze że 3 pkt

  4. Erwin pisze:

    Amaral i Jóźwiak na 5, Tiba i Puchacz na 4, reszta 3, w końcu wygraliśmy, Darko dla mnie bez szału.

      • Erwin pisze:

        Może troche naciągane, próbuje, stara się, wiadomo, że powinien grać na LO, ogólnie daje więcej od kapitana stąd taka moja wysoka ocena, nie neguje, że stać go na lepsze zawody, swego czasu chwaliłem Józia nawet gdy z jego „robienia wiatru” nie wynikało za wiele, ale potencjał ma i mam nadzieję, że da nam dużo radości.

  5. paqero pisze:

    Zawodnik meczu Amaral, głownie dzięki niemu i indywidualnej akcji zdobywamy 3 pkt.

    Najsłabszy już tradycyjnie Muhar, niestety słabo też Jevtic, więcej można było też spodziewać się po Puchaczu.

    Dobrze obrona, jeden poważny błąd Dejewskiego, VDH się ogarnął nawet – dzisiaj kolejny raz pewny punkt zespołu.

  6. J5 pisze:

    Mecz generalnie na czwórkę. Amaral z Jóźwiakiem , grą i bramkami zasłużyli na pięć. To był kolejny wygrany mecz, w którym bramki padaly po fajnych akcjach. Pierwsza bramka w ataku pozycyjnym po indywidualnej, pięknej akcji Amarala, druga po odbiorze piłki, i trójkowej akcji Jevtić- Kamiński- Jóźwiak. Mlody skrzydłowy wreszcie pokazał swoje możliwości zaliczając piękną asystę przy drugiej bramce. Po pucharowych wyczynach bardzo pewnie zagrał van der Hart, pokazując zwyżkę formy. Mimo jednej glupiej straty niezły mecz zaliczył ostatnio krytykowany Muhar. Technika nie jest jego głównym atutem. Ostoją defensywy jest niezawodny Thomas Rogne, a ogólnie drużyna dała radę wygrać w niezlym stylu, pomimo mniejszej niż rywala ilości przebiegniętych kilometrów. Żuraw dziś dobrze poorowadził Lecha, a jego zmiany byly trafne. Również Stefański sędziował obiektywnie. Mecz dobrze się oglądało, a okrasiły go dwie piękne bramki. Brawa za dobrą serię, w dalszym ciągu jest jednak w grze co poprawiać. Miejmy nadzieję że już we Wrocławiu Lech zrobi kolejny postęp. Powodzenia

    • Pawel68 pisze:

      Jedna uwaga.Żuraw nie wie co robi ze zmianami!Chciał przed bramką zmienić Amarala,gdy np.Jevtić z Puchaczem byli do zmiany!Żuraw ma coś do Amarala i coś mu chce przekazać!Ale k…jest zwykłym trenerem rezerw!!🍸🍸🍸

      • J5 pisze:

        Też uważam że Lech powinien mieć lepszego trenera bądź na przykład lepszego defensywnego pomocnika. Ale nie ma. Jak będzie alternatywa to będziemy mogli się pozastanawiać, dlaczego było tak a nie inaczej. Dziś przy nieztozumiałej zmianie Amarala Żuraw na chwilę wstrzymał rękę, dzięki temu Joao strzelił gola i być może dzięki temu Lech wygrał mecz. Wronieccy pewnie niczym lepszym nas w sezonie nie zaskoczą, więc chwilowo, niestety, cieszę się z tych paru zwycięstw. Martwić pewnie zacznę się od stycznia, jak zobaczę kto odejdzie, i kogo ci nieudacznicy sorowadzą w zamian. Oby się nie okazało, że Żuraw i Muhar nie byli najgorszą opcją. Biorąc pod uwagę wroniecki minimalizm, nie mam złudzeń, z drugiej strony przed świętami może warto przez chwilę się pocieszyć paroma zwycięstwami wobec nędzy jaka Lecha i nas czeka w przyszłości, dopóki wroniecka banda będzie w naszym Lechu. Niestety

      • niewojnie pisze:

        Na Interii piszą, że tablica się pani sędzi technicznej zacięła i dlatego Amaral nie został od razu zmieniony i pyknął brameczkę:)

    • cris pisze:

      To nie Żuraw wstrzymał rękę, tylko Stefański nam przypadkowo pomógł, bo nie zauważył sygnalizacji zmiany i byłoby w piz…u

  7. paqero pisze:

    Instat Muhara:

    * odbiory udane 1/10
    * pojedynki na ziemi 5/17

    k..a mać w meczu z ŁKSem

  8. Jacek_komentuje pisze:

    Satka zdecydowanie bardziej podoba mi się na stoperze niż po prawej stronie. Dziś nienajgorzej z przodu i fajna współpraca z Amaralem, ale w defensywie dwie karygodne straty. Również Dejewski, który wydaje się fajnym gościem i do tej pory grał powyżej oczekiwań dziś ze dwie straty kryminalne. Najlepszą parę stoperów stanowią Rogne i Satka, ale niestety dzięki wspaniałej pracy zarządu i dyr. sportowego w obliczu kontuzji Gumy gramy w ustawieniu, przynoszącym szkodę drużynie oraz źle obsadzonym piłkarzom. Satka powinien grać na stoperze a Dejewski być pierwszym zmiennikiem na ŚO. A jest jak jest. Cóż…

    Niezły mecz

    Dla mnie graczem meczu Amaral i ponownie napiszę, że jego ewentualny brak w pierwszym składzie to kryminał. Ponownie dziś udowodnił, że zarzuty o brak gry defensywnej są bezpodstawne, on po stracie piłki daje ZNACZNIE więcej niż np. Darko.

    Fajne zmiany Kamila i Kamińskiego, szkoda że zszedł Joao a nie Darko.

    Ogólnie mecz przyzwoity, choć nie wybitny.

    • Jacek_komentuje pisze:

      Niezły mecz Muhara w defensywie – tak miało być. Dziwi mnie Instat przytoczony przez paquero, bo wydawało mi się, że Karlo miał więcej niż 1 udany odbiór.

      • Alcatraz pisze:

        Jak na Muhara też wydawało mi się że zagrał dość dobrze, był aktywny z przodu. Jeden poważny błąd pod własną bramką. No i ta dynamika jak trzeba zaasekurować jest porażająca. On chyba nikogo nie jest w stanie dogonić.

  9. paqero pisze:

    Ja nie widzę u Muhara umiejętności odbioru piłki.

    Owszem czasami przerwie akcje jakimś faulem, czasam wygra głowkę ze względu na dobrfe warunki fizyczne, częściej przejmie jaką bezpańską czy odbita piłkę.
    Ale żeby odebrał piłkę czystą interwencją zawodnikowi drużyny przeciwnej, to rzadkość, podobnei zresztą jak próby zablokowania strzału.
    Wydaje się, że nie ma też do tego predyspozycji, bo jest bardzo wolny i mało zwrotny.

    O podaniach do przodu, czy strzale to szkoda wspominać, ale to by można mu wybaczyć jak by miał inne zalety.

    Jedyną zaletą jaką widzę to dobre warunki fizyczne, dobrze stoi na nogach, ciężko go przepchnąć przy starciu bezpośrednim z przeciwnikiem.
    A że gra w środku pola to tych przejęc piłki trochę ma, zazwyczaj zakończonych wycofaniem do tyłu, ale to nie są odbiory.

    Przyzwyczailiśmy się do już do jego miernej gry, i cieszymy się jak nic nie zawali, oceniając go wtefy, szczególnie po wygranych meczach, nienajgorzej.

    Niestety alternatywy nie ma na tej pozycji i chyba trzeba się pogodzić że będzie grał, no chyba że zimą sprowadzimy mu jakąś konkurencję na tą pozycje.

Dodaj komentarz