Na chłodno: Przygnębiający początek

Cykl „Na chłodno” to najpopularniejsza seria artykułów na KKSLECH.com publikowanych co tydzień przeważnie w poniedziałek. „Na chłodno” to nasze chłodne, szczere i obiektywne spojrzenie na Lecha Poznań. Informacje z klubu, ciekawostki, oceny, spostrzeżenia, opinie. Wszystko od kibiców do kibiców.



Witamy wszystkich czytelników w pierwszym w 2020 roku odcinku cyklu „Na chłodno”. Ledwo rozpoczął się nowy rok a już na starcie otrzymaliśmy wszyscy cios porównujący do uderzenia mokrą ścierą w twarz. Temat Joao Amarala został opisany oraz skomentowany w trzech tekstach zarówno przez nas jak i przez Was przez co nie ma sensu już go kolejny raz rozwijać. Sytuacja jest jasna. Portugalczyk chciał odejść z wiadomych powodów, zrealizował swój cel, wyrwał się stąd, ma w końcu święty spokój, jest wreszcie szczęśliwy, na portalach społecznościowych wręcz tryska radością z życia dając jasne sygnały jak się tu czuł, teraz w Lechu czekają już za nim tylko niepoważni „fanatycy” z Facebooka.

To co zrobił Joao Amaral jest w pełni zrozumiałe i trudno mieć jakiekolwiek pretensje do tego piłkarza. Każdy poważny, myślący człowiek w pełni zrozumie decyzję okłamanego przez klub Portugalczyka będącego pierwszym zawodnikiem Lecha nowej strategii, który wyrwał się z tego nieśmiesznego cyrku zafundowanego przez zarząd. I naprawdę cieszmy się wszyscy obecnością m.in. Pedro Tiby, Darko Jevticia czy Christiana Gytkjaera, którzy jeszcze tutaj są. Którzy raczej w komplecie dotrwają w Poznaniu do połowy 2020 roku, a później dwóch z nich z racji kończących się umów odejdzie. Takich obcokrajowców obecny Lech z nową strategią i przez brak pieniędzy szybko nie przyciągnie, natomiast zagraniczny szrot z małych klubików w stylu Inter Zapresić czy Radnicki Nis zagości wśród nas na stałe.

Lech na odejściu Amarala nie zyskał finansowo, nic nie zarobił, stracił za to czołowego zawodnika. Następca Amarala? Nie będzie następcy. Nie ma pieniędzy ani nawet chęci ściągnięcia takiego zawodnika. Klub szuka mimo wszystko prawego obrońcy, skrzydłowego i napastnika, lecz nie ma żadnych argumentów, by ściągnąć piłkarzy dających nadzieję na podniesienie poziomu sportowego drużyny przez co przyjście graczy na te 3 pozycje zimą nie jest w 100% pewne. Nie ma pieniędzy na zatrudnianie dobrych piłkarzy, renoma klubu na przestrzeni ostatnich miesięcy mocno spadła, Lech jest średniakiem ze słabej ligi, który nie ma już czym kusić konkretnych zawodników, lepszych od tych zatrudnianych tej zimy choćby przez aktywny na rynku Raków Częstochowa. To boli, ale musimy wszyscy się do tego przyzwyczaić. Czasy Lecha nawet jako drugiej siły ligi już się skończyły i nie powrócą z obecną strategią. A co z transferami wychodzącymi? Nic się nie zmieniło. Zhamaletdinov z Makuszewskim wraz z agentami szukają nowych klubów. Obaj nie chcą tu na szczęście dłużej występować i tracić czasu nie mając żadnych szans na grę, w ciągu kilku-kilkunastu dni ich sytuacja oficjalnie będzie jasna, będzie wiadomo gdzie trafią, jeśli nie znajdą klubów do czwartku wtedy będą musieli rozpocząć przygotowania z Lechem.

Dokładnie 32 dni przed startem rundy wiosennej podczas której Lech rozegra 18-20 spotkań często rywalizując co 3-4 dni m.in. ze względu na skrócenie sezonu o tydzień, zespół przez odejście Joao Amarala jest jeszcze słabszy niż jesienią. Początek 2020 roku to przygnębiający Lechowy okres, to w jaki sposób Kolejorz stracił czołowego zawodnika oddając go równie łatwo jak wcześniej Emira Dilavera jest dla kibiców bolesnym ciosem, ma ogromny wpływ na nastroje panujące na starcie roku i atmosferę wokół klubu, która jest bardzo nieprzyjemna. Serio odechciewa się wszystkiego widząc to co się dzieje, gdy przypomni sobie pusty stadion z ostatnich meczów, sprawdzi się jak idzie „sprzedaż” karnetów na wiosnę czy spojrzy na klubową stronę, gdzie wyłania się propagandowa wizytówka firmy pod tytułem „Dobry prognostyk na wiosnę”:

„Bardzo udana końcówka 2019 roku sprawia, że Lech w rundzie wiosennej nadal ma realną szansę bić się o najwyższe cele”
„Dlaczego kibice powinni być spokojni w trakcie zimowej przerwy?”
„Lech prezentował się dobrze zarówno z Lubomirem Šatką na prawej, jak i na środku obrony, a objawieniem stał się Tomasz Dejewski, któremu dziennikarze wyliczali minuty bez straconego gola”
„Przed sezonem kibice Kolejorza zarzucali skrzydłowym Lecha brak liczb. Rzeczywiście, Joao Amaral, Kamil Jóźwiak oraz Tymoteusz Puchacz nie mieli bardzo udanego wejścia w sezon. Czym jednak dalej, tym cała ta trójka zaczęła zacięcie rywalizować o miejsce na boisku. W trakcie roku objawił się jeszcze Jakub Kamiński – i z poważnego deficytu na tej pozycji, trener Żuraw zaczął mieć… kłopot bogactwa. Łącznie – wcześniej wspominana czwórka odpowiada za 9 goli oraz 10 asyst”
„Lech ma zawsze lepsze rundy wiosenne”

Może sami skomentujcie sobie te korpobzdury z innego Lechowego świata, którego nie widać ani na stadionie, ani w dyskusjach kibiców, ani w mediach. Nie widać nigdzie zadowolenia czy entuzjazmu panującego na Bułgarskiej 17 na I piętrze. Głowa boli od tych głupot serwowanych z klubu, dlatego koniec już na dziś. Ile można pisać o samych problemach, klubowych dziwactwach, ligowym średniaku promująym sobie juniorów, kłamstwach już na wszystkich polach, amatorce, biedzie finansowej, błędach, o nadchodzących odejściach najlepszych piłkarzy i o tego typu rzeczach? Kiedy w końcu w Lechu choć na chwilę będzie fajnie? Będzie można napisać o czymś radosnym? Cały czas gdzieś w głębi ta naiwna wiosenna nadzieja na puchary czy na Puchar Polski się tli, bo jeśli nie teraz w tej rundzie jeszcze z Tibą, Gytkjaerem, Jevticiem może Jóźwiakiem to kiedy?

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na dwóch portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 51

  1. 07 pisze:

    Skoras i 3 z rezerw i wiosna nasza-bedziemy gilic frajerow.. :) jestem niemal przekonsny, ze nastepca Gumnego bedzie Klups.

  2. Pawel68 pisze:

    Nie ma po prostu mieć jakichkolwiek nadziei na cokolwiek.W następnym sezonie pewnie będziemy 9 siłą ekstraklasy,a może znowu będzie spadek?Na tych imbecyli właścicieli nie ma po prostu słów co zrobili z naszym Kolejorzem!Zmarnowali największy potencjał kibicowski,a teraz z roku na rok przynoszą wstyd i hańbę oraz pośmiewisko przed całą Polską!!!Trudno trzeba żyć dalej.Ich cyrk i ich zabawki!Nie byłem na meczu od górnika 2018 i na pewno nie położę już żadnej złotówki dla klanu Rutkowskiej patologii!!!

  3. J5 pisze:

    Nie przypominam sobie w ostatnich latach tak bardzo przygnębiającego początku roku jak obecnie. Nawet w czasach strażaka Urbana tliła się chociażby nadzieja na miejsce dające możliwość występowania w pucharach. Dziś pomimo piątego miejsca w ligowej tabeli na koniec roku trudno być nawet takim optymistą jak w sezonie 15/16. Już odszedł pilkarz który swoimi umiejętnościami potrafił wygrywać dla Lecha mecze. Wiadomo, że aby ratować budżet wroniarze będą skłonni sprzedać już tej zimy pilkarza który jesienią napędzał ofensywę Lecha, Kamila Jóźwiaka. Już nawet w tej chwili zarząd pozbawił zespół bądź podstawowego piłkarza, bądź też jedynego jakościowego zmiennika. W tej chwili, co smutne na rezerwie będzie bądź szrot, bądź młodzież wymagająca ogrania, która tylko epizodycznie będzie w stanie swoimi wejściami przechylić szalę zwycięstwa na stronę Lecha. Przed klubem są jeszcze rozgrywki pucharowe, gdzie nie ma miejsca na błędy i być może zabraknie kogoś dobrego który móglby w trudnej chwili wchodząc z ławki dać impuls drużynie. Z tego co Redakcja pisze, żadnych jakościowych wzmocnień raczej nie będzie, do tego dochodzi trener- wykonawca poleceń. Zarząd świeżo po kompromitacji z Amaralem też pewnie głęgoko się zakopie bojąc się pokazać na oczy kibicom. To chyba nie będzie dobry rok dla naszego klubu. Szkoda

  4. Pawelinho pisze:

    Niestety winnym obecnej sytuacji Lecha opisanej w dzisiejszym odcinku jest nie kto inny jak właściciel klubu, który wybrał przeciętność w postaci swojego syna na stanowisku, które powinni być zatrudnieni ludzie znający się na swoim fachu. A tak w Kolejorzu od kiedy za to co dzieje się w klubie odpowiada duet Piotruś/Klimczak bez żadnych konsekwencji ani tym bardziej odpowiedzialności to nic, ale to nic nie wróży nic dobrego na rundę wiosenną, a tym bardziej w kontekście nowego sezonu. Raczej trzeba się liczyć z odejściami w postaci kolejnych dobrych piłkarzy, których nie zastąpi żaden jakości dobry zawodnik, który nie będzie chciał sobie spaprać kariery grą bez celów w klubie, którego największą chorobą są aktualni zarządcy, którzy doprowadzi do stopniowego upadku w aspekcie sportowym jak i pozostałych. Smutne, ale niestety prawdziwe bez perspektywy na lepsze jutro.

  5. El Companero pisze:

    skoro ma przychodzić szrot z małych klubów, to po kiego wała utrzymywać dział skautingu i płacić im kasę? Skoro słabego zawodnika to każdy kibic z tego forum znajdzie i poleci.

  6. lukas1980 pisze:

    Nic dodać nic ująć w samo sedno nie ma sensu się już naprawdę rozwodzić nad tym wszystkim co się dzieje. Kibicuje Lechowi blisko 30 lat i nie pamiętam nawet kiedy spadaliśmy z ligii takiego marazmu braku nadziei jakiegoś światełka w tunelu … Jesteśmy doskonałym przykładem jak grupa ludzi kompletnie nie znających się na rzeczy może z mercedesa zrobić malucha

  7. kibol z IV pisze:

    „Szczególnie istotny był dla van der Harta mecz Totolotek Pucharu Polski ze Stalą Stalowa Wola. Wtedy to były piłkarz holenderskiej młodzieżówki wybronił Lechowi awans do 1/4 finału”….kurwa to jest HIT :D Czym oni się podniecają ? Tym że awans z cieniasem II ligi …wygrywa bramkarz ! Z gówna robią czekoladę …

  8. Tadeo pisze:

    Smutna to niestety prawda o naszym zarządzie, który dzięki swoim durny i bezsensowny decyzjom doprowadziła Lecha , prawie że na skraj bankructwa , a co za tym idzie i upadku.Zadziwia mnie jedno , a mianowicie poznanscy dziennikarze, jak mało w śród nich jest tych którzy otwarcie krytykują politykę Rutkowskich.Czyżby temu srodowisku nie zależało na dobru Lecha?Żal patrzeć jak piłkarze uciekają z Lecha ,a jeszcze trudniej będzie ściągnąć w miarę dobrych piłkarzy, następców Jevtica,Gitkera, czy Tiby.Łezka w oku się kręci, gdy patrzy się na to co te Wronieckie scierwa zrobili z moim ukochanym Lechem.

  9. Marecki60 pisze:

    Aktualnie Lech jest w takim miejscu, że każdy piłkarz jest na sprzedaż. Wystarczy, że znajdzie się ktoś, kto wyłoży w miarę przyzwoite pieniądze i w lutym nie zobaczymy już Jóźwiaka, Jevtica, Gytkjaere (ze względu na ME pewnie zostanie). Tiba, nie sądzę, żeby chciał za Lecha umierać, ślepcem nie jest i widzi jak traktuje się u nas piłkarzy, jak zarządowi zależy

  10. Michu73 pisze:

    „Kłopot bogactwa”, ale jaja!😂 Jakies „de ja vu” kurwa mać, czy co? Gdzieś to już widziałem 😂

  11. Marecki60 pisze:

    cd. na wynikach sportowych. Młodzi tym bardziej są na sprzedaż, bo każda kontuzja, brak formy, albo jak to już nie raz bywało, sodówka i transfer się bardzo oddala.

  12. Grossadmiral pisze:

    Że marketing przyjął narracje taką a nie inną to nie ma co się dziwić trzeba podlewać małe sukcesy skoro nie ma dużych trudno żeby pisali no słabi jesteśmy trener jest zły piłkarze są źli scouting jest zły prezes jest zły i szyny były złe i podwozie też było złe:)

  13. F@n pisze:

    Zamiast kolejnego napastnika mogliby kogoś za Muhara wziąć, ale to by się wiązało z przyznaniem się do błędu. Ten napastnik i skrzydłowy to jakiś szrot będzie, bo ściągani jako uzupełnienie zapewne. Oby chociaż prawy obrońca się udał. Śniło mi się, że Czerwiński przyszedł. Jak na nas to by było dobrze, ale pewnie za dużo wymagam.

    • tolep pisze:

      Ty to ale śmieszek jesteś.

      To bie sięwydaje że oni celowo podejmują decyzje szkodzace firmie, żeby się przed tobą do błędu nie przyznać.

      Nie nosisz przypadkiem trójkątnej czapki i nie każesz się nazywać Wasza Cesarska Mość?

      • luck pisze:

        tolep pojeb – nic innego nie nasuwa mi się, czytając wpisy tego idioty.

      • leftt pisze:

        @tolep
        Niestety coraz częściej tak mi się właśnie wydaje.

      • deel pisze:

        A może to właśnie PR, na kolanach żeby nie był za wysoki, chodzi po gabinecie w takiej czapce? Rozwiń kolego tę kwestię bo zaczyna być ciekawie! Jako osoba powiązana z klubem mógłbyś rzucić snop światła, nam maluczkim, na działanie i finanse klubu.

      • F@n pisze:

        Masz Gytkjeara, jednego z najlepszych napastników w lidze.
        Masz Muhara, jednego z najgorszych defensywnych pomocników w lidze.
        Gytkjear ma zmiennika, słabego, ale ma.
        Muhar właściwie nie ma. Na siłę można Modera wpisać.
        Jeśli w takiej sytuacji zarząd nie sprowadza „top” na pozycję Muhara, by to on był rezerwowym tylko szukają kolejnego Choblenkę czy Zhamaledtinova to oczywiście jest to celowe działanie na szkodę klubu.
        Podobna sytuacja była za Bjelicy. W środku pola był Trałka, Gajos i Tetteh. Czyli 2 def pomocników i Gajos uniwersalny środkowy. Tetteha sprzedali zimą, sprowadzili Serafina. Dziwnym trafem w końcówce się wszystko posypało.

    • Kosi pisze:

      Wronieckim typom w stylu tolep juz nawet gatka o stabilnym budzecie sie skonczyla. Wracaj na Wyborcza, do swojego idola Nawrota

  14. Siodmy majster pisze:

    @tolep -mnóstwo ożywienia wprowadziłeś do tego smętnego artykułu redakcji .Zrobiłeś nam świąteczny wieczór , który już , już chylił się ku upadkowi .Jak zwykle : pali się to ciebie wysłali z gaśnicą .Ale nic z tego człowieczku.Przeczytaj co prawi @kibol z IV .Nie zrobicie z gówna czekolady . Tego nie da się zrobić .Za to można zrobić z czekolady gówno.I TO KUŹWA ZAJEBIŚCIE W KOLEJORZU WAM SIĘ U D A Ł O !!! Niestety :(

  15. Tadeo pisze:

    A propos Nawrota , właśnie dzisiaj oglądałem powtórkę programu na WTK ,gdzie właśnie Nawrot wraz z Ratajczakiem bronili decyzji zarządu w sprawie Amarala i tego co w klubie się obecnie dzieje.Śmiać się chce czy płakać , nie wiadomo co lepsze .

  16. Ekstralijczyk pisze:

    Tak jak wspomnial @El Companero.

    Skoro mają przychodzic zawodnicy nie podnoszący jakosci zespołu, a tylko obniżający to rozwiązać w cholerę ten scouting i komitet transferowy.

    Taniej i szybciej będzie dając ogłoszenie menadżerom kogo się szuka na daną pozycję, a oferty same będą się pojawiać.

    • deel pisze:

      I po co tyle zachodu? Niech wejdą na wątek transferowy na naszej witrynie i wystarczy! :-)

    • Ekstralijczyk pisze:

      Good idea.!

      Także można wejść przecież na Transfermakt i poszukać piłkarzy bez kontraktu lub max do 100 tys.euro.

      Takie coś przecież sam Żuraw mógłby ogarnąć w domu na swoim komputerze i później wysłać listę zawodnikow e-mailem do Rząsy.

      • F@n pisze:

        Już pisałem tu wiele razy, że ten skauting jest na takim poziomie, że lepiej byśmy my zawodników wyszukiwali i gwarantuję, że za niewielkie pieniądze potrafilibyśmy zrobić listę po kilku jak nie kilkunastu graczy na każdą pozycję.

  17. Pawel68 pisze:

    Co wy chcecie od tego @ tołeba?

  18. Seth pisze:

    Ostanimi czasy przeszukałem neta pod katem Piotrusia nigdy sie nie podam …czy gdzies moze jakis wywiad z nim ktos wysmyczył.I nic zero cisza ….tak jakby sie pod ziemie zapadł a miał kurwa walczyc i sie nie poddawac a on od kilku miesiecy w jakiejs norze siedzi.
    Piotrek na Boga co sie z Toba stało….
    Larum graja …klub sie sypie..zawodnicy uciekaja
    Za yuotuba nie chwytasz ,do banku nie biegniesz
    Piotrek prezesie co sie z Toba stało????

  19. inowroclawianin pisze:

    A ja uważam, że nie ma szans na żaden puchar. Atmosfera pewnie robi się coraz gorsza, zespół został mocno osłabiony. Poza tym w grze nadal jest legła, Lech jeszcze nie wygrał na Narodowym, a tym bardziej w obecnej sytuacji…. Tak się zastanawiam, czy nie wolałbym teraz Lecha w IV lidze bez Rutkowskich z wizją odbudowy świetności, takiego z klimatem, entuzjazmem, dużym romantyzmem… Przeraża mnie obecna sytuacja i wizja ściągania jakiś dziadów, amatorów z maleńkich klubikow z podrzędnych lig europejskich, czy krajowych. Czasem wydaje mi się że to tylko zły sen, koszmar, który zaraz minie. Mam nadzieję, że frekwencja na wiosnę jeszcze bardziej spadnie, że będzie miejsce co najwyżej 9 i Piotruś w końcu się podda, póki jest jeszcze Ekstraklasa w Poznaniu. Nadzieja umiera ostatnia.. Wszystko się tak tragicznie potoczyło przez te ostatnie niecałe 10 lat, że aż trudno w to wszystko uwierzyć i zaakceptować stan rzeczy.

    • bezjimienny pisze:

      Możesz mieć. Zakładasz „Lech 1922 Poznań”,w okolicach czerwca dogadujesz się w WZPN na dołączenie do IV ligi i masz. Kto niby ma to za Was zrobić?

    • mario pisze:

      @bezjimienny, kurwa, tak jak cenię Cię za to, że potrafisz iść pod prąd i często celnie argumentujesz niektóre swoje poglądy, tak nie cierpię, gdy pierdolisz tak jak teraz. Przecież dobrze wiesz, że @inowrocławianinowi nie o to chodzi. Załóż swojego Lecha, załóżcie swoje stowarzyszenie, odkup Lecha od Rutkowskich. Tego typu teksty sa naprawdę poniżej nawet niskiego poziomu i nic nie wnoszą poza jątrzeniem. A pytanie @inowrocławianina ma sens, tylko uświadomienie sobie prawdziwej sytuacji Lecha w IV lidze pewnie by się nikomu nie spodobało.

      • bezjimienny pisze:

        Ja wiem, ja wiem, Wam wszystkim chodzi, żeby nie trzeba było chodzić na słabe mecze i, żeby wszystko się samo stało. No nie. Pewne rzeczy się same nie zrobią.

      • Ostu pisze:

        @bezjimienny – Ty nie „wysyłaj mnie” na słabe mecze i nie argumentuje, że to że na żadne nie chodzę to jest powód debilnych decyzji piotrusia…
        Jakeś taki mądry to „wyślij mnie” do zarządzania tym towarzystwem wzajemnej adoracji – po prostu „załatw to”…

      • mario pisze:

        @bezjimienny, a nie wydaje Ci się, że to raczej właściciel Lecha powinien działać i to tak, by kibice nie musieli pieprzyć o odkupowaniu klubu od niego, o zakaładaniu nowego lub powoływania nowych stowarzyszeń? Przecież Rutkowscy nie robią nic w kierunku polepszenia sytuacji, a jeśli w ogóle coś robią, to ich działania często można potłuc o kant dupy. Nie ma się co dziwić, że wiarze się to nie podoba.

      • Kumoter pisze:

        Nie kto inny tylko Pan Jacek Rutkowski podjął pewne zobowiązania kupując Lecha Poznań. Zobowiązania te zostały podjęte wobec nas – tysięcy kibiców Kolejorza, ale także wobec minionych pokoleń ludzi związanych z Lechem – poprzez nabycie dóbr niematerialnych. Pan Jacek „szukając pieczęci” ze strony kiboli Kolejorza dla całego przedsięwzięcia zwanego fuzją, roztaczał różne wizje i składał różnorakie deklaracje. Można to sprawdzić. Dlatego uważam, że sprowadzanie dzisiaj wszystkiego li tylko do biznesu jest bardzo dużym uproszczeniem. Mamy jak najbardziej prawo do tego, aby pytać Pana Jacka i Jego reprezentantów o to jak wygląda Lech i dokąd zmierza. Mamy prawo pytać, oceniać i rozliczać, ponieważ to my i nasi przodkowie jesteśmy w dużej mierze „właścicielami” historii, dumy i tradycji Lecha Poznań i to my w ogromnej części ją tworzyliśmy, tworzymy i pielęgnujemy. Jakkolwiek górnolotnie to nie brzmi takie są właśnie fakty.

      • inowroclawianin pisze:

        @bezjimienny, ja jestem kibolem Lecha i nie zamierzam zakładać kolejnego klubu. Dobrze wiesz, że nie o to mi chodziło. I nie pisz proszę o słabych meczach, bo jeżdżę na nie na wyjazdy, dobrych w miarę meczy jest jak na lekarstwo. Chodzi mi tylko o to by Rutki w końcu się ogarnęli i przyłożyli do pracy. Żeby młody skoro do tej pory przez blisko 10 lat nie dał rady, usunął się w cień i na swoje miejsce zatrudnił fachowca od piłki nożnej, który to wszystko postawi na nogi. A jeżeli ma zamiar nadal staczać tak Klub to niech spróbuje go sprzedać komuś innemu.

      • bezjimienny pisze:

        @mario
        Powinni, ale dopóki nie ma w klubie kasy (również za sprawą „odcinających” od niej), to nic spektakularnego się nie zdarzy, zostaje tylko spokojnie rozwijać młodych do poziomu, w którym dadzą dużo jakości, a więc również i sukcesów i pieniędzy. No chyba, że masz jakiś inny pomysł.
        @inowrocławianin
        Wiem, że jeździsz i dlatego tekst o słabych meczach nie był skierowany do Ciebie. Do Twojej postawy mam zupełnie inny stosunek, nie zgadzam się, ale szanuję i nie czepiam się.
        O tym skąd się biorą (czy raczej nie biorą) mityczni fachowcy nie chce mi się pisać po raz 274. A z resztą, nawet jakby się pojawił to po pół roku będzie uznany za „człowieka Rutków” i wykonującego ich polecenia i w ogóle amatorem do wywalenia.

      • mario pisze:

        właśnie o to chodzi, brak decyzji i/lub wcześniejsze błędne decyzje zaprowadziły wszystkich w miejsce niemal bez wyjścia. To znaczy wyjścia są co najmniej dwa ale zadnego z nich Rutkowscy nie biorą pod uwagę. Dlatego tkwimy w gównie po szyję i szybko z niego nie wyjdziemy. Nic więc dziwnego, że ludzie na taki stan rzeczy się nie zgadzają i go kontestują.

      • inowroclawianin pisze:

        @bezjimienny, po czynach byśmy go poznali jaki to fachowiec. Z perspektywy czasu dobrze oceniam takich fachowców jak Smuda, Zieliński, Kadzinski, Pogorzelczyk, Czyzniewski. To musi być osoba niezależna, czyli tak jak już gdzieś indziej pisałem, Rutek ma tylko patrzeć mu na ręce, postawić cele i pilnować ich realizacji, rozliczać i dawać kasę na ich realizację. Jeżeli postawiłby na kogoś kto by Klub wyprowadził na prostą to nie miałbym absolutnie nic ani do tego człowieka ani tym bardziej do Rutka bo to by świadczyło że w końcu poszedł po rozum do głowy, że wyciągnął jakieś wnioski ze swej pracy w Lechu.

  20. mario pisze:

    tak a propos polityki komunikacji klubu z kibicami. Nie wiem, może niesłusznie, ale po dołączeniu Henszela do Lecha myślałem, że nie będzie już takich kwiatków jak zacytowane przez Redakcję. W ogóle myślałem, że słabej propagandy na oficjalnej będzie mniej. A tu niespodzianka, tej kiepskiej propagandy jest dużo, dużo więcej niż za poprzedniego rzecznika. Już nawet nie czytam żadnych ich artykułów poza statystykami meczowymi i wywiadami, które i tak są prowadzone w taki sposób, by nic naprawdę ciekawego z tego nkt nie mógł wyłuskać. Nie wiem jak to wygląda w social mediach, bo tam w ogóle nie zaglądam, ale jeśli o sam kierunek komunikacji klubu z kibicami, to jest to zwykła żenada. A przecież aż się prosi, by zorganizować cykliczny „kwadrans prawdy” z jednym, czy drugim lub trzecim palantem. Mieliby możliwość wytłumaczenia swojego punktu widzenia. Spotkanie, na którym padłyby trudne pytania też mogłoby przyczynić się do stopniowego oczyszczenia atmosfery wokół klubu. Sądzę, że tego typu działania w tak trudnym czasie jak obecny tylko by pomogły. A co mamy? Cała trójca się pochowała, miota się od ściany do ściany, nikt nic nie wie, są domysły, złość, zniechęcenie. Polityka komunikacyjna leży i kwiczy.

  21. Kumoter pisze:

    „Nie zamienia się Mercedesa na Syrenkę, nawet jeżeli w Mercedesie brakuje czasem benzyny” – tak odpowiedział Czesław Michniewicz na propozycję przejścia z Lecha do Amiki, bodajże 2005 r.

    Cóż, jak widać niektórzy cały czas mają upodobanie w Syrenkach… i potrafią nie tylko zamienić, ale nawet przerobić Merca na Syrenę.

    Bułgarska 17 = II zasada termodynamiki w praktyce. Z tej przeciętności to my się chyba latami nie wygrzebiemy z tymi ludźmi u steru. Smutna rzeczywistość Anno Domini 2020.

  22. Erwin pisze:

    Nie było mnie kilka dni bo zrobiłem sobie urlop, w piątek przeczytałem o Amaralu i postanowiłem więcej nie wchodzić w ogóle na neta, żeby nie popsuć sobie humoru jeszcze bardziej, wczoraj wracając do domu poczytałem wszystkie zaległości z tej strony dopiero, szkoda gadać na to wszystko co się odpierdala w Lechu, nie będę się rozpisywał o Amaralu, bo brak mi po prostu słów na to co odjebali Ci jebani Amatorzy i minimaliści, a poza tym wielu z was napisało już wszystko w temacie, natomiast tak jak pisze redakcja, jest to przygnębiający początek, po nie najgorszej końcówce rundy jesiennej(już nawet chuj z tym remisem z Arką) znowu trzeba było spierdolić nastroje kibiców, oddali jednego z najlepszych piłkarzy, próbując zrobić idiotów z kibiców(filmik Joao), ledwo zaczął się styczeń i już zamiast wzmocnień mamy osłabianie drużyny, a gdzie ten prawy obrońca który już dawno powinien przechodzić testy medyczne jak to już któryś z was pisał, żeby mógł już trenować z drużyną, gdzie DP ? W dupie jak zwykle, ważne, że Joao nie trzeba tyle płacić i trener nie musi się tłumaczyć dlaczego nie gra, trzeba młodzież promować bo pustki w kasie, jedyna rzecz na której im zależy, pokazali jak bardzo chcą jakichkolwiek trofeów w gablocie, Piotruś się nie podda tylko jeśli chodzi o wypromowanie kolejnego młodzieńca na sprzedaż, brak już słów na to wszystko.

Dodaj komentarz