Lech rozpocznie konflikt z kibicami?

W przyszłym tygodniu wojewoda wielkopolski zdecyduje, czy zamknąć cały stadion Miejski, czy może tylko II trybunę, na której kibice Kolejorza podczas ostatniego meczu Lecha Poznań z Koroną Kielce odpalili m.in. race, petardy hukowe i wywiesili transparenty na temat rządu.

Kolejorz nie został na ostatnim posiedzeniu Komisji Ligi ukarany przez Ekstraklasę SA, ale wszystkimi zdarzeniami ma zająć się niebawem wojewoda wielkopolski, który nie tak dawno na żywo obejrzał pojedynek lechitów z Borussią Dortmund. Na przyszłotygodniowym posiedzeniu policja z władzami miasta i zarządem Lecha Poznań oceni także bezpieczeństwo na ostatnim meczu z Koroną Kielce i wtedy wyda pewne decyzje.

Wiadomo jednak, że władze Kolejorza będą chciały ukarać kibica, który został sprowokowany przez ochronę w czasie pierwszej połowy spotkania z kielczanami oraz wyłapać i ukarać wszystkich fanów, którzy odpalili race świetlne tuż przed końcem meczu 30. kolejki Ekstraklasy. Środki pirotechniczne bardzo spodobały się wtedy większej części sympatyków Lecha Poznań, którym zakręciła się łezka w oku na widok rac, których już przecież tak dawno nie było na Bułgarskiej.

Pirotechnika jest jednak zakazana na polskich stadionach, zatem także zarząd Lecha Poznań będzie chciał ją wyeliminować ze swojego obiektu. Tym samym wyeliminuje też kibiców, a właściwie prawdziwych fanatyków Kolejorza nadających koloryt przeciętnym widowiskom na Bułgarskiej w ostatnim czasie. Ukaranie ich zakazami stadionowymi, a być może nawet karami grzywny z pewnością nie jest dobrym pomysłem.

Takie działanie mogą tylko odstraszyć pozostałych sympatyków Lecha Poznań, którym race nie przeszkadzają, a wręcz przeciwnie, zachęcają ich do przyjścia na mecz. Ewentualny konflikt może więc sprawić, że na Bułgarską będzie przychodziło jeszcze mniej kibiców niż na ostatnie mecze rundy wiosennej. Ponadto plotki o pozostaniu Jose Bakero również nie sprzyjają dobrej atmosferze wśród kiboli. Część fanów Kolejorza już wcześniej zapowiedziała przecież, że nie kupi karnetu na przyszłą rundę.

Na ich decyzję nie wpływa jednak brak dopingu na domowych meczach Lecha Poznań, który nie jest prowadzony ze względu na protest, a słabe spotkania w wykonaniu piłkarzy, którzy często wygrywają zaledwie 1:0 i nie zawsze grają tak, jak chcieliby kibice Kolejorza. Tym samym zarząd zamiast tępić fanów kochających klub powinien zrobić wszystko, by m.in przez akcje marketingowe zachęcić fanów Kolejorza do chodzenia na mecze.

Większa grupa kibiców, która deklarowała, że nie kupi karnetu, gdy zostanie Bakero zapewne to uczyni. Ponadto pewną liczbę fanów, lecz niewielką odstraszy też brak dopingu, gdyż protest ma być kontynuowany również w przyszłym sezonie. Jakby tego było mało, nie wiadomo na chwilę obecną, kto przyjdzie latem do Lecha, a wiadomo, że do transferów kibice Kolejorza szczególnie przywiązują wagę, gdyż są po prostu bardzo wybredni i nie chcą oglądać tzw. “padliny”.

Tym samym zarząd Lecha Poznań i dział marketingu naprawdę musi sporo się napracować, aby przyciągnąć kibiców na stadion i ich z niego nie odstraszyć. Radykalne działania w stylu wlepiania fanatykom kar i zakazów da niewiele, natomiast może tylko popsuć bardzo dobre póki co relacje na linii: władze klubu – kibice.

Racowisko kibiców Kolejorza podczas meczu Lech – Korona 4:0:

Źródło: inf. własna
Autor: Arkadiusz Szymanowski
Fot: KKSLECH.com

93 komentarze

  1. mól pisze:

    Durnoty nie którym oto chodzi żeby był konflikt!!! Konflikt ZAWSZE dzieli nie łączy!!!!!
    Jesteśmy ludzie nie zwierzęta rozumiemy co dobre, a co złe!!!
    Homosapiens cechy…!!!

  2. poz pisze:

    Mi raczej nie zakręciła się łza w oku na widok rac tylko pomyślałem sobie co za debile je odpalili i narażają pozostałych kibiców na zamknięcie stadionu,a klub na straty.

  3. Emiliano1991 pisze:

    Debil to jestes ty i raczej stary pryk. Musimy brac przyklad z fanow AEk Ateny. Tam jest dopiero ULTRAS haha i w dupie maja jakies kary, zakazy itp. Wszystko jest wliczone w przygotowanie opraw.

  4. kbic? pisze:

    Emiliano widać że mało masz rozumu w głowie, dostaniesz zakaz i będziesz widział oprawe w tv, w dodatku w dniu meczu będziesz musiał się meldować na komisariacie, do tego jakaś grzywna 2tys , którą zapłacą za ciebie rodzice i się skończą twoje jakieś kary, zakazy,itp

  5. dziki pisze:

    dla mnie sytuacja jest prosta:
    -jak się nie podobają race i petardy – to do widzenia, oglądaj brydża sportowego, race były są i będą, a to,że cwany rudy ”wataszka” sobie urządza na 3 miesiące przed wyborami przeróżne ”wojenki” byleby ukryć prawdziwe problemy Kraju, prędzej czy później wyjdzie mu bokiem…abstrahując już od rac jestem ciekaw jak nasz premier rozliczy np. pzpn-za organizacje finału PP, firmy budujące ”autostrady”, firmy ”budujące” bublowate stadiony,
    -jak się nie podoba protest i brak dopingu – to do widzenia, w Poznaniu można iść jeszcze m.in. na żużel czy koszykówkę, nikt nikogo siłą na stadionie nie trzyma,
    – nie podoba się, że kibole krytykują ”hiszpańskiego maga”, zawsze możecie wesprzeć go swoim dopingiem na meczu, nikt Wam tego nie broni, a jak się nie podoba to zawsze możecie opuścić stadion.
    Wiem, że ostatnimi czasy nie jest to oczywiste ale żyjemy w wolnym kraju w którym każdy ma prawo wygłaszać swoje poglądy i robić to co mu się podoba pod warunkiem, że nie czyni krzywdy innemu. Dla mnie sytuacja jest jasna jak mi się coś nie podoba to tego nie robię, nie oglądam, nie słucham itd.

  6. jack pisze:

    Emiliano1991 skoro to Twoj rocznik przyjscia na Świat to rzeczywiście mało wiesz i krotko zyjesz żebyś mógł pisać takie bzdury..a poza tym żyjemy w Polsce a nie w Grecji..nie porównuj Lecha do AEK bo nawet nie dorównujemy im pod żadnym względem a już finansowym to już przepaść!Oni mają kasę i będą mieli na oprawy oraz konsekwencje z tym zwiazane!u nas nie ma i jeszcze “żulą” pod i na stadionie w trakcie meczu na oprawy..cynizm i hipokryzja..jak nie dasz to jesteś zły i nie utożsamiasz sie z Lechem a jak dasz to i tak sie śmieją ze znaleźli kolejnego debila..

  7. Pavvelinho pisze:

    Kraj bezprawia.

  8. Kosi pisze:

    Gowno prawda. Te wszystkie systemu sa do dupy i nic daja. Policja po Bydgoszczy lapala wiare ktora byla w aktach itp. Pochwalili sie w tv ze wylapia, to lapali obojetie kogo byle go miec.

  9. Kosi pisze:

    aha, zapomnialem dodac, ze moj komentarz jest do uzytkownika kbic?

  10. madoo pisze:

    @dziki
    Ale ja chcę chodzić na Lecha. I nie chcę, żeby zamknięto stadion, a do tego najwyraźniej dąży Wiara Lecha swoimi działaniami. Miłości do Kolejorza nie zamienię na brydża, koszykówkę, żużel. Z tego co widzę to WL troszczy się tylko o własne, kibicowskie dupy, a nie o klub, który rzekomo mają w sercu. Ale to oczywiście temat na długą polemikę, która już była tu wielokrotnie powtarzana, więc nie zaczynam.

    A właśnie, na jaką to oprawę zbierała WL na ostatnim meczu z Koroną, skoro wszyscy tutaj mnie usilnie przekonują, że od teraz nie będzie opraw, dopingu i ludzi na trybunach, jednym słowem nie będzie niczego?

  11. weasley pisze:

    Arek
    Nie chce Ci zawracac glowy, ale czy to oznacza, ze nie będzie relacji ze stadionu w przyszlym sezonie?

  12. darkoski pisze:

    No to autor pojechał po bandzie:
    – kibic sprowokowany przez ochronę ( schody to nie jest miejsce do oglądania meczu)
    – skąd to przeświadczenie o tym że, “Środki pirotechniczne bardzo spodobały się wtedy większej części sympatyków Lecha Poznań, którym zakręciła się łezka w oku na widok rac, których już przecież tak dawno nie było na Bułgarskiej” – było głosowanie czy tez sonda internetowa?
    – prawdziwy kibic, fanatyk przychodzi na mecz z zakazanymi środkami pirotechnicznymi
    – karanie za łamanie regulaminu, przepisów to zły pomysł
    – brak dopingu najpierw nie wpływa na frekwencje na stadionie a dalej jednak troszeczkę wpływa – nie można być prawie w ciąży
    – akcji marketingowych zachęcających do odwiedzenia Bułgarskiej jest już wystarczająco dużo
    – stadion nie jest Lecha tylko jest własnością miasta
    – nie wiem ile liczy ta większa część kibiców co deklarowała że nie kupi karnetu
    “bardzo dobre póki co relacje na linii: władze klubu ? kibice” – doprowadziły do sytuacji w której grupka kiboli decyduje o tym co się ma dziać na stadionie, co może ochrona, kto może sprzedawać kiełbaski oraz kiedy można prowadzić doping

    @dziki co mam zrobić jak siedzę na IV a jak na II odpalą race to przez 5 minut nie widzę co się dzieje na boisku. Każdy ma Twoim zdaniem “robić to co mu się podoba pod warunkiem, że nie czyni krzywdy innemu”. Race robią krzywdę mi i mojemu synowi bo chcemy oglądać mecz i dopingować ukochaną drużynę a się nie da.

  13. jack pisze:

    a poza tym prawo jest prawem i należy je respektować..nie każdy może sie zgadzać z literą prawa ale po to jest tworzone zeby każdy wiedział co może a co nie! Ja jak więszkość ludzi przychodze na mecz i zobaczyć dobrą piłkę i ewentualną wygraną swojej drużyny! Oprawy to tylko dodatek, doping dodatek, race są niezastąpione ale skoro zakaz to zakaz! Jak sie nie podoba to sobie odpalcie w sylwestra czy na urodziny! A gdyby własciciel miał jaja to by zrobił porządek z WL i ochroną!Nie może byc tak ze firma ochroniarska w 80%ma koneksje z półswiadkiem, wpuszcza kogo chce i to za darmo a na stadionie pilnują nieposkromieni uliczk’arze ktorym wszystko wolno! albo bedzie porządek i kazdy bedzie sie czuł bezpiecznie bez wzgledu na wgląd, rasę, ubiór czy przynależnosc barw klubowych! To jest istny folwark zwierzecy jak w G.Orwellu..albo bedzie u nas Europa albo Azja czy Afryka 3 kategorii

  14. pikat pisze:

    Na Lecha jeżdżę od 4 lat wiem że to krótko ale predzej nie interesowała mnie polska liga kopana, ale to co się dzieje obecnie w kwestii kibiców to jest zenada po stronie rządzących i najlepszego jest to że na nich głosowałem co widziałem w nich jakąś nadzieję na lepsze jutro. Żal

  15. R. pisze:

    Ale panowie redaktorzy jaki konflikt?

    Ktoś złamał prawo, Lech musi to potępić aby wyjść z tej całej sytuacji z twarzą.

  16. darkoski pisze:

    Kibole rozpoczęli konflikt z Lechem??

  17. weasley – po czym odniosłeś takie wrażenie? czemu miałoby niby ich nie być?
    darkoski – Teraz nie mam zbytnio czasu na rozmowę, więc odpowiem na drugi punkt, jaki zaznaczyłeś. Przeczytaj sobie komentarze z newsa o proteście i z youtube pod filmem z racowiskiem.

  18. kibic 75 pisze:

    Pirotechnika jest zakazana na polskich stadionach, ale również na pozostałych europejskich. Łezka się zakręciła na widok rac – łezka to się powinna zakręcić wspominając mecze Lecha kiedy walczyliśmy do końca atakując z sercem i głową a teraz to mnie osobiście nie tyle łezka w oku się kręci ile po prostu płynie potok łez oglądając “widowiskowy” styl Lecha.
    Najwięksi Fani rac w zasadzie zostali “zmuszeni” przez “pikiników” z 3 i 4 do wyrażenia opinii na temat Bakero.
    I kto jest prawdziwym kibicem – pozostawiam waszej ocenie
    W kwestii wyciągania wniosków to w pełni popieram aby osoby bezpośrednio odpalające race poniosły konsekwencje swojego postępowania a jeśli mają odrobinę honoru to mam nadzieję że sami się zgłoszą, na pewno Ci co im się taki pokaz spodobał też chętnie się zgłoszą jako pośredni sprawcy a kibole AEK wszystko sfinansują

  19. jasiek pisze:

    Jak was czytam pieprzoni sezonowcy to az ryczec mi sie chce.
    Race to cos pieknego, a jak sie nie podoba to spierdalac na warte

  20. darkoski pisze:

    Arkadiuszu ale większa część kibiców czy większa część kibiców która się wypowiedziała na tym forum czy na YouTube bo to mała różnica.

  21. kibic 75 pisze:

    Ja nie kwestionuję piękna rac. Niestety stadion na którym odbywa się widowisko piłkarskie (mecz) nie jest odpowiednim miejscem do ich podziwiania

  22. HwH pisze:

    Moim zdaniem forma protestu jest debilna. Bo Donia i reszte to gówno obchodzi.

  23. darkoski – Twoje poglądy są jednak w mniejszości. Przykro mi. Wygrywają fanatycy będący za racami. Ja nic na to nie poradzę. Ja tylko zajmuje się statystykami i do niczego się nie mieszam xD :P

  24. ole pisze:

    Po pierwsze należy zadać sobie pytanie: kto nam zabronił i na jakiej podstawie używania rac na stadionie? Opowiedź: pseudopolitycy, czyli osoby najmniej w tym kraju kompetentne. Prawo ustalane przez ludzi, którzy na mecze nie chodzą jest dla mnie kompletnie bezwartościowe!!! To ja zakazuje politykom wogóle otwierania gęby!!! Kluby nigdy nie pójda na wojne z kibolami bo będą miały puste stadiony, a te wszyskie ochocze pikniki, co niby się boją chodzić na mecze, nigdy na stadiony nie zawitają, nawet jak będą popcorn za darmo rozdawać. Mecz bez dopingu i opraw i rac, szczególnie w polskiej lidze, traci jakieś 50% wartości!!! Klub bez fanatycznych kiboli staje się bezpłciowy… Najpierw były race, a teraz już na kotle trzeba robić miejsce w przejściach, to są jaja. To jest stadion a nie filharmonia i zgadzam się z przedmówcą, jak się nie podoba to jest “Małysz”, Kubica, siatkówka, Justyna (z całym szacunkiem dla nich)… pozdrawiam

  25. darkoski pisze:

    Arkadiuszu – tu raczej widzę sytuację odwrotną
    ale skoro podobnie wyznajesz maksymę jak jak Winston Churchill “Wierzę tylko w te statystyki, które sam sfałszowałem” xD:)

  26. darkoski pisze:

    @ole FIFA,UEFA, PZPN – jak znasz się na piłce to wiesz od czego te skróty

  27. Sheep pisze:

    Jedyne wyjście to wypier…litara z wl a protest tylko pogorszy sytuacje klub Rutkowski sprzeda klub a w poznaniu do władzy dojdzie warta… Wiem ze mamy spaniale tradycje ultras i wl chce je kontynuować ale 8 tys w kotle to nie cały kibicowski Lech jeszcze sa pikniki takie jak ja a klub nie ma wyjścia musi pomoc wypalaniu zadymiarzy i tak oni płaca za najtańsze karnety

  28. Kibic lechita pisze:

    Oglądam mecze ligi hiszpańskiej , francuskiej , niemieckiej, włoskiej, angielskiej gdzie atmosg\fera i doping sa wspaniałe ale rac i żadnej pirotechniki nie ma.A taki Emiliano na tym forum w swoim poscie karze mi naśladowac kiboli jakiegos AEK Ateny gdzie race są odpalane.To parodia!!!!Chłopcze gdzie Ty żyjesz i z jakiej to drużyny karzesz brać przykład? Z AEK Ateny? Przecież to wieśniacy i dzicz z południa , trochę podobni do nas – wieśniaków z Polski ( nie ubliżając ludziom ze wsi).Może podasz jeszcze ,że mam brać przykład z AL Kadafi Libia?Co za idiotyzm!

  29. ole pisze:

    jak wg ciebie w lidze hiszpańskiej i angielskiej jest wspaniała atmosfera to ja zaczynam się bać… na barcie po hymnie możesz tylko słonecznikiem po plecach dostać a w angielskiej słychać szelest otwierany chipsów…
    darkoski instytucje te nie stanowią prawa o ile wiem, a choćby to co wam tak naprawde te race szkodzą… po drugie nie zuważasz, że “wychwywanie” kiboli zaczyna przybierać jakieś ekstremalne formy!? Zakaz nakładani szala na twarz,na Juve już bym dostał 2000 zł, policja na stadionie i za każde przekleństwo mandat, zakaz przemieszczania się po stadionie i zmieniania miejsca (fajnie czasem zobaczyć mecz z innego miejsca, szczególnie gdy 3/4 stadionu jest puste!!!)

  30. xd pisze:

    Ja i kilkunastu moich kumpli karnetu nie kupimy dopoki bedzie tak jak jest do tej pory, wyniki mnie malo obchodza, chodze glownie dla atmosfery i by sie bawic przez te 90 min, przez glupie decyzje odbiera nam sie cala przyjemnosc z chodzenia na mecze.Tak poza tym wywiad Rytkowieskiego z GW ktory ma sie jutro ukazac to zenada!!.Chcecie konfliktu z kibicami tak jak bylo na Legii ? Zastanowcie sie czy bedzie wam sie to oplacac jak na mecz przyjdzie 5 -10 tys kibicow :) a z czasem to bedzie jeszcze mniej kibicow.

  31. ole pisze:

    ktoś pod przykrywką “wojny z kibicami” chce sobie zbić kapitał polityczny a tak naprawdę mając MGLISTE pojęcie o problemie

  32. ole pisze:

    wojna z kibicami i wieczne oszczędności – max 5000 ludzi…

  33. BRAGA pisze:

    Witamy w państwie policyjnym. Zarządowi tylko mog pogratulować głupoty, przykro się patrzy na to wszystko co się zaczyna dziać z naszym klubem, wizerunek który BUDOWALI KIBOLE!!! nasz zarząd rozpier….. w mig:(. Mam nadzieje że pan Rutkowski pamięta że Lech Poznań to przede wszystkim KIBOLE i magiczna atmosfera na stadionie dzięki nam. Zaczynam się bać że nadchodzą bardzo kruche lata dla Kolejorza. Wolę żeby nasz prezesunio sprzedał ten klub komuś innemu i niech ktoś inny wprowadzi Lecha tam gdzie jego miejsce czyli Liga Mistrzów. Mam nadzieję że doczekam tego jeszcze w swoim życiu.

  34. dziki pisze:

    ale co za problem zawsze możesz jechać do Hiszpanii, Anglii, Niemiec, Włoch i tam się upajać tą wspaniałą atmosferą, z resztą protest powinien Ci się podobać bo tam jest podobna atmosfera….tak się składa, że dość często bywam na meczach ligi angielskiej, głównie w Londynie, także o tym mieście mogę się wypowiedzieć i jeżeli chlanie piwa hektolitrami, klaskanie w dłonie, notoryczne okrzyki ”fucking referee” i machanie kijoszkiem z flagą to ta cudna atmosfera to fajnie postrzegasz ruch kibicowski..prawda jest taka, że te psy które najgłośniej szczekają są najpokorniejsze..także wy sobie tu krzyczcie, narzekajcie twórzcie swoją wizję czy definicję kibola…prawda jest jednak dla Was bolesna, na stadionie i tak i tak będziecie siedzieć jak mysz pod miotłą i krzyczeć to co Wam ”kocioł” zaintonuje… jesteście jak to powiedział już Arek w mniejszości, gdyby nie było kotła, kiboli i WL, siedzielibyście obok przypadkowych ludzi, podniecalibyście się jak dużo ludzi przyszło, jedlibyście kiełbasy, pili niskoprocentowe piwo w kieliszkach, i nie potrafili byście nawet zaintonować wspólnie jednej przyśpiewki….a już tekst o tym, że ktoś nie widzi meczu przez dym z rac przebił wszystko…w takim razie radzę udać się do okulisty albo do opery, tam wszystko świetnie widać (jak w ogóle można dyskutować o dobrej widoczności z trybun za bramkami – dramat)

  35. Mati pisze:

    Z tego co widzę to właśnie tacy ludzie jak Darkoski i mniędzy innymi ja jesteśmy w większości, patrząc na komentarze pod tym newsem, więc jak się zajmujesz statystykami to rób to rzetelnie a nie na podstawie youtuba, bo w każdym medium jest inaczej jak widać

  36. jaro: pisze:

    Arek,
    obawiam się, że darkoski ma rację. Powiem Ci jeszcze, że mi również nie zakręciła się łezka w oku na widok rac. Niestety. A co do prowokacji – bardzo dobrze widziałem całą tą sytuację – to kibic siedzący na schodach prowokował. To co napisałem powyżej wcale nie znaczy, że nie popieram protestu. Mam tylko wątpliwości, co do formy.

  37. bocian pisze:

    nie wiem czy z tym dawidziukiem to dobry pomysl.Faceta jest przede wszystkim trenerem
    bramkarzy w szkółce w pniewach.pracował z bramkarzami w reprezentacji.reprezentację powinien prowadzić ktoś kto się na tym zna.Ktoś,kto ma odpowiednie wykształcenie w tym kierunku.

  38. kibo(L) pisze:

    do typka powyżej i jemu podobnych
    ciekawe jakie ty mecze z tych lig oglądasz ???
    na naszym forum masz zbieranine filmików meczy z tych lig i innych z maja tego roku które przeczą twoim bredniom !!!

  39. ole pisze:

    czyż nie było wtedy pięknie!!?
    http://www.youtube.com/watch?v=USFUdBCkxvU

    kibicowanie to nie tylko plaszczenie dup…ska na swoim foteliku, to coś znacznie więcej… to jest siła bycia razem w jednym celu!!!

  40. kibo(L) pisze:

    to do kibica z 22 46

  41. bocian pisze:

    sorry dyrektorem sportowym powinien być ktoś,kto ma odpowiednie wykształcenie i wiedzęw tym zakresie.

  42. ole pisze:

    czyż nie było wtedy pięknie!!?
    http://www.youtube.com/watch?v=USFUdBCkxvU

    kibicowanie to nie tylko plaszczenie dup?ska na swoim foteliku, to coś znacznie więcej? to jest siła bycia razem w jednym celu!!!

  43. Kibic lechita pisze:

    Mi się łezka bardzo ale to bardzo kręci w oku a nawet w obu gałkach ocznych ale z tego powodu ,że znowu za race udupią Lecha – moją ukochaną drużynę. I to wszystko w tym temacie!!!

  44. madoo pisze:

    Dziki, skoro Ty nigdzie nie widzisz problemów, to może niech WL pojedzie do tej Grecji albo Bóg wie gdzie i tam sobie pokibicuje? W końcu będą mogli powyzywać wszystkich, odpalić race i na dodatek porzucać petardami w piłkarzy. Nie rozumiesz tego, że każdy ma w sercu Lecha i nie pojedzie do Anglii, bo chce kibicować Kolejorzowi? Na wszystko masz jeden argument: co za problem, zawsze możesz… Nie możesz, bo jak ktoś zaczyna doping to zostaje wygwizdany jak na Borussi. A w ogóle to nie chodzi tu o sam protest, a o to co odwalili “fanatycy” w końcówce meczu z Koroną. Komu chcieli zrobić na złość tym racowiskiem?

    Jeżeli już prowadzimy jakieś statystyki – gdy zobaczyłem odpalane race, pojawiła się w mojej głowie myśl: “co za idioci”, ale na pewno nie ujawniła się ona jako łezka w oku.

  45. kibic pisze:

    TYLKO KIBICE SIE LICZA

  46. xd pisze:

    Bo mnie tu h..j strzeli, typek siedzial sobie na schodzach jak wiele innych osob na tym meczu, podszedl do niego ochroniarz i w nie kulturalny sposob zaczal mu grozic, solidarnosc kibicowska pomogla owemu mezczyznie ale to nie o to chodzi!!!
    Dzis sie zabrania stac na schodach mimo ze przez 31 lat nie bylo takiego problemu i nikomu sie nic nie stalo przez ten czas, jutro zaborni sie nam stac, a pojutrze wyjsc do kibla a za wulgarny okrzyk w czasie gdy nasi straca bramke wlepia ci zakaz stadioowy oraz grzywna 3 tys zl, mozesz teraz wylapac zakaz albo manadat za to ze przed meczem wypiles borowara a za rok juz to bedzie calkowicie legalne na euro, zrozumcie ze tu w tym czasie toczy sie walka o ruch kibicowski!! czy chcecie byc takimi mationetkami ktorymi sie steruje na prawo i lewo i kaze sie co ma w danym momecie robic, czy chcecie ogladac mecz przy kompletnej ciszy i bez jakiejkolwiek oprawy ? PILKA NOZNA DLA KIBICOW!

  47. dziki pisze:

    i nie obracajmy kota ogonem to, że Wy sobie tu piszecie, że jest Was tak wielu ależ owszem ja się z tym zgadzam, oczywiście, że liczebnie jest Was więcej pewnie przy komplecie widzów – 30 – 35 tys. to własnie tacy kibice jak Wy…trudno, żeby cały stadion zapełnić fanatykami, to nie Grecja ani Turcja…
    ja bym tą większość zdefiniował inaczej, przykładowo zapełniamy cały stadion większością (bez kotła, fanatyków itd.), grzeczni, przykładni kibice na całym stadionie,sami prowadzący doping:), bez rac, fan, flag, petard + do tego gra Lecha trenera bakero i gwarantuję Wam, że byłby to najlepszy sposób na szybkie zaśnięcie, w 100 % przebijający ”liczenie baranów”…..nie wiem czy to powód do dumy być tą większością..
    I nie chodzi tu o to, żeby kogoś obrażać, wszyscy kibice na stadionie są potrzebni…na Boga ludzie spójrzcie na to z innej strony…czy przed krucjatą ”rudzielca z Po” gdy graliśmy w LE czy w lidze, był z tym jakiś problem?? Czy czuliscie sie czymkolwiek zagrożeni…nie zachwycaliście się oprawami ”Magia futbolu” czy ”livin la vida loca”??

  48. ole pisze:

    Panie Arku czemu komentarz czeka na moderacje?

  49. dziki pisze:

    a tak na marginesie do mado: od razu mówię, że nie jestem członkiem WL…ale gdzie Wy wszyscy kochający Lecha kibice byliście, gdy Lech był na pograniczu spadku do 3 ligi i wcześniej??? z tego co pamiętam to ”podkowa” świeciła pustkami frekwencja średnio 3-6 tys. a ”kocioł” (czyli 5 albo potem łuk) zawsze najliczniejszy i Wy macie czelność wysyłać fanatyków do Grecji..pomijam już to, że to Wam się wszystko nie podoba..

  50. darkoski pisze:

    @ole – najpierw pojedź na Camp Nou potem gadaj
    te instytucje zakazały używania rac i za nie karane są kluby i federacje o ile ja wiem
    zamykanie stadionu to odpowiedzialność zbiorowa i tego nie pochwalam
    ale jestem za wyłapanie wszystkich pseudokibiców którzy chodzą na mecze i nie bardzo wiedzą co się dzieje na boisku i mają kłopoty z rozpoznaniem zawodników ale liczy się zadyma z racami.
    A zakładanie szali na twarz czy kapturów jest z reguły po to by się ukryć – jak się świadomie łamie prawo bo nie przez skromność.
    @dziki problem w kibicowaniu polega na tym że kocioł nie jest w większości ale Tobie sie wydaje, że bez was nie będzie tego klubu – MEGALOMANIA

  51. Nowy pisze:

    jak dla mnie race mogą byc grunt aby było bezpiecznie .

  52. maciek pisze:

    Samymi nakazami i zakazami daleko nie zajedziemy.Komu przeszkadza ze na jednym poziomie IItrybuny są trochę inne zasady niż na reszcie stadionu? Z ludźmi trzeba się umieć dogadywać a nie pod byle pretekstem karać i pałować.Komu to przeszkadza ze kilka tys wiary ma ochotę trochę bardziej poszaleć(bawić się)na meczu niż reszta?Przecież każdy ma wybór miejsca na stadionie,od wielu lat chodzę na Kolejorza i wiadomo że za bramką jest miejsce dla najbardziej fanatycznych fanów którzy tworzą atmosferę,dzięki której reszta stadionu też bawi się w wiekszym lub mniejszym stopniu.Tym” praworządnym” powiem tylko z historii że prawo to nie wszystko-za komuny zgodnie z PRAWEM zabierano majątki,więziono i zabijano ludzi itd.Białoruś też ma swoje “prawa” i “przepisy”,tylko problem w tym że są one wymierzane przeciw a nie dla ludzi.Pewnie że można mieć zastrzeżenia jeśli chodzi o niekontrolowane odpalanie rac na przykład,ale już zarzut blokowania schodów to typowa tępa prowokacja,o mniejszych “przewinieniach” nie wspomnę.Tak samo transy-wiadomo ze takie typu’ OLO,BOLO trzymajcie się” itp są niepotrzebne ale jak za rok wywiesimy’ EURO- MIAŁ BYĆ SUKCES A JEST WSTYD ” to co,złamiemy prawo?Takie” prawo” to każdy MYŚLĄCY człowiek ma PRAWO mieć w dupie!

  53. darkoski pisze:

    fanatycy rac zacznijcie się domagać możliwości dopingowania w stanie skazującym na mocne spożycie – to tez jest zakazane ale słabo egzekwowane
    Lech płacił już kary za race za kibiców na schodach w LE ale dopóki bilans wychodził na plus Zarząd nic z tym nie robił. Teraz będzie musiał bo dostaje po kieszeni.
    Panowie albo race i zamknięty stadion czy trybuna albo mecze bez rac.

  54. kibo(L) pisze:

    zerknijcie na ten filmik na YT a później skomentujcie temat rac na stadionach . polecam chociaż to brazylia a nie europa COXA VÍDEOS – Green Hell IV filmado do Grama

  55. dziki pisze:

    po raz kolejny prostuje…nigdy nie napisałem ani nawet nie pomyślałem, że nie będzie klubu bez kotła i fanatyków (powiem Ci więcej nie lubię oglądać meczy z ”2” i raczej rzadko tam bywam, ja muszę wszystko dokładnie widzieć, analizować, a z widocznością w kotle jest jak jest- specyfika trybun za bramkami, mniejsza z tym ja juz swoje lata w kotle spędziłem) rzeczą oczywista jest, że klub będzie istniał bez kotła, fanatyków, WL itd. i to jest oczywiste a jak ktoś się z tym nie zgadza to jest pomylony…powstaje tylko pytanie czy my takiego klubu, stadionu, takich meczów chcemy…szarych, bez zorganizowanego dopingu czy opraw, po prostu nudnych..

  56. madoo pisze:

    Komu się nie podoba, temu się nie podoba. Jednym się nie podoba to co robią inni kibice, drugim się nie podoba to, że nie mogą łamać prawa. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Każdy ma prawo chodzić na mecz i nikt nikogo nigdzie nie wysyła, to była głupia odpowiedź na głupią zaczepkę. To tak jakby złodziej miał bojkotować policję, bo przecież ukradł 10 samochodów i go nie złapali, a za jedenastym razem go aresztowali.

  57. wiaduktor pisze:

    @dziki dochodzi do pewnego paradoksu. Niektórzy wmawiają że na mecz się chodzi aby oglądać dopingi i racowiska a nie sam mecz. Wierz mi, że wydając 50 zł za bilet idę oglądać mecz i pośpiewać a nie patrzeć na to co pokazuje WL. zaczyna się chore przekrzykiwanie kto jest lepszym kibicem, kto zrobił większa zadymę z rac, a kto miał głośniejsze petardy. Spytaj się bramkarza który stoi w bramce i powinien skupiać się na tym aby nie stracić gola, czy te petardy nie odwracają jego uwagi. Spytaj się piłkarzy czy biegając około 90 min, fajnie się wdycha ten smród siarki. Wydaje mi się ze wszystko powinno mieć jakieś granice. Dopóki nasz stadion miał konstrukcję otwartą, to race nie stanowiły żadnego problemu, ale od kiedy jest on całkowicie zadaszony, są on już problemem. Już to kiedyś napisałem i powtórzę jeszcze raz. Coraz większa część tzw. fanatyków żąda aby oglądać ich popisy a nie to co dzieje się na murawie. To ja się pytam po cholerę mam płacić kilkadziesiąt złotych za mecz skoro nie mogę tego meczu obejrzeć?

  58. maciek pisze:

    darkoski napisał:”fanatycy rac zacznijcie się domagać możliwości dopingowania w stanie skazującym na mocne spożycie”Nie trzeba się domagać,ustawa już jest zmieniana bo lobby piwowarskie i ta twoja UEFA sraczki by dostały gdyby nie mozna było żłopać piwska na euro.

  59. dziki pisze:

    powiem Ci więcej, ja wiem, że to nie do końca normalne ale jest na prawdę wielu ludzi którzy przychodzą tylko po to aby patrzeć na trybuny a nie na mecz ( tak abstrahując, jak bym był na meczu z przed kilku tygodni z Wisła w Krakowie, to też bym patrzył na trybuny, ponieważ gra wisły mnie nie interesuje a to co zafundował nam nasz mag z Hiszpanii i pośrednio tez nasi kopacze realizując jego złote mysli woła o pomstę do nieba, ale to taka małą uszczypliwość z mojej strony), ludzie zachwycają się właśnie, dopingiem, oprawami, sektorówkami, a z tymi racami to proszę Cie nie przesadzaj, dobrze wiesz, że oprawa trwa (czas palenia się racy) maks kilka minut, a są to rzeczy zbyt drogie, żeby odpalać je co kilka minut i myślę, że piłkarzom korona z głowy nie spadnie jak powdychają trochę siraki, tym bardziej, troszkę ironizując, że bębenki w uszach od dopingu im nie pekają..

  60. darkoski pisze:

    @maciek – ale napić się piwa to jedno i to mocno rozcieńczonego
    a kibicować w stanie skazującym to co innego jak się ktoś nażłopie i zacznie szalec to zrobi wylot na lata.
    UEFA nie jest moja a ustawa jest zmieniana właśnie pod Euro ale Polacy do picia na stadionie czy imprezach sportowych ogólnie nie dorośli jeszcze.
    Możemy jako kraj zmienić ustawę albo zrezygnować z Euro2012.

  61. maciek pisze:

    @wiadukor -wystarczy dobra wola obu stron i nie bylo by problemu.Podam przykład:Organizator i kbiole umawiają się że race jesli już muszą być odpalane bo taka oprawa jest, są tylko na wejściu pilkarzy lub po końcowym gwizdku,ilość rac jest ustalona np nie wiecej niż 20 i miejsca odpalenia także,można jeszcze określić że oprawy z racami max po dwie na rundę i po problemie,bo ty,ja obejrzymy mecz bez przeszkód a i atmosfera przy takich oprawach bedzie ok.No ale jak zakazy dostaje się za k…mać to jak tu gadać o poważniejszych problemach?

  62. kolejorz76 pisze:

    Panowie troche z innej beczki prowadze własny interes i zawsze aby zarobic musze najpierw zainwestowac, a Rutek to cudotwórca on chce zarabiac ale inwestowac w ten biznes już nie, on liczy ze kibice kupia karnet i koszulke, kase przytuli a nam bedzie wmawiał ze on nie bedzie dokładał bo tak prowadzi biznes. Proponuje w nowym sesonie[jesli nie bedzie wzmocnien] NIE KUPUJCIE KARNETÓW

  63. darkoski pisze:

    @maciek ale tu trzeba by się umówić kto poniesie konsekwencje złamania prawa.
    Gdyby race nie były zakazane to Twój pomysł byłby idealny.

  64. loloto pisze:

    chodzisz na mecze Lecha? czy by zobaczyć właściciela trenera, masażystę i dyrektora sportowego? [jesli nie bedzie wzmocnień] czy zwolnienie kilku osób z klubu i 1 zespołu co robili pod górkę jest wzmocnieniem?

    ja kupię karnet niezależnie kto będzie akurat właścicielem czy to bedzie 3 liga czy A klasa. To mój klub. Lech Poznań

  65. maciek pisze:

    Ale odpalić zgodnie z zasadami racę to jedno a odpalić i rzucić nią to co innego-wtedy nie ma zmiłuj i wylot( wyrok) musi być na lata :) Ja nie widzę różnicy,trzeźwy czy pijany(naćpany)rzuca butelką,racą,krzesełkiem-KARA! ” Gdyby race nie były zakazane to Twój pomysł byłby idealny.” Bo w tym cały problem że całe działanie władz jakiekolwiek by nie były idzie w stronę zakazów,nakazów,przepisów coraz bardziej restrykcyjnych bo tak jest najłatwiej,a to jest droga do nikąd,cofanie się w czasie.

  66. darkoski pisze:

    Tylko nigdy nie będziesz miał pewności, że przy kiepskim wyniku jeden czy drugi nie rzuci odpalonej racy czy petardy do sektora wrogów obok albo na boisko podczas akcji przeciwnika.

  67. maciek pisze:

    Zresztą race stały się symbolem tego konfliktu i chyba tylko dlatego pojawiły się na meczu z Koroną.A ponieważ i zamykanie stadionu i odpalanie bez żadnej kontroli rac po każdym otwarciu tegoż jest drogą donikąd,sądzę że bardziej prędzej niż później dojdzie do jakiegoś porozumienia między stronami.No chyba że jesteśmy świadkami historii która zaczyna się od trzęsienia ziemi a potem jest tylko gorzej to… biada nam :)

  68. wiaduktor pisze:

    @maciek nie uważasz że tak restrykcyjne zakazy są tylko i wyłącznie dlatego iż wiele raz dochodziło do nadużyć zaufania? Problem nigdy nie leży po jednej stronie. Zarówno kibice jak i ustawodawcy ponoszą winę za to co obecnie się dzieje. Ja generalnie jestem za tym, że jezeli jest juz zakaz to go należy przestrzegać, łamiesz go to masz wylot. Jestem święcie przekonany, że po jednym sezonie bez łamania zasad, można byłoby usiąść do stołu i porozmawiać:
    Kibice – pokazaliśmy że jesteśmy partnerem do współpracy, nie łamaliśmy prawa, byliśmy zdyscyplinowani i pokazaliśmy że jesteśmy kreatywni (co raczej grupom kibicowskim w Polsce nie grozi) i daliśmy radę bez pirotechniki, jednak ta gdyby była dozwolona na określonych zasadach, mogłaby jeszcze bardziej uświetnić nasz doping
    rząd – pokazaliście że potraficie trzymać się przepisów i potraficie wzorowo organizować profesjonalnie doping, w takim razie usiądźmy i porozmawiajmy o tym w jak najbezpieczniejszy i jak najmniej utrudniający sposób wprowadzić race. Można byłoby…

    Taki scenariusz jest możliwy, tylko kilku baranów obraziło się na Tuska że ich twarze znalazły się w internecie i przekonało resztę stada baranów do jakiegoś chorego bojkotu. Tak ma wyglądać dialog? Czy oni są tak naiwni że wierzą iż ktoś wpłynie na Donalda aby złagodził restrykcje? Jeżeli tak to są naiwni. Niech sobie przypomną jak Tusk olał niejakiego Guzika ze związku zawodowego w stoczni w Gdańsku. Podskakiwał, co to nie on, że on będzie stawiał warunki, i tak wysoko podskoczył że się przewrócił. Tak samo będzie z tym protestem. Wielkie g… Już Probież ostatnio pokazał że ma w d… ten protest i domaga się dopingu.

  69. Pszczółka pisze:

    darkoski sorry ale polecam Tobie Wartę Poznań tam będziesz się czuł jak u siebie w domu.Wchodzisz na tą stronę od jakiegoś czasu i nic Ci się nie podoba w tym Klubie włącznie z oprawami meczów a już o kilku piwkach nie wspomnę.Nikt nie chce żeby race były rzucane na boisko lub w innych ludzi,nikt nie chce żeby pijana chołota robiła zadymy.Dlaczego nie podejmowałeś takiego tematu jak nic się nie działo??Dlaczego dopiero teraz Cię to tak interesuje??Gdzie byłeś jak nasi ultrasi robili najpiękniejsze oprawy??No gdzie wtedy byłeś??Jakoś w tamtym czasie Ci to nie przeszkadzało tak samo jak alkohol bo nie przypominam sobie abyś kiedykolwiek udzielał się w takim temacie.Kiedy pojechałeś za swoją drużyną na jakikolwiek mecz wyjazdowy??Więc ja Cię proszę bez urazy nie mów mi lub nam co powinno być a co nie.I zacznij w końcu patrzeć na innych ludzi a nie tylko na siebie.Większość z nas żyje Lechem niestety Ty do nich nie należysz.pozdrawiam

  70. KKSLECH.com pisze:

    Trochę nie na temat: 7 komentarzy dodanych między 22:30 a 1:15 poszło do moderacji przez system. Wszystkie zostały zaakceptowane i żaden nie łamał regulaminu. Czasem system sam oddaje komentarze do sprawdzenia, więc prosimy się nie martwić, gdy jakiś się od razu nie opublikuje.
    darkoski – Zrób sobie swoje statystyki tak sam dla siebie i wtedy zobaczysz, że jednak większość ma inne poglądy niż Ty.

  71. leszek pisze:

    Ależ on robi takie statystyki i każdy kolejny darkoski to u niego inna osoba i wychodzi mu na jego korzyść.

  72. traktor wiejski pisze:

    W czasie protestu na Legii frekwencja spadła o 2/3, u nas będzie to koszmarnie wyglądać na 40 000 stadionie a nie rozkopanym 8-tysięczniku. Zarząd sam wybierze, czy idzie na wojnę z kibicami, która nie trwa miesiąc, czy dwa, tylko do czasu aż odpuszczą nagonkę.

  73. Adamu pisze:

    Race były są i będą a schody to część kotła na którą ochrona nie ma żadnego wpływu i tyle. W Warszawie też byli szczekacze internetowi jak darkoski, którzy nie ujawnili się nigdzie poza komentarzami na stronach www, nawet na forum ich nie było, także można zlać wiedząc, że nie mają na nic wpływu.
    Zapowiada się mocny bojkot – kumulacja konfliktu odnośnie Bakero, wyniki, protest ogólnopolski i rozpoczęcie wojny przez leśnych dziadów z Wronek.
    Nie o takiego Lecha walczyliśmy, precz z komuną!

    A netowi napinacze nie zrobią nic poza pisaniem tutaj, niech dalej czytają wyborczą o bandytach i na tym się kończy wasz marny życiorys :))

  74. lolas pisze:

    Srakowisko!

  75. 07 pisze:

    To ze Tusk” robi” juz przedwyborcza kampanié i pokazówke jaki to on nie jest mega premier rzádu wiemy doskonale. Ale przyznac trzeba ze takie sceny jakie ogládalismy w Bydgoszczy trzeba wyeliminowac ze stadionów. Rutkowski natomiast jest wlascicielem klubu i moze robic co mu sie podoba. Jesli pilkarze solidnie przepracujá okres przed sezonem to i wyniki zespolu bédá inne i wszystko wróci do normy. Na pewno grojki potrzebujá naszego wsparcia w kazdym meczu, wiéc apeluje – nie obrazajcie sie. Z Lechem jest sié na dobre i na zle! Oczekiwania byly spore, a poprzedni sezon rozbudzil jeszcze bardziej nasze wymagania. Coz jestem zly , ze nie gramy w pucharach, ale to jest sport. Wierzé , ze nowy dyrektor sportowy stanie na wysokosci zadania, a w klubie zajdá powazne zmiany organizacyjne, ale bedzie to tez poczatek zmian personalnych na wysokich stanowiskach, ktore wymagajá obsadzenia odpowiednimi kompetentnymi osobami.

  76. mól pisze:

    Szczególnie chodzi o “krasnala” nr 1 nijaki Kadziński-chłopek roztropek!!!!!!!

  77. Adriero pisze:

    kiedy bd przedstawiony nowy dyrektor sportowy?

  78. Pyra pisze:

    a na glownej ogloszono wyprzedaz. z checia bym cos sobie kupill, ale dopoki bedzie Bakero w tym klubie to ja osobiscie nie bede dokladal do jego utrzymania.

    TRENER BAKERO KARNETOW I GADZETOW ZERO!!! Mam nadzieje,ze to czytasz RUTKOWSKI!!

  79. Gruby pisze:

    Odnośnie alkoholu na stadionie to nawet teraz jest na porządku dziennym. Ja widziałem dziesiątki osób co piły wódkę z setki lub ćwiartki. Inna sprawa jak to wnieśli hehe

  80. LoK pisze:

    Czy to ze darkovsky ewentualnie jest przeglosowany znaczy ze… NIE MA RACJI? ;)
    ( dotyczy kazdego )
    Piszecie o systemie i moderacji, ale jest jeszcze cos. Jedni pisza non-stop, po kilkanascie razy we wontku, “innym”, juz po 2-3cim wpisie (po jednym na wontek) pojawia sie. “ZWOLNIJ. PISZESZ ZA czesto!”.
    To jak to jes`t? Rowni i rowniejsi znajomi krolika? ;)

  81. Pszczółka pisze:

    LoK tak czasami wyskakuje i musisz cierpliwie wbijać swój komentarz kilka razy i to dotyczy każdego użytkownika a nie tylko wybrańców.To po prostu jakaś wada systemu.

  82. ArekCesar pisze:

    Od wielu wielu lat jestem z Kolejorzem, wszyscy wiemy, że nasi kibice są najlepsi. Udowadnialiśmy to już nie raz, wystarczy spojrzeć na filmiki z dopingiem, na wspaniałe oprawy. I te z racami i bez były super, ale dodanie rac to jak wisienka na torcie. Dodaje to takiego uroku, że szok. Komu się one nie podobają? gdy tylko jest oprawa z racami to niemal wszyscy są zachwyceni, komórki idą w ruch i robione są w zachwycie fotki. Dlaczego pytam? Ano dlatego bo jest to poczucie dumy, ze na naszym stadionie jest taka super oprawa i inni kibice w kraju mogą o tym pisać. Prawda jest taka, że trzeba wyeliminować dupków co nimi rzucają, ale przecież kulturalny doping z użyciem rac nikomu nie szkodzi. Nie mówcie mi o dymie i siarce, bo to nikomu nie szkodzi. Równie dobrze móglbym powiedzież, że na żużlu eter może komuś zaszkodzić. Zresztą race głównie są na trybunie gdzie prowadzi się doping, więc siarki nie czują w innych częściach stadionu. Faktem jest, ze władze piłkarskie w Polsce i na świecie zabraniają stasowania rac i to wydaje mi się małym błędem. Można bowiem określić sposób ich używania i okreslić co jest przy ich użyciu zabronione. I jeszcze ktoś pisał, że nigdzie oprócz nas Turcji i Grecji ich się nie używa. A Francja czy Włochy to niby co? doping w krajach o których pisaliście jest nedzny poza nielicznymi klubami w Europie z Anglii, Francji, czy Włoch. W Niemczech jest dużo lepiej niż tam.

    A co do alkoholu na stadionie. Jest zakaz wiadomo, ale będzie Euro i ma być piwo i wtedy będzie OK? Bedzie już bezpiecznie? Śmieszne to jest. Dodam że czasem dziabnę dobie przed wyjazde jakiegoś browara, gdy nie jestem akurat kierowcą. Bez jakiegoś nawalania sie, ale dla lepszego nastawienia i wejścia w mecz. Gdyb mieli tymi alkoatami wszystkich przy wejściu sprawdzać to 30% wiary ma odwrót i co zakaz stadionowy?
    Ogólnie jestem za racami i kulturalnym dopingiem, dlatego jestem wkurzony tą calą sytuacją. Chcę dopingować naszych i mam nadzieję, że w klubie zrobią z wszyskim porządek i Kolejorz będzie grał swoją piłę, a wszyscy będą oglądać w tabeli nasze plecy. Bo to jest najważniejsze.Hej Lech!

  83. lechita65 pisze:

    1922 % poparcia dla ArekCesar.

  84. kbic pisze:

    Arek ale zrozum że UEFA, FIFA, polskie prawo, zabraniaja używania rac na stadione i są za to kary, więc jeśli ktoś ich używa to za zakaz stadionowy, grzywne itp może mieć pretensje tylko i wyłącznie do siebie,a nie np klubu, który musi taką osobe wskazać odpowiednim organom i ją ukarać

  85. 1 pisze:

    co do rac to nie mam nic przeciwko jeśli ich się używa z głową – tego jednak nikt nie zagwarantuje w wielotysięcznym tłumie dlatego są i będą zabronione. Jednak kompletnie się nie mogę pogodzić z protestem i w konsekwencji brakiem dopingu. Nie odniesie on zamierzonego skutku bo nikt się z głosem kibica nie liczy. Odbiór spoleczny tej grupy jest tak negatywny, że im bardziej rząd walczy z kibolami tym bardziej zyskuje w oczach reszty spoleczeństwa. Jedyny skutek to drętwe mecze i grobowa atmosfera na trybunach. Żenada! Każde dzialanie ma sens jeśli może odnieść jakiś skutek – to jak narazie odnosi odwrotny od zamierzonego. Ale widać taki kraj że zawsze trzeba przeciw komuś lub czemuś protestować

  86. ponceriusz pisze:

    kbic ma racje, klub nie robi tego na złość kibicom, tylko wyłapać musi. Moim zdaniem strasznie głupi jest zakaz rac, i tu się zgadzam z ArekCesarem, ale jeśli jakieś błędne prawo w danej chwili jest aktualne, to raczej trzeba je zmienić niż je łamać. Redakcja przesadziła z tym tytułem. Akurat za chociaż częściowe słuchanie opinii kiboli cenię nasz zarząd.

  87. ... pisze:

    frekwencja się zmniejszy bo nie będzie rac, na prawdę inteligentne stwierdzenie……

  88. L pisze:

    Najlepszy doping i oprawy to ma akurat Legia Warszawa:).

  89. DS pisze:

    Ja wszystko rozumiem, ale dlaczego upieramy się przy tych racach, skoro na całym świecie jest zakaz ich używania. Musimy się z tym pogodzić, nie bądźmy naiwni, że tylko w Polsce i do tego dla Poznania rząd zrobi wyjątek, bo niby dlaczego??? Jak ktoś ładnie napisał race są jak wisienka na torcie, ale smak całego tortu pozostawia największe wrażenie i wspomnienia.Przecież siłą kibiców Lecha jest ten tort, czyli niesamowity doping non stop przez cały czas trwania meczu, śpiewy, oprawa ( flagi, wielkie, oryginalne banery), wspaniały “taniec” i podskoki tyłem do boiska, z którego inni w Polsce i w Europie czerpią przykład:” let’s doing Poznan” . I to jest duma dla wszystkich. Powiem szczerze, że nie zgadzam się z kontynuowaniem protestu w takiej formie. Po pierwsze jest on zupełnie nieskuteczny- rząd nadal robi swoje i tak będzie czynił aż do skutku, bo oni na tym nic nie tracą. I mają rację, rząd ma czas i prawo za sobą i piłkarskie władze międzynarodowe. Kontynuując protest w kolejnym sezonie w tym samym stylu co dotychczas, to tylko szkodzimy swoim klubom, piłkarzom i ich grze. Przy taki proteście doprowadzicie tylko do tego, że zaniknie Wiara Lecha w pozytywnym sensie, włącznie z powolnym naturalnym zamieraniem tego ruchu. Czy o to Wam chodzi?? Bo rząd tylko się ucieszy, że wygra walkę z dotychczasowymi ruchami kibicowskimi,które im to ułatwiają. Dzięki temu rząd pozbędzie się “niewygodnych” w stowarzyszeniach, co poskutkuje posuchą przez kilka sezonu do momentu az zacznie odradzać się ruch w innej formie…. ale to potrwa czas, który działa na niekorzyść tylko i wyłącznie kibiców i piłkarzy…. A sami wiecie, że dla rządu Stowarzyszenie Wiary Lecha jest cierniem w oku i tylko zacierają ręce. Kontynuacja protestu tak na prawdę cieszy rząd, pozostałe kluby w Polsce, bo nikt w tak szerokim zakresie jak Poznań nie protestuje i się nie wystawia za inne kluby w Polsce. Tym sposobem najlepszy przez wiele lat doping w Polsce sam siebie wyeliminuje ku satysfakcji wszystkich. a władze będą mieć spokój na stadionach i co z tego, że mecze odbywać się będą bez dopingu, czy ktoś z rządzących będzie płakać ??? Więc zastanówcie się nad Wasza decyzją, jestem wkurzona, że jesteście tak naiwni. Nie życzę powodzenia, w takim proteście bo ta forma jest szkodliwa dla nas samych: kibiców,piłkarzy i samego Poznania. Ale życzę Wam wierności, oddania i pomysłowości i tego czegoś, tego ducha wiary co inni kibice w Polsce nie mają a co pozwala nazywać nasz klub i kibiców WIELKIMI. pzdr

  90. Poznaniak (R) pisze:

    “bo nikt w tak szerokim zakresie jak Poznań nie protestuje i się nie wystawia za inne kluby w Polsce” – BY-ZY-DURA!! Widać że nie wiele jeszcze wiesz o kibicach, ale ok – wiesz chociaż że ci Poznańscy są najlepsi :D.

    Co do naiwności: ciekawe kto będzie sponsorował tą kopaninę jak nie będzie kibiców i dopingu. Krasnoludki? Pisane było to wiele razy więc nie będę powtarzał…

  91. DS pisze:

    do: Poznaniak; Nie musisz się kompletnie zgadzać z moja opinią, zadam tylko jedno podstawowe pytanie: to po “kiego grzyba” chcecie chodzić na stadion bez dopingu, jaki w tym cel??? Protest przeciw komu??? przeciw rządowi???? taka postawa jest bezwzględnie skierowana przeciw piłkarzom i tyle!!!!!!!!! Możecie się obrażać, ale taki jest skutek tego bezsensownego protestu, Jak do tej pory im dłużej protestujecie tym lepiej dla rządu, spokój, cisza brak wybryków. Powtarzam brak dopingu, to strata dla piłkarzy, ale brak kibiców to strata dla piłkarzy i dla zarządu ( brak przychodów), ale nie dla RZĄDU Pana Tuska. Tak czy inaczej traci na tym wszystkim Poznań, tak nielubiany wśród kibiców w Polsce. Czy o to chodzi?????????????? Protestujcie, ale z głową i skutecznie i w innej formie. Chyba w stowarzyszeniu jest co najmniej parę myślących głów……… Twierdzisz że niewiele wiem o kibicach??? ok, taki jest Twój pogląd. Jednak kolego proponuję przeanalizować ponownie dotychczasowe działania protestacyjne II trybuny i ich skuteczność. Skoro proponuje się kontynuować tę metodę w kolejnym sezonie, to życzę iluzorycznego szczęścia. Proszę “open your mind” ( otwórzcie umysł) i zweryfikujcie taktykę……………….

  92. DS pisze:

    dodam do poprzedniej wypowiedzi i zadam ostatnie pytanie: z kim chcemy wojować??? z całą piłkarską Europą, która od dawien dawna nie stosuje tego typu dopingu. Nie zaprzeczam, że doping Lecha był do tej pory piękny, najpiękniejszy w Polsce, ale w Unii Europejskiej już nie istnieje, jest prawnie ZAKAZANY, więc nie piszcie, że tam na stadionach jest kiepsko. Na litość, przecież doping Lecha na stadionach Europy był piękny i niepowtarzalny i bez rac ( no bo zakazane). I co, źle było???? No nie…
    Wszyscy podziwiali kibiców z Poznań aż serce rosło z dumy!!!!!!!!!!

  93. darkoski pisze:

    @DS – ostatni post REWELKA
    No na race można zbierać kasę – bo raz trzeba kupić a dwa zapłacić karę