Jose Bakero: „Dopracować 4-3-3”

Piłkarze poznańskiego Lecha przegrali w piątek ze Śląskiem Wrocław, ale wstydu swoją grą na pewno nie przynieśli. Kolejorz dominował przez niemal całe spotkanie i mecz skończył z 67 procentowym posiadaniem piłki, czyli podobnym do FC Barcelony.

Niestety po prostych błędach obrony i fatalnym w skutkach wyjściu Krzysztofa Kotorowskiego, poznaniacy przegrali ze Śląskiem Wrocław 1:3, a osoby, które nie oglądały meczu mogą pomyśleć, że lechici grali słabo. W rzeczywistości, to jednak „niebiesko-biali” grali piłką, natomiast rywal ograniczył się do murowania swojej bramki i do wyprowadzania kontr.

Lech zagrał więc we Wrocławiu dobre zawody i nie można porównać ich choćby do pojedynków z Górnikiem czy z Wisłą. – „Meczem, w którym zawodnicy wystąpili poniżej moich oczekiwań, była pierwsza połowa spotkania z Górnikiem i z Wisłą od 15 do 45 minuty. Trzeba jednak pamiętać, że Wisła, to akurat dobra drużyna i mająca w ofensywie bardzo dobrych zawodników.” – powiedział trener Kolejorza.

Jose Maria Bakero Escudero zdradził również, że celem jego piłkarzy jest poprawnie i dopracowanie w najbliższym czasie systemu 1-4-3-3, którym Kolejorz gra i będzie grał jeszcze przez długi, długi czas. – „Musimy cały czas jeszcze dopracować system 4-3-3. Ta zmiana w zeszłym roku w dalszym ciągu powoduje, że kosztuje nas czasem zdominowanie środka pola.” – oznajmił szkoleniowiec Lecha Poznań.

Tymczasem piątkowa przegrana „niebiesko-białych” sprawiła, że Lech Poznań ma już na swym koncie trzy przegrane, czyli tyle samo, ile zaliczył w całym mistrzowskim sezonie 2009/2010. Wahania formy są więc duże, bowiem lechici potrafią wygrać 3:0 lub 4:1, a potem niespodziewanie przegrać. – „Myślę jednak, że stopniowo i krok po roku będziemy chcieli utrzymać stabilną formę bez wahania formy.” – odparł na koniec Jose Bakero.

Źródło: inf. własna
Autor: Arkadiusz Szymanowski
Fot: KKSLECH.com

28 komentarzy

  1. jaro: pisze:

    Arek,
    czasem się spieramy na tym forum. Tym razem w pełni popieram i zgadzam się z Twoim komentarzem do wypowiedzi trenera.

  2. luis pisze:

    Kiedy trener chce go dopracować jak odwołuje treningi, bo jedzie do Hiszpanii.
    pytanko do redakcji
    Czy wie coś o spotkaniu wszystkich trenerów pracujących w Lechu, które było w środku tygodnia?

  3. DlugiKKS pisze:

    jaro: – Do mnie się zwracasz? Czasami nie wiem, bo w tych komentarzach udziela się 4,5 Arków i nie zawsze wiem, do kogo są kierowane zdania. Jeśli do mnie jednak mówisz, to akurat tutaj żadnych moich komentarzy raczej nie ma. Nie moja wina, że gra Lecha była lepsza niż wynik.
    luis – Ja wiem jedynie o spotkaniach trenerów młodzieżowych. Podpisywali umowę z jakąś akademią.

  4. luis pisze:

    Była wtedy też podpisana ta umowa.
    Pytam, gdyż nasz dyrektor, który nie jest żadnym autorytetem trenerskim bardzo się udzielał i instruował jak mają trenować.

  5. jaro: pisze:

    Do Ciebie się zwracałem,
    dobrze wiesz, że słowa trenera można było zacytować w różnym kontekście. Twój kontekst mi odpowiada :)

  6. wielkikks/BakeroWon pisze:

    Dopracowuj dopracowuj tylko w innym klubie !

  7. Markkyy pisze:

    A ja mam wrażenie że Bakero ustawia piłkarzy na pozycjach które uwypuklają ich braki czy wady. Weźmy np. Krivca – kolo biega, próbuje rozgrywać, ale mu to zbytnio nie wychodzi. Holuje piłkę aż ją straci. Cofa się z nią, opóźnia akcje ofensywne. Widać gołym okiem że rola rozgrywającego średnio mu wychodzi. Może jakby grał bardziej z przodu, nie miałby tyle czasu do myślenia co z tą piłką zrobić tylko ją szybko odgrywał byłby z niego większy pożytek? W BATE grał przecież jako typowy ofensywny pomocnik, strzelał dużo bramek. Tak samo Stilić – jest tym ofensywnym pomocnikiem ( czy jak mu tam ) ale jak na tę pozycję dla mnie się średnio nadaje. Nie jest szybki, dynamiczny ( sorry za skojarzenie ale czasem jak widzę jak on biegnie to mi się przypomina film Forrest Gump – ta scena ja mały Forrest biegnie w tych metalowych szynach na nogach ). Wystarczy że ktoś go 2 – 3 razy na początku meczu ostrzej potraktuje to Bośniak gaśnie w oczach. Jego umiejętność podania, szybkość podejmowania decyzji oraz kreatywność można by wykorzystać na pozycji typowego playmakera. Grałby trochę cofnięty, ale miałby na pewno większą swobodę i może byłby z niego większy pożytek szczególnie w ataku pozycyjnym. A wiemy wszyscy że jak Semir ma luźno wokół siebie to potrafi czarować :-)
    Co mnie razi w grze Kolejorza podczas ataku pozycyjnego to brak ruchu z przodu. To pozwala przeciwnikom ustawić zasieki obronne. Rudniev zostanie pokryty i już nasz atak leży. Niema z przodu nikogo kto potrafiłby stworzyć przewagę w okolicach pola karnego. Dlatego nasz sztab powinien mocno popracować nad Tonevem – ma drybling, dynamikę, szybkość, potrafi grać 1 na 1 czyli właśnie cechy ofensywnego pomocnika który śmiało mógłby wspomóc bezpośrednio naszego jedynego napastnika. Stilić „niestety” potrafi tak naprawdę tylko podać ( co prawda genialnie ). Skrzydeł i tak nie mamy, więc mógłby grać bardziej w środku. W najgorszym wypadku chociaż faule by łapał i chociaż było by zagrożenie z rzutów wolnych. Takie to moje przemyślenia na spokojnie po wczorajszym blamażu. Może będą następne a może nie;-)

  8. ag60 pisze:

    Gra i może była lepsza porównując wcześniejsze, przegrane spotkania, ale co z tego?
    Dlaczego nikt nie zauważy, że wszystkie bramki padły po błędach najsłabszej formacji, czyli obrony.Punktów nie przyznaje się za procent posiadania piłki, dominacje i prowadzenie gry.Wygrywa ten kto strzeli jedna więcej.

  9. wielkikks/BakeroWon pisze:

    Przestańcie pisać głupoty że piłkarzy nie mamy. Piłkarzy to nie ma wielu w Legii, Wiśle i Śląsku ! Za to jest dużo kopaczy ! My natomiast mamy TRENERSKIEGO GURU !

  10. .... pisze:

    W następnym meczu trzeba dać szanse Jasminowi w w środku obrony powinni grać Wołąkiewicz i Wojtkowiak do czasu powrotu mańka i kikuta

  11. Lolek pisze:

    67 proc. posiadania pilki i granie pilka i co z tego ? jak gra sie w szerz boiska.dzis gra sie szybko jeden gora dwa kontakty.Szkoda w ogole pisac brak przyspieszenia,rozegrania jakies skladnych akcji tylko pogrywanie sobie w dziada na meczu problem z przedostaniem sie na polowe przeciwnika o zmianach w trakcie meczu nie ma co pisac.Moze Tonev gra za szybko dla pana trenera stad zmiana na Wilka? przegrywamy 2-0 i zmienia jednego z lepszych i ofensywnych graczy efekt na prawym skrzydle nie gra nikt! kto ogladal mecz sam widzial ze tam nie ma pomyslu na gre tylko do przodu moze sie uda…dziwi mnie mnie ten opis dobre zawody tyle ze takie zagral slask a nie my.Ogarnijcie sie w tej redakcji za nim cos napiszecie…no chyba ze tez jestescie z innej planety jak nasz trenerek.

  12. kibic pisze:

    Panie Rutkowski poziom reprezentowany przez Lech z zeszłego roku i tego roku jest ten sam .Zespół grał i gra bez składu, ładu brak dynamiki a przede wszystkim szybkości poszczególnym zawodnikom.Brak jakiejkolwiek koncepcji gry. Trener i niektórzy zawodnicy się nie sprawdzili ( Wilk,Wojtkowiak,Injac,Ślusarski,Kotorowski). Jeśli zarząd Lecha oraz właściciel szybko nie podejmą konkretnych działań to trybuny będą świecić pustkami a puchary możemy wybić sobie z głowy na kilka lat.

  13. seth pisze:

    Rutkowski bedzie miał całaa zime na przemyslenia ,dlaczego na stadionie jest tak pusto i jak to zmienic.
    Ja moge mu podpowiedziec juz teraz.Pozbyc sie łajz obciazajacych budzet i nie wnoszacych nic do zespołu,kupic 4 grajkow klasowych grajkow ,zmienic ta lajze na stnowisku trenera ,ktory zamiast trenowac leje wode na konferencjach prasowych ,zaczac golic frajerow po 3 4 do zera a stadion sam sie zapełni.
    Te 10 kola na meczu dzisiaj to ludzie ktorzy na Lecha przyjda zawsze lub prawie zawsze pozostałe 20 25 tys to kibice sukcesu chcacy dobrej druzyny i wynikow a nie bajduzenia Rutka i Bakero o wielkiej druzynie .Czas słowa zamienic w czyny bo inaczej panie Rutkowski przyjdzie doplacac do tej Bubel Areny z wlasnej kiejdy,lub grac na wynajetym stadionie we Wronkach a w Poznaniu co tydzien urzadzac koncerty zamiast meczów.

  14. ss pisze:

    krivets powinien byc skrzydłowym

  15. ag60 pisze:

    seth-na miejscu Mikołajczaka także byś się trzymał posady dobrze płatnej za nic nie robienie!

  16. jaro: pisze:

    jestem zwolennikiem długiego rozgrywania piłki, zmęczenia przeciwnika ale rację ma Markkyy, że w tym wszystkim za mało jest ruchu w przodzie.

  17. 07 pisze:

    Problemem jest walka , a nie sposób gry. Grojki najzwyczajniej nie angazujá sié w walké i grajá na stojáco. Wszyscy zarazili sié od Semira i dlatego jest jak jest.

  18. wielkikks/ BakeroWon pisze:

    „Problemem jest walka , a nie sposób gry” :)
    „Wszyscy zarazili sié od Semira i dlatego jest jak jest” hahah jesteś najlepszy !

    Dwa cytaty i wszystko jasne :)

    Mam propozycję przedłużyć kontrakt z Bakero o cztery lata tak jak z Wojtkowiakiem !

  19. El Companero pisze:

    obawiawiam sie ze Rutkowski w tych swoich Niemczech zbyt wiele o formie pilkarzy nie wie. Przyjedzie kiedys tam, pogada raz z Bakero, pogada z pilnujacymi stolkow pracownikami, ci mu powiedza ze wszystko ok, ale winni sa kibice bo nie chodza.

  20. arek pisze:

    Nie ma nawet kto ich porzadnie opierdolic. Prezesa widza tylko na gali pilkarza albo na zgrupowaniach w Hiszpani, kiedy prezes tam sobie urzadza wakacje. Mam wrazenie, ze prezes dowiaduje sie o wynikach Lecha w poniedzialek wieczorem kiedy dochodza do niego gazety z Polski.

  21. mól pisze:

    BRAWO Panie A. Szymanowski widzę, że jako jeden z nielicznych rozumie Pan to co się dzieje, to jest proces-oby tylko nikt go nie zakłócił, myślę o decydentach! Wczorajszy wynik to ofiara tego procesu, jeszcze nie wszystko „trybi”-wierzę, że zacznie!!!
    Trzymam kciuki żeby to się udało.
    Artykuł bdb.

  22. 07 pisze:

    kolego mól – moze to jest i proces, ale zauwazylem, ze tylko w naszym klubie przechodzi on w takiej skali. W zasaadzie mozna powiedziec, ze poza sezonem 09/10 jestesmy w ciáglym procesie, który jak tak dalej pójdzie skonczy sie za kolejne 17 lat….

  23. BRAGA pisze:

    Powiem szczerze, że mimo że Kolejorz przegrał to faktycznie w tym meczu Śląsk się ograniczył do antypiłki. Co do piłkarzy to życze sobie i Wam aby opaskę kapitana za cholere przejął ktoś inny a nie Wojtkowiak. Ten człowiek się do tego nie nadaje. Niech opaske dostanie z powrotem Murawski. A i Wilka bym wypieprzył na zbity pysk z tego klubu, niech go dadą Koronie z dopłatą jeszcze a Kiełbika ściągna z powrotem.

  24. jarek pisze:

    A KOPERNIK SWOJE 67% POSIADANIE PILKI TYLKO ILE BYLO PROCENT NA WLASNEJ POLOWIE A ILE NA POLOWIE PRZECIWNIKA KRIVEC POWTORZE JESZCZE RAZ POWINNIEN JAK JUZ GRAC TO NA BOKU POMOCY STRASZNIE ZWALNIA GRE

  25. janek u pisze:

    Mól 100% racji!!!

  26. lechita80 pisze:

    Moim zdaniem takie posiadanie piłki nie ma znaczenia ponieważ w ogóle te 67% nie przełożyło się na wynik meczu ponieważ Lechu grał nią tylko na swojej połowie a żaden zawodnik Śląska nie wychodził a tym samym nie dawał się wyciągnąć z własnej połowy na połowę Lecha. Lech nie stosował pressingu no po za Rudim do tego mało było ruchu bez piłki i za wolno Lech grał samą piłką a co najgorsze jak już coś Lech stworzył to nie wykorzystał okazje Rudiego i Semira były bardzo dobre ale oboje mają problemy ze skutecznością szczególnie w chwili gdy trzeba odpowiedzieć bo przegrywamy i to jest frustrujące bo Lech jak już przegrywa to nie umie wyciągnąć wyniku. Rudniew jak by czasem podawał a nie strzelał na siłę albo strzelał technicznie miał by tych goli więcej a cały Lech by był wyżej w tabeli. Lech przegrał bo w obronie to się dzieją same kuriozalne błędy nie ma zrozumienia i zdecydowania a Kotorowski to już całkiem się skompromitował każda ta bramka obciąża jego konto po mimo tego że słabo grał wołek przy pierwszej a przy drugiej Kamień zresztą Luis i Wojtek też są słabi ale Kotor to już nie powinien bronić bo!!!!!

  27. ponceriusz pisze:

    No i ja się kompletnie z redakcją nie zgadzam. „Lech zagrał więc dobre zawody”. No nie wiem jak to skomentować. Pisałem w temacie o analizie meczu ze Śląskiem, że taktykę miliona podań trzeba mieć doskonale wyćwiczoną. Lech ma na tyle, by rozgromić ŁKS, ale Śląska czy Wisły już nie pokona. I wtedy co z tych 67% posiadania piłki? To ładnie wygląda przy wygranej, pokazuje że wygrywamy zasłużenie, ale przy porażce 3:1 to nie można powiedzieć, że przegraliśmy niesprawiedliwie. I nie tylko przez błędy. Bo przy takim posiadaniu to trzeba strzelić 4 bramki, a nie jedną. Poza tym to posiadanie to jest prawie tylko na własnej połowie, gdzie Śląsk nam pozwalał. U nich to już nie było łatwo. I redakcja to nazywa antyfutbolem. To jest dobra i skuteczna taktyka. Nasza też jest dobra, ale jak już mówiłem trzeba ją mieć idealnie wyćwiczoną. Nie jesteśmy jeszcze Barceloną i nie każda porażka jest niezasłużona, a szczególnie ta 3:1. Inna sprawa to błędy obrony…

  28. wielkikks/ BakeroWon pisze:

    Nasza taktyka też jest dobra, ale jak już mówiłem trzeba ją mieć idealnie wyćwiczoną :)

    Miał półtora roku na jej wycwiczenie. Niech szlifuje szlifuje ale w innym klobie !!!

    Lehmann z kolei napisał fajny tekst w Głosie Wielkopolskim o taktyce Bakero i szlifowaniu „Barcelony” Polecam.