Oceny za mecz ze Śląskiem

W piątkowym meczu ze Śląskiem Wrocław przegranym przez Lecha Poznań 1:3 (0:2) wystąpiło łącznie czternastu zawodników. Niestety trójka obrońców z bramkarzem na czele spisała się niezadowalająco i to przez nich Kolejorz nie zdobył wczoraj żadnych punktów.

Skala ocen 1-6:

1 – fatalnie
2 – słabo
3 – przeciętnie
4 – dobrze
5 – bardzo dobrze
6 – świetnie

Krzysztof Kotorowski – Tak nisko bramkarza jeszcze nie oceniliśmy. Przy pierwszym golu bez szans, ale druga bramka, to już przysłowiowa “szmata”. O trzecim trafieniu już w ogóle nie wspominamy.
Ocena: 1

Grzegorz Wojtkowiak – To nie jest Fifa. Tutaj na stojąco się nie wygra z żadnym przeciwnikiem. RUSZ SIĘ! biegaj!
Ocena: 2

Hubert Wołąkiewicz – Jemu zależało, ale co z tego? Przy pierwszym golu nie sięgnął piłki głową, bo był zbyt niski, jednak w tym miejscu powinien stać Kamiński.
Ocena: 4

Marcin Kamiński – Czas iść na siłownie, więcej jeść i robić wszystko, by poprawić zwrotność oraz szybkość. Komunikacja też jest do poprawy, a zwłaszcza drugi stracony gol pokazał, że jest z nią kiepsko.
Ocena: 3

Luis Henriquez – Miał jeden duży kiks w pierwszej połowie, ale w przeciwieństwie do wolnego kolegi na drugiej stronie, włączał się do akcji ofensywnych. Żaden gol dla Śląska nie padł jednak z lewej strony boiska, tak więc Henriqueza oceniamy dobrze.
Ocena: 4

Rafał Murawski – Trochę za mało widzieliśmy go z przodu, ale raz piłka po jego strzale trafiła w poprzeczkę, a innym razem uderzenie “Murasia” zablokował obrońca Śląska.
Ocena: 4

Dimitrije Injać – Czas wziąć się do roboty. Więcej nic nie skomentujemy, żeby się nikomu nie narazić.
Ocena: 3

Sergei Krivets – Gra tak tak jak całe BATE Borysów. Bez błysku, z tym, że białoruski klub ma szczęście, wysoki współczynnik i słabych rywali, a on nie.
Ocena: 3

Aleksandar Tonev – Niedawno Bakero mówił tutaj, że Tonev jest gotowy do gry od początku do końca, a wczoraj zszedł z murawy zdecydowanie za wcześnie. Wtedy gdy jednak grał, szarpał na skrzydle, strzelał i podawał. Widać, że żadnym Handzikiem ani Golikiem nie jest.
Ocena: 4

Artjoms Rudnevs – Transfer zagraniczny niech sobie wybije z głowy, bo po pierwsze – Lech nie zamierza go sprzedać nawet po sezonie, a po drugie – kolejny raz pokazał, że przy ścisłym kryciu nie potrafi urwać się obrońcom. W pierwszej połowie zmarnował dobrą sytuację, a w drugiej odsłonie był już kompletnie niewidoczny. Jego gol mocno przypadkowy.
Ocena: 3

Semir Stilić – Jak się nie nauczy walczyć w środku pola, w tak ważnych spotkaniach, to za szybko stąd nie odejdzie. Musi pamiętać, że skauci obserwują piłkarzy pod różnym kątem i nie tylko w wysoko wygranych meczach. Trzeba jednak zaznaczyć, że błyszczał, gdy rywale zostawili Bośniakowi trochę więcej miejsca w środku pola. Tak było chociażby przy honorowym golu.
Ocena: 3

Zmiennicy:

Jakub Wilk – Grał od 57. minuty. Na początku biegał na stojąco, a potem trochę dreptał. To jednak za mało, by ocenić go wyżej.
Ocena: 2

Mateusz Możdżeń – Wszedł na boisko w 78. minucie i to z dużą ochotą do gry, a honorowy gol dla Lecha jest w dużej mierze jego zasługą.
Ocena: 4

Kamil Drygas – Jest jednym z tych piłkarzy, którego dotknęło hasło: “przyszłość budowana od pokoleń” i teraz musi grać (wczoraj od 82. minuty). Jest jednak wolny, a w dodatku nie umie na razie rozgrywać piłki i jeszcze przy okazji wczoraj ją tracił.
Ocena: 2

1-1, 2-3, 3-5, 4-5, 5-0, 6-0
Suma ocen: 42 (grało 14 zawodników)

Skład Lecha Poznań w meczu ze Śląskiem Wrocław:

Kotorowski – Wojtkowiak, Wołąkiewicz, Kamiński, Henriquez – Murawski (78.Możdżeń), Injać (82.Drygas), Krivets – Stilić, Rudnevs, Tonev (57.Wilk).

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

10 komentarzy

  1. ss pisze:

    Mozdzen przy ustawieniu 4-3-3 to wazny zawodnik on powinien grac od 1 min

  2. 07 pisze:

    Lech z wiosny powrócil. Znów nas bédá lac. Pierwsza Cracovia juz w nastépnym meczu.
    Wszystkie oceny dla grojków o jedná za duzo.

  3. tadeo pisze:

    Trafne oceny,tak właśnie wygląda młodzież Lecha,która wg.Rutkowskiego miała zawojować skład Kolejorza.Narazie tylko Możdżeń dobrze się spisuje,Kaminski drugi Mikołajczak,sztywny,mało zwrotny i ciężko przestraszony,na stoperze zawodzi całkowicie.Najwyższy czas za Wilka wprowadzić na stałe do pierwszego składu Tonewa , więcej szans dawać Ubiparipowi.Wychodzi teraz zbyt pochopne wypożyczenie Kiełba,brak skrzydeł to ból głowy Bakero,bo to jego decyzje powodują zmiany w składzie,które czasami bywają nie zrozumiałe.

  4. kolechjorz pisze:

    Ocena dla Drygasa nie trafna, chłopak miał wczoraj kilka udanych dryblingów na prawym skrzydle, a że raz stracił to od razu “nie umie rozgrywać piłki”.

  5. wielkikks/ BakeroWon pisze:

    Napisze tak jak czytam ocenę poszczególnych piłkarzy Macieja Lehmana z Głosu Wielkopolskiego to się zastanawiam czy mecz w ogóle obejrzał:)
    Rozumiem że trzeba pisać szybko i w trakcie meczu bo gazeta musi iśc do druku a mecz późno był rozgrywany ale jak człowiek bierze to do ręki to się zastanawia czy ten sam mecz oglądał. Kamiński dostał najwyższą ocenę z obrońców :) Według niego naprawiał błędy w obronie kolegów :) A przy pierwszej bramce zawinił Wołąkiewicz Po prostu hit sezonu !

    Małolatom proponowałbym mniej pisać i kilku udzielającym sie forumowiczom głupot a wiecej czytać co chłopaki z redakcji nam serwują bo widać po ocenach, że mają większą wiedzę o piłce od czołowych poznańskich dziennikarzy !

  6. Robee77 pisze:

    Oceny trafne,szczególnie dla wielbionego Rudnieva

  7. Dixon pisze:

    Rudniev to pseudo gwiazda którą wykreowały media.Do Lewandowskiego a nawet Brożka się nie umywa.

  8. sorel pisze:

    Wielu piłkarzykom naszym brak i umiejętności i jaj… Żal patrzeć, jak truchtają obok meczu! To, co wyprawia Wojtkowiak, woła o pomstę do nieba… Kotor nie nadaje się na poziom 1. ligi nawet. Injac, Kriwiec, Wilk, także beznadzieja! Pozbądźmy się złudzeń. Brak Kolejorzowi jakości, aby cokolwiek ugrać w tym sezonie…

  9. wielkikks/ BakeroWon pisze:

    “Rudniev to pseudo gwiazda którą wykreowały media.Do Lewandowskiego a nawet Brożka się nie umywa.” Do Brożka hahahahhaha Ładny z Ciebie cymbał !

  10. kks pisze:

    Dobrze, że nie oceniliście Dimy do końca :)