Artjoms Rudnevs: „O tytuł powalczymy z całych sił”

24-letni napastnik poznańskiego Lecha, Artjoms Rudnevs strzelił dziś swoją 22 bramkę w tym sezonie i to niezwykle ważną, bowiem gol w 87. minucie pozwolił Kolejorzowi awansować do europejskich pucharów.

> Party Poker < Artjoms Rudnevs przyznał wprost, że już przed meczem wiedział o tym, iż w czwartek na pewno wpisze się na listę strzelców. - „Wiedziałem, że na pewno strzelę dziś bramkę tylko nie wiedziałem, kiedy to nastąpi. Gola zdobyłem jednak z karnego, ale strzelałem go na spokojnie. Ja byłem wyznaczony do tej jedenastki i z pomocą całego zespołu awansowaliśmy do Ligi Europy.” – powiedział popularny „Rudi”.

Tymczasem mimo, że Lech Poznań zrealizował już cel minimum, to jednak w niedzielę nie zamierza odpuścić, bo chce powalczyć jeszcze o Mistrzostwo Polski. – „Jesteśmy już w pucharach, ale będziemy walczyć z całych sił o mistrzostwo. W niedzielę mamy kolejny mecz i chcemy zdobyć tam trzy punkty. W Łodzi strzeliłem swoją pierwszą bramkę w lidze, lecz wiem, że tam ciężko będzie nam się grało.” – przyznał Łotysz.

Co ciekawe w czwartek już po pierwszej połowie można było się nastawiać, że Kolejorz awansuje do LE po 29. kolejce. Korona przegrywała bowiem z Widzewem, a to był dla nas bardzo dobry wynik. – „Dziś o wynikach z innych boisk dowiedzieliśmy się w przerwie, ale w Łodzi nie będziemy na to zbytnio zwracać uwagi. Wiem jedynie, że jest tam kiepskie boisko, choć przecież u siebie mamy podobne i zdobyliśmy wiele punktów.” – dodał Artjoms Rudnevs, który stara się nie patrzeć na rezultaty innych wyprzedzających Kolejorza drużyn.

Niestety niebawem może się okazać, że czwartkowy mecz był ostatnim Artjomsa Rudnevsa na Bułgarskiej. Łotysz nie ukrywa, że jeśliby odszedł stąd latem, to z pewnością zatęskni za kibicami Kolejorza. – „W swojej karierze nie widziałem jeszcze takich kibiców, więc jak odejdę kiedyś z Lecha, to na pewno będzie mi ich brakowało. Oni są głośni i śpiewają przez cały mecz. Gdy już stąd odejdę, to na pewno będzie mi ich brakowało.” – odparł na koniec snajper Kolejorza.

Źródło: inf. własna
Autor: Arkadiusz Szymanowski
Fot: KKSLECH.com

8 komentarzy

  1. Kosi pisze:

    Ostatnie slowa brzmia jak pozegnanie :(

  2. Mouze pisze:

    Od bramki z Widzewem zaczął swoja grę w Lechu i na bramce z Widzewem ja zakończy.Powodzenia w dalszej karierze choć mam nadzieje ze z nami zostaniesz.

  3. kks janek pisze:

    No bo raczej odejdzie :(

  4. zbigniew pisze:

    ide spac. tylko jeszcze zrobie synowi kakao

  5. arek pisze:

    Szacunek dla niego, zawsze dawal z siebie wszystko, choc ostatnio obnizyl loty. Oby sie rozwinal tam w Niemczech jak Lewy.

  6. Orzech pisze:

    Z Widzewem nie będzie łatwo. Lech zapewnił sobie już grę w pucharach/ tylko po co? kim chcą grać?/ i z łodzianami ujdzie powietrze , ale właśnie gra na luzie może dać Kolejarzowi zwycięstwo.

  7. ThorneKKS pisze:

    jak będzie mistrz, to sądzę, że zostanie, ale te frajery z wisły pewnie dadzą wygrać ferdkom i waldkom

  8. przemko pisze:

    mam nadzieje ze lech go nie pusci za smieszne 3,5 mln euro… mamy puchary co cieszy ale z tym skladem daleko nie zajdziemy….