Ci, którzy zaskoczyli na minus

W zakończonym miesiąc temu sezonie 2011/2012 poznański Lech pokazał dwie odmienne twarze, bo za trenera Jose Bakero był pozbawiony ambicji, woli walki i determinacji, natomiast za Mariusza Rumaka zespół wszystkie te cechy posiadał.

> Party Poker < W zakończonych 6 maja rozgrywkach były w Kolejorzu postacie, które zaskoczyły na plus, ale także na minus. Po wczorajszym wybraniu piłkarzy, którzy naszym zdaniem byli odkryciem sezonu 2011/2012, dziś publikujemy listę zawodników, którzy według nas rozczarowali, lecz w większej części za czasów Jose Bakero. Dimitrije Injać – Serb od początku rozgrywek regularnie grał w pierwszym składzie, jednak zwłaszcza w rundzie jesiennej kompletnie sobie nie radził. Injać imponował niegdyś czystym odbiorem piłki w środku pola oraz bez problemu potrafił rozbijać ataki przeciwnika. Niestety pod tym względem jesień dla „Dimy” była fatalna, a jego gra nie miała ani efektowności, ani tym bardziej efektywności.

Tymczasem po przyjściu Mariusza Rumaka gra Injacia nieco się zmieniła. Serb może nie zaliczał już tak dobrych występów, jak choćby wiosną 2010 roku, ale za to imponował wolą walki i przede wszystkim nieźle współpracował w środku pola z Rafałem Murawskim. Lepsza końcówka sezonu w wykonaniu Serba sprawiła nawet, że „Dima” otrzymał ofertę nowej umowy, lecz jej nie podpisał, gdyż przed wyjazdem na urlop nie zgodził się co do długości trwania nowego kontraktu.

Sergei Krivets – Na początku sezonu białoruski pomocnik musiał się zadowolić rolą rezerwowego, ale w 6. kolejce wskoczył już do wyjściowego składu. Niestety 26-latek nie pokazywał nic ciekawego, a w dodatku miał spore problemy z szybkością. Ponadto nie potrafił zrobić różnicy w środku pola, ani też wziąć ciężaru gry na swoje barki.

Jesień dla reprezentanta Białorusi była bardzo słaba, a początek wiosny w wykonaniu Sergeia Krivtsa wcale nie był lepszy. Uniwersalny pomocnik nadal przypominał bowiem piłkarza kompletnie nieprzygotowanego pod względem fizycznym, a w dodatku pod koniec marca doznał jeszcze kontuzji. Uraz, którego Białorusin nabawił się w meczu ze Śląskiem wykluczył go zresztą z gry do końca sezonu.

Kamil Drygas – 20-letni środkowy pomocnik regularnie grzał ławę i przez cały sezon wystąpił w sumie 11 meczach, w tym w 2 Pucharu Polski. Kamil Drygas tak naprawdę nigdy nie był na serio brany przy ustalaniu składu najpierw przez Jose Bakero, a później przez Mariusza Rumaka. Drygas grywał tylko w „ogonach” spotkań i jedyne czym imponował, to podaniami do tyłu. Rosły pomocnik w sezonie 2011/2012 nie zrobił kompletnie żadnego postępu i tak naprawdę trzeba by się poważnie zastawić po co Kolejorzowi piłkarz, który kompletnie nie pasuje do stylu preferowanego przez Lecha.

Grzegorz Wojtkowiak – 28-latek pełnił w minionym sezonie funkcję kapitana zespołu, z której nie wywiązywał się zbyt dobrze. Po jednym z przegranych meczów jako pierwszy uciekł do szatni i nie podszedł podziękować za doping nawet pod sektor dziecięcy, choć Kocioł go oto prosił. Ponadto gra „Dyzia” na prawej obronie również pozostawiała wiele do życzenia. Tymczasem wiosną było już wiadomo, że Grzegorz Wojtkowiak odejdzie z Lecha, zatem reprezentant Polski zaczął grać znacznie rzadziej. Niemniej jednak, gdy była taka potrzeba, to z powodzeniem radził sobie w obronie, lecz pod koniec wiosny w środku, a nie z boku.

Jose Bakero – Przed sezonem mało kto wierzył w Hiszpana, co zresztą miało przełożenie na frekwencje. Na początku rozgrywek Bask zamknął usta niedowiarkom, bo Lech wygrywał, ale w połowie jesieni wszystko się posypało i do Jose Bakero stracił cierpliwość każdy fan Kolejorza. Jakby tego było mało, według Hiszpana zespół cały czas szedł w dobrym kierunku, a jedyne czego brakowało, to szczęścia. Hiszpan swoje mądrości przestał jednak głosić pod koniec lutego, gdy Kolejorz poległ w Chorzowie i tym samym to kibice oraz dziennikarze mieli racje, a nie zarząd, Dawidziuk i Bakero.

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

29 komentarzy

  1. qwez pisze:

    Drygasa do Warty, bo za niego przyszedl teraz Linetty

  2. Pavvelinho pisze:

    Dla mnie największego minusa i również dużym rozczarowaniami w Lechu był zarząd, który tak długo trzymał na stanowisku trenera (chociaż w przypadku baskijskiego terrorysty trudno go nazwać trenerem raczej rakiem który ostatnim momencie dostał chemioterapię i został wyleczony) czyli the special zero (bakore).

  3. asd pisze:

    a manuel „L4-leda” to gdzie w tym zestawieniu plusów i minusów??

  4. KKSLECH.com pisze:

    Przez większą część sezonu był kontuzjowany, a jak grał, to nie najgorzej.

  5. Boro pisze:

    jak dla mnie najbardziej na minus był Semir pominięty w tym zestawieniu.

  6. qwerty pisze:

    Zarząd, Maniek, Semir, Bakero

  7. Dawid pisze:

    do tego zestawu dodałbym sporą grupę „kibiców” którzy jak skończyły się sukcesy zapomnieli o Lechu… później wielu z nich wróciło i śpiewało nieraz „czy wygrywasz czy nie…” żenada… ale cóż… z piłkarzy, trenerów i zarządu to zdecydowanie cały zarząd, the special zero, Drygas, Maniek, Krivets, Semir, Wojtkowiak, Injać a gdyby brać pod uwagę tylko i wyłącznie jesień to jeszcze (choć wielu uzna to za kontrowersyjne) Artiom… 4 bramki jesienią w tym 2 z karnych… ale w jego przypadku ciężko było zaskoczyć pozytywnie po tak udanej jesieni w jego wykonaniu :)

  8. Dawid pisze:

    oczywiście co do Artioma miało być „…biorąc pod uwagę tylko i wyłącznie o wiosnę…” sorry za pomyłkę :)

  9. Karoloss pisze:

    co chcecie od Semira? przeciez Rumak na niego nie stawial to jak mial cos pokazac?

  10. Karoloss pisze:

    nie mowiac juz o tym ze za bakero gral na skrzydlach a nie w srodku

  11. torreador pisze:

    Warto dorzucić jeszcze osoby zarządzające klubem, które z uporem maniaka trzymały na ławce trenerskiej Bakero. Szczególnie dziwiło to po kiepskiej jesieni.

  12. tom pisze:

    Jak mógł zawieść Drygas skoro nie grał prawie wcale? wg. mnie blado wypadli Stilic Kriwec Ślusarski i Arboleda

  13. pedro pisze:

    kudłaty kretyn to kompletnie nie porozumienie jak chciał mieć coś wspólnego z Lechem mógł tu przyjść jakieś 20 lat wcześniej bo teraz to za późno było

  14. Kaziu pisze:

    To teraz czekam na kolejny raport :) Ci którzy nie zaskoczyli na plus i minus

  15. KoL pisze:

    Mnie zawiodl Kiwlb w Koronie, a przeciez w Lechu ;)

  16. MaPA pisze:

    Dawid nie uważam aby kibice zawiedli.Przypomnijmy sobie jak kibice we wszystkie sposoby domagali się wywalenia Bakero a zarząd pozostawał głuchy.Jedyne co mogło ich otrzeżwić to frekwencja.Frekwencja to kasa.Gdy kasy przerażliwie iszybko ubywało spełniło się marzenie-Bakero won.Tak więc moim zdaniem gdyby nie kibice to kudłaty siedziałby na ławce do dzisiaj.

  17. Wiaduktor pisze:

    @Dawid racja. Wielu kibiców zawiodło, zwłaszcza tych utożsamiających się z protestem. Ale to jest moja subiektywna ocena. Co do frekwencji na finiszu, był jedne prosty powód takich wyników: Brak Bakero. Kibice grozili i dotrzymali słowa. Pojawili się jak Baska już nie było.

  18. Mouze pisze:

    Dla mnie największym rozczarowaniem jest niestety Krivets.Kiedy przychodził do Lecha spodziewałem się po nim umiejetnosci kreowania gry a niestety tego nie pokazał.Ten sezon będzie dla niego kluczowy,albo pokaże grę jakiej wszyscy od niego oczekują albo będzie musiał odejść.Więcej spodziewałem się także po Tonevie,ale nie oceniłbym go ani na plus ani na minus.Na razie nie stanowi o sile Lecha ale myślę ze w przyszłym sezonie będzie,martwi mnie jedynie to ze jeszcze nie słyszałem żeby mówił po Polsku a jest tu już od roku.

  19. 07 pisze:

    Najwiekszym minusem byl Bakero. Jesli chodzi o grojków to trzeba obiektywnie przyznac, ze zawiedli niemal wszyscy, bo dwa razy po kilkaset minut nie mogli strzelic bramki. Indywidualnie –
    Buric – dobrá mial koncówké wiosny, Wojtkowiak – kilka ostatnich spotkan, Arboleda musi ciágnác ten zespól za tá kasé i on zawsze musi grac na maxa, Murawski niemal lepsze mecze, Iniac tragedia, Krives – znacznie ponizej oczekiwac, Drygas – mial juz wiosná bic sié o pierwszá 11, – tak nie bylo. Semir – byl cieniem samego siebie, Slusarski byl zabujczo nieskuteczny, a Tonev kreowany na przyszlá gwiazdé na razie dajé próbki swoich duzych mozliwosci.

  20. MatiWałcz pisze:

    Zgadzam się z Dawidem.Kibice powinni być zawsze bez względu na trenera.A nie potem jak wyniki przyjdą.

  21. Robee77 pisze:

    Bakero to żadne zaskoczenie

  22. tomasz1973 pisze:

    Jak na razie po za Rudnievem odchodzą od nas zawodnicy,którzy naszym zdaniem zawiedli—Wojtkowiak,Iniać,a także Stilić,więc może wcale nam to na złe nie wyjdzie.
    Oby dogadali się z Kikutem,Drygasa trzeba wypożyczyć,z niego może jeszcze coś być,Kriwets powinien dostać ostatnią szansę,jeżeli będzie grał tak dalej ,jak w tym sezonie,zakończyć sprawę jak z Iniacem.

  23. Kaziu pisze:

    w każdym razie w zestawieniu brakuje bardzo ważnej osoby w postaci pana Dawidziuka

  24. kazik pisze:

    zgadzam sié – Dawidziuk dal ciala z kontraktami. Jako dyrektor sportowy nie sprawdzil sié, ale jako trener bramkarzy nie zawiód i niech juz tak zostanie.

  25. wielkikks pisze:

    Paiie Tomaszu po raz kolejny nie pozostaje nic innego jak się zgodzić :) Nic tylko pozostaje się pod tym podpisać co napisałeś, dotyczy to także oceny przydatności Saidiego.

  26. MATEUSZ B. pisze:

    według mnie największą porażką tego sezonu byli poznańscy kibice, którzy nie chodzili na mecze

  27. Przem1259 pisze:

    wg mnie jesteś jebnięty

  28. aaaaa pisze:

    Hmmm… Drygas prawie nie grał a został uwzględniony a Arboleda też prawie nie grał i nie ma go tu :|

  29. KKSLECH.com pisze:

    Arboleda był przez większą część sezonu kontuzjowany, a Drygas zdrowy. Pomyśl człowieku zanim coś napiszesz. Poza tym, jeśli chcesz tu komentować, to zmień nick, bo ten łamie regulamin.