26. kolejka Ekstraklasy – podsumowanie

Ekstraklasa Za nami już 26. kolejka piłkarskiej T-Mobile Ekstraklasy sezonu 2012/2013. Na dwóch pierwszych miejscach nic się nie zmieniło, ale za to walka o puchary czy o utrzymanie wygląda coraz bardziej ciekawie.


Na początek 25. kolejki doszło do bardzo ciekawej potyczki. Wówczas warszawska Polonia grająca zupełnie za darmo i tylko dla siebie podejmowała na Konwiktorskiej Podbeskidzie Bielsko-Biała, które z całych sił walczy o utrzymanie i głównie dzięki meczom na wyjazdach ma bardzo duże szanse na uniknięcie degradacji. „Górale” znów prowadziły, ale tym razem to „Czarne Koszule” okazały się lepsze i wygrały 2:1. Później o siódme zwycięstwo z rzędu i czwarte u siebie powalczył Lech Poznań, który spotkał się na Bułgarskiej z bardzo słabym na wyjazdach Widzewem Łódź. Dla Kolejorza walczącego o Mistrzostwo Polski liczyły się tylko i wyłącznie trzy punkty, a po miazdze w drugiej połowie Wielkopolanie nie mieli żadnych kłopotów z ich zdobyciem.

Sobotnie zmagania natomiast rozpoczął pojedynek dwóch ekip grających o utrzymanie. Wówczas Pogoń Szczecin zagrała z GKS-em Bełchatów. Goście odnieśli trzecie zwycięstwo z rzędu i nie dość, że opuścili ostatnie miejsce w tabeli to jeszcze do bezpiecznej lokaty zbliżyli się na zaledwie trzy punkty. Zaś później krakowska Wisła zmierzyła się z Koroną Kielce, która w tym sezonie na wyjeździe jeszcze nie wygrała. „Biała Gwiazda” w sobotę błysła, bo pewnie pokonała swojego przeciwnika 3:0. Obie ekipy są typowi średnikami ligi i nie grożą im specjalnie europejskie puchary, ani też spadek z Ekstraklasy. W piątej konfrontacji tej kolejki nieobliczalna i groźna u siebie białostocka Jagiellonia skrzyżowała rękawice z Legią Warszawa. Mecz ułożył się gościom kapitalnie, bo szybko padł gol, a sędzia wyrzucił z boiska jednego z graczy gospodarzy. „Wojskowi” wygrali więc 3:0.

Tymczasem w niedzielę tradycyjnie odbyły się dwa mecze. W spotkaniu o puchary i to bardzo istotnym dla obu ekip gliwicki Piast podejmował u siebie Mistrza Polski, Śląska Wrocław, który w tym sezonie na pewno już nie obroni tytułu. Goście prowadzili 1:0, a potem na prowadzenie wyszedł Piast, lecz Śląsk zdołał wyrównać i w doliczonym czasie gry grając na dodatek z przewagą jednego zawodnika niespodziewanie przegrał 2:3. Później bardzo niemrawa tej wiosny Lechia Gdańsk zmierzyła się na PGE Arenie z równie przeciętnym i w dodatku wciąż niepewnym ligowego bytu Ruchem Chorzów. Lechiści dwukrotnie prowadzili, aczkolwiek później przycisnęli „Niebiescy” i wygrywali do 90. minuty nawet 4:2. Gospodarze dzięki grze do końca zdobyli jednak dwa gole i tym samym jeden punkt. W jedynym poniedziałkowym boju na zakończenie 26. kolejki lubińskie Zagłębie mające jeszcze szanse na Ligę Europy zagrało z Górnikiem Zabrze, który również ma szanse na europejskie puchary, choć nie pali się mu, aby do nich awansować. Tym razem było na odwrót. Górnik wygrał z „Miedziowymi” 2:1 i wciąż liczy na Ligę Europy.

Statystyki 26. kolejki T-Mobile Ekstraklasy:

Bramki: 30
Bramki strzelone przez gospodarzy: 17
Bramki strzelone przez gości: 13
Zwycięstwa gospodarzy: 4
Zwycięstwa gości: 3
Remisy: 1

Wyniki 26. kolejki T-Mobile Ekstraklasy:

Piątek, 10 maja

Polonia Warszawa – Podbeskidzie Bielsko-Biała 2:1
Lech Poznań – Widzew Łódź 4:0

Sobota, 11 maja

Pogoń Szczecin – GKS Bełchatów 0:1
Wisła Kraków – Korona Kielce 3:0
Jagiellonia Białystok – Legia Warszawa 0:3

Niedziela, 12 maja

Piast Gliwice – Śląsk Wrocław 3:2
Lechia Gdańsk – Ruch Chorzów 4:4

Poniedziałek, 13 maja

Zagłębie Lubin – Górnik Zabrze 1:2

Najlepsi strzelcy po 26. kolejce T-Mobile Ekstraklasy:

12 goli – Robert Demjan (Podbeskidzie Bielsko-Biała), Daniel Ljuboja (Legia Warszawa), Vladimer Dwaliszwili (Polonia Warszawa/Legia Warszawa)
11 goli – Bartosz Ślusarski (Lech Poznań)

Tabela po 26. kolejce T-Mobile Ekstraklasy:

1. Legia Warszawa 59 pkt.
2. Lech Poznań 57
3. Piast Gliwice 41
4. Górnik Zabrze 40
5. Śląsk Wrocław 40
6. Polonia Warszawa 37
7. Wisła Kraków 34
8. Zagłębie Lubin 33
9. Jagiellonia Białystok 33
10. Lechia Gdańsk 31
11. Korona Kielce 31
12. Widzew Łódź 31
13. Ruch Chorzów 29
14. Pogoń Szczecin 26
15. GKS Bełchatów 23
16. Podbeskidzie Bielsko-Biała 23

Terminarz 27. kolejki T-Mobile Ekstraklasy:

Piątek, 17 maja

Ruch Chorzów – Pogoń Szczecin godz. 18:00
Śląsk Wrocław – Wisła Kraków godz. 20:45

Sobota, 18 maja

Legia Warszawa – Lech Poznań godz. 13:30
Podbeskidzie Bielsko-Biała – Piast Gliwice godz. 15:45
Górnik Zabrze – Polonia Warszawa godz. 18:00

Niedziela, 19 maja

GKS Bełchatów – Zagłębie Lubin godz. 14:30
Korona Kielce – Jagiellonia Białystok godz. 17:00

Poniedziałek, 20 maja

Widzew Łódź – Lechia Gdańsk godz. 18:30

Źródło: inf. własna
Autor: Marcin Hamasiak
Fot: KKSLECH.com

>> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <<


156 komentarzy

  1. wielkikks pisze:

    Jeszcze raz powtórzę. Sędziowie też nie robili „krzywdy” Wiśle w poprzednim sezonie. Na początku rozgrywek. Legia grała dobrą piłkę na poczatku sezonu, gromadziła punkty i mimo tego nie mogła odskoczyć na większą przewagę słabo grającej Wiśle. Która korzystała z przychylnego wiatru. A istniało wówczas ogólne prekonanie, że mogą włączyć się do walki o mistrzostwo.

    W Warszawie oburzenie co tu się dzieje. Kowalczyk grzmiał ze studia że Wiśle „nie przeszkadzają”. Do tego śpiewu przyłączyło się kilku pismaków o zabarwienu warszawskim. Razem z weszło. Zostało to dostrzeżone i nagłośnione. I nagle z taką siłą przestało wiać w jedną stronę”.

    @inoroz Chore to ty masz wpisy ze słowem wytrych – spisek. Jeżeli ktoś nie dostrzega w tej rundzie łatwości w podejmowaniu brzemiennych w skutach decyzji na korzyść Legii. To ma KLAPY NA OCZACH.

    Przede wszystkim robić swoje. Z tym akurat można się zgodzić. Natomiast warto kontolować i spoglądać na rączki. Żeby to płazem nie uchodziło i nie weszło w nawyk. Tym bardziej że niewielu świętych jest w tej lidze.

  2. Johnny pisze:

    Lód na głowę to wy połóżcie panu prezesowi Leśnocośtam.

  3. wielkikks pisze:

    @Michu (L) „Nie mam czasu na odwiedzanie stron konkurencyjnych klubów” Właśnie widzimy :) Jak swego czasu wiało dla wisełki to w Warszawie idotów nie było. Śmiech na sali. Daj sobie spokój.

  4. sp pisze:

    Mamy sobotę a mecz dopiero w następna sobotę !
    dziękuje widzę co tu będzie ale nie tylko tu !!
    ale co !! pokażemy im jak się wygrywa !
    Jeden jest mistrz polski ….

  5. Pavvelinho pisze:

    „trochę pokory i lodu na głowę powinniście mu położyć.” hmm nie wiem ale z twojej strony brzmi to nieco ironicznie.

    To czy Lech będzie MP pokaże mecz w następną sobotę więc jeśli ktoś ma polać głowę zimnym lodem to zdecydowanie wy i wasze prolegijne media.

    Poza tym Kolejorz robi swoje ale MP byłoby czymś niezwykłym ale wicemistrzostwo (pierwsze w historii) byłoby także niezłym zakończeniem sezonu.

  6. Alcatraz pisze:

    Nie ma co dzielić skóry na niedźwiedziu. To jest czas walki i Lech musi ja podjąć. Jak wygramy Mistrza to będzie to smakowało wybornie, właśnie ze względu na to że 7egła nie odpuściła i też walczyła, jak przegramy to czy się będziemy napinać jak ci ze stolicy czy też asekurować stwierdzeniami ,że na początku sezonu wzięlibyśmy w ciemno tą pozycję to i tak będzie bolało. Ale taki jest sport składa się z heroicznych zwycięstw(awans z Austriakami) jak i dramatycznych porażek.

  7. Jarecki pisze:

    legła wygrała dziś zasłuzenie, choć tak fatalnej Jagi nie widziałem od dawna.
    I jeszcze mecz tak im się ułozył że musieli to wygrać. Dziś z Jagą wygrała by i Warta.
    Tak myślę i analizuję że nie pamiętam takiego sezonu żeby w walce o mistrza były dwa zespoły tak odskakujące od reszty poziomem, W innych latach tak grający Lech wygrałby w cuglach mistrza. Podobnie z ległą. Dlatego jest ciekawie jak cholera, oby walka trwała do samego końca. Mam nadzieję że dla nas szczęśliwie się to skończy.
    Tylko żal tych straconych frajersko punktów :-( . Wystarczyłby remis z Polonią, nie wspomnę o punktach z ległą czy kiepskimi a dziś byłoby zupełnie inaczej.
    Ale i tak jest super, jest szansa, trzeba grać do końca !

  8. sali pisze:

    @Anfil Co jeszcze mowil Muras, bo nie bylo mi dane ogladac ligi plus?

  9. sali pisze:

    Chyba nie zrozumialem. Pewnie chodzilo Ci o Macieja Murawskiego…

  10. woo pisze:

    Cóż, myślałem, że na mecz do Warszawy pojedziemy z pozycji lidera.
    Nie ma co biadolić. Legia nie odpuszcza. I dobrze. W przyszłym tygodniu mecz prawdy. Kto wygra będzie mistrzem. Zasłużonym. Obie ekipy prezentują mniej więcej ten sam poziom. Legia była lepsza w rundzie jesiennej. My prezentujemy się nieco lepiej teraz.
    W sobotę zadecydują detale – odporność na stres piłkarzy, koncentracja, przygotowanie taktyczne.
    Musimy się wznieść na wyżyny, taka jest prawda, nie negujmy tego.
    Ale taka jest piłka, że czasami zdarzają się takie momenty, które przechodzą do historii. Może 18 maja 2013 r. to będzie taki dzień w historii Lecha.

  11. wujek pisze:

    @Michu(L) wchodzisz tu -jak mówisz- pierwszy raz i ani dzień dobry ani cześć, jak nakazuje dobre wychowanie, tylko wskazujesz w pierwszej wypowiedzi gdzie jest twoim zdaniem nasze miejsce i co będziemy robić. To bardzo niegrzecznie.. Nie lubisz podobno napinania, dlatego nie wchodzisz na warszawskie stronki ale sam widzisz, że coś u ciebie nie do końca halo. PS. Nikt nie wie kto dostanie baty, ale logika podpowiada, że będziecie to wy. Ja u was obecnie groźnych dla nas indywidualności nie widzę, chyba, że mówisz o jakimś innym sezonie.

  12. fan pisze:

    Przede wszystkim trzeba walczyć do samego końca i wierzyć w sukces, dopóki jest szansa. Najbliższy mecz będzie meczem prawdy dla obydwu drużyn. Za nami przemawiają choćby statystyki wyjazdowe, podbudowane morale po ostatnich kilku zwycięstwach z rzędu, zdrowa atmosfera w drużynie oraz to, że nie jesteśmy faworytem przez co nie „musimy”.

  13. Miskofff pisze:

    Dzień dobry.
    Za tydzień wielki mecz. Mecz dwóch godnych rywali. Chciałbym żeby moja Legia wygrała ale jeśli wygra Lech to oddam mu co należne. Nie spodziewałem się takiej serii Lecha, ale teraz wiem, że to jest to co mogło spotkać najlepszego naszą ligę.
    Pozdrawiam z Wawy.

  14. Anonim pisze:

    Myślę że teraz Śląsk rozdaje karty.Lech i cska grają z nimi.Przy naszej ew.wygranej na Legiii mamy 1pkt przewagi i wszystko zależeć będzie od wyników obu zespołów ze Śląskiem.

  15. angelo pisze:

    Panowie i panie nie napinajmy się wygramy za tydzień to wygramy a jak przegramy to też żadna ujma , Rumak buduje zespół i to pozostawmy w Jego kwestii , zasługują zawodnicy na szacunek z Naszej strony i basta tak samo Rumak , co nam przyniesie następny tydzień, pożyjemy zobaczymy ale jedno jest pewne nauka jazdy niestety musi ten mecz wygrać a My możemy , bo tam nie ma przelewek poszli na całość przy wielomilionowych długach dlatego mają nuż na gardle , muszą jeszcze wiele zrobić a przede wszystkim muszą poszukać idiotów co ten dług obniżą , tak więc zobaczymy ale jestem dobrej myśli.

  16. Tytan pisze:

    A wiadomo, ze Froclaf od Legii i Lecha to woli tych pierwszych.

  17. maciek pisze:

    Jakby się tak zastanowić to nawet lepiej że do wa-wy jedziemy grać o zwycięstwo a nie bronić pozycji lidera.Wiadomo że było by nastawienie że „remis nam wystarczy” a wiadomo że najczęściej źle to się kończy.A tak LECH musi zagrać na pełnej wiksie,a widzieliśmy wszyscy co to oznacza w piątek w II połowie :)

  18. Gregorius pisze:

    Trudno, taki jest sport – nie udało się po naszym zwycięstwie utrzymać pozycji lidera na dłużej. Ale ważne byśmy patrzyli tylko na siebie. Przed nami niezwykle ważny mecz, który dobrze byłoby wygrać. Ale tak na prawdę nawet przy remisie nasze szanse na końcowy tryumf będą wciąż spore. Jakby nie patrzeć nasz terminarz wydaje się być lepszy. Oni grają po nas dwa wyjazdy na ciężkich terenach (Widzew, Ruch), my natomiast po meczu w Wawie będziemy mieli ciężko we Wrocku. Cały czas wierzę, że to MY będziemy cieszyć się z mistrzostwa w tym sezonie.

  19. ArekCesar pisze:

    Tak naprawdę, to nawet wygrana jednej czy drugiej drużyny, a tym bardziej remis nie daje jeszcze żadnej z drużyn mistrzostwa. Po tym meczu będą jeszcze 3 kolejki i kazda z ekip ma na rozkładzie Śląsk, który będzie walczył o puchary. Więc obojętnie kto by nie wygrał to wszystko jest jeszcze możliwe. Chyba, że Śląsk się podłoży 7egii jeśli nie będzie miał szans na puchary z miejsca w lidze, a jak wiemy rozkład jazdy mają ciężki.

  20. Marcin pisze:

    Ja uważam ze w przyszła sobotę nie rozstrzygnie się mistrzostwo dla mnie osobiście to najgorszy mecz będzie z walczącym o utrzymanie Podbeskidziem. Legia ma ciężki wyjazd do Łodzi i Chorzowa i to te mecze rozstrzygną. Ze Śląskiem powinnismy sobie poradzić bo będzie grał otwarta piłkę. Czas pokaże a ciśnienie rośnie:) wczoraj Jaga mnie zawiodła zagrała najlepszy mecz ale z Lechem. Legii mecz ułożył się wyśmienicie.

  21. Mouze pisze:

    Musimy jechać do Warszawy i wygrać. Owszem legia ma ciężkie mecze z Ruchem i Widzewem ale sami piszecie żeby nie oglądać się na innych. Patrzeliśmy już na Wisle i Jage,i nic. Musimy wygrać i patrzeć już tylko na siebie.

  22. rawiczfc pisze:

    Jesień 2012:
    Górnik 0:0
    Pogoń 1:1
    Jaga 0:2
    Legia 1:3
    Śląsk 0:3

    wszystko w Poznaniu. Wtedy przegraliśmy Mistrzostwo Polski!

  23. Mouze pisze:

    To nie do końca tak. Jakbyśmy wygrali te mecze a na wyjedzie przegrali 3 i 2 zremisowali to mielibyśmy dokładnie tyle samo punktów ile mamy teraz a nikt by nie miał pretensji.

  24. Marcin pisze:

    Mouze masz racje. Poza tym mecz z Legia dopiero przed nami a nie którzy już przeżywają jakbyśmy go już przegrali. A do tego po tym meczu będą jeszcze 3 kolejki. Ja wierze mimo wszystko na pewno mamy pierwsze vicemistrzostwo.

  25. fan pisze:

    My tu bez przerwy o 7egłej dyskutujemy, a tymczasem na dole tabeli robi się ciekawie. Pogoń po porażce z Bełchatowem ma już tylko 3 pkt przewagi nad strefą spadkową. Coraz bardziej prawopodobne staje się to, o czym na początku rundy nikt nawet by nie pomyślał, czyli to, że z ostatniej „dwójki” przynajmniej jedna drużyna się utrzyma.

  26. Pavvelinho pisze:

    fan

    No ale Pogoń sama sobie jest winna, że walczy o utrzymanie i gra po prostu beznadziejnie a przy dobrze grającym Bełchatowie i Podbeskidziu może nawet spaść (co przynajmniej dla mnie niespodzianką nie będzie).

  27. fan pisze:

    Pavvelinho

    Zgadza się, tym bardziej że gdyby GKS był skuteczniejszy to wygrałby z 3:0. Ale ciekawe jest to, że po rundzie jesiennej Pogoń była wysoko w środku tabeli z aż 15 pkt przewagi nad strefą spadkową. Chyba ich to nieco uśpiło i uwierzyli, że i tak nic im nie grozi. Ogromny zjazd w dół.

  28. fan pisze:

    haha, te malinowe piz..dy z wrocławia dostały od Piasta, cieszy mnie to :)

  29. baczi_kks pisze:

    Piast wygrywa ze Śląskiem i fajnie;) Bardzo fajny klub mają serducho do walki,fajnie graja w pilke,pokazują że pieniądze to nie wszystko grajac w 10 wygrali ten mecz brawo brawo brawo

  30. Dzieciak pisze:

    Właśnie że nie fajnie bo jeżeli bedzie taka sytuacja że śląsk nie bedzie 3 w lidze to bedzie śląskowi zależało żeby legia była mistrzem a nie my więc im sie podłożą w ostatniej kolejce!!!

  31. fan pisze:

    Fajnie czy nie, ale cieszy mnie ich każda porażka. Nienawidzę tych resortowych ścierwojadów.

  32. Jarecki pisze:

    Piast wygrał , gratulacje !! Aczkolwiek dla nas to nie jest dobry wynik :-(
    Piastunki pokazały jak sie gra do końca, nawet w 10 mozna wygrać .
    W sumie był to dobry mecz.

  33. gawlk pisze:

    wystarczy ze slask bedzie miał czwarte mejwce zapeenione i zagra w pucharach nie bedzie musial dac dupy tirowie

  34. fan pisze:

    Betoniary remisują 4:4 z Ruchem, hahaha, a jedną z bramek strzela Rasialdo :))

  35. ArekCesar pisze:

    W sumie tak, ale o to 4 miejsce będzie jeszcze ostra walka.

  36. Łysy pisze:

    Niestety na 4 mecze zostały nam mecze z 3 drużynami, które do końca będą grały o coś (Legia, Podbeskidzie, Śląsk). Wierzę jednak w naszego Kolejorza i końcowy sukces.

  37. Ferion pisze:

    Dla nas nie ma znaczenia czy wygrał Piast czy Śląsk. My po prostu mamy 4 mecze i żeby zdobyć mistrza musimy zdobyć 16 punktów. Jeżeli nie zdobędziemy kompletu punktów nie będziemy mistrzem. Presja w warszawce jest tak duża, że wszyscy będą sędziować pod ległe. Niestety realia są takie, że za tydzień będziemy mieli przeciw sobie 11 zawodników i 3 sędziów. I to ci ostatni są największym zagrożeniem dla Lecha. Na szczęście Lech jest mistrzem wyjazdów i powinien udowodnić to na łazienkowskiej. Już widzę jaki płacz będzie pseudo specjalistów NC+ jak legła polegnie ( śmiechu warte te dzisiejsze oceny, bereszyński lepszy od Cisseya parodia!!! ).

  38. Ferion pisze:

    oczywiście 12pkt.

  39. fan pisze:

    Chciałbym zobaczyć, jak nasz Alex robi wiatrak z judasza :))

  40. tylko lech pisze:

    Jak nic widac ze sedziowie ciagna kolezanke ze wschodu. Przeciez przystanie 0:1 padl gol, ktorego sedzia nie uznal, kto wie, jakby skonczyl sie ten mecz? Dla mnie to oczywiste, ze gwizdza dla legii!!

  41. Art pisze:

    Co tam bułgarki, mistrzem nie będziecie

  42. Dario pisze:

    Do tylko lech- dwa gole tak padły, w tym jeden dla Legii. Stary nie szukaj spisku tam gdzie go nie ma. Już za tydzień wszystko powinno się wyjaśnić.

  43. Witekks pisze:

    A jednak 4 miejsce nie da Śląskowi miejsca w pucharach, bo wchodzą tylko 2 zespoły + zdobywca pucharu i mistrz, co oznacza, że zespoły z miejsc 1-3 + zdobywca lub finalista pucharu. A wiec, Śląskowi zależy na tytule dla Legii, i na 100% im się podłoży, a z nami będzie walczył jak o życie

  44. Mouze pisze:

    @fan jeżeli Aleks i judasz będą w tym samym sektorze boiska to zobaczysz. Ale raczej tak się nie zdarzy bo legia gra na dwóch prawo skrzydłowych i bez prawego obrońcy. Zobaczysz za to podanie za plecy judasza i samotny rajd Toneva na bramkę, w którym nikt mu nie będzie przeszkadzać.

  45. Anonim pisze:

    @Mouze

    Albo pojedynki Gergo z Warzywniakiem :))

  46. fan pisze:

    kurwa, jak ktoś jeszcze napisze że śląsk podłoży się poLegłej to mnie krew zaleje..

  47. Witekks pisze:

    Poprawka: jeśli kolejność na końcu będzie np. 1.Lech2. Legia 3. Piast 4. Śląsk, to Śląsk będzie miał puchary. Problem w tym, by przed ostatnim meczem był tego 4 miejsca pewny. Jeśli nie, to będzie się musiał albo Legii podłożyć albo z nią wygrać zapewniając sobie 4 miejsce. To drugie może dać nam MP, ale pierwsze będzie dla nich łatwiejsze, a więc się podłożą. Remis Śląska w meczu z Legią dający nam tytuł może ich pozbawić pucharów.

  48. fan pisze:

    Oni (Kiepscy) dla własnego dobra raczej powinni robić wszystko by nie grać w tych pucharach, bo znowu dostaną „dwucyfrówkę” jak przed rokiem. Oszczędzą wstydu sobie i nam wszystkim.

  49. pyra fan kks z breslau pisze:

    ferdy to medy moga sie podlozyc a teraz skislada im 3 pkt

  50. zenu pisze:

    pyra, dlaczego Wisła miałaby się im teraz podkładać? Logika u ciebie trochę szwankuje. W Wawce 3 pkt.będą i już!

  51. tomasz1973 pisze:

    zenu—oj chłopcze masz zero pojęcia o tym co się w tej lidze dzieje i jaki są w niej układy,zgody,itd,a próbujesz mądrzejszych od siebie pouczać
    pyra fan–nawet byłoby to nie najgorsze w kontekście miejsca do malinowych na koniec tabeli,a co za tym idzie może zagrają „normalnie „w ostatniej kolejce.

  52. Wiaduktor pisze:

    W tym roku tak czy inaczej do LE wejdzie zespół z 4 miejsca, w zależności od walki między nami a ległą. Jeśli oni zdobędą MP, to kiepscy wejdą z PP, jeśli my zdobędziemy tytuł, wejdzie 4 drużyna, bo dziadki klozetowe automatycznie grają w pucharach za wygranie PP, a z ligi awansują zawsze dwa zespoły. Więc Śląsk będzie dla pewności musiał wygrać z legią. To i tak nie ma znaczenia. Wygrywamy wszystkie mecze i całą resztę mamy w dupie.

  53. Dzieciak pisze:

    Wiara ja już się nie mogę doczekać soboty szkoda że o tak wczesnej porze jest mecz bo cały dzień będe na bani hehehe MISTRZ MISTRZ KOLEJORZ

  54. aliz pisze:

    @Wiaduktor – Chociażby dlatego warto by było pogonić klozeciorzy!! a Wiśle życzę, by pogoniła kiepskich!! Wcale nie jest pewne,że kiepscy to 4-te miejsce zdobędą. Juz wolę Piasta czy Górnika, pomimo, że takie solidne średniaczki, ale walki do upadłego nie można im odmówić i przynajmniej nie przyniosą wstydu, bo to co pokazali w ub. roku kiepscy to wstyd jak diabli!!! Jedynie co kiepskim może pomóc to modlitwa o MP dla tych z ł3. Niestety może się okazać,że to kiepscy będa rozdawać karty na koniec… Mam nadzieję, że wygramy wszystko do końca i w dupie będziemy mieć resztę!!!

  55. pyra fan kks z breslau pisze:

    malinowe nosy juz mowia ze spinaja sie na LECHA I TAK BEDZIE KURWA

  56. Malinowy Nos pisze:

    Czytam se to wasze forum i miano największego debila wędruje do niejakiego Pavvelinho, moje gratulacje