Pożar ugaszony

rumakPo kompromitacji z Żalgirisem Wilno nad trenerem Kolejorza, Mariuszem Rumakiem zawisły czarne chmurny, a szczególnie warszawscy dziennikarze często lubiący zajmować się sprawami Lecha Poznań od razu zwalniali szkoleniowca Wielkopolan ze stanowiska w swoich artykułach.


W rzeczywistości nikt w Lechu Poznań nie zamierzał zwalniać Mariusza Rumaka, ponieważ zarząd Kolejorza działa inaczej aniżeli władze innych polskich klubów budujące swoje zespoły na teraz, a nie na przyszłość. 36-letni opiekun „niebiesko-białych” zdaje sobie jednak sprawę, że w innych klubach po starciu z Litwinami mógłby on stracić posadę. – „Zdaje sobie sprawę z tego, że wielu prezesów nie wytrzymałoby presji po Żalgirisie. Taki klub jak Lech Poznań po prostu musi przychodzić do kolejnej fazy.” – przyznał Mariusz Rumak, który po hańbiącym odpadnięciu z LE pracuje dalej.

Natomiast mecz z Koroną Kielce wygrany 2:0 przygasił pożar, a spotkanie z Termalicą Nieciecza w którym Kolejorz triumfował 4:0 całkowicie ugasił pożar i Mariusz Rumak może spać spokojnie oraz jednocześnie ze spokojem przygotowywać zespół do kolejnych potyczek. Bez względu na to Żalgiris Wilno będzie długo w pamięci wszystkich osób związanych z klubem w tym przede wszystkim kibiców Kolejorza, którzy odpadnięcie z Litwinami przeżywali najbardziej. Lech odpadł przecież w dwumeczu z rywalem, który pod wszystkimi względami na co dzień jest dużo słabszy od poznaniaków.

Rozczarowanie było i jest tym większe, że Żalgiris Wilno miał być tylko kolejną przeszkodą w drodze do Ligi Europy, a nie barierą nie do przejścia. Praktycznie wszyscy po wylosowaniu zespołu o którego obliczu decydującą Polacy i w którym grają zawodnicy z polskiej ligi cieszyli się z trafienia na tego rywala, dlatego remis w dwumeczu 2:2 tym bardziej był większym rozczarowaniem. – „Gdy wylosowaliśmy Żalgiris, to wszyscy się cieszyli a ja to tonowałem. To nie jest tak, że ktoś wygrał na papierze. Nikt przecież jeszcze nie wygrał zanim spotkanie się nie zakończyło.” – stwierdził Rumak.

Bilans poznańskiego Lecha w obecnym sezonie wcale nie jest zły. Kolejorz wygrał oba mecze z Finami, rewanż z Litwinami, w lidze nie przegrał żadnego spotkania, a w PP zmiażdżył klub, który aspiruje do Ekstraklasy. „Niebiesko-biali” przegrali jak dotąd raz i jedną bramką, która od razu okazała się kluczowa. Wielkopolanie odpadli na własne życzenie, ale też bardzo pechowo. – „W tym sezonie przegraliśmy tylko jedno spotkanie 0:1, ale to nic nie znaczy w momencie w którym nie gramy w fazie Play-Off Ligi Europy.” – oznajmił trener klubu z Bułgarskiej dla którego liczą się sukcesy, a nie pojedyncze wygrane o niczym niedecydujące.

Źródło: inf. własna
Autor: Arkadiusz Szymanowski
Fot: KKSLECH.com

>> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <<


37 komentarzy

  1. Franky pisze:

    Rumak sie odegra na tych warszawiakach. Nie wiem czy w pazdzierniku ale sie odegra

  2. Gorac pisze:

    Po prostu nie trafili z formą o tydzień. One fucking week!!!

  3. kubala pisze:

    Zobaczycie, że po wyniku 3-0, 4-0 z Ległą będą tłumaczenia, że Urban rotuje składem, bo mają LE, że mecz z Lechem to dla nich przecież mecz jak każdy itd. :)

  4. Dymas89 pisze:

    @Gorac mi się wydaje że tu nie ma jeszcze formy, wystarczyło żeby Rumak nic nie zmienił po meczu z Zagłębiem albo zmienił ustawienie jakie jest obecnie ale ten wystawił Arboledę i klops z Litwinami gotowy.Teraz zamiast się emocjonować czwartkiem mamy ligę i puchar to smutne…

  5. asdf pisze:

    Żeby pożar był ugaszony, to trzeba zdobyć w tym sezonie mistrzostwo. brak awansu do pucharów 2 lata z rzędu to kompromitacja, trenera, i wszystkich. I zwycięstwo z 1 ligowcem szybko tego nie zmieni.

  6. :) pisze:

    Widzę że pomalutku zaczyna się zacierać wrażenie po Litwinach już wypowiedzi kibiców w stylu Gorac nie przejmujcie się w kolejnej edycji pucharów znów piłkarzyki Wam je przypomną np z jakimś Skonto Ryga lub czymś podobnym

  7. urban pisze:

    @kubala
    nie przeceniaj nas , nie wygramy z wami w Poznaniu aż 3-0

  8. Gorac pisze:

    @Dymas Zgadzam się z Tobą. Była wtopa nie tylko z przygotowaniem fizycznym.
    Zresztą sam Kamyk w jakimś wywiadzie mówił, ze co mecz grają innym składem i nie mogą się zgrać w obronie.

  9. Pavvelinho pisze:

    Hmm pomimo wygranej z Niecieczą tej wysokiej formy jeszcze nie ma. Poza tym tylko MP i PP można zatrzeć pucharową kompromitację z Zalgirisem.

  10. Gorac pisze:

    @ :)
    Lepiej strzelić focha i olać swoją drużynę. ;P

  11. qwerty pisze:

    Patrząc na politykę transferową, to jeśli ktoś myśli, że zarząd coś buduje to jest w naiwnym błędzie. Ta drużyna nie będzie lepsza niż jest teraz, bo po co? Przecież na 3 miejsce w lidze zawsze wystarczy a Rutki nic więcej nie chcą. I jeśli zarząd nie zmieni podejścia to zawsze będzie zespół odpadający w 3 rundzie LE

  12. qwerty pisze:

    Dla mnie osobiście ten sezon się skończył. Nie emocjonują mnie już te mecze, które gra Lech. Pewnie na Legie pojadę, ale boję się, że znowu dostaną 3-1 wtedy już chyba sobie w łeb strzele. Rumak twierdzi, że szykuje forme zespołu właśnie na październik. Kiedy rok temu Lech grał słabo, ale punktował Rumak powiedział, że po zimowych transferach to się zmieni. Słowa dotrzymał i trzymam kciuki, żeby znowu mu się udało, bo cholera… uważam go za jedynego inteligentnego trenera w naszej lidze.

  13. dawniej"p" pisze:

    qwerty co tydzien mozesz jezdzic na legiie i w warszwie i na ich wyjazdy. ja chodze tylko na Lecha

  14. Tytan pisze:

    asdf-po co nam to mistrzostwo?! Przeciec wszystkie statystyki mowia, ze polskie kluby na tym traca/maja dola na kolejny sezon/pieniadze. Kompromitacja juz jest. Mozemy wszystkich kaleczyc od wschodniakow, kiepskich czy milicjantow ale najwazniejsze sa wyniki. A tych ich nie mamy (nie obchodzi mnie co inni maja czy tez nie maja). Ja patrze tylko na Lecha, a ten po wygranie w PP (z nawet nie pamietam/nie wiem kim) jest w formie zwyzkowej. Niestety nie uczymy sie na swoich bledach. Jestem zazwyczaj pozytywnie nastawiony do wielu rzeczy, niestety Lech mnie zaczyna dolowac, zreszta niektorzy kibice rowniez. Zgadzam sie z „qwerty”, te mecze tez mnie juz nie emocjonuja, miala byc wyzsza polka, a jest Terlenica czy jakos tam ( z calym szacunkiem dla tego klubu). Zachod.

  15. qwerty pisze:

    @dawniej „p”
    Myślisz, że kibicuje Legii? Trzymałem kciuki za Lecha w pucharach, za Molde w LM. Chodzę na mecze Lecha. Może nie co tydzień, ale zawsze na najważniejsze a do takich zalicza się mecz z „naszą warszawską przyjaciółką” jak mówi Rumak. Kibicowałem Lechowi odkąd zainteresowałem się piłką, dla mnie to naturalne, a to, że rzygam zarządem? Nie ja jeden…

  16. kibic. pisze:

    Brak pucharów i styl gry Lecha to kompromitacja Rumaka całego sztabu szkoleniowego i kierownictwa klubu.

  17. qwerty pisze:

    Po prostu zawsze z Kolejorzem wiązały się wielkie emocje. Czasem to była niesamowita radość. Największa chyba na meczu z Austrią Wiedeń albo ManC. Czasem te negatywne, jak kiedy wszyscy domagaliśmy się odejścia Bakero. A teraz nie ma nic. Jest tylko powolne, ligowe egzystowanie. Impas, status quo- dopiszcie sobie taki synonim jaki wolicie. Któryś z naszych prezesów kiedyś powiedział, że Lech ma grać albo o utrzymanie albo o mistrzostwo, bo wtedy są emocje. A jak są emocje- jest zainteresowanie.

  18. matiKKS pisze:

    Wiem, że Polski klub nie jest tym z Premiership, ale warto zobaczyć na taki Arsenal gdzie trener jest już wiele lat ten sam (nie wiem ile ale kilka ładnych co najmniej). Co ciekawe, nie ma och jakiś wybitnych osiągnięć (nie interesuję się piłką angielską, ale wydaje mi się że dalej jak 1/4 LM Arsenal nie doszedł, a na pudle Premiership nie był w ostatnich kilku sezonach). W Polsce został by już pewnie dawno zwolniony. Według mnie dobrze, że trener zostaje mimo słabego sezonu ( wyjątkiem jest Bakero i nie mówię, że ten sezon jest słaby i stracony) ponieważ jeśli trener popełnił błąd, to w przyszłym sezonie pewnie go wyeliminuje, a poza tym zespół jest według mnie stabilniejszy, nie ma dużych zmian jeśli chodzi o taktykę itp. Wtedy to jest budowa na lata, a nie tu i teraz.

  19. qwerty pisze:

    miti KKS Trener o którym mówisz to Arsene Wanger. Arsenal od 12 lat regularnie gra w LM, a w poprzednim sezonie Arsenal był 3.

  20. qwerty pisze:

    @matiKKS Trener o którym mówisz to Arsene Wanger. Arsenal od 12 lat regularnie gra w LM, a w poprzednim sezonie Arsenal był 3.

  21. gruh pisze:

    Ja też długo nie daruję im tej Ligi Europy :/ chyba tylko mistrzostwo Polski może zatrzeć złość…albo bardzo długi czas. Ewentualnie powrót do dobrego stylu i wtedy realne szanse na to, że w przyszłym roku WRESZCIE pokażemy na co nas stać, BEZ WYMÓWEK.

  22. slavus pisze:

    Tak całkowicie obiektywnie, to Legia wyprzedza dziś resztę Ekstraklasy dokładnie tak, jak 10 lat temu nikt nie miał szans dogonić Wisły. Co więcej, Legia ma niestety bardzo duże szanse wejścia do LM i mimo sprzedania 2-3 piłkarzy znowu odskoczyć wykupując co lepsze rodzynki z Polski i zagranicy. Gadanie o mistrzostwie dla Lecha w tym roku, to wg mnie niemożliwe do spełnienia marzenia. Oczywiście piłka nożna jest nieprzewidywalna, ale tylko w kontekście jednego-dwóch meczów, a nie całego sezonu. Z drugiej strony liczę na powrót Murasia i mentalne wzmocnienie drużyny do tego stopnia, że walka o mistrzostwo będzie się toczyć również po sezonie zasadniczym. Legia nie może więc nam odskoczyć na więcej niż 10 pkt, co przy podziale punktów daje tylko przewagę dwóch spotkań. To wszystko są jednak dywagacje na przyszłość – na razie Lech musi odrabiać w stosunku do takich potęg, jak Górnik Zabrze, Lechia Gdańsk, czy Piast Gliwice

  23. kks pisze:

    do slavus: ja mam jednak inne zdanie na ten temat. legła jeszcze nie raz się potknie w lidze (tak jak z ruchem) bo urban będzie musiał rotowac składem, ponieważ będą oni grali w Lidze Europy. Poza tym Lech może wygrac mecz bezpośredni z Legią i już wtedy będzie mógł ją wyprzedzic pod warunkiem, że wcześniej wyprzedzimy- tak jak powiedziałeś: górnika, lechię i piasta. a poza tym nawet jakby legła odjechała nam na 10 punktów to i tak po sezonie zasadniczym będzie to tylko 5 punktów i będziemy w stanie to odrobic chociażby w meczu bezpośrednim. nie ma co teraz analizowac tylko wziąc się za kibicowanie Lechowi!

  24. KKS pisze:

    Poki co Rumak ma jedynie dobre statstyki, ale przegral kazdy wazny mecz. Niech zdobedzie PP lub MP 2014 to zrekompensuje nam kompromitacje z litewskimi pastuchami…

  25. kks pisze:

    aha! i jeszcze jedno: wiem, że tobie może się teraz wydawac niemożliwe wygranie z ległą, ale ja myślę jednak, że Rumak wyciągnie wnioski z poprzedniego meczu z ległą w Poznaniu i zmobilizuje zawodników i będą oni grac na 110 %.

  26. dominik pisze:

    wg mnie p. Rumak moglby byc rzecznikiem prasowym Lecha bo w gadce z warszafka niezle mu idzie ale jako trener jest po prostu kiepski i tyle. pozdrawiam.

  27. Piciu pisze:

    No i wszystko gra.Nic się stało.Kabaret Warszawsko/Łódzki z Francuskim pasikonikiem na czele leci dalej…pieniędzy też nie ma na nic.Czuje coraz mocniej,że to pierdolnie w końcu.oby jak najszybciej.

  28. :) pisze:

    Rumak wraz z prezesami już wyciągnął wnioski z poprzednich pucharów tak wyciągną że Ligę Europy będziemy oglądać w TV bez Lecha

  29. KKS pisze:

    @kks
    Juz kiedys tez mielismy odrobic w bezpisrednim meczu 4 pkt i pamietamy jak to sie skonczylo. Dla mnie tylko MP 2014 jest w stanie zmazac kompromitacje z pucharow!

  30. qwerty pisze:

    @ KKS
    Zgadzam się. Gdyby była faza grupowa LE to osobiście byłbym za olaniem PP, a w lidze fajne byłoby wicemistrzostwo, a tak… Lech ma pecha do tych 3 rund. Gdyby tak zdobyć majstra przejść drugą rundę kwal LM to trzecią można spokojnie tradycyjnie przejebać a i tak bylibyśmy w play-off’ie LE. To powinna być strategia Rumaka

  31. 1909 pisze:

    zgadzam się z KKS. Rumak jest mega – specjalistą w przegrywaniu najważniejszych spotkań. do tego miał fatalną serię spotkań na Bułgarskiej w sezonie 2012/13, brak goli w starciach z Legią, nie zdobył brązu w sezonie 2011/12 a wystarczyło wygrać na koniec z przeciętnym Widzewem, cierpliwość w życiu nie jest złą cechą ale Rumak jest za słabym trenerem do Lecha Poznań. bramki z Niecieczy były kabaretowe. o wiele bardziej ciekawy był mecz Arki z Ruchem. nie ma się co podniecać 4-0 z Termalicą, która od końcówki zeszłego sezonu dostaje baty od wszystkich. dlatego nie ma jej w ekstraklasie. komu zależy na promowaniu na siłę Rumaka?

  32. tomek27 pisze:

    No widze ,ze już wszystko wraca do normy ,co tam puchary przecież wygraliśmy z wielkim klubem z Niecieczy i to az 4-0,chwala Rumakowi ,mamy plan do 2020,wiec teraz mamy 7 lat na budowę i porażki z Zalgirisem i AIK sa wliczone ,a przecież kasa z pucharow i tak nie wlicza się w nasz budżet ,wiec Rutek nadal będzie budowal silnego Lecha skupując najlepszych polskich piłkarzy ,juz się nei mogę doczekać ,jeszcze tylko 7 lat i LM jest nasza z naszym super trenerem Murinh…ach …az się rozpedzilem… Rumakiem

  33. KKS pisze:

    @tomek27
    Mozesz byc spokojny! Zapewniam ze wielu z nas szybko nie zapomni zarzadowi, Rumakowi i pilkarzom kompromitacji w pucharach (AIK i Zalgiris). Nie predko odzyskaja zaufanie…

  34. jabar pisze:

    Redakcjo, co wy wypisujecie???? Warszawscy dziennikarze, którzy naprawdę życzą źle Lechowi, modlą się do Pana Boga żeby ten pseudo trener jak najdłużej był w Lechu. Nie ma lepszej gwarancji, żeby Lech przegrał tym roku wszystko!!!

  35. darkoski pisze:

    I znowu wycinka

  36. Poznaniak pisze:

    A nasz „super eliminator” z Wilna poległ 5:0
    Lech męczył się okrutnie aż 2 mecze,
    strzelając zaledwie 1 bramkę (+ samobój, choć niektórzy mówili o pechu)
    A oni polegli od razu 5:0 z Red Bullem (z którym nie tak dawno Lech wygrał 2:0 i 1:0).

    To jest prawdziwy obraz Lecha, a nie 0:4 z pierwszoligowcem.
    Moim zdaniem pożar został zamieciony pod dywan.
    Ogień przygasł ale będzie śmierdziało spalenizną aż do generalnego remontu.

  37. darkoski pisze:

    żar jednak jest – jak pisałem niestety wcześniej a co zostało skrzętnie usunięte/zablokowane