Niezły debiut Claasena + FOTO

W niedzielnym meczu z Zawiszą Bydgoszcz dość niespodziewanie i to od początku zadebiutował najnowszy nabytek Kolejorza, Daylon Claasen. 23-latek wystąpił w pierwszym składzie po zaledwie 1,5 tygodnia treningów z nowymi kolegami.


Przed spotkaniem z Zawiszą wydawało się, że Claasen w ustawieniu 1-4-1-4-1 będzie pełnił rolę ofensywnego pomocnika grając u boku Kaspera Hamalainena. W rzeczywistości były zawodnik Lierse był ustawiony bliżej lewej strony skąd jednak schodził zarówno do środka jak i na prawą flankę. Daylon Claasen był po prostu wszędzie, ale to akurat nie przełożyło się jego na efektowną grę.

null

23-latek miał ciąg na bramkę i sporo biegał. W oczy rzucał się jednak brak zgrania z kolegami i jeszcze niespecjalna znajomość taktyki. Przez to Daylon Claasen w pierwszych 45 minutach podawał raczej bezpiecznie, czyli na krótką odległość i do najbliższego partnera z zespołu. Reprezentant RPA grał jednak do przodu, a w jego poruszaniu było widać sporą ochotę do gry.

null

Co ciekawe w przerwie meczu Afrykanin występujący z numerem „22” na kosulce zmienił buty. To zaowocowało golem w 53. minucie gry. Wówczas 7-krotny reprezentant RPA znalazł się tam, gdzie powinien być ofensywny zawodnik, a właściwie to środkowy napastnik i dokładając prawą nogę w pewny sposób zdobył bramkę na 3:1. Poza tą sytuacją Daylon Claasen był średnio widoczny, lecz do stylu preferowanego przez ekipę Kolejorza pasował.

Ponadto 23-latek podobnie jak Kebba Ceesay, Gergo Lovrencsics czy Kasper Hamalainen strzelił bramkę w swoim ligowym debiucie. O ten mecz spokojny był zresztą kolega Daylona, Hubert Wołąkiewicz. – „O debiut Claasena byłem spokojny, bo patrząc na poprzednie debiuty, to każdy strzelał bramkę. Daylon też to uczynił, ale na pewno nie pokazał jeszcze pełni swoich umiejętności.” – powiedział 28-letni stoper Kolejorza.

null

Daylon Classen po 1,5 tygodnia treningów ma więc za sobą nie tylko debiut w polskiej lidze, ale również przed 20 tysiącami kibiców na Bułgarskiej oraz pierwszą bramkę w Ekstraklasie. Nic więc dziwnego, że schodząc w 77. minucie gry najnowszy ofensywny gracz Lecha Poznań zebrał gromkie brawa. Na dodatek najgłośniejsze spośród wszystkich trzech piłkarzy opuszczających wczoraj murawę w trakcie spotkania.

null

Jak na pierwszy mecz po zaledwie paru treningach Daylon Claasen wyglądał nieźle, zaś jego debiut na pewno zostanie zapamiętany nie tyle co przez grę obywatela RPA, a za gola i to w dodatku zdobytego w dramatycznym meczu. Póki co jeden z najbardziej doświadczonych zawodników w Kolejorzu niespecjalnie chce oceniać grę 23-latka. – „Daylon Claasen miał fajny debiut, bo strzelił gola. To na pewno dla niego wymarzony debiut. Na razie trudno jednak go ocenić. Claasen na pewno może grać jeszcze lepiej niż w niedzielę.” – przyznał na koniec Bartosz Ślusarski.

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

>> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <<


13 komentarzy

  1. TomekZSZ pisze:

    W debiucie strzelił też Rudnev i Lewandowski.

  2. Pavvelinho pisze:

    No to Claasen musi częściej buty zmieniać w przerwie meczu.

  3. inoroz pisze:

    i nie pokaże swoich pełnych możliwości jeżeli Lech tak miernie będzie grał taktycznie i widowiskowo. 95% zagrać to przypadek lub własny odruch a nie taktyka. Żeby też nie było jak Kebba Ceesay, Gergo Lovrencsics czy Kasper Hamalainen, którzy strzelali bramki w debiucie a teraz są cieniem samego siebie.

  4. ArekCesar pisze:

    Jeśli będzie grał tak jak dziś to można powiedzieć, że będą z niego ludzie. A jeśli jeszcze lepiej to będziemy z niego mieli pociechę. Już pierwsza akcja pokazała, że ma zmysł do gry po tym jak urwał się lewą stroną. Gostek dużo walczy, ma powroty w obronie i kilkukrotnie udało mu się odebrać piłkę. takie niby delikatne wybicie spod nóg rywala pozwalało na przejęcie piłki. Mi się bardzo jego gra i zaangażowanie podobało. Oby tak dalej.

  5. ArekCesar pisze:

    Hehe, a to ostatnie zdjęcie to bajka :)

  6. Juras pisze:

    Oby pod wodzą Rumaka nie dostosował się do „wysokiego poziomu”. Jak widać wszyscy po przejściu do Lecha umieli grać lepiej w piłkę i im się chciało, lecz po treningach z polską myślą szkoleniową dostosowywali się do reszty…

  7. Stachu pisze:

    Classen zagrał żle , same straty , żle podania a w niektorych momentach nie byl w ogole pod grą także nie mozna w tym momencie powiedzieć że to byl nizły występ bo gol jest golem i za to z pewnościa plus ale za calokształt niestety minus. Licze jednak na to że z każdym meczem będzie lepiej.

  8. wagon pisze:

    Classen jak na pierwszy mecz wyglądał dobrze, przecież on nie zaliczył żadnego sparingu z Lechem

  9. tomek27 pisze:

    Biorac pod uwagę ile trenowal na pewnie można zaliczyć wystep na maly plusik ,glownei za sprawa bramki,ale gdyby trenowal normalnie ,to generalnei rzecz biorac zagral slabo ,nei wygywal pojedynkow, zle zagrywal , zero strzalow na bramke itd. ,ale na razie jestem nastawiony pozytywnie ,tak naprwde to będziemy go oceniac za 5-6 kolejek albo nawet i na wiosne

  10. Adriero pisze:

    ale widac ze ma tez dobry odbior piłki i jak na ofensywnego gracza to tylko na plus

  11. siwus89 pisze:

    Lepszy taki debiut niż wejscie smoka a pozniej przyklad Gergo i reszty debiutantów

  12. JRZ pisze:

    Bedzie dobrze tylko potrzebuje trochę czasu 2-3 kolejek.

  13. Dawid pisze:

    strasznie waleczny, solidny i w odbiorze i w ofensywie… zapowiada się duże wzmocnienie :) coś w stylu Bandrowskiego tyle, że lepszy od niego w ofensywie :)