Obrońcy – podsumowanie jesieni

W porównaniu z zeszłym sezonem 2017/2018 formacja obrony Lecha Poznań w minionej rundzie jesiennej spisywała się bardzo słabo. Wpływ na to miało kilka rzeczy. Kolejorz pod wodzą Ivana Djurdjevicia miał grać bardziej ofensywnie, stosował nowy system z 3 stoperami, a latem z klubu odszedł podstawowy obrońca Emir Dilaver, którego nikt konkretny nie zastąpił.


Lech Poznań miał jesienią spore problemy na prawej stronie defensywy. Rekonwalescencja Roberta Gumnego przedłużała się, dlatego w zależności od systemu na prawej flance obrony grali m.in. Maciej Orłowski, Marcin Wasielewski czy pomocnik Tomasz Cywka. Tylko „Wasyl” dawał sobie radę na tej pozycji, choć nie we wszystkich spotkaniach. Powrót „Gumy” do składu w końcówce jesieni był bardzo widoczny. W końcu na boku obrony zapanowała stabilizacja i jakość. Sam wychowanek Kolejorza zdołał zdobyć nawet swojego pierwszego gola w LOTTO Ekstraklasie.

Po drugiej stronie sytuacja wyglądała trochę inaczej. Volodymyr Kostevych czuł się dobrze zarówno jako lewy obrońca jak i na wahadle. Opuścił kilka meczów na początku sezonu z powodu kontuzji. Po niej z miejsca wskoczył do składu grając do końca jesieni od 1 do 90 minuty. To była niezła jesień w wykonaniu Ukraińca, który w Zabrzu strzelił swoją premierową bramkę dokładając w Sosnowcu jeszcze asystę. Tego samego nie można powiedzieć o Piotrze Tomasiku, który wystąpił tylko w kilku spotkaniach notując fatalną rundę.

Bardzo nieudaną rundę jesienną mają stoperzy. Nikola Vujadinović w letniej części rozgrywek spisywał się fatalnie, zupełnie nie radził sobie w systemie z 3 stoperami, Lech z nim w składzie regularnie tracił dużo bramek, potem doznał kontuzji kolana odbudowując się dopiero po przyjściu Adama Nawałki. Do jego postawy wciąż można było mieć jednak wiele zastrzeżeń tak jak do gry Rafała Janickiego popełniającego wiele prostych błędów. Przez grę 26-latka poznaniacy stracili jesienią parę bramek. Był czas kiedy wypożyczony z Lechii stoper stracił miejsce w składzie wracając do składu po przyjściu Adama Nawałki.

Zmiana trenera zdecydowanie zmieniła sytuację Dimitrisa Goutasa. Grek na dobre po wcześniejszych co najwyżej średnich występach stracił miejsce w składzie nie łapiąc się czasem na ławkę rezerwowych. W identycznej sytuacji znalazł się Vernon De Marco, który ostatni raz w pierwszej drużynie Kolejorza zagrał w październiku w Częstochowie. Jesienią nie było lidera defensywy jakim był w ubiegłym sezonie Emir Dilaver. Jego brak na boisku był bardzo, bardzo widoczny. Równo grał co prawda Thomas Rogne, aczkolwiek przez częste kontuzje nie zawsze regularnie. Oprócz niego niezły poziom utrzymywał jeszcze Volodymyr Kostevych i po powrocie do zdrowia Robert Gumny. Inni do gry obronnej i do samego Kolejorza nie wnosili zbyt wiele.


2. Robert Gumny
Mecze w lidze: 5
Mecze w LE: 0
Mecze w PP: 1
Mecze ogółem: 6
Czas gry: 540
Żółte kartki: 2
Czerwone kartki: 0
Gole: 1
Asysty: 1

3. Vernon De Marco
Mecze w lidze: 10
Mecze w LE: 6
Mecze w PP: 1
Mecze ogółem: 18
Czas gry: 1504
Żółte kartki: 3 (2 w lidze)
Czerwone kartki: 0
Gole: 0
Asysty: 0

4. Thomas Rogne
Mecze w lidze: 12
Mecze w LE: 5
Mecze w PP: 1
Mecze ogółem: 18
Czas gry: 1463
Żółte kartki: 2 (1 w lidze)
Czerwone kartki: 0
Gole: 1
Asysty: 0

5. Dimitris Goutas
Mecze w lidze: 7
Mecze w LE: 0
Mecze w PP: 2
Mecze ogółem: 9
Czas gry: 763
Żółte kartki: 1
Czerwone kartki: 0
Gole: 0
Asysty: 0

13. Nikola Vujadinović
Mecze w lidze: 7
Mecze w LE: 3
Mecze w PP: 0
Mecze ogółem: 10
Czas gry: 833
Żółte kartki: 0
Czerwone kartki: 0
Gole: 0
Asysty: 0

22. Volodymyr Kostevych
Mecze w lidze: 14
Mecze w LE: 4
Mecze w PP: 2
Mecze ogółem: 20
Czas gry: 1796
Żółte kartki: 2 (1 w PP, 1 w LE)
Czerwone kartki: 0
Gole: 1
Asysty: 1

26. Rafał Janicki
Mecze w lidze: 14
Mecze w LE: 5
Mecze w PP: 1
Mecze ogółem: 20
Czas gry: 1785
Żółte kartki: 1
Czerwone kartki: 0
Gole: 0
Asysty: 1

28. Maciej Orłowski
Mecze w lidze: 2
Mecze w LE: 3
Mecze w PP: 0
Mecze ogółem: 5
Czas gry: 407
Żółte kartki: 1
Czerwone kartki: 0
Gole: 0
Asysty: 0

37. Marcin Wasielewski
Mecze w lidze: 12
Mecze w LE: 0
Mecze w PP: 0
Mecze ogółem: 12
Czas gry: 833
Żółte kartki: 3
Czerwone kartki: 0
Gole: 1
Asysty: 0

77. Piotr Tomasik
Mecze w lidze: 7
Mecze w LE: 1
Mecze w PP: 1
Mecze ogółem: 9
Czas gry: 376
Żółte kartki: 0
Czerwone kartki: 0
Gole: 0
Asysty: 0

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 5

  1. J5 pisze:

    Brak klasowych stoperów był głównym powodem zapaści Lecha obok gry trzema stoperami stosowanej przez Djurdjevicia. Szklany Rogne nie daje gwarancji gry przez caly sezon bez kontuzji co wyklucza go jako lidera formacji. Na już potrzebnych by było dwóch dobrych środkowych obrońców. Mimo posiadania bardzo dobrych jak na Ekstraklasę bocznych obrońców , problemem jest brak zamienników. Ani Wasielewski ani Tomasik nie dają tej jakości jaj Kostewycz i Gumny. Być może Nawalka znajdzie zdolnych młodych i zacznie ich powoli wprowadzać, bo zarząd jak zwykle obudzi się z reką w nocniku

  2. Przemo33 pisze:

    O obronie i jej grze, to może lepiej się nie wypowiadać. Tylko Rogne, Gumny i Kostewycz grali solidnie i robili swoje. Wasielewski nie najgorzej, ale też bez fajerwerków i nie ta klasa co Gumny. A o reszcie to szkoda coś więcej mówić, bo to nie ten poziom i tylko ciśnienie podnosili człowiekowi. Gra obrony powodowała, że były tak kiepskie wynik, a do tego doszła gra trójką obrońców, w której tylko Rogne i Kostewycz się odnajdywali, a reszta była jak zagubione dzieci we mgle. Na już są potrzebni 2 środkowi obrońcy, a przydaliby się jeszcze solidni zmiennicy dla naszych bocznych obrońców. Bez dobrej obrony ciężko będzie coś ugrać w tym sezonie, jak i później.

  3. inowroclawianin pisze:

    Obrona jest najsłabsza od lat. Tacy zawodnicy jak Vujadinovic, Janicki, De Marco, Orłowski, Tomasik nie powinni już grać w Lechu śni nigdy wcześniej. To nie ten poziom. Z Goutasem może być podobnie. Gumny pauzował, Rogne też często pauzował. Oni jeszcze trzymali poziom choć Gumny może grać lepiej. Kostiewicz na swoim poziomie. To najsłabsza formacja w Lechu i to od maja. Zimą powinna zostać wzmocniona przynajmniej jednym środkowym obrońcą i to takim na poziomie minimum Dilavera, którego już tutaj nie ma.

    • anonimus pisze:

      nie będzie wzmocnienia obrony z tego co czytam na transferach. Odejdzie być może Orłowski który i tak nie gra i De Marco z Goutasem -ale tu malutkie procenty.

    • inowroclawianin pisze:

      Dobrze, że chociaż ci outsiderzy odejdą. Ale bez wzmocnień nie mamy czego szukać ani jeśli chodzi o ligę, ani tym bardziej w Europie.