Ostatni taki tydzień przygotowań w kwietniu

Piłkarze Lecha Poznań są obecnie w trakcie przygotowań do sobotniego meczu z Jagiellonią Białystok przy Bułgarskiej (start o 18:00). Żeby Kolejorz awansował do grupy mistrzowskiej musi wygrać. Wtedy awans do grupy A zapewni sobie bez względu na wyniki innych spotkań. Ósemkę może dać też remis, a nawet porażka, choć wtedy „niebiesko-biali” potrzebowaliby dużo szczęścia.



Trwający tydzień przygotowań do kolejnego meczu jest ostatnim pełnym tygodniem treningów w kwietniu. Lech Poznań do spotkania z Jagiellonią Białystok odbędzie jeszcze 4 jednostki treningowe. Dziś Jaga powalczy u siebie o finał Pucharu Polski z Miedzią Legnica, zatem analitycy jak i sztab szkoleniowy będą mieli dobry materiał do analizy przed sobotnim starciem ligowym.

Na ten moment Kolejorz przeciwko białostoczanom wystąpi w najmocniejszym składzie. Póki co wszyscy zawodnicy, których Dariusz Żuraw miał do dyspozycji w miniony weekend w Gdańsku są zdrowi. Być może do „18” wróci Joao Amaral trenujący już na pełnych obrotach. Nadal zabraknie za to rekonwalescentów Tomasza Cywki oraz Juliusza Letniowskiego.

Po sobotnim meczu Lecha Poznań z Jagiellonią Białystok liga zdecydowanie przyspieszy. W kolejnym tygodniu przypadają Święta Wielkanocne. Tym samym część spotkań odbędzie się już w czwartek, 18 kwietnia, a cześć w Wielką Sobotę, 20 kwietnia. Jeszcze następna kolejka i 2 seria fazy finałowej jest zaplanowana na środek tygodnia (23 i 24 kwietnia). Po niej 33. kolejka zostanie rozegrana już normalnie w weekend w dniach 26-29 kwietnia.

Trwający tydzień to ostatni czas w tym miesiącu, aby Dariusz Żuraw więcej popracował z drużyną Lecha Poznań. Później Kolejorz do końca kwietnia będzie rywalizował już tylko co 3-4 dni. Warto przypomnieć, że obecnie zagrożeni pauzą za kartki są Mihai Radut, Marcin Wasielewski, Joao Amaral, Maciej Makuszewski, Robert Gumny, Vernon De Marco, Rafał Janicki i Łukasz Trałka. W sumie aż 8 piłkarzy.

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na 3 portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

INSTAGRAM (nowość)
TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarze 4

  1. inowroclawianin pisze:

    Po Jagiellonii dać młodych, niech oni grają.

  2. 07 pisze:

    Zastanawiam się co jest lepsze dla Lecha – górna 8 po sezonie zasadniczym i pozorowane zmiany w klubie, czy dolna 8 i trzęsienie ziemi. Dla mnie to co pisze prasa to pożywka dla naiwnych ludzi. Pismaki piszą to co ludzie chcieliby przeczytać. Bardzo rzadko jest to prawda. Ostatni mecz Lecha z KKS Kalisz pokazuje,że może dojść do zmiany ról. Ci co zawiedli w Ekstraklasie mogą grać w rezerwach, a w przeciwnym kierunku mogą iść młodzi z Akademii. Mecz z Jagiellonią dla wielu może być ostatnim w Lechu. Zobaczymy jak się pożegnają….

    • leftt pisze:

      Możliwy jest też wariant mieszany: dolna ósemka i pozorowane zmiany w klubie.

    • Zlapany na ofsajdzie pisze:

      @07 myślę, że nie będzie zawodników, dla których mecz z Jagą będzie ostatni w klubie, a zastąpieni zostaną przez młodzież. Dlaczego? To byłaby fajna inwestycja w przyszłość dać tym chłopakom zaliczyć minuty w Ekstraklasie, ale przede wszystkim- Żuraw w tych meczach walczy o posadę na przyszły sezon. Nie pozwoli sobie na takie roszady. Znamy włodarzy Lecha i ich nastawienie- nikt nie zwróci uwagi na to, że w ostatnich meczach sezonu grali (przykładowo) Trałka, Makuszewski, czy Vujadinović, z których żadnej przyszłości nie będzie. Bardziej rozegra się to tak: jest kilka zwycięstw, zespół wymęczył parę punktów, więc można z nadziejami ruszać nowy sezon z tym szkoleniowcem.
      A mimo wszystko większe szanse na wymęczenie tych kilku zwycięstw mają wyżej wymienieni niż młodzież.

Dodaj komentarz