5,5 roku Jevticia w Lechu + FOTO

27-letni szwajcarski pomocnik Darko Jevtić był jednym z najdłużej występujących obcokrajowców w Kolejorzu. Były już kapitan „niebiesko-białych” nie był zwykłym zawodnikiem naszego klubu, przez 5,5 roku zrobił wystarczająco wiele, aby na zawsze mieć swoje miejsce w historii Lecha Poznań zasługując również na obszerny artykuł. Szwajcar spędził w Polsce kawał swojej sportowej kariery pozwalając nam od lata 2014 roku przeżyć kilka bardzo radosnych momentów.



Jedni kibice lubią Darko Jevticia już za nim tęskniąc, inni nie ciesząc się z jego odejścia, a jeszcze inni myślą już o Ramirezie. Bez względu na indywidualne sympatie trzeba pamiętać o 192 oficjalnych meczach jakie Szwajcar rozegrał w koszulce Lecha Poznań spędzając przy Bułgarskiej swoje najlepsze sportowe lata. Lewonożny pomocnik nie był zwykłym, szarym piłkarzem naszego klubu o którym za pewien czas zapomnimy. Jevtić zawsze, nawet za kilka lat, będzie wspominany przez Wielkopolan i nie tylko.

Darko Jevtić podczas prezentacji 20 czerwca 2014 roku (pierwsze zdjęcie Szwajcara na KKSLECH.com)
null

Przyjście do Lecha i dwa kontrakty

Darko Jevtić trafił do Lecha Poznań w transferowej tajemnicy dokładnie 11 czerwca 2014 roku. Nie przyszedł po to, aby kogoś zastąpić. Pierwszy w historii klubu Szwajcar przybył po prostu w celu poszerzenia kadry przed walką w sezonie 2014/2015 o tytuł Mistrza Polski oraz w europejskich pucharach. 21-letni wtedy piłkarz wiosną 2014 był bacznie obserwowany grając w austriackim Wackerze Innsbruck do którego był wypożyczony z FC Basel. Wówczas nie wszyscy skauci byli przekonani co do umiejętności lewonożnego pomocnika, jednak postanowiono zaryzykować i wypożyczyć Jevticia z Bazylei. W styczniu 2015 roku po pierwszej dobrej rundzie klubowi udało się wykupić Darko z FC Basel, które nie wiązało już przyszłości ze swoim wychowankiem. Nie był to ostatni kontrakt Szwajcara z Kolejorzem. 26 maja 2017 roku Darko Jevtić dość niespodziewanie dał się namówić na przedłużenie umowy podpisując nowy kontrakt z klubem obowiązujący do 30 czerwca 2020 roku. W ostatnich miesiącach nawet co pół roku mówiło się o zmianie barw klubowych przez lewonożnego pomocnika, który w stolicy Wielkopolski trochę zasiedział się jak m.in. Semir Stilić. W końcu sam zawodnik rok przed końcem swojego 3 kontraktu z Lechem zapowiedział już definitywne odejście z Poznania po zakończeniu rozgrywek 2019/2020. Jak pokazało życie – Szwajcar odszedł wcześniej rezygnując m.in. z opaski kapitana czy z walki wiosną o Puchar Polski, którego jeszcze nie zdobył.

Darko Jevtić podczas meczu w swoim pierwszym sezonie 2014/2015
null
null

Najlepsze momenty

Darko Jevtić mimo gry w kartkę zdobył z Lechem parę medali sięgając po to co najcenniejsze, czyli po mistrzostwo kraju już w swoim pierwszym sezonie w Polsce. W rozgrywkach 2014/2015 byli inni zawodnicy mający większy wpływ na tamte mistrzostwo od Jevticia. Mimo wszystko 7 bramek można było uznać za dobry wynik wyśrubowany choćby dzięki bardzo ważnemu golowi Darko w 31. kolejce przy Łazienkowskiej, gdzie Lech wygrał z Legią 2:1, został liderem i nie oddał już 1. pozycji do samego końca. W kolejnym sezonie Darko Jevtić nieźle pokazał się w 2 marcowych meczach wiosną 2016 strzelając 3 gole w tym przepiękną bramkę w Chorzowie.

Później Szwajcar na wysokim poziomie grał już za kadencji Nenada Bjelicy późną jesienią 2017. Był to chyba najlepszy okres Darko Jevticia w Kolejorzu, który regularnie i to wysoko wygrywał m.in. dzięki bramkom Szwajcara. Wtedy aktualnie 27-letni piłkarz trafił do siatki w takich meczach jak ze Śląskiem 3:0, z Ruchem 5:0, z Zagłębiem 3:0 czy z Wisłą w Krakowie 4:2 w 1/4 Pucharu Polski. Sezon 2016/2017 był dla lewonożnego pomocnika naprawdę dobry dzięki czemu internauci KKSLECH.com wybrali Jevticia najlepszym zawodnikiem sezonu.

Radość Jevticia po ostatnim golu dla Lecha we Wrocławiu
null

W kolejnych rozgrywkach 2017/2018 szwajcarski piłkarz miał świetne lato podczas którego choćby zdobyciem 3 goli miał duży wpływ na grę i wyniki Kolejorza. W rewanżu z FK Haugesund doznał niestety ciężkiej kontuzji, która wykluczyła go z występów na 2 miesiące. Darko Jevtić w końcu wrócił na boisko, ale potrafił błyszczeć dopiero na przełomie lutego i marca 2018 zdobywając wtedy gola w każdym z 3 kolejnych spotkań. Na lepszą formę Jevticia musieliśmy czekać dopiero do minionej jesieni podczas której Darko strzelił 6 goli i zaliczył 5 asyst. Szwajcar wreszcie grał na bardziej równym poziomie, miał jeszcze większy wpływ na grę drużyny sprawiając wrażenie zawodnika, który w końcu dojrzał.





Najtrudniejsze momenty

Darko Jevtić podczas swojej 5,5 letniej przygody w Lechu miał również kilka złych momentów na przykład przez dość poważne 2 kontuzje stawu skokowego przez które musiał pauzować przez kilka tygodni. Nie zawsze był też pierwszym wyborem u trenerów. Choćby Jan Urban z upływem jesieni 2016 pomijał Szwajcara przy ustalaniu kadry meczowej. Raz nie zabrał go nawet na ławkę rezerwowych na spotkanie w europejskich pucharach. Były także okresy podczas których szkoleniowcy starali się próbować Darko Jevticia na lewym i prawym skrzydle co zupełnie nie wypaliło. Trudnym momentem dla Szwajcara była też 31. kolejka sezonu 2017/2018. Wtedy przy stanie 0:0 z Koroną przy Bułgarskiej lewonożny gracz zabrał piłkę Christianowi Gytkjaerowi. Sam postanowił zdobyć gola z rzutu karnego, uderzył fatalnie, nie strzelił bramki, później Lech stracił gola na 0:1, przegrał u siebie pierwszy raz od roku, następnie poległ w 3 kolejnych domowych spotkaniach i nie zdobył tytułu Mistrza Polski. Do dziś według wielu kibiców Lech Poznań wiosną 2018 roku przegrał mistrzostwo właśnie przez tamtego karnego, którego miał strzelać Gytkjaer a nie Darko. Jevtić po odejściu trenera Nenada Bjelicy i przyjściu Ivana Djurdjevicia trochę podupadł. Był okres pod koniec sierpnia 2018 roku kiedy Serb odstawił go od gry wraz z Jasminem Buriciem nakazując Jevticiowi wystąpić w rezerwach. Darko odmówił, zgłosił uraz i sprawiał inne problemy wychowawcze starannie ukrywane przez klub. Był czas kiedy jeden z jego fałszywych kolegów wrzucił do internetu filmik z pijackiej imprezy z udziałem Szwajcara do którego przyczepiła się łatka pijaka oraz bumelanta.

Darko Jevtić wiosną 2017
null
Darko Jevtić w innej fryzurze
null

Sukcesy

Darko Jevtić podczas 5,5 roku gry w Polsce należał przez cały ten okres do najlepiej wyszkolonych technicznie zawodników w polskiej lidze. Szwajcar wraz z Lechem Poznań zdobył tytuł Mistrza Polski 2015, dwa Superpuchary Polski 2015 i 2016 oraz wystąpił aż 3 razy w finale Pucharu Polski. Z Lechem grał też w fazie grupowej Ligi Europy 2015 dokładając do tego dorobku jeszcze 2 brązowe medale Mistrzostw Polski. W 192 oficjalnych meczach na wszystkich frontach Darko Jevtić zdobył dla Kolejorza 37 bramek notując jeszcze prawie 45 asyst. Bez dwóch zdań pierwszy w historii klubu Szwajcar z serbskimi korzeniami, który szybko opanował język polski był udanym transferem Kolejorza. Darko Jevtić podczas pobytu w Polsce przeżył wszystko. Kilku trenerów, świętował 3 trofea, 3 porażki w finale Pucharu Polski, przeżywał wzloty, upadki, brał udział w kryzysach zespołu i w kolejnych rewolucjach kadrowych.

Darko Jevtić w 2015 roku
null
Darko Jevtić świętujący gola wiosną 2018 roku
null

Chimeryczność i duży wpływ na grę

Darko Jevtić podczas 5,5 roku gry w Kolejorzu był chimeryczną postacią przeplatając lepsze mecze z gorszymi. Darko często człapał na boisku, ale równie często popisywał się efektywnym dryblingiem, technicznymi zwodami, ładnymi golami, efektownymi podaniami czy wycackanymi kluczowymi zagraniami otwierającymi partnerom drogę do bramki. Mimo często nierównej gry Szwajcara wielu trenerów wierzyło w 27-letniego już zawodnika starając się właśnie od niego rozpoczynać budowę każdego kolejnego zespołu powstającego za kadencji obecnego zarządu. Mimo słabej szybkości Darko Jevtić często porównywany do Semira Stilicia był zawodnikiem wybitnym jak na słabą polską ligę. Kiedy tylko Szwajcar znajdował się w formie zawsze dużo dawał Lechowi Poznań będąc prawdziwą gwiazdą Ekstraklasy. Największym minusem lewonożnego pomocnika była właśnie ta wspomina chimeryczność i dość słaba mentalność. Jevtić nie był walczakiem, zawodnikiem mocnym psychicznie, który radziłby sobie z presją. Podczas wielu miesięcy spędzonych w Kolejorzu na Szwajcara należało chuchać i dmuchać, dodawać mu słowa otuchy czy przysłowiowo klepać go po plecach. Dopiero jesienią 2019, po otrzymaniu kapitańskiej opaski, Darko Jevtić sprawiał wrażenie jakby dojrzał nie tylko piłkarsko. Szwajcar nie pójdzie w ślady Semira Stilicia. Wykorzystał zimą moment, odszedł do Rubina Kazań rezygnując z poprowadzenia Kolejorza jako kapitan zespołu do wywalczenia Pucharu Polski, którego Jevtić z Lechem Poznań nie zdobył i chyba już nigdy nie zdobędzie.


Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na dwóch portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 10

  1. Lolo pisze:

    Darko mógł być naprawdę Wielkim piłkarzem. Miał do tego bardzo duże prexyspozycje. Pamiętam jego wypożyczenie a potem większość z nas pragnęła aby Darko pozostał. Niestety alkohol i pieniądze… Jednak miło będę go wspominac. Pod koniec trochę się ogarnął. Trochę mało. Ale powodzenia Darko

  2. selda pisze:

    Jeden z najlepszych piłkarzy w najnowszej historii Lecha. Ale jak rozumieć, że zanotował „prawie” 45 asyst?

  3. 07 pisze:

    Dla mnie Darko zdobyl jeden medal w 2015. Cala reszya to medale pocieszenia. 3 razy wracal z Narodowego ze spuszczona glowa. Wraz z kolegami przegral najlepsze lata jako pilkarz. Nie bede gloryfikowal go za przegrane, bo mielismy solidny zespol, a nie jak obecnie juniorow….. Darko w formie dawal roznice, ale tez Darko nie bylo przez wiekszosc minut w meczu. Dzis Darko Jevtic to juz historia, niestety ja osobiscie jestem rozczarowany, bo gablota mogla i powinna byc wypelniona za ten okres sukcesami, a jest w pamieci porazkami….

  4. Michu73 pisze:

    Darko, wielkie dzięki za wszystko co u nas zrobiłeś. Na zawsze zapisałeś się w historii naszego klubu. Powodzenia.

  5. Pawelinho pisze:

    Jevtič w Lechu był bardzo chimeryczny piłkarzem, który w formie faktycznie dawał bardzo wiele drużynie. Niestety przez większą ilość spotkań był po prosto kompletnie słaby i niewidoczny.

  6. F@n pisze:

    Trochę błąd logiki, bo było że za Bjelicy miał najlepszy czas, a potem, że na skrzydłach nie dawał rady. A ten najlepszy czas miał na skrzydle. Chociaż gdyby został do końca sezonu to pewnie by wyśrubował swój rekord statystyk.
    Szkoda, że Darko odszedł. Jak na nasze możliwości piłkarz wybitny. Życzę mu jak najlepiej, wchodzi w najlepszy piłkarski wiek. Mam nadzieję, że kiedyś tu wróci, ale nie jako ktoś kto sobie nie poradził, tylko jako piłkarz z sukcesami.
    Dzięki za wszystko Darko i powodzenia.

  7. J5 pisze:

    Będzie Darko brakowało. Powodzenia

  8. Szymek pisze:

    Darko strzelił bramki z Arka i Lechią prawą nogą..Co tu dużo mówić lewa noga świetna kilka wspaniałych goli a la stadiony świata, świetna lewa noga ,z tego co naliczyłem to 2 bramki strzelone drugą ( Arka i Lechia)..chociaz wydawło mi się, że prawa służyła głównie do biegania.. powodzenia Darko..

  9. Siodmy majster pisze:

    Miał lepsze i gorsze momenty .Jak każdy .Ma jednak to coś ,co wśród piłkarzy , na których stać naszą marną ekstraklasę ma niewielu .Jest to ta iskra piłkarskiego artyzmu , która przy lepszym zdrowiu i psychice pozwala grać takim piłkarzom w ligach TOP 5 Europy .Daj Boże w przyszłości Kolejorzowi by zawsze miał w składzie piętnastu takich walecznych i nie do zajebania zawodników jakimi byli dla przykładu Remień , Djerdjević , Gancarczyk, Kriviec czy Luis Henriquez ale i dziesięciu takich jak Jevtić . Choćby tylko takich jak on pomimo że według nas coś niecoś miał za uszami .Ale tacy jak on jak głosi stara ale arcy mądra anegdota grają na pianinie , a ci z tej piętnastki je wnoszą na piętra . I to jest przepis na sukces. Takie zbilansowanie składu . W moim odczuciu liczba plusów u Darko przewyższa dość zdecydowanie minusy i piłkarza tego zawsze wspomnę z sympatią .Dzięki za wszystko , co nam dał , powodzenia w dalszej karierze. Nam wszystkim życzę byśmy nie musieli latami płakać i wspominać jakich to KIEDYŚ miał Lech piłkarzy patrząc na to , co teraz nam się sprowadza.Pamiętacie jak psioczyliśmy na Marcina Kamińskiego i Wilusza ? Teraz mamy Czarnomarka-koszmarka .Pamiętacie Trałkę ? ( no pewnie ) , teraz mamy Mubuhahara .Pamiętacie Bartka Ślusarskiego ? Po nim był między innymi niejaki NBN .
    Życzmy więc sobie wszyscy aby do Kolejorza trafiali ” choćby” tacy piłkarze jak Darko Jevtić bo o lepszych to raczej trzeba zapomnieć…

Dodaj komentarz