Przed meczem: Lech – Jagiellonia

Za 4 dni w sobotę, 19 marca, o godzinie 20:00 w meczu 26. kolejki Ekstraklasy, Lech Poznań zagra u siebie z Jagiellonią Białystok. Przed nami starcie z drużyną, która w ostatnich 22 spotkaniach pokonała Kolejorza aż 11 razy.



Lech Poznań przegrał z Jagiellonią Białystok ostatnie 3 mecze, w sobotę nie może pozwolić sobie nawet na remis, jeśli nadal chce walczyć o tytuł Mistrza Polski. Klub z Podlasia w tym sezonie błyskawicznie odpadł z Pucharu Polski, na początku ligowych rozgrywek 2021/2022 był akurat w czołówce i rywalizował z Kolejorzem o 1. lokatę. Teraz Jagiellonia Białystok to zespół nijaki, nie grożą mu europejskie puchary, przynajmniej na razie spadek do I-ligi też nie.

Trwający sezon na ławce Jagi zaczął Ireneusz Mamrot, aktualnie drużynę z Białegostoku szkoli Piotr Nowak, który został trenerem klubu z Podlasia przed rundą wiosenną. Sobotni rywal Lecha Poznań w tym roku kalendarzowym nie błyszczy, w 6 meczach zdobył tylko 6 punktów wygrywając raptem jedno spotkanie z Górnikiem w Zabrzu 2:1 rozegrane 14 lutego.

Aktualnie Jagiellonia Białystok ma na swoim koncie 4 mecze bez zwycięstwa, w ostatniej kolejce po bardzo słabym spotkaniu uległa u siebie Wiśle Płock 0:1. Na razie Jadze niewiele pomagają zimowe transfery. Coś sensownego do drużyny wnosi tylko bramkarz Zlatan Alomerović. Wiosną zawodzi napastnik Filip Piszczek, tylko rezerwowym jest skrzydłowy Narek Grigoryan, inny boczny pomocnik Diego Carioca do Polski trafił dopiero dzisiaj.

Jagiellonia Białystok po 25 kolejkach Ekstraklasy z 30 punktami na swoim koncie jest na 11. miejscu w ligowej tabeli mając 6 oczek przewagi nad strefą spadkową. Klub z Podlasia zanotował dotąd bilans 7-9-9, gole: 29:37 mając 3 najgorszą defensywę w lidze. Jagiellonia poza Białymstokiem zaliczyła ekstraklasowy bilans 3-3-6, bramki: 12:23.

Najlepszym strzelcem najbliższego rywala Lecha Poznań z 7 golami jest mający patent na Kolejorza, Jesus Imaz, ale Hiszpan nie zagra przy Bułgarskiej z powodu kontuzji. Drugi w klasyfikacji z 6 bramkami oraz z 4 asystami jest prawy obrońca/prawy wahadłowy Tomas Prikryl.

Skład a nawet ustawienie Jagiellonii dnia 19 marca jest dużą niespodzianką, Piotr Nowak ostatnio często zmienia system gry korzystając w dodatku z różnych zawodników w każdej formacji. Początek meczu Lecha Poznań z białostoczanami w sobotę o 20:00. Rocznicowy pojedynek Kolejorza zobaczy na żywo komplet ponad 40 tysięcy widzów, niebiesko-biali ostatni raz ograli Jagę w lipcu 2020 roku (4:0).



10 ostatnich meczów Jagiellonii Białystok:

Legia Warszawa – Jagiellonia Białystok 1:0
Jagiellonia Białystok – Górnik Łęczna 1:2
Lechia Gdańsk – Jagiellonia Białystok 1:2
Raków Częstochowa – Jagiellonia Białystok 5:0
Termalica Nieciecza – Jagiellonia Białystok 2:1
Górnik Zabrze – Jagiellonia Białystok 1:2
Jagiellonia Białystok – Cracovia Kraków 0:0

Jagiellonia Białystok – Warta Poznań 1:1 (0:0)
Bramki: 65.Prikryl – 63.Casteneda
Skład: Alomerović – Matysik, Tiru, Pazdan – Prikrykl (87.Tabiś), Romanchuk, Struski (78.Wdowik), Nastić – Cernych (87.Trubeha), Piszczek (46.Olszewski), Mystkowski (67.Pospisil).

Stal Mielec – Jagiellonia Białystok 1:1 (0:0)
Bramki: 90.Wrzesiński – 48.Matysik
Skład: Alomerović – Prikrykl, Matysik, Pazdan, Nastić – Romanchuk, Wojciechowski (86.Nalepa) – Cernych (73.Grigoryan), Pospisil (68.Wdowik), Mystkowski (87.Tabiś) – Piszczek (73.Trubeha).

Jagiellonia Białystok – Wisła Płock 0:1 (0:1)
Bramka: 5.Kolar
Skład: Alomerović – Romanchuk, Matysik, Pazdan – Prikrykl, Struski, Nalepa (46.Wdowik), Mystkowski (77.Twarowski) – Cernych (69.Zyśk), Piszczek (46.Grigoryan), Pospisil (46.Olszewski).

Zimowe sparingi Jagiellonii Białystok:

15.01, Sumqayit 0:0
18.01, Siofok 3:0
22.01, Mladost Lucani 1:1
27.01, Vejle 1:1

Zimowe transfery Jagiellonii Białystok:

Przyszli:
Zlatan Alomerović (Lechia Gdańsk)
Filip Piszczek (Cracovia Kraków)
Narek Grigoryan (Urartu Erywań)
Diego Carioca (Kolos Kovalivka)

Odeszli:
Dani Quintana (wolny transfer)
Eryk Matus (Wigry Suwałki)
Bartosz Kwiecień (Resovia Rzeszów)
Krzysztof Toporkiewicz (Stomil Olsztyn)

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





11 komentarzy

  1. Kosi pisze:

    Chyba tym razem niczego Lech nie odstawi. Jaga slabiutenka, z Wisla Plock powinna przegrac 0:4-0:5. Nie grali kompletnie nic.

  2. Rysiu pisze:

    w zeszłej rundzie Jaga też się na Lechu przełamała. Punktu na Lechu, choć często rozdawane to nadal dobro luksusowe.

  3. Erwin pisze:

    Musimy w końcu pokonać Jage, jest słaba w tym sezonie i w dodatku bez naszego kata Imaza, gramy u siebie przy pełnej publice w bardzo ważnym dniu. Nie myśleć o śledziach czy medalikach, nastawić zespól na to, że w tak ważnym dniu nie można się opierdalać i zawieść ludzi, którzy w większości kupili wejściówkę właśnie dlatego, że Lech obchodzi stulecie i mają nadzieję że będzie to radosny dla nas dzień, gdyby nie ta szczególna data, nie byłoby szans na pełny stadion, patrząc na ostatnie wyniki zespołu, także liczę na szczególne zaangażowanie i przysłowiowe gryzienie trawy, bo nie tylko o margines błędu odnośnie majstra toczy się gra, ale dzień w którym mają okazję zagrać piłkarze nie zdarza się często i z szacunku dla kibiców trzeba zapierdalać do ostatniej minuty.

    • 07 pisze:

      Przed meczem trzeba śpiąc poślady i to mocno bo po kolejnej stracie punktów możemy już założyć cieple kapcie. Punktujemy słabo wiec trzeba zacisnąć poslady aby wygrać przed przerwa na kadre. Jak zahramy tak jak do tej pory to bedzie rozczarowanie przy pelnym stadionie.

  4. Kibic z Bydgoszczy pisze:

    Znowu musimy wygrać. I tak już do końca sezonu. Mam nadzieję, że po nieudanym początku rundy wiosennej drużyna oraz trener w końcu wyciągną wnioski i zacznie to robić. Albo się nauczyliśmy grać pod presją w każdym meczu o zwycięstwo i wygramy to mistrzostwo albo… nawet tego nie dokończę.

  5. smigol pisze:

    Wierzę że wygrają z drugiej strony wisła też miała być słabiutka…

  6. Mirco pisze:

    Nie no Wiara – musimy wygrać i tyle, nie chce mi się wierzyć żeby jaga (jakkolwiek wielokrotnie psuła nam humor na Bułgarskiej) nam popsuła świętowanie 100-lecia. Owszem nasi zawalili spotkanie z Rakowem (pamiętajmy, że przed tym spotkaniem stuknęli pogoń i opędzlowali górnik na wyjeździe), zaś moim zdaniem wisłę, zwyczajnie zlekceważyli. Mają zasuwać od pierwszej minuty i zdobyć kolejne trzy punkty!

  7. Pawelinho pisze:

    Moim zdaniem Lecha czeka bardzo trudny mecz zwłaszcza, że forma drużyny, a przede wszystkim skuteczność w zasadzie jej brak pozostawia bardzo wiele do życzenia. Mając w pamięci ostatnie dwa kompromitujące spotkania z Rakowem u siebie czy na wyjeździe z Wisłą, gdzie naprawdę ciężko się to oglądało. Teraz zwyczajnie oczekuje po prostu dobrej gry Lecha, a jak pokaże boisko? Zobaczymy w sobotę. W każdym bądź razie wolę zachować ostrożność i nie bawić się dopisywanie sobie trzech punktów przed meczem bo jak pokazały dwa mecze w Krakowie, Gdańsku i jeden u siebie, że najlepiej poczekać na rozwój wypadków.

Dodaj komentarz