Piąte szybkie rozpoznanie

Piątkowe losowanie fazy grupowej Ligi Konferencji 2022/2023 wzbudziło wśród kibiców wiele emocji. Lech Poznań trafił do pod różnymi względami bardzo interesującej grupy C, w której zmierzy się z Hiszpanami, Izraelczykami oraz Austriakami. Kolejorz od lat nie grał z drużynami z tych krajów trafiając na Villarreal, Hapoel Beer-Sheva i Austrię Wiedeń. Są to ekipy godne nawet nie Ligi Konferencji a Ligi Europy.



Villarreal FC to niedawny półfinalista Champions League i triumfator Ligi Europy, Hapoel Beer-Sheva często gra w fazach grupowych europejskich pucharów będąc od lat czołowym izraelskim zespołem, natomiast Austria Wiedeń to solidna europejska marka, klub, który już 14 lat temu zapisał się na kartach pięknej historii Lecha Poznań. Czysto na papierze grupa C Ligi Konferencji 2022/2023 prezentuje się lepiej od np. grupy Ligi Europy 2015/2016, którą mieliśmy po poprzednim mistrzowskim tytule dla Kolejorza.

Wczorajsze losowanie Ligi Konferencji miało słodki smak. Trójka interesujących rywali dołączyła do grona przeciwników Mistrza Polski w pucharowym sezonie 2022/2023, które wygląda bardzo, bardzo ciekawie. Po rywalizacjach podczas typowo letnich, ciepłych wieczorów z Karabachem Agdam, Dinamem Batumi, Vikingurem Reykjavik i F91 Dudelange wkrótce nadejdą już typowo jesienne, czwartkowe wieczory podczas których Lech Poznań nadal może pisać swoją historię w konfrontacjach z Villarreal, Hapoelem oraz Austrią. Zanim do tego dojdzie pora na piąte w sezonie 2022/2023 tzw. „szybkie rozpoznanie”, które krótko i ogólnie zaprezentuje Wam klub kolejno z Hiszpanii, Izraela oraz Austrii.

VILLARREAL CF (HISZPANIA) – współczynnik: 78.000

Villarreal CF z 50-tysięcznego małego hiszpańskiego miasta Vila-real to klub na dorobku, który od paru lat rośnie w siłę. Villarreal został założony rok później niż Lech Poznań, w Primera Division popularna „żółta łódź podwodna” zadebiutowała dopiero pod koniec lat 90-tych XX wieku, od 2013 roku nieprzerwanie gra w La Liga. Żółci w 2005 roku zajęli w lidze hiszpańskiej 3. miejsce, trzy lata później byli wicemistrzami. Villarreal na razie osiągnął więcej w Europie niż na krajowym podwórku, gdzie w Hiszpanii zalicza się do ekip będących tuż za ligową czołówką.

Pucharowy przeciwnik Lecha Poznań w 1 i 6. kolejce grupy C w 2021 roku po ograniu Manchesteru United odniósł swój największy sukces wygrywając w Gdańsku rozgrywki Ligi Europy. W ubiegłym sezonie pucharowym Villarreal doszedł do 1/2 finału Champions League eliminując po drodze m.in. Bayern Monachium i Juventus Turyn. Żółci od 2014 roku nie grali w fazie grupowej europejskich pucharów tylko w sezonie 2019/2020. Ich klubowy współczynnik to aż 78.000, Villarreal CF był najwyżej rozstawionym klubem w pierwszym koszyku, nigdy nie rywalizował jeszcze z Polakami, co ciekawe Lech Poznań w regulaminowym czasie nigdy nie przegrał z Hiszpanami u siebie, więc na początku listopada szykuje się ciekawa rywalizacja.

Żółci w ubiegłym sezonie La Liga zajęli 7. miejsce, w fazie play-off Ligi Konferencji 2022/2023 pokonali w dwumeczu Hajduk Split 6:2. Villarreal w dwóch pierwszych kolejkach Primera Division 2022/2023 odniósł zwycięstwa, nie straciła bramki, jutro zagra z Getafe. Od 2 lat trenerem żółtej łodzi podwodnej jest Unai Emery świętujący w przeszłości sukcesy m.in. z PSG i Sevillą. Hiszpan aż 4 razy wygrał Ligę Europy w tym 2 razy triumfował w Polsce z Sevillą na Stadionie Narodowym w Warszawie i z Villarreal na obiekcie Lechii Gdańsk. Raul Albiol, Pau Torres, Giovani Lo Celso, Gerard Moreno – te nazwiska powinien kojarzyć nawet kibic Kolejorza, który nie śledzi hiszpańskiego futbolu. Niedawno w dwumeczu z Chorwatami o Ligę Konferencji błysnął jeszcze Samuel Chukwueze.

Stadion Villarreal CF znajduje się aktualnie w przebudowie, mecz 8 września odbędzie się zatem w Valencii oddalonej od Vila-real o niespełna 65 kilometrów. Areną zmagań 1. kolejki grupy C Ligi Konferencji 2022/2023 będzie obiekt Levante o nazwie Estadio Ciutat de Valencia. Historia tego stadionu sięga aż 1969 roku, jest to obiekt, który w ostatnich latach przeszedł kilka modernizacji. Nie tak dawno zadaszona była jedna trybuna, aktualnie cały stadion o pojemności nieco ponad 26 tysięcy widzów jest zaopatrzony w dach zainstalowany kilkanaście miesięcy temu.

Estadio Ciutat de Valencia – fot: abc.es
null

HAPOEL BEER-SHEVA (IZRAEL) – współczynnik: 14.000

Hapoel to izraelski klub z południa kraju, który największe sukcesy odnosił w latach 70-tych XX wieku oraz w ciągu ostatnich 7 lat. Klub mający swoją siedzibę w 220-tysięcznym mieście Beer Szewa powstał w 1949 roku, piłkarze tego klubu występują w czerwono-białych barwach. Pięciokrotny Mistrz Izraela, trzykrotny triumfator Puchar Izraela i Pucharu Ligi Izraela, a także czterokrotny zwycięzca Superpucharu Izraela pierwsze sukcesy osiągnął dopiero po ponad 20 latach od swojego założenia, w latach 70-tych zgarnął dwa mistrzowskie tytuły + Superpuchar. HBS zaczął więcej znaczyć w izraelskim futbolu, gdy 15 lat klub przejęła izraelska bizneswoman zaangażowana w politykę Alona Barkat. To jedna z najbardziej utytułowanych kobiet na świecie działająca w piłce nożnej, Hapoel był mistrzem w latach 2016-2018, od 2015 roku wygrywał też Puchar, Puchar Ligi i Superpuchar. Czerwono-biali to aktualny wicemistrz Izraela 2022, triumfator Pucharu Izraela 2022 i zwycięzca Superpucharu Izraela 2022.

Fragment sparingu Lech – Hapoel 3:0 (2017)
null

Hapoel Beer-Sheva w sezonie 2022/2023 po raz 4 w swojej historii awansował do fazy grupowej europejskich pucharów. W sezonie 2016/2017 po wygranych nad Interem Mediolan oraz dwóch remisach z Southampton nawet z niej wyszedł. W 2017 roku Izraelczycy ugrali w grupie 4 oczka, a 2 lata temu zdobyli 6 punktów ogrywając w grupie Nice oraz Spartę Praga. 12 miesięcy temu Hapoel wyeliminował Śląska Wrocław (porażka w Polsce 1:2 i wygrana u siebie 4:0), by później polec z Anorthosisem Famagusta. W tym sezonie klub z Beer Szewy pokonał Dinamo Mińsk i FC Lugano zwyciężając we wszystkich czterech spotkaniach, w fazie play-off Ligi Konferencji poradził sobie z Universitateą Craiovą triumfując szczęśliwie po rzutach karnych (1:1, 1:1).

Trenerem Hapoelu od wiosny jest Elyaniv Barda, w zespole w którym nie brakuje obcokrajowców gra m.in. znany z występów w Legii Warszawa środkowy pomocnik, Andre Martins. Latem Izraelczycy wydali na transfery więcej pieniędzy niż Lech Poznań, z podstawowych graczy doświadczonej, dość wiekowej drużyny odeszli Danilo Moreno i Nikita Rukavytsya. Hapoel Beer-Sheva to klub z kibicami, którzy regularnie zapełniają trybuny w ponad 80%, szczególnym zainteresowaniem Izraelczyków cieszą się mecze w europejskich pucharach. Obiekt o nazwie Turner stadion został otwarty 7 lat temu, może pomieścić 16 tysięcy widzów, jest wybudowany za miastem. Czerwono-biali często goszczą w Polsce podczas letnich zgrupowań przylatując regularnie do Opalenicy. Byli w naszym kraju również tego lata, w 2017 roku Lech Poznań pokonał Hapoel Beer-Sheva przy Bułgarskiej 3:0, a rok później w Opalenicy ograł go kontrolnie 2:1. HBS jutro rozpocznie ligowy sezon 2022/2023 od wyjazdowego spotkania z Beitarem Jerozolima.

Turner Stadium – fot: maccabi-tlv.co.il
null

AUSTRIA WIEDEŃ (AUSTRIA) – współczynnik: 7.770

FK Austria Wiedeń to najbardziej utytułowany austriacki klub mający aż 111 lat. 24-krotny Mistrz Austrii, 27-krotny zdobywca Pucharu Austrii i 6-krotny triumfator Superpucharu Austrii lata świetlności ma już jednak za sobą, obecnie jest w cieniu FC Salzburg, lokalnego rywala Rapidu Wiedeń a ostatnio nawet LASK-u Linz odnoszącego większe sukcesy na arenie międzynarodowej. Austria Wiedeń to zadłużony klub, ostatnio mówiło się nawet o jego degradacji przez problemy finansowe. „Fiołki”, które niegdyś reprezentowali polscy piłkarze tacy jak Jacek Bąk czy Sebastian Mila na tytuł czekają od 9 lat, a na puchar od 13 lat zdobywając go po raz ostatni w 2009 roku, czyli w tym samym czasie, w którym po Puchar Polski ostatni raz sięgnął Lech Poznań.

Finalista PZP w 1978 roku ma bogatą pucharową historię rywalizując w Europie m.in. z Górnikiem Zabrze, Odrą Wodzisław, Ruchem Chorzów, Legią Warszawa na którą Austria miała patent czy oczywiście 14 lat temu z Lechem Poznań (2:1 u siebie, 2:4 d. w Polsce). Fioletowi korzystając z wysokiego współczynnika krajowego Austrii dość często grają w fazach grupowych, ponieważ późno zaczynają eliminacje. Na przykład w tym sezonie zespół z Wiednia znalazł się w Lidze Konferencji po porażce w obu spotkaniach z Fenerbahce Stambuł w fazie play-off Ligi Europy. Dwanaście miesięcy temu Austria, którą dawniej szkolił Nenad Bjelica skompromitowała się w dwumeczu z islandzkim Breidbalikiem, wcześniej ostatni raz grała w grupie 5 lat temu zdobywając w Lidze Europy 5 punktów po dwóch remisach z AEK-iem Ateny oraz po pokonaniu Rijeki.

Fragment Lech – Austria 4:2 d. (2008)
null

Austria Wiedeń w zeszłym sezonie 2021/2022 zajęła 4. miejsce w rozgrywkach zasadniczych, sezon po zmaganiach w rundzie mistrzowskiej ostatecznie zakończyła na 3. pozycji co mimo 23 punktów straty do FC Salzburg było dużą niespodzianką. Trenerem fioletowych od zeszłych rozgrywek jest Manfred Schmidt. Austria Wiedeń to młody zespół oparty głównie na rodzimych piłkarzach, nie ma tam zbyt wielu obcokrajowców co w obecnej sytuacji finansowej klubu nie może dziwić. Nawet mimo kłopotów finansowych władze z Wiednia kupiły ostatnio zawodników za łączną sumę prawie 2 milionów euro. Jest to trochę zaskakujące, gdyż jeszcze wiosną Austria Wiedeń nie dostała licencji na sezon 2022/2023, którą ostatecznie przyznano, ale klub ukarano grzywną finansową + odjęto mu na starcie trwających rozgrywek 3 punkty. Aktualnie „Fiołki” po 5. kolejkach są na 9. miejscu w lidze austriackiej z bilansem 2-1-2, gole: 7:9. Po ostatnim łomocie od Fenerbahce Stambuł 1:4 jutro podopieczni trenera Schmidta zmierzą się na wyjeździe z Austrią Klagenfurt.

Po tamtym sezonie z ważnych piłkarzy Austrii Wiedeń klub opuścili Noah Ohio (Standard Liege), Eric Martel (FC Koeln) i bramkarz Patrick Pentz (Reims). Domowym obiektem pucharowego rywala Lecha Poznań jest Franz Horn Stadion zwany też Generali Areną czy Viola Areną. Obiekt ten może pomieścić niecałe 18 tysięcy widzów, w ubiegłym sezonie Bundesligi średnia frekwencja na tym obiekcie na którym Kolejorz już rywalizował w 2008 roku wynosiła nieco ponad 11 tysięcy. Historia tego stadionu sięga aż 1925 roku, w październiku na pewno będzie czas, by napisać o nim dużo więcej.

Franz Horn Stadion – fot: kurier.at
null

W przyszły weekend na łamach serwisu KKSLECH.com rozpoczynamy unikalną serię artykułów, które w wyczerpujący i doszczętny sposób przedstawią oraz w dogłębny sposób przeanalizują każdego rywala Kolejorza w fazie grupowej UEFA Conference League 2022/2023 pod każdym możliwym względem. Cykl materiałów na temat naszych grupowych przeciwników będzie identyczny jak ten, który obowiązywał przy okazji rywalizacji z Karabachem Agdam, Dinamem Batumi, Vikingurem Reykjavik czy F91 Dudelange (zbiór wszystkich materiałów z poprzednich lat -> TUTAJ). Na początek z racji gry 8 i 15 września zajmiemy się oczywiście dwoma pierwszymi przeciwnikami, a w dniach 2-7 września w szczególności pierwszym grupowym rywalem. Co poniedziałek na KKSLECH.com będzie natomiast publikowany krótki raport z ligowymi wynikami rywali Kolejorza w grupie C.

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





1 Odpowiedź

  1. Kibic z Bydgoszczy pisze:

    Współczynnik 78.000 o fuc..
    Stary idziesz na Villareal?
    Bo ja już na Lecha nie chodzę. Taka kurw.. moda, w telewizji za darmo obejrzę.
    Szef ma zawszę rację.

Dodaj komentarz